Dodaj do ulubionych

Palacze na plaży

25.07.21, 11:58
Czy przeszkadza wam gdy ktoś pali koło was na plaży i na was leci dym z papierosa? Czy reagujecie w jakiolwiek sposób?
Obserwuj wątek
    • aguha Re: Palacze na plaży 25.07.21, 12:28
      Przeszkadza. Dyskusje z palaczami sobie daruję. Zazwyczaj są niereformowalni i wykłócanie się nic nie daje. Wolę przenieść się ostentacyjnie kawałek dalej 😈
    • krolewska.asma Re: Palacze na plaży 25.07.21, 13:21
      Czy na plazy czy nie ja już się nie patyczkuje z taka zwierzecoscia.
      Zaczynam głośno kaszleć, odganiać dum, pytać siebie co tu tak śmierdzi itp Mowie ze tu są małe dzieci i ze ja nie chce mieć raka i odsuwam się demonstracyjnie….
      Szkoda twojego zdrowia i godnego życia na dobre maniery w stosunku do ludzi z najniższej upadłej patologii. Gdyby wszyscy ludzie traktowali ich jak wyrzutków społecznych to nie byłoby problemów jakie opisujesz ….
      • mdro Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:57
        "ludzi z najniższej upadłej patologii"

        Uważasz, że Duda i jego rodzina to patologia? Ja tam tzw. prezydenta nie poważam, ale do takich określeń bym się jednak nie posunęła...
      • tenjedennick Re: Palacze na plaży 10.08.21, 08:51
        Zbigniew Religa kopcił jeden za drugim...

        krolewska.asma napisała:

        > ….
        > Szkoda twojego zdrowia i godnego życia na dobre maniery w stosunku do ludzi z n
        > ajniższej upadłej patologii. Gdyby wszyscy ludzie traktowali ich jak wyrzutków
        > społecznych to nie byłoby problemów jakie opisujesz ….
    • ykke Re: Palacze na plaży 25.07.21, 13:53
      Nienawidzę bezmyślności i egoizmu palaczy. Zawsze grzecznie proszę o palenie w innym.miejscu, żeby na mnie nie leciało. A w tym roku czekam gdzie kto rzuca pety- jeśli w piasek lub na chodnik /ulicę podchodzę i zwracam uwagę. W większości przypadków działa. A kiedys w morzu gościu łowił swojego peta, bo mu kazalam. Zakazalabym przede wszystkim palenia w tzw. ruchu, kiedy ktoś idzie przede mną i jara, a ja nie mam możliwości go wyprzedzić. Uciążliwe . Chcesz zapalić, stań z boku i jaraj.

      Tak, jestem psychopatką😄
      • hosta_73 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 11:37
        "kiedys w morzu gościu łowił swojego peta, bo mu kazalam. "

        No to miałaś duże szczęście, że taki grzeczny egzemplarz ci się trafił. Inny popukał by się
        w głowę albo powiedział "spier..j"
    • jakis_wolny Re: Palacze na plaży 25.07.21, 14:47
      Przeszkadza, ale nie reaguje, bo to nie ma sensu.

      Na takich palących w miejscach publicznych powinien od razu meteroty z nieba spadać.

      A na psiarzy którzy nie sprzątają po psach - beczeka gnoju. Wszak uwielbiają taplanie się w odchodach.

      Psiarz i palacz to ten sam sort syfiarza, śmierdzieli i brudasa.

    • aluszka97 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 15:04
      Tak, przeszkadza, zwłaszcza gdy pali kilka osób plazujacych wokół mnie. Nie komentuję, bo wiem że usłyszę, że jestem nienormalna. Przenoszę się lub rezygnuję i wychodzę z plaży. Z tego samego powodu jestem zmuszona zrezygnować z kina plenerowego.
    • joann_80 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 15:26
      Nienawidzę 🤢
      Palacze to według mnie najgorsi syfiarze, nie liczą się z nikim. Obrzydliwie, szczególnie jeśli trafi się cała grupa i każdy pali w innym czasie.
      Jestem właśnie w Turcji i tu z każdego zakamarka wyziera smród papierosów. Turcy palą dużo i wszędzie, nawet w restauracjach nie bacząc na to, że obok ktoś je...
      Na mieście da się uniknąć, przynajmniej zminimalizować kontakt, ale w hotelu to plaga.
      Co do Polski to marzę o tym by wprowadzono zakaz palenia na balkonach. Niech śmierdziele, smrodzą sobie w domach. Moja sąsiadka pali co około pół godziny. Jak spali to smród jej papierocha wdziera się do mojego mieszkania i zanim do końca zniknie to ona wychodzi i zapala następnego...
      Nie pomagają prośby 🤷🏼‍♀️
      • asia-loi Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:20
        joann_80 napisała:

        > Nienawidzę 🤢
        > Palacze to według mnie najgorsi syfiarze, nie liczą się z nikim.


        Też tak uważam.


        > Co do Polski to marzę o tym by wprowadzono zakaz palenia na balkonach. Niech śmierdziele, smrodzą sobie w domach.

        Też marzę o tym zakazie. Tylko, że palacze po to wychodzą na balkon zapalić, aby im w mieszkaniu nie śmierdziało. Im nie może śmierdzieć, a sąsiadowi musi.


        Moja sąsiadka pali co około pół godziny.
        > Nie pomagają prośby 🤷🏼‍♀️
        >


        Też niestety mam sąsiadów palaczy i znam ten ból. Też prośby nie pomagają.
        Jakim prawem palacz smrodzi na moim balkonie, w moim mieszkaniu? Ja palaczowi nie smrodzę i oczekuję tego samego.
        Niech palacz pali tak, aby u innych nie śmierdziało. Palacze palą na swoich balkonach, ale ich dym leci na inne balkony i do innych mieszkań, bo palacze przecież nie zatrzymują swojego śmierdzącego i trującego dymu. Skoro nie zatrzymują swojego dymu to niech palą przed blokiem. Ja sobie nie życzę ich śmierdzącego dymu na moim balkonie i w moim mieszkaniu. Ja też mam prawo wyjść na swój balkon i otwierać okna kiedy chcę i jak długo chcę, a przez palaczy nie mogę.
        • magata.d Re: Palacze na plaży 26.07.21, 19:07
          Kiedyś z mężem mieliśmy taki patent. Jak ktoś np. w knajpie, przy stoliku obok palił papierosy i na nas leciał dym, to my zapalaliśmy kadzidełko, o mocnym orientalnym zapachu, ustawiając je odpowiednio. Spróbuj z sąsiadami, może wymysl jakiś uciążliwy zapach.
          • asia-loi Re: Palacze na plaży 26.07.21, 20:06
            magata.d napisała:

            > Kiedyś z mężem mieliśmy taki patent. Jak ktoś np. w knajpie, przy stoliku obok
            > palił papierosy i na nas leciał dym, to my zapalaliśmy kadzidełko, o mocnym or
            > ientalnym zapachu, ustawiając je odpowiednio. Spróbuj z sąsiadami, może wymysl
            > jakiś uciążliwy zapach.


            Odpada, jako migrenowiec jestem uczulona na zapachy.
        • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:59
          Tzn. podstawowa różnica między plażą a ogródkiem jest taka, że regulamin plaży zabrania palenia, z kolei ogródek restauracyjny jest strefą wyznaczoną przez właściciela jako tą, gdzie palenie jest dozwolone.
          • ykke Re: Palacze na plaży 25.07.21, 19:47
            ludzikmichelin4245 napisał(a):

            > Tzn. podstawowa różnica między plażą a ogródkiem jest taka, że regulamin plaży
            > zabrania palenia, z kolei ogródek restauracyjny jest strefą wyznaczoną przez wł
            > aściciela jako tą, gdzie palenie jest dozwolone.

            I dlatego to jest absurdem, gdyż ogródek to miejsce publiczne i nawet nie ma możliwości odejśćw trakcie jedzenia gdy ktoś się dosiada przy stoliku obok i zaczyna palić nierzadko w twarz. Z reguły też taki ogródek jest zadaszony i dym ucieka powoli.
            Co do zakazu palenia na plaży to nie byłabym taka pewna, czy istnieje. Chyba tylko kilka miast ma takie przepisy.🤔
          • ge-ox Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:19
            ludzikmichelin4245 napisał(a):

            > Tzn. podstawowa różnica między plażą a ogródkiem jest taka, że regulamin plaży
            > zabrania palenia, z kolei ogródek restauracyjny jest strefą wyznaczoną przez wł
            > aściciela jako tą, gdzie palenie jest dozwolone.

            dlatego ja do knajp, które pozwalają palić nie wchodzę w ogóle, nie będę płacić na jedzenie w oparach papierochów, dusząc się smrodem, niech tak jedzą ci co lubią płacić za takie przyjemności, jak wędzenie w dymie papierosowym
    • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 18:26
      własnie wracam z plazy, pustawej, bezparawanowej praktycznie, no więc palacze byli daleko. Tak dym z daleka też dolatuje i mnie wkoooorwia. Dym rpzedszkoadza mi wszedzie, nie tylko na plaży. Palaczom, tym śmierdzielom psującym powietrze, mowię NIEEE.W swoich myślach, w mojej głowie. Na zewnątrza, jak mogę, to się oddalam, bojąc się konfrontacji z chamami
    • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 19:34
      A whee że nigdzie nie spotkałam się z taką nienawiścią i jadem wobec palaczy (ale można wstawić dowolne, np grubasy) jak w Polsce ?
      Naprawdę -NIGDZIE.
      Cud że jeszcze nie szlachtujemy palaczy (albo grubasów) ,ale pewnie niedługo...
      Wiadomo na przykład że palacz zabija dymem w odległości kilometra wszystko co się rusza .
      Grubas z kolei pochłania wszystkie środki z NFZ 😂
      (Tak, tak , wiem ,zawsze można znaleźć niezwykle istotny i ważny "powód",żeby komuś dokopać).
      • asia-loi Re: Palacze na plaży 25.07.21, 20:09
        konsta-is-me napisała:

        > A whee że nigdzie nie spotkałam się z taką nienawiścią i jadem wobec palaczy.

        No proszę palaczka się odezwała.
        A Tobie niepalący nie smrodzą. Możesz przebywać na plaży gdzie chcesz. Możesz wyjść na balkon kiedy chcesz, możesz okna w mieszkaniu otwierać kiedy chcesz. A niepalący nie mogą. Widzisz różnicę?
        • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 20:58
          Zauważ że to nie ma znaczenia czy jestem palaczką czy nie ,i tego nie wiesz .
          I wszędzie indziej palacze przeszkadzają lub nie tak samo.
          I nigdzie nie ma aż tak skondensowanego jadu. Chcesz uderzyć kij się znajdzie...
          P.S.Ciekawam w czym przeszkadzają Polakom grubasy ?
          • asia-loi Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:10
            konsta-is-me napisała:


            > I nigdzie nie ma aż tak skondensowanego jadu. Chcesz uderzyć kij się znajdzie..

            Bo w krajach cywilizowanych palacze są bardziej kulturalni i nie dmuchają dymem innym w twarz. Są kraje w których obowiązuje zakaz palenia na balkonach. Ostatnio Litwa taki wprowadziła. U nas niby nie wolno palić w miejscach publicznych, a palacze palą

            > .
            > P.S.Ciekawam w czym przeszkadzają Polakom grubasy ?

            Skąd ten wniosek. Bo ja tego nie widzę.
            • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:40
              Nie,spotykam agresywnych i napastliwych ...
              I jakos wolę palaczy, nie są tak sfrustrowani i nie mają potrzeby nazywać wszystkich dookoła patologia .
              Może dymek na rozluźnienie?...😆
              Ja jeśli pale to staje z boku , nie rzucam poetów, mam przenośna popielniczkę.
              • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 21:52
                ale twoje smorody nie są w jakiejś magicznej bańce razem w tobą i nie chowają się w popielniczce, tylko smordzą wszystkim naokoło. Ja sobie nie życzę wąchać cudzych smrodów. Jak palisz na swoim balkonie, to niestety niepalący sąsiedzi mają cię za smierdziela i nie lubią, a jedynie tolerują. Obcy ludzie na ulicach nie mają tego kodu -przymusu bycia grzecznym i się nie krępują i rzucają ci tkaie spojrzenia, jakie słowa za twoimi plecami rzucają ci sąsiedzi. Tak, pali tylko patologia uboga umysłowo i godna pożałowania. Rzuć ten smród i syf.
                • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:07
                  szmytka1 napisała:

                  Tak, pali tylk
                  > o patologia uboga umysłowo i godna pożałowania. Rzuć ten smród i syf.

                  Tez tak uwazam. Normalnie inteligetny czlowiek nie pali. Mial czas to rzucic.
                • konsta-is-me Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:09
                  Ja nie palę nas balkonie, więc nie był mnie że swoim sąsiadem 😆
                  I spojrzenia które zabijają są głównie od ludzi którzy stoją kilkadziesiąt metrów dalej, z zerowa szansa że jakikolwiek dym dotrze .
                  Albo od osób które mając sobą przestrzeń w promieniu 100 metrów "muszą" usiąść akurat koło mnie .
                  I jak pisałam- wbrew pozorom rozumiem że komuś dym przeszkadza...
                  To jest zwyczajne szukanie sobie"ofiary", akurat zostali nią palacze, równie dobrze mogliby to być ludzie w żółtych bluzkach albo z brodami.
                  Te wszystkie "nienawidzę", "obrzucić odchodami", "patologia"...
                  Zobacz swój własny post.

                  • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:14
                    masz sokoli wzrok, ze spojrzenie człoiwkea kilkadziesiąt metrów jestes w stanie tak rozparcować. Przyjmij, że oni mają psi węch i smród na kilkadziesiąt metrów czują. Nie palisz na balkonie... Zatem smrodzisz w mieszkaniu no i kanałami wentylacyjnymi wędruje ten smrodek. Niestety nie powinno tak być, ale jest.
                  • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:23
                    konsta-is-me napisała:


                    > To jest zwyczajne szukanie sobie"ofiary", akurat zostali nią palacze, równie do
                    > brze mogliby to być ludzie w żółtych bluzkach albo z brodami.

                    Jak mozesz tak pierniczyc? Co mi prrzeszkadza zolta bluzka, no chyba, ze zolta kamizelka, to sie zastanowie. Ja wyczuje palacza na kilometr. Nienawidze tego smrodu. Swiezy dym jest mniej dla mnie zjadliwy, pod warunkiem, ze nie jem akurat obiadu albo lodow. Kawe moge wypic. smile
            • szmytka1 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:16
              debilne to jest palenie papierosów. Deprawujące dzieci i młodzież, niezdrowe dla otoczenia, generujące duże koszty społeczne. Po plaży mógłby chodzić gość z laczkiem i lać palaczy po mordach jak gość w MIelnie kopulanta po dupie big_grin Powinni zdelegalizować papierochy całkowicie, no ale akcyza
            • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:31
              stephanie_harper2 napisał(a):

              > No to byś sobie pokrzyczała a ludzie by patrzyli jak na wariatkę. Przy okazji n
              > a plaży na której byłam w przepięknej niedużej miejscowości nie było żadnych de
              > bilnych zakazów.

              A pety zakopujesz w pisku. Tak wiem, nikomu to nie przeszkadza, oprocz wariatom.
              • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:40
                A nie, mam przenośną popielniczkę, taką zamykaną wieczkiem. Właśnie na okoliczności wakacyjne. W dawnych czasach do kubka plastikowego wsypywałam piasek a potem wyrzucałam w przeznaczone temu miejsce.
                • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:49
                  stephanie_harper2 napisał(a):

                  > A nie, mam przenośną popielniczkę, taką zamykaną wieczkiem.

                  A co z popiolem? Chyba nie chcesz powiedzic, ze za kazdym razem trafiasz do popielniczki.smile
                  A co z ludzmi wokol? Uwazasz, ze masz prawo zabierac im przyjemnosc bycia na plazy i wdychania, zwiezego, morskiego powietrza?
                  • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 25.07.21, 23:35
                    A co z popiolem? Chyba nie chcesz powiedzic, ze za kazdym razem trafiasz do popielniczki.smile

                    Nie mam zeza ani kłopotów z błędnikiem, nie wiedziałam, że trafienie popiołem do popieliczki do coś niezwykłego.
                    • malgosiagosia Re: Palacze na plaży 26.07.21, 00:23
                      stephanie_harper2 napisał(a):

                      > A co z popiolem? Chyba nie chcesz powiedzic, ze za kazdym razem trafiasz do pop
                      > ielniczki.smile
                      >
                      > Nie mam zeza ani kłopotów z błędnikiem, nie wiedziałam, że trafienie popiołem d
                      > o popieliczki do coś niezwykłego.

                      Wiatr na plazy jest na ogol taki, ze popiol zostaje oderwany od papierosa i toczy slicznie po piasku. Nie mow, ze nigdy tego zjawiska nie zaobserwowalas. A poza tym, dym do popielniczki nie trafia.
            • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:56
              Zjechała nie znaczy pokrzyczała. I dobrze wiem ze chama palącego na plazy gdzie jest zakaż nie wychowam..ale nie widze powodu aby nic nie mówić. Zwracam uwage, ze jest zakaz oraz ze palenie bierne innych na plazy jest szkodliwe. Tak w efekcie ja sie z dziecmi przenoszę w inne miejsce. Nie pisałam, ze krzyczę.
              • stephanie_harper2 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:06
                Różnie bywam, knajpy drogie i tanie i kabaty i śródmieście i nad morzem i w górach i na mazurach i jak jest ogródek to popielniczki stoją. No dobra w Paryzy nie było w niektórych brassseriach ale tam kelner powiedział, że należy wyrzucać po siebie.
                • laura.palmer Re: Palacze na plaży 26.07.21, 13:51
                  Nawet jeśli są wystawione, to serio nie widzisz nic zdrożnego w odpaleniu cuchnącego papierosa obok kogoś, kto właśnie je obiad?
                  Jakby nie można było poczekać z paleniem do wyjścia z restauracji.
                  • snakelilith Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:33
                    laura.palmer napisała:

                    >
                    > Jakby nie można było poczekać z paleniem do wyjścia z restauracji.

                    Nie można, bo palenie to ciężkie uzależnienie. Bez peta palacz zaczyna się źle czuć, puszczają mu nerwy i nie może normalnie funkcjonować. Oczywiście, palacze wmawiają sobie, że palenie to przyjemność, jakby wdychanie smrodu mogło być przyjemnością, a chodzi o neuroprzekaźniki, które bez nikotyny i innych zawartych w petach substancji zaczynają bić na alarm. Petem palacze więc próbują ściągnąć się do znośnego poziomu aktywacji mózgu. Przy czym, każdy kto choć raz pociągnął papierosa wie, że nikotyna całkowicie zamula, badania na szczurach pokazują, że w dymie papierosowym tracą one orientację w labirynatach i umiejętność rozwiązywanie problemów. Więc jak ktoś już zapali, to trudno od niego wymagać, by zdawał sobie sprawę z głupoty swojego zachowania.
                  • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:48
                    Myślę, że dobrze by się stało, gdyby odgórny zakaz palenia objąłby też ogródki restauracyjne. Chociażby ze względu na obsługę, która w dymie spędza 8 czy 12 godzin, wprawdzie na powietrzu, ale jednak. Pamiętam dyskusję w bodaj 2008, gdy wprowadzano zakaz palenia w lokalach (a przynajmniej wyodrębnienia od reszty lokalu zamykanej palarni) i mimo początkowych protestów (w tym protestów restauratorów) ludziom wyszło na dobre. Palacze też docenili, że po wyjściu z knajpy nie muszą prać i wietrzyć dosłownie wszystkich rzeczy, które mieli na sobie po wieczorze w knajpie gęstej od dymu.
                    • ludzikmichelin4245 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 14:56
                      Ogólnie w niektórych przypadkach mam trochę zamordystyczną wizję zmuszania ludzi do pewnych rzeczy dla ich dobra i
                      odniesieniu do niektórych produktów poparłabym całkowity zakaz ich dystrybucji - typu właśnie papierosy czy czipsy.
            • hosta_73 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 17:07
              stephanie_harper2 napisał(a):

              > Pytanie za 100 pkt. Do czego w takim razie służą popielniczki wystawione na sto
              > likach?

              Są dla palaczy, jasne. Kiedy sama paliłam chętnie z takich miejsc korzystałam i uważałam, że skoro tutaj jest miejsce wyznaczone dla palaczy to niech niepalący nie mają pretensji o to, że im dym śmierdzi. Niech się przesiądą albo wejdą do środka. A w ogóle to przesadzają bo ten dym zanim do nich doleci to jest taki rozrzedzony, że prawie go nie czuć. Przewrażliwieni jacyś. Tak to działało i nie tylko w knajpach -wszędzie.

              Byłam bardzo uzależniona, gdy dziś patrzę wstecz to nie wiem skąd znalazłam w sobie tyle siły by to rzucić. Jakiś czas później przekonałam się jaki los - dzięki fajkom -zgotowali sobie moi rodzice (pośrednio mnie i mojej rodzinie również. Opiekowałam się nimi kilka lat, nie wyjeżdżaliśmy na wakacje, nawet na weekendy). I wcale to nie był rak płuc, POCHP i astma robią z ludzi inwalidów. Inna bliska mi osoba nie dożyła 40 lat przez raka.

              Dziś dym z papierosów bardzo, bardzo mi przeszkadza. Nawet lekko wyczuwalny. Mam wrażenie, że się duszę, zaczyna mnie boleć głowa, czasem dostaję mdłości. Nawet gdy palacz siedzi daleko. Zaczynam się złościć, bo nie po to to rzuciłam, żeby ktoś truł mnie i moją rodzinę. Stoczyłam naprawdę ciężka walkę o to, by się uwolnić od szkodliwego dymu, nie chce juz go wdychać, ani odrobiny - nawet biernie.

              Złoszczę się na palących ale nigdy nie nazwę ich patologią ani innymi określeniami, które tu padły. Wiem jak to jest, palaczowi wydaje się, że jeśli się odsunął kilka metrów dalej to zrobił naprawdę wiele i jeśli komuś to nie wystarcza to jest po prostu upierd.liwy 🤷😊
        • ge-ox Re: Palacze na plaży 26.07.21, 15:28
          stephanie_harper2 napisał(a):

          > To nie w Polsce tylko na e-matce. Jestem palaczem z zamiłowania nikt na mnie ni
          > gdy krzywo nawet nie spojrzał. Ani sąsiedzi, ani plażowicze ani klienci restaur
          > acji. E matka to stan umysłu smile

          czyli smrodzisz papierosami na balkonie, na plaży i w restauracji? jeszcze się chwalisz, tym że jesteś niekulturalnym śmierdziuchem, który nawet jak dyma nie puszcz to i tak cały śmierdzi? faktycznie masz się czym chwalić...
      • hanusinamama Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:00
        Kochana truć się mozesz, nawet arszenik pij...ale wara ode mnie. O biernym paleniu nie słyszałaś?
        Palacze tez pochłaniaja srodki z NFZ plus trują innych. Grubas mnie nie truje. Jak sobie je coś co mu tętnice zatyka...to jemu zatyka.
        • kamin Re: Palacze na plaży 25.07.21, 22:29
          Bierne palenie ma szansę być szkodliwe gdy siedzisz długotrwale e zadymionych pomieszczeniach.
          Okazjonalne wywąchanie nikotynowego smrodku jest nieprzyjemne, ale konsekrację zdrowotne ma mniejsze niż pójście na grilla i wdychanie przez kilka godzin dymu.
          • hanusinamama Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:21
            A skąd takie newsy?? Jedni zachorują na raka od jednej paczki wypalonych papierowós, inni całe zycie palą i nie zachorują. Podobnie jest z biernym paleniem. Nie bede brała udziału w loterii o zycie czy zdrowie moje i mojej rodziny.
            Napisz jeszcze ze przy swoich dzieciach kopcisz...bo przeciez im nie szkodzi
          • hosta_73 Re: Palacze na plaży 26.07.21, 16:25
            "smrodku jest nieprzyjemne, ale konsekrację zdrowotne ma mniejsze niż pójście na grilla i wdychanie przez kilka godzin dymu."

            No nie do końca. Czytałam kiedyś wypowiedź onkologa na temat raka płuc, który powiedział, że nie wiadomo który haust zatrutego powietrza (czy z papierosa, czy z rury wydechowej itp) spowoduje, że komórki zaczną się patologicznie mnożyć (tak w skrócie).
            Nie ma po co tego sobie racjonalizować, choć przyznam, że gdy sama paliłam też tak chętnie robiłam.
      • sumire Re: Palacze na plaży 26.07.21, 10:27
        Serio nie sądziłam, że w 2021 roku, gdy palenie jest generalnie uznawane za nie tylko szkodliwe, ale megaobciachowe, znajdzie się na forum ktoś histeryzujący, że palacze nie są lubiani.