Dodaj do ulubionych

Byle do wiosny...

02.09.21, 07:04
Niektórzy piszą tak w wątku o jesieni i jesieniarach.
Serio? Chcecie żeby tak Wam życie szybko przeleciało tylko dlatego że nie lubicie jesieni i zimy?
Ostatnio sporo myślę o tym jak krótko tu jesteśmy i jak bardzo trzeba doceniać życie i zdrowie. Banalne, wiem.
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 07:12
      Ale to jest powszechne, ludzie to robią cały czas. Byle do wiosny, byle do weekendu, byle do świąt, niech już ten rok się skończy.
      Ja też mówię "byle do wiosny", ale to zupełnie nie przeszkadza mi realizować maksymy "carpe diem" w listopadzie.
    • e-ness Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 07:36
      Ja tez mówię „ byle do wiosny”, alw jednocześnie doceniam krótkie jesienno - zimowe dni, które wrzucają mnie na wolniejszy bieg, pozwalają skupić się na domu i rodzinie, bo całe wakacje coś się działo, coś się robiło, coś organizowało.
      Dla mnie to czas pachnący domowym chlebem i fiatem drożdżowym. Czas zabaw z dziećmi na dywanie i wspólnych wieczorów z mężem na kanapie. W tygodniu jest „ nuda” , w weekendy jakieś atrakcje, spotkania.
      Lubię to, ale „ byle do wiosny”😉
    • srubokretka Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 07:46
      Lubie wszystkie pory roku. Niestety w tym roku poczatek jesieni mamy taki sobie. Sasiedzi maja piwnice i samochody zalane. Maz spi gdzies na jakims zadupu na parkingu, bo do domu nie mogl dojechac.
      Jesien i zima potrafia byc upierdliwe.
      Na szczesnie jutro bedzie swiecilo slonce.
    • milka_milka Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 07:57
      Ja uwielbiam jesień i zimę! Zamierzam się delektować każdą kroplą deszczu i spadającą temperaturą. smile
    • lot_w_kosmos Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 08:26
      Ja tak nie mówię.
      Lubię wszystkie poty roku za coś innego.
      • homohominilupus Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 09:04
        Ja też
    • ludzikmichelin4245 Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 10:30
      Ja akurat po prostu funkcjonuję fizycznie i psychicznie znacznie gorzej od października do maja. Staram się znajdywać małe radości i rytuały, ale nie zmienia to faktu, że:
      - jest mi ciągle zimno, a to sprawia, że każda czynność wymaga większego samozaparcia
      - przygnębia mnie, że kończę pracę i jest ciemno
      - nie lubię garderoby jesiennej, lepiej wyglądam w tiszercie i szortach niż w pięciu warstwach ubrań
    • igge Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 12:47
      Doceniam życie i zdrowiesmile
      Wolę lato. Ale każda pora roku i zjawisko atmosferyczne ma swój urok i mija szybko. Kocham zmiany pór roku. Kolory, zapachy, temperatury, zwierzęta, krajobrazy, rośliny, na które trzeba czekać czasem cały rok. Sezonowe. Owoce. Warzywa. Kwiaty. Chwasty.
      Teraz w lesie kwitnie wrzos, mnóstwo wrzosu. Grzyby? Pierwsze dostałam od przyjaciółki, czekają w lodówce.
      Warzywa/ owoce we wrześniu to frajda.
      Temperatura dla mnie ok, nadal czytam na leżaku popołudniami. Nie trzeba uciekać przed słońcem.
      Deszcz?
      Cóż, wtedy mamy do sprzątania ekstra dużo brudu i błota wnoszonego przez psy, no i w stajni robi się błotny koszmar do kolan ale lubię słuchać jak leje.
    • bene_gesserit Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 12:54
      Ja bardzo lubię zimę, chociaż akurat nie bardzo luty.
      Mimo to, jak tu już deklarowałam, uważam, że byłoby fajnie, gdyby ludzkość zapadała w sen zimowy na parę miesięcy. Ja bym się chciała tak porządnie, do wypęku wyspać. I to jesienne 'daj spokój, zjedz szarlotkę, przecież zaraz sen zimowy, to spalisz'. wink
      • ludzikmichelin4245 Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 12:58
        Tak. Ludzie powinni mieć jak Muminki - nażreć się igliwia i iść spać.
        • bene_gesserit Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 13:02
          No właśnie. Igliwia bio, oczywiście. Te jesienne wątki na forum 'jodła czy świerk?' 'Czy na pewno dzieci poniżej 4 r.ż. tylko modrzew?'
          • ludzikmichelin4245 Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 13:11
            Przepyszny sosnownik.
            • ludzikmichelin4245 Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 13:12
              Albo przepyszny igielnik?
              • bene_gesserit Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 13:24
                No nie wiem, igielnik z sosny brzmi jakoś tak pospolicie. Jeśli o nas chodzi, to my od lat tylko araukarię, z ogrodów pod Himalajami uprawianych przez pustelnice.
                • ludzikmichelin4245 Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 13:36
                  W naszych kręgach z kolei popularne są inwestycje w kryptomerię japońską.
    • paulownia88 Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 13:31
      Odkąd skończyłam 40 lat i zaczęli odchodzić moi bliscy doceniam każdy dzień na tym łez padole. Fakt, czasem narzekam, że gorąco (na zimno nigdy), że rok szkolny, że coś tam, ale staram się zawsze widzieć dobre strony każdej pory roku. I wygospodarowywać czas jak się da. Dziś na przykład siedzę w pracy (teraz przerwa na kawę) czternaście godzin, ale za to jutro robię sobie wolne. W sobotę pracuję cztery godziny, w niedzielę też. Szkoda, że nie mogę mniej pracować a dziecko mniej siedzieć w szkole. Tyle czasu tracimy, a życie jest takie krótkie...
    • daniela34 Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 13:31
      „Zachodzi słońce nad Wędzarnią krwawo,
      Słychać krzyk drobiu Więckowskiej nieświeży,
      Sezon skończony, żegnaj sławo!
      Na zwiędłych liściach znokautowany bokser leży.
      Twarz mu wykrzywia uśmiech żałosny. Byle do wiosny!
      Kiedy ci walka na pięści zbrzydła, Poezji rozwiń skrzydła!“

      Byle do wiosny zatem smile

    • conena Re: Byle do wiosny... 02.09.21, 13:39
      tak, serio. #teamwiosna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka