Dodaj do ulubionych

Samochód- niezbędny?

17.07.21, 10:05
Zainspirowana wątkiem o niemowlaku i aucie.
Jest Wam samochod niezbędny?
Mnie tak. Nie wyobrażam sobie ze nie mamy w ogóle.
Nawet bez dziecka. Niezmiernie ulatwia życie. No i lubie prowadzić.
Co nie znaczy ze mi samochod do dooopy przyrósł. Jeśli jade w miejsce gdzie jest problem z parkowaniem, wybieram komunikację. Na zakupy spożywcze chodzimy piechotą, bo mamy sklepy b blisko. Ale juz różne fajne wyjazdy, weekendowe i te dłuższe, a nawet spacer w ładniejszej okolicy, pakuje psa i jedziemy.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:10
      Tak. Jest mi niezbędny - w tej chwili wróciłam do jazdy po miescie zbiorkomem (od wybuchu pandemii nie jezdziłam), na zakupy chodzę piechotą (chyba że jakieś ciężary), ale służbowo jeżdżę czasem po Polsce w miejsca, gdzie komunikacja publiczna jest kiepska (albo nie istnieje). Plus wyjazdy weekendowe
    • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:11
      Chyba tylko jest zbedny i jest problemem jak ktos mieszka w centrum wielkiego miasta.
      Poza tym nie wyobrazam sobie. Osoby ktore znam ktore nie maja prawa jazdy czy samochodu to Polki jakos tak sie sklada. Tu nie pojedzie tam nie pojedzie bo musialaby z przesiadkami itd. Brak chocby prawa jazdy to moim zdaniem kalectwo
      • sajant Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 11:03
        princesswhitewolf napisała:

        > Brak chocby prawa jazdy to moim zdaniem kalectwo

        Mam wrażenie, że przez tego typu teksty ludzie, którzy zupełnie nie nadają się do prowadzenia pojazdów, usilnie próbują się tego nauczyć i zdobyć uprawnienia. Bo wstyd, kalectwo, każdy ma, a potem w wiadomościach pojawiają się informacje, że komuś pomylił się gaz z hamulcem i skończyło się to czyjąś śmiercią. Bardzo szkodliwe myślenie.
        • triss_merigold6 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 11:09
          Gaz z hamulcem chyba najczęściej myli się pijanym lub naćpanym i starym ludziom, którzy prawo jazdy zrobili 50 lat temu w wojsku.
          Nie upieram się przy idei prawa jazdy dla każdego, ale przynajmniej jedna osoba w rodzinie powinna móc korzystać z auta. Kwestia wygody, bezpieczeństwa, możliwości wakacyjno-rekreacyjnych.
          Skądinad, są całe rodziny wielopokoleniowo niezmotoryzowane, gdzie nikt - dziadkowie, rodzice, mocno dorosłe dzieci etc. nie ma prawka i uważają to za powód do dumy, a nie za kalectwo.
      • leni6 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 11:07
        Mieszkam w centrum dużego miasta a samochodu mimo to potrzbuje, do pracy chodziliśmy lub jezdzilismy kominikacją (teraz pracujemy z domu), do przedszkola pieszo, zakupy częściej samochodem, ale dałoby się pieszo, ale już jakikolwiek wyjazd do rodziny nie mieszkające w naszym mieście to byłby kłopot, bo najpierw pociąg/autobus a potem to nie wiem jak mielibyśmy się dostać z dworca do miejsca docelowego i poruszać się na miejscu (komunikacji nie ma). No i wakacje, my często jeździmy samochodem, ale wyobrażam sobie że niektórzy wola na wakacje latać, to wtedy samochód niepotrzebny.
      • str8.up Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:40
        Do kalectwa to prowadzi nie ruszanie się nigdzie dalej niż z mieszkania do garazu / na parking na własnych nogach. Ja rozumiem potrzebę posiadania samochodu, ale to, że się komuś nie chce albo nie potrafi bez tego samochodu ruszyć, to już jest IMO problem.
          • waleria_s Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 15:57
            Zgodzę się. Jakie to kalectwo, jak ktoś naprawdę nie nadaje się do prowadzenia auta, bo brak mu koordynacji, refleksu. Bardzo nie lubię takich tekstów, nie mam prawa jazdy, ale dlatego: 1) Żyję w dużym mieście, 2) mieszkam w centrum, dojdę do atrakcji, galerii handlowej, marketu na nogach w najwyżej 25 minut. Nie odczuwam mojego kalectwa, korzystam z bolta i ubera, nie wiszę na znajomych i nie proszę o podwózki, więc odpada argument, że mogę nie posiadać auta, bo żeruję na zmotoryzowanych osobach z otoczenia. Na wsi nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez auta, dlatego dla mnie było jasne, że muszę żyć w mieście.
            • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 17:59
              >jak ktoś naprawdę nie nadaje się do prowadzenia auta, bo brak mu koordynacji, refleksu

              Uposledzony albo chory

              >Żyję w dużym mieście,

              Wyraznie napisalam ze rozumiem to w duzym miescie i nawet samochos i jego parkowanie moze byc utrudnieniem
            • alicia033 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:19
              waleria_s napisał(a):

              > Bardzo nie lubię takich tekstów, nie mam prawa jazdy,

              ja mam prawo jazdy i wciąż jeszcze mamy dwa samochody ale korzystam z nich sporadycznie (wyjazdy za granicę), bo tu, gdzie mieszkam cały system jest skonstruowany tak, żeby ludzi jak najbardziej zniechęcić do korzystania z samochodów.
        • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 17:58
          >Do kalectwa to prowadzi nie ruszanie się nigdzie dalej niż z mieszkania do garazu /

          Kalectwo to widzenie swiata czarno biale. Albo widzisz samochod albo ruch. Nic po srodku.

          Ludzie maja samochody po to by jezdzic nimi na odleglosci ktorych piechota sie nie da przejsc w normalnym czasie.
            • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 19:16
              >? Dziewczyny tu piszą, że nie ruszą się dalej niż na 1km bez samochodu albo, że w ogóle bez samochodu nie chce im się ruszać i do tego się odnoszę.

              no to jest masakra bo to USA styl gdzie nie ma chodnikow.

              przypomina mi to kwestie mlynka w zlewozmywaku. Niektorzy ludzie zakladaja ze jak sie ma mlynek to wrzuca sie tam wszystkie obierki zamiast do recyclingu.
              Ja mam mlynek ale z sitkiem na nim i mlynek sluzy tylko do przeczyszczania z fafrocli jakie zawsze wpadaja a nie do wrzucania obierek.

              To samo z samochodem. Lazi sie jak blisko, a jak daleko jedzie. Do biblioteki, pobliskiego sklepu ide na piechote. Z psem na piechote. Samochod jest na pare mil minimum
    • szeptucha.z.malucha Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:12
      W mojej sytuacji - niezbędny. Zwykle tak jest przy chorym lub niepełnosprawnym członku rodziny. W zasadzie ma podobną rolę do wózka inwalidzkiego.
      Ale umożliwia dotarcie tam, gdzie pociąg, czy autobus nie dojadą.
      Ja w zasadzie od dziecka marzyłam o swoim samochodzie i nabyłam za pierwsze wypłaty.
    • heca7 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:26
      Tak. Po pierwsze nie mieszkam w centrum. Po drugie nie mogę jeździć dużo rowerem z powodu kolana. Po trzecie jest mi niezbędny do pracy. Po czwarte uwielbiam prowadzić samochód 🥰😛
      • raczek47 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:32
        Tylko samochód,jak mam gdzies przemieścić się pieszo powyżej kilometra lub komunikacją miejską, ogarnia mnie panika,nie umiem, no nie umiem poruszać się pieszo po mieście,autentycznie cierpię,trzeba uważać na rowerzystów, czekać na zmianę świateł w tłumie,pilnować rozkładu MZK i w ogóle. Samochód to wolność.
          • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:06
            >Normalnie niepelnosprawnosc....

            Niepelnosprawnosc to brak prawa jazdy. Tak ludzie maja chodzic ale brak prawa jazdy to niepelnosprawnosc. Ciagle spotykam Polki ktore nie maja prawa jazdy. I nie chodzi o to ze musza miec samochod bo mieszkajacyn w centrum wielkiego miasta nie sa potrzebne, ale prawo jazdy powinno byc w 3 klasie ogolniaka jako obowiazkowe chyba ze ktos jakies ma problemy koordynacyjne.
            Znam kobiety co ciagle czekaja na bycie zawiezione i same nic nie zalatwia bez meza czy znajomych jesli nie jedzie gdzies transport publiczny. W UK ze swieczka szukac doroslej np 35 letniej kobiety bez prawa jazdy ( nie mylic z koniecznoscia posiadania samochodu bo jak mowilam to zalezy od zamieszkania)
                  • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:30
                    >Ktos kto wyzywa kilkuletnie dzieci od poyebanych małp, jest w imo ostatnia osoba, która powinna cokolwiek o poziomie innych pisać.

                    a mozesz mi wskazac gdzie ja napisalam ze paroletnie dziecko to pojebana malpa? Chyba mnie z kims mylisz. Cos ci sie pomylilo
                    • wkswks Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:40
                      Tak w wątku o dziecku któremu nic sie jie chce. Potem zreszta twoje wpisy zostały usunięte. Mam jeszcze jedna radę dla ciebie: wywal syna z auta i poruszajcie sie miedzy ludźmi, moze mu fobia minie. Bo sama napisałaś w innym poscie, ze dla niego rówieśnicy mogą nie istnieć.
                      • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 19:10
                        Ten watek?

                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,171289454,171289454,slabe_intelektualnie_dziecko.html#p171291677

                        Gdzie ja napisalam ze jest jakies dziecko pojebane, albo gdzie moje wpisy byly usuniete.

                        Ja raczej widze ze ty tam projektujesz jak to nikt ani mnie ani jego nie lubi. Masz zaburzenia kobieto
                        • wkswks Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 12:29
                          Princess - bez przerwy podkreślasz jaki to masz poziom. Cóż, osoby na poziomie nie misza tego podkreślać. Ty masz moze
                          Aspiracje ale w rzeczywistości jestes taka pasywno- agresywna i bez przerwy obrażasz i deprecjonujemy osoby, które nie zyja jak ty.
                          2. Nie moja wina ze masz zaniki pamięci, ale taczej nie masz, doskonale wiesz co wypisywalas.
                          3. Mamy tu dziecko, które nie potrzebuje rówieśników, robi histerie jak ma
                          Wziąć do reki kredki i trzeba organizować mu kazdy moment życia, inaczej rówieśników oglądałby tylko w szkole i na karate ( czyli tylko w miejscach zorganizowanych przez dorosłych)
                          1- czyli twoja osobowość i 3 czyli to co dzieje sie z twoim dzieckiem, jakie ono jest - pokazuje ze jestes jakas mega frustratka, wbrew temu, jaki obraz siebie próbujesz tu kreować.
                          Ja mam w głęboko w powtarzaniu kto cie lubi a kto nie. Zabawna jesteś, kiedy w kolejnych wpisach sie obnażasz, a raczej jak twoje przemyślane wpisy oraz to, co przemycasz miedzy słowami lub niechcący, wzajemnie sobie przeczą.
                          • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 12:44
                            >Nie moja wina ze masz zaniki pamięci, ale taczej nie masz, doskonale wiesz co wypisywalas.

                            Nie mam zanikow pamieci i nigdy nie napisalam o zadnym 9 latku ze jest debilna malpka. Nie klam. Podejrzewam ze ty cos sobie zinterpretowalas jakos i cos naciagnelas albo osoby ci sie myla. Moze napisalam " nie moj cyrk i nie moje malpy" bo tylko w takim kontekscie uzywam slowa malpa. A takze raz napisalam ze moje dziecko nie jest malpa by po drzewach skakac- w ramach zartu. Nie przypominam sobie jakiegokolwiek uzycia slowa " malpa". Nie jestem chamem by o czyimkolwiek dziecku tak pisac.Ale nadwrazliwi ludzie wszystko sobie przypisza.

                            W ogole caly ten wywod na moj temat przez osobe, ktora mnie nie zna w realu
                            i wypisuje brednie o kims z forum kogo na oczy nie widziala sugeruje mi ze rozmawiam prawdopodobnie z osoba psychicznie chora, na antydepresantach czy cos w ten desen. Nie moja sprawa i zycze duzo zdrowia i spokoju wewnetrznego.
            • str8.up Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 19:09
              Serio uważasz, że każdy powinien robić prawko bez względu na to czy się porusza samochodem czy nie? Miałabyś komfort z tym, że ktoś taki po 10 latach wsiada za kółko i jedzie? IMO, to jest bardzo niebezpieczne.
              • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 19:13
                >Serio uważasz, że każdy powinien robić prawko bez względu na to czy się porusza samochodem czy nie? Miałabyś komfort z tym, że ktoś taki po 10 latach wsiada za kółko i jedzie? IMO, to jest bardzo niebezpieczne.

                uwazam ze w liceum powinni ludzie robic prawo jazdy. W szkolach powinni miec informatyke na poziomie podst ( na szczescie to wprowadzili), szkoly powinny prowadzac dzieci na basen i uczyc na rowerze ( tu to ma miejsce)

                Liczenie na to ze aktualnie kazdy z prawem jazdy to aktywny codzienny kierowca to pomlyka.

                No ale to moja opinia i szanuje jesli masz odmienna- ok, nie gniewam sie.
                • str8.up Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 19:19
                  Za moich czasów w szkole robiło się kartę rowerową, nie wiem czy tak jest teraz, dzięki temu dzieciaki miały jako takie pojęcie o zasadach ruchu drogowego i znakach drogowych. Bo rozumiem, że taki byłby pożytek z robienia prawka przez każdego. Ale wciąż uważam, że osoba, która chce wsiąść za kółko po kilku latach powinna odbyć cały kurs, a najlepiej ponownie zdać egzamin. Dlatego według mnie robienie prawka dla samego faktu posiadania jest bez sensu. Ale ok, inne zdanie to inne zdanie.
                  • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 19:24
                    jesli nie jezdzila tylko zdala to faktycznie umiejetnosc nie jest ugruntowana - zgadzam sie

                    Ale jesli jezdzila to zupelnie inna historia np. zrobilam prawo jazdy majac 17lat. Jedzilam codziennie 7 lat Potem wyjechalam w wieku 24 lat. Majac 27 wrocilam do jazdy samochodem bez problemu
            • alicia033 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 17:02
              iwles napisała:

              > A ty czekasz samochodem w tłumie?


              takie wyrażenie jak "korek drogowy" nigdy ci się o uszy nie obiło, geniuszko?
              Otóż tak - stojąc w samochodowym korku (w dużych miastach permanentna sytuacja) czekasz właśnie w tłumie sobie podobnych durniów.
              • homohominilupus Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:49
                alicia033 napisała:


                >
                >
                > takie wyrażenie jak "korek drogowy" nigdy ci się o uszy nie obiło, geniuszko?
                > Otóż tak - stojąc w samochodowym korku (w dużych miastach permanentna sytuacja)
                > czekasz właśnie w tłumie sobie podobnych durniów.
                >
                Ooo, nasza dyżurna forumowa chamka na posterunku. Wyzywasz ludzi którzy chcą się szczepić na covid od baranow i debili a teraz kierowców od durniów. Masz jeszcze kogoś do opryskania gooovnem? Nie wiem, wegetarian, filatelistow, pastafarian? Śmiało, pokaz nam na co cię stać.

                >
          • raczek47 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:17
            Wiadomo, że muszę, ale jakoś mniej się stresuję siedząc w aucie, niż jako pieszy,może mam fobię lekką a może obostrzenia covidowe nasiliły moje zdziczenie.W tłumie czuje się niepewnie.
        • bistian Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 11:09
          triss_merigold6 napisała:

          > Oby owe nadzieje ekoszaleńcow się nie spełniły. Chcesz mieszkać bez samochodów
          > i cywilizacji? Są jakieś wioski amiszów czy coś.

          Bywa przydatny, ale w mieście samochodów jest ze 100 razy za dużo. Nie wszyscy mają kilogramy sprzętu do pracy, większość ma drobiazgi. Wystarczy poprawić komunikację miejską, jak to jest w Pradze czy Berlinie i samochód w mieście staje się reliktem minionej epoki.
          Jak wprowadzą w miastach magnetyczną kolej kapsułkową, to samochodziarze sami zrezygnują z samochodów w mieście, choćby ze względu na dużą oszczędność czasu.
          • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:10
            >ale w mieście samochodów jest ze 100 razy za dużo

            Drogi sa zle rozwiazane. Podziekowac komunistom jak odbudowywali Warszawe ze nie tego nie uwzglednili. Malo okreznic i drog szybkiego ruchu wiec zamiast przestrzalowo do zjazdow ludzie jada ulicami tworzac korki
        • str8.up Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 11:21
          Nie chce mieszkać w wiosce, tylko tu gdzie mieszkam, w centrum Warszawy. I generalnie w d*pie mam ekoszalencow, wkurzają mnie za to szaleńcy, którzy dzień w dzień pchają się tymi samochodami do centrum miasta, smrodząc i hałasując. Jak ktoś chce wszędzie jeździć samochodem, to są przedmieścia i wioski, w centrum Wawy mamy świetnie działającą komunikację publiczną.
        • alicia033 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 17:04
          triss_merigold6 napisała:

          > Oby owe nadzieje ekoszaleńcow się nie spełniły.

          Dzięki Zielonemu Ładowi UE spełnią się szybciej, niż myślisz.
          Chyba, że wolisz standardy ZBiRu, tyle że na paliwo do samochodu i tak nie będzie cię stać.
              • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:39
                >no idiotka.


                jestes.

                W XXI wieku brak posiadania prawa jazdy ( nie mylic z posiadaniem samochodu bo to co innego) przez zdrowa osobe to kalectwo. Tak samo brak umiejetnosci obslugi komputera na poziomie podstawowym to kalectwo. Mozna wybaczyc to i usprawiedliwic starsze pokolenie ale mlodsi ludzie powinni miec to w szkole.

                Nie interesuje mnie alicia czy sie sie ze mna zgadzasz czy nie.
                • sumire Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 12:47
                  princesswhitewolf napisała:

                  > W XXI wieku brak posiadania prawa jazdy ( nie mylic z posiadaniem samochodu bo
                  > to co innego) przez zdrowa osobe to kalectwo.

                  Nie, to nie jest żadne kalectwo.
                  Jeśli ktoś uważa, że prawo jazdy nie jest mu potrzebne, to go nie robi, ale to nie oznacza, że jest upośledzony.
                  Może w USA życie bez samochodu jest niemożliwe, w europejskich miastach można tak spokojnie żyć przez dekady.
                  • ritual2019 Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 13:13
                    To jest ograniczenie przede wszystkim. Mozna miec prawo jazdy a nie miec auta bo akurat sie nie potrzebuje ale jesli jest potrzebne to majac prawo jazdy poprostu sie jezdzi. Mozna pracowac z domu, ale nie wszyscy tak pracuja, sa ludzie ktorych praca wymaga przemieszczenia sie autem, czesto to sa company cars, sa ludzie ktorzy decyduja sie ma oferty pracy dalej od miejsca zamieszkania i wtedy jest im potrzebne auto. Rozne za w zyciu etapy i majac prawo jazdy poprostu korzysta sie z niego gdy zachodzi potrzeba. I owszem mozna zrobic ale to zabiera czas w ktorym wiele mozliwosci przechodzi kolo nosa.
              • princesswhitewolf Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:41
                >Mikrofalówki sa niezdrowe.

                to duzy kosz na smieci. Tez niezdrowy?

                To paredziesiat litrow ziemi ogrodowej. Cokolwiek chcesz: duze i ciezkie. Po to sie przydaje samochod w duzym miescie. Poza tym to ja uwazam ze zupelnie normalnym jest, ze mieszkancy duzych miast nie posiadaja samochodu. Ale nie posiadanie prawa jazdy przez zdrowa osobe to juz jest raczej cos do nadrobienia
                • wkswks Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 12:32
                  Duze kosze na smieci sa nieekologiczne. Nie sortujesz? A zreszta - ja jestem milienialsem/ jak mam cos dużego do kupienia, zamawiam przez internet. To tańsze niz utrzymanie autem. Nie - zakup raz na kilka lat jakis dużych rzeczy, to nie powód by utrzymywać auto.
                  • ritual2019 Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 13:09
                    Wiekszosc ludzi w uk mieszka w domach i ma swoje kosze na smieci. My mamy 4, jeden na odpady ogolne, dwa recycling i jeden na odpady z ogrodu. Smieci sa odbierane co tydzien z tym ze jeden tydzien ogolne, drugi recycling, raz w miesiacu ogrodowe.
                      • ritual2019 Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 13:42
                        Chyba nie miala takiego kosza na mysli. Chodzi o przewiezienie czegokolwiek wiekszego. Np dzis rano pojechalismy do sklepu ogrodniczego i kupilismy duzy worek z ziemia, nie jest ogromny ale nie przynioslabym go w rekach czy w komunikacji miejskiej. W tym celu musialabym zamowic dostawe do domu, a to trwa dluzej i dodatkowo cos tam kosztuje.
                        • kandyzowana3x Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 14:02
                          To chyba oczywiste, że zależy to od miejsca zamieszkania. Mieszkając w centrum Brukseli auto było raczej uciążliwością ( brak miejsc postojowych), poruszanie się po centrum Londynu wspominam jako koszmar. Mieszkałam też w miastach gdzie dwa samochody używane były codziennie i bez nich nie dalibysmy rady.
    • manala Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:29
      Obywam się bez ale mieszkam w mieście. Czasem, jeśli w grę wchodziła szybkość dotarcia gdzieś, odczuwałam brak. Mam prawko, ale też mam jakąś fobię i prowadzenie samochodu powoduje ogromny stres.
    • berdebul Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:32
      Tak, zdecydowanie jest mi niezbędny. Wyposażenie do pracy wazy około 10kg, ze względu na pandemię jeżdżę co drugi dzień, zamiast trzymać to wszystko w pracy. 🙄 Normalnie mam 10 minut do wkd, piękna i zieloną aleją, później 15 minut od wkd, z całym mandżurem to jak wyprawa w Himalaje.
      • kokosowy15 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:16
        Przecież samochody lub inne środki transportu indywidualnego na razie nie znikną, trzeba dowozić zaopatrzenie, potrzebny jest transport sanitarny, kafelkarz też musi te 10 kilogramów narzędzi dowieźć do klienta, choć bywają rowery cargo. Ale już terac liczba samochodów na 1000 mieszkańców w wielu cywilizowanych krajach zmniejsza sie. Nadmiar samochodów po prostu szkodzi, nawet przy obecnych upałach zanieczyszczenie powietrza jest znaczne, mimo że nikt chyba w piecu węglem ani śmieciami nie pali.
    • thank_you Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:33
      Jest mi niezbędny, aczkolwiek gdy syn był mały, to robiłam z nim po kilkanascie (albo wiecej) kilometrów a trasy planowałam tak, Aby załatwić rożne sprawy niejako przy okazji całodziennych wyjsć. Gdzie moge, to rezygnuje z auta, ale jest mi oni niezbędne, bo dużo wyjeżdżam i lubie dotrzec wygodnie oraz na swoich warunkach (kiedy chce, którędy chce, zmieniając plan, jesli chce). Jak mam ochotę to wsiadam w auto i jestem w 15 min nad woda, nie musze taszczyć tobolow, bo rożne niezbędne rzeczy mam
      Po prostu na stałe w bagażniku (w zależności od sezonu).
    • triss_merigold6 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 10:56
      Rodzinnie niezbędny i daje poczucie wolności.
      Zresztą, bez dorabiania ideolo, to po prostu sprzęt domowy, coś jak lodówka czy pralka. Jest, partner dojeżdża do pracy, rozwozi dzieci, wozi rodziców po lekarzach, korzystamy weekendowo etc.
    • laura.palmer Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 12:12
      Tak, niezbędny. Nie mam problemu z poruszaniem się komunikacją miejską i w obrębie centrum preferuję ten środek transportu. Jednak jest mnóstwo miejsc, do których muszę dojechać, a nie ma tam sensownych połączeń. No i kwestia pogody - tydzień temu jechałam z młodym do lekarza, planowałam autobus. Zerwała się burza, lało jak z cebra, więc oczywistym było, że trzeba jechać autem nawet za cenę stania w korku.

      Natomiast w zupełności wystarcza nam jeden na całą rodzinę.
    • laura.palmer Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 12:12
      Tak, niezbędny. Nie mam problemu z poruszaniem się komunikacją miejską i w obrębie centrum preferuję ten środek transportu. Jednak jest mnóstwo miejsc, do których muszę dojechać, a nie ma tam sensownych połączeń. No i kwestia pogody - tydzień temu jechałam z młodym do lekarza, planowałam autobus. Zerwała się burza, lało jak z cebra, więc oczywistym było, że trzeba jechać autem nawet za cenę stania w korku.

      Natomiast w zupełności wystarcza nam jeden na całą rodzinę.
    • mikams75 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 12:23
      Dla mnie zbedny, mieszkam w miejscu gdzie polaczenia sa bdb i w wiele miejsc dotre szybciej bez samochodu choc mieszkam w malej miejscowosci. I zeby nie bylo - mam prawo jazdy, na wakacjach zazwyczaj wypozyczamy samochod.
        • mikams75 Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 14:50
          Przez jakis czas nawet mialam taka karte do systemu car sharing - w pracy byly konkretne doplaty do rocznego biletu na zbiorkom i do tego za niewielka doplata moglam miec karte do spontanicznego wynajmu aut w mocno rozbudowanej sieci. Ostatecznie zrezygnowalam, bo przez pare lat dwa razy skorzystalam - raz zeby pocwiczyc jazde przed wakacjami zanim rusze daleko i raz zeby przewiezc cos ciezkiego ze sklepu, gdzie cena za dowoz byla mocno wygorowana. To mi pokazalo, ze auto jest mi zupelnie zbedne.
    • arthwen Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 12:34
      Dla mnie niezbędny.
      Szkoła, praca (można komunikacją, jasne, od ponad 2 razy dłużej do prawie pięciokrotnie dłużej niż samochodem, bo nie ma bezpośrednich połączeń), zakupy (mniejsze i blisko, owszem idziemy piechotą, ale nawet jeśli blisko (przy czym blisko definuję jako ok 1km), a muszę zrobić większe, to nie będę tego nosić). Wyjazdy weekendowe i wakacyjne.
      • homohominilupus Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 12:47
        A, i jeszcze kwestia wakacji. Ok, można polecieć samolotem. Ale taka np Chorwacja, bez auta nie ma tam moim zdaniem sensu jechać bo jest się wtedy skazanym na turystyczne koszmary typu Makarska. A całe piękno CRO to wyspy i malownicze zatoczki, niedostępne inaczej niż autem. No ok, jachtem mozna dopłynąć.
    • klementyna156 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 13:07
      Mieszkam pod miastem, więc niezbędny. Nie używam komunikacji zbiorowej w ogóle, poza wyjazdami na weekend/ wakacje (czasem pociąg czy samolot). Tym bardziej w pandemii - z powodu maseczek tym bardziej nie wsiadłabym do autobusu, a już na pewno nie latem, o ile nie muszę. Gdy auto w naprawie, jadę uberem czy taxi, ew. wyciągam rower, nim też do miasta/ do pracy dojadę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka