adriana.la.cerva
24.07.21, 21:35
Gdyby mi to ktos inny opowiadal to bym nie uwierzyla ...
Moja matka pod koniec czerwca przeszla zawal serca, 2 razy miala angioplastyke. Wyszla do domu po 2 tygodniach, ze skierowaniem do nastepnego szpitala na rehabilitacje kardiologiczna. Dostala sie tam w tym samym tygodniu, pojechala na 5 tyg
No I wlasnie skonczylam z nia gadac przez telefon, pytam co robi, a ona mi mowi, ze do jej wspollokatorki z pokoju przyszedl inny pacjent I poprosili o godzinke samotnosci. Tak wiec rad nie rad, moja matka siedzi na lawczce na dworzu...
🙉🙉🙉