piekna_remedios4
06.08.21, 18:13
przemawia do was ta forma sztuki?
Zwłaszcza obrazy Polloca i Rothko?
Może któraś bardziej wrażliwa dusza wytłumaczy mi, skąd wziął się podziw dla tego typu dzieł. Namalował Rothko czerwoną plamę z pasem pośrodku i ktoś nagle uznał, że to arcydzieło? Albo Pollock te swoje, no nie bójmy się tego wyrażenia, bohomazy. Generalnie znam genezę i wiem, że Ameryce brakowało rodzimych malarzy do podziwiania, znam koncepcję Republiki Wolnej i Niezależnej, ale do licha - dlaczego coś, co potrafi narysować 5-letnie dziecko stało się wartymi miliony dolarów obrazami?