margerytka73
14.08.21, 16:32
Wiem, milion takich wątków, ale pytanie do szczęśliwych mężatek ( lub wolnozwiazkowcow), co sprawia, że wiecie, że to akurat TA osoba? Wiadomo, że i za 20 lat może się okazać, że jednak w tle wisi rozwód, ale skąd wiadomo w danej chwili, że to TA osoba, z którą chce się dalej spędzać życie?
Czy była u Was sytuacja, że praktycznie od razu wiedzieliście, że spotkaliście Tą osobę, czy to było objawienie i grom z nieba, czy- sprawa rozwijała się stopniowo, aż któregoś dnia Was olśniło?
Wątek w opozycji do wątku, gdzie para jest że sobą na siłę, bo nikt nie chce być sam, a innej osoby nie ma w pobliżu, nie ma zakochania, lata lecą, a samemu jakoś głupio i na wesele nie ma z kim iść i na urlop pojechać.