Dodaj do ulubionych

To TEN !!!!!!!

14.08.21, 16:32
Wiem, milion takich wątków, ale pytanie do szczęśliwych mężatek ( lub wolnozwiazkowcow), co sprawia, że wiecie, że to akurat TA osoba? Wiadomo, że i za 20 lat może się okazać, że jednak w tle wisi rozwód, ale skąd wiadomo w danej chwili, że to TA osoba, z którą chce się dalej spędzać życie?
Czy była u Was sytuacja, że praktycznie od razu wiedzieliście, że spotkaliście Tą osobę, czy to było objawienie i grom z nieba, czy- sprawa rozwijała się stopniowo, aż któregoś dnia Was olśniło?
Wątek w opozycji do wątku, gdzie para jest że sobą na siłę, bo nikt nie chce być sam, a innej osoby nie ma w pobliżu, nie ma zakochania, lata lecą, a samemu jakoś głupio i na wesele nie ma z kim iść i na urlop pojechać.
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:34
      Ja wiedziałam już po pierwszej randce, ale to piorun sycylijski był.
      • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:36
        triismegistos napisała:

        > Ja wiedziałam już po pierwszej randce, ale to piorun sycylijski był.
        >
        Z ciekawości , czy długo trwała pierwsza randka?
        • triismegistos Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 17:09
          Do następnego popołudnia 🙃
        • bywalec.hoteli Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 18:10
          tyle ile piorun czyli chwile wink
    • cosmetic.wipes Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:35
      Spełniał wszystkie warunki brzegowe, wszystkie dodatkowe i jeszcze miał kilka ciekawych cech w bonusie, a wady były akceptowalne.
      • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:37
        cosmetic.wipes napisała:

        > Spełniał wszystkie warunki brzegowe, wszystkie dodatkowe i jeszcze miał kilka c
        > iekawych cech w bonusie, a wady były akceptowalne.
        >
        Od razu, czy to wyszło z czasem?
        • cosmetic.wipes Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:42
          5 lat przyjaźni i dopiero potem zmiana relacji. Więc widziały galy co brały 😉
          • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:47
            cosmetic.wipes napisała:

            > 5 lat przyjaźni i dopiero potem zmiana relacji. Więc widziały galy co brały 😉
            >
            Zazdroszczę. U mnie jak ktoś jest tylko kolega, to już zawsze pozostaje kolegą.
    • mail-na-gazecie Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:40
      Spodziewam się w tym wątku wysypu naukowych wypowiedzi o kryteriach niezbędnych i warunkach brzegowychwink Ja wiedziałam , no ale jestem od zawsze niepoprawną romantyczką smile
    • la_bonne_cusine Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:42
      Czasami jest czysty zbieg okoliczności po obu stronach, które są gotowe na związek. Żadne pioruny, strzały. Zwykła gotowość do wspólnego życia w tym dzieci, kredyt ,praca i świadomość szarej codzienności i odpowiedzialności za drugą osobę .
      • panna.nasturcja Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:46
        Na szczęście ani we mnie, ani w moim mężu nigdy nie było gotowości na szarą codzienność. Może dlatego nasze życie takie nie jest?
        • la_bonne_cusine Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 17:46
          Nasze też takie nie jest. Wręcz jest dalekie. Nie pisze o romantycznych uniesieniach czy wysokogórskiej adrenalinie. My mamy swój świat taki na jaki się umówiliśmy, tj. bezpieczeństwo pracowe i finansowe. Wystarczy, że wyjedziemy raz na ferie i dwa n wakacje. Adrenaliny mamy z synami i pracą wystarczająco. A i tak się kochamy i szanujemy i wspieramy. Tylko, że ja i mąż nie mamy nic wspólnego z romantyzmem. Nawet zawody mamy mało romantyczne. Jesteśmy szczęśliwi.👍
          • panna.nasturcja Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 17:55
            Ale przecież ja odpowiadam na Twój post, w którym napisałaś właśnie o gotowości na szarą codzienność.
          • taki-sobie-nick Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 22:48
            Kurczę, jakie to są romantyczne zawody, a jakie nieromantyczne?
            • simply_z Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 22:53
              ksiegowosc nptongue_out. wszelkiego rodzaju nudy biurowo-administracyjne.
              • marta.graca Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 14:23
                W filmach o prawnikach jakoś mnóstwo romansów wink
    • zona_mi Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:43
      Aktualnie jestem w związku z TYM.
      Znamy się prawie 40 lat, nigdy wcześniej nie byliśmy parą. Ale przyszedł dzień, gdy on spojrzał na mnie jak na TĘ, a dwa dni później ja też to zrozumiałam.
      Piorun, nic innego.
    • em_em71 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:45
      Oooo, zdecydowanie nie od razu. U mnie kilka lat 😀
      • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 16:46
        em_em71 napisała:

        > Oooo, zdecydowanie nie od razu. U mnie kilka lat 😀
        Kilka lat?
        • em_em71 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 18:22
          Ano. Najpierw nie bylo takiej opcji, potem sie przyzwyczaiłam. Był zawsze na swoim miejscu. Love przyszła jak pozbyłam się mentalnej blokady, że to tylko kolega.
          • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 18:31
            em_em71 napisała:

            > Ano. Najpierw nie bylo takiej opcji, potem sie przyzwyczaiłam. Był zawsze na sw
            > oim miejscu. Love przyszła jak pozbyłam się mentalnej blokady, że to tylko kole
            > ga.
            Był wcześniej zajęty?
            • em_em71 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 20:21
              ja byłam smile
    • kautokeino Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 17:36
      Ja nie wiedzialam, i wcale sie na to nie nastawialam. Wprost przeciwnie, od poczatku mowilam "wyszlam za maz, zaraz wracam" i nigdy nie przykladalam specjalnej wagi do utrzymania stanu cywilnego. Pokolenie moich rodzicow to rozwodowi rekordzisci, wiec z tematem bylam obyta i nie kojarzyl mi sie jako dramat. Im dluzej jestesmy razem, tym bardziej jestem pewna, ze tego chce. Pisze to z perspektywy 20 lat razem, zobaczymy co powiem po kolejnych 20 smile
    • princesswhitewolf Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 17:50
      Tak, mialam tak z adopcja kota kiedys lol( zart)
    • ajr27 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 17:52
      Tak, to wiadomo od razu. W chwili poznania takiej osoby ma się wrażenie jakby się ją znało całe życie. Kurtyna.
      • memphis90 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 20:09
        A potem przychodzi codziennośc i okazuje się, że wcale się w pierwszej sekundzie tej osoby nie znało "jakby przez całe życie".
        Kurtyna, akt drugi.

        Wiekszosc sycylijskich piorunów bynajmniej nie konczy się zwiazkiem do końca życia...
        • ajr27 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 22:55
          Oczywiście, że potem bywa burzliwie, ale mocne podstawy pozostają i utrzymują związek w kupie. U mnie się sprawdza.
          • memphis90 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 09:21
            Piorun sycylijski to nie są żadne "mocne podstawy". Rozumiem, że u Ciebie akurat się udało i pierwsza seksualna fascynacja przerodzila się w trwały i dobry związek (good 4U, jak powiedziałaby Biscotti), ale to czysty przypadek. Statystycznie raz na ilestam silnych fascynacji "od pierwszego wejrzenia" ludzie rzeczywiście dobrze się dobiorą, będą też mieli zestaw narzędzi, żeby związek utrzymać - ale większość się rozpadnie, bo jednak "wydaje mi się, że znam go od zawsze" nie oznacza "znam go". 🤔 Pierwsza silna fascynacja nie jest receptą na nic, a "to się wie" nie rokuje ani lepiej, ani gorzej.
            • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 09:55
              memphis90 napisała:

              > Piorun sycylijski to nie są żadne "mocne podstawy". Rozumiem, że u Ciebie akura
              > t się udało i pierwsza seksualna fascynacja przerodzila się w trwały i dobry zw
              > iązek (good 4U, jak powiedziałaby Biscotti), ale to czysty
              Bez fascynacji seksualnej nie powstanie żaden związek, chyba, że będzie to związek koleżeński. Wiem, bo przerabiała wiele razy.
              Ostatnio znowu, myślałam, po latach, że może jednak przesadzam, może najpierw przyjdzie wszystko z czasem, mam na myśli pożądanie. Nie przyszło. I co mi po tym było, że świetnie się dogadywaliśmy na innych płaszczyznach, skoro na samą myśl o pójściu do łóżka... wróć, ja wcale nie miewałam myśli, aby iść z nim do łóżka. I co z tym fantem zrobić?
              • cosmetic.wipes Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 18:33
                W związku przyjacielskim/koleżeńskim może się się zdarzyć, że fascynacja seksualna jest tłumiona.
                Dlatego trudno mi uwierzyć w przyjaźń mesko-damską
      • kautokeino Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 19:31
        Mam znajomych, ktorzy tak mieli. W chwili poznanina bylo "to ten/ta", a kurtyna przyszla po okolo 15 latach malzenstwa.
    • default Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 17:55
      U nas było objawienie i grom. W ogóle jeszcze nic o sobie nie wiedzieliśmy, poza tym ze ciągnie nas do siebie niepowstrzymanie. I nic nam nie stanie na przeszkodzie, zeby być razem. A były, bo obydwoje byliśmy w związkach.
      • bominka Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 17:58
        Czuć pod skóra. Twoja intuicja Ci podpowiada i wszystkie gwiazdy na niebie. Nie ma rozkminy,nie rozważasz, po prostu wchodzisz w to😊
        • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 18:00
          bominka napisała:

          > Czuć pod skóra. Twoja intuicja Ci podpowiada i wszystkie gwiazdy na niebie. Ni
          > e ma rozkminy,nie rozważasz, po prostu wchodzisz w to😊
          Tylko co, jeśli dla drugiej strony okazuje się, że to nie to?
          • bominka Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 18:15
            Chciałabym znać odpowiedź.
            Z autopsji, po przeszlo 20 wspólnych latach, nadal zdania nie zmieniamy, choć my jako ludzie się zmieniliśmy, wychodzi wiele roznic. Może kluczem jest umiejętność komunikacji, stosowania kompromisu. Sama mialam rowiedzionych rodziców, mąż tez,wiec nie mam skąd czerpać inspiracji.
          • waleria_s Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 11:17
            To jest dobre pytanie. Mam wrażenie, że czasem ten piorun jest wyolbrzymiony, znaczy może i zaistniał, ale po jednej stronie.
    • angazetka Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 18:25
      Znaliśmy się pół roku, gdy wzajemna sympatia i pociąg fizyczny zmieniły się w miłość. Po trzech dniach razem pierwszy raz wspomnieliśmy o ślubie.
    • zofiamarcela Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 18:49
      Wiedzialam to od razu. Bez zadnych watpliwosci. Teoretycznie brzmialo to jak szalenstwo i wywrocilo cale moje zycie do gory nogami. Tyle lat juz razem i jest najlepiej.
    • tomato.soup Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 19:02
      Nie wiem, nigdy mi się ni przytrafiło. Nigdy nie byłam zakochana, a za mąż wyszłam z rozsądku. Nie narzekam póki co 🙂
      • la_bonne_cusine Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 19:26
        Ja natomiast swego czasu zakochałam się w artyście. Związek niby był niby nie. Teraz on mieszka na sqoutach z resztą sobie podobnych i na problem z alimentami , nie tylko zresztą.
      • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 09:58
        tomato.soup napisała:

        > Nie wiem, nigdy mi się ni przytrafiło. Nigdy nie byłam zakochana, a za mąż wysz
        > łam z rozsądku. Nie narzekam póki co 🙂
        Z rozsądku parę razy w młodości próbowałam wejść w związek, co kończyło się porażką. Ostatnio też próbowałam wejść w związek, myślę, przed 50ką czego ty chcesz, facet do rzeczy, a że cię odrzuca fizycznie-jakos wytrzymasz. Nie wytrzymałam. Co ciekawe kiedyś w rozmowie on sam przyznał, że nie wyobraża sobie siebie w związku z kobietą, którą go fizycznie nie pociąga, nie działa na niego.
    • zuleyka.z.talgaru Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 19:32
      Wiedzialam od razu. On tez. Podobno to ten piorun sycylijski
    • sonia-3 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 19:45
      U mnie była nieplanowana ciąża. Gdyby nie ona, to nie wiem czy bylibyśmy razem. Mąż( wtedy narzeczony) nie był jeszcze gotowy na założenie rodziny, a ja tak. Podjęliśmy decyzję, że się rozstajemy. A tu dwie kreski na teście ciążowym. Wróciliśmy do siebie, pobraliśmy się, urodziła się córka ( ma już 17 lat). Jesteśmy bardzo zgodnym, szczęśliwym małżeństwem. Nasza córka nigdy nie słyszała, jak się kłócimy, bo się nie kłócimy. Do wszystkiego doszliśmy sami, a powodzi nam się całkiem ok. Bez fajerwerków, ale na większość przyjemności wystarcza. Jesteśmy szczęśliwą rodzinką 😊
    • str8.up Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 20:12
      U mnie był piorun sycylijski i to TEN i żaden inny. Tylko jakoś tak już nie jesteśmy razem, bo pioruny się nie kończyły i nie dało się wytrzymać . Teraz mam faceta z rozsądku i bardzo sobie chwalę, żadnych piorunów nie ma, jest święty spokój 😉
    • memphis90 Re: To TEN !!!!!!! 14.08.21, 20:18
      Nie ma czegoś takiego jak dwie połówki pomarańczy, jabłka, przeznaczenia i innych bzdurnych pierdół. Poznajemy się - i albo zostajemy parą natychmiast, bo hormony rządzą i motyle w brzuchu latają, albo po jakimś czasie, albo po baaaardzo długim czasie, a czasem wręcz z rozsądku. Nie ma reguły. Życzeniowa myśl "niech to będzie TEN" tak naprawdę pojawia się sporo razy, szczególnie w fazie zakochania - krótkiej, acz intensywnej - ale mnóstwo razy kompletnie nic z tego nie wychodzi. Bo dopiero potem wychodzą : prawdziwe zalety i wady, oczekiwania, plany życiowe, bagaż emocjonalny i narzędzia prozwiązkowe (np umiejętność rozwiązywania konfliktów). I to wszystko w dodatku zmienia się w czasie, nie jest dane raz na zawsze! I wtedy zaczyna się coś mało romantycznego, czyli praca nad zwiazkiem...
      • hasty Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 09:17
        A my byliśmy tymi dwoma połówkami, właściwie od pierwszego spotkania wiedzieliśmy, że jesteśmy dla siebie stworzeni i oboje tyle zalet mieliśmy i tyle pięknych wad...
        • memphis90 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 09:25
          No to gratulacje. Ale osoba, która będzie uparcie szukać "drugiej połówki jabłka" i "od pierwszego spojrzenia jesteśmy stworzeni" jako wykładnika rokowniczego dla związku, może przegapić naprawdę fajnych ludzi wokół siebie.
          • hasty Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 09:44
            Masz rację, życie to nie klocki, które można ułożyć według wzoru, zawsze coś zaskoczy! I wtedy trzeba porządnych podstaw związku, aby przetrwać.
          • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 10:03
            memphis90 napisała:

            > No to gratulacje. Ale osoba, która będzie uparcie szukać "drugiej połówki jabłk
            > a" i "od pierwszego spojrzenia jesteśmy stworzeni" jako wykładnika rokowniczego
            > dla związku, może przegapić naprawdę fajnych ludzi wokół siebie.
            >
            Udręka apotkan tydzień w tydzień w nadziei, że w końcu zaiskrzy, ale nie iskrzyć to strata czasu dla obojga. A bez zaiskrzenia, czy to od razu czy za jakiś czas, nic nie będzie. Iskra nie musi być moim zdaniem przy pierwszym spotkaniu, ale musi się pojawić. Jak spotykasz się z kimś pół roku, często, regularnie, w różnych okolicznościach, dużo rozmawiacie i iskry nie na, to nic z tego nie będzie, chociaż mielibyście oboje pełno zalet i cech, które teoretycznie pozwoliłyby na stworzenie super związku.
            • triismegistos Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 11:04
              Ja tylko powiem, że między "zaiskrzy" a piorunem sycylijskim jest przepaść.
              • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 11:06
                triismegistos napisała:

                > Ja tylko powiem, że między "zaiskrzy" a piorunem sycylijskim jest przepaść.
                >
                Zaiskrzenie miałam wiele razy. Piorunu stcylijskiego od pierwszego spotkania-zero.
                • cosmetic.wipes Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 18:41
                  Mnie się zdarzył piorun. Było fajnie, ale na szczęście krótko. Cóż z tego, że pan miał magnetyzm i złotego pindola, skoro nie rokował na długi związek.
      • margerytka73 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 10:00
        memphis90 napisała:

        > Nie ma czegoś takiego jak dwie połówki pomarańczy, jabłka, przeznaczenia i inny
        > ch bzdurnych pierdół. Poznajemy się - i albo zostajemy parą natychmiast, bo hor
        > mony rządzą i motyle w brzuchu latają, albo po jakimś czasie, albo po baaaardzo
        > długim czasie, a czasem wręcz z rozsądku. Nie ma reguły. Życzeniowa myśl "niec
        > h to będzie TEN" tak naprawdę pojawia się sporo razy, szczególnie w fazie zakoc
        > hania - krótkiej, acz intensywnej - ale mnóstwo razy kompletnie nic

        Nie pytam o dwie połówki jabłka , tylko o to, że kiedy poczuliście, że chcecie się wiązać z tą akurat osobą, bez żadnych kalkulacji. Pytam o daną chwilę, a nie o to, że za 20 lat może być rozwód.
    • bakis1 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 09:43
      Na początku po prostu się poznaliśmy, potem po prostu się zakochaliśmy w sobie, a naturalna konsekwencja tego był ślub, wspólne życie, dziecko. Miałam niecałe 20 lat, gdy się poznaliśmy i miał być chłopakiem na wakacje … No i tak już od 20 lat. To nie był piorun żaden, zakochanie przyszło z czasem. Ale jak wzięło to mocno. Może wynikało to z mojego wieku, może z tego, ze doskonale się dopasowaliśmy w łóżku. Teraz łączy nas tyle nitek, ze nie ma jak rozplatać, ale cały czas jest dla mnie ważny i cały czas go lubię.
    • edor67 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 11:16
      Ja wiedziałam od początku. A po 20 latach jest dużo lepiej niż na początku.
    • evee1 Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 11:45
      Pokochałam zalety, przemyślałam i zaakceptowałam wady, zdając sobie sprawę, że się nie zmieni, a wady z wiekiem mogą być tylko bardziej upierdliwe. 30 lat razem i jest super smile.
    • gaskama Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 19:53
      A to się wie na zawsze??? Ja wiedziała, że to ten jedyny na teraz .... na wspólne wakacje .... na wspólne mieszkanie .... na wspólne dziecko .... na wspólny czas, rozmowy, kłótnie .... mam nadzieję, że też na wspólną starość. I to od 30 lat ciągle ten sam. Rozumiemy się w pół słowa, mamy podobne poglądy polityczne, podobne podejście do KK, wiary, pieniądza... Ale czy tak będzie za rok, za 5 lat ... nie wiem.
    • igge Re: To TEN !!!!!!! 15.08.21, 20:02
      Dawno to było...ale ja tam jestem dziwna i po dziesiątkach lat nadal w pierwszej fazie zauroczenia partneremwink
      Nie mam bladego pojęcia co sprawia, że wiesz.
      Ja wiedziałam praktycznie od razu. Tylko wydawało mi się ( mylnie), że on ma dziewczynę więc sobie odradziłam.
      No ale wpadaliśmy na siebie i jakoś kręciło mi się w głowie i takie tam nawet przy przelotnym dotknięciu włosów czy spojrzeniu..
      Do dzisiaj tak często jest.
      Rzuciłam faceta z ktorym byłam 5 lat. Też go kochałam. Podobno zanim go rzuciłam miałam fazę gadania mu o nowym koledze non stop niechcący.
    • z.szarych.stron Re: To TEN !!!!!!! 16.08.21, 01:29
      Tytuł wątku niczym: "JULA!"
      wink
    • po-trafie Re: To TEN !!!!!!! 16.08.21, 07:29
      Gdzies po 10latach mieszkania razem, pomyslalam, ze moze i cale zycie by sie dalo smile ale, jako pozadnie spaprane dziecko rozwodnikow, gdziestam w srodku wiem ze i po 30 latach moze jednak nie wyjsc. Maz jest idealny na… teraz. I to wystarczy smile
      • gajmal Re: To TEN !!!!!!! 16.08.21, 14:48
        Po 19-stu latach małżeństwa jesteśmy jeszcze w fazie zauroczenia sobą nawzajem. Jest cudownie. Miłość pojawiła się nagle, zupełnie niespodziewanie i rozkwita do dzisiaj. O ślubie zdecydowaliśmy po 4 miesiącach znajomości, pobraliśmy się po kolejnych trzech i itwamy do dzisiaj 😁. Myślę, że oboje wiemy co to znaczy prawdziwie kochać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka