kropkaa
07.08.21, 14:48
Czytam, że ktoś miał przerwę, nie ma wykszałcenia i nie może znaleźć pracy.
Kilka lat temu w podobnej sytuacji była moja znajoma. Co prawda jest inżynierem po politechnice w Moskwie, ale w Polsce nigdy nie pracowała i nie bardzo było realne znaleźć pracę w zawodzie. Zaczęła od kursów księgowości w stowarzyszeniu księgowych, robiła po kolei, choć te kolejne już takie proste nie są. Znalazła pracę w biurze rachunkowym. Gdy ją spotkałam, "narzekała", że cały czas jakieś proste rzeczy robi, a ona chce więcej.
SKwP ma dobrą renomę, jak ktoś chce, może się solidnych podstaw księgowości nauczyć. A praca w biurze rachunkowym zawsze się znajdzie. Potem można próbować w korpo (zwykłe księgowe ogarniają zazwyczaj jedną działkę) czy ssc (tego bajzlu akurat nie polecam, ale na 2 lata można się skusić).
Lepsze to niż biedra czy handel w ogóle.