Dodaj do ulubionych

Partner pragnie chwili samotności

12.09.21, 20:11
Czy uważacie że facet który ma żonę i dwójkę dzieci, może mieć chwilę w samotności i wychodzić z domu na godzinę lub dwie na na samotny spacer? Czy coś takiego jest dopuszczalne w związku? Czy kobieta powinna się temu przeciwstawiać?
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 20:15
      Odpowiem ci kiedy wątek się roziwniesz i wpiszesz jeszcze 4 posty.
      • bovirag Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 20:17
        Jestem zona i mam trójkę dzieci. Od zawsze potrzebowałam chwil samotności. Wychodziłam z domu czy to sama czy z koleżankami. Na spacery, imprezy, wyjeżdżałam na weekendy. Nie rozumiem w czym problem- każdy potrzebuje pobyć tylko ze sobą.
        • e-ness Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 20:24
          Ro zależy jak małe są dzieci. Bo jeśli na stanie energiczny 2 latek i świeżo narodzone bliźnięta, to jakby mi mąż powiedział po przyjściu z pracy, ze on potrzebuje 2 godz samotności, to za rada ematki wystawiłabym mu walizki.
          • kk345 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 20:25
            Rozumiem, ze to działałoby w obie strony i ty też nie miałabyś prawa do dwóch godzin samotności?
            • e-ness Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 22:36
              Pytanie czy to dwie godz w tyg czy po 2 godz codziennie, bo ja post startowy zrozumiałam jak codziennie, w przeciwnym razie mamy do czynienia z bluszczem,

              Zakładając, ze mowa o codziennym znikaniu męża i ojca.
              Ze niby ja cały dzień (10-12 godz, o nocy nie wspomnę) zajmuje siw dziećmi, a mąż mi radośnie oznajmia po pracy „kochanie, będę za dwie godzinki, bo muszę pobyć jeszcze w samotności” - „ ok dziubasku, bądź za 3 godz jak tak bardzo tego potrzebujesz” 😂😂😂😂

              Moja pierworodna tak mi dawała w kość jako noworodek i niemowlę, że często nie miałam kiedy zjeść, umyć się czy przebrać z piżamy. Nie miałam zastępu babć i dziadków do pomocy, i jakby mój mąż zasugerował w takich okolicznościach, ze on jeszcze podelektowac się samotnością potrzebuje, to by nie był moim mężem.
              Bo dla mnie po całym dniu z płaczącym dzieckiem, to spacer do pobliskiego sklepu po chleb był szczytem marzeń.
              A jeśli jemu nie zmieniły się priorytety, to trudno.

              Wychodziliśmy bez dzieci, każdy zaspokoić swoje potrzeby, śle wtedy gdy wiedzieliśmy, ze będzie to dla wszystkich komfortowe, nie kosztem drugiej osoby.
              Cudownie jest die wyrwać z domu, od dzieci i każdemu się to należy, tylko nie może to obciążać drugiej osoby,do tego stopnia, że zaczyna się zastanawiać czy to w porządku, że partner znika bo ma sesje sam na sam.

              • angazetka Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 23:55
                Ale w starterze nie ma mowy o tym, że codziennie, ani - że dotyczy rodziców niemowlęcia.
              • kk345 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 23:59
                To symptomatyczne, że na moje pytanie o dwie godziny samotności dla ciebie napisałaś litanię o trudnym noworodku. Matczyna martyrologia, ja rozumiem, ale gdyby mąż wypchnął cie na dwugodzinny spacer w samotności, to czy po twoim powrocie mógłby też wyjść na te dwie godziny? Albo następnego dnia?
                • e-ness Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 06:39
                  To jest wręcz idealne rozwiązanie 😉
              • arwena_11 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 08:43
                Pamiętam, jak syn miał jakieś 4-5 miesięcy i mój mąż wrócił z pracy i powiedział, że z kolegami wpadli na pomysł, że wynajmą salę i 2-3 razy w tygodniu będą grali w piłkę. Myślałam, że mnie coś trafi. Syn to dziecko, które spanie uważało za zbędne tracenie czasu. W ciągu dnia spał właściwie tylko wtedy gdy chodziłam z nim. Miał 4,5 miesiąca jak go przesadziłam do spacerówki, bo inaczej darł się i wyginał, bo chciał świat oglądać. Nogi to mi w d... wchodziły - bo na spacerze było super dopóki krajobraz się zmieniał. W domu nie miałam 5 min na pójście do kibla - bo się darł. Jak mu czytałam, gadałam do niego itd - było ok. Zostawić go samego w łóżeczku - nie da rady. Powrót męża do domu to było światełko w tunelu - można iść do łazienki jak człowiek SAMEJ, można się wykąpać.
                Tak więc, mój mąż usłyszał - że ok, ale organizuje opiekę do dziecka w postaci swojej mamy. No i pomysł upadł. Mamusi się przecież nie przemęcza big_grin. Potem okazało sie, że w ogóle pomysł upadł - na 6 panów, 4 miało wtedy małe dzieci. A dla dwóch to się nie opłacało sali wynajmować big_grin.
                Podejrzewam, że gdyby pierwsze dziecko było takie jak córka - to nawet bym nie oponowała. Ale ona spała 24/7 przez prawie pierwszy rok życia. Dziecko idealne. Gdybym nie miała wtedy jeszcze roczniaka na stanie, jak się urodziła - to bym nie wiedziała co to znaczy mieć dziecko. Ale dzięki temu, że taka była - syn nie miał żadnego buntu, że nagle musi się podzielić rodzicami big_grin
                • picathartes Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 08:49
                  Wszystko zależy od okoliczności i od tego, o co w zasadzie w poście startowym się pyta.
                  Jeśli chodzi o to, czy partnerowi wolno wychodzić samotnie - owszem.
                  Jeśli natomiast o to, czy jedno może mieć regularnie wolne, podczas gdy drugie przy domu i dzieciach zaiwania, to oczywiście nie.

                  My wychodzimy oboje, jak potrzebujemy, ale - opiekę do dzieci mamy zapewnioną (niania), więc nie ma, że jedno z rodziców sobie samotnie odpoczywa, a drugie regularnie przy dzieciach zasuwa.
                  Do pracy chodzimy oboje, więc jest sprawiedliwie.
                  Dom/ zakupy/ gotowanie jest ogarnięte.
                  • wapaha Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 11:33
                    picathartes napisa
                    > Jeśli natomiast o to, czy jedno może mieć regularnie wolne, podczas gdy drugie
                    > przy domu i dzieciach zaiwania, to oczywiście nie.

                    A u nas tak jest
                    Rotujemy się

                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • picathartes Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 13:06
                      My się również rotujemy ☺️
    • angazetka Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 20:20
      Nie jest dopuszczalne. Jest niezbędne do normalnego funkcjonowania. Oczywiście, dla obojga partnerów.
    • kk345 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 20:20
      >Czy kobieta powinna się temu przeciwstawiać?
      Powinna się przeciwstawiać procederowi z całą stanowczością i gasić zapędy w zarodku, bo inaczej pan się rozbryka i będzie mu się wydawało, ze jest autonomiczną jednostką ludzką, a nie dożywotnią częścią zrośniętego biodrami wielopaku, dla niepoznaki nazywanego "rodziną".
      • engine8 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 00:53
        Zdusic w zarodku.
        No na poczatku to jest godzina czy 2 potem bedzie 2-3 a nastepnie 2-3 dni a potem wcale nie wroci.
      • ichi51e Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 08:51
        10/10! bezczelny!
    • asfiksja Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 20:31
      Codziennie czy raz na jakiś czas?
      Czy dzieci są w wieku samodzielnym?
      Czy mąż zapewnia żonie podobny poziom wytchnienia?
      Podejrzliwość moją budzi użycie zamiennie pojęć "chwila" i "dwie godziny", tak jak gdyby chciano tu dokonać manipulacji.
    • sandy_cheeks Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 20:57
      Konkubin tak wychodzi codziennie, ale nie na dlugo, tylko na 10-15min. Dla mnie to super sprawa, smieci wyniesie, skoczy do pobliskiego sklepu po to co brakuje, a czasami po prostu idzie sie przejsc po okolicy.
      Na 2h bym sie nie zgodzila...
      • homohominilupus Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 21:38
        sandy_cheeks napisała:

        > Konkubin tak wychodzi codziennie, ale nie na dlugo, tylko na 10-15min. Dla mnie
        > to super sprawa, smieci wyniesie, skoczy do pobliskiego sklepu po to co brakuj
        > e, a czasami po prostu idzie sie przejsc po okolicy.
        > Na 2h bym sie nie zgodzila...

        Nie wiedziałam że w związku partnerskim wyraża się zgodę na 2 h przebywanie partnera poza domem.
        On też ci wychodzić na dłużej nie pozwala?
        • sandy_cheeks Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 21:43
          Jakby mi chcial znikac na 2h to bym protestowala. Mamy 2ke dzieciakow do obrobienia, kazde dluzsze wyjscie jest zaplanowane i uzgodnione. Z mojej strony tez. Jak mamy cos do zrobienia, zaplanowane aktywnosci, itp. to oczywiscie je zaliczamy. Ale w celu samotnego spaceru, tak zeby sie przejsc bez celu, no way...
          • kk345 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 22:07
            Czyli dłuższe wyjścia tylko celowe albo w towarzystwie? Brzmi jak horror.
            • iwles Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 00:09
              kk345 napisała:

              > Czyli dłuższe wyjścia tylko celowe albo w towarzystwie? Brzmi jak horror.


              Jeżeli codziennie po powrocie z pracy potrzebujesz 2 godzin bez rodziny, to kiedy spędzasz czas z rodziną? I co takiego jest z tą twoją rodziną nie tak, że codziennie od nich uciekasz?
              • angazetka Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 00:12
                Ale skąd założenie, że codziennie?
                • iwles Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 09:29
                  angazetka napisała:

                  > Ale skąd założenie, że codziennie?


                  akurat w tej gałęzi sandy_cheeks pisze o codziennym wychodzeniu męża na kilkanaście minut i pada zaczepna odpowiedź o pytaniu o zgodę na 2 godziny. Więc w tym kontekście była moja odpowiedź.
              • kk345 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 00:22
                Gdzie wyczytałaś o codziennych wyjściach?
                • iwles Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 09:30
                  kk345 napisała:

                  > Gdzie wyczytałaś o codziennych wyjściach?


                  podpięłas się pod sandy_cheeks, która pisze o wyjściach codziennych.
        • hiacynta.bukiet123 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 06:44
          Ja również nie widzę takiego wychodzenia na dłużej, gdy w domu jest mrowie roboty, a przy małych dzieciach zawsze jest. Raz na jakiś czas, ok. Codziennie? W życiu.
          • wapaha Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 11:37
            hiacynta.bukiet123 napisała:

            > Ja również nie widzę takiego wychodzenia na dłużej, gdy w domu jest mrowie robo
            > ty, a przy małych dzieciach zawsze jest


            Kurde, bez przesady z tym "mrowie"
            Kwestia organizacji i priorytetów w tym tzw standardów porządkowych 😉

            . Raz na jakiś czas, ok. Codziennie? W ż
            > yciu.

            Codziennie to na dymka chyba. 🤔😉Bo nie sądzę by potrzeba samotnosci, wyciszenia była zaspokajana dzięki codziennym 15 odliczanym rzecz jasna

            . Ale, co kto lubi.
    • cosmetic.wipes Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 21:26
      Powinnaś się stanowczo przeciwstawić i przykuć gościa łańcuchem do kaloryfera.
    • geez_louise Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 21:28
      Generalnie uważam, ze to bardzo zdrowe, ale wszystkie ostatnie przypadki konieczności samotnych spacerów i chwil dla siebie wśród męskich znajomych i rodziny okazały się mieć zgrabny tyłek i pochodzić z Ukrainy.
      • ajr27 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 21:41
        W dwie godziny potrafili obskoczyć temat? Polak potrafi!
        • lilia.z.doliny Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 21:44
          To chyba tyle wlasnie trwa? Usluga- zaplata- powrot na kolacje do domku
          • ajr27 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 21:48
            Chyba zależy gdzie. W warszawskich, wrocławskich, poznańskich korkach w godzinę to się jedzie przez dwa skrzyżowania, a leśne ruchadła nie stoją na każdych światłach.
            • memphis90 Re: Partner pragnie chwili samotności 16.09.21, 14:44
              Jak mieszkasz w zatloczonym centrum, to przecież nie jezdzisz po odległych lasach i polach interioru, tylko masz zawczasu umówioną usługę w tym centrum... uncertain
    • vivi86 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 21:47
      A Ty też masz chwilę samotności?
    • gulcia77 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 22:05
      Yyy, u mnie jest gorzej. To ja częściej potrzebuję samotności. Synu z chłopem to wiedzą i nie protestują.
    • liliawodna222 Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 22:06
      Dla mnie to oczywistość. Obydwoje praktykujemy.
    • escott Re: Partner pragnie chwili samotności 12.09.21, 22:20
      Dla mnie obłędem jest pytanie. Nie wyobrażam sobie, żeby mąż nie pozwalał mi wyjść z domu na godzinę czy dwie... Oczywiście trzeba zadbać, żeby obie strony miały szansę na taki odpoczynek albo jakoś zadbać o sprawiedliwy podział obowiązków i czasu dla siebie. Natomiast, wow, trzeba mieć nieźle nasrane w głowie, żeby wprowadzać podobny poziom kontroli czasu drugiego człowieka w imię 'związku'. Rodzina to nie więzienie. Chyba.
      • fifiriffi Re: Partner pragnie chwili samotności 16.09.21, 13:47
        Ooooj wierz mi , że można...
        10min dłużej na treningu i już sie facetom tel palą w rękach, bo małżonki wydzwaniają, ze trzeba z psem wyjsc, prabine powiesić, odkurzyć śmieci wynieść, czy w ogóle być już w domu...dramat...🤦‍♀️
    • maadzik3 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 00:21
      Jaka jest najlepsza marynata do grzybów?
    • shmu Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 00:51
      Zależy: jak duże dzieci, czy facet pracuje, czy zajmuje się domem, czy potrzebuje tych dwóch godzin dziennie, czy partnerzy mają czas dla siebie. Ale ogólnie to zdrowo mieć czas dla siebie.
    • engine8 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 00:54
      Jak ma zone i dzieci to juz chyba maz a nie jakis tam partner?
    • picathartes Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 08:24
      Ja mam męża i dwójkę dzieci i wychodzę (prawie)codziennie na godzinę lub dwie na samotny spacer.
      Mężowi też wolno.

      > Czy coś takiego jest dopuszczalne w związku?

      Bosz, może my już nie związek? surprised surprised
    • demono2004 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 08:48
      Wiele osób najchętniej to by rąbneła wszystko i wyjechała daleko, przed siebie, tylko głośno tego nie powiedzą. I nie wazne, ze jest maz czy dzieci. Znam taka kochającą mamusie z idealnym zyciem, która tak by wlasnie zrobila, ale powstrzymuje ją tylko strach przed tym, ze sama sobie nie portadzi a jej małżonek ma dobrą pracę i duze zarobki, wiec nie bardzoi sie jej takie odejscie opłaca.
      Tymczasem ona co rusz na fb wrzuca zdjęcia swojego idealnego zycia i szczesliwej rodzinki smile
      • picathartes Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 08:51
        > Wiele osób najchętniej to by rąbneła wszystko i wyjechała daleko, przed siebie, tylko głośno tego nie powiedzą.

        Ja mówię głośno.
        W przyszły weekend wyjeżdżam sobie sama do spa. Na szczęście mąż rozumie i sam mnie do wyjazdów zachęca big_grin
        • wapaha Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 11:38
          Czyli jednak ty masz wychodne a on zaiwania w tym czasie 😉
          • picathartes Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 13:05
            W sumie tak 😄 Ale jak małż pracuje w weekendy, to ja zaiwaniam. Za przepracowane weekendy on dostaje wolne w tygodniu, gdy dzieci sa w placówkach i z niania, a ja w pracy; więc tego, należy mi się 😂
      • fifiriffi Re: Partner pragnie chwili samotności 16.09.21, 13:44
        Ja mowie głośno...
        Tyle tylko , że nie wszystkie znajome tak potrafią... I słyszę, że jak to ? Same nad morze? Same w góry....?
        Pojechałyby, ale się boją big_grin
    • spanish_fly Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 09:05
      Eee, a sobie dałabyś takie prawo?
    • joaaa83 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 09:15
      Uważam, że jak najbardziej, ale tych chwil w samotności musi być po równo dla każdego partnera. Nawet niech idzie po pracy pograć w piłkę, ale pod warunkiem, że od 19-21 sam ogarnia usypianie dzieci, kolację, wstawi pranie a żona wybywa na wieczorne plotki do sąsiadki, czy na wieczorny jogging.
    • kafana Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 09:22
      To zależy od tego w jaki sposób się to odbywa. Ogólnie oczywiście, że ma- oboje mają.
      Ale jak: przychodzi z pracy, zjada podstawiony obiad i zabiera się na spacer gdy umęczona babka od rana ogarnia dwójkę. ALBO wali się i pali a misio musi właśnie iść na spacer bo on POTRZEBUJE to wiadomo, że żona wściku dostaje.
    • kk345 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 09:25
      Ten wątek cudownie pokazuje martyrologię matek Polek z jednoczesnym brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem i dośpiewywaniem sobie dowolnych szczegółów do przeczytanej, krótkiej informacji.
      Jeśli ematki tak właśnie komunikują się we własnej rodzinie to nie zazdroszczę big_grin
      • iwles Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 09:34
        kk345 napisała:

        > Ten wątek cudownie pokazuje martyrologię matek Polek z jednoczesnym brakiem umi
        > ejętności czytania ze zrozumieniem i dośpiewywaniem sobie dowolnych szczegółów
        > do przeczytanej, krótkiej informacji.
        > Jeśli ematki tak właśnie komunikują się we własnej rodzinie to nie zazdroszczę
        > big_grin



        czepiasz się, że przecież w poście startowym nie ma info o "codziennym" wychodzeniu.
        No więc wskaż mi w tym samym poście tekst, że mowa jest o wychodzeniu RAZ NA JAKIŚ CZAS ( i o jaki czas chodzi)
        • kk345 Re: Partner pragnie chwili samotności 14.09.21, 20:29
          Jakie piękne potwierdzenie tego, o czym napisałam wyżej big_grin
    • klaramara33 Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 10:51
      Sama tak robię, idę na rower czy na spacer, potzebuję od nich odpoczynku,
    • feniks_z_popiolu Re: Partner pragnie chwili samotności 13.09.21, 11:38
      To zależy.
      Jak duże są dzieci i jak bardzo absorbujące. Na ile każdy z rodziców angażuje się w opiekę nad dziećmi. Jak bardzo wyczerpującą fizycznie i emocjonalnie pracę mają rodzice.
      Generalnie uważam, że każdemu należy się chwila wytchnienia w samotności. Obydwoje z mężem praktykujemy samotne spacery no ale u nas w domu dzieci samodzielne .
    • fifiriffi Re: Partner pragnie chwili samotności 16.09.21, 13:41
      Abstrahując juz od tego , ze mąż, ojciec powiedzmy absorbującego niemowlaka by tak na 2h dziennie znikał. Ale... jak ma się duże dzieciaki? Takie 10lat plus?
      Obserwuje to wśród znajomych. Babka siedzi w domu całymi dniami, po pracy ,znudzona życiem... Sama nic nie zrobi, ale mężowi tez nie pozwoli.
      Wszystko zależy od tego w jakim wieku macie dzieci , czy on faktycznie te 2j spędza spacerując... I wiele innych aspektów.
      Moj wychodzi na godzinę, dwie z kumplami, na "deinka" z kumplami, pograć w karty... na tydzień wyjeżdża na ryby...
      Ja za to 4x w tyg kijki, rower, bieganie...
      W niedzielę czasami mnie pół dnia przez to nie ma. A juz w ogóle, jak na zawody jadę...
      Ale jak już pisalam... wśród znajomych obserwuję, że ta druga połówka, ktora siedzi na kanapie i nic nie robi to najbardziej im przeszkadza. No i oczywiście... "co wy tam tyle czasu robicie na tych treningach?"
      big_grin
    • gaskama Re: Partner pragnie chwili samotności 16.09.21, 14:35
      Trochę więcej informacji jest potrzebne. Bo jeśli mąż wraca codziennie o 18.00 z pracy i codziennie potrzebuje od razu godzinę albo dwie dla siebie a żona jest z kilkumiesięcznym i dwuletnim w domu albo nawet pracuje a w domu 3 i 5 latek to dla mnie niedopuszczalne.
      Ale jeśli po powrocie z pracy zajmuje się normalnie dziećmi i jak dzieciaki pójdą spać on wyjdzie na godzinę raz, dwa razy w tygodniu to ok. Nie da się tak łatwo odpowiedzieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka