Grubancypacja

01.09.21, 09:04
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,27430735,grubancypacja-osoby-grube-doswiadczaja-opresji-i-dyskryminacji.html
Czytalyscie? O ile rozumiem ruch akceptacji dla wymiarow wiekszych niz 42 to mowienie, ze otylosc nie jest powiazana z chorobami to juz propagowanie klamstw. Otylosc np zawsze wplywa negatywnie na stawy.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:10
      >Otylosc np zawsze wplywa negatywnie na stawy.

      No to nie bądź otyłe, jak się tego boisz, proste.
    • homohominilupus Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:10
      Naprawdę myślisz że otyli ludzie tego nie wiedzą?
      • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:12
        Wiedza ale te kobiety szerza falszywa wiedze.
    • szostywolny Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:12
      Osoby z nadwaga powoli staja sie wiekszoscia w spoleczenstwie europejskim wiec niech nie placza o dyskryminacji bo „business is business" i niedlugo to chudzielce nie beda mialy gdzie sie ubierac big_grin
      • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:13
        Nadwaga to nadwaga, otylosc to otylosc. Tutaj jest mowa o tym, ze rozmiarowka konczy sie na 52 i to jest problem.
        • tairo Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:37
          Owszem, to jest problem. Wyobraź sobie, że osoby, które potrzebują rozmiarów większych niż 52 TEŻ potrzebują ubrań.
          • zuleyka.z.talgaru [...] 01.09.21, 10:53
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • katriel Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:28
              No i właśnie z powodu osób, które myślą tak jak zuleyka, ci w rozmiarze powyżej 52 mają problem i ciągle potrzebują walczyć z dyskryminacją.

              Tak, zuleyko. Ty jak chcesz, możesz się położyć do trumny, ale wielu grubych (naprawdę grubych) ludzi żyje i funkcjonuje normalnie. Potrzebują normalnych ubrań na różne okazje: eleganckich garsonek, sukienek na wesele, wygodnych dresów po domu, funkcyjnych ciuchów na rower albo do chodzenia po górach, kostiumów kąpielowych, mundurków do pracy itp.
              • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:00
                katriel napisała:

                > No i właśnie z powodu osób, które myślą tak jak zuleyka, ci w rozmiarze powyżej
                > 52 mają problem i ciągle potrzebują walczyć z dyskryminacją.

                o ile nie jesteś niemowlakiem, to rozmiar powyżej 52 wróży obecne lub rychłe problemy zdrowotne (nie, nie pochylam się z troską nad nikim, stwierdzam fakt).
                a o ciuchy, owszem, trudno.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 13:15

                Sorry, grubi ludzie nie żyją normalnie. Zmagają się z chorobami przewlekłymi chociażby, mają dąsy o za małe krzesełka, o konieczność zakupu dwóch biletów lotniczych, bo są tak grubi, że na jednym siedzeniu się nie mieszczą itp. - NIE, to nie jest normalne życie.
                Może zamiast utwierdzać tych ludzi w przekonaniu, ze ich choroba jest ok, to zacząć ich leczyć....
                • tairo Re: Grubancypacja 01.09.21, 14:14
                  Not sorry, grubi ludzie żyją normalnie. Kobieta w rozmiarze 54 mieści się na jednym siedzeniu, ale kupić sportowych ubrań w tym rozmiarze nie ma gdzie - i owszem, to nie jest normalne życie.

                  Może zamiast pouczać tych ludzi, zajmij się własną chudą dupą.
                  • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:09
                    tairo napisała:

                    > Not sorry, grubi ludzie żyją normalnie. Kobieta w rozmiarze 54 mieści się na je
                    > dnym siedzeniu, ale kupić sportowych ubrań w tym rozmiarze nie ma gdzie - i ows
                    > zem, to nie jest normalne życie.


                    no chyba nie szukałaś.
                    Ulla Popken ma sportową odzież w rozmiarze do 68, i nie są to jakieś smutne wielkie t-shirty, tylko całkiem fajne spodnie i podkoszulki. fakt, takie stroje jak poniższy tylko do rozmiaru 60, więc jeśli masz w pasie powyżej 130cm to niestety, znowu dyskryminacja.
                    ale że nie ma zbyt wielu strojów sportowych - myślisz że w swiecie monetyzacji wszystkiego i zapełnainiu nisz produktowych popyt nie ukształtował podaży? bo ja stawiam, że raczej nie ma zapotrzebowania.
                    • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 10:43
                      Brawo, znalazłaś Ulla Popken. No tak, problem nie istnieje.

                      > bo ja stawiam, że raczej nie ma zapotrzebowania.

                      Aha.
                      • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 10:52
                        tairo napisała:

                        > Brawo, znalazłaś Ulla Popken. No tak, problem nie istnieje.
                        >
                        > > bo ja stawiam, że raczej nie ma zapotrzebowania.
                        >
                        > Aha.


                        Rany boskie, minuta klikania
                        Zalando ma rozmiar 64
                        www.zalando.pl/zizzi-sukienka-letnia-hot-coral-z1721c10r-h11.html?size=64
                        Bon Prix 62/64
                        www.bonprix.pl/style/t-shirt-z-nadrukiem-1589541440/?catalogueNumber=904850&type=image&fs=58&category=901&return=ref&page=1
                        Moda Size Plus do 60
                        www.modasizeplus.pl/bluzki-i-tuniki
                        Zapewne tego jest wiecej...
                        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:09
                          Dopóki Gosia Baczyńska na kolanach nie przeprosi że jej targetem nie jest rozmiar >52 , problem będzie istniał.
                          • kropkaa Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:32
                            Gosia twierdzi, że ubrania wyglądają dobrze tylko na chudych modelkach, tak jest. Koniec i kropka. W zasadzie sama powtarza swoją tezę nosząc zawsze czarne namioty.
                            Nie lubię jej dwulicowości.
                            • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:51
                              kropkaa napisała:

                              > Gosia twierdzi, że ubrania wyglądają dobrze tylko na chudych modelkach, tak jes
                              > t. Koniec i kropka. W zasadzie sama powtarza swoją tezę nosząc zawsze czarne na
                              > mioty.
                              > Nie lubię jej dwulicowości.

                              co jest dwulicowe, że ma pogląd i trzyma się go nosząc czarne namioty, czy to że jako osoba gruba śmie mieć taki pogląd i szyje dla chudych?
                        • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:18
                          Przeczytaj jeszcze raz, tym razem powoli i ze zrozumieniem: odzież SPORTOWA, czyli uwaga, taka do uprawiania sportu.
                          • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:24
                            tairo napisała:

                            > Przeczytaj jeszcze raz, tym razem powoli i ze zrozumieniem: odzież SPORTOWA, cz
                            > yli uwaga, taka do uprawiania sportu.

                            serio?...


                            tono.pl/pol_m_ODZIEZ-DAMSKA_Dresy-damskie-175.html
                            modneduzerozmiary.pl/pl/13723-ecru-legginsy-34-z-wysokim-stanem.html#/235-rozmiar-44_46
                            • rosapulchra-0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:19
                              44 - 46, powiadasz?
                              • chatgris01 Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:24
                                Ten model ma rozmiarówkę do 56/58, wejdź w link.
                              • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:25
                                rosapulchra-0 napisała:

                                > 44 - 46, powiadasz?
                                >


                                teraz lepiej?
                                modneduzerozmiary.pl/pl/13723-ecru-legginsy-34-z-wysokim-stanem.html#/79-rozmiar-56_58
                              • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:26
                                rosapulchra-0 napisała:

                                > 44 - 46, powiadasz?
                                >
                                okulary przetarte?
                          • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:06
                            tairo napisała:

                            > Przeczytaj jeszcze raz, tym razem powoli i ze zrozumieniem: odzież SPORTOWA, cz
                            > yli uwaga, taka do uprawiania sportu.

                            Zalando i Bonprix maja sportowe

                            Nike rozmiar 60
                            www.nike.com/pl/t/spodenki-z-tkaniny-sportswear-Z0Bs3t/DJ2123-597
                            Miss Gym
                            missgym.eu/sklep/

                            sory leniu śmierdzący, nie będę za Ciebie kopała dalej w necie. Idz ze swoim marudzeniem i się pożal koleżankom grubopozytywnym, że chude złośliwie wyszukują w necie ciuchy dla grubych
                            • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:34
                              mid.week napisała:


                              > Miss Gym
                              > missgym.eu/sklep/
                              >
                              o proszę, a tutaj modelką jest nawet dziewczyna z wywiadu smile missgym.eu/produkt/legginsy-sportowe-plus-size-black-anticell/
                      • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:18
                        tairo napisała:


                        > Aha.

                        Jest tych rzeczy mniej, ale są. Potrzebujesz do szczęścia wyboru od dziesięciu producentów? Nie twierdzę że jest szeroki wybór, ale proszę bez ściemy że NIC nie ma. oprócz ulli popken - pierwsze strzały w wyszukiwarce:

                        www.karko.pl/
                        tono.pl/
                        modneduzerozmiary.pl/
                        W każdym znajdziesz ciuchy w rozmiarze 60, również sportowe. Jaki argument teraz, może że sklepy nie są stacjonarne?
                        • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:22
                          Owszem, potrzebuję do szczęścia wyboru od dziesięciu producentów i tak, sklepy powinny być stacjonarne.
                          Kobiety noszącej rozmiar 34 nikt nie wysyła do trzech internetowych sklepów na krzyż, w każdej galerii znajdzie X sklepów, w których może kupić ubrania.

                          Ale oczywiście, gruba nie ma prawa po prostu pójść na zakupy, ma cierpieć za swoją otyłość, bo jakże to by było, jakby mogła po prostu pójść do sklepu i mieć wybór jak jakaś chuda. No normalnie się jej w tej grubej dupie poprzewracało.
                          • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:36
                            tairo napisała:

                            > Owszem, potrzebuję do szczęścia wyboru od dziesięciu producentów i tak, sklepy
                            > powinny być stacjonarne.
                            > Kobiety noszącej rozmiar 34 nikt nie wysyła do trzech internetowych sklepów na
                            > krzyż, w każdej galerii znajdzie X sklepów, w których może kupić ubrania.

                            i dopóki nie masz wyboru, nie będziesz uprawiała sportu, bo to poniżające żeby nie móc sobie wybrać?


                            > Ale oczywiście, gruba nie ma prawa po prostu pójść na zakupy, ma cierpieć za sw
                            > oją otyłość, bo jakże to by było, jakby mogła po prostu pójść do sklepu i mieć
                            > wybór jak jakaś chuda. No normalnie się jej w tej grubej dupie poprzewracało.

                            kolejny raz obrończyni ciałopozytywności zaczyna się podpalać wobec argumentów.
                            mnie by naprawdę nie bolało, gdyby było więcej sklepów z dużymi rozmiarami, ale nie jestem targetem, więc na codzień nie rozważam, dlaczego producenci nie decydują się na linie o większych rozmiarach. podstawa biznesu to znalezienie popytu, klienteli, więc musi to być średnio opłacalne, i nie zmienisz tego wzdychaniem "aha, aha" i pisaniem w sposób protekcjonalny.
                          • jedn0raz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 21:54
                            Kobiet w rozmiarze 34 może nie, zwłaszcza że to jest popularna rozmiarówka wśród szczawi a nie pań po 50, a to w nie celują sieciówki, ale już kobiety petite i wysokie jak najbardziej.
                            • jedn0raz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 21:56
                              *a w to (czyli chude laski które dobrze we wszystkim wyglądają i łatwo na to uszyć tani ciuch) celują sieciówki
                          • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 07:28
                            I takimi wpisami powodujesz, że otyli ludzie mają jak mają.
                          • skumbrie Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:04
                            Biusciaste wywalczyły sobie wieksze i dostosowane do nich rozmiary, być może otyłych - na szczęście - wciąż jest za mało i nie opłaca się dla nich szyc. Będą klientki, zyski przeważą.
                • katriel Re: Grubancypacja 01.09.21, 14:42
                  > Sorry, grubi ludzie nie żyją normalnie. Zmagają się z chorobami przewlekłymi chociażby,

                  Owszem, wielu z nich ma różne choroby towarzyszące. Statystycznie częściej, niż szczuplejsi, chociaż szczupli ludzie też czasem chorują.
                  Serio uważasz, że jak ktoś jest przewlekle chory, to ma się położyć nago w trumnie i czekać na śmierć? To tylko otyłych dotyczy, czy na przykład szczupłych astmatyków albo epileptyków też?

                  > mają dąsy o za małe krzesełka, o konieczność zakupu dwóch biletów lotniczych,

                  Owszem, zdarza się. Mnie samej raz w życiu się faktycznie zdarzyło nie móc usiąść na krzesełku w kawiarni, bo mi się pupa nie mieściła między bocznymi oparciami. (Nie "dąsałam się", po prostu zgłosiłam problem kelnerce, a ta przyniosła mi inne krzesło z drugiej, chwilowo nieczynnej części sali.) I OK, zgodzę się, że jest to problem, który u szczupłych nie występuje. Tylko że... u grubych też występuje on raz na jakiś czas (większość krzeseł w miejscach publicznych nadaje się również dla dużych pup). Podobnie z lataniem samolotem - to nie jest coś, co się robi codziennie. Problemy występujące raz na jakiś czas w żaden sposób nie zmieniają faktu, że w okresach pomiędzy poszczególnymi wystąpieniami problemu grubi ludzie prowadzą normalne życie: chodzą do pracy, spacerują, uprawiają seks, opiekują się dziećmi itp., itd. I do tego wszystkiego potrzebują odpowiednich ubrań.

                  > Może zamiast utwierdzać tych ludzi w przekonaniu, ze ich choroba jest ok, to zacząć ich leczyć...

                  A w trakcie leczenia mają leżeć nago w trumnie? Bo zuleyka tak powiedziała?
                  • panna.nasturcja Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:05
                    Zulejka jest po prostu zwykłym chamem.
                    I jak jedna z foremek wyśmiewała jej chore dziecko to była wielka afera (słusznie, żeby nie było), ale jak ona wyśmiewa innych i każe im się kłaść do trumny to jest super, bo to pisze zulejka.
                    Naprawdę, niektóre nicki warto ignorować.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:55
                      Wlasnie dlatego, ze niestety wiem jak skomplikowane jest zycie niepelnosprawnych osob to lekko mnie szokuje, ze ludzie sobie robia otylosc prowadzaca do niesprawnosci na wlasne zyczenie.
                      • little_fish Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:03
                        Jesteś pewna, że wszyscy sobie to robią specjalności i z premedytacją? Bo mieli kaprys być otyłymi?
                        • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:27
                          Wielu.
                  • tiszantul Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:12
                    "Owszem, wielu z nich ma różne choroby towarzyszące"

                    Było sporo artykułów, ze w wielu przypadkach "kowid" był eufemizmem i oznaczał śmierć z otyłości
                • konsta-is-me Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:38
                  zuleyka.z.talgaru napisała:

                  >
                  >
                  > Może zamiast utwierdzać tych ludzi w przekonaniu, ze ich choroba jest ok, to za
                  > cząć ich leczyć....


                  A to jest ciekawe...
                  Powiedz mi KTO w Polsce LECZY otyłość albo wW OGOLE dopuszcza fakt istnienia chorób POWODUJACYCH otyłość?
                  Nie tylko cukrzyca, również kortyzol, choroba Cushingona albo nawet lipoliza??
                  Już o poczciwej niedoczynności tarczycy nie wspomnę...
                  Nawet nie będę pisać o psychicznych problemach związanych z jedzeniem, bo pewnie zostanę obrzucona pomidorami...

                  Ktoś w ogóle słyszał takie określenia?
                  Który lekarz potraktuje to poważnie?
                  Wiesz jak wyglądają próby zdiagnozowania przyczyn otyłości ??
                  Lekarze nie mają ZADNEGO pomysłu jak leczyć albo diagnozować przyczyny otyłości!!
                  Co więcej - nie mają takiego zamiaru !
                  I nie pisz że "są dietetycy"- KAZDY może się mianować dietetykiem, i każdy może mieć własną teorię nt.odchudzania, nawet wzięta z ... odwłoka.
                  Nie ma ZADNEGO programu leczącego otyłość w Polsce, oprócz "to nie obżeraj się!"
                  Wiadomo przecież że grubas obżera się dniem i nocą, "wystarczy tylko mniej jeść...",prawda?
                  Wyobraź sobie że prawie każdy grubas milion razy próbował "mniej jeść", stosował diety, odchudzał się, ćwiczył i...się poddał.
                  Bo nie działa.
                  Bo wiele osób NIE WIE dlaczego przybiera na wadze i bynajmniej nie z powodu obżerania się w McDonaldzie
                  Ale po co się tym zajmować , lepiej dowalic grubasowi .
                  Więc, błagam, nie piszcie już tych bredni pt."ja się tylko martwię o ich zdrowie...".
                  Napiszcie bez hipokryzji i weźcie to na klatę -"lubię dowalać grubasów, no czuje się lepszą" i tyle
                  Nikt już nie wierzy w rzekomą "troskę o zdrowie".
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:46
                    W Poznaniu jest dwóch lekarzy, którzy szukają przyczyn otyłosci - moze jest wiecej, ale znam tylko dwa nazwiska. Kto chce to znajdzie. Fakt, trzeba za to zapłacić i wykonać kosztowną diagnostykę. Przez ostatni rok poznałam wielu bylych otylych ludzi, ktorzy o siebie zawalczyli.
                    Ale, dorosli otyli to jeszcze da sie przezyc. Ale ilosc otylych dzieci…..i tak, wiekszosc to zaniedbania rodzicow. To jest problem nad ktorym nalezaloby sie pochylic a nie nad samopoczuciem rozdygotanej grubej dziuni z insta, ktora pozuje z pączkiem i przy okazji sie zali ze swiat jej nie kocha.
                    • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:56
                      zuleyka.z.talgaru napisała:

                      > W Poznaniu jest dwóch lekarzy, którzy szukają przyczyn otyłosci - moze jest wie
                      > cej, ale znam tylko dwa nazwiska. Kto chce to znajdzie.

                      ditto, tylko szukać trzeba, zamiast sie podpalać na forum i hiperbolizować, dawać karykaturalne przykłady i sadzić się jak Pulchred, rycerz ciałopozytywnego okrągłego stołu.
                      • fornita111 Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:58
                        big_grin
                      • annaboleyn Re: Grubancypacja 10.10.21, 21:35
                        To ja też mam prawo.
                        Zgłaszam dyskryminację. Nie ma ciuchów dla osób, które mają nienormatywnie duży biust, to znaczy ogromną miseczkę i bardzo mało pod biustem.
                        Nie ma ciuchów dla osób, które choć mają niby nadwagę, to mają mało w pasie. Nie mam się w co ubrać. Niech ktoś coś z tym zrobi.
                        Nie ma lekarza dla osoby, która musi badać piersi co pół roku, od dwóch miesięcy usiłuję się wbić, owszem, prywatnie, przecież nie będę się wygłupiać z państwowym. Nie ma. Dyskryminacja. To na pewno wymierzone właśnie we mnie, we mnie, we mnieeee!

                        Jest to wina osób z małym wcięciem w pasie, średnim biustem i brakiem wskazań do częstej diagnostyki profilaktycznej, czy jak to się tam nnazywa.
                        Proszę mnie natychmiast ukochać i przestać dyskryminować.

                        Albo niech mi ktoś wytłumaczy, że dyskryminacja, to jest jak się homoseksualnego dzieciaka zaszczuwa w państwowej szkole, a nie to, że spodnie na mój wielki tyłek i stosunkowo cienką talię mogę znaleźć w dwóch sklepach na krzyż, albo sobie uszyć, a nie, jak szczuplak w rozmiarze 34 - w każdym odzieżowym, do którego wejdę.

                        Znajmy proporcję, mocium panie.
                    • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 13:59
                      Według statystyk, co czwarty Polak jest otyły. Czyli według twojej teorii, w półmilionowym Poznaniu jest ponad 120 tysięcy osób, które mają się dopchać do tych dwóch lekarzy. Teraz policz, ilu z nich ma szansę zdążyć zanim się zestarzeją i umrą, biorąc pod uwagę, że tego się nie załatwia jedną wizytą.
                      • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 14:26
                        tairo napisała:

                        > Według statystyk, co czwarty Polak jest otyły. Czyli według twojej teorii, w pó
                        > łmilionowym Poznaniu jest ponad 120 tysięcy osób, które mają się dopchać do tyc
                        > h dwóch lekarzy. Teraz policz, ilu z nich ma szansę zdążyć zanim się zestarzeją
                        > i umrą, biorąc pod uwagę, że tego się nie załatwia jedną wizytą.


                        resztę zapraszam do Wrocławia. Mamy Centrum Leczenia Otyłości
                        wssk.wroc.pl/centrum-leczenia-otylosci
                        Ośrodek Chirurgicznego Leczenia Otyłości
                        www.szpital-marciniak.wroclaw.pl/a,221,otwieramy-osrodek-chirurgicznego-leczenia-otylosci
                        oraz placówki prywatne
                        www.kliniki.pl/emc/
                        www.kliniki.pl/euromed-centrum-medyczne/
                        a tu lista lekarzy pod hasłem "leczenie otyłości"
                        www.znanylekarz.pl/choroby/otylosc/wroclaw
                        znalazłam ci ciuszki, lekarzy, masz jeszcze jakieś marzenia...?
                        • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 15:01
                          We Wrocławiu tych otyłych jest na sztuki jeszcze więcej, więc próbuj dalej.
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:35
                        Zawsze mogą po prostu umrzeć. Ich wola.
                        • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:46
                          zuleyka.z.talgaru napisała:

                          > Zawsze mogą po prostu umrzeć. Ich wola.

                          z goła pupą, bo nie ma legginsów w galerii
                          • fornita111 Re: Grubancypacja 02.09.21, 18:08
                            No wez big_grin okrutna jestes mid.week
                          • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 07:27
                            A to ciekawe, bo mega grube kobiety ktore przychodzą na silownie gdzie cwicze mają odziane ciała w stroje sportowe i to calkiem niekiedy fajne. I patrze na te babeczki z podziwem - im się chce, mają wolę zmiany i to jest mega. A mogłyby w tym czasie pisac kocopoły o braku stroju lezac na kanapie i twierdzac ze świat je hejtuje.
                  • fornita111 Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:47
                    Konsta znowu piszesz nieprawde o podejsciu lekarzy do otylosci. Juz ktprys raz. Zaprzestan, to szkodliwe. W Polsce leczy sie otylosc, chociazby przy pomocy operacji bariatrycznych.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:53
                      Może konsta szuka wymowek….
                    • turzyca Re: Grubancypacja 02.09.21, 21:14
                      >Konsta znowu piszesz nieprawde o podejsciu lekarzy do otylosci. Juz ktprys raz. Zaprzestan, to szkodliwe. W Polsce leczy sie otylosc, chociazby przy pomocy operacji bariatrycznych.

                      Prawdę pisze, prawdę. Nie ma sensownej profilaktyki chorób prowadzących do otyłości.
                      Ja mam teraz np. kolejny rzut Hashimoto, scenariusz poprzednich wyglądał tak, że po jakimś silnym stresie i/lub innych problemach zdrowotnych, lecą mi w górę przeciwciała i zaczynają się pogarszać wyniki hormonów. Wic w tym, że ja zaczynam mieć bardzo szybko objawy niedoczynności, w tym błyskawicznie tyję i tracę włosy. Jedynym sensownym scenariuszem postępowania, to kontrola pełnego panelu tarczycowego co 6 tygodni i zwiększanie dawki odpowiednio, zanim pojawią się objawy niedoczynności. Bez tego tyję kilkanaście kilogramów, bo każde wpadnięcie w niedoczynność to co najmniej 5 kilogramów "z powietrza".


                      Najgorszy rzut trwał półtora roku. Czyli żeby prawidłowo opanować chorobę, potrzebowałam 12 paneli tarczycowych i 12 wizyt u lekarza, który umie prowadzić leczenie chorób tarczycy. Co 6 tygodni. Kasa chorych zapłaciła, były wskazania, alternatywa jest dla systemu droższa. Jakie szanse na takie leczenie ma ktoś mieszkający w Radomiu?
                      endokrynolog.nanfz.pl/mazowieckie/radom/
                      • fornita111 Re: Grubancypacja 03.09.21, 00:58
                        Pisze klamstwa: ze w ogole sie nie leczy, ze nic sie nie da zrobic. Leczy sie- ale jak w naszym pieknym kraju z leczeniem niemal kazdej choroby- bywa kiepsko. Ale to nie jest tak, ze otylosc jest nieuleczalna, albo lekarze otylych dyskryminuja, tylko sluzba zdrowia ledwo dyszy. Wy naprawde myslicie, ze z kazda inna przypadloscia to tak hop-siup samo sie robi i bez staran i za darmo? No nie. Juz sie nie bede licytowac, ktorzy chorzy maja gorzej, bo to idiotyczne... Ale chyba same widzicie zbiorki na dzieciaki z sma na fb i wiecie, ze invitro nie jest refundowane przez nfz?
                        • jedn0raz0w0 Re: Grubancypacja 03.09.21, 02:21
                          fornita111 napisała:
                          Ale c
                          > hyba same widzicie zbiorki na dzieciaki z sma na fb i wiecie, ze invitro nie je
                          > st refundowane przez nfz?

                          tak, ale chyba dzieci z rakiem czy bezpłodne pary nie słyszą od lekarza, że są chorzy bo są za grubi i najpierw mają schudnąć?
                          • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:10
                            Nieplodna gruba uslyszy ze ma schudnac jesli chce ciaze
                            • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:34
                              A niepłodna chuda, że ma przytyć.
                              • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:59
                                true.
                          • fornita111 Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:44
                            No powiedz im w takim razie, ze maja lepiej od otylych, ktorym lekarze osmielaja sie powiedziec, ze waga im szkodzi. Pewnie chetnie by sie z nimi zamienili...
                            • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:00
                              Chyba widzą, że mają lepiej. Szczupła kobieta z problemami z płodnością jednak ma o jeden problem mniej niż otyła kobieta z problemami z płodnością.
                              • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:00
                                Aczkolwiek siedząc w poczekalni na IV to pewnie słabe pocieszenie.
                  • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:58
                    Choroba Cushingona? Lipoliza powodukaca otylosc? Czizas czy ty masz jakies pojecie o czym piszesz?
                    • konsta-is-me Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:29
                      Miało być lipidemia, pomyliło mi się z zabiegiem na to🙆
                      Chodzi o tłuszcz którego nie da się spalić, umiejscowiony w konkretnym miejscu na ciele .
                      I oczywiście choroba Cushinga.
                      Tak to jest jak się pisze w pośpiechu 😁
    • primula.alpicola Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:13
      Nie mam dostępu.
      Oglądałam ostatnio na yt wypowiedź jakiejś trenerki, opowiadała o swoich obserwacjach: otóż klienci mówią jej z pewnym zawstydzeniem i poczuciem winy, że ich celem jest schudnięcie. Wyjaśniają, że to dla zdrowia, że nie mają nic przeciwko nadwadze, że wszystkie ciała są piękne. Wspomniała też, że to zupełnie nowe zjawisko i wiąże to z trendem na body positivity.
      • szostywolny Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:18
        LOL. Tym sie konczy wykrzywianie calkiem slusznej idei przez fanatykow.
      • homohominilupus Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:19
        primula.alpicola napisała:

        > Nie mam dostępu.
        > Oglądałam ostatnio na yt wypowiedź jakiejś trenerki, opowiadała o swoich obserw
        > acjach: otóż klienci mówią jej z pewnym zawstydzeniem i poczuciem winy, że ich
        > celem jest schudnięcie. Wyjaśniają, że to dla zdrowia, że nie mają nic przeciwk
        > o nadwadze, że wszystkie ciała są piękne. Wspomniała też, że to zupełnie nowe z
        > jawisko i wiąże to z trendem na body positivity.

        Ale to chyba dobrze, co?
        • primula.alpicola Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:25
          Że osoby które chcą schudnąć, czują się winne..? Nie, zdecydowanie nie.
          Na piosenkarka Lizzo, która zrobiła sobie jakiś smoothie detox i nawet słowem nie wspomniała o tfu! utracie wagi, wylała się fala krytyki, za promowanie "diet culture" i zdradę (!) ideałów body positivity? Jak bardzo to jest chore?
          • homohominilupus Re: Grubancypacja 01.09.21, 09:34
            Przeciez straszny hejt się na nich wylewa z każdej strony. A najgorszy jest ten z falszywa troska o ich zdrowie. Nie wierzę że ktokolwiek z dużą nadwagą czuje się świetnie czytając czy słysząc obrzydliwe komentarze na temat swojego wyglądu i spływają po nim jak po kaczce.
            Za chwilę posypią się i w tym wątku.
            Pisząc że to dobrze mialam na myśli, że jeśli chcą schudnąć i mają motywację a jednocześnie są w jakimś tam stopniu body positive to jest to pozytywne zjawisko.
            • primula.alpicola Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:18
              Ok, w takim ujęciu tak, zgadzam się.
              Natomiast chore jest to, że ktoś się czuje winny, bo jest, albo chce być, szczupły.
          • elf1977 Re: Grubancypacja 01.09.21, 13:19
            primula.alpicola napisała:

            > Że osoby które chcą schudnąć, czują się winne..? Nie, zdecydowanie nie.
            > Na piosenkarka Lizzo, która zrobiła sobie jakiś smoothie detox i nawet słowem n
            > ie wspomniała o tfu! utracie wagi, wylała się fala krytyki, za promowanie "diet
            > culture" i zdradę (!) ideałów body positivity? Jak bardzo to jest chore?
            To jakiś sztuczny celebrycki trend. W realu każdy z nadwagą chce schudnąć. Po co zafałszowywac rzeczywistość. Chce, nie oznacza, że może.
            • primula.alpicola Re: Grubancypacja 01.09.21, 17:30
              Oczywiście, ale mam wrażenie, że teraz nie wypada tego mówić.
      • 7katipo Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:11
        To ja jestem do tyłu, za trendami nie nadanżam 🤭
        Chcę schudnąć, bom gruba, moje ciało z fałdami wcale nie jest piękne.
        Moja siostra się dziwowała, jak po bieganiu przysiadłam sobie zajarać, bo jakże, biegam, bo zdrowie i kondycja, a potem na to fajka; to jej wytłumaczyłam, że biegnę po chudą doopę głównie.
        • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:09
          7katipo napisała:

          > To ja jestem do tyłu, za trendami nie nadanżam 🤭
          > Chcę schudnąć, bom gruba, moje ciało z fałdami wcale nie jest piękne.
          > Moja siostra się dziwowała, jak po bieganiu przysiadłam sobie zajarać, bo jakże
          > , biegam, bo zdrowie i kondycja, a potem na to fajka; to jej wytłumaczyłam, że
          > biegnę po chudą doopę głównie.


          Zawsze jak trochę przybiorę to postanawiam zostać heroinistką. Nie widziałam ani jednego otyłego ćpuna XD
    • madame_edith Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:25
      Ale serio twierdzisz, że ktoś szczupły po lekturze tego artykułu uzna, że woli jednak byc otyły? 🤦‍♀️
      • chicarica Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:34
        No nie wiem jak Ty, ale ja po czymś takim przytyłam. Serio serio. Kładłam się spać szczupła, przeczytałam w łóżku artykuł promujący otyłość i wstałam gruba.
        • madame_edith Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:39
          To ja nie czytam. Dzięki kochana za ostrzeżenie!
        • melisananosferatu Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:43
          Aaaa! No i wszystko jasne! Ogladalam Lizzo na insta, dzis widze, ze brzucho mi odstaje. No nic, dzis poogladam Anje Rubik i jutro bedzie git!
          • chicarica Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:55
            To na pewno to!
        • jowita771 Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:55
          Dobrze, że nie czytałam! Nic nie mam do osób z nadwagą, ale lubię być szczupła.
        • asia_i_p Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:59
          To obiecaj, że nie będziesz czytywała artykułów o seryjnych mordercach big_grin
          • reinadelafiesta Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:24
            Dlaczego tylko o seryjnych?
            • kocynder Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:08
              Bo może za pierwszym razem nie trafić na Asię, ale jeśli seryjniak, to za którymś razem...
      • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:10
        A czy gdzies tak napisalam? Rozmiar powyzej 50 powinien byc duzym alarmem a spotyka sie z retoryka, ze to wcale jeszcze nie jest duzy rozmiar i ze kazdy rozmiar jest ok.
        • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:20
          jest OK w tym sensie, że nie daje nikomu prawa do wytykania, zawstydzania czy wyśmiewania osoby w tym rozmiarze.
        • madame_edith Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:58
          W sensie samoakceptacji owszem, każdy rozmiar jest ok.
          • jowita771 Re: Grubancypacja 01.09.21, 17:15
            W sensie samoakceptacji tak, ale jeśli chodzi o zdrowie, to wmawianie komuś, że bez znaczenia jest, czy ma 38 czy 50, jest szkodliwe.
            • madame_edith Re: Grubancypacja 01.09.21, 17:21
              Oczywiście. Ale chyba ludzie są tego doskonale świadomi. Tak jak tego, że te teksty o „promowaniu otyłości” nie mają nic wspólnego z troską o ich zdrowie.
      • taki-sobie-nick Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:59
        Nie. Ale może dojść do wniosku, że co będzie trzymał dietę, bo to męczące, i wrzuci ze dwa rozmiary.
    • chicarica Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:33
      Ziew.
      Są jakieś nowe pomysły na sałatki do pracy?
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:14
        Arbuz z fetą, rukolą i oliwkami zawsze na propsie!
        • chicarica Re: Grubancypacja 01.09.21, 17:39
          Arbuz z fetą brzmi doskonale.
          Kupiłam sobie ostatnio w lidlu takie ziarenka do posypywania sałatek, z orzeszkami piniowymi, no genialne po prostu. Ostatnio miałam jakąś sałatkę z resztek, nic szczególnego, takie tam sałata, pomidor i jakieś ścinki z resztek obiadowych, ale posypane tymi ziarenkami okazało się być mega.
          • rosapulchra-0 Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:23
            Jak się te ziarenka nazywają?
            • chicarica Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:53
              Alesto mix do sałatek www.lidl.pl/p/grilluj-tak-jak-lubisz/alesto-mix-nasion-do-salatek-lub-orzeszki-pinii/p53387
    • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:39
      Nic mnie tak nie zachęca do ruchu i niezjedzenia czekolady jak internetowe wpisy ciałopozytywnych big_grin
      • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:47
        Oj tak! BTW - człowiek, który dobrze czuje się sam ze sobą nie ma potrzeby ciągle gadać o tym, że czuje się dobrze. I nie chodzi tylko o wygląd, o inne aspekty życia też.
        • asia_i_p Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:02
          Toteż raczej nie po to jest ten ruch, żeby pokazać, że czują się dobrze, tylko żeby pokazać, że mają prawo czuć się dobrze i zaapelować, żeby ludzie pozwolili im się czuć dobrze. Tak samo jak hasła, że ludzie są równi niezależnie od płci czy koloru skóry nie były wygłaszane dlatego, że akurat wygłaszający je mieli co do tego wątpliwości, tylko dlatego, że te wątpliwości mieli wszyscy inni.
          • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:22
            >Toteż raczej nie po to jest ten ruch, żeby pokazać, że czują się dobrze, tylko żeby pokazać, że mają prawo czuć się dobrze i zaapelować, żeby ludzie pozwolili im się czuć dobrze.

            Takie były założenia. Chwalebne w 100%, bo nie chodziło tylko o otyłość, ale i o blizny, rozstępy, bielactwo, pryszcze i nadmierną chudość. Teraz niestety łączy się to z szukaniem wrogów, oskarżeniami i poczuciem prześladowania oraz wzbudzaniem winy w tych, którzy jednak w grubym ciele nie czują się dobrze - wypisz wymaluj polski katolik, który chciał sobie tylko krzyżyk w szkole powiesić...
            • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:39
              leosia-wspaniala napisał(a):

              > >Toteż raczej nie po to jest ten ruch, żeby pokazać, że czują się dobrze, t
              > ylko żeby pokazać, że mają prawo czuć się dobrze i zaapelować, żeby ludzie pozw
              > olili im się czuć dobrze.
              >
              > Takie były założenia. Chwalebne w 100%, bo nie chodziło tylko o otyłość, ale i
              > o blizny, rozstępy, bielactwo, pryszcze i nadmierną chudość. Teraz niestety łąc
              > zy się to z szukaniem wrogów, oskarżeniami i poczuciem prześladowania oraz wzbu
              > dzaniem winy w tych, którzy jednak w grubym ciele nie czują się dobrze - wypisz
              > wymaluj polski katolik, który chciał sobie tylko krzyżyk w szkole powiesić...

              Ruch bodypositive który miał być z założenia przeciwko wykluczeniu sam obecnie wykluczać usiłuje.
              @cialopozytyw_polska który z jednej strony ciągle jest jeszcze "dla wszystkich" wrzuca panią tak pozytywną, że negującą prawo do mówienia o ciałopozytywności przez osoby chude/w normie. Toż to karykatura założeń jest.
              • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:50
                paniom się coś odkleiło pod czaszką, marzy im się świat z wally.e
      • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:11
        Ja tam wchodze popatrzec na ciuszki bo jest sporo wyrazistych zestawow, np u ewokracji z poza tym ma ladna buzie
    • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:49
      Czytałyśmy.
      Trochę z niedowierzaniem, ale to jednak doskonale wpisuje się w prąd którym dryfuje ciałopozytywność: osoby z otyłością kolejnych stopni usiłują zagarnąć dla siebie ideologię lubienia własnego ciała, dodatkowo chętnie robiąc z przestrzeni do dyskusji miejsce własnych terapii. W ich wypowiedziach jest bardzo dużo żalu i pasywnej agresji, i z jednej strony rozumiem, że można mieć potrzebę rozliczenia się z przeszłością i opresja jest realna, a z drugiej wydaje mi się że nie jest to do końca skuteczny sposób na walczenie z własnymi demonami.
      W wypowiedziach przedstawicielek ciałopozytywności często pojawia się wrogość do świata i przypisywanie otoczeniu a priori złej intencji, i nijak nie przekonasz, że świat nie żyje po to, żeby natrząsać się z otyłego który maszeruje w parku albo pływa. Nie trzeba daleko szukać, wystarczy zajrzeć w komentarze profilu dziewczyny z wywiadu (Galanta Lala). Ciągłe mielenie o tym, co złego człowieka spotkało z powodu tuszy, naprzemiennie z zapowiadaniem że świat może im skoczyć. No coż, trudno przekonać świat żeby zaakceptował ciałopozytywność, skoro te rzekomo ciałopozytywne osoby nijak nie wyglądają, jakby akceptowały się w pełni.

      Osobne zagadnienie to upieranie się przez część otyłych influencerek, że waga nie ma na nic wpływu, i tutaj też w komentarzach dziesiątki dowodów anegdotycznych, że im nic nie jest. Kolana, kręgosłup, to się rozwaliło, kiedy były jeszcze szczupłe. Każda ma książkowe wyniki. Promil przyznaje, że ma zaburzenia odżywiania i próbuje z tym walczyć, pozostałe - ależ skąd, żadna ani się nie obżera, ani nie jest zagłodzonym grubasem (nie mają pojęcia, co to), za to bardzo lubią pozować do instazdjęć nad ciasteczkiem, michą makaronu albo z czekoladą. A potem oburz, że zarzuca im się promowanie niezdrowych postaw.
      • chicarica Re: Grubancypacja 01.09.21, 10:53
        Przeciwnie, większość przyznaje, że ma zaburzenia odżywiania. Protest jest przeciwko temu, że od otyłej osoby ciągle oczekuje się wiecznego tłumaczenia się osobom postronnym ze wszystkiego, podczas gdy czyjeś zdrowie to jest jego prywatna, intymna sprawa i nie oszukujmy się, komentarze podsycone rzekomą troską o zdrowie nie są w żaden sposób przyjazne ani naprawdę troskliwe, tylko mają na celu zamaskowanie chamstwa.
        Promowanie sranie, że się tak wyrażę. Serio lecisz wtrząchnąć miskę makaronu na widok ciałopozytywnej?
        • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:09
          One mają urojenia. Pani biegnie 30km i ma siłę na analizę wzroku innych biegaczy. Ba, ta analiza wypada oczywiście niekorzystnie. Drugą zawsze obcy zaczepiają, a to jak upadnie to pocieszą, a to jak odpoczywa to każą wstac i ćwiczyć, a to jak je to że zle je... Nie wiem jak to się dzieje, ale na mnie nikt nie patrzy i nikt mnie nie zaczepia. Nawet jak sie na rolach wyebałam i leżałam jak kłoda to nikt mnie nie chciał pocieszac ze się kiedys nauczę. A w gronie ciałopozytywnych, niezależnie od ich wagi, sama przemoc werbalna, złe wzroki i prześladowanie. Całkiem jak u katolików.
          • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:29
            mid.week napisała:

            > One mają urojenia. Pani biegnie 30km

            moja kondycja jest ciągle poniżej przeciętnej i nie umiem sobie wyobrazić jak po 30 km biegu miałabym mieć siłę na analizowanie twarzy innych ludzi. Toż to albo 1,5h zapieprzania 20km/h, albo 3h nieustannego biegu 10km/h. Ewentualnie pół dnia marszobiegu.
            Przyznam, że chciałabym mieć taką kondycję, w ogóle bym nie zwracała uwagi na Apollów, tylko upajała się własną zajebistością smile
            • reinadelafiesta Re: Grubancypacja 01.09.21, 17:29
              Dodajmy, że maratończyk Eliud Kipchoge, który w 2019 roku ustanowił rekord świata, przebiegł go ze średnią prędkością 21,18 km/h., więc raczej pierwsza opcja w przypadku pani odpada. Żeby w ogóle przebiec 30 km - obojętne już w jakim tempie - trzeba mieć mocno przyzwoitą kondycję. Żeby ją mieć - trzeba trenować. Mało prawdopodobne, żeby ktoś, kto trenuje tyle, żeby móc przebiec 30 km miał taką zwracającą uwagę innych nadwagę. Więc sorry, ale ja w te 30 km biegu pani nie wierzę.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:49
                To byl pani 30sty kilometr w ogóle przebiegnięty…
                • chicarica Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:14
                  No to przebiegła i tak o 30 więcej niż ja. Czyli raczej dobrze.
        • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:11
          Ale Siwa ma rację, poczytaj sobie polskie internety poza ematką. Wynika z nich, że osoby otyłe mają świetną kondycję, dużo chodzą, pływają, czasem nawet biegają maratony, jedzą zdrowo i nie piją alkoholu, za to ich szczupli znajomi dostają ataku serca przy próbie zdobycia Gubałówki.

          I wiesz, też nie lubię hasła "promocja otyłości", ale ciałopozytywność staje się własną parodią. Już nie chodzi o to, żeby pokazać grubszej dziewczynie, że może w lecie założyć szorty i nie musi gotować się w dżinsach przy 30 stopniach, że nie musi się wstydzić. Teraz trzeba jeszcze wmawiać innym, że na pewno cały świat śmieje się z grubej w szortach, a ona właśnie przebiegła 30 kilometrów, zrobiła na koniec potrójne salto, jest okazem zdrowia, nie to co te chude szkieletory.

          I nie problem w tym, że ktoś po lekturze takich wpisów zechce być gruby, wiadomo, że nie. Problem w tym, że niejednej otyłej osobie łatwiej będzie się poddać, zamiast pozytywnie zmotywować do schudnięcia. Bo schemat jest teraz jeden - jak chcesz schudnąć, to na pewno się nie akceptujesz, nienawidzisz i dajesz omotać propagandzie. Jak Janina Daily napisała, że chce schudnąć dla siebie, że lepiej się czuje szczuplejsza, to wylały się na nią pomyje, że jak śmie, przecież chudnąć można jedynie dla zdrowia, nie dla zadowolenia z siebie.
          • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:20
            casus biustu Szulim. Absolutna wiekszosc kobiet powieksza je żeby być atrakcyjnieszą dla partnera, Szulim powiedziała w wywiadzie ze zrobiła to dla swojego "Ryśka" i poleciały pomyje ze strony feministek. Biust można powiekszac wyłacznie dla siebie (ewentualnie dla innej feministki tongue_out)
          • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:12
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > Jak Janina Daily napisała, że chce schudnąć dla siebie, że lepi
            > ej się czuje szczuplejsza, to wylały się na nią pomyje, że jak śmie, przecież c
            > hudnąć można jedynie dla zdrowia, nie dla zadowolenia z siebie.


            podobnie było, kiedy schudła Plus Fajterka, w komentarzach zarzucano jej hipokryzję, bo nie można być zadowolonym z siebie i chudnąć równocześnie.
        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:17
          Osobiście mam w dupie czy otyli są zdrowi czy są niezdrowi, natomiast nie podoba mi się dążenie do zrobienia z otyłości normy społecznej, zwłaszcza przy akompaniamencie jęków o terrorze zgrabnej sylwetki.

          > Promowanie sranie, że się tak wyrażę. Serio lecisz wtrząchnąć miskę makaronu na
          > widok ciałopozytywnej?
          >

          W życiu nie lecę wtrząchnąć michy makaronu, i nie o konkretną michę chodzi. Chodzi o napędzanie przekonania, że jest ok nie podejmować wysiłku zadbania o siebie W POŁĄCZENIU z przekonaniem, że nie będzie to miało żadnych konsekwencji zdrowotnych.
      • konsta-is-me Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:01
        Bo świat żyje z hejtu na grubasów ...
        Czego przykładem jest twoj własny post 😂
        Nawet pojawienie się otyłej osoby w mediach wywołuje agresywne komentarze pt."promocja otyłości"- choćby ta osoba mówiła o polityce na Bliskim Wschodzie albo metodach uprawy papryczki na balkonie.
        • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:17
          >Nawet pojawienie się otyłej osoby w mediach wywołuje agresywne komentarze pt."promocja otyłości"- choćby ta osoba mówiła o polityce na Bliskim Wschodzie albo metodach uprawy papryczki na balkonie.

          Podaj przykład, w którym gruby reporter mówi o Bliskim Wschodzie, a zostaje oskarżony o promocję otyłości. Ale konkretny przykład.
          • fornita111 Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:33
            Manna ktos kiedys oskarzyl o promowanie otylosci? Albo Rudiego Schubertha? Sekielskiego? Gnatowskiego? Nie, bo nie wypromowali sie (jak np Gwit) na mieleniu tematu wagi bez konca.
            • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:53
              Danute Rinn, Dorote Wellmann, Gessler, Adele (ta ostatnia też została zalana hejtem, bo śmiała schudnąć)- żeby nie było, że tylko otyli meżczyżni są akceptowani
              • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:06
                mid.week napisała:

                > Danute Rinn, Dorote Wellmann, Gessler, Adele (ta ostatnia też została zalana he
                > jtem, bo śmiała schudnąć)- żeby nie było, że tylko otyli meżczyżni są akceptowa
                > ni

                nawet wspomniana Gwit nie jedzie w sumie obecnie na zmianie wagi, jest po prostu ogromną aktorką.
                nie mówię że to dobrze, ale tak samo jak inne celeby często postrzegana jest przez pryzmat swojego ciała (a przez co ma być postrzegana, skoro pracuje ciałem), różnica jest tylko taka, że o pani w rozmiarze 36 komentujący wieprzek napisze "ruchałbym" a o Gwitównie "ale spaślak".
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Grubancypacja 02.09.21, 10:48
              Choćby Ewa Bem i Dorota Wellman zawsze obrywały nieustannymi falami hejtu z powodu tuszy.
              • fornita111 Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:37
                Dobra, dobra, ale hejt za tusze (obrzydliwosc) sie zdarza. No to chyba kazdy widzi. Natomiast rzekome zarzucanie kazdej otylej znanej osobie, ze promuje otylosc to juz wymysl ematki, sorry.
          • konsta-is-me Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:04
            Dlaczego mam dawac przykład "grubego reportera" skoro nie o nim pisałam?
            Tak konkretnie?

            • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:07
              konsta-is-me napisała:

              > Dlaczego mam dawac przykład "grubego reportera" skoro nie o nim pisałam?
              > Tak konkretnie?

              to wskaż tą osobę która mówi o papryczkach czy tam czymś i jest oskarżana o promocję otyłości.
            • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:27
              Bo napisałaś tak: "Nawet pojawienie się otyłej osoby w mediach wywołuje agresywne komentarze pt."promocja otyłości"- choćby ta osoba mówiła o polityce na Bliskim Wschodzie albo metodach uprawy papryczki na balkonie." Tak mi się skojarzył Bliski Wschód z reporterem, ale może być prawnik, politolog, polityk albo dyplomata. Ktokolwiek. Dostanę przykład?
      • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:18
        Dobrze podsumowane.
      • araceli Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:25
        siwa-faryzeuszka napisał(a):
        > W wypowiedziach przedstawicielek ciałopozytywności często pojawia się wrogość d
        > o świata i przypisywanie otoczeniu a priori złej intencji, i nijak nie
        > przekonasz, że świat nie żyje po to, żeby natrząsać się z otyłego który maszeru
        > je w parku albo pływa.

        Wystarczy, że wejdziesz na jematkę i zobaczysz, że jest multum osób negatywnie a priori nastawionych do osób z nadwagą czy otyłych. I cała masa w typie 'ja do nich nic nie mam ALE...'.
        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:32
          araceli napisała:

          > siwa-faryzeuszka napisał(a):
          > > W wypowiedziach przedstawicielek ciałopozytywności często pojawia się wro
          > gość d
          > > o świata i przypisywanie otoczeniu a priori złej intencji, i nija
          > k nie
          > > przekonasz, że świat nie żyje po to, żeby natrząsać się z otyłego który m
          > aszeru
          > > je w parku albo pływa.
          >
          > Wystarczy, że wejdziesz na jematkę i zobaczysz, że jest multum osób negatywnie
          > a priori nastawionych do osób z nadwagą czy otyłych. I cała masa w ty
          > pie 'ja do nich nic nie mam ALE...'.

          nie sposób się nie zgodzić, na ematce, pod artykułami GW, na pudlu i wszędzie gdzie można się wypowiedzieć anonimowo.
          bardziej miałam na myśli coś w rodzaju zacytowanego wyżej - "ja robię 30ty kilometr..." i przeczulicę w temacie "wszyscy na mnie patrzą, wszyscy ze mnie szydzą".
          • araceli Re: Grubancypacja 01.09.21, 13:08
            siwa-faryzeuszka napisał(a):
            > bardziej miałam na myśli coś w rodzaju zacytowanego wyżej - "ja robię 30ty kilo
            > metr..." i przeczulicę w temacie "wszyscy na mnie patrzą, wszyscy ze mnie szydzą".

            Jakieś 2 lata temu siedziałam na widowni basenu, podczas gdy odbywały się zajęcia z aquaaerobiku na których była bardzo otyła kobieta. Większość ją mijających mówiąc delikatnie 'rzucało spojrzenie'. I nawet jak nie mieli (w swoim osądzie) złych intencji - nie da się ukryć, że dziewczyna po prostu się odróżniała - to musiała być to mocno niekomfortowe. I tak - część z nich na bank była z frakcji, która 'anonimowo' obrzuca błotem a na żywo 'tylko rzuca spojrzenie'. Czy to przewrażliwienie? Nie sądzę bo z twojej perspektywy to przecież nic ale jak 20 takich 'nic' tylko 'rzuci ci spojrzenie' w ciągu godziny to robi się niefajnie.
            • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 13:15
              Jak ide w kiecce i obcasach obok budowy też są rzucane spojrzenia, żeby tylko.... Ponieważ ich nie lubię to:
              - omijam budowy
              - idąc obok wybieram inny outfit
              - niczego nie zmieniam ale zaczynam mieć wyjebane na czyjś wzrok i zajmuje się sobą
              - niczego nie zmieniam, wchodzę na grupy o cialopozytywnosci i żale się na swój los, pomstujac że grubasy nie mają takich problemów, bo nikt na nie nie gwiżdże
              Życie to sztuka wyborów
              • konsta-is-me Re: Grubancypacja 01.09.21, 13:38
                Następna możliwość- za każdym razem kajasz się , przyznajesz że to twoja wina, bo "wystarczy tylko...nie chodzić w kiecy i na obcasach".

                Przyznajesz że masz problem, który polega na chodzeniu na obcasach ,które jest niezdrowe na kręgosłup a krótka kieca wyziębia nerki.

                Nie wychodzisz z domu, ponieważ obcasy i kieca są niezdrowe .

                Przyznajesz że robotnicy mają PRAWO I OBOWIĄZEK gwizdać w trosce o twój kręgosłup i nerki.
                Czym uświadamiają ci swoją troskę o twoje zdrowie.
                Jak zawołają "daj d... laska" ,postępujesz głowę popiołem i bijesz się w piersi, bo "wystarczy tylko nie chodzić na obcasach" .
                Itd, itp.
                Polecam.
                • evolventa Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:02
                  Brawo konsta, to jest dobre podsumowanie... zawsze jak słyszę te obłudne teksty o zdrowiu otyłych, podlane fałszywym sosikiem "troski" o nich, a tak naprawdę mające pokazać wyższość interlokutora, bo przecież, zobaczcie, JA jestem chuda, nie to, co te biedne, chore grubasy, to mi się rzygać chce. Nie, no wróć, nie biedne, obrzydliwe. A jeszcze nie daj buk jak są uśmiechnięte.... przecież ich psim obowiązkiem jest posypać głowę popiołem i zaszyć się w mysiej dziurze, żeby nie psuć wrażeń estetycznych wszelkiej maści "lepszych" bo chudych osób.
                  • waleria_s Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:17
                    Nie chodzi o zaszycie się w dziurze. Mnie w ogóle nie przeszkadza cudza otyłość. Nie mój problem, nie moje ciało. Wkurza jednak to, że ruch body positive powoli zaczyna skręcać w absurdalną stronę i coraz częściej można natrafić na przekaz wmawiający, że szczupli ludzie są szczupli, bo opresja, moda itd. Jakby naprawdę nie istniały osoby, dla których fajna sylwetka nie oznacza wyrzeczeń, bo po prostu lubią zdrowo jeść i ćwiczyć. Uparcie pokazuje się ciała 'prawdziwych kobiet' z wielkimi brzuchami, ciałem nietkniętym sportem i dietą i osobiście mi to zgrzyta. Czy prawdziwą jest się tylko z widocznymi mankamentami? Kobiety XS/S i z widocznymi mięśniami brzucha są mniej prawdziwe?
                    • szostywolny Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:41
                      waleria_s napisał(a):

                      Wkurza jednak to, że ruch body positive powo
                      > li zaczyna skręcać w absurdalną stronę i coraz częściej można natrafić na przek
                      > az wmawiający, że szczupli ludzie są szczupli, bo opresja, moda itd. Jakby napr
                      > awdę nie istniały osoby, dla których fajna sylwetka nie oznacza wyrzeczeń, bo p
                      > o prostu lubią zdrowo jeść i ćwiczyć.

                      Trafne spostrzezenie. A nawet jesli sa to dla tych szczuplych osob wyrzeczenia to co z tego? Nawet jesli ktos chce miec szczuple cialo bo takim sie sobie podoba w lustrze - to co z tego? Co to obchodzi zaciekle piewczynie idei "moje cialo - moja sprawa"?
                      Robi sie z tego ruch "kazde cialo jest piekne pod warunkiem ze ma nadwage". Niedlugo zaczna wymyslac jak to zle byc szczuplym bo jak wiatr wieje to trudniej pion utrzymac.
                      • araceli Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:02
                        szostywolny napisał(a):
                        > waleria_s napisał(a):
                        >
                        > Wkurza jednak to, że ruch body positive powo
                        > > li zaczyna skręcać w absurdalną stronę i coraz częściej można natrafić na
                        > przek
                        > > az wmawiający, że szczupli ludzie są szczupli, bo opresja, moda itd. Jakb
                        > y napr
                        > > awdę nie istniały osoby, dla których fajna sylwetka nie oznacza wyrzeczeń
                        > , bo p
                        > > o prostu lubią zdrowo jeść i ćwiczyć.
                        >
                        > Trafne spostrzezenie.


                        A może to właśnie wy jesteście przewrażliwione?
                    • konsta-is-me Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:49
                      Bo wzorzec kobiecego ciała jest NIEREALISTYCZNY dzisiaj !
                      I o tym się trąbi od lat a ty nagle się obudziłaś?
                      Mała część kobiet jest naturalnie szczupła i mała część ma naturalny sześciopak.
                      Wszystkie znane mi osobiście kobiety z tzw."świetna sylwetka" zawdzięczają ja dietom i sporej ilości ćwiczeń.ZADNA nie wygląda tak "bo Pan Bóg ja tak stworzył".
                      Z wyjątkiem kilku chudzinek, ale one z kolei wyglądają jak ciężko chore (i ...rzeczywiście są na coś chore zawsze).
                      Twoje myślenie za "należy " stosować dietę i ćwiczyć dla sylwetki (bo nie zdrowia, nie wmawiaj mi) dobitnie pokazuje jak masz przeorany mózg ...
                      I body positive uderza w twoje poczucie wyższości "patrzcie, ja jestem na diecie, ćwiczę, jestem lepsza niż wy".
                      I nikt mi nie wmówi że trzeba mięs sześciopak i ważyć 50 kg żeby być zdrowym- kobiety, jak świat światem zawsze miały trochę ciała, co jest zgodne z hormonalna i fizjologiczna norma.
                      I nigdy nie było to uważane za coś złego, wręcz przeciwnie.
                      To jest wymysl ostatnich kilkudziesięciu lat.
                      I dawno straciliśmy rozróżnienie pomiędzy otyłością prawdziwa , nadwaga i prawidłowa waga - co dobitnie widać na ematce i wstydliwych postach "mam 175cm i waze- o zgrozo (!!)70kg..."

                      Szkoda że nikt nie mówi o negatywnych stronach zbytniej szczupłości negatywnym i wpływie na na zdrowie.
                      Dlaczego to nie jest nagłaśniane?

                      I nikt nie ma prawa hejtowac nikogo, z powodu wagi ciała!
                      Nieważne czy za chudy czy otyły.
                      Chyba że chcesz być hejtowana za swój wygląd, na pewno masz jakieś mankamenty, czy może jesteś zbyt idealna?
                      • jowita771 Re: Grubancypacja 01.09.21, 17:41
                        A co złego jest w tym, że ktoś zawdzięcza sylwetkę ćwiczeniom? Albo diecie, jeśli jest oparta na zdrowym jedzeniu, a nie głodzeniu się? Jak zaczynałam ćwiczyć kilka lat temu, nie miałam kilogramów do zarzucenia, ale chciałam być bardziej wysportowana i mieć jędrne ciało, bo takie mi się podoba. Lubię swoją zdrową sylwetkę, sprężyste ruchy, jak poćwiczę, to mam lepszy humor. Nie mówię nikomu, że tłuszcz tu czy tam jest brzydki, bo tak nie uważam, ale bardzo lubię swoje szczupłe ciało i wąską talię. I nie będę udawać, że wolałabym być grubsza, bo to nieprawda. Fajnie, że dziewczyny o różnych figurach czują się dobrze we własnym ciele, że chodzą w ubraniach, w jakich chcą, ale nie idźmy w przesadę, nie tylko grubsze ciało jest ok, a szczupłe to na pewno chore albo niedożywione albo chociaż nieszczęśliwe, bo męczy się ćwicząc.
                      • waleria_s Re: Grubancypacja 01.09.21, 18:53
                        "Twoje myślenie za "należy " stosować dietę i ćwiczyć dla sylwetki (bo nie zdrowia, nie wmawiaj mi) dobitnie pokazuje jak masz przeorany mózg ...
                        I body positive uderza w twoje poczucie wyższości "patrzcie, ja jestem na diecie, ćwiczę, jestem lepsza niż wy".
                        Bzdura bzdurę pogania, wybacz. Ja nie piszę o bzdurnej diecie typu 1200 kcal, kapuściana czy tam inna i tak całe życie. Piszę o zdrowym odżywianiu, gdzie jest miejsce i na owoce, warzywa, ulubiony makaron, czasem pizza. To jest przeorany mózg? Nie sądzę. Zwyczajnie widzę u siebie kolosalną różnicę, gdy jem śmieciowo, za mało, a gdy dostarczam ciału witamin. Tak, robię to dla zdrowia i formy. Przecież odżywianie wpływa nawet na nastrój, energię. I do tego zmierzałam, że ruch body positive zmierza w kierunku absurdu, jeśli podstawowe dbanie o siebie (czyli sensowne odżywianie i trochę ruchu, choćby 5 km dziennie) jest uznawane za 'przeorany mózg'. Nie czuję się od nikogo lepsza z powodu ciała. Nie wartościuję w ten sposób, dla mnie grunt to jest czuć się dobrze w swojej skórze. Gdzie widzisz, za czucie się dobrze już wyraziłaś się o moim mózgu. Aż chce się odwrócić sytuację... Gdyby tak powiedzieć kobiecie z nadwagą, że ma mózg przeorany żarciem (uzależnieniem od niego) podniosłoby się larum. To mnie właśnie denerwuje, ta asymetria w traktowaniu kobiet z nadwagą/bardzo szczupłych. Niby body positive, niby dla każdego, z poszanowaniem różnorodności, ale jakby mniejszym dla grupy szczupłych, zadbanych. Jakby to wynaturzenie było.
                        • konsta-is-me Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:53
                          Czyli body positive należy się wyłącznie tym szczupłym i z sześciopakiem bo oni na to zasługują, i jak grubasy maja czelność twierdzić że też mogą być w tym nurcie ?
                          Poza tym - skąd w tobie przekonanie że osoby otyłe NIE jedzą zdrowo?
                          I że nie ćwiczą?
                          Aaa-," bo jakby jadły zdrowo to by nie były grube"?
                          Otóż to... nieprawda 😂
                          Większość grubasow (nie wszyscy oczywiście) ale większość - je zdrowo, niskokaloryczne, jest całkiem sprawna ( na ile waga pozwala).
                          Tylko nie są szczupli ,bo albo genetyka, albo choroba albo zatrucie środowiska albo nie wiem co (różne są teorie) im na to nie pozwala.
                          Więc twoje przekonanie że "jesteś szczupła, bo to twoja zasługa" i dlatego zasługujesz na peany i oklaski a grubi na naganę - jest błędne.
                          • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:54
                            😂
                          • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:02
                            Je czesto nieskokalorycznie - przez tydzien dwa, albo przy znajomych - i to by bylo na tyle. W dluzyszm rozliczeniu ilosci kalorii i zlego jedzenia sa duze. Wierze, ze mozna miec slaby metabolizm ale jesli jesz wtedy dzienjie te 2500 to masz pewnie max 48 - ale nie 56.
                            • tairo Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:09
                              Tak, tak. Oczywiście ty wiesz lepiej.
                              • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:42
                                Ty wiesz lepiej? Robiles badania?
                          • jowita771 Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:25
                            Nie. Body positive należy się wszystkim, i grubym i chudym.
                            A co do jedzenia zdrowo - chudzi też nie zawsze robią to dla sylwetki, niektórzy się lepiej czują, inni robią to dla zdrowia. I każdy ma prawo mieć własne powody, a reszcie nic do tego. Można i dla fajnej figury, co w tym złego?
                            Faktycznie jest tak, że ludzie jedząc tak samo mogą tyć inaczej i to nie wina grubych ale i nie chudych. Przecież chudy nie będzie jadł więcej albo mniej zdrowo, żeby równać do tych, co mają gorszą przemianę materii.
                          • szostywolny Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:52
                            konsta-is-me napisała:


                            > Większość grubasow (nie wszyscy oczywiście) ale większość - je zdrowo, niskokal
                            > oryczne, jest całkiem sprawna ( na ile waga pozwala).
                            > Tylko nie są szczupli ,bo albo genetyka, albo choroba albo zatrucie środowiska
                            > albo nie wiem co (różne są teorie) im na to nie pozwala.

                            Hahahahahahaha a cale to przetworzone g***o, ktore widuje jak wiekszosc otylych wyklada w supermarkecie na tasme do kasy, to zaraz po wyjsciu ze sklepu wrzucaja do kontenerow Czerwonego Krzyza big_grin big_grin big_grin A litry Coca Coli uzywaja do przepychania rur.
                          • panna.nasturcja Re: Grubancypacja 01.09.21, 21:20
                            Nieprawda.
                            Badania wykazują, ze większość osób otyłych je zbyt dużo, niezdrowo, kompletnie tez tracą zdolność szacowania ile zjadły i jak to się ma do ich dziennego zapotrzebowania na pożywienie.
                            Ruszają się bardzo mało lub wcale co nie jest nie tylko skutkiem, ale również jedna z przyczyn ich otyłości.
                            U większości ludzi przyczyny otyłości są związane z zaburzeniami emocjonalnymi, niezaspokajaniem potrzeb przynależności, kochania, bezpieczeństwa w dzieciństwie.
                            Do tego nauka (od dziecka) nagradzania jedzeniem, pocieszanie się jedzeniem, wymuszanie jedzenia w dzieci skutkuje nieumiejętnością poczucia, ze już się najadłam itd.
                            Podstawą w leczeniu otyłości powinna być psychoterapia (oczywiście nie neguje w żadnym wypadku konieczności leczenia innych chorób z ta otyłością związanych).
                            Bez tego się nie wyleczy otyłości skutecznie, nawet jak ktoś chudnie 50 kilo to to i tak wróci, to jest jak alkoholizm, w głowie.
                            • evolventa Re: Grubancypacja 02.09.21, 06:35
                              Zgadzam się
                      • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 02.09.21, 18:00
                        >Mała część kobiet jest naturalnie szczupła

                        Tak sobie wmawiaj. A potem spójrz na zdjęcia sprzed 100 lat albo na zdjęcia kobiet z III świata (nie mówię oczywiście o głodujących, a o żywiących się normalnie + pracujących fizycznie).

                        >mała część ma naturalny sześciopak.

                        W ogóle nie ma czegoś takiego jak "naturalny sześciopak", bo sześciopak trzeba sobie wyćwiczyć + mocno zredukować tkankę tłuszczową, która w pewnej ilości jest na kobiecym brzuchu naturalna i pożądana z punktu widzenia natury. Ale czy my mówimy o szczupłości czy już przechodzimy do narracji, że szczupły = wyżyłowany, z sześciopakiem i odwodniony?
                        • konsta-is-me Re: Grubancypacja 02.09.21, 18:04
                          No patrzę na te zdjęcia z 3 świata albo sprzed wojny i wcale nie widzę dziarskich,szczupłych i wytrenowanych kobiet ?
                          Może ci się 3 świat pomylił z głodującymi dziećmi?
                          Albo patrzysz wyłącznie na przedwojenne fotografie młodych dziewcząt (naturalnie szczupłych) odzianych w długie i powłóczyste szaty, co dodaje smukłości ?
                          • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 18:17
                            https://www.akademiadietetyki.pl/dietetyka/wp-content/uploads/2018/08/big_otylosc-na-swiecie-infografika.jpeg
                          • chatgris01 Re: Grubancypacja 02.09.21, 18:24
                            Prosz sprzed wojny:
                            https://femmeverso.com.br/wp-content/uploads/2019/12/Moda-anos-30-c.jpg

                            https://tweedridebh.files.wordpress.com/2016/10/anos-30.jpg
                            • konsta-is-me Re: Grubancypacja 02.09.21, 18:29
                              Ale to są 16-20-latki ...
                              • chatgris01 Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:09
                                To są dorosłe kobiety, mniej więcej trzydziestolatki.
                                16-20 latki masz tu:
                                https://www.u3wzawiercie.pl/wp-content/uploads/XX-2.jpg
                                • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:37
                                  Ale po co się cofać tak daleko, wystarczy do naszego dzieciństwa.
                                  Wskaźnik otyłości wskoczył z kilkunastu do ponad 50%
                                  Jedyna zmiana - fatalne jedzenie i mniej ruchu.


                                  "W latach 70. wykazał to I.A. Prioor z Wellington Hospital w Nowej Zelandii. Porównał on ludność najbardziej tradycyjnej wyspy Pukapuka z wagą mieszkańców najbardziej „zwesternizowanej” wyspy Rarotonga.

                                  Okazało się, że w społeczeństwie tradycyjnym otyłych było ok 15%, podczas gdy na wyspie, na którą zachodnia cywilizacja wdarła się już ze swoją żywnością i stylem życia, odsetek otyłych wzrósł do 29,3%. Wśród ludności miejskiej był jeszcze większy, bo wynosił aż 34%. Dlaczego o tym piszemy? Bo – zachowując wszelkie proporcje – z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia w Polsce od końca lat 80. XX wieku.

                                  W czasach PRL-u ludzi z nadwagą i otyłością było kilkanaście procent, w 1996 roku było to już niemal 30%, a w 2009 liczba Polek zmagających się z nadmiarem kilogramów sięgnęła 45%. Skąd się wzięła taka zmiana? Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, by wskazać winnych: jedzenie jest tanie, cukier powszechnie dostępny, liczba samochodów wzrosła od 1989 roku czterokrotnie z 5 do ponad 20 milionów."


                                  Japończycy się nie pi...ą w tym tańcu, mimo że otyłych jest u nich jest mniej niż 20%
                                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114873,7247734,japonczycy-znalezli-bat-na-otylych-podatki.html
                          • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:28
                            >No patrzę na te zdjęcia z 3 świata albo sprzed wojny i wcale nie widzę dziarskich,szczupłych i wytrenowanych kobiet ?

                            Nie mówimy o wytrenowanych, a o szczupłych. Nie chudych, nie zagłodzonych, nie modelkach z lat `00, nie kenijskich maratonkach, nie mistrzyniach cross fit.

                            >Może ci się 3 świat pomylił z głodującymi dziećmi?

                            Napisałam wyraźnie, że NIE mówię o ludziach głodujących, a o ludziach jedzących i żyjących tradycyjnie.

                            >Albo patrzysz wyłącznie na przedwojenne fotografie młodych dziewcząt (naturalnie szczupłych) odzianych w długie i powłóczyste szaty, co dodaje smukłości ?

                            Buagam, jak ktoś ma rozmiar 56, to mu żaden ciuch nie doda smukłości.

                            Poniżej Masajki z Tanzanii i przedwojenna fotografia. Pierwsza lepsza.
                            • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:42
                              zaraz się dowiesz, że osób otyłych się nie fotografowało po prostu - kolejny dowód na prześladowania. Zaś kolory na mapce WHO są przekłamane, monitor żle ustawiony
                            • konsta-is-me Re: Grubancypacja 03.09.21, 15:41
                              Pokaż Masajów na zdjęciu, żeby udowodnić że "3 swiat jest szczupły"😂
                              Zapomniałaś o reszcie Afryki, prawda?
                              Pojedz do Indii, szczególnie południowych -95 procent kobiet jest OGROMNIE otyłych
                              Mężczyźni zresztą nie lepsi.
                              Jakoś twoja teoria upada.
                        • bramstenga Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:34
                          Na przełomie XIX i XX w. kobiety (z tzw. wyższych sfer) masowo się głodziły, ew. narkotyzowały w celu zmniejszenia łaknienia i uzyskania nierealistycznej figury. Na wsi kobiety były (wg dzisiejszych standardów) grube.
                          • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:29
                            O ciekawe, podeślesz jakieś źródło tych informacji o MASOWYM głodzeniu i narkotyzowaniu? Nigdy o tym nie słyszałam, a te czasy bardzo mnie ciekawią. I gdzie na załączonych przeze mnie i Chatgris zdjęciach widzisz jakieś nierealistyczne figury? Wszystkie zagłodzone i naćpane? Bo ja widzę normalne kobiety.

                            Moja babcia ma całkiem sporo zdjęć z dzieciństwa i młodości - kobiety na tych zdjęciach są szczupłe - mówię o przedwojennej polskiej wsi. Rodzina babci była rolnicza, ale całkiem zamożna jak na ówczesne warunki. Nikt tam nie głodował, ale też nie były to żadne wyższe sfery, wszyscy ciężko pracowali.

                            BTW? Te Masajki ze zdjęcia to myślisz, że się narkotyzują? Dorzucam jeszcze Hinduski.

                            Serio - brak tłuszczu na brzuchu, zwłaszcza w dolnej części, naturalny nie jest, fakt i nigdzie nie napisałam, że figura a la Chodakowska to sama natura. Ale nie pitolcie, że szczupłość jest dla kobiet nienaturalna, bo to jak wzrasta w społeczeństwach rozwiniętych odsetek osób otyłych jest dość dobrze zbadane i opisane. Tak się składa, że jest to skorelowane ze zmianą stylu życia i dostępnością taniego jedzenia. No ale zaraz napiszesz, że 60 lat temu Amerykanki się głodziły, a teraz są naturalne...
                            • dr.amy.farrah.fowler Re: Grubancypacja 03.09.21, 15:02
                              Poczytaj sobie choćby o cesarzowej Sissi czy Wallis Simpson. Obie się głodziły.

                              Dużo jest w książce: Laurence Talairach-Vielmas Moulding the Female Body in Victorian Fairy Tales and Sensation Novels. W skrócie: II połowa XIX wieku to byłą istna szajba, jeśli chodzi o różne porąbane sposoby na schudnięcie, głodówka to był lajcik. Spożywano niewielkie dawki arszeniku i pito ocet, jedzono piasek (sic). Oczywiście tym się zajmowały upper classes.
                              • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 15:32
                                Cesarzowa Sissi cierpiała na zaburzenia odżywiania, i bardzo odstawała od ówczesnej normy, oraz od kanonów ówcześnie obowiązującej pięknej sylwetki, te spełniały np. uchodzące wówczas za ideały La Belle Otero czy Lily Langtry, natomiast normalnie szczupłej (wobec naszych obecnych norm) Sarah Bernhardt stale zarzucano nadmierną chudość i wyśmiewano to (np. "Przed teatr zajechała pusta dorożka i wysiadła z niej Sarah Bernhardt").

                                Karolina Otero:
                                https://i.pinimg.com/236x/c7/3e/86/c73e861faf093a2df832ee3d7e0fd21f--french-postcards-photo-postcards.jpg

                                Lily Langtry:
                                https://www.theislandwiki.org/images/thumb/1/13/Lillie404.jpg/350px-Lillie404.jpg

                                Sarah Bernhardt:
                                http://www.informatia-zilei.ro/sm/wp-content/uploads/2013/10/Sarah-Bernhard-334x500.jpg

                                Idealna kobieca figura wg kanonu piekności z 1910 roku:
                                https://i.pinimg.com/474x/7d/50/e9/7d50e92dfebb4556c3877c0dd1223147.jpg
              • araceli Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:14
                mid.week napisała:
                > Życie to sztuka wyborów

                Zgwałcili bo miała krótką sukienkę - jakby ubrała burkę to by nie było problemów. Życie to sztuka wyboru.
              • chicarica Re: Grubancypacja 01.09.21, 17:47
                Chodzenie na obcasach jest mega niezdrowe. Serio chcesz na starość mieć zwyrodnienia kręgosłupa? Dlaczego promujesz chorobę?
                suspicious
                (i tak pod każdą Twoją wypowiedzią o noszeniu obcasów. No nie wkurzyłabyś się?)
                • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 18:16
                  chicarica napisała:

                  > Chodzenie na obcasach jest mega niezdrowe. Serio chcesz na starość mieć zwyrodn
                  > ienia kręgosłupa? Dlaczego promujesz chorobę?
                  > suspicious
                  > (i tak pod każdą Twoją wypowiedzią o noszeniu obcasów. No nie wkurzyłabyś się?)
                  >


                  Dokładnie to robią ciałopozytywne oszołomki. Treningi są zue, nasiona chia to plemniki szatana, a kobiety na siłce promują szkodliwe wzorce
                  • konsta-is-me Re: Grubancypacja 01.09.21, 19:55
                    Pokaż te "oszołomki" które tak twierdzą ...
                    Że nasiona chia to plemniki a treningi to samo zuo.
                    • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:01
                      konsta-is-me napisała:

                      > Pokaż te "oszołomki" które tak twierdzą ...
                      > Że nasiona chia to plemniki a treningi to samo zuo.

                      najpierw ty pokaż tych ostracyzowanych "za papryczkę"
                      i przy okazji przedstaw jakieś źródła statystyk o tym że otyli ludzie jedzą zdrowo.
                      • konsta-is-me Re: Grubancypacja 02.09.21, 00:32
                        Rozkazywać co kto ma komu pokazywać, możesz swojemu kotu 😉
                        Eot...
                        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 02.09.21, 10:35
                          konsta-is-me napisała:

                          > Rozkazywać co kto ma komu pokazywać, możesz swojemu kotu 😉

                          rozkazywać?
                          życie w tej części ciałopozytywnej rzeczywistości gdzie każdy na ciebie patrzy, ocenia i rozkazuje musi być bardzo męczące.

                          > Eot...

                          ale to ty dzwonisz...
                        • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 02.09.21, 18:07
                          >Rozkazywać co kto ma komu pokazywać, możesz swojemu kotu 😉
                          Eot...

                          Sama napisałaś do Siwej "Pokaż" big_grin BTW też czekam na przykłady.
                          • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:35
                            leosia-wspaniala napisał(a):


                            > Sama napisałaś do Siwej "Pokaż" big_grin

                            tylko obrońcy ciałopozytywizmu mogą rozkazywać, to w nagrodę za ich ciężkie, udręczone żyćko pod nieustannym pręgierzem spojrzeń, jadu, szydery i złej woli.

                            > BTW też czekam na przykłady.

                            ja już nie, z powietrza to można utyć a nie wziąć fakty.
                    • araceli Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:00
                      konsta-is-me napisała:
                      > Pokaż te "oszołomki" które tak twierdzą ...

                      Uczciwie trzeba przyznać, że Chicarica popełniła wątek o tym jak to w złej Polsce ludzie są pod presją wyczynu i jak to z wygodnej kanapy w nowej ojczyźnie z trwogą ogląda jak jej koledzy z dawnej pracy w PL wrzucają foty z jakichś biegów. Ale to raczej żałosne wypociny debigrantki niż cokolwiek związnego z ciałopozytywnością wink
                      • szostywolny Re: Grubancypacja 02.09.21, 07:00
                        Wrecz przeciwnie, doskonale wpisuje sie w dzisiejszy model cialopozytywnosci big_grin
                        • araceli Re: Grubancypacja 02.09.21, 09:08
                          szostywolny napisał(a):
                          > Wrecz przeciwnie, doskonale wpisuje sie w dzisiejszy model cialopozytywnosci big_grin


                          Nie bo ta 'presja' to tylko w PL według niej. W nowej ojczyźnie wszyscy uprawiają sporty z radością big_grin
                    • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 10:13
                      konsta-is-me napisała:

                      > Pokaż te "oszołomki" które tak twierdzą ...
                      > Że nasiona chia to plemniki a treningi to samo zuo.


                      My juz nawrzucałyśmy trochę przykładów na przegiecia w ruchu bodypositive. Nie będę kopała netu na potwierdzenie każdego wpisu po to by dyskutować z kimś kto proszony o potwierdzenie swoich słów pisze:

                      Rozkazywać co kto ma komu pokazywać, możesz swojemu kotu 😉
                      Eot..


                      Nie wiem co ty usiłujesz na siłę udowodnić, ale chyba mocno miesza ci się krytyka ruchu z krytyką czyjej wagi
                  • waleria_s Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:16
                    mid.week napisała:

                    > chicarica napisała:
                    >
                    > > Chodzenie na obcasach jest mega niezdrowe. Serio chcesz na starość mieć z
                    > wyrodn
                    > > ienia kręgosłupa? Dlaczego promujesz chorobę?
                    > > suspicious
                    > > (i tak pod każdą Twoją wypowiedzią o noszeniu obcasów. No nie wkurzyłabyś
                    > się?)
                    > >
                    >
                    >
                    > Dokładnie to robią ciałopozytywne oszołomki. Treningi są zue, nasiona chia to p
                    > lemniki szatana, a kobiety na siłce promują szkodliwe wzorce
                    Tak, tak. Promowanie szkodliwych wzorców przez szczupłe kobiety, widoczne mięśnie to na pewno podporządkowanie się fit terrorowi itp. Piękne zaprzeczenie idei ruchu body posotive, który miał przecież promować akceptację ciała, jakie by nie było. Tylko tak to jakoś zaczyna wyglądać, że szczupłe i wysportowane ciała, ciała wychudzone już nie mieszczą się w ramy body positive.
                    • chicarica Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:57
                      Waleria, żeby u większości kobiet widoczny był sześciopak, to trzeba zejść do takiego % tkanki tłuszczowej, że zaczyna się to odbijać na zdrowiu, na hormonach konkretnie. U faceta trochę inna bajka, ale u kobiety tak jest. Nie mówimy o ogólnym wysportowaniu tylko o ściganiu ideału, który wcale nie jest zdrowy.
                      • picathartes Re: Grubancypacja 04.09.21, 11:51
                        chicarica napisała:

                        > Waleria, żeby u większości kobiet widoczny był sześciopak, to trzeba zejść do t
                        > akiego % tkanki tłuszczowej, że zaczyna się to odbijać na zdrowiu, na hormonach
                        > konkretnie. U faceta trochę inna bajka, ale u kobiety tak jest. Nie mówimy o o
                        > gólnym wysportowaniu tylko o ściganiu ideału, który wcale nie jest zdrowy.
                        >


                        Miałaś kiedyś widoczny szcześciopak? Nie? To po co bzdury wypisujesz?

                        BMI 19, dwójka dzieci poczętych bez najmniejszych problemów PO trzydziestce, wykarmione piersia bez butelki. Sześciopak przed ciaża, pomiędzy ciażami i obecnie też. Czterdzieści lat na karku.
                        • fornita111 Re: Grubancypacja 04.09.21, 11:57
                          No ba. A jezeli wg forum Koroniewska jest WYCHUDZONA, to ja znam kilkanascie "skrajnie wychudzonych" z natury i bez wysilku kobiet, ktore maja dzieci (poczete, urodzone i wykarmione bez problemow). Tych najgorszych, wysportowanych i szczuplych- a przy tym zdrowych jak konie - tez sie znajdzie troche wink Forum juz dawno peron odlecial w kosmos, smieszne, ze tego nie widza smile
                  • tairo Re: Grubancypacja 01.09.21, 22:57
                    Nie wstyd ci tak kłamać publicznie?
      • tiszantul Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:21
        "osoby z otyłością"

        Fajna konstrukcja, jak osoba z walizką albo osoba z pieskiem. Tylko zawsze potem gdzieś usłyszymy "walizkę prosimy zostawić w szatni, pieska na zewnątrz" i znowu może się zrobić przykro
    • fornita111 Re: Grubancypacja 01.09.21, 11:01
      Czytac to mi sie tego nie chce, obcasy juz rzadko oferuja jakies interesujace tresci tongue_out Ale samo slowo brzyyyydkieee, slowotworstwo to nie jest zabawa dla kazdego. Koszmarek jezykowy.
    • feel_good_inc Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:20
      czerwonylucjan napisał(a):
      > www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,27430735,grubancypacja-osoby-grube-doswiadczaja-opresji-i-dyskryminacji.html


      Osoby? Jakie niby osoby? Wszelkie ruchy body positivity dotyczą wyłącznie kobiet, które kiedy są otyłe, to są piękne i atrakcyjne, a każdy kto mówi inaczej jest fatfobem. Otyli mężczyźni są grubi i nieatrakcyjni.
      https://img.ifunny.co/images/506150c125dff9f82b26dc308f679fcea9af3c3a6444d4f4fdb580679d128d04_1.webp
      • szostywolny Re: Grubancypacja 01.09.21, 12:46
        To naturalnie tez jest wina mezczyzn big_grin
    • yennefer.00 Re: Grubancypacja 01.09.21, 16:56
      Moje przemyślenie jest takie, że te wszystkie ruchy i ideologie czego by nie dotyczyły często stają się własną parodia i lecą w jakieś dziwne skrajności. Lepiej byłoby promować używanie empatii i zdrowego rozsądku wśród ludzi tak w ogóle zamiast wymyślać kolejne absurdy. I to bez względu na to czy mówimy o otyłości, o "jakimś tam" rodzicielstwie (bliskości czy inne pierdolety), czy wielu innych sprawach. Zdrowy rozsądek, empatia i szacunek wystarcza
      • bene_gesserit Re: Grubancypacja 01.09.21, 20:19
        Uff, dzięki za ten głos rozsądku.

        Do "te wszystkie ruchy i ideologie czego by nie dotyczyły często stają się własną parodia i lecą w jakieś dziwne skrajności" dodałabym: w nowych mediach. Uważam, że wszystkiemu winne są internety - uskrajnianie postaw do granic absurdu, wzajemne podbechtywanie i licytacja, kto jest lepszy, i kto ma najgorzej. Z tego się robi taka bańka, w której grupa (zupełnie dowolna) okopuje się, wzajemnie sobie potakując, a jednocześnie walcząc między sobą o pozycję alfa (świętszej od papieża, to w takiej uskrajnionej grupie nie jest łatwe) i jednocześnie walcząc z resztą świata, który jest wredny, opresyjny i nie ma prawa.

        No bez obrazy, ale widać to też na ematce.
      • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 01.09.21, 21:49
        Piękny głos rozsądku.
      • evolventa Re: Grubancypacja 02.09.21, 06:33
        Podoba mi się to, co napisałaś.
    • woman_in_love Re: Grubancypacja 01.09.21, 21:05
      T się nazywa ciałopozytywność:

      1) promocja otyłości
      2) i hirsutyzmu
      • bene_gesserit Re: Grubancypacja 01.09.21, 21:12
        Tak, oglądasz zdjęcie grubej kobiety, tyjesz 12 kilogramów w ciągu półtora miesiąca i w promocji ciałopozytywności dostajesz kilogram proszku do prania gratis za każde przytyte 5 kg.
        • woman_in_love Re: Grubancypacja 01.09.21, 21:17
          Nie: oglądasz promotorki otyłości i myślisz sobie, a ok, to jeszcze mogę zeżreć serniczka na kolację.

          Za 12 tygodni ani się obejrzysz masz +5kg, a za pół roku +12 kg. W promocji ciałopozytywności dostajesz natomiast rozwalone stawy i choroby towarzyszące.
          • primula.alpicola Re: Grubancypacja 01.09.21, 21:26
            Ależ dokładnie na odwrót- widzę Lizzo i przechodzi mi ochota na serniczek.
          • bene_gesserit Re: Grubancypacja 01.09.21, 21:35
            woman_in_love napisała:

            > Nie: oglądasz promotorki otyłości i myślisz sobie, a ok, to jeszcze mogę zeżreć
            > serniczka na kolację.
            >
            > Za 12 tygodni ani się obejrzysz masz +5kg, a za pół roku +12 kg. W promocji cia
            > łopozytywności dostajesz natomiast rozwalone stawy i choroby towarzyszące.

            A możesz oprzeć swoją opinię na jakis wiarygodnych badaniach? Bo samo twoje 'bo tak' mnie nie przekonuje.
            • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:11
              A są badania, że jeśli w socialmediach królują chodakowskie to więcej ludzi ćwiczy? Albo że kiedy na okładkach pozują modelki hifashion to nastolatki masowo się odchudzają? Bo jeśli tak jest to to działa w obie strony
              • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:13
                Jeśli są, to nie dowiesz się o nich z tego wątkiu. Tu chorobiliwe otyłe w rozmiarze 52 udowadniają , że są zdrowe i sprawne.
              • bene_gesserit Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:45
                Myślę, że przełożenie nie jest takie proste, a na pewno nie symetryczne.
                • mid.week Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:52
                  bene_gesserit napisała:

                  > Myślę,

                  To nie jest metoda badawcza
                  • bene_gesserit Re: Grubancypacja 02.09.21, 00:00
                    Ja prosiłam koleżankę powyżej o dowiedzenie tezy. Jakiś obiektywizujący dowód.
                    Twoje zdanie też mnie nie przekona.
                    • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 10:15
                      No właśnie, ty prosiłaś a sama operujesz "myśleniem"
                      • bene_gesserit Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:54
                        Dopóki nie dostanę argumentów, wolno mi. Zwłaszcza, że za moim 'myślę' stoją fakty, a nie zmyślenia. To widać zwłaszcza u dzieci. Więc nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi. Takie czepianie bez sensu, dla sportu?
                        • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 11:59
                          bene_gesserit napisała:

                          za moim 'myślę' stoją fakty, a nie zmyślenia


                          Lelewel argumentacji XD
                          • bene_gesserit Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:22
                            Mam udowodnić, że woda jest mokra? Że dorastające dziewczyny naoglądają się superpopularnych stron grubych kobiet i zaczynają żreć, bo też chcą mieć 40 kilogramów nadwagi?
                            • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:24
                              a panująca swego czasu moda na kształty rubensowskie coś ci tam otwiera w głowie czy nie?
                              • bene_gesserit Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:27
                                Masz na myśli XVI wiek?
                                • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:52
                                  Mam na mysli to, że cały ten ruch zaczął się w latach 70` kiedy problemem był brak rozmiaru powyżej 44. Teraz laski płaczą, że nie ma nic powyżej 56.
                                  • bene_gesserit Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:59
                                    Pytanie, czy na pewno za całym tym złem stoją media społecznościowe grubych kobiet.
                                    • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 13:25
                                      Na pewnio nie wyłącznie i nie mam zamiaru obarczać ich całym złem świata, ale uważam, że w jakimś stopniu normalizują to co nienormalne i w jakimś stopniu odbierają motywację do wysiłku i odmawiania sobie. Bo jeśli nosisz 48 i jak większośc kobiet interesujesz się modą, obserwujesz te profile, a tam panie w rozmiarze 58 prowadzą instagrammowe-love-cukierkowe życie. Sa fajnie ubrane (na plecach spinaczami spięte zwoje niedopasowanych ubrań), piękne (tona makjazu ukrywajaca przebarwienia, worki, pryszcze), pokazują jak jeżdzą na rolkach (200metrów) itp itd. (żeby nie było - dokładnie takie same ścieniactwo panuje na ig szczupłych, oczytanych, kinomaniaków, parentingów itp itd). A ty na tle tych lasek wygladasz nadal dużo lepiej, wiec coż, możesz sobie pozwolić na eklerkę do kawy. Do tego dodajmy pewne skrajne grupy bodypozytywne (bo nie twierdzę, że wszystkie takie są, ale części peron odjechał już dośc daleko), w których masy kobiet klepią się po plecach jedną ręką a druga produkują posty o tym ze bycie fit, chodzenie na siłkę to zła i chorobliwa moda. Tak - takie środowisko rozleniwia i legitymizuje nicnierobienie. I im jest ono większe tym większy ma wpływ. Dokładnie w ten sposób dobrnelismy do modelek w rozmiarze XXS, zwiekszenie problemu anorekcji i bulimii, zajeło to ok 80lat. Teraz, kiedy ledwie się odbiliśmy w stronę złotego srodka to wariatki z drugiego bieguna organizują festyny grubancypacji. Nie da się schudnąc, za to odpowiadają miliony chorób, których nikt nie diagozuje, jedzene jest toksyczne i tuczy samo z siebie, sport niszczy kolana, umięśniony brzuch jest zapowiedzią rychłych problemów hormonalnych, nie istnieją sklepy z ubraniami sportowymi dla XXL - to bzdury tylko z tego jednego wątku.
                                      • konsta-is-me Re: Grubancypacja 02.09.21, 13:40
                                        Otóż wręcz przeciwnie- wcale nie znaleźliśmy "złotego środdka".
                                        Następczynią anoreksji stała się ortoreksja, a z niej obsesja na bycie fit i posiadanie sześciopaka i twierdzenie że grubi "na pewno" źle się odżywiają .
                                        Nurt "big girl" (czy jak to tam kto sobie chce nazywać) jest odpowiedzią na obsesję szczupłości.
                                        To jest jak wahadełko wagi- po przecięciu w jedną stronę, następuje przegięcie w drugą.
                                        Trudno się dziwić grubasom, którzy są spychani na margines i zakazuje im się niemal nie wychodzić z domu,żeby nie urażać uczuć estetycznych ,że się zbuntowali.
                                        Jedyna prawdziwa "ciało pozytywność" ,mam wrażenie ,istniała dziesiątki lat temu- kiedy NORMA było że jedni są chudzi, inni średni a jeszcze inni grubi i nikt tego nie potępial i się temu nie dziwił, bo ludzie są różni
                                        • picathartes Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:28
                                          > twierdzenie że grubi "na pewno" źle się odżywiają .

                                          Oczywiście, że grubi się źle odżywiają. Choroby metaboliczne i leki, które prowadzą do nadwagi to jest promil otyłych przypadków. Reszta to niewiedza żywieniowa, lenistwo, depresja lub zajadanie stresu/ smutków oraz... jedzenie z nudów - do książki czy ekranu.

                                          Moje klientki, które chcą schudnąć, prowadzą dzienniki żywieniowe. W kilka minut potrafię wypunktować, dlaczego tyjąsmile

                                          Można je z grubsza podzielić na kilka kategorii:
                                          - świadome zdrowego żywienia, ale jedzą za duże porcje (świadomie) i podjadają słodkie niekontrolowanie, najczęściej na skutek stresu lub niedospania
                                          - "świadome" zdrowego żywienia, nie mające zielonego pojęcia, że "przekąska" paczka 200g orzechów ma tyle kalorii co dwie czekolady, duży kubek hummusu jest bardziej kaloryczny niż pizza i jedzące granolę miskami i batony "fit" paczkami, bo to zdrowa pełnoziarnista przekąska
                                          - z zaburzeniami odżywiania, binge eating, bulimia, itp; tu oczywiście wiedzą, co robią źle, ale tracą kontrolę - ale to już temat dla psychologa, nie dla mnie
                                          - z bardzo małą wiedzą na temat odżywiania i nie potrafiące gotować. Często spiżarnię mają pełną zdrowych produktów, ale nie potrafią ich wykorzystać i najczęściej opierają się na fast foodach albo nawet zdrowych gotowcach, które tracą na zdrowiu po dodaniu gotowych sosów. Nie odróżniają chleba pełnoziarnistego od brązowego barwionego karmelem. Nie umieją czytać etykiet. Wbrew pozorom to jest częste.
                                          Wręczają mi swój dziennik z miną "patrz, jak ładnie mi poszło" i na pytanie, czy uważają te posiłki za zbilansowane i czy widzą, jakie błędy popełniły, kompletnie nie potrafią odpowiedzieć.
                                          - na wiecznych dietach i wiecznym jojo. Oporny przypadek i bardzo trudny, bo albo żyją na listku sałaty z awokado, albo jedzą na potęgę. Dziewczyny nie potrafią zrozumieć, że nie trzeba być na diecie i nie trzeba liczyć kalorii, by schudnąć.

                                          Z chorób najczęściej spotykam zaburzenia tarczycy. Dziewczyny są na lekach, poziom hormonów uregulowany. Schudły tak samo jak te bez problemów hormonalnych.

                                          Najtrudniej odchudzić osoby zdrowo się odżywiające, ale chronicznie niedospane. Każda zawalona noc to niestety niepohamowana chęć na słodkie.
                                          Jedna permanentnie niedospana klientka chodzi mi teraz spać o 20:30 i w domu wprowadziła zasadę, że sen to świętość. Od stycznia ma 6.5kg na minusie smile

                                          Natomiast klientek, które tyją, mimo iż się prawidłowo odżywiają... nie spotkałam.
                                          Zdaję sobie sprawę, że pewne leki, terapie i schorzenia powodują tycie "z powietrza", ale uwierz mi, to naprawdę pojedyncze przypadki.
                                      • bene_gesserit Re: Grubancypacja 02.09.21, 13:45
                                        Bardzo rzadko korzystam z nowych mediów.
                                        Ale z tego, co wiem, to szczupłe instagramerki też - a może, w związku z tym, że jest ich na oko jakieś 99% - fałszują swoje zdjęcia. Zresztą - co może sobie i gdzie spiąć pani, której zdjęcie zlinkowano w tym wątku? Ono nic nie ukrywa, jest bardzo dosłowne. Nie mówiąc już o tym, że szczupłe media roją się od dezinformacji - kolejnych modnych diet, bzdur pisanych pod dyktando sponsorów, zachwalania autorskich przekąsek, czyli swojego nowego biznesu, popisów zwykłej ignorancji itd itd itd

                                        Z tego, co wiem, nienawiść do swojego ciała i dołowanie się własnym wyglądem nie są podstawą do trwałego spadku wagi. Przeciwnie. Żeby trwale schudnąć, trzeba się po pierwsze z tym ciałem dogadać, po drugie - zacząć o nim myśleć jako o części siebie. Czasem to bolesna podróż do koszmarnych traum, łamanie się i budowanie od nowa. Wsparcie w takich okresach jest o wiele bardziej niż potrzebne.

                                        Wiem, bo chodziłam na grupę dla osób z zaburzeniami odżywiania. Anorektyczki, bulimiczki i BED. Pisanie z pogardą o 'klepaniu się po plechach' w przypadku osób z zaburzeniami odżywiania jest - wybacz słowo - chujowe. Inne tu po prostu nie pasuje. Chujowe.
                                        • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 13:56
                                          bene_gesserit napisała:

                                          > Bardzo rzadko korzystam z nowych mediów.
                                          > Ale z tego, co wiem, to szczupłe instagramerki też - a może, w związku z tym, ż
                                          > e jest ich na oko jakieś 99% - fałszują swoje zdjęcia.

                                          Przecież dokładnie to napisałam. Ze na wszytstkich innych rowniez panuje ściemniactwo.

                                          Zresztą - co może sobie
                                          > i gdzie spiąć pani, której zdjęcie zlinkowano w tym wątku? Ono nic nie ukrywa,
                                          > jest bardzo dosłowne. Nie mówiąc już o tym, że szczupłe media roją się od dezin
                                          > formacji - kolejnych modnych diet, bzdur pisanych pod dyktando sponsorów, zachw
                                          > alania autorskich przekąsek, czyli swojego nowego biznesu, popisów zwykłej igno
                                          > rancji itd itd itd
                                          >

                                          odpowiedzią ma być ruch ciałopozytywny ze swoimi szkodliwymi bzdurami?


                                          > Z tego, co wiem, nienawiść do swojego ciała i dołowanie się własnym wyglądem ni
                                          > e są podstawą do trwałego spadku wagi. Przeciwnie. Żeby trwale schudnąć, trzeba
                                          > się po pierwsze z tym ciałem dogadać, po drugie - zacząć o nim myśleć jako o
                                          > części siebie. Czasem to bolesna podróż do koszmarnych traum, łamanie się i bud
                                          > owanie od nowa. Wsparcie w takich okresach jest o wiele bardziej niż potrzebne.


                                          zgadzam się, ale mądre wsparcie

                                          > Wiem, bo chodziłam na grupę dla osób z zaburzeniami odżywiania. Anorektyczki, b
                                          > ulimiczki i BED. Pisanie z pogardą o 'klepaniu się po plechach' w przypadku osó
                                          > b z zaburzeniami odżywiania jest - wybacz słowo - chujowe. Inne tu po prostu n
                                          > ie pasuje. Chujowe.
                                          >

                                          Tam ma miejsce klepanie sie po plecach w duchu "te obce chude szczapy ciagle się mnie czepiają" i budowanie wokół siebie grupy ludzi, którzy skupiaja się na podawanu kolejnych i kolejnych przykładów. To wcale nie jest wspierające, wrecz przeciwnie. Tam się kreuje ten zły i agresywnie nastawiony świat. Powyżej wrzuciłam przykład - pani interpretuje wzrok mijających ją biegaczy, pogardliwie się o nich wypowiada Adonisy, Apolla. Cieżko się musi żyć z takim nastawieniem, w którym uważasz że świat cię nienawidzi. Nie ma w tym niczego pozytywnego.
                                      • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 13:52
                                        Oczywiście - nauka swoje, a mid.week i tak wie lepiej.
                                        • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 13:57
                                          tairo napisała:

                                          > Oczywiście - nauka swoje, a mid.week i tak wie lepiej.


                                          Idz sobie kupic niesitniejące legginsy w rozmiarze 56 które ci podlinkowalysmy wyżej
                                          • chicarica Re: Grubancypacja 02.09.21, 16:01
                                            Zjawisko legginsów w rozmiarze większym niż 48 istnieje raptem od paru lat i jest skutkiem właśnie tej "widoczności" osób z otyłością.
                                            Wcześniej osoba taka mogła sobie kupić co najwyżej gacie od piżamy i w nich ćwiczyć. Nawet kupno głupiego kostiumu kąpielowego było problemem. Przypomnijmy, jaki skandal był gdy Nike ZACZĘŁO produkować odzież sportową w rozmiarze plus size.
                                            • madzioreck Re: Grubancypacja 03.09.21, 19:38
                                              chicarica napisała:

                                              Przypomnijmy, j
                                              > aki skandal był gdy Nike ZACZĘŁO produkować odzież sportową w rozmiarze plus si
                                              > ze.

                                              O tak, pamiętam ten skowyt i szambo, jakie się wylało.
                                          • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 16:30
                                            W której GH? Może być we Wrocławiu.
                            • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 16:28
                              Chcieć nie będą, ale taką perspektywę będą oceniać bardziej jako "och, to ja w porównaniu z nimi jestem super chuda, więc mogę sobie odpuścić". Trochę inaczej się czujesz jak z rozmiaru 6 "awansujesz" na 10 w kontekście informacji, że przeciętny rozmiar to 14-16, a inaczej, gdyby przeciętny rozmiar to 8.
                              I choć otyłość ma wiele przyczyn, które nie maja nic wspólnego z brakiem silnej woli lub lenistwem, łatwiej jednak w nią wpaść, jeśli za długo się uważa, że ciebie to jeszcze nie dotyczy. Są osoby, które z powodu genetyki i chorób bedą Tyc z powietrza, są osoby, które maja geny takie, że mogą jeść ile chcą i zostana chude, ale są takie, które jak zaczną więcej jeść to zaczną tyć i już tego nie dadzą rady bezkarnie zrzucić, zwłaszcza jeśli nie są pierwszej młodości i one się mogą niemile zdziwić. Zwłaszcza, że człowiek szczupły myśli, że człowiek XXL to, no, po prostu jest większy, a to się jednak wiąże z wieloma niewygodami, bo te kilogramy trzeba cały czas dźwigać, a tego sobie człowiek nie uświadamia, dopóki to nie stanie nie jego udziałem.

                              Tak samo jak z alkoholizmem, wiadomo, że to jest choroba, wiadomo, że nałogu się nie da zrzucić z dnia na dzień jeśli w ogóle, niemniej jełki ktoś prawie w ogóle nie pije, to alkoholikiem nie zostanie, a jeśli picie jest normalizowane, to jak najbardziej można przegapić ten moment po którym już jest problem. Tylko mi nie mów, że alkoholu można nie pić a jeść trzeba, analogie maja to do siebie, że nigdy nie są dokładne. Tu chodzi o mechanizm myślenia, że "a, w porównaniu z przeciętną to jeszcze jest OK". No niestety, pokazywanie osób XXXL w mediach i w reklamach to jest miecz obosieczny, ma strony bardzo dobre ale i te drugą stronę medalu. Kiedyś z dwoma koleżankami - jedna z nich Amerykanka - oglądałyśmy w Polsce jakieś zdjęcie pewnej osoby celebryckiej XXXXL , która wyglądała na focie wyjątkowo obszernie, nawet jak na siebie, dla nas ona była potężna, dla Amerykanki - ale o co wam chodzi, ona wygląda normalnie. I nie chodziło jej o to, że taka tolerancyjna i grube może być piękne - ona naprawdę nie widziała, że ta osoba ma rozmiar odbiegający od przeciętnej. A sama była bardzo szczupła, więc nie to, że porównywała do siebie.
                              • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 16:34
                                > Chcieć nie będą, ale taką perspektywę będą oceniać bardziej jako
                                > "och, to ja w porównaniu z nimi jestem super chuda, więc mogę sobie odpuścić".
                                [...]
                                > Tu chodzi o mechanizm myślenia, że "a, w porównaniu z przeciętną to jeszcze jest OK".

                                Albowiem jak powszechnie wiadomo, patrzenie na modelki w rozmiarze 0 skutkuje nieodmiennie stalową motywacją, a nie "ech, to ja w porównaniu z nimi jestem gruba niezależnie od włożonego wysiłku, więc mogę sobie odpuścić, bo i tak będę gruba, a przynajmniej mniej zmęczona".
                                • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 16:43
                                  tairo napisała:


                                  > Albowiem jak powszechnie wiadomo, patrzenie na modelki w rozmiarze 0 skutkuje n
                                  > ieodmiennie stalową motywacją,

                                  U wielu osób tak. Ja byłam w młodości bardzo szczupła, ale znam kobiety, które owszem, wieszały sobie nad łózkami zdjęcia pań w rozmiarze 0 dla motywacji.

                                  > a nie "ech, to ja w porównaniu z nimi jestem gru
                                  > ba niezależnie od włożonego wysiłku, więc mogę sobie odpuścić, bo i tak będę gr
                                  > uba, a przynajmniej mniej zmęczona".

                                  Tak, ale nie w ten sposób. Jak widzisz, że mieścisz się w prezentowanej normie, to nie w ogóle nie zastanawiasz nad tym, czy masz problem, po prostu nie uważasz, że jesteś gruba i masz coś do zrobienia z tym.
                                  • koraleznasturcji Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:21
                                    jednoraz0w0 napisał(a):

                                    > tairo napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > Albowiem jak powszechnie wiadomo, patrzenie na modelki w rozmiarze 0 skut
                                    > kuje n
                                    > > ieodmiennie stalową motywacją,
                                    >
                                    > U wielu osób tak. Ja byłam w młodości bardzo szczupła, ale znam kobiety, które
                                    > owszem, wieszały sobie nad łózkami zdjęcia pań w rozmiarze 0 dla motywacji.

                                    To jest zresztą opisany fenomen, nazywał się"thinspiration". Osoby niezadowolone ze swojego wyglądu, najczęściej nastolatki i bardzo młode kobiety, na forach o odchudzaniu wklejały zdjęcia pań o sylwetkach młodych sióstr Olsen jako swoje "thinspiration", a potem wzajemnie motywowały się do osiągania takich właśnie rezultatów. To zjawisko nie ma swojego odpowiednika w świecie "popularyzowania otyłości", nie istnieje "fatspiration".

                                    Co, oczywiście, nie znaczy, że body positive nie może się wynaturzyć i zdegenerować. Może. Ale nie zmienia to faktu, że ruch jest odpowiedzią na pewną patologię, do której lepiej by było nie wracać.


                                    • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:32
                                      koraleznasturcji napisała:


                                      > Co, oczywiście, nie znaczy, że body positive nie może się wynaturzyć i zdegener
                                      > ować. Może. Ale nie zmienia to faktu, że ruch jest odpowiedzią na pewną patolog
                                      > ię, do której lepiej by było nie wracać.

                                      Tak. Oczywiście, że to było zuo. Tylko niestety ludzie mają tendencję do popadania ze skrajności w skrajność, w ocenie czy w działaniach i po prostu odrzucają całość i ślepo biorą całkowite jej przeciwieństwo. (cos, jak wystarczy, że powiesz, że za komuny w każdej szkole był gabinet lekarski a zakłady pracy fundowały wczasy, to bankowo usłyszysz "acha, czyli jesteś za powrotem cenzury i paszportów na milicji, tak?!")
                                    • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:38
                                      > To zjawisko nie ma swojego odpowiednika w świecie "popularyzowania otyłości", nie istnieje "fatspiration".

                                      no, tak, jak nie ma blogów i książek na temat tego, jak zrobić bałagan, a jest wiele na temat walki z entropią. Po prostu żeby przytyć, nie trzeba się specjalnie starać i czegokolwiek sobie odmawiać czy wkładać dodatkowego wysiłku, więc co tu promować. Te motywacyjne posty, blogi i artykuły zazwyczaj jednak się wiążą ze sprzedażą jakichś patentów, diet, herbatek, ziółek, akcesoriów itd. No to jak ktoś chce przytyć to sobie może zjeść ciastko z kremem a nie pić paskudną herbatkę pogrubiającą. Nawet, jeli ktoś może jeść w xuj i nic nie robić i nadal jest chudy, to jak mu się w końcu metabolizm zwolni to go dopadnie. Dlatego te wszystkie posty w stylu "nikt nie promuje otyłości" są oparte na z gruntu błędnych założeniach.
                                      • fornita111 Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:47
                                        Promowanie otylosci to moze nie, ale utwierdzanie w uzaleznieniu- jak najbardziej. Jesli nie przytakujesz kazdej sprzecznej z wiedza medyczna bzdurze wypowiedzianej przez otylego, zostajesz nazwany hejterem i fatofobem- przyklad "Dziewuchy dziewuchom". To jest lobby majace uczynic z choroby i patologii norme i cos spoko. Pytanie: dlaczego to robia? Odpowiedz: wyparcie wlasnego nalogu/interes (czyli fat-inluencerki jak Gwit)
                                        • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:52
                                          Dziewuchy nie były przypadkiem nominowane do jakiejś naukowej złotej maliny przez te posty?
                                          • fornita111 Re: Grubancypacja 02.09.21, 17:56
                                            Byly smile
                                      • abecadlowa1 Re: Grubancypacja 02.09.21, 18:02
                                        jednoraz0w0 napisał(a):

                                        > Po prostu żeby przytyć, nie trzeba się specjal
                                        > nie starać i czegokolwiek sobie odmawiać czy wkładać dodatkowego wysiłku, więc co tu promować.

                                        Ale przecież sam proces tycia nie jest chyba komfortowy. Jesz za dużo, jesteś przepełniona, jest Ci ciężko. I mimo tego dyskomfortu nie przestajesz, dalej jesz za dużo. Rozumiem, że przyczyny tycia są złożone i nikt nie doprowadza do tego intencjonalnie. Ale trudno mi sobie wyobrazić żeby tycie wiązało się z przyjemnymi odczuciami i zrobiło się samo, ot tak.
                                        • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:56
                                          > Ale przecież sam proces tycia nie jest chyba komfortowy. Jesz za dużo, jesteś przepełniona, jest Ci ciężko.

                                          Jaja sobie robisz chyba. Naprawdę nie trzeba się napychać żeby przytyć, zwłaszcza, że objętość jedzenia niekoniecznie nie przekłada na to, ile tłuszczu nie z niego odłoży. Wystarczy spowolnienie metabolizmu albo zmiana stylu życia, o wariactwie hormonów wynikających z bycia po 40, Hashimoto's czy ciąży nie wspominając.
                                        • tairo Re: Grubancypacja 02.09.21, 21:36
                                          Bardzo uogólniając, jeden dodatkowy kilogram to około 7000 kcal, czyli jeżeli będziesz codziennie jeść 100 kcal ponad swoje zapotrzebowanie, to co mniej więcej dwa miesiące uzbiera się dodatkowy kilogram, ale o ile nie ważysz się regularnie i nie trzymasz danych, to zauważysz zapewne rok albo dwa później, jak dodatkowych kilogramów będzie już kilkanaście.

                                          Teraz zobacz sobie, jak wygląda 100 kcal i zastanów się, jak bardzo poczujesz się przepełniona i będzie ci ciężko po tym.
                                          Hint: to jest jeden plaster żółtego sera, jajko, banan, kromka chleba albo pół pączka czy tam jakiegoś czekoladowego batonika.
                                        • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 08:21
                                          abecadlowa1 napisała:


                                          > Ale przecież sam proces tycia nie jest chyba komfortowy. Jesz za dużo, jesteś p
                                          > rzepełniona, jest Ci ciężko. I mimo tego dyskomfortu nie przestajesz, dalej jes
                                          > z za dużo. Rozumiem, że przyczyny tycia są złożone i nikt nie doprowadza do teg
                                          > o intencjonalnie. Ale trudno mi sobie wyobrazić żeby tycie wiązało się z przyje
                                          > mnymi odczuciami i zrobiło się samo, ot tak.


                                          Zgadza się. Te męczarnie kiedy do porannej kawy zjesz eklerkę albo i dwie, na drugie śniadanie chrupiące kajzerkę z serem topionym, na obiad bigos, wieczorem pójdziesz do znajomych na grilla gdzie wszamasz kiełbę i popijesz ją zimnym piwem. Koszmar po prostu, koszmar...
                                          • kobietazpolnocy Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:24
                                            Prawda?
                                            Ileż to trzeba się namęczyć, żeby przytyć. Tak samo jak z nicnierobieniem albo tworzeniem bałaganu... Ludzie robią fortuny na uczeniu innych jak przybrać na wadze bądź mieć nieporządek w domu.

                                            Ale dlatego właśnie tego typu hasła o emancypacji grubych (pryszczatych, okularników, itd.) nie ruszają mnie zbytnio, bo odbieram je jako żenująco-śmieszne. Nie czuję się przez takie trendy w jakikolwiek sposób zagrożona, raczej zabawiana.
                                            • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:31
                                              Ja się zastanawiam nawet nad zorganizowaniem kursu "jak spędzić czas przed netflixem zamiast studiować fizykę kwantową". Tyle osób chciałoby dać odpocząć szarym komórkom ale czuję presje nauki...
                                              • erzulie Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:52
                                                Jak bardzo odczuwasz tę presję nauki? Ktoś na ciebie patrzy jak na debila, bo nie masz pojęcia o fizyce kwantowej? Wyzywają cię na ulicy? ”Martwią się" o ciebie, twój rozwój i zdrowie? Ludzie dają ci odnieść wrażenie, że będziesz coś warta, dopiero gdy będziesz na poziomie Hawkinga?

                                                Dobrze wiedzieć, że świat idzie w dobrym kierunku i kult umysłu zaczyna dorównywać kultowi idealnego ciała 🖤
                                                • kura17 Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:00
                                                  > Jak bardzo odczuwasz tę presję nauki? Ktoś na ciebie patrzy jak na debila, bo
                                                  > nie masz pojęcia o fizyce kwantowej? Wyzywają cię na ulicy?

                                                  no musze przyznac z wlasnego doswiadczenia "randkowego", ze jest odwrotnie - jak kobieta sie przyzna do tej nieszczesnej "fizyki kwantowej", to na ogol jakakolwiek rozmowa/flirt zamiera wink a przynajmniej tak mowia moje osobiste doswiadczenia.
                                                  • erzulie Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:26
                                                    Onieśmielasz bardziej niż supermodelka wink
                                                    Moja koleżanka, która skończyła psychologię dawno temu, kiedy psychologia dopiero zaczynała wchodzić pod strzechy, opowiadała, że niektórzy amanci na randkach nawet nie chcieli z nią rozmawiać, bo bali się, że ona od razu będzie wiedzieć co oni myślą, kiedy kłamią czy ściemniają 😅
                                                  • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:19
                                                    no widzisz, Ty byś akurat bardzo skorzystała na kursie "Jak oglądać Netflixa zamiast studiować fizyk kwantową"!
                                                  • kura17 Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:10
                                                    > no widzisz, Ty byś akurat bardzo skorzystała na kursie "Jak oglądać Netflixa
                                                    > zamiast studiować fizyk kwantową"!

                                                    kurcze, ja moge o netflixie gadac - tylko (glownie) mezczyzni nie chca, jak o tej fizyce uslysza ...
                                                    chlip
                                                  • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:11
                                                    I DLATEGO POTRZEBUJESZ TEN KURS! Jak zmusić faceta do rozmowy o Netfliksie.
                                          • abecadlowa1 Re: Grubancypacja 03.09.21, 23:35
                                            mid.week napisała:

                                            > Zgadza się. Te męczarnie kiedy do porannej kawy zjesz eklerkę albo i dwie, na
                                            > drugie śniadanie chrupiące kajzerkę z serem topionym, na obiad bigos, wieczorem
                                            > pójdziesz do znajomych na grilla gdzie wszamasz kiełbę i popijesz ją zimnym pi
                                            > wem. Koszmar po prostu, koszmar...

                                            Tak, jestem przekonana, że po takim jedzeniu czułabym się fatalnie. Eklerka na śniadanie by mnie zemdliła, bigos na obiad spowodowałby wzdęcia, a po smażonej kiełbasie i piwie byłoby mi ciężko. Nie wyobrażam sobie zjeść takiego zestawu jednego dnia. Dla dla mnie takie jedzenie jest koszmarne, a przecież żarcie powinno być przyjemne.
        • norra.a Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:16
          Moja przyjaciółka zniszczyła sobie zgryz jako dziecko, bo była zafascynowana zębami swojej kuzynki, które były mocno wypchnięte do przodu. Codziennie wkładała palce do buzi i wypychała je... w końcu się jej udało.
          Można się więc zafascynować niezdrowymi trendami i je naśladować bardziej lub mniej świadomie. Odpuszczać sobie troskę o figurę, bo przecież wystarczy taki outfit czy makijaż jak te plus-celebrytki z IG i będzie dobrze...
          • bene_gesserit Re: Grubancypacja 02.09.21, 00:10
            Nie jestem jakąś znawczynią kultury masowej, ale obawiam się, że naprawdę znane celebrytki mają rozmiar 34 albo 36. Owszem, są celebrytki grube, ale można je policzyć na palcach jednej ręki. Jakieś 99% jest wyjątkowo szczupła. I to nei dotyczy Polski, ale całego świata.

            Więc jeśli obecność grubych kobiet w mediach promuje otyłość, to jakoś kiepsko im to idzie. Nie wiem, nie oglądam, ale sądzę po efektach.

            Swoją drogą, co by miało się znajdować w mediach, co by nie 'promowało otyłości'? Grube kobiety ze skruszonymi minami, siedzące nad liściem sałaty? Odziane w namioty zamiast kostiumów kąpielowych? Opowiadające o licznych chorobach, które je dotknęły już w nastolectwie?
            • szostywolny Re: Grubancypacja 02.09.21, 06:58
              bene_gesserit napisała:


              >
              > Więc jeśli obecność grubych kobiet w mediach promuje otyłość, to jakoś kiepsko
              > im to idzie. Nie wiem, nie oglądam, ale sądzę po efektach.
              >


              Po jakich efektach? Moze po statystykach dotyczacych nadwagi i otylosci w spoleczenstwach rozwinietych?
              • bene_gesserit Re: Grubancypacja 02.09.21, 12:02
                szostywolny napisał(a):


                > Po jakich efektach? Moze po statystykach dotyczacych nadwagi i otylosci w spole
                > czenstwach rozwinietych?

                A może po statystykach, dotyczących rozpowszechnienia zaburzeń odżywiania u młodych dziewcząt?
                Ile ze znanych ci nastolatek mówi 'jak dorosnę, chcę być dumną grubą kobietą'?
            • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 02.09.21, 16:39
              bene_gesserit napisała:

              > Owszem, są celebrytki grube, ale można je
              > policzyć na palcach jednej ręki.
              > Więc jeśli obecność grubych kobiet w mediach promuje otyłość, to jakoś kiepsko
              > im to idzie. Nie wiem, nie oglądam, ale sądzę po efektach.


              no to w końcu one są ale wizerunek nie oddziałuje, czy nie oddziałuje, bo go praktycznie nie ma?

              Zauważ też, że oprócz 99% chudych modelek i aktorek jest cały czas przekaz - diety, chudnięcie, bikini body, zrzucanie wagi przed wakacjami żeby zmieścić się w kostiumie, kwestie zdrowia itd, nie mówiąc o rozmiarówce sieciówek, która jest dla osób szczupłych i z małym biustem, więc nacisk na chudnięcie cały czas jest. W drugą stronę to ten przekaz jest póki co "diety prowadza do efektu jojob nawet jak schudniesz to za chwile będziesz jeszcze grubsza niż jesteś teraz". Ale czy on się zmieni i jak, to trudno powiedzieć.
    • kafana Re: Grubancypacja 01.09.21, 22:10
      Jestem całym sercem za cialopozytywnoscia i w ogóle zaprzestaniem oceniania ludzi po wyglądzie.

      Każdy wykorzystuje swoje zasoby jak może.
      Można być zrobiona dziunia, żoną przy mężu bez wykształcenia i otyła profesorka samotna matka na przykład. Każda jest wartościowa i robi w życiu co może i na co ma sile i zasoby.

      • panna.nasturcja Re: Grubancypacja 01.09.21, 22:14
        Pięknie wartościujesz ludzi w swoim poście.
        W czym to jest lepsze niż ocenianie ich po wyglądzie?
      • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:05
        Rotfl
      • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 01.09.21, 23:19
        A można też być wykształconą, zrobioną dziunią piszącą dobre wiersze i mającą męża. Dlaczego stereotypowo wartosciujesz kobiety? Mamy trend cialopozytywnosci i o otyłej profesor nie powiesz dziunia a o zadbanej kobiecie tak powiesz a nic o niej nie wiesz, oceniasz tylko po wyglądzie. Ten cialopozytywny trend hejtuje przeciwną stronę bieguna. Pomyśl o tym.
      • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 10:16
        kafana napisała:

        >
        > Każdy wykorzystuje swoje zasoby jak może.
        > Można być zrobiona dziunia, żoną przy mężu bez wykształcenia i otyła profesorka
        > samotna matka na przykład. Każda jest wartościowa i robi w życiu co może i na
        > co ma sile i zasoby.
        >

        Gratulacje! Zdałaś egzamin wstępny do ruchu bodypositive
    • wiaterwieje Re: Grubancypacja 02.09.21, 09:39
      Każdy wyczyta z tego artykulu to co chce i mu pasuje.
      Ja przeczytałam,że nie ma osoby z nadwagą lub otyłością,która nie chciałaby schudnąć i być wagowym średniakiem.Każdy chce schudnąć do normy,większość podejmuje nieustanne próby,rzadko jednak się nimi chwali,kiedy nie kończą się sukcesem.
      Stąd pewnie bardzo powszechna opinia,że nic z nadmiernymi kg nie robią.Bardzo krzywdząca.
      Można pisać o jakiś mitycznych ośrodkach leczenia otylości gdzie jest jak w Leśnej Górze.
      Moje doświadczenia ze służbą zdrowia, tą podstawową są jednak małó optymistyczne.
      Przykład nr1.Lekarz rodzinny w przychodni podwyższony cholesterol i sporą nadwagę skwitował:"Zup niech pani nie je". I to już całą porada...
      Ortopeda nie byla lepsza.Oczywiście najważniejsza porada- schudnąć.Opowiam,że kilka lat termu schudłam 15 kg,staram się to cały czas utrzymywać ale jest bardzo trudno i pytam jaki ona ma dla mnie sposób na schudnięcie.Usłyszałam,że podobno ! w pobliskim mieście jest jakiś ośrodek,gdzie zmniejszają żołądek.Ale żadnych namiarów,żadnych adresów,żaddnych nazwisk lekarzy.Pomijając fakt,żę moja ilość nadmiernych kg nie kwalifikuje się do takiej operacji wcale.TYm bardziej,żę w wieku prawie emerytalnym nie mam żadnych chorób towarzyszących ani cywilizacyjnych,nie biorę żadnych lekow.
      Tak wygląda rzeczywistość polskich gabinetow lekarskich

      • wiaterwieje Re: Grubancypacja 02.09.21, 09:44
        Do ortopedy poszłam,bo zaczęło mnie boleć kolano,potrzebowałąm diagnozy i zgody na jazdę na rowerzr i inny ruch,żeby sobie nie zrobić krzywdy.

        U lekarza rodzinnego na badaniach okresowych.

        • simply_z Re: Grubancypacja 02.09.21, 10:07
          a skad ta nadwaga? tarczyca? badalas hormony?
      • chicarica Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:23
        Tak to mniej więcej wygląda. KAŻDA osoba z otyłością ma za sobą dziesiątki prób, bardziej lub mniej skutecznych. A że nie ma o tym ochoty opowiadać durnym dziuniom z ematki, to zaraz jest oceniana, że "nic nie robi z otyłościom, pani kochana, a taka gruba!" Powinna na wejściu przedstawiać rozpiskę diety i ćwiczeń i od tego zaczynać wypowiedź na każdy temat. I tak też w prawdziwym życiu. Zwłaszcza że dziunie zawsze wyskakują ze złotymi radami.
        • mid.week Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:39
          Nie. Wystarczy, że nie bede pitolic tych farmazonów, że szczupłośc nie jest naturalna a umięsnienie zabija.
          • chicarica Re: Grubancypacja 02.09.21, 21:44
            Umięśnienie nie zabija, przeciwnie, ale widoczny sześciopak u kobiety pojawia się przy za niskim % tłuszczu i odwodnieniu. Pitolenie farmazonów to raczej, że sześciopak jest objawem zdrowia i dobrej sylwetki.
        • madzioreck Re: Grubancypacja 02.09.21, 19:56
          chicarica napisała:

          > Tak to mniej więcej wygląda. KAŻDA osoba z otyłością ma za sobą dziesiątki prób
          > , bardziej lub mniej skutecznych.

          Co więcej, wiele z tych osób, jak Ula Chowaniec, zaczęło słyszeć docinki i się odchudzać, kiedy miały normalną wagę. Po prostu nie były dla otoczenia dość chude. I swoją otyłość wiele z nich zawdzięcza temu życzliwemu, zmartwionemu o ich "zdrowie" otoczeniu oraz presji szczupłej sylwetki, kolejnym dietom.
          Co jeszcze więcej, nikt się nie martwi o zdrowie osoby, która nagle szybko schudła. Nikt, kurva, nie pomyśli "może jest chora? może ma zaburzenia odżywiania? może coś w jej/jego życiu wydarzyło niedobrego?". Taka to jest ta "troska o zdrowie", a w rzeczywistości po prostu zje.banie level master i radocha z butowania innych.
          • chicarica Re: Grubancypacja 02.09.21, 21:42
            Święte słowa. Ewa Zakrzewska też kiedyś pokazywała przy jakiej wadze zaczęła się odchudzać bo wg panujących standardów była za gruba, i jak wpadła w huśtawkę odchudzanie-jojo-odchudzanie-jojo. Osoby które tu piszą, nie biorą żadnej odpowiedzialności za swoje słowa.
            • madzioreck Re: Grubancypacja 02.09.21, 23:04
              To też moja historia. Byłam zaokrągloną tu i ówdzie nastolatką, nie chudą, ale i bez nadwagi. Czy przyszło mi do głowy, że jestem za gruba, nim zaczęłam słyszeć zewsząd, że dupa mi urosła? Żebym uważała, co i ile jem? Ależ skąd. Czy przynajmniej moją mamę zastanowiło, skąd nagle u obu córek zaburzenia bulimia? Czy w moim domu były normalne posiłki? Ależ skąd, ta sama mama, która wieczorami uprawiała wycieczki po kolejną kanapkę, aż wrypała pół bochenka chleba, mówiła mi znad talerza, że jestem gruba. Te same koleżanki, które patrzyły pogardliwie znad pączka (tylko im nie szedł w tyłek), mówiły mi, że mam dupę jak szafa. A ja ani pączków nie jadłam, ani nie siedziałam na pupie, tylko 3x w tygodniu byłam na treningach siatkówki, 2x na walkach i raz na basenie. W czasie, kiedy dziunie z byle powodu nie ćwiczyły na wf, ja po cichu pokazałam nauczycielce zwolnienie, ale ćwiczyłam, tylko nie wszystko mogłam robić ze względu na głupie kolana.
              I tak to się zaczęło - gruba świnia, tłusta dupa, rzyganie, jedzenie, rzyganie, odchudzanie,o wow, ale schudłaś, ojej, teraz jesteś za chuda, ojej, a lewą nogę masz nie taką, jo-jo, jeszcze więcej rzygania, potem więcej głodzenia się, i tak dalej, aż wylądowałam z wagą grubo ponad 90kg. Tylko ja wiem, ile kosztuje zrzucenie i utrzymanie jako-takiej wagi.
              Nie, nie mają kurła bladego pojęcia, o czym mówią, nawet okruch myśli na ten temat im nie zaświta w głowie. Współczuję tylko dzieciom tych zatroskanych pind.
              • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:47
                Na ile kalorio max mozesz sobie pozwolic aby itrzymac wage po schudnieciu tych 15-20 kg?
                • madzioreck Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:07
                  Nie wiem, nie liczyłam i nie liczę kalorii, a co? Schudłam ponad 30kg. Dietetyczka mi wyliczała, że 2400, no ale nie zweryfikowałam, bo nie mam bladego pojęcia, ile jem kalorii.
                  • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 10.10.21, 18:41
                    To masz szczescie, sa kobiety ktore po wielu niskokalorycznych dietach musi jesc 1600 kcal aby nie tyc.
        • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 02.09.21, 20:24
          A wiesz, że bardzo szczupli też są oceniani? Zachorowalam i z rozmiaru 36 schudlam do 34 i ludzie się nie szczypią z komentarzami. Cwiczę też jak mogę bo to łagodzi objawy choroby i dodaje mi energii, dobiegam do 50tki. Dlatego też udzielam się na forum w takich wątkach. Hejt nie jest dobry w żadną stronę.
          • madzioreck Re: Grubancypacja 02.09.21, 20:39
            No, wiem. Jako, że w swoim życiu byłam i otyła, i bardzo szczupła, to tak się składa, że mam porównanie. I jak wychudłam na wiór, to nikt, nikt nie zasłaniał się fałszywą troską o moje zdrowie, żeby mi oznajmić, że ooo, zajebiście schudłam (choć nie wyglądałam za dobrze, ale uj tam, ważne, że dupa chuda, chudzi mogą chorować, palić, pić, obżerać się albo głodzić, ćwiczyć albo leżeć z chipsami na kanapie i psa z kulawą nogą to nie "martwi"), ani, żeby mi wrzucać od wieszaków. Istotnie, o tyle lepiej, że nikt nie zasłaniał się zmartwieniem o moje dobro, żeby wyrazić swoje jakże cenne zdanie.
            Policzmy, ile wątasków na emamie powstało na temat "jak ci niektórzy szczupli o siebie nie dbają, lenie jedne, nie ćwiczą, niezdrowo się odżywiają, myślą, ze jak są szczupli to już nic im nie grozi". Hm...
            • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 02.09.21, 21:27
              Ale za to jak chuda to można jechać po jej twarzy bo ma zmarszczki i wygląda na 60 lat. A jak zrobi twarz to jest dziunią i zniżyła się do poprawiania urody, na pewno jest głupia i tak wygląda źlesmile najlepiej olewać i żyć jak się chce. Mam wrażenie, że hejt wylewa się wszędzie i jest na to przyzwolenie. Trzeba piętnować takie zachowania.
              • chicarica Re: Grubancypacja 02.09.21, 21:45
                Generalnie warto jest odpierdolić się od innych, a w drugiej kolejności od siebie.
                • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 02.09.21, 22:48
                  I to jest dobra puenta.
              • madzioreck Re: Grubancypacja 02.09.21, 22:49
                Oczywiście, że tak, tylko po prostu w stosunku do grubych się bezczelnie kłamie, że to tak z dobrego serduszka, co jest gówno prawdą i jest wyjątkowo perfidne. Kopać kogoś i jeszcze mówić, ze to dla jego dobra. Chudej mnie nikt nie straszył całą listą chorób, chudej mnie nikt nie zarzucał, że kłamię, kiedy machnęłam zumba-maraton, żeby mi wmawiać, że na pewno wytrzymałam tam tylko 5 minut. Daj borze zielony, żeby ogół społeczeństwa miał tyle ruchu, co Galanta, ale zawsze znajdzie się jakaś midweek, która wyrąbie, że pewnie przejechała 200m. Tak, to jest chamstwo i hejt i trzeba to tępić. Gorzej, ze to stosują nie tylko dziunie z emamusi, które nie mają bladego pojęcia, o czym piszą. Grube osoby są dyskryminowane i zawstydzane także przez personel medyczny i to już jest tragedia - z czymkolwiek nie pójdą do lekarza, to i tak często usłyszą, ze jak schudną, to im minie uncertain Nieważne, nadciśnienie czy alergia, przewlekła sraczka czy grypa, leci mantra: schudnąć, schudnąć, schudnąć. Też to kiedyś usłyszałam, jak się poskarżyłam na... za niskie ciśnienie.
                • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 02.09.21, 23:08
                  Nie chce już mi się ciągnąć tego tematu ale jeszcze odpowiem, licytujesz się teraz kto jest bardziej poszkodowany. Nigdy nie skomentowałam czyjejś otyłości ale mnie komentowano bez żenady, że się ciągle odchudzam co jest nieprawdą, że pies na kości nie poleci a na powodzenie nie narzekam, że wyglądam jak zombie albo z fałszywą troską " u chudej widać od razu zmarszczki" albo "wyglądam starzej o 20 lat", wyglądam obrzydliwie. Tylko ja olewam komentarze, bo mówią je osoby, które mają problem ze sobą, ćwiczę nadal mimo choroby, reperuję sobie twarz ale tak, żeby wyglądać dobrze a nie jak dmuchana lala. Dokształcam się bo lubię. I nie mam w sobie zgorzknienia bo chyba dobrze się ze sobą czuję na tyle ile mogę. I nie dowalam innym kobietom z powodu wyglądu. Chodzi o to, żeby dobrze się czuć we własnym ciele i wtedy człowiek nie widzi w innych wad ani nie jest zgorzkniały. Stań przed lustrem i zapytaj się siebie co musiałoby się stać, żebym się dobrze czuła?
                  • madzioreck Re: Grubancypacja 02.09.21, 23:35
                    A nie, nie miałam zamiaru się licytować. Chodziło mi o podkreślenie fałszywej troski oraz zwrócenie uwagi na fakt dyskryminacji np. w medycynie, której szczupli nie doświadczają. To jest fakt, nie licytacja.
                    Ja się czuję dobrze, z lustrem czy bez smile Jakiś czas to zajęło, ale już mnie (mnie, osobiście) nie ruszają żadne durne wrzuty. Natomiast globalnie zjawisko mnie wkur... niemożebnie.
                  • chicarica Re: Grubancypacja 02.09.21, 23:36
                    Sama robisz dokładnie to samo. Nie ma absolutnie żadnego znaczenia, z jakimi komentarzami spotykasz się Ty indywidualnie. Jest wiele źródeł pokazujących, że osoby z otyłością spotykają się z ogromnym hejtem, dyskryminacją, uprzedzeniami. Niezależnie od jednostkowych przypadków typu "a mnie to gruba koleżanka opychająca się pączkami powiedziała że mam coś zjeść bo wyglądam jakbym z głodu zdychała", prawda jest taka jaka jest. Co zresztą forum doskonale udowadnia.

                    Ja osobiście najwięcej zrozumienia i empatii otrzymałam ze strony bardzo ale to bardzo szczupłej przyjaciółki chorującej na, a właściwie to wychodzącej z, anoreksji. Ona po prostu wie że zaburzenia odżywiania is a bitch. I ona też przyznaje, że osoby dramatycznie szczupłe nie spotykają się z aż takim hejtem jak te otyłe. Forum jest tylko przykładem tego, co pokazują statystyki.
                    • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 03.09.21, 00:15
                      Wiem co czułam kiedy kupowałam sobie ubranie i w przymierzalni patrzyłam na siebie ze wstrętem i ktoś jeszcze dowalał mi na to komentarz, obrzydliwym jest dla mnie linczowanie Rozenkowej czy Dominiki Gwit. Każdy w życiu ma momenty lepsze i gorsze ale nie wolno nieść przez życie swoich kompleksów jak sztandaru i w imię tego, że dowalali mnie, dowalać innym. Jeśli lubisz siebie i spotkasz wylaszczoną 30tkę to pomyślisz sobie ale piękna z niej kobieta, a jeśli jesteś zgorzkniała to zaczniesz wyszukiwać wady, żeby poczuć się lepiej. Dlatego trzeba być dla siebie dobrym, kupić fajne ubrania i mówić sobie samej komplementy. Olewać złe komentarze.
                      • jedn0raz0w0 Re: Grubancypacja 03.09.21, 02:17
                        e, ale 34 to nie jest nie wiadomo jaki chudy rozmiar (mówię jako osoba która nosiła długo 30-32 i nigdy nie usłyszała uszczypliwego komentarza). Natomiast jeśli schudłaś szybko to faktycznie mogło wyglądać jakbyś się drastycznie odchudziła i to nie był twój optymalny wygląd, ale to nie chodzi o sam rozmiar.
                        • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:57
                          To zależy od wzrostu i wieku, 49 kg w wieku 20 lat było ok a w wieku 47 lat 49 kg nie wygląda dobrze i jeszcze nie możesz jeść, wiesz, że tego nie możesz zmienić.
                  • konsta-is-me Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:23
                    Figa, licytujesz się raczej ty...
                    Fakty są takie,że hejt na osoby otyłe jest wręcz dobrze widziany i popierany ("z troski o ich zdrowie, rzecz jasna"!) natomiast nic tragedii, albo w minimalnym procencie nie dzieje się w stosunku do szczupłych.
                    Plus chude jest piękne i zdrowe z zasady , grube brzydkie i chore .

                    • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:04
                      Ale do kogo masz pretensje konsta? Ani bardzo chude nie jest fajne ani bardzo grube, a szczupłe jest ładne i nie zmienisz tego. Każdy z nas ma atuty i wady, nie tylko w wyglądzie. I chodzi o to, żeby lubić to co się ma. Jedni mają talenty malarskie albo śpiewają, i co hejtujesz ich?
                      • konsta-is-me Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:14
                        Wiesz co,to ty głównie się rzucasz ,licytujesz, skarzysz i skaczesz jak pobudzony młody kogucik...
                        • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:25
                          Nie to Ty masz problem z zaakceptowaniem pewnych obiektywnych prawd, że młode, gładkie i szczupłe jest z natury bardziej ładne. I każdy z nas będzie kiedyś stary i większość nie będzie przez całe życie piękna i szczupła. I trzeba to zaakceptować a nie obrzucać g....nem innych. I owszem, można mieć zmarszczki, mieć za dużo kilogramów i ładnie wyglądać, uśmiechać się do ludzi i być szczęśliwym. Kiedyś ludzie nie mieli z tym problemu a dziś mamy festiwal hejtu i dowalania sobie. I jeśli akceptuje siebie i wiem ile mam lat, to nie wchodzę w wątki dwudziestolatek i nie dowalam im, bo drażni mnie ich młodość. Ludziom odjechał peron.
                          • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:59
                            Nie, to ty masz problem ze zrozumieniem, że jak się ma za dużo kilogramów, to nigdzie nie trzeba wchodzić i nigdzie się nie pchać, a i tak zawsze się znajdzie ktoś, kto dowali.
                            • figa_z_makiem99 Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:55
                              To może zmieńmy to i zacznijmy promować inne zachowania? Jak na razie zaobserwowalam forumkę, która w wątku o makijażu permanentnym brwi ( nie każdemu musi się podobać) wchodzi i bez żenady pisze, że kto to robi wygląda tanio i paskudnie i na pewno rekompensuje sobie tym deficyty emocjonalne. A potem ta sama forumka w innym wątku chce się odchudzać i prosi o wsparcie? Zacznijmy najpierw wymagac od siebie.
                • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:12
                  madzioreck napisała:

                  Da
                  > j borze zielony, żeby ogół społeczeństwa miał tyle ruchu, co Galanta, ale zawsz
                  > e znajdzie się jakaś midweek, która wyrąbie, że pewnie przejechała 200m. Tak, t
                  > o jest chamstwo i hejt i trzeba to tępić.

                  Weż sobie z łaski swojej znajdż inny nick na potrzeby tej wypowiedzi. Ten ma wywalone na na innych, nie ma w zwyczaju komentować obcych ludzi na ulicy. Moj stosunek do ciał, problemów zdrowotnych i poziomu wysportowania innych wyraża bardzo dobrze wpis Kobietyzpółnocy. A ty jesteś kolejną osobą w tym wątku, która nie potrafi odróżnić krytyki CZESCI ruchu bodypositive od krytyki czyjejś wagi.
                  • madzioreck Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:34
                    Z łaski swojej, przypomnij sobie, Ty to napisałaś? O "ruchu ciałopozytywnym ze swoimi szkodliwymi bzdurami", "pokazują jak jeżdzą na rolkach (200metrów)" i o normalizowaniu nienormalnego? Więc się, z łaski swojej, odpitol.
                    • mid.week Re: Grubancypacja 04.09.21, 09:44
                      Pisałam o wynaturzonej części ruchu ciałopozytywnego, która sieje szkodliwe bzdury i ogólenie robi bodypozytywizmowi złą opinię. PIsałam, że szkoda, bo idea super. Pisałam o 200 metrach jako przykładzie na uprawianie instagramowego życia, które z prawdziwym ma dośc często niewiele współnego, podkreślając ze mają one miejsce i u grubych i u chudych, mogę dorzucić łysych, zarośnietych, kulawych i z wyciętym wyrostkiem robaczkowym. Pisałam różne rzeczy i nadal je podrzymuję natomiast nie, to nie jest hejt.
    • kobietazpolnocy Re: Grubancypacja 03.09.21, 08:37
      Osobiście jest mi całkowicie obojętny stan zdrowia obcych osób. Nie interesują mnie stawy tych otyłych ani zaburzenia miesiączkowania tych mocno szczupłych. I uważam, że znakomita większość ludzi ma podobnie, a ta troska o czyjeś zdrowie fizyczne i psychiczne, to jest takie samooszukiwanie swojego sumienia.

      I nie bulwersują mnie artykuły o tych nieszczęsnych otyłych dyskryminowanych przez nieczuły świat, bo a) zazwyczaj dają dojść do głosu jedynie najgłośniejszym freakom, ośmieszając cały, skądinąd pozytywny, trend, b) ja tym ludziom nie mam czego zazdrościć, bo widać na pierwszy rzut oka, że znakomita większość z nich chciałaby schudnąć, niekoniecznie do rozmiaru 32 i sześciopaka.
      Ale to, że nie zazdroszczę, nie oznacza, że mnie nie śmieszą. Bo stawianie się w pozycji uciśnionej ofiary to jest na dłuższą metę pułapka. To są tak samo parszywi ludzie jak cała reszta: zawistni, okrutni, zazdrośni i samolubni, co fajnie widać w tym żałosnym podśmiewaniu się z kobiecych sześciopaków (które, rzecz jasna, są wszędzie wokół nas) i co każdy z trzeźwym spojrzeniem widzi z własnego podwórka. Ci biedni hejtowani też potrafią ładnie hejtować (i oczywiście ładnie to usprawiedliwiać własnym cierpieniem).

      Miało chodzić jedynie o akceptację swojego i cudzego wyglądu. Akceptację. Bez wyszydzania, komentowania, hejtowania, ale też bez samooszukiwania się, że jest się najpiękniejszym we wsi no matter what.
      • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:05
        kobietazpolnocy napisał(a):

        > Miało chodzić jedynie o akceptację swojego i cudzego wyglądu. Akceptację. Bez w
        > yszydzania, komentowania, hejtowania, ale też bez samooszukiwania się, że jest
        > się najpiękniejszym we wsi no matter what.

        ktoś kto uważa się za ciałopozytywnego a równocześnie mówi w tym kontekście o innych per dziunie, pindy, szydzi z sześciopaka i na wysokim C opisuje swoje zaburzenia z grupy ED, podobnie jak ktoś kto ma syndrom oblężonej twierdzy w życiu nie będzie dla mnie ambasadorem samoakceptacji. (tak, wiem, dla mnie nie musi, nie mam rozmiaru powyżej 52)
        • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:45
          szczupłe dziunie, pindy a nawet te z 6-pakiem też mają, miały lub miewają okresowo problemy z samoakceptacją i jak najbardziej potrzebują ambasadorek i środowiska podnoszącego na duchu, wspierającego i dającego siłę. Dla jednej będzie to fit trenerka i grupa treningowa dla innej taka Maja Staśko, a jeszcze inna odnajdzie się w grupie fanek grubej aktywistki. Natomiast nikomu do niczego nie jest potrzebne hejtujące pierdololo w jedna i drugą stronę. Nikomu nie przyniesie pozytku przebywanie w towarzystwie, które wymyśla kolejne problemy, kreuje swiat pełen nienawiści i zamiast poprzestać na propagowaniu dobrych zachowań skręca w stronę "nienawidzą nas", "każą się tłumaczyć", "krzywo się patrzą"
          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:54
            mid.week napisała:
            > szczupłe dziunie, pindy a nawet te z 6-pakiem też mają, miały lub miewają okres
            > owo problemy z samoakceptacją
            (...)
            > Natomiast nikomu do niczego nie j
            > est potrzebne hejtujące pierdololo w jedna i drugą stronę. Nikomu nie przyniesi
            > e pozytku przebywanie w towarzystwie, które wymyśla kolejne problemy, kreuje sw
            > iat pełen nienawiści i zamiast poprzestać na propagowaniu dobrych zachowań skrę
            > ca w stronę "nienawidzą nas", "każą się tłumaczyć", "krzywo się patrzą"


            A ten problem z samoakceptacją u 'dziuń z 6pakiem' to z czego wynikał, że nie potrzebują wspierającego 'pierodlolo' big_grin
            • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:03
              sport.onet.pl/ofsajd/ewa-chodakowska-opowiada-o-hejterach-na-instagramie-powinnas-w-stajni-owies-zrec/68n7fx6
              • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:07
                mid.week napisała:

                > sport.onet.pl/ofsajd/ewa-chodakowska-opowiada-o-hejterach-na-instagramie-powinnas-w-stajni-owies-zrec/68n7fx6



                Podsumujmy - uwagi rzucane w stronę szczupłych - hejt, po którym 'dziunia z 6pakiem' słusznie potrzebuje wsparcia.

                To samo w stosunku do otyłych - przewrażliwienie, wymyślanie sobie, szukanie wsparcie to pierdololo?
                • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:16
                  araceli napisała:

                  >
                  > To samo w stosunku do otyłych - przewrażliwienie, wymyślanie sobie, szukanie ws
                  > parcie to pierdololo?
                  >


                  Nie wiem, to twoja teoria
                  • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:20
                    mid.week napisała:
                    > Nie wiem, to twoja teoria

                    Jakoś nie przedstawiłaś czym wsparcie udzielane osobom szczupłym różni się od tego udzielanego osobom otyłym. Osoby szczupłe się niby nie żalą, nie jest im przykro jak słyszą uwagi, nie dzielą się między sobą doświadczeniami?
                    • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:26
                      A dlaczego mam to przedstawiac?
                      • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:28
                        mid.week napisała:
                        > A dlaczego mam to przedstawiac?

                        Skoro uważasz, że to się różni, że tamten sposób jest dobry a opisywany tutaj zły to wypadałoby go przedstawić.
                        • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:39
                          araceli napisała:

                          > mid.week napisała:
                          > > A dlaczego mam to przedstawiac?
                          >
                          > Skoro uważasz, że to się różni, że tamten sposób jest dobry a opisywany tutaj z
                          > ły to wypadałoby go przedstawić.


                          Nie, to ty twierdzisz, ze ja tak twierdzę. Ale jak cie to ciekawi to profile fit trenerek np. Chodakowskiej czy Lewandowskiej są ogólnodostepne, możesz sobie wejśc i się zapoznać ze wszystkimi wpisami.


              • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:19
                Hejt jest po każdej stronie niestety. I na tym powinniśmy się skupić. Żeby potępiać hejt, a nie sprawdzać kogo akurat on w tym momencie dotyczy (otyłej czy szczupłej).
                • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:34
                  Owszem, ale ten artykuł i ten watek wziął się się z konkretnego artykułu. Cała dyskusja dotyczy otyłych bo ni z gruchy ni z pietruchy stanęły do obrony idiotycznych zachowań po swojej stronie barykady. I więszość grup promujących ciałopozytywność kończy sę zabarykadowaniem ze "swojakami". Chyba jedna Staśko maniakalnie pilnuje aby łaczyć nie dzielić
                • erzulie Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:44
                  Mhm, jeżeli się mówi o dyskryminacji kobiet i przemocy, której doświadczają, to zaraz się odzywają niektórzy, że mężczyźni tez są dyskryminowani, a w ogóle to wszyscy są równi, a feminizm to wymysł feminazistek.
                  Jak się mówi o dyskryminacji czarnych, to zaraz, że biali tez są dyskryminowani i white lives matter.
                  Jak się pomaga zwierzętom, to jak tak można kiedy dzieci głodują.
                  Jak się pisze o dyskryminacji i problemach grubych, to jak można, przecież szczupłym tez jest przykro.

                  Po prostu symetryzm idiotów.
                  Niech grubi mówią o swoich problemach, o tym co ich dotyka, z czym mierzą się na codzień. Co was to obchodzi, skoro to nie wasz problem. Nie znam wypowiedzi jakichś influencerek plus size i nie wiem czy odleciały, ale w każdej grupie znajdzie się jakiś oszołom i chyba nikogo to nie dziwi.
          • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:57
            Na tym forum też się w tę stronę skręca. Nie zliczę ile tu było wątków w stylu "te obrzydliwe grubasy, jak one mogą nam psuć samopoczucie swoim wyglądem", ewentualnie "te obrzydliwe grubasy, dlaczego nie dbają o swoje zdrowie?". Albo "ileż to, och, ileż kosztuje opieka zdrowotna nad grubasami".
            Szczerze, te wątki są obrzydliwe, nie otyli ludzie.
            • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:02
              ale nie o tym jest ten wątek
              • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:09
                Tyle, że to jest ze sobą powiązane.
                Ktoś, kto całe życie był wytykany palcami, wyśmiewany za tuszę, siłą rzeczy widzi w oczach ludzi potępienie a nie życzliwość.
                • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:17
                  pade napisała:
                  > Tyle, że to jest ze sobą powiązane.
                  > Ktoś, kto całe życie był wytykany palcami, wyśmiewany za tuszę, siłą rzeczy wid
                  > zi w oczach ludzi potępienie a nie życzliwość.


                  Pisłam o tym wcześniej. Dla osoby np. 'rzucającej spojrzenie' na osobę otyłą to jest drobnostka, nic nie znaczącego. Jednostkowo to drobiazg - jak kilkadziesiąt osób tak zrobi to dla otyłego robi się niefajnie (choć każda pojedyncza osoba może nie mieć sobie nic do zarzucenia).
                  • kobietazpolnocy Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:21
                    araceli napisała:

                    > pade napisała:
                    > > Tyle, że to jest ze sobą powiązane.
                    > > Ktoś, kto całe życie był wytykany palcami, wyśmiewany za tuszę, siłą rzec
                    > zy wid
                    > > zi w oczach ludzi potępienie a nie życzliwość.
                    >
                    >
                    > Pisłam o tym wcześniej. Dla osoby np. 'rzucającej spojrzenie' na osobę otyłą to
                    > jest drobnostka, nic nie znaczącego. Jednostkowo to drobiazg - jak kilkadziesi
                    > ąt osób tak zrobi to dla otyłego robi się niefajnie (choć każda pojedyncza osob
                    > a może nie mieć sobie nic do zarzucenia).
                    >
                    To się nazywa przewrażliwienie na swoim punkcie. Występujące u sporej grupy nastolatków chociażby.
                    Wyjątkowy wygląd przyciąga wzrok, to jest naturalne. I może to być zarówno monstrualna otyłość, jak też napompowane piersi bądź usta, nietypowy kolor włosów bądź ubranie. Cokolwiek co odstaje od szeroko rozumianej normalności.
                    Tu się nie ma co obrażać, to trzeba po prostu zaakceptować.

                    (mówimy o spojrzeniach, nie o obraźliwych komentarzach, rzecz jasna).
                    • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:47
                      Przewrażliwienie ma pejoratywny wydźwięk, ale chyba nie ma innego, ładniejszego określenia. Osoby, które kilka razy doznały odrzucenia, spodziewają się go przy najbliższej okazji i trochę trudno ich o to obwiniać. Tak samo te, które spotykały się z nieprzyjaznymi odruchami ze strony innych ludzi. Życzliwe zachowanie jest wtedy zaskoczeniem a nie czymś naturalnym jak oddech.
                      • kobietazpolnocy Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:37
                        Ja rozumiem ten mechanizm, ale uważam jednocześnie, że to powinna być faza, a nie przystanek końcowy.
                        Zwłaszcza, że z upływem lat coraz rzadziej zdarza nam się słyszeć obraźliwe komentarze wprost w realu - to akurat utrapienie lat nastoletnich, ale w dorosłości nasze otoczenie zazwyczaj jest bardziej zrównoważone (i hejt ogranicza się głównie do netu, co też nie jest fajne rzecz jasna, ale jest łatwiejsze do zniesienia niż ataki prosto w twarz).

                        Innymi słowy: przewrażliwienie, nieufność i swego rodzaju nadpobudliwość na pewne sygnały są naturalną reakcją, ale tylko do pewnego momentu. Potem uważam, że należy z tym walczyć, bo utożsamianie się tylko z ofiarą potrafi być czasem uzależniające. A najczęściej i tak nie ma do końca pokrycia z rzeczywistością, bo można być ofiarą i agresorem zarazem, i cała ta kunsztowna narracja o samych sobie się sypie w pył (co prowadzi do kolejnego doła i tak się to kręci).
                • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:18
                  tym bardziej nie potrzebują patoruchu, który je w tym poczuciu utwierdza
                  • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:21
                    mid.week napisała:
                    > tym bardziej nie potrzebują patoruchu, który je w tym poczuciu utwierdza

                    A to nie jest prawda? Taksujące spojrzenie rzucane przez chamki takie jak Zuleyka nie jest 'przeciw'?
                    • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:24
                      Z tego co pisała wyżej Zuleyka patrzy z podziwem na dziewczyny z którymi ćwiczy.
                      Dorabiasz dupie uszy, nie pierwszy raz w tym watku
                      • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:26
                        mid.week napisała:
                        > Z tego co pisała wyżej Zuleyka patrzy z podziwem na dziewczyny z którymi ćwiczy


                        Dokładnie tak - patrzy na ćwiczące z podziwem na inne z pogardą. To naprawdę DA się odróżnić i nie jest to przewrażliwienie.
                        • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:27
                          araceli napisała:


                          >
                          > Dokładnie tak - patrzy na ćwiczące z podziwem na inne z pogardą. To naprawdę DA
                          > się odróżnić i nie jest to przewrażliwienie.
                          >

                          wyboltowane dopisałaś jej ty. To JEST przewrażliwienie.
                          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:31
                            mid.week napisała:
                            > wyboltowane dopisałaś jej ty. To JEST przewrażliwienie.

                            Bardzo chciałabym wierzyć w świat, w którym osoby o nazwijmy to 'ostrych' poglądach potrafią zachować kamienną twarz i nie pokazać poglądów po sobie ale jakoś doświadczenie mówi mi co innego.
                • kobietazpolnocy Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:19
                  pade napisała:

                  > Tyle, że to jest ze sobą powiązane.
                  > Ktoś, kto całe życie był wytykany palcami, wyśmiewany za tuszę, siłą rzeczy wid
                  > zi w oczach ludzi potępienie a nie życzliwość.
                  >
                  >
                  Zgadzam się, co do argumentu o zdrowiu. Naprawdę mocno wątpię, by osoby tak komentujące naprawdę przejmowały się czyimś zdrowiem.

                  Nie do końca zgodzę się z tym zaszczuciem i widzeniem wszędzie potępienia. Szczupłość jest ogólnie wyżej ceniona niż (spora) otyłość, zgoda. Ale tak naprawdę szczuć można każdego - pryszcze, okulary, bielactwo, albinizm, nadmierna szczupłość, mały biust, duży nos, whatever... Nigdy nie zgodzę się na to, by otyłym dawać prawo do bycia większymi ofiarami niż inni, bo takimi ofiarami nie są, a niektórzy chcieliby być nietykalni.
                  Taki kolejny przejaw przejaskrawionego snowflakizmu.
                  • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:23
                    kobietazpolnocy napisał(a):
                    > Ale tak naprawdę
                    > szczuć można każdego - pryszcze, okulary, bielactwo, albinizm, nadmierna szczup
                    > łość, mały biust, duży nos, whatever... Nigdy nie zgodzę się na to, by otyłym d
                    > awać prawo do bycia większymi ofiarami niż inni, bo takimi ofiarami nie są, a n
                    > iektórzy chcieliby być nietykalni.

                    Otyłości po prostu nie da się ukryć. Do tego przez sporą część społeczeństwa odbierana jest jako 'wyrządzona' sama sobie. Dlatego właśnie niektórzy uważają, że mają prawo do odnoszenia się do niej, krytyki, uwag - to to nie jest 'wrodzony' duży nos tylko coś co ktoś sam sobie zrobił, niejako jego wybór.
                  • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:40
                    Bycie ofiarą to ma akurat różne podłoża i nie obwiniałabym tu jedynie ciałopozytywności, bo to bardzo ograniczone spojrzenie.
                    Mnie całą podstawówkę przezywano z powodu nazwiska i okularów. Ofiarą nie czuję się absolutniesmile
            • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:05
              pade napisała:

              > Na tym forum też się w tę stronę skręca. Nie zliczę ile tu było wątków w stylu
              > "te obrzydliwe grubasy, jak one mogą nam psuć samopoczucie swoim wyglądem", ewe
              > ntualnie "te obrzydliwe grubasy, dlaczego nie dbają o swoje zdrowie?". Albo "il
              > eż to, och, ileż kosztuje opieka zdrowotna nad grubasami".
              > Szczerze, te wątki są obrzydliwe, nie otyli ludzie.
              >

              I mam też inny przykład - np. wątki aquar o sukienkach, kiedy komentowano jej kościstość. No ale chudej dziuni można.
              • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:15
                Daj spokój z tymi dziuniami, pindami, ja takiego języka nie używam.
                Gdy ktoś pyta "dobrze mi w tym?" albo "jak mam się ubierać przy takiej figurze?" zazwyczaj pojawiają się góra dwa parszywe komentarze, a reszta jest bardzo miła i wspierająca.
                U Aguar nie chodziło tyle o figurę co o to, że dziewczyny się naprodukowały jak głupie, żeby doradzić, bo o radę prosiła, a jej tak naprawdę chodziło o to, żeby dostać potwierdzenie, że zielona sukienka jest świetna.
          • kobietazpolnocy Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:12
            mid.week napisała:

            > szczupłe dziunie, pindy a nawet te z 6-pakiem też mają, miały lub miewają okres
            > owo problemy z samoakceptacją i jak najbardziej potrzebują ambasadorek i środo
            > wiska podnoszącego na duchu, wspierającego i dającego siłę. Dla jednej będzie t
            > o fit trenerka i grupa treningowa dla innej taka Maja Staśko, a jeszcze inna od
            > najdzie się w grupie fanek grubej aktywistki. Natomiast nikomu do niczego nie j
            > est potrzebne hejtujące pierdololo w jedna i drugą stronę. Nikomu nie przyniesi
            > e pozytku przebywanie w towarzystwie, które wymyśla kolejne problemy, kreuje sw
            > iat pełen nienawiści i zamiast poprzestać na propagowaniu dobrych zachowań skrę
            > ca w stronę "nienawidzą nas", "każą się tłumaczyć", "krzywo się patrzą"

            Przewrażliwienie. I może też brak szczerości wobec samych siebie. Bo może istotnie uważamy siebie za super atrakcyjnych, ale jeśli otoczenie nie zawsze podziela naszą opinię, to trzeba to wziąć na klatę - i uwaga, to że nie każdemu się podobamy, nie powinno być żadnym problemem ani policzkiem. Jest jak jest.
        • kobietazpolnocy Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:09
          O tym właśnie piszę. To dotyczy obu stron. I istotnie, w takich wypowiedziach widzę sporo, ale na pewno nie (samo)akceptację, bez względu na wagę.
    • kura17 Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:27
      kolejny przewidywalny watek ... znowu te same nicki ...

      drogie Grubasy. jak tylko sie odpowiednio (!) pokajacie za swoja gluba doope, to zaraz przestaniemy Was hejtowac, bedziemy sie tylko martwic o Wasze zdrowie!
      • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:47
        kura17 napisała:

        > kolejny przewidywalny watek ... znowu te same nicki ...

        Prawda?

        Ciekawi mnie co kieruje szczupłymi laskami, które wchodzą na insta czy tam blogi nieszczupłych dziewczyn, czy też "promujących" ciałopozytywność? Skąd w ogóle to zainteresowanie?
        Jeśli ktoś ma na ten temat wywalone to raczej nie jest na bieżąco z ciałopozytywnymi celebrytkami. Skupia się na sobie, swojej wadze i swoim samopoczuciu, czyż nie?
        • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:55
          pade napisała:

          > kura17 napisała:
          >
          > > kolejny przewidywalny watek ... znowu te same nicki ...
          >
          > Prawda?
          >
          > Ciekawi mnie co kieruje szczupłymi laskami, które wchodzą na insta czy tam blog
          > i nieszczupłych dziewczyn, czy też "promujących" ciałopozytywność?
          >

          Może dlatego, że ciałopozytywnośc nie jest dobrem reglamentowanym dla otyłych
          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:56
            mid.week napisała:
            Może dlatego, że ciałopozytywnośc nie jest dobrem reglamentowanym dla otyłych


            Jak to miło, że cytujesz sama siebie big_grin Widać problemów z samoakceptacją a nawet samouwielbieniem nie mas żadnych big_grin
            • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:59
              Nic nie zrozumiałaś. Mid pisze, że szczupłe nie znajdują dla siebie miejsca, bo otyłe zaanektowały całą ciałopozytywność.
              • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:01
                pade napisała:
                > Nic nie zrozumiałaś. Mid pisze, że szczupłe nie znajdują dla siebie miejsca, bo
                > otyłe zaanektowały całą ciałopozytywność.

                Przeczytaj jeszcze raz końcówkę jej wypowiedzi.
              • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:04
                I od razu odpowiem: to jest bzdura. Dlaczego tak uważam? Bo czy ten trend obowiązuje wyłącznie w necie? Trzeba się koniecznie z kimś utożsamiać? Trzeba koniecznie podzielić się na grupy, obozy i gdzieś przynależeć?
                Może warto przyjąć pozytywne przesłania ruchu, zaakceptować a wsparcia szukać u podobnych sobie osób jeśli jest konieczne?
              • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:12
                pade napisała:

                > Nic nie zrozumiałaś. Mid pisze, że szczupłe nie znajdują dla siebie miejsca, bo
                > otyłe zaanektowały całą ciałopozytywność.
                >


                Nie, Mid od samego początku tego watasa pisze o tym, że pewna (z naciskiem na pewna i dotycząca pani z linkowanego w starterze artykułu) część ruchu ciałopozytywnego skręciła w stronę budowania grupy wsparcia przez hejtowanie innych, tworzenia nieprawdziwych teorii i nakręcania myślenia "my prześladowane". Mid porównała to do teorii fanatycznych katolików, którzy rówież czują się w tym kraju prześladowani. Jeśli ktoś lubi się taplać w poczuciu bycia ofiarą prześladowania to w sumie jest sprawa jego i terapeuty, ale nie widzę w tym niczego zdrowego ani pozytecznego
                • pade Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:50
                  "Może dlatego, że ciałopozytywnośc nie jest dobrem reglamentowanym dla otyłych" - stąd wyciągnęłam takie a nie inne wnioski.
                  I serio cały ruch ciałopozytywności skupia się na otyłości? Tylko i wyłącznie? Jesteś bardziej zorientowana ode mnie, dlatego Ciebie pytam.
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:56
                    Cały ruch nie, ale ta wynaturzona część o której jest ten wątek - i owszem.
    • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:51
      Dorabianie dupie uszu.
      Dwukrotnie w dorosłym życiu się zapuściłam wagowo. Raz bo żarłam wieczorami.
      Nosiłam wtedy takie golfy bez rękawów i mój narzeczony jakoś tak w żartach powiedział, ze mam solidne ramiona 🙄 przyjrzalam się sobie i stwierdziłam ze walić rady „zaakceptuj swój rozmiar, kupuj większe ubrania”.
      Odstawiłam pizzę i makaron oraz piwo.
      Wystarczyło. Po 3 mcach wróciłam do 36/38.
      Drugi raz przytyłam prawie 10 kg w niecałe 3 mce po plastrach Evra. I mimo, ze odstawiłam plastry, 6 kg nie chciało mi kilka dobrych mcy zejść. Rozregulowana gospodarka hormonalna plus jak się okazało kilkanaście mcy później - tarczyca.
      Ale przeszłam na dietę białkowa i zaczęłam intensywnie ćwiczyć. Pamietam, ze miałam wtedy formę życia.
      Wiec uważam ze to jest kwestia naszych wyborów i priorytetów.
      Jak komuś noe zależy na wyglądzie, zdrowiu itd. to niech sobie będzie jaki chce.
      Tak samo nie lubię instagramowych wychudzonych ekstremalnie dziewczyn, jak pierdolotto tych większych o cialopozytywnosvi.

      Cialopozytywna i pozytywna ogółem jest moim zdaniem np. Camilla Cabello. Ma wywalone. Nie pieprzy farmazonów, tylko sobie jest jaka jest i wydaje sie sobą zwyczajnie nie przejmować. I ja jej zazdroszczę.
      Reszta to ślą mnie fałsz.
      • fornita111 Re: Grubancypacja 03.09.21, 09:57
        Moglabym sie zgodzic, ze to kwestia wyborow i priorytetow... gdyby nie dzieci pasione od malego. One wraczaja w zycie z nadbagazem komorek tluszczowych i w dodatku ze zlymi nawykami. Taki prezent od rodzicow.
        • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:12
          I babć. Wielokrotnie tu pisałam o walce z teściowa i mama.
          Jak wodę niemowlakowi?! Daj herbatkę instant! Danio? Kanapka mleczna? Przeciez to wapń! To dla dzieci! Musi być zdrowe! Oj od babci może.
          Przy czym o ile moja matka zaczęła mądrzeć po programach Bosackiej, o tyle teściowa pozostała niereformowalna. Do tego stopnia, ze nawet otyły już nastolatek ostatnio sam się z niej śmiał, ze jemu kupowała na wakacjach i dawała słodki shit w postaci ciastek, shitowatego kakao z cukrem itp, a sama tego nie ruszała, bo się odchudza.
          Wina jest pokolenie naszych rodziców, którzy zachłysnęli się mnogością tego co nam kupowali od święta w pewexach.
        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:20
          fornita111 napisała:

          > Moglabym sie zgodzic, ze to kwestia wyborow i priorytetow... gdyby nie dzieci p
          > asione od malego. One wraczaja w zycie z nadbagazem komorek tluszczowych i w do
          > datku ze zlymi nawykami. Taki prezent od rodzicow.

          hold on, hold on, kilka postów wyżej dowiadujemy się, że problemy z nadwagą u pań wyniknęły z powodu presji otoczenia (wspomniane co najmniej dwie autorki oraz przynajmniej jedna forumka) a nie z żadnego dzieciństwa.
      • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:27
        Uwaga, przyszła Wyrocznia i powiedziała Jedyną Słuszną Prawdę.
        • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:28
          Mamusia? 😂
        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:29
          tairo napisała:

          > Uwaga, przyszła Wyrocznia i powiedziała Jedyną Słuszną Prawdę.

          jeśli ktoś pisze "moim zdaniem" i "dla mnie" to jest to dla ciebie Jedyna Słuszna Prawda? big_grin
          • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:41
            Pokaż paluszkiem, gdzie tam jest "moim zdaniem" przy "Dorabianie dupie uszu." i innych mądrościach objawianych typu "Wiec uważam ze to jest kwestia naszych wyborów i priorytetów.", no pokaż.
            • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 10:49
              tairo napisała:

              > Pokaż paluszkiem, gdzie tam jest "moim zdaniem" przy "Dorabianie dupie uszu." i
              > innych mądrościach objawianych typu "Wiec uważam ze to jest kwestia naszych wy
              > borów i priorytetów.", no pokaż.

              😂
              "uważam ze" to innymi słowy "moim zdaniem",
              "więc" implikuje wniosek,
              uważasz że należałoby rozpoczynać każde zdanie od zastrzeżenia że to jest IMO? być może jest to jakiś sposób..
              • fornita111 Re: Grubancypacja 03.09.21, 11:07
                IMO przesada wink
              • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:00
                Uważam, że lasia, która "się zapuściła bo żarła wieczorami" i potem to bezproblemowo zrzuciła w 3 miesiące "odstawiając pizzę i makaron oraz piwo", owszem, powinna mieć świadomość, że to, co działa dla niej, niekoniecznie działa dla innych, i trochę się pohamować z machaniem wielkim kwantyfikatorem, bo to, że ona utyła żrąc wieczorami, nie znaczy, że dokładnie tak samo tyją wszyscy. I to, że ona zrzuciła odstawiając piwo, nie znaczy, że u wszystkich jej genialny sposób zadziała, ot chociażby dlatego, że w odróżnieniu od niej, wiele osób piwa nie pije.
                • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:37
                  Napisałam tez ze przytyłam po hormonach i ze było TRUDNO zrzucić wagę. Ale był to dla mnie PRIORYTET.
                  Mogłam odpuścić i tłumaczyć się choroba, a od innych wymagać , ze będą mi mówić jak za..iście wyfladam w rozmiarze 42 i być zła na ludzi, którzy się na mnie patrzą.

                  Ja wiem. Wygodniej jest postrzegac chudnące kobiety jak „tej łatwo mówić bo zawsze chuda”, zamiast spojrzeć i pomyśleć, ze to dla tej szczupłej tez nie było proste. Sorry, ale tez wolałabym odpoczywać przy Netflix z kubelkiem Hagendaazsow każdego wieczora, a na śniadanie jeść ciepłe bułki z masłem i żółtym serem. Ale zasada: 30 sekund w ustach, całe życie w biodrach działa mi na wyobraźnie i dość szybko się opamiętuje.
                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:39
                    I nie pisze tego tonem mentora. Mam głęboko gdzieś, ze ktoś mi zaraz napisze, ze on nie będzie rezygnował z przyjemności w życiu, bo kocha siebie.
                    Ja tez siebie kocham i wiem, ze lepszym sposobem okazania samej sobie uczucia jest kupno nowej kiecki niż żarcie tych bułek.
                    • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:41
                      I jeszcze jedno. Moim zdaniem ktoś kto słodzi potrójne latte z syropem ma problem równy temu jaki maja alkoholicy, czy inni nałogowcy.
                      • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 10.10.21, 19:22
                        O fuj a kto tak slodzi?
                  • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 12:52
                    Możesz łaskawie przestać powtarzać mity o kubełkach Haagendaazsów każdego wieczora?
                    Dotrze kiedyś, że nadmiar kalorii można sobie dostarczyć jednym bananem, jabłkiem albo jajkiem, wcale nie trzeba się w tym celu obżerać tak, jak ty?
                    • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:05
                      Można, można ale mało kto tak robi

                      Dietetycy zalecają obecnie, aby warzywa i owoce stanowiły co najmniej połowę, tego co jemy. Jedynie 13% Polaków spełniło ten warunek na przełomie stycznia i lutego, czyli o 3 pkt. proc. mniej niż w grudniu. Odnotowano też spadek wartości wskaźnika „Wczoraj na talerzu” obrazującego jakość naszej diety. Zdecydowana większość Polaków (61%) je bardzo mało owoców i warzyw – najwyżej kilka rodzajów częściej lub więcej rodzajów, ale rzadko. W tym czasie 18% Polaków odżywiało się bardzo źle, czyli warzyw i owoców jadło mało lub wcale – mówi Agata Zadrożna, ekspert Kantar.


                      Za to spożycie cukru....
                    • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:21
                      😂😂😂 weź mnie nie rozśmieszaj.
                      Widzę, ze głęboko tkwisz we frakcji „tyje od liścia sałaty”.
                      Dla twojej wiadomości: bananów tez sobie odmawiam, bo nie ćwiczę jakoś dużo, a banan jest kaloryczny. Lubię, ale omijam. Wiem, ze po bananie będę głodna szybko, a taka sama ilość kcal i sytość na dłużej da mi kawałek mięsa i sałata.
                      Jajko ma kalorii 90-100. I trudno od niego przytyć. Chyba ze wpierdala się je z chlebem z masłem. I tak dalej.
                      Olśnieniem może być dla Ciebie sumienne prowadzenie dzienniczka z wpisywaniem nawet jednego żelka.

                      Jak widzę czasem to wymyślanie typu koktajle z jarmużu, które okazują się koktajlami z banana, migdałów itd to mnie pusty śmiech ogarnia. Zdrowe nie jest równoznaczne z sycącym i niskokalorycznym.

                      • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:44
                        Nie demonizuj banana.
                      • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:04
                        Owszem, od jednego jajka trudno przytyć. Od jednego jajka codziennie już wcale nie tak trudno.

                        Rozumiesz, czy mam rozrysować?
                    • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:47
                      >Dotrze kiedyś, że nadmiar kalorii można sobie dostarczyć jednym bananem, jabłkiem albo jajkiem, wcale nie trzeba się w tym celu obżerać tak, jak ty?

                      Tak, tak, ludzie z BMI powyżej 30 to tyją od jabłka zjedzonego wieczorem i od tego, że do owsianki wkroją całego banana. Od dodatkowego jajka rano. Takie jajko to przecież całe 80 kalorii, zero białka i tłuszczu, dających uczucie sytości.
                      • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:03
                        Jedno jajko albo jabłko, czyli 80 kcal dziennie ponad zapotrzebowanie przez 90 dni i jest dodatkowy kilogram. Po roku tych dodatkowych kilogramów będzie pięć "z niczego".
                        Możesz się obrażać na rzeczywistość, ale faktów nie zmienisz.
                        • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:04
                          Acha… np czyli ma łatwiej. Starczy nie zjeść dodatkowego jajka. Gdzie problem?
                          • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:57
                            w tym, ze dokładnie nie zmierzysz tych 100 kalorii dziennie. Nie masz suwmiarki w oku kiedy kroisz plasterek sera, jak robisz powiedzmy jakąś potrawę typu wołowina do tacos, z której się odlewa tłuszcz, to nie wiesz, ile tego tłuszczu zostało, czasem masz super dietetyczny posiłek przygotowany w domu ale coś cię zatrzymało w pracy parę godzin dłużej a tam dostępne są tylko kanapki lub pizza itd. Jeśli czyimś priorytetem jest trzymać ścisłą dietę całe życie to oczywiście może, tyle, że to jest zawsze kosztem czegoś. Coś innego się zawali. I nie zawsze można sobie na to pozwolić. Urywanie 7 godzin snu tygodniowo, żeby ćwiczyć, też nie pozostaje bez wpływu na zdrowie i może się zemścić bardziej niż te dodatkowe kilosy.
                            • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:29
                              Bycz pliz!
                            • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 19:37
                              Waga kosztuje 20 zł. I bardzo łatwo później już na oko wiedzieć ile wazy plaster sera i ile ma kcal.
                              Odchudzając się robi się najprostsze potrawy albo mierzy wszystko.
                              Przynajmniej na początku.
                              Jedna kupna kanapka na jakiś czas nikomu nie zrujnuje diety o ile faktycznie będzie wyjątkiem i o ile po jej zjedzeniu nie podejdzie się do tematu „a chrzanić to, i tak już zjadłam kanapkę. Po diecie. Opitole wiec kolejna”.
                              Nie chodzi o to by się głodzić i mieć zero przyjemności. Chodzi o umiejetność wyboru tego co jest lepsze czyli mniej kaloryczne, bardziej sycące.

                              Przykład podam. Zatrzymujemy się w mc Donalds. Zamawiam burgera, zjadam samo mięso. Bułkę wywalam.
                              To już trochę hardcore, ale ja wiem ze to chemiczne pieczywo by mi leżało na żołądku do końca dnia. A mięso lubię.

                              Głupi kebab. Zamawiam samo mięso i sałatę. Bez bułki albo frytek. Jem kebsa? Jem.
                              To samo w restauracjach. Zjadam mięso i warzywa. Rybę i warzywa. Nie tykam ryżu, ziemniaków czy frytek. Po co?
                              Nie chodzę głodna.
                              Jak raz na ruski rok chce chipsy to zjadam chipsy. Ale nie jem kolacji i kolejne kilka dni się pilnuje. Dzisiaj zjadłam paczkę żelków haribo (80 g - 330 kcal w 100).
                              Tylko to są wyjątki. I smakują wtedy jeszcze lepiej.
                      • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:16
                        > Tak, tak, ludzie z BMI powyżej 30 to tyją od jabłka zjedzonego wieczorem i od tego, że do owsianki wkroją całego banana. Od dodatkowego jajka rano.

                        wiesz, od dodatkowego jabłka czy banana codziennie można przytyć spokojnie przynajmniej dwa kilo rocznie (w zasadzie więcej, ale przyjmijmy, że tylko dwa). PO 15 latach to jest 30 kilo więcej.
                        • mid.week Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:31
                          jednoraz0w0 napisał(a):

                          > > Tak, tak, ludzie z BMI powyżej 30 to tyją od jabłka zjedzonego wieczorem
                          > i od tego, że do owsianki wkroją całego banana. Od dodatkowego jajka rano.
                          >
                          > wiesz, od dodatkowego jabłka czy banana codziennie można przytyć spokojnie przy
                          > najmniej dwa kilo rocznie (w zasadzie więcej, ale przyjmijmy, że tylko dwa). PO
                          > 15 latach to jest 30 kilo więcej.

                          i jak przytyjesz w rok 5kg to nadal prowadzisz ten sam tryb życia. Po kolejnym masz +10kg i nadal nic nie zmieniasz. Po 4 latach masz juz 20kg nadwagi, jesteś juz upasiona, wiec zabierasz się za ....użalanie się jak to plasterek serka doprowadził cie do takiego stanu. Bardzo rozsądnie.
                          • picathartes Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:50
                            > > wiesz, od dodatkowego jabłka czy banana codziennie można przytyć spokojnie przy
                            > najmniej dwa kilo rocznie (w zasadzie więcej, ale przyjmijmy, że tylko dwa). PO
                            > 15 latach to jest 30 kilo więcej.

                            Trzeba jeszcze zauważyć, że im wyższa waga, tym większe zapotrzebowanie kaloryczne.
                            Więc nie, że jemy zawsze "to samo + jajko" i tyjemy co miesiąc proporcjonalnie, tylko przy każdym dodatkowym kilogramie jemy "to samo + jeszcze coś + jajko". Żeby tyć cały czas, trzeba cały czas zwiększać ilość dostarczanego sobie jedzenia.

                            Jednym słowem, żeby waga szła systematycznie w górę, trzeba systematycznie, tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc, rok w rok jeść za dużo.
                            I nie, od jabłka czy plasterka sera się 20 kilo nie utyje big_grin

                            Nie zapominajmy, że ten zjedzony dodatkowy plasterek sera można zrównoważyć krótkim spacerem następnego dnia albo zmniejszeniem porcji ryżu o połowę. Nikt nie je dokładnie tyle samo każdego dnia i nikt nie tyje od okazyjnego kawałka ciasta czy wyjścia na pizze.
                            Te całe teorie o "nieświadomości, że się systematycznie objada" to można o kant tył.ka, sorry big_grin
                  • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:30
                    savignonblanc napisał:
                    > Ja wiem. Wygodniej jest postrzegac chudnące kobiety jak „tej łatwo mówić bo zaw
                    > sze chuda”, zamiast spojrzeć i pomyśleć, ze to dla tej szczupłej tez nie było p
                    > roste.


                    Jeżeli piszesz "Odstawiłam pizzę i makaron oraz piwo. Wystarczyło" To było to MEGA EKSTREMALNIE PROSTE.
                    • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:23
                      Ograniczyłam puste kalorie. Ładniej? Odmawiałam sobie przyjemności jedzeniowych. Lepiej? Zamiast loda czy batonika wypijalam szklankę wrzątku. Milej? Zamiast wstawać godzinę przed praca, wstawałam dwie godziny wcześniej (o 5) i 45 minut ćwiczyłam. Zamiast jechać winda, szlam po schodach. Zamiast wódki z tonikiem, zamawiałam wódkę z woda gazowana i cytryna. Zamiast drożdżówki na śniadanie, jadłam twarożek z pęczkiem pietruszki i pomidorem.
                      Zamiast zaciągać zupę śmietana, jadłam klarowne.
                      Nie jadam (albo jem od święta - wtedy super smakują) ziemniaki, makaron, ryż.
                      Zjadam fury rukoli, roszponki, jestem uzależniona od borówek, malin i jeżyn.
                      Zamiast świeżo wyciskanego soku pomarańczowego jem po prostu pomarańczę.
                      Deser to dla mnie (kiedy postanawiam schudnąć) jogurt jogobella truskawkowy bez cukru.
                      Wymieniać dalej?

                      Pomijając stany chorobowe, gdzie np leki powodują zatrzymywanie wody - sterydy chociażby, wychodzę z założenia, ze jak ktoś chce, znajdzie sposób. Jak komuś się nie chce, nie zależy, będzie szukał wymówki.
                      Koniec kropka pl.
                      • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:25
                        I nie, nie było łatwo. Nigdy nie jest. Zwłaszcza kiedy ma się 42 lata i menopauzę. Kiedy ma się trójkę dzieci, prace i dom do ogarnięcia, kiedy człowiek wolałby obejrzeć serial albo poleżeć z książka i kakao pod kocem. To nie jest łatwe. Ale w 90 procentach wybór należy do nas samych.
                      • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:06
                        Bhawo ty.
                        A teraz mi powiedz, co ma ograniczyć i jakich przyjemności jedzeniowych odmawiać sobie osoba, która lodów ani batoników nie je, chodzi po schodach, drożdżówki to widuje w rękach chudych koleżanek, a śmietany od lat nie używa.
                        • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:08
                          Nie wiem. Musiałabym zobaczyć szczerze spisany jadłospis.
                          • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:13
                            Czyli wszystko. Napoje, każda łyżeczka cukru, miodu, słodzika, każdy łyczek, łyżka zupy, kostka czekolady czy cukierek albo plasterk sera czy wędliny. Wszystko.
                            • tairo Re: Grubancypacja 04.09.21, 01:37
                              Śniadanie:
                              jajecznica na cebuli: 3 jajka, łyżka oliwy, pół cebuli białej
                              pomidor malinowy
                              kawa z 160 ml mleka owsianego

                              Lunch:
                              zupa z zielonego groszku z szynką, porcja 350 kcal wg menu
                              kromka chleba pełnoziarnistego
                              kawa z 160 ml mleka owsianego

                              Przekąska:
                              serek wiejski, opakowanie 200 g

                              Obiad
                              grillowany łosoś miso z warzywami i makaronem ryżowym, porcja 640 kcal według przepisu
                              kieliszek czerwonego wina

                              Śmiało, pokaż co ograniczyć tak, żeby osoba była w stanie cały dzień przepracować nie myśląc o jedzeniu.
                              • savignonblanc Re: Grubancypacja 04.09.21, 07:59
                                Wyrzucam ze śniadania mleko owsiane i oliwę.
                                Zaoszczędzone: 160 kcal.
                                3 jaja są wystarczająco sycące. Najwyżej dokładam rukoli, żeby objętościowo było mi więcej. Jak sobie bez tłuszczu nie wyobrażam, to mała łyżeczka masła ma 40 kcal i starczy na jajecznicę.

                                Lunch:
                                Jak wyżej: mleko out - 70 kcal.
                                Chleb out. Zwłaszcza, ze jem w tym samym dniu jeszcze obiad, przekąskę i kolacje. Zaoszczędzone razem z mlekiem: 200 kcal.
                                Przekąska 200 kcal… No cóż…kupowalabym serki 150g na początek i dokładała z 5 pomidorków koktajlowych.
                                Oszczędność: 40 kcal

                                Obiad: zdecydowanie wywalam makaron, jak porcja jest mi za mała, dokładam sałaty. Połączenie białka z węglami prostymi powoduje szybki spadek energii i głód po ktotkim czasie od zjedzenia. 140 kcal zaoszczędzone.
                                Zawsze można tez wino zastąpić woda. 100 kcal mniej.
                                Jak widzisz oszczędziliśmy 540-640 kcal dziennie…

                                Żeby nie było, ze taka mądra jestem, to był okres, ze byłam na samych sałatkach i serkach wiejskich (tak mi się zdawalo), a waga jakoś tak stała mimo wszystko. Myślałam nawet, ze organizm mówi stop. Ale gadałam z siostrą i tak jakoś wyszło, ze do sałaty to lubię chlusnąć ze dwie łyżki oliwy, ze jajeczniczka to masełko, ze avokado i łosoś w sałacie a ja i tak podlewam oliwa.. bo zdrowa…
                                Tak, ze tego. Patelnie nauczyłam się smarować pędzelkiem, albo wylewać kulka kropli na patelnie i przecierać ręcznikiem papierowym.

                                Wracając do ciebie. Zrobisz z tym co uważasz, ale sama widzisz 💁‍♀️


                                • araceli Re: Grubancypacja 04.09.21, 11:18
                                  savignonblanc napisał:
                                  > Jak widzisz oszczędziliśmy 540-640 kcal dziennie…


                                  Właśnie jadłospis z ok. 1600 kcal ścięłaś do 1000 - dla osoby otyłej to po prostu głodzenie.

                                  Brawo! Nieświadomie dowiodłaś, ze pitolisz o 'zdrowym odżywianiu' a tak naprawdę jesteś klasycznym dietowym porąbańcem, który 'rozmiar max 38' stawia ponad zdrowie.


                                  Zaoranie wątku nr. 2 big_grin
                                  • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 04.09.21, 11:50
                                    araceli napisała:

                                    > savignonblanc napisał:
                                    > > Jak widzisz oszczędziliśmy 540-640 kcal dziennie…
                                    >
                                    >
                                    > Właśnie jadłospis z ok. 1600 kcal ścięłaś do 1000 - dla osoby otyłej to po pro
                                    > stu głodzenie.
                                    >
                                    > Brawo! Nieświadomie dowiodłaś, ze pitolisz o 'zdrowym odżywianiu' a tak naprawd
                                    > ę jesteś klasycznym dietowym porąbańcem, który 'rozmiar max 38' stawia ponad zd
                                    > rowie.
                                    >
                                    >
                                    > Zaoranie wątku nr. 2 big_grin

                                    nie umiesz w matematykę
                                    śniadanie to jakieś 500 kcal (jajka ze 300, oliwa 90, kawa 80, cebula i pomidor dobiją do 500)
                                    lunch to jakieś 580 kcal (zupa 350, kromka chleba ze 150, mleko 80)
                                    przekąska wg strony producenta ma 200kcal
                                    kolacja jakieś 750

                                    masz razem =/- 1800 kcal, i te 200 których nie wyliczyłaś będą robić różnicę
                                    nie upieram się że okrojenie zrobione przez savignon jest dobre wg.mnie
                                    ale jadłospis wyjściowy jest dla mnie za słaby zwłaszcza jeśli chodzi o przekąskę, która jest biedna i nieurozmaicona
                                    co któreś śniadanie wrzuciłabym owsiankę (w niej banan, śliwka, żurawina, słonecznik, mandarynka, brzoskwinia - do wyboru) i sprawdziła, czy czuję różnicę (ja po owsiance jestem dłużej syta niż po jajkach), a zamiast jajecznicy wybrałabym jajka na miękko
                                    cebula zamiast w jajecznicę to z pomidorem
                                    zupę zjadłabym bez kromki chleba, a oprócz serka na przekąskę wzięłabym marchew w słupkach, jabłko, jagody, przyjrzałabym się życzliwie skyrowi, na podmiankę z serkiem wiejskim
                                    mleko owsiane poszłoby do owsianki a nie do kawy, wino w odstawkę. nie usuwałabym oliwy, bo tłuszcz też musi być.
                                    wino, chleb, mleko z kawy - i już jest parę kcal mniej.
                                    • savignonblanc Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:05
                                      👍
                                    • araceli Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:08
                                      siwa-faryzeuszka napisał(a):
                                      > nie umiesz w matematykę


                                      Może najpierw sprawdź kalorie bo na przykład kromka razowego chleba nie ma ich 150:
                                      www.ilewazy.pl/kromka-chleba-razowego

                                      I takie właśnie są te dyskusje - najpierw 'ale to wcale nie chodzi o to, żeby się głodzić tylko zdrowo odżywiać' a potem leci koszmarne 1000 kcal w postaci kawałka łososia z suchą sałatą.
                                      • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:16
                                        araceli napisała:

                                        > siwa-faryzeuszka napisał(a):
                                        > > nie umiesz w matematykę
                                        >
                                        >
                                        > Może najpierw sprawdź kalorie bo na przykład kromka razowego chleba nie ma ich
                                        > 150:
                                        > www.ilewazy.pl/kromka-chleba-razowego
                                        >
                                        > I takie właśnie są te dyskusje - najpierw 'ale to wcale nie chodzi o to, żeby s
                                        > ię głodzić tylko zdrowo odżywiać' a potem leci koszmarne 1000 kcal w postaci ka
                                        > wałka łososia z suchą sałatą.

                                        okeeej, moja kromka waży 70 gramów i jest solidnym kawałkiem razowego chleba a nie pompowanym cienkim kawałkiem.
                                      • madzioreck Re: Grubancypacja 04.09.21, 13:10
                                        araceli napisała:

                                        > I takie właśnie są te dyskusje - najpierw 'ale to wcale nie chodzi o to, żeby s
                                        > ię głodzić tylko zdrowo odżywiać' a potem leci koszmarne 1000 kcal w postaci ka
                                        > wałka łososia z suchą sałatą.

                                        Prawda? Jakbym miała tak żyć, to wolałabym być gruba.
                                        • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 08:57
                                          No a co ja pisałam? Kwestia wyboru 💁‍♀️ Nie można zjeść ciastko i miec ciastko
                                          • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:01
                                            savignonblanc napisał:
                                            > No a co ja pisałam? Kwestia wyboru 💁‍♀️ Nie można zjeść ciastko i miec ciastko


                                            No - twój wybór to wpierdalać suchą sałatę - marne życie ale przynajmniej chude big_grin
                                            • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:29
                                              Nie wpierdalam suchej sałaty. Zapewniam Cię.
                                    • fornita111 Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:14
                                      No przede wszystkim, jak ktos ma problemy z waga, to niech nie pije alko. Duzo kalorii i jest szkodliwy, sorry, ale mozna to wino zastapic inna jedzeniowa przyjemnoscia. Naprawde, nie rozumiem, jak mozna taki bida jadlospis wrzucic jako przyklad, ze otyli jedza zdrowo tongue_out
                                      • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:19
                                        fornita111 napisała:

                                        > No przede wszystkim, jak ktos ma problemy z waga, to niech nie pije alko. Duzo
                                        > kalorii i jest szkodliwy, sorry, ale mozna to wino zastapic inna jedzeniowa prz
                                        > yjemnoscia. Naprawde, nie rozumiem, jak mozna taki bida jadlospis wrzucic jako
                                        > przyklad, ze otyli jedza zdrowo tongue_out

                                        jak myslisz, co będzie teraz, że to sekowanie i pozbawianie otyłych każdej przyjemności, czy że to zostało specjalnie wrzucone, żeby wykazać złośliwość tych strasznych chudych terrorystów którzy na pewno przyczepią się do wina?
                                        • fornita111 Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:26
                                          Moge byc terrorystka, ba nawet chuda moge byc dla potrzeby chwili big_grin
                                      • czerwonylucjan Re: Grubancypacja 04.09.21, 14:10
                                        W innych krajach poziom otylosci jest niski.
                                    • mid.week Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:19
                                      Różnice i to dużą robi też picie. Picie włączone do posiłku rozrzedza tylko kwasy żoładkowe. Picie wody/ soku z kiszonek ze 20minut przed posiłkiem, pobudza ich pracę. Jak z tym plasterkiem serka - jednorazowo nie widać róznicy, ale po roku już tak. Generalnie ustalanie diet nie powinno się odbywać na forum a w gabinecie dietetyka-lekarza z kompletem wyników badań, ale to wrzucone wyżej jest ubogie w warzywa. Ludzie zjadaja pomidora i twierdza, że mają posiłek bogaty w witaminy. Ale ktoś kto podaje menu z kieliszkiem wina i minimum 100kaloriami wlanymi do kawy a w odrębych wpisach tworzy teorię otyłości od plasterka serka dziennie albo trolluje, albo oblicza post na jatkę.
                                      • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:25
                                        mid.week napisała:

                                        > Ale ktoś kto podaje menu z kieliszkiem wina i minimum 100kaloriami wl
                                        > anymi do kawy a w odrębych wpisach tworzy teorię otyłości od plasterka serka dz
                                        > iennie albo trolluje, albo oblicza post na jatkę.

                                        i to jest dobre podsumowanie. bieg na zwarcie, ciekawe ilu Apollów patrzy... big_grin
                                      • fornita111 Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:30
                                        A ja mysle, ze to nie trolling, tylko typowe przekonanie ludzi z problemami z odzywianiem, ze robia wszystko jak trzeba a tyja z powietrza.
                                        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:49
                                          fornita111 napisała:

                                          > A ja mysle, ze to nie trolling, tylko typowe przekonanie ludzi z problemami z o
                                          > dzywianiem, ze robia wszystko jak trzeba a tyja z powietrza.

                                          a to też
                                          założyć to się nie zakładam, ale podejrzewam, że ciągle nie wszyscy znają różnicę między ilością kcal w podstawowej przemianie materii a zapotrebowaniem kalorycznym, i (pomijając problemy natury psychicznej, oraz zakładając, że organizm jest zdrowy i nic mu nie dolega) tną kalorie bez opamiętania, a tu się można zdziwić. ppm u przeciętnej 40latki z nadwagą wyniesie jakieś 1700-1800kcal, czyli tyle powinna jeść pozostając w bezruchu żeby wszystkie procesy życiowe przebiegały bez zakłóceń.
                                          ludzie odchudzający się wielokrotnie i tnący kcal do poziomu 1500 -1600 kcal mają ogólnie rzecz biorąc zrypany metabolizm (ciągle mówimy o ludziach zdrowych chociaż grubych. potwierdzenie teorii o cięciu znajduję na blogu Galantej, która sama przyznaje, że była niewolnicą restrykcyjnych diet, oraz u Ewokracji). żeby metabolizm ruszyć - trzeba najpierw zwiększyć podaż kcal, a dopiero potem ciąć.
                                          ergo, obcinanie kcal z randomowego dnia w jadłospisie nie za bardzo ma sens, i nikomu nie pomoże.
                                          • araceli Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:54
                                            siwa-faryzeuszka napisał(a):
                                            > fppm u przeciętnej 40latki z nadwagą wyniesie jakieś 1700-1800kcal, czyli
                                            > tyle powinna jeść pozostając w bezruchu żeby wszystkie procesy życiowe przebie
                                            > gały bez zakłóceń.


                                            Jednocześnie przyklasnęła ścięciu jadłospisu do 1000 kcal big_grin
                                            • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 04.09.21, 13:00
                                              araceli napisała:


                                              > Jednocześnie przyklasnęła ścięciu jadłospisu do 1000 kcal big_grin

                                              eee... nie?
                                              • araceli Re: Grubancypacja 04.09.21, 13:03
                                                siwa-faryzeuszka napisał(a):
                                                > araceli napisała:
                                                >
                                                > > Jednocześnie przyklasnęła ścięciu jadłospisu do 1000 kcal big_grin
                                                >
                                                > eee... nie?

                                                forum.gazeta.pl/forum/w,567,172285624,172285624,Grubancypacja.html?p=172301807
                                                • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 04.09.21, 13:13
                                                  araceli napisała:

                                                  > siwa-faryzeuszka napisał(a):
                                                  > > araceli napisała:
                                                  > >
                                                  > > > Jednocześnie przyklasnęła ścięciu jadłospisu do 1000 kcal big_grin
                                                  > >
                                                  > > eee... nie?
                                                  >
                                                  > forum.gazeta.pl/forum/w,567,172285624,172285624,Grubancypacja.html?p=172301807
                                                  >
                                                  >

                                                  obliczenie odjęcia 200 od 1800 to jedno
                                                  wyliczenie dla konkretnej osoby ppm to drugie
                                                  inny wzrost, inna aktywność w ciągu dnia i ppm może być 1500
                                                  poza tym - moje ostatnie zdanie stąd:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,172285624,172285624,Grubancypacja.html#p172301807
                                                  wink
                                      • araceli Re: Grubancypacja 04.09.21, 12:47
                                        mid.week napisała:
                                        > Ale ktoś kto podaje menu z kieliszkiem wina i minimum 100kaloriami wl
                                        > anymi do kawy a w odrębych wpisach tworzy teorię otyłości od plasterka serka dz
                                        > iennie albo trolluje, albo oblicza post na jatkę.


                                        Tak - obalenie butelki wina dla jematki to norma ale jak kieliszek wypije osoba z nadwagą to już zbrodnia. Osoba z nadwagą powinna wiperdalać pierś z kurczaka na parze z suchą sałatą i popijać czarną kawą, żeby nie narażać się na komentarze dieto-porąbańców.
                                • tairo Re: Grubancypacja 04.09.21, 18:48
                                  Brawo, właśnie rozpieprzyłaś osobie metabolizm redukując z około 1800 kcal do 1200 przez wywalenie większości węglowodanów i tłuszczów, za to w zamian zapewniając ból żołądka po czarnej kawie i problemy z koncentracją przy intensywnej pracy umysłowej.

                                  Bardzo ładnie udowodniłaś, że lubisz się wymądrzać, ale na zdrowym odżywianiu znasz się jak krowa na gwiazdach.
                                  • chatgris01 Re: Grubancypacja 04.09.21, 18:52
                                    Skąd ten ból żołądka po czarnej kawie?! surprised
                                    Pierwsze słyszę. Natomiast, nawiasem mówiąc, wielokrotnie słyszałam i czytałam, że to właśnie kawa z mlekiem jest niezdrowa dla żołądka.
                                    • tairo Re: Grubancypacja 04.09.21, 18:56
                                      Specyfika żołądka osoby, nie mam zamiaru tu wnikać w szczegóły, po czarnej kawie jest, po kawie z mlekiem OWSIANYM nie ma.
                                      • chatgris01 Re: Grubancypacja 04.09.21, 19:00
                                        A, ok, zrozumiałam, że piszesz ogólnie.
                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 04.09.21, 18:58
                                    No taaak, ty sie znasz ze swoim winem i lycha tluszczu do jajecznicy tongue_out Jadlospis jak marzenie, wzorcowy big_grin
                                    • tairo Re: Grubancypacja 04.09.21, 19:02
                                      No taaak, ty się znasz lepiej niż dietetyk, pokaż swój.
                                      • fornita111 Re: Grubancypacja 04.09.21, 19:05
                                        Dietetyk ci takie g ulozyl? Z tym winem, serkiem wiejskim, za to prawie bez swiezych warzyw? No to powodzenia z takim dietetykiem. Ale akurat ciebie "lasiu" mi nie zal, badz sobie otyla i agresywna forever smile
                                  • sasanka4321 Re: Grubancypacja 04.09.21, 19:09
                                    tairo napisała:

                                    > Brawo, właśnie rozpieprzyłaś osobie metabolizm redukując z około 1800 kcal do 1
                                    > 200 przez wywalenie większości węglowodanów i tłuszczów, za to w zamian zapewni
                                    > ając ból żołądka po czarnej kawie i problemy z koncentracją przy intensywnej pr
                                    > acy umysłowej.

                                    Tairo, ja mam silne wrażenie, czytając Twoje wypowiedzi na temat jedzenia, te dziwne teorie i jakąs nerwowość w podejściu do odżywiania, że osobą, która ma rozpieprzony metabolizm jesteś Ty. Jedzenie służy do tego, żeby nie być głodynym i przy okazji mieć trochę funu. To nie jest jakas religia...
                                    • tairo Re: Grubancypacja 04.09.21, 19:19
                                      Urocza próba, ale strzelaj dalej, może za którymś razem trafisz.

                                      Celem ćwiczenia było podanie jadłospisu osoby, która nie jada lodów, batoników i drożdżówek, w którym następnie koleżanka savignonblanc ograniczy puste kalorie i usunie przyjemności jedzeniowe, ale żeby osoba nie chodziła głodna.

                                      Zabawne jest patrzenie, jak forumowe specjalistki od odżywiania rzuciły się wywalać każdy gram tłuszczu i chleba, jakby to jakaś religia była big_grin
                                      • sasanka4321 Re: Grubancypacja 04.09.21, 19:35
                                        tairo napisała:

                                        > Urocza próba, ale strzelaj dalej, może za którymś razem trafisz.
                                        >
                                        > Celem ćwiczenia było podanie jadłospisu osoby, która nie jada lodów, batoników
                                        > i drożdżówek, w którym następnie koleżanka savignonblanc ograniczy puste kalori
                                        > e i usunie przyjemności jedzeniowe, ale żeby osoba nie chodziła głodna.
                                        >
                                        > Zabawne jest patrzenie, jak forumowe specjalistki od odżywiania rzuciły się wyw
                                        > alać każdy gram tłuszczu i chleba, jakby to jakaś religia była big_grin

                                        No to wyraźnie mnie Twoj zamysł przerasta, bo dalej nie rozumiem celu tego ćwiczenia. W zasadzie nie znam dorosłych osób, które jadałyby lody, batoniki i drożdżówki. Ja nie wzięłabym do ust ani batonika ani drożdżówki, bo to nie jest nic smacznego. Może śmietankowe lody z szarlotką na ciepło w jakiejś dobrej kawiarni mogłabym zjeść.
                                        I czy zjedzenie łososia z makaronem (czy co tam było na kolacje) to nie jest przyjemność jedzeniowa??? Jako "przyjemność" musisz dostarczać organizmowi cukier lub alkohol, wtedy, kiedy on w ogóle nie zgłasza głodu?
                                        Dziewczyny ograniczyły ten jadłospis całkiem sensownie pod osobę, która już doprowadziła do tego, że jest gruba, i chciałaby schudnąć. Glodna nie będzie, przyjemności może sobie zorganizować lepsze niż alkohol. Masa tego jest i to za darmo.
                                        • tairo Re: Grubancypacja 04.09.21, 19:54
                                          No wyraźnie widać, że cię przerasta.
                                          Jeżeli wywalenie jedynej kromki chleba i makaronu to dla ciebie sensowne ograniczenie jadłospisu, który wyjściowo jest jakieś 200 kcal poniżej zapotrzebowania kalorycznego przeciętnej kobiety, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać.
                                          • sasanka4321 Re: Grubancypacja 04.09.21, 20:07
                                            tairo napisała:

                                            > No wyraźnie widać, że cię przerasta.
                                            > Jeżeli wywalenie jedynej kromki chleba i makaronu to dla ciebie sensowne ograni
                                            > czenie jadłospisu, który wyjściowo jest jakieś 200 kcal poniżej zapotrzebowania
                                            > kalorycznego przeciętnej kobiety, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać.

                                            Kalorycznie to on nie byl poniżej zapotrzebowania przeciętnej kobiety - to było całkiem sporo jedzenia. Makaronu tam nie wywalano. A uwaga, zeby chleb i alkohol albo wywalić, albo, w razie głodu zastąpić czymś co lepiej syci była bardzo sensowna. Chociaż ja bym tę kromkę chleba zostawiła, bo jajecznica z chlebem jednak lepiej smakuje, niż bez. Natoiast na myśl o łyżce oliwy w jajecznicy robi mi się niedobrze. A cukier i alkohol jako "przyjemności" nawet u osób nie mających problemów z wagą to marny pomysl. A u tych mających te problemy bardzo zły. A Ty, jeśli w tej chwili nie masz nadwagi, to za parę lat będziesz ją miała. Taka moja przepowiednia - i nie trzeba być do tego specjalistą, to widać po sposobie myślenia o jedzeniu.
                                            • tairo Re: Grubancypacja 04.09.21, 20:47
                                              Owszem, kalorycznie był poniżej zapotrzebowania przeciętnej kobiety w wieku rozrodczym.
                                              Jedzenia nie było "całkiem sporo", tylko normalne porcje.

                                              Makaron owszem, wywalano.
                                              Obiad: zdecydowanie wywalam makaron, jak porcja jest mi za mała, dokładam sałaty.
                                              Makaron ryżowy, który był dodatkiem do łososia i warzyw, a nie podstawą posiłku.

                                              Chleb out. Zwłaszcza, ze jem w tym samym dniu jeszcze obiad, przekąskę i kolacje.
                                              Chleb pełnoziarnisty, w ilości jednej kromki.
                                              Swoją drogą, nie wiem, gdzie ona tam zobaczyła kolację, a ty cukier.

                                              O moją wagę martwić się nie musisz, a to, że tobie robi się niedobrze na myśl o łyżce oliwy (czyli 10-15ml, a nie pół kubka) w jajecznicy na cebuli, świadczy z kolei o twoim sposobie myślenia o jedzeniu, który utkwił w modzie na diety niskotłuszczowe, więc daruj sobie przepowiednie.
                                              • sasanka4321 Re: Grubancypacja 04.09.21, 21:24
                                                tairo, ludzie nie wlewają łyżki oliwy do jajecznicy dla jednej osoby. Jak mi nie wierzysz, zrobię tutaj ankietę, może warto, by Ci to ktoś uświadomił. Ja smażę jajecznicę na jednej łyżeczce masła - to nie jest nawet połowa tej ilości tluszczu jaką Ty dajesz. Przy tym nigdy w życiu nie kupiłam żadnego "odtłuszczonego" produktu. Używam śmietany, śmetanki, masła, oliwy, smalcu, wszystkiego co mi akurat pasuje do przepisu i jest pyszne. Natomiast to co pływa w tłuszczu pyszne nie jest.

                                                I ile kcal według Ciebie powinna średnio spożywać przeciętna czterdziestolatka, pracująca umysłowo, sport uprawiająca sporadycznie - taka sobie emama? Mnie kalorie mało interesują, ale zjadając to, co tu podałaś jako jadłospis, najadłabym się bez problemu. I raczej każda kobieta, która znam, i wiem jak je. Ja te posiłki co prawda inaczej rozkładam, jem więcej na raz za to nie jem żadnych "przekąsek" ale dziennie wychodzę na taką mniej więcej ilość jedzenia, nie robiąc żadnej diety.
                                                • madzioreck Re: Grubancypacja 04.09.21, 23:22
                                                  sasanka4321 napisała:

                                                  > tairo, ludzie nie wlewają łyżki oliwy do jajecznicy dla jednej osoby.

                                                  Ja wlewam suspicious Choć nie oliwy, bo śmierdzi rozgrzana, i jajecznicę jem z 4, a nie z 3 jajek.
                                                  Przepraszam, czy to nie Ty jesteś od tego męża, co to nie wciśnie 2 pierogów, bo to taka fura żarcia? Bo serio, jak Cię czytam, to mi jako żywo przed oczami staje... Nie znasz dorosłych jedzących drożdżówki i lody, no plażo, proszę big_grin
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 04.09.21, 23:31
                                                    Ano, sa tacy co lubia plywajace w tluszczu potrawy, sa tacy co slodza herbate z 4 lyzeczkami cukru... rozmaite rzeczy ludzie jedza. Tylko jak to sie ma do tycia kilkanascie kg z powietrza/od plasterka sera? Moze tak, ze czesciej sie jednak ludzie pasa do gargantuicznych rozmiarow tluszczem i cukrem a nie "jednym jablkiem i powietrzem"?
                                                  • madzioreck Re: Grubancypacja 04.09.21, 23:41
                                                    Oczywiście, 3 jajka i łyżka oliwy to "pływanie w tłuszczu" suspicious
                                                    Ja się bardziej zastanawiam, jak do niezmiennie szczupłych ematek mają się dwudaniowe, normalne obiady (bo pomimo ścigania się, która bardziej fit jednak wątaski obiadowe pokazują, że emama nie żyje kremem z brokułów), domowe ciasta. Jak to jest, że niektórzy ludzie jedzą normalnie pieczywo, kanapki, o zgrozo, z masłem, nie tylko kromkę chleba, ale i całą bułkę :o jadają czasem słodycze, piją kawę z mlekiem i są szczupli. Tzn. ja wiem, jak jest, bo nie uprawiam rozkmin pt. zjeść ten plasterek sera czy nie, ani nie odmierzam oliwy łyżkami, ale czytając co tu niektóre wypisują, to się grubo zastanawiam nad tą ematkową rzeczywistością.
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 04.09.21, 23:45
                                                    "Emama nie zyje kremem z brokulow"- nie no, emama (jak po tym watku widac) jada roznie. Ma rozny wiek, metabolizm, rozna ilosc ruchu w zyciu. Naprawde, to nie jest wcale dziwne, ze ludzie sa rozni i roznie jedza tongue_out
                                                  • madzioreck Re: Grubancypacja 05.09.21, 00:22
                                                    Oczywiście. Mamy różny wiek, metabolizm, ilość ruchu, ale jedyną stałą jest, że jak ktoś ma nadwagę, znaczy siedzi i żre i z 1800 kcal trzeba mu jeszcze uciąć jedyną kromkę chleba, porcję makaronu i mleko do kawy.
                                                    Aż sobie odszukałam stary wątek z innego forum, gdzie snejkowa radziła mi jak jeść po odchudzaniu, żeby nie przytyć. Emateczki by się chyba przewróciły z wrażenia, że można rąbać na śniadanie 3 bułki, zamiast obcinać jedyną kromkę chleba, a na kolację opakowanie tłustego sera z warzywami. Według ematkowych wynurzeń z tego wątku powinnam się już nigdy nie zmieścić w drzwi.
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 05.09.21, 08:36
                                                    No bez jaj. Lasia wrzuciala jadlospis ulozony przez dietetyka (tak przynajmniej sugeruje w dalszym wpisie), zeby podpuscic inna forumke. Tylko, ze ten jadlospis jest byle jaki i przez to jej nie wyszlo. No nikt mi nie wmowi, ze wino jest niezbedne do zycia tongue_out Co wiecej, skoro lasia poszla do dietetyka, to znaczy, ze miala swiadomosc, ze popelnia jakies bledy zywieniowe, wiec znowu teoria otylych tyjacych z powietrza sie sypie. Jak sie nie odwrocisz duda z tylu i wychodzi, ze to jednak farmazony z tym tyciem kilkanascie kg od jednego nadmiarowego banana dziennie.
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 08:41
                                                    fornita111 napisała:
                                                    > No bez jaj. Lasia wrzuciala jadlospis ulozony przez dietetyka (tak przynajmniej
                                                    > sugeruje w dalszym wpisie), zeby podpuscic inna forumke. Tylko, ze ten jadlosp
                                                    > is jest byle jaki

                                                    Bylejaki w ocenie forumowych specjalistek 'wypycham żołądek suchą sałatą na diecie 1000 kcal' big_grin
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 05.09.21, 08:51
                                                    Chyba ty. Twoje wizje diet "kurczak i salata" sa przedpotopowe. Za to "forumowe specjalistki" maja prawidlowa wage, dobre wyniki badan i sile na sport. Straszne, nie? tongue_out I to bez diety, po prostu jedzac madrze. Da sie, tylko trzeba chciec. I za to sie oberwalo forumce, ktora napisala, ze jej sie chcialo.
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 08:58
                                                    fornita111 napisała:
                                                    > Chyba ty. Twoje wizje diet "kurczak i salata" sa przedpotopowe.

                                                    Odnoszę się do konkretnej rady z tego wątku dotyczącej danego jadłospisu do którego się odnosisz. Usunąć makaron ryżowy - dopchnąć sałatą big_grin
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:04
                                                    A bo wg mnie s sie niepotrzebnie dala wpuscic w ukladanie jadlospisu jakiejs roszczeniowej lasi wink Za takie rzeczy sie placi dietetykom a nie zeruje na forumkach. Ale ze swojej strony za darmo moge napisac, ze watroba nie lubi nadmiaru tluszczu... i winka tongue_out
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:06
                                                    fornita111 napisała:
                                                    > A bo wg mnie s sie niepotrzebnie dala wpuscic w ukladanie jadlospisu jakiejs ro
                                                    > szczeniowej lasi wink Za takie rzeczy sie placi dietetykom a nie zeruje na forumk
                                                    > ach.

                                                    To był jadłospis od dietetyka, które lasia okroiła do 'zapchaj żołądek suchą sałatą' obnażając swoją wiedzę o żywieniu.
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:17
                                                    Bzdura, zostawila jej w tym jadlospisie prawie wszystko, nie okroila go do samej salaty. Wywalila kromke chleba i makaron. Z tym, ze moim zdaniem nie ma nad czym specjalnie deliberowac, bo wyjsciowo ten jadlospis to kupa i tyle. Organizm nie potrzebuje tyle bialka (jajka, groszek, losos, serek, mleko owsiane- jednego dnia) nie potrzebuje dosalanych przekasek (w serku wiejskim jest sol), ani .... uwaga... nie potrzebyje winka big_grin Za to bedzie wyc za jakimis surowkami i witaminami a uklad trawienny- za blonnikiem. I nie trzeba byc dietetykiem, zeby to widziec. No ale jak lasi sie nie chcialo poszukac dobrego dietetyka, to zaplacila za taka fuszerke, peszek tongue_out
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:36
                                                    fornita111 napisała:
                                                    > Bzdura, zostawila jej w tym jadlospisie prawie wszystko, nie okroila go do same
                                                    > j salaty. Wywalila kromke chleba i makaron.

                                                    Wywaliła węglowodany i tłuszcze i napisała, że jak jej mało to ma się dopchnąć sałatą.

                                                    Tyle pitolenia, że 'ojej nie trzeba się głodzić wystarczy zdrowa zbilansowana dieta' a jak przychodzi co do czego to zamiast zbilansowanej diety jest tłuszczo i węglofobia popędzana suchą sałatą big_grin


                                                    Z tym, ze moim zdaniem nie ma nad c
                                                    > zym specjalnie deliberowac, bo wyjsciowo ten jadlospis to kupa i tyle. Organizm
                                                    > nie potrzebuje tyle bialka (jajka, groszek, losos, serek, mleko owsiane- jedne
                                                    > go dnia) nie potrzebuje dosalanych przekasek (w serku wiejskim jest sol), ani .
                                                    > ... uwaga... nie potrzebyje winka big_grin

                                                    No - żryj suchą sałatę bo nic innego nie potrzebujesz big_grin Ani białka, ani węglowodanów, ani tłuszczów. Socha sałata popijana czarną kawą.
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:44
                                                    Dopsz, araceli, stawiaj chocholy i wyobrazaj sobie, ze kazdy, kto jest szczuply i wysportowany zyje o salacie z woda. Nie bede niszczyc twoich smutnych zludzen kiss
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:48
                                                    fornita111 napisała:
                                                    > Dopsz, araceli, stawiaj chocholy i wyobrazaj sobie, ze kazdy, kto jest szczuply
                                                    > i wysportowany zyje o salacie z woda.

                                                    Nie nie każdy ale właśnie tutaj to zaproponowano i zwykle tak jest w dyskusjach z wyznawczyniami 'wystarczy chcieć' tongue_out
                                                  • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:36
                                                    araceli napisała:

                                                    > fornita111 napisała:
                                                    > > Chyba ty. Twoje wizje diet "kurczak i salata" sa przedpotopowe.
                                                    >
                                                    > Odnoszę się do konkretnej rady z tego wątku dotyczącej danego jadłospisu do któ
                                                    > rego się odnosisz. Usunąć makaron ryżowy - dopchnąć sałatą big_grin

                                                    Ignorujesz za to rady które nie pasują do twojej tezy, nie zauważasz konkluzji że samo zlikwidowanie 200kcal jest możliwe ale bez sensu jeśli się nie zna zapotrzebowania...a na koniec szyderka z tego mitycznego liścia sałaty...
                                                    Następna antyambasadorka bodypositive na forum.
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:50
                                                    siwa-faryzeuszka napisał(a):
                                                    > .a na koniec szyderka z tego mitycznego liścia sałaty...
                                                    > Następna antyambasadorka bodypositive na forum.


                                                    Nie jest widać mityczny skoro padł w konkretnej radzie tutaj i zawsze pata w dyskusjach z fatofobkami tongue_out
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:45
                                                    fornita111 napisała:

                                                    > Chyba ty. Twoje wizje diet "kurczak i salata" sa przedpotopowe.
                                                    Ale właśnie taką dietę proponowała Shell.

                                                    Za to "forumowe
                                                    > specjalistki" maja prawidlowa wage, dobre wyniki badan i sile na sport. Strasz
                                                    > ne, nie? tongue_out I to bez diety, po prostu jedzac madrze. Da sie, tylko trzeba chcie
                                                    > c. I za to sie oberwalo forumce, ktora napisala, ze jej sie chcialo.

                                                    Serio mądrym jedzeniem jest jedzenie kilogramów sałaty dziennie? Sądzę, że na dłuższą metę to jest wręcz szkodliwe (metale ciężkie). No i brakowało mi warzyw w tym jadłospisie. I tłuszczu.
                                                    Pocięłabym się tępą żyletką gdybym miała tak jeśćbig_grin
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:53
                                                    Pisalam cos o jedzeniu kilogramow salaty? Raczej nie. Pisalam o alkoholu, braku swiezych warzyw, o tym, ze dieta ciezka dla watroby i inne rzeczy. O kilogramach salaty pisala araceli i jak widac chwycilo. Teraz juz te kilogramy salaty sie beda w co drugim poscie pojawiac...
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 09:57
                                                    fornita111 napisała:
                                                    >O kilogramah salaty pisala araceli

                                                    Araceli odniosła się do rady jednej z fatofobek (dość powszechnej) dotyczącej jadłospisu o którym piszesz. Za trudne do ogarnięcia?
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:02
                                                    Tja, kazda rade mozna do absurdu sprowadzic. I tak garsc rukoli zmienila sie w kilogramy salaty... ktore maja za cala wyzywienie wystarczyc. Sorry araceli, nie jestem nowa na forum i wiem, ze potrafisz bez cienia zenady stawiac chocholy i w nie potem radpsnie walic przez kilkanascie wpisow. Na zdrowie.
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:07
                                                    fornita111 napisała:
                                                    > Tja, kazda rade mozna do absurdu sprowadzic. I tak garsc rukoli zmienila sie w
                                                    > kilogramy salaty...


                                                    Nie pisałam o kilogramach. Pisałam o rozwalaniu zbilansowanej diety na rzecz dopychania się sałatą.
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:05
                                                    fornita111 napisała:

                                                    > Pisalam cos o jedzeniu kilogramow salaty? Raczej nie. Pisalam o alkoholu, braku
                                                    > swiezych warzyw, o tym, ze dieta ciezka dla watroby i inne rzeczy. O kilograma
                                                    > ch salaty pisala araceli i jak widac chwycilo. Teraz juz te kilogramy salaty si
                                                    > e beda w co drugim poscie pojawiac...

                                                    Eee, nie, mój komentarz dotyczył "diety" Shell. Diety okraszonej "da się? da się, wystarczy chcieć". Nosz kurczę, oczywiście, że się da, ale jeśli wprowadzi się taką "dietę" czasowo, to po zakończeniu będzie piękne jojo. Wprowadzenia takich nawyków żywieniowych na stałe sobie nie wyobrażam.
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:10
                                                    W dwóch postach Shell z 3.09 jest mnóstwo sałaty. Te posty są ciut wyżej, łatwo sprawdzić. Jak czytam "zjadam fury rukoli, roszponki", "wywalam makaron, ziemniaki dokładam sałatę" to automatycznie widzę wielkie miski sałaty, suchej, bo oliwa ma kalorie. Nic na to nie poradzęsmile
                                                  • madzioreck Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:22
                                                    pade napisała:

                                                    > W dwóch postach Shell z 3.09 jest mnóstwo sałaty.

                                                    O mamo, to jest Shell? Nie nadążam z nickami...
                                                  • fornita111 Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:18
                                                    Ha. Akurat z Shell bym sie nie zamienila na nawyki zywieniowe, bo nie jem miesa. Ale skoro jej sposob jedzenia sie u niej sprawdza to ok- i z tego co pisze, wykonala kawal pracy, zeby sobie go sobie "ustawic". I to, ze nie jest w stanie na chybcika udoskonalic przykladowego jadlospisu forumce, ktora nawet nie raczyla wspomniec, ze np nie moze pic kawy bez mleka, nie znaczy, ze ogolnie nie ma racji. Napisala prawde: trzeba chciec, trzeba sie postarac. Dokladnie tak jak z tym znalezieniem sportowych ciuchow w duzych rozmiarach. Udalo forumkom w pare minut, no cud wink Ale wygodniej nie chciec i pisac: zrob to za mnie skoro taka madra jestes! A jak juz zrobisz za mnie, to i tak powiem, ze wszystko nie tak...
                                                  • mid.week Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:52
                                                    fornita111 napisała:

                                                    Ale wygodniej nie chciec i pisac: zrob to za mnie skoro taka
                                                    > madra jestes! A jak juz zrobisz za mnie, to i tak powiem, ze wszystko nie tak..
                                                    > .

                                                    W zasadzie dobrnełyśmy do punktu wyjścia dyskusji. Do bierności, braku walki o siebie, dorabianiu do tego masy wymówek i obrażania tych które jedzą tak że nie tyją i jeszcze mają czelnośc patrzeć na ulicy jakimś wzrokiem
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:37
                                                    mid.week napisała:

                                                    > fornita111 napisała:
                                                    >
                                                    > Ale wygodniej nie chciec i pisac: zrob to za mnie skoro taka
                                                    > > madra jestes! A jak juz zrobisz za mnie, to i tak powiem, ze wszystko nie
                                                    > tak..
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > W zasadzie dobrnełyśmy do punktu wyjścia dyskusji. Do bierności, braku walki o
                                                    > siebie, dorabianiu do tego masy wymówek i obrażania tych które jedzą tak że nie
                                                    > tyją i jeszcze mają czelnośc patrzeć na ulicy jakimś wzrokiem


                                                    Ja bym nie uogólniała. Jedna osoba pisze w tym stylu, a wątku oprócz grupy "wy lenie", wypowiada się jeszcze wiele innych osób.

                                                    ps. Najbardziej lubię wypowiedzi Snake o odżywianiu. Ma ludzkie podejście, które zachęca, a nie obwinia.
                                                  • mid.week Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:51
                                                    pade napisała:


                                                    > Ja bym nie uogólniała. Jedna osoba pisze w tym stylu, a wątku oprócz grupy "wy
                                                    > lenie", wypowiada się jeszcze wiele innych osób.
                                                    >
                                                    >

                                                    Ja nie piszę o tym jak wypowiadają się inni tylko czego dotyczył ten wątek
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:57
                                                    Mid, na ematce w co drugim wątku odbiega się od tematusmile
                                                  • mid.week Re: Grubancypacja 05.09.21, 12:14
                                                    Moze inaczej - mój wpis dotyczył podsumowania wątku, tego od czego zaczeła się dyskusja - powodów krytyki pewnej cześci ruchu całopozytywwnego. Jeśli po drodze ktoś robił dygresje, odchodził od tematu, pojawiły się liczne odnogi to powtarzam: JA NIE O TYM wink
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:39
                                                    mid.week napisała:
                                                    > fornita111 napisała:
                                                    >
                                                    > Ale wygodniej nie chciec i pisac: zrob to za mnie skoro taka
                                                    > > madra jestes! A jak juz zrobisz za mnie, to i tak powiem, ze wszystko nie
                                                    > tak..
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > W zasadzie dobrnełyśmy do punktu wyjścia dyskusji. Do bierności, braku walki o
                                                    > siebie, dorabianiu do tego masy wymówek i obrażania tych które jedzą tak że nie
                                                    > tyją i jeszcze mają czelnośc patrzeć na ulicy jakimś wzrokiem


                                                    Nie - wręcz przeciwnie. Pewne osoby (w tym ty) chciały udowodnić, że ruch ciałopozytywny 'przesadza' bo przecież jakie tam spojrzenia, głupie uwagi itd. I co? I skończyło się jak zawsze - durne teksty, wpierdalanie sałaty i 'wszystko kwestia wyboru' (wyboru wpierdalania sałaty of course).

                                                    Uderz w stół jak to mówią.
                                                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 14:42
                                                    Ty… spójrz ty kobieto na poziom swojej argumentacji może?
                                                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:31
                                                    Wiesz ile wazy opakowanie sałaty? 😁
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:43
                                                    savignonblanc napisał:

                                                    > Wiesz ile wazy opakowanie sałaty? 😁

                                                    Niewielesmile Ale serio, podziwiam, że jesteś w stanie jeść tyle zielska. Ja wolę w to miejsce surowe warzywa, zdecydowanie. Sałata u mnie ma być tylko dodatkiem, a nie podstawą posiłku. Zwłaszcza, że wartości odżywczych za wiele nie posiada ( w sensie, że trzeba by było jej zjeść naprawdę sporo, żeby skorzystać).
                                                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 12:17
                                                    Obstawiam ze więcej wartości odżywczych ma ta rucola niż mleko owsiane czy makaron ryżowy
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 12:38
                                                    savignonblanc napisał:

                                                    > Obstawiam ze więcej wartości odżywczych ma ta rucola niż mleko owsiane czy maka
                                                    > ron ryżowy

                                                    Pewnie ma, ale jeśli ktoś potrzebuje napić się kawy (co ja doskonale rozumiem), to mleko owsiane jest lepsze niż krowie.
                                                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:05
                                                    Ma ochotę… mam ochotę na wiele rzeczy…
                                                    Ale myśle o konsekwencjach i wybieram. WYBIERAM
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:34
                                                    Ja wyraźnie napisałam potrzebuje
                                                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 14:43
                                                    I musi być 160 ml? Noe może być 50?
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:40
                                                    savignonblanc napisał:
                                                    > Ma ochotę… mam ochotę na wiele rzeczy…
                                                    > Ale myśle o konsekwencjach i wybieram. WYBIERAM

                                                    No to ja wybieram zdrową, zbilansowaną dietę zamiast fatofobii i zapychania żołądka sałatą.
                                                  • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:35
                                                    Nie bardzo wiem jaki skład ma mleko owsiane, ale jeśli komuś czarna kawa masakruje żołądek, a jednocześnie chce mleka zdrowego, bez węglowodanów podnoszących insulinę, to polecam niesłodzone migdałowe. Smakuje naprawdę dobrze, w przeciwieństwie do np. kokosowego czy sojowego.
                                                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 14:45
                                                    Przede wszystkim jak mi coś szkodzi to to odstawiam.
                                                  • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:52
                                                    Ja chętnie przeczytałabym tamten wątek.
                                                    Dzięki diecie podobnej do podawanej tu przez jedną znaną z regularnego alkoholizowania się, oraz obsesji na punkcie wieku i wyglądu (świadczącej o mocno niezdrowym jednak podejściu do ciała) forumowiczkę, pożegnałam się z woreczkiem żółciowym i załatwiłam sobie pięknej jojo. Plażo, proszę, przecież dyskutujące tutaj nie odróżniają nawet BMR od zapotrzebowania dziennego. Zapotrzebowanie na poziomie 1600-1800 kcal to ma zapewne leżąca 90-letnia babcia. Obniżając poniżej tego, można sobie doskonale rozpierniczyć metabolizm, o czym chętnie opowiedziałaby moja przyjaciółka anorektyczka. Złote rady udzielane na tym forum (z wyjątkiem kilku znających się na rzeczy osób, z których żadna nie pisze w tym wątku) to zresztą doskonały przykład, z czym spotykają się osoby z otyłością: każdemu wydaje się, że skoro sam nie tyje, to jest automatycznie ekspertem dietetyki i pcha się ze swoimi złotymi poradami pytany lub niepytany. Mnie się już dalej nawet nie chce na ten temat pisać.
                                                  • picathartes Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:46
                                                    > przecież dyskutujące tutaj nie odróżniają nawet BMR od zapotrzebowania dziennego. Zapotrzebowanie na poziomie 1600-1800 kcal to ma zapewne leżąca 90-letnia babcia.

                                                    Niestety jesteś w sporym błędzie.
                                                    Wystarczy, że jesteś niewielkiej postury i mało się ruszasz, i Twoje dzienne zapotrzebowanie spada nawet lekko poniżej Twoich widełek.

                                                    Dla przykładu:
                                                    czterdziestoletnia kobieta o wzroście 162cm i 50kg wagi (takie istnieją, to na przykład ja) ruszająca się niewiele (lekkie ćwiczenia 1-3 razy w tygodniu) potrzebuje jeść jedynie 1580kcal dziennie, jeśli chce - uwaga - utrzymać wagę.
                                                    Ale weź już kobietę czterdziestoletnią o wzroście 170cm i wadze 70kg, ruszającą się niewiele (lekkie ćwiczenia 1-3 razy w tygodniu) i jej zapotrzebowanie kaloryczne to już 1920kcal dziennie.

                                                    Ta uśredniona wartość 2000kcal dla kobiet podawana na wszystkich spożywczych nalepkach wzięła się właśnie z kobiety średniej wiekiem, z BMI blisko górnej granicy normy, uprawiającej mało intensywny sport (typu spacer, pływanie czy pilates) raz, dwa, góra trzy w tygodniu. Jeśli weźmiesz kobietę mniejszej postury z pracą biurową, dzienne zapotrzebowanie kaloryczne spada dramatycznie.

                                                    Jeśli teraz weźmiesz mnie ćwiczącą tyle, ile ćwiczę, czyli bardzo intensywnie 6-7 razy w tygodniu, moje zapotrzebowanie wzrasta do 2000kcal dziennie. W rzeczywistości ruszam się jeszcze więcej i mogę bezkarnie zjadać około 2300kcal, ale moja dawka ruchu faktycznie wykracza mocno ponad przeciętną.


                                                    Co do anoreksji - anoreksja to przede wszystkim choroba psychiczna i nie każda odchudzająca się osoba zachoruje na anoreksję. Osoby chore na anoreksję w ostrej fazie nie jedzą po 1600kcal dziennie, tylko raczej po 300kcal.

                                                    I nie zrozum mnie źle, ja jestem przeciwniczką wszelkich diet. Moim zdaniem jedynym sposobem na trwałe schudnięcie jest stopniowa zmiana nawyków żywieniowych na takie, które są akceptowalne dla osoby odchudzającej się, niewielkie obcięcie kalorii (do 200kcal poniżej zapotrzebowania kalorycznego) oraz wprowadzenie ruchu na co dzień.
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:52
                                                    "I nie zrozum mnie źle, ja jestem przeciwniczką wszelkich diet. Moim zdaniem jedynym sposobem na trwałe schudnięcie jest stopniowa zmiana nawyków żywieniowych na takie, które są akceptowalne dla osoby odchudzającej się, niewielkie obcięcie kalorii (do 200kcal poniżej zapotrzebowania kalorycznego) oraz wprowadzenie ruchu na co dzień."

                                                    podpisuję się
                                                  • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:37
                                                    Ostatni akapit - w samo sedno.
                                                    Natomiast co do zapotrzebowania - korzystałam z milionów kalkulatorów BMR. W żadnym nie wychodzi 1600, serio serio.
                                                  • picathartes Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:58
                                                    > Natomiast co do zapotrzebowania - korzystałam z milionów kalkulatorów BMR. W żadnym nie wychodzi 1600, serio serio.

                                                    Mylisz pojęcia.
                                                    Ja mówię o dobowym zapotrzebowaniu kalorycznym, nie o BMR, które jest jeszcze niższe.

                                                    Nie ma potrzeby korzystania z milionów kalkulatorów, wszystkie liczą tak samo na podstawie tych samych równań.
                                                    Tu masz pierwszy z brzegu kalkulator, który Ci policzy, ile potrzebujesz żeby utrzymać wagę, przytyć lub schudnąć: www.calculator.net/calorie-calculator.html
                                                    Wstukaj sobie lat 40 u kobiety, 162cm i 50kg, zobaczysz ile wyjdzie smile
                                                  • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 05.09.21, 15:39
                                                    picathartes napisał(a):


                                                    > Ale weź już kobietę czterdziestoletnią o wzroście 170cm i wadze 70kg, ruszającą
                                                    > się niewiele (lekkie ćwiczenia 1-3 razy w tygodniu) i jej zapotrzebowanie kalo
                                                    > ryczne to już 1920kcal dziennie.

                                                    mnie według tego kalkulatora który zalinkowałaś wyszło (mówimy o utrzymaniu wagi, nie chudnięciu, tak?) dla osoby ćwiczącej tyle samo, ważącej tyle samo i mającej 158 cm wzrostu 1983 kalorii. Skąd ta zmiana? no dobra, 10 lat jej dodałam, ale wydawało mi się, że z wiekiem zapotrzebowanie kaloryczne spada, a nie rośnie?
                                                  • picathartes Re: Grubancypacja 05.09.21, 16:06
                                                    Zaznaczyłaś “female”, 50 lat, 158cm wzrostu, 50kg i ćwiczenia 1-3 razy w tygodniu?
                                                  • jednoraz0w0 Re: Grubancypacja 05.09.21, 16:13
                                                    aaaaa. płeć mi uciekła. No tak, cos dużo mi nie wydawało to co mi wyszło.
                                                  • picathartes Re: Grubancypacja 05.09.21, 16:16
                                                    Wszystko jasne smile
                                                    Te kalkulatory sa całkiem dobre; wiadomo że jest jakiś margines błędu ze względu na masę mięśniowa, ilość aktywności, wydolność itp, ale średnio wszystko się zgadza.
                                                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 16:52
                                                    Dajcie linka smile
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:46
                                                    madzioreck napisała:

                                                    > Oczywiście, 3 jajka i łyżka oliwy to "pływanie w tłuszczu" suspicious
                                                    > Ja się bardziej zastanawiam, jak do niezmiennie szczupłych ematek mają się dwud
                                                    > aniowe, normalne obiady (bo pomimo ścigania się, która bardziej fit jednak wąta
                                                    > ski obiadowe pokazują, że emama nie żyje kremem z brokułów), domowe ciasta. Jak
                                                    > to jest, że niektórzy ludzie jedzą normalnie pieczywo, kanapki, o zgrozo, z ma
                                                    > słem, nie tylko kromkę chleba, ale i całą bułkę :o jadają czasem słodycze, piją
                                                    > kawę z mlekiem i są szczupli. Tzn. ja wiem, jak jest, bo nie uprawiam rozkmin
                                                    > pt. zjeść ten plasterek sera czy nie, ani nie odmierzam oliwy łyżkami, ale czyt
                                                    > ając co tu niektóre wypisują, to się grubo zastanawiam nad tą ematkową rzeczywi
                                                    > stością.

                                                    Dokładnie. Wystarczy zajrzeć w wątki Co macie dzisiaj na obiadsmile
                                                  • mid.week Re: Grubancypacja 05.09.21, 12:00
                                                    pade napisała:


                                                    > > Ja się bardziej zastanawiam, jak do niezmiennie szczupłych ematek mają si
                                                    > ę dwud
                                                    > > aniowe, normalne obiady , domowe ciast
                                                    > a.
                                                    > Dokładnie. Wystarczy zajrzeć w wątki Co macie dzisiaj na obiadsmile
                                                    >


                                                    Właśnie wrzuciłyście do jednego wora chude, pulchne i otyłe, leżace całymi dniami na kanapach, ruszajace się i biegające maratony, zdrowe i chore, chcące schudnąc i te nie mające w planach zmian.... Potrząsnełyście worem, coś wam sie wysypało i wyciągacie z tego wnioski. Tu juz nawet nie jest uogólnienie, to wróżenie przyszłości z cukru pudru na szarlotce.
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 12:03
                                                    mid.week napisała:

                                                    > pade napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > Ja się bardziej zastanawiam, jak do niezmiennie szczupłych ematek m
                                                    > ają si
                                                    > > ę dwud
                                                    > > > aniowe, normalne obiady , domowe ciast
                                                    > > a.
                                                    > > Dokładnie. Wystarczy zajrzeć w wątki Co macie dzisiaj na obiadsmile
                                                    > >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Właśnie wrzuciłyście do jednego wora chude, pulchne i otyłe, leżace całymi dnia
                                                    > mi na kanapach, ruszajace się i biegające maratony, zdrowe i chore, chcące schu
                                                    > dnąc i te nie mające w planach zmian.... Potrząsnełyście worem, coś wam sie wys
                                                    > ypało i wyciągacie z tego wnioski. Tu juz nawet nie jest uogólnienie, to wróżen
                                                    > ie przyszłości z cukru pudru na szarlotce.

                                                    W tym wpisie mowa o szczupłych.
                                                  • mid.week Re: Grubancypacja 05.09.21, 12:08
                                                    ale w watkach obiadowych wypowiadają się wszystkie
                                                  • sasanka4321 Re: Grubancypacja 04.09.21, 23:56
                                                    madzioreck napisała:


                                                    > Ja wlewam suspicious Choć nie oliwy, bo śmierdzi rozgrzana, i jajecznicę jem z 4, a
                                                    > nie z 3 jajek.

                                                    No to jesteście dwie. Polecam golonke na śniadanie - też będzie Wam smakowała.

                                                    > Przepraszam, czy to nie Ty jesteś od tego męża, co to nie wciśnie 2 pierogów, b
                                                    > o to taka fura żarcia?

                                                    Ależ skąd. Zjadam normalne, przeciętne "restauracyjne" porcje". Stąd też wnoszę, że się niczym w społeczeństwie nie wyróżniam, jeśli chodzi o ilość zjadanego przeze mnie jedzenia.

                                                    Bo serio, jak Cię czytam, to mi jako żywo przed oczami s
                                                    > taje... Nie znasz dorosłych jedzących drożdżówki i lody, no plażo, proszę big_grin

                                                    Jedzących drożdżówki i batony nie znam. Lody czasami tak. Ciasto jedzą dosyć często.
                                                  • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:55
                                                    Ja tylko dopytam o jakiego typu restauracyjne porcje chodzi, bo dla mnie nie ma porównania pomiędzy jadłospisem dietetyczki podanym wyżej a porcjami restauracyjnymi. Te ostatnie są dla mnie ogromne. Zawsze połowę oddaję mężowismile
                              • sasanka4321 Re: Grubancypacja 04.09.21, 13:15
                                >Śmiało, pokaż co ograniczyć tak, żeby osoba była w stanie cały dzień przepracować nie myśląc o jedzeniu.

                                To jest dużo kalorii i porządne, smaczne i syte jedzenie. Takie normalne, dla kogoś, kto się nie ma zamiaru odchudzać.
                                Jeśli chcesz schudnąc bez rezygnowania z niczego, ale to absolutnie niczego jeśli chodzi o jedzenie, to jedyne co się da zrobić, to dorzucić sobie jakieś wręcz masakryczne ilości sportu i ruchu.

                                A jeśli chcesz, żeby dieta pomogła, to jednak z CZEGOŚ trzeba zrezygnować. W przypadku tego jadłospisu, najprostsze byłoby zrezygnowaie z połowy łyżki oleju (w sumie to nie wiem, jak można dać do jajecznicy cała łyżke oleju - przecież to będzie pływało w tłuszczu). Jedna łyżeczka oliwy czy masła wystarcza w zupełności.
                                Mleko też można ciachnąć o połowe - 160 ml to więcej mleka niż kawy. No i ja tez nie widziałabym problemu, żeby zrezygnować z wina na czas odchudzania się. I już masz zaoszczędzone kalorie i dalej pyszne i sycące jedzenie.
                                W sumie to się zastanawiam, jak wygladał jadlospis przed dietą, skoro to jest dietetyczny?
                                • araceli Re: Grubancypacja 04.09.21, 13:18
                                  sasanka4321 napisała:
                                  > To jest dużo kalorii i porządne, smaczne i syte jedzenie. Takie normalne, dla k
                                  > ogoś, kto się nie ma zamiaru odchudzać.

                                  1600 kcal (inna forumka pisze, że 1800) to 'syte' jedzenie na cały dzień dla normalnie pracującej osoby z nadwagą??? Oł łał...
                                  • sasanka4321 Re: Grubancypacja 04.09.21, 13:31
                                    araceli napisała:


                                    > 1600 kcal (inna forumka pisze, że 1800) to 'syte' jedzenie na cały dzień dla no
                                    > rmalnie pracującej osoby z nadwagą??? Oł łał...
                                    >

                                    Tak, 1800 kcal to jest normalne syte jedzenie na cały dzien dla kobiety w średnim wieku. Zakładając, że ta kobieta nie chodzi do ciężkiej fizycznej pracy na osiem godzin dziennie, ale pracuje w biurze i się standardowo krząta po domu i nie uprawia sportu wyczynowo, tylko pojdzie za zumbe raz w tygodniu i od czasu do czasu przejedzie się rowerem.
                                    • sasanka4321 Re: Grubancypacja 04.09.21, 13:39
                                      I jeszcze - to jest normalny, syty jadłospis dla osób z wagą w normie. Od takiego jedzenie się nie tyje i nie chudnie, jest się zadowolonym i sytym. Jeśli ktoś jest otyły, i potrzebuje więcej kalorii, żeby nie być glodnym, to przecież nic nie musi z tego jadłospisu obcinac, a i tak będzie chudł. Więc gdzie jest problem? A i tak warto byłoby w tej sytuacji zastąpić wino, kromkę chleba i pół łyżki oliwy, czymś, co będzie miało tyle samo kalorii, a bardziej syci.
                                      Czy dla Ciebie to jest głodowy jadłospis, araceli?
                              • skumbrie Re: Grubancypacja 04.09.21, 19:24
                                tairo napisała:

                                > Śniadanie:
                                > jajecznica na cebuli: 3 jajka, łyżka oliwy, pół cebuli białej
                                > pomidor malinowy
                                > kawa z 160 ml mleka owsianego



                                A waga ile wynosi?
                                • tairo Re: Grubancypacja 04.09.21, 20:48
                                  Czego waga?
                                  • skumbrie Re: Grubancypacja 05.09.21, 00:31
                                    Chcącej schudnąć osoby. Przecież nie kromki chleba.
                              • pade Re: Grubancypacja 05.09.21, 10:43
                                tairo napisała:

                                > Śniadanie:
                                > jajecznica na cebuli: 3 jajka, łyżka oliwy, pół cebuli białej
                                > pomidor malinowy
                                > kawa z 160 ml mleka owsianego

                                U mnie byłoby tak:
                                jajecznica z trzech jaj na łyżeczce masła klarowanego, bez cebuli (skoro żołądek dokucza) ale za to ze świeżymi ziołami, pomidor, kromka chleba z masłem, kawa z 50 ml mleka.
                                Albo omlet z owocami, warzywami, albo owsianka z owocami, albo zwykła kajzerka z plastrem pieczonego indyka, sałatą, warzywami.
                                >
                                > Lunch:
                                > zupa z zielonego groszku z szynką, porcja 350 kcal wg menu
                                > kromka chleba pełnoziarnistego
                                > kawa z 160 ml mleka owsianego

                                U mnie byłyby różne zupy bez chleba (bo i po co?). Kawa z 50 ml mleka.
                                >
                                > Przekąska:
                                > serek wiejski, opakowanie 200 g

                                Zamiast przekąski nie może być kolacji? Nie zjadłabym samego serka, musiałyby być jakieś zioła, albo chociaż ogórek zielony. Zresztą, jesienią i zimą nabiał mnie wychładza, więc taka przekąska u mnie odpada.
                                >
                                > Obiad
                                > grillowany łosoś miso z warzywami i makaronem ryżowym, porcja 640 kcal według p
                                > rzepisu
                                > kieliszek czerwonego wina

                                U mnie na obiad jest różnie: mięso (indyk, kurczak, ryba) z warzywami, surówkami (warzyw i surówek nie odmierzam, jem duże ilości, do tego dobry tłuszcz i tyle mi wystarczy. Albo kasze/makarony z warzywami.
                                Kolacja jest u mnie zależna od tego co było na obiadsmile
                                Wino w jadłospisie? Chyba nie pijesz wina codziennie? Zostawiłabym je sobie na cheat day.
                                >
                                > Śmiało, pokaż co ograniczyć tak, żeby osoba była w stanie cały dzień przepracow
                                > ać nie myśląc o jedzeniu.


                                Teraz tak sobie pomyślałam, że skoro ta przekąska jest po lanczu, a po obiedzie nic nie ma, to może Ty jesz obiad wieczorem i stąd brak kolacji?
                  • katriel Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:13
                    > było TRUDNO zrzucić wagę. Ale był to dla mnie PRIORYTET.

                    I to jest chyba ten punkt, w którym się różnimy i nigdy nie dogadamy.
                    Jestem gruba. Owszem, wolałabym być szczuplejsza. Ale nie wyobrażam sobie, żeby kwestię wagi postawić sobie w życiu za priorytet. Jest tyle ważniejszych rzeczy...
                    • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 19:26
                      Niz TY?
                      Ja dla siebie jestem bardzo ważna. I bardzo ważne jest to jak się czuje. Nie czuje się dobrze powyżej 38 rozmiaru. Wiec dbam o to, żebym nie musiała czuć się zle. Żadne kalorie nie są ważniejsze ode mnie.
                      • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 19:40
                        savignonblanc napisał:
                        > Niz TY?
                        > Ja dla siebie jestem bardzo ważna. I bardzo ważne jest to jak się czuje. Nie cz
                        > uje się dobrze powyżej 38 rozmiaru. Wiec dbam o to, żebym nie musiała czuć się
                        > zle. Żadne kalorie nie są ważniejsze ode mnie.


                        A 'Ty' to tylko sylwetka? Dla mnie osobiście umysł ważniejszy.
                        • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 20:56
                          Ja to całość. Mój umysł, psychika, samopoczucie i ciało. Jedno wpływa na drugie. Dużo prawdy jest w starym powiedzeniu: w zdrowym ciele, zdrowy duch. Nie zaprzeczysz chyba?
                          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 22:57
                            savignonblanc napisał:
                            > Ja to całość. Mój umysł, psychika, samopoczucie i ciało. Jedno wpływa na drugie
                            > . Dużo prawdy jest w starym powiedzeniu: w zdrowym ciele, zdrowy duch. Nie zapr
                            > zeczysz chyba?


                            Zdrowy nie oznacza rozmiaru 'max 38' a rozmiar 'max 38' w żaden sposób nie poprawia umysłu.
                            • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 23:38
                              Tobie nie musi. Mi dobrze robi na nastrój. Czyli dobrze wpływa na umysł.
                              • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 23:47
                                savignonblanc napisał:
                                > Tobie nie musi. Mi dobrze robi na nastrój. Czyli dobrze wpływa na umysł.


                                Nastrój to nie umysł. Od nastroju człowiek nie robi się mądrzejszy. Od przeczytania książki już tak.
                                • savignonblanc Re: Grubancypacja 04.09.21, 08:15
                                  Jedno drugiemu szkodzi? Czy jak? Bo chciałaś pocisnąć, a wyszło tak jakby głupio.
                          • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:00
                            Zdradzę ci jedną rzecz, która być może będzie dla ciebie nowością, biorąc pod uwagę twoje wstawiane po pijaku zdjęcia z pytaniami o wiek/wygląd i różne inne występy forumowe również niekoniecznie na trzeźwo. Samopoczucie i poczucie wartości oparte na wyglądzie to bardzo krucha sprawa, a faktyczne poczucie własnej wartości płynie ze środka, dbałość o ciało (również ciało nieidealne) i kochanie ciała oraz dbanie o jego zdrowie i dobrą formę to dopiero konsekwencja. W sumie dość bawi mnie, że akurat ty tak bardzo uaktywniłaś się w tym wątku. Mam nadzieję, że uda ci w końcu poczuć się lepiej i zrozumieć to co tu napisałam.
                    • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:02
                      Katriel, pani z którą dyskutujesz znana jest na forum z pewnych obsesji świadczących o ciężko zaburzonym stosunku do własnego ciała, wieku, urody.
                      Dość zabawne, że akurat ona zdecydowała się udzielać tak aktywnie w tym wątku.
                      • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:12
                        chicarica napisała:

                        > Katriel, pani z którą dyskutujesz znana jest na forum z pewnych obsesji świadcz
                        > ących o ciężko zaburzonym stosunku do własnego ciała, wieku, urody.
                        > Dość zabawne, że akurat ona zdecydowała się udzielać tak aktywnie w tym wątku.
                        >
                        fajnie że już kolejna twoja odpowiedź to wskazywanie że ktoś ma zaburzenie/obsesję/alkoholizuje się/forumuje po pijaku
                        pięknie to się ma do ciałopozytywizmu i dokładnie potwierdza, że ni wuja nie chodzi tutaj o zmianę w myśleniu ogólnym, tylko głaski po sfrustrowanej słoninie.

                        wspominasz, że mało kto wie czym jest ppm (bmr) - no cóż, argument nie padł po żadnej ze stron, jedni mają kilogramy sałaty a drudzy tyją od plasterka sera.
                        • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:45
                          To akurat jest fakt, ta forumka jest z tego znana. A tu jak widzę stała się autorytetem w kwestii zdrowej diety i zdrowego podejścia do ciała. No serio, paradne smile
                          Ja od pewnego momentu się w wątku nie udzielam, powróciłam bo nie zdzierżyłam kreowania akurat tej forumowiczki na jakikolwiek autorytet. Toksyk pierwsza klasa, i to akurat w wątku o ciele.
                          • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 05.09.21, 15:19
                            chicarica napisała:

                            > To akurat jest fakt, ta forumka jest z tego znana.

                            słaby argument, faktem jest też, że grubi ludzie są grubi, skąd więc smuteczki i żale, że ktoś powiedział o innym per grubas, ulaniec, przecież to jest oczywiste.
                            • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 17:24
                              Szczerze... jak mam do wyboru być sauvignon a być grubą sobą, to zdecydowanie wolę być grubą sobą. To musi być dość straszne być nią.
                              • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 05.09.21, 19:28
                                chicarica napisała:

                                > Szczerze... jak mam do wyboru być sauvignon a być grubą sobą, to zdecydowanie w
                                > olę być grubą sobą. To musi być dość straszne być nią.

                                Twoje rozkminy kim wolałabyś być nie interesują mnie jakoś mocno.
                                Twierdzisz że coś jest faktem, więc kiedy się o tym powie to nic dziwnego.
                                Przekonaj o tym inne grube/otyłe osoby. Że faktem jest, że są grube. Że to, że ktoś wypuści niefajny komentarz, to nic, bo przecież faktem jest że o, patrz jak jej się dupa wylewa z krzesełka w tramwaju. Albo o, patrz jak się gruba spociła. Same fakty. Podobnie jak komentarze o chorobach powodowanych przez otyłość, dlaczego mam grubemu nie powiedzieć? Same fakty i statystyka.
                                Internet jest cierpliwy i wszystko zniesie, ale póki co to w dyskusji na argumenty osoby krążące wokół ciałopozytywu odzywają się w sposób zaczepny, nerwowy, a zamiast merytorycznej dyskusji wypuszczają epitety i próbują być protekcjonalne.
                      • mid.week Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:17
                        chicarica napisała:

                        > Katriel, pani z którą dyskutujesz znana jest na forum z pewnych obsesji świadcz
                        > ących o ciężko zaburzonym stosunku do własnego ciała, wieku, urody.
                        > Dość zabawne, że akurat ona zdecydowała się udzielać tak aktywnie w tym wątku.
                        >

                        Ciekawe z czego ty jesteś znana forumkom...
                        Swoja drogą nie rozumiem powodów tej jazdy po Sav. Ośmieliła się podzieliić swoimsposobem układania menu, które jej słuzy.To jakaś zbrodnia? Sałata do ryby to jakiś nowy sposób obrażania uczuć ciałopozytywnych?
                        • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:41
                          Mnie już w tym wątku wyciągnięto, choć mi to zwisa.
                          Wiesz, branie pomysłów na diety od osoby o tak zaburzonym podejściu do ciała, urody, naturalnego starzenia i różnych innych spraw jak ta osoba, to trochę jak branie przepisów na drinki od alkoholika. Ta osoba to doskonały przykład, że można być szczupłym, a jednocześnie wcale nie zdrowym, na pewno nie w głowie.
                          Od przyjaciółki anorektyczki też nie biorę pomysłów na zdrowe, dietetyczne dania. Mimo że owszem, ma wielkie sukcesy w utrzymywaniu szczupłej sylwetki.
                          • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 14:59
                            Nie znasz mnie. Znasz wycinek i to ten, w ktory chcesz wierzyć, bo tak ci łatwiej.
                            • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 17:27
                              To co znam powoduje, że nie mam ochoty poznać więcej. W życiu są ciekawsze i piękniejsze rzeczy do roboty. Serdecznie ci życzę żebyś była tak ładna, zgrabna i inteligentna jak chcesz i potrzebujesz być. Resztę pozostawię bez komentarza - zauważ, że ja w ogóle nie wypowiadam się na temat tego czy wyglądasz młodo czy staro, czy jesteś czy nie jesteś ładna i zgrabna, nie o tym mowa. Nie potrzebuję też dokopywać, ale wybacz, autorytetem jesteś dla mnie żadnym.
                              • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 17:35
                                Dziękuje Ci serdecznie. Bardzo przyjemne życzenia. Życzę Ci dużo spokoju, radości i zadowolenia z siebie.
                              • mid.week Re: Grubancypacja 05.09.21, 19:23
                                chicarica napisała:

                                Nie potrzebu
                                > ję też dokopywać, ale wybacz, autorytetem jesteś dla mnie żadnym.


                                zależy od dziedziny, nie każdy sie zna na wszystkim, aczkolwiek spróbuję zebrać tutaj głowne założenia dwóch konkurencyjnych teorii dietetycznych i zobaczymy co z tego wyjdzie

                                Opcja Shell z zaburzeniami w postrzeganiu siebie, z problemem alkoholowym i co tam jeszcze było...
                                - zmniejszenie tluszczu z łyżki oleju na łyzeczke masła w jajecznicy
                                - wywalenie makaronu ryżowego, który o ile nie jest z brązowego ryżu, a ten jest mniej popularny, to średnio pożywczego i trzymajacego sytość
                                - propozycja pójscia w kierunku diety rozłacznej, ułatwiającej trawienie i pracę jelit
                                - dodanie warzyw do posiłków
                                - rezygnacja z codziennego kieliszka wina

                                opcja tiro, chicarica i kilka innych ciałopozytywnych
                                - 1800kcal to dawka głodowa, dobra byc może dla wegetujacej w łózku 90-latki, mimo że kalkulatory twierdzą co innego
                                - grubi ludzie jedzą bardzo zdrowo i mało
                                - tyje się od jabłka i/lub plastra sera
                                - nie da dokłądnie policzyć kalorii, bo waga jest niedokładna
                                - nie da się dokłądnie obliczyć zapotrzebowania, bo waga w łazience wskazuje rano inaczej i wieczorem naczej oraz naczej w sobote a jeszcze co innego w środę...
                                - ajajaja obrażajo, obrażajo, obrażajo!!!!

                                Muszę przyznać, że mam poważny dylemat. Obie opcje brzmią rówie poważnie, muszę to sobie przemyśleć na spokojnie
                                .
                                .
                                .


                                żartowałam XD


                                Pitolicie drogie panie jak potłuczone. Nie wiem nic o waszych zaburzeniach ale jeśli są wprost proporcjonalne do wielkości bredni jakie tu sadzicie to czeka was długa terapia.
                                • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 19:38
                                  Nie ponoszę odpowiedzialności za to, co piszą inne osoby. Czytam w tym wątku tyle bzdur, że nawet mi się nie chce komentować.
                                  A o moich własnych problemach rozmawiam z osobami kompetentnymi, a nie randomkami z ematki. Tak że za twoje złote rady również podziękuję. Miłego wieczoru smile
                                  • mid.week Re: Grubancypacja 05.09.21, 20:07
                                    chicarica napisała:

                                    > Nie ponoszę odpowiedzialności za to, co piszą inne osoby. Czytam w tym wątku ty
                                    > le bzdur, że nawet mi się nie chce komentować.

                                    ta jasne, ty tylko czytasz w milczeniu, wcale niczego nie komentujesz


                                    > A o moich własnych problemach rozmawiam z osobami kompetentnymi, a nie randomka
                                    > mi z ematki. Tak że za twoje złote rady również podziękuję. Miłego wieczoru smile
                                    >

                                    ale ja nie dałam ci żadnej rady, ani złotej ani w dowolnym innym kolorze
                                • sasanka4321 Re: Grubancypacja 05.09.21, 20:04
                                  Cały ten wątek pokazuje jak na dłoni, dlaczego grubi są grubi. I tutaj nie pomoże ani lekarz, ani dietetyk. Być może psycholog może pomóc, bo jakiś powód tego nadmiernego jedzenia i oszukiwania siebie i innych musi być.
                          • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 15:05
                            A największe kompleksy zyskałam dzięki takim jak ty i acareli koleżankom, dla których zawsze chciałam być miła, ktore chciałam żeby czuły się przy mnie dobrze i nie odczuwały, ze nie są równie ładne czy zgrabne a przy tym niestety stety co najmniej równie inteligentne (w młodości - żebyś nie wyruszyła z krucjata „hajaha wygladasz brzydko i staro”) co one.
                            Nie przeoczyly żadnej okazji, żeby pod pretekstem fałszywej sympatii dokopać mi słownie i nie tylko.
                            I mieć satysfakcję.
                            • araceli Re: Grubancypacja 05.09.21, 15:26
                              savignonblanc napisał:
                              > A największe kompleksy zyskałam dzięki takim jak ty i acareli koleżankom, dla k
                              > tórych zawsze chciałam być miła, ktore chciałam żeby czuły się przy mnie dobrze
                              > i nie odczuwały, ze nie są równie ładne czy zgrabne a przy tym niestety stety
                              > co najmniej równie inteligentne (w młodości - żebyś nie wyruszyła z krucjata „h
                              > ajaha wygladasz brzydko i staro”) co one.


                              Uderz w stół - teksty o sałacie lecą przecież bo fatofobki chcą być MIŁE tongue_out
                              • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 15:40
                                Pisałam o sobie młodej.
                          • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 15:06
                            Jesteście zaprzeczeniem słowa feminizm.
                      • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:37
                        I skończyły się argumenty. Czas sypnąć piaskiem w oczy, je..nąć łopatką i wrzasnąć tupiąc noga: „a ty jesteś gupia brzydka i masz brzydkie zabawki!”
                        🙄👏
                        A jedz sobie jedna z druga co chcecie.
                        • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 11:37
                          Smacznego latte z syropem i cukrem.
                          • chicarica Re: Grubancypacja 05.09.21, 13:42
                            To do mnie? Nie pijam latte z syropem i cukrem, w ogóle nie toleruję kawy z niczym słodkim.
                • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:02
                  tairo napisała:

                  > Uważam, że lasia,

                  cyk, dalsza część posta dla mnie znika. usta pełne frazesów o ciężkim życiu w którym nic nie trzeba robić, żeby i tak się narazić na wyzwiska, a chwilę później rozdawanie wyzwisk samemu.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:42
      To ja Wam coś pokażę. Skoro ten młodzian podjął walkę, to każdy grubas może. Po obejrzeniu tego filmiku - żenujące stają się wywody forumowych otyłych kobiet, które tak walczą o prawo do swojej grubości.
      A dzieciak z filmiku zrobił TURBOrobotę po tym jak dorośli najpierw zrobili mu krzywdę.

      • leosia-wspaniala Re: Grubancypacja 03.09.21, 13:50
        Jaką krzywdę, pewnie dawali mu za dużo jabłek, brokułów i jagód uncertain ... Dzielny młody człowiek!
      • fornita111 Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:03
        Alez niech sobie beda otyle, niech sie czuja przesladowane, spoko. Tylko niech nie hejtuja lekarzy (ze niby dyskryminuja i nie lecza grubych) i niech nie tworza alernatywnej rzeczywistosci sprzeczej z aktualna wiedza naukowa. Bo "bodypozytywny" oszolom jest takin samym oszolomem jak plaskoziemca/antyszczep i nie zasluguje na zadna wyrozumialosc. Tyle.
        • savignonblanc Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:27
          Amen
        • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:23
          fornita111 napisała:
          > Alez niech sobie beda otyle, niech sie czuja przesladowane, spoko. Tylko niech
          > nie hejtuja lekarzy (ze niby dyskryminuja i nie lecza grubych)

          Akurat zarzuty pod adresem lekarzy, którzy każdy problem zwalają na wagę są całkiem słuszne.
          • fornita111 Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:28
            Nie sa. I podanie tysiaca zmyslonych dowodow anegdotycznych ich prawdziwymi nie uczyni. Klamstwo powtorzone setki razy nadal jest klamstwem...
            • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:31
              fornita111 napisała:
              > Nie sa.

              Są. Lekarz ma leczyć.

              > I podanie tysiaca zmyslonych dowodow anegdotycznych ich prawdziwymi nie
              > uczyni. Klamstwo powtorzone setki razy nadal jest klamstwem...


              Oczywiście bo ty wiesz, że to kłamstwo? Takiego ego nawet nie da się skomentować... <facepalm>
              • fornita111 Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:40
                Nic nie zrozumialas. Lekarze lecza jak moga. Zdarzaja sie czarne owce i przypadki zaniedban, ale to nie jest wcale norma. Urazeni otyli rozpowszechniajacy wizje zlych, dyskryminujacych lekarzy (albo wrecz zlej medycyny, jak te kretynki z dziewuch) robia kawal szkodliwej roboty. I to nalezy pietnowac, dokladnie tak, jak to bylo w przypadku nominowania dziewuch do biologicznej bzdury roku. Zniechecanie do leczenia, do szukania pomocy u specjalistow, to dzialanie na szkode spoleczna, przeklnij to, "dzido, lasiu, dziuniu"*
                * wstaw dowolny epitet uzywany przez bojowniczki body positive smile
                • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:46
                  fornita111 napisała:
                  > Nic nie zrozumialas. Lekarze lecza jak moga. Zdarzaja sie czarne owce i przypad
                  > ki zaniedban, ale to nie jest wcale norma.

                  Oczywiście, wszak regularnie wchodzisz do gabinetu z osobami z nadwagą i otyłymi i wiesz w jaki sposób są traktowane!

                  Ostatnio rozmawiałam z koleżanką plus size (ze znaczną nadwagą - nie otyłą), która jedno dziecko rodziła w Polsce a drugie za granicą. Wyobraź sobie, że zauważyła ogromną różnicę. JEJ wierzę - ty możesz sobie pisać. A rozmowa była przy okazji instagramowego wyskoku jednej z polskich porodówek.
      • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 14:34
        zuleyka.z.talgaru napisała:

        > To ja Wam coś pokażę. Skoro ten młodzian podjął walkę, to każdy grubas może.

        ale wiesz, on był zdrowy. żadne tam hashimota, cushingi, tycie od banana.
        i na pewno nie wiedział że można inaczej, że istnieje świat w którym znajdujesz przyjaciół równie pokiereszowanych jak ty sam, którzy uwrażliwią cię na złe spojrzenia i chamskie komentarze, i z którymi zatrzymasz się właśnie na tym etapie i będziecie sobie do wypęku powtarzać, że to jest wasze prawo, żeby czuć się skrzywdzonym i nic z tym poczuciem nie robić.
        na pewno też odpadł mu problem kupienia gaci ponad wymiar.
      • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:10
        Och jej, no dzięki ci składać za uświadomienie tych durnych grubasów, że skoro jakiś dzieciak podjął walkę, to każdy może.

        Bo sami (a zwłaszcza same) są za tępi, żeby walkę podjąć. I oczywiście ta walka to tak jedno podejście i z głowy.

        Hint: sprawdź sobie, ilu "podejmujących walkę" osobom udaje się potem utrzymać niższą wagę przez dłużej niż rok.
        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 16:36
          tairo napisała:

          > Och jej, no dzięki ci składać za uświadomienie tych durnych grubasów, że skoro
          > jakiś dzieciak podjął walkę, to każdy może.
          >
          > Bo sami (a zwłaszcza same) są za tępi, żeby walkę podjąć. I oczywiście ta walka
          > to tak jedno podejście i z głowy.
          >
          > Hint: sprawdź sobie, ilu "podejmujących walkę" osobom udaje się potem utrzymać
          > niższą wagę przez dłużej niż rok.

          A podpowiesz mi, gdzie mogę dostać informację na temat szczegółów tej "walki", to jest czy polega ona na poddawaniu się kolejnym dietom poniżej 1500 i wysiłkowi fizycznemu zaplanowanemu od-do, czy jest trwałą zmianą trybu życia, odżywiania i aktywności?
          bo widzisz, wśród informacji serwowanych przez rozpoznawalne osoby z nadwagą jak bumerang wraca stwierdzenie - byłam niewolnikiem diet, wypróbowałam ich wiele, a potem pojawiał się efekt jojo (hint: nie wartościuję tego, stwierdzam fakt).
          efektowi jojo towarzyszą też zaburzenia odżywiania, ale jak już ktoś się do nich przyzna, to jest tak, jak w przypadku traumy bycia prześladowanym za nadwagę/otyłość - owszem, powiem ci, że problem był, ale nie próbuj mnie zapytać czy coś z tym robię, bo to już nie twoja sprawa...
          • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:42
            A podpowiem: w dokumentacji medycznej w twoim gabinecie, jak zostaniesz lekarzem bariatrą i osoby się do ciebie zgłoszą do leczenia.
            Poza tym nic ci do tego, bo owszem, to nie twoja sprawa. Nikt nie ma obowiązku ci się tłumaczyć z tego, co stosował.
            • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:59
              tairo napisała:

              > A podpowiem: w dokumentacji medycznej w twoim gabinecie, jak zostaniesz lekarze
              > m bariatrą i osoby się do ciebie zgłoszą do leczenia.

              dyskusja z tobą przestaje mieć sens. skoro zachęcasz, żebym sprawdziła u ilu osób pojawia się efekt jojo, chciałabym również poznać tego joja przyczyny.

              > Poza tym nic ci do tego, bo owszem, to nie twoja sprawa. Nikt nie ma obowiązku
              > ci się tłumaczyć z tego, co stosował.

              obchodzi mnie to tak samo, jak upublicznianie opowieści o traumach, których rzeczniczki bodypositive nie żałują sobie również i w tym wątku. czyli zasadniczo całkiem niewiele, ale skoro to one dzwonią, to niech się nie zżymają, że się z nimi rozmawia...
              • tairo Re: Grubancypacja 03.09.21, 22:28
                > dyskusja z tobą przestaje mieć sens.

                Przecież ty nigdy nie zamierzałaś ze mną dyskutować, bo i tak wiesz lepiej, że "efektowi jojo towarzyszą też zaburzenia odżywiania" itp.
                Duża dziewczynka z ciebie, jak sama sobie znajdziesz, u ilu osób pojawia się jojo, to i znajdziesz, jakie są jego przyczyny, i może nawet się czegoś nauczysz.

                > obchodzi mnie to tak samo, jak upublicznianie opowieści o traumach

                Ktoś cię pod pistoletem trzyma i każe czytać, a potem komentować? Zdradzę ci sekret: można wyjść z wątku, a nawet zamknąć forum albo i wyłączyć komputer czy tam telefon.
                • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 04.09.21, 08:54
                  tairo napisała:

                  > Duża dziewczynka z ciebie, jak sama sobie znajdziesz, u ilu osób pojawia się jo
                  > jo, to i znajdziesz, jakie są jego przyczyny, i może nawet się czegoś nauczysz.

                  kochasz być protekcjonalna, co? smile
                  stając w obronie ciałopozytywu pojmowanego w omawiany tutaj sposób robisz zjawisku doskonałą antyreklamę.
            • chicarica Re: Grubancypacja 03.09.21, 22:17
              Święte słowa.
        • mid.week Re: Grubancypacja 03.09.21, 21:43
          Błagam, tobie się nawet gaci w necie nie chce wyszukać
      • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:21
        zuleyka.z.talgaru napisała:
        > Skoro ten młodzian podjął walkę, to każdy grubas może. Po
        > obejrzeniu tego filmiku - żenujące stają się wywody forumowych otyłych kobiet,
        > które tak walczą o prawo do swojej grubości.

        Ale one mają prawo do bycia jakimi chcą i nic ci do tego. Za ciężkie do ogarnięcia?

        Gdyby nie takie tępe, chamskie dzidy to nie musiałyby walczyć o coś co powinno być standardem cywilizowanego świata kulturalnych ludzi. Ale nie! Dzida musi skomentować - inaczej się udusi własnym jadem.
        • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:27
          Gdyby nie takie tępe, chamskie dzidy to nie musiałyby walczyć o coś co powinno być standardem cywilizowanego świata kulturalnych ludzi.-ekhem, czy to ma być przykład standardowej wypowiedzi kulturalnego człowieka z cywilizowanego świata? (pytanie retoryczne, nie odpowiadaj).
          Odstawiłaś właśnie samozaoranie level master (ale to nie pierwszy raz).
          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:29
            chatgris01 napisała:
            > Gdyby nie takie tępe, chamskie dzidy to nie musiałyby walczyć o coś co powin
            > no być standardem cywilizowanego świata kulturalnych ludzi.
            -ekhem, czy to m
            > a być przykład standardowej wypowiedzi kulturalnego człowieka z cywilizowanego
            > świata? (pytanie retoryczne, nie odpowiadaj).
            > Odstawiłaś właśnie samozaoranie level master (ale to nie pierwszy raz).


            Bo?
            • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:32
              araceli napisała:

              > Bo?
              bo wyzwałaś kogoś od tępych dzid, dając równocześnie wyraz niezadowolenia że chamstwo się pleni...
              • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:36
                siwa-faryzeuszka napisał(a):
                > bo wyzwałaś kogoś od tępych dzid, dając równocześnie wyraz niezadowolenia że
                > chamstwo się pleni...

                Nazwanie chamstwa chamstwem to chamstwo? No pacz pani big_grin
                • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:40
                  araceli napisała:

                  > Nazwanie chamstwa chamstwem to chamstwo? No pacz pani big_grin
                  >

                  Cytuję: Gdyby nie takie tępe, chamskie dzidy (...) Dzida musi (...).

                  ty nie nazywasz chamstwa chamstwem. nazywasz człowieka który wypowiedział chamski komentarz tępą dzidą.
                  • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:41
                    siwa-faryzeuszka napisał(a):
                    > Cytuję: Gdyby nie takie tępe, chamskie dzidy (...) Dzida musi (...).
                    >

                    > ty nie nazywasz chamstwa chamstwem. nazywasz człowieka który wypowiedział chams
                    > ki komentarz tępą dzidą.


                    Odnoszę się do osoby, która dokonuje aktu bezmyślnego komentowania. Akr bezmyślnego komentowania jest tępym chamstwem.
                    • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:46
                      araceli napisała:

                      >
                      > Odnoszę się do osoby, która dokonuje aktu bezmyślnego komentowania. Akr
                      > bezmyślnego komentowania jest tępym chamstwem.

                      pozwolę sobie na pewną protekcjonalność: i widzisz, jak chcesz to potrafisz.

                      nie ma bezpośredniego przełożenia między czynnością dokonywania aktu bezmyślnego komentowania a byciem tępą dzidą. rozpisać ci ten sylogizm?
                      • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:49
                        siwa-faryzeuszka napisał(a):
                        > nie ma bezpośredniego przełożenia między czynnością dokonywania aktu bezmyślneg
                        > o komentowania a byciem tępą dzidą. rozpisać ci ten sylogizm?


                        Oczywiście, że jest. Myśląca osoba rozumie, że życie innych ludzi to nie jej biznes. Nie pitoli o 'daniu prawa' do bycia jakimkolwiek człowiek sobie wymyśli big_grin
                    • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:48
                      Ale nadal nie zauważasz, że nie nazywasz chamstwa chamstwem, tylko odpowiadasz chamstwem na (ewentualne) chamstwo, w dodatku podpierając się przy tym kulturą i cywilizacją.
                      Efekt wyszedł komiczny big_grin
                      • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:50
                        chatgris01 napisała:
                        > Ale nadal nie zauważasz, że nie nazywasz chamstwa chamstwem, tylko odpowiadasz
                        > chamstwem na (ewentualne) chamstwo, w dodatku podpierając się przy tym kulturą
                        > i cywilizacją.


                        No wybacz - jakby pedofila nazwała ścierwem to też byłby problem? big_grin
                        • siwa-faryzeuszka Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:52
                          araceli napisała:

                          > No wybacz - jakby pedofila nazwała ścierwem to też byłby problem? big_grin

                          uuu, pociąg pędzi do ad Hitlerum
                          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:53
                            siwa-faryzeuszka napisał(a):
                            > araceli napisała:
                            >
                            > > No wybacz - jakby pedofila nazwała ścierwem to też byłby problem? big_grin
                            >
                            > uuu, pociąg pędzi do ad Hitlerum


                            Bo jednak zaczynasz rozumieć, że reakcja po prostu może być adekwatna do akcji?
                        • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:52
                          Już pomijając kaliber-twierdzisz, że kulturalni ludzie z cywilizowanego świata nazywają pedofila ścierwem?
                          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:54
                            chatgris01 napisała:
                            > Już pomijając kaliber-twierdzisz, że kulturalni ludzie z cywilizowanego świata
                            > nazywają pedofila ścierwem?


                            Uważam, że reakcja powinna być adekwatna do akcji.
                            • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:59
                              araceli napisała:

                              > Uważam, że reakcja powinna być adekwatna do akcji.
                              >
                              >

                              Klops w tym, że to wyklucza kulturę i cywilizację cool
                              • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:00
                                chatgris01 napisała:
                                > Klops w tym, że to wyklucza kulturę i cywilizację cool

                                Bo?
                                • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:04
                                  araceli napisała:

                                  > chatgris01 napisała:
                                  > > Klops w tym, że to wyklucza kulturę i cywilizację cool
                                  >
                                  > Bo?
                                  >
                                  >
                                  >

                                  NAPRAWDĘ nie wiesz?! suspicious
                                  • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:05
                                    chatgris01 napisała:
                                    > araceli napisała:
                                    >
                                    > > chatgris01 napisała:
                                    > > > Klops w tym, że to wyklucza kulturę i cywilizację cool
                                    > >
                                    > > Bo?

                                    >
                                    > NAPRAWDĘ nie wiesz?! suspicious


                                    Być może błędnie interpretujesz określenie 'adekwatny' jako 'równorzędny', 'oko za oko'.
                                    • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:09
                                      Sorki, określenie kogoś "tępa dzida" jest równorzędne, i z kulturalnym zachowaniem nie ma nic wspólnego. Po co więc wspominać jednym tchem o kulturze i cywilizacji?
                                      • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:23
                                        chatgris01 napisała:
                                        > Sorki, określenie kogoś "tępa dzida" jest równorzędne, i z kulturalnym zachowan
                                        > iem nie ma nic wspólnego.

                                        Równorzędne z CZYM? Dalej nie odróżniasz, że ostro można określić różne kwestie i zależenie od tego jaka to kwestia oceniana powinna być reakcja?

                                        Określenie tak osoby, która jak już pisałam dokonuje aktu bezmyślnego komentowania rzeczy, które w ogóle jej nie dotyczą uważam za adekwatne. I dodać należy, że komentarze te wyrządzają krzywdę więc kultura w postaci 'ą ę bułkę przez bibułkę' dociera do swojej granicy.
                                        • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:31
                                          No dobrze, ale PO CO mieszać do tego "standardy cywilizowanego świata kulturalnych ludzi"?

                                          Mam poczucie déjà-vu. Wężykiem, Jasiu, wężykiem! big_grin
                                          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:38
                                            chatgris01 napisała:
                                            > No dobrze, ale PO CO mieszać do tego "standardy cywilizowanego świata kulturaln
                                            > ych ludzi"?


                                            Ponieważ cywilizowany świat odróżnia to, co go dotyczy od tego co go nie dotyczy. Możesz sobie usunąć z tego zdania 'kulturalnych' dla zrozumienia sensu, skoro granice tej kultury mamy różne.
                                            • chatgris01 Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:50
                                              No. Wężykiem.
                                              • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 19:08
                                                chatgris01 napisała:
                                                > No. Wężykiem.


                                                ???
                                                  • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 23:00
                                                    chatgris01 napisała:


                                                    A związek?
                  • savignonblanc Re: Grubancypacja 05.09.21, 15:12
                    Frustracja wylewa się jej uszami, a brzydki charakter szpeci bardziej niż chomiki.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 17:59
          Prawo mają ale po co to jęczenie.

          Idź poćwiczyć.
          • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:04
            zuleyka.z.talgaru napisała:
            > Prawo mają ale po co to jęczenie.


            Nie komentuj to nie będą.


            Swoją drogą dokonałaś pięknego zaorania tego wątku. W założeniu miało być, że one takie 'przewrażliwione' a tutaj proszę - przykład chamstwa na żywo tongue_out
            • zuleyka.z.talgaru Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:13
              Samozaoralas to sie Ty. Ale to normalne. Otyli mają duzy poziom kortyzolu.
              • araceli Re: Grubancypacja 03.09.21, 18:17
                zuleyka.z.talgaru napisała:
                > Otyli mają duzy poziom kortyzolu.

                Nie mam nawet nadwagi ale rozumiem, że ciasne umysłu muszą mieć proste wyjasnienia otaczającej rzecywistości big_grin
    • 21mada Re: Grubancypacja 04.09.21, 11:29
      Już dawno zwracałam uwagę na panującą na forum nagonkę na szczupłych. Ostatnim przejawem był post o Koroniewskiej gdzie szczupłą zgrabną kobietę nazywano "wychudzoną". Grube forumki zamiast przyznać że same są za grube wolą zakłamywać rzeczywistość i głosić że osoba o wadze idealnej, z BMI w normie jest "za chuda". To typowy mechanizm wyparcia własnych problemów.
Pełna wersja