Dodaj do ulubionych

Oparzenia od piekarnika.

20.09.21, 13:01
Koleny raz. Sama sobie jestem winna - wsadziłam rękę na sekundę, żeby unieść trochę rękaw do pieczenia. Tym razem oparzenie jest na kostce dłoni i wygląda ohydnie. Jakieś polecane specyfiki na taki przypadek? NIe bardzo mogę mieć w tym miejscu plaster sad

Przyjmę też polecanki długich (takich osłaniających większość przedramienia) rękawic kuchennych. Najlepiej, żeby w komplecie były dwie rękawice, a nie rękawica i "łapka". Kolejny raz kupiłam przez sieć ładne, ale za cienkie.

Ech, człowiek stary, a głupi, nigdy się nie nauczę, że piekarnik to czujna bestia i tylko czyha na kawałek nieosłoniętej skóry.
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:04
      Ja mam na obu rękach po łokcie takie blizny (z czasem coraz mniej je widać), a nawet...wait for it...trzy razy oparzyłam sobie wnętrze uda na wysokości kolana piekarnikiem, kto mnie przebije? tongue_out
      Z czasem blizna znika. tongue_out
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:09
        piataziuta napisała:

        > Ja mam na obu rękach po łokcie takie blizny (z czasem coraz mniej je widać), a
        > nawet...wait for it...trzy razy oparzyłam sobie wnętrze uda na wysokości kolana
        > piekarnikiem, kto mnie przebije? tongue_out
        > Z czasem blizna znika. tongue_out

        Wiem, to nie moje pierwsze spotkanie z piekarnikiem, ale tym razem boli, jak nigdy. Pisząc cały czas ruszam tym fragmentem dłoni, więc w ogóle źle.

        Jak to udo?? Parą chyba...?
        • piataziuta Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:15
          Nie. Wysunęłam gorącą blachę, żeby poobracać to co się na niej znajduje i kucnęłam przy niej. tongue_out
          Sporo korzystam z piekarnika, a mam dość krótkie ręce i nogi.
          Najbardziej boli jak się wsuwa łopatkę, żeby coś obrócić w głębi i się dotknie wierzchem dłoni górnej grzałki. tongue_out

          Nie przyklejaj plastrów bo tylko będzie gorzej.
          • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:19
            piataziuta napisała:

            > Najbardziej boli jak się wsuwa łopatkę, żeby coś obrócić w głębi i się dotknie
            > wierzchem dłoni górnej grzałki. tongue_out

            To wlaśnie ja, teraz!
            >
            > Nie przyklejaj plastrów bo tylko będzie gorzej.

            I tak by się nie utrzymał.
            • piataziuta Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:24
              Gdy czuję, że mnie wszystko irytuje i zaczynam robić nieprzemyślane, gwałtowne ruchy w kuchni, to wołam Miecia, żeby mi coś w tym piekarniku obrócił/wyjął.
              Gorzej, gdy jestem już tak poirytowana, że już nie chce mi się czekać aż Mieciu do mnie przyczłapie.😂
              • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:40
                piataziuta napisała:

                > Gdy czuję, że mnie wszystko irytuje i zaczynam robić nieprzemyślane, gwałtowne
                > ruchy w kuchni, to wołam Miecia, żeby mi coś w tym piekarniku obrócił/wyjął.
                > Gorzej, gdy jestem już tak poirytowana, że już nie chce mi się czekać aż Mieciu
                > do mnie przyczłapie.😂

                Boże, tak, jak jestem wściekła albo pospieszna, to zniszczenia idą po kuchni szerokim rozbryzgiem big_grin
      • mashcaron Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:51
        Hah, ja też taka ofiara 🤣
        Blizny z czasem znikają, tak po roku czy dwóch:p
        • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:25
          mashcaron napisała:

          > Hah, ja też taka ofiara 🤣
          > Blizny z czasem znikają, tak po roku czy dwóch:p

          Ja już nie mam dwudziestu lat i tyle czasu! wink
      • decadent46 Re: Oparzenia od piekarnika. 22.09.21, 11:11
        Ja mam na prawej ręce bliznę po zetknięciu z blaszką pełną muffinek. Menda nie chce zniknąć, mam już ją od 14 miesięcy tongue_out
        Ale ja chyba mam pecha w tej kwestii, bo na prawym łokciu nadal mam bliznę po wypadku na rowerze - a zdarzyło się to 9 lat temu big_grin
      • novembre Re: Oparzenia od piekarnika. 27.04.26, 14:15
        piataziuta napisała:

        > Ja mam na obu rękach po łokcie takie blizny (z czasem coraz mniej je widać), a
        > nawet...wait for it...trzy razy oparzyłam sobie wnętrze uda na wysokości kolana
        > piekarnikiem, kto mnie przebije? tongue_out

        Kolo pepka mam slad po zelazku. Goraco bylo, w samym topie prasowalam wink
    • alpepe Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:08
      Może zmień piekarnik na taki z wysuwanym rusztem, łatwiej będzie uchronić się przed oparzeniem.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:10
        alpepe napisała:

        > Może zmień piekarnik na taki z wysuwanym rusztem, łatwiej będzie uchronić się p
        > rzed oparzeniem.

        Nawet mi nie mów, dopiero co zmieniłam...
        A następny będę miała na wysokości rąk w ogóle. Założę się, że to ułatwia mycie.
        Na razie liżę rany wink
        >
        • aqua48 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:51
          Nie liż tych oparzeń, tylko smaruj spirytusem. Pomaga.
      • piataziuta Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:19
        alpepe napisała:

        > Może zmień piekarnik na taki z wysuwanym rusztem, łatwiej będzie uchronić się p
        > rzed oparzeniem.
        >

        Acha. big_grin
        • alpepe Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:36
          A tak, jak ja daję ruszt nie na wysięgniki i sama gmeram łapą w środku, to już nie raz się lekko oparzyłam, a jak wyciągnę, to już jest inaczej. Nie znasz się, to się nie naśmiewaj, młodsza nie będziesz, to docenisz za jakiś czas moją radę, o ile się dostosujesz.
          • piataziuta Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:53
            wysuń nie tylko ruszt, ale i kijek z dupiny
            co on tam robi w ogóle? tongue_out

            mam ruszt wysuwany, ale rzadko mi się chce go wysunąć tongue_out
            • m_incubo Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:53
              Widocznie lubisz mieć poparzone łapy 🤷‍♀️
      • allijja Re: Oparzenia od piekarnika. 21.09.21, 02:28
        >Może zmień piekarnik na taki z wysuwanym rusztem, łatwiej będzie uchronić się przed oparzeniem.

        akurat ja parze sie o te wysunięte blachy
    • jednoraz0w0 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:12
      ale takie, ze skóra jest zielona i się jadzi? maść która zawiera silver sulfadiazine. Czyni cuda (oparzenia od piekarnika to story of my life).
      Czy po prostu czerwone i boli ale skóra nieuszkodzona? to alkohol. On szybko paruje więc błyskawicznie chłodzi.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:15
        jednoraz0w0 napisał(a):

        > ale takie, ze skóra jest zielona i się jadzi? maść która zawiera silver sulfadi
        > azine. Czyni cuda (oparzenia od piekarnika to story of my life).
        > Czy po prostu czerwone i boli ale skóra nieuszkodzona? to alkohol. On szybko pa
        > ruje więc błyskawicznie chłodzi.

        Czerwone, boli i trochę wysięk, jak ropny.
        (Przepraszam za drastyczne opisy. ) Chłodziłam chyba z dziesięć minut po fakcie.
        Czy jest jakaś gotująca osoba bez oparzeń od piekarnika? big_grin
        • lella_two Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:56
          Nie jasad Ostatnio też się załatwiłam, też przy nowym piecyku i myślałam, że się wścieknę. Schłodzenie nic nie dało, pomknęłam do spiżarki, bo kiedyś miałam tam olej dziurawcowy na podobne okazje. Nie było dziada i w rozpaczy posmarowałam zwykłym olejem. Przeszłobig_grin
        • aqua48 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:55
          annaboleyn napisała:

          > Czy jest jakaś gotująca osoba bez oparzeń od piekarnika? big_grin

          Taka osoba jest jak yeti smile
          Ja mam regularne oparzenia. A już najgorzej unieść gołą ręką metalową pokrywkę od rondla z pieczenią dopiero co starannie w rękawicach wyjętego z piekarnika. Wszak wyglądała jakby była całkiem zimna...
          Rękawice najlepsze z rossmana.
        • afro.ninja Re: Oparzenia od piekarnika. 21.09.21, 09:25
          Tak, mialam piekarnik wysuwany i otwierany. Wysuwany piekarnik, jest naprawdę bardzo dobry, trudno sie oparzyć. Nie mam rękawic. Jeśli oparzenia to z patelni, lub pary. Jak sid zabieram za smażenie faworków, lub paczków, uważam podwojnie. W kuchni jest zawsze termocool.
        • net.sandra Re: Oparzenia od piekarnika. 27.04.26, 17:55
          Kup sobie taki opatrunek aquagel albo granuflex, w aptece
    • pade Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:12
      Fenistil i termcool, na zmianę.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:15
        pade napisała:

        > Fenistil i termcool, na zmianę.
        >

        Fenistil znam, tego drugiego nie. Dzięki smile
    • hiacynta.bukiet123 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:14
      Fenistil. Ja ostatnio niemal za każdym razem albo się parzę albo zacinam nożem, nie wiem co gorsze.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:16
        hiacynta.bukiet123 napisała:

        > Fenistil. Ja ostatnio niemal za każdym razem albo się parzę albo zacinam nożem,
        > nie wiem co gorsze.

        Dwa głosy na fenistil!
        Ja chyba wolę zaciąć się, czystsze i ładniej się goi. Z drugiej strony - przeciąć opuszek palca, jak pracujesz na komputerze... ygh.
      • memphis90 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 21:21
        Fenistil to lek na alergie, nie leczy ani oparzeń, ani ran.
        • pade Re: Oparzenia od piekarnika. 21.09.21, 08:47
          Przeczytaj sobie ulotkęsmile
    • kk345 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:15
      W lodówce mam na takie okazje plastry żelowe
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:16
        kk345 napisała:

        > W lodówce mam na takie okazje plastry żelowe

        Jakie konkretnie?
        • kk345 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:25
          Jakieś DOZowe hydrokoloidowe
          • bene_gesserit Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:23
            Plastry, kompresy żelowe albo mrożony groszek. Np mrożony groszek świetny jest do przykładania na brzuch, który poparzyło się czajnikiem.
            • duola77 Re: Oparzenia od piekarnika. 21.09.21, 08:51
              mądra dziewczyna smile
    • borsuczyca.klusek Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:15
      Ostatnio wyjmując pizzę, odbiłam sobie ruszt na dłoni 😢
      Nic z tym nie robię, czekam aż się zagoi.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:17
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Ostatnio wyjmując pizzę, odbiłam sobie ruszt na dłoni 😢
        > Nic z tym nie robię, czekam aż się zagoi.

        O nie, jesteś Borsukiem w paski?
        Zwykle tak właśnie robiłam, ale tym razem przeszkadza mi mocno.
        >
    • kanna Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:16
      Rękawice silikonowe.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:18
        kanna napisała:

        > Rękawice silikonowe.

        Strasznie mi się nie podobają, a to jednak wisi na wierzchu w kuchni. Ale chyba pora plwać na urodę, po tych ladnych chodzę cała w oparzeniach sad
        >
        • lella_two Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:01
          Dla mnie silikonowe są za sztywne.
          • memphis90 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 21:22
            Ja mam wrażenie, że w silikonowych parzy bardziej, niż w klasycznych łapkach z tkaniny...
            • chococaffe Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 21:26
              w tych linkowanych przeze mnie (duka) tkanina jest też w środku
            • allijja Re: Oparzenia od piekarnika. 21.09.21, 02:34
              materiałowe wiecznie miałam podpalone od gazu...z silikonowymi nie ma tego problemu a poza tym mozna je prać. Materialwe musiałam co chwilę zmieniać, silikonowe mam jednae od lat. No...raz dokupiłam (w Ikei) bo chyba sie jedna rozerwała.
              Lubie silikonowe. Może sa sztywne ale materiałowe, dobre materiałowe, też musza być grube = sztywne
        • turzyca Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:54
          >Strasznie mi się nie podobają, a to jednak wisi na wierzchu w kuchni.

          Ja mam w szufladzie. Można mieć taką dwudzielną, to wtedy obok są łopatki, szczypce itd, jak się sięga po jedno, to wyjmuje od razu i drugie.
    • gama2003 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:20
      Robiłam to samo.

      W sumie robię nadal, ale kupiłam ( nie pamietam gdzie, może na aledrogo) rękawice piekarnicze profesjonalne. Sięgają mi prawie do połowy ramienia, czarne pikowane.
      I mam wreszcie piekarnik na swojej wysokości, to też utrudnia mi oparzenie się.

      Za to oparzam się żelazkiem. Jestem oburęczna i bezmyślnie zmieniam ręce prasując. Filmy mnie wciągają 😉.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:32
        gama2003 napisała:


        > I mam wreszcie piekarnik na swojej wysokości, to też utrudnia mi oparzenie się.

        To jesteś rozwiązanie, o którym marzę!
        • gama2003 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:17
          I kup długie krasnoludowe rękawice !

          Prawie po pachy, bo ja w swojej kuchennej niemądrości prawie włażę do tego piekarnika ( tym sposobem brzuch można jeszcze sobie przypiec )
    • magdallenac Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:23
      Nic nie poradzę, bo ja z tych, które obiecują sobie i bliskim, że tym razem się nie poparzą, a moja siostra mówi, że ja to w ogóle mam ręce z azbestu. Moje najładniejsze blizny, to te po piekarniku, także bądź cierpliwa, już niedługo ohydna rana zmieni się w sexy bliznę wink
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:12
        magdallenac napisała:

        > Nic nie poradzę, bo ja z tych, które obiecują sobie i bliskim, że tym razem się
        > nie poparzą, a moja siostra mówi, że ja to w ogóle mam ręce z azbestu. Moje na
        > jładniejsze blizny, to te po piekarniku, także bądź cierpliwa, już niedługo ohy
        > dna rana zmieni się w sexy bliznę wink

        Sexy to pewnie na takiej opalonej, jak Twoja, ja jestem biała jak coś badzo białego big_grin
        • magdallenac Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:23
          Blizna to blizna sexy na każdym odcieniu skóry, nawet na tym bardzo jasnym, arystokratycznym wink
          • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:38
            magdallenac napisała:

            > Blizna to blizna sexy na każdym odcieniu skóry, nawet na tym bardzo jasnym, ary
            > stokratycznym wink

            A tam, arystokratka, zwykły mieszaniec wink
    • daniela34 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 13:39
      Kto gotuje ten ma blizny. Takie są odwieczne prawa natury.
      Ja sobie kiedyś w piekarniczym amoku pomyliłam chłodną blachę z ciastkami do upieczenia z rozgrzaną blachą ciastek upieczonych. Chwyciłam, odstawiłam na miejsce i dopiero wrzasnęłam. A goście potem chodzili za mną i mówili "pokaż rączkę" (potrzebuję nowych przyjaciół chyba).
      Dobre rękawice ci pomogą, choć nie unikniesz blizn bitewnych. Ja mam w tej chwili rękawice z Home&You- takie dłuższe, mniej więcej do połowy przedramienia. Dają radę.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:14
        daniela34 napisała:

        > Kto gotuje ten ma blizny. Takie są odwieczne prawa natury.
        > Ja sobie kiedyś w piekarniczym amoku pomyliłam chłodną blachę z ciastkami do up
        > ieczenia z rozgrzaną blachą ciastek upieczonych. Chwyciłam, odstawiłam na miejs
        > ce i dopiero wrzasnęłam. A goście potem chodzili za mną i mówili "pokaż rączkę"
        > (potrzebuję nowych przyjaciół chyba).
        > Dobre rękawice ci pomogą, choć nie unikniesz blizn bitewnych. Ja mam w tej chwi
        > li rękawice z Home&You- takie dłuższe, mniej więcej do połowy przedramienia. Da
        > ją radę.

        Aż mnie zatrzęsło na ten opis. Goście do piekarnika, co to w ogóle za drwienie z ofiary?
        Miałam jedne z HY, ale je spaliłam... szkoda, dooobre były.

        A palicie rękawice niedbale odłożone na gorącą płytę? NA PEWNO TAK big_grin
        • daniela34 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:21
          Palę. Przy czym i tak jestem lepsza od mojego ojca, bo on pali (topi w wysokiej temperaturze) wszelkie kuchenne utensylia.
          Tatuś ma też za sobą największy w naszej rodzinie pogrom kuchenny: chwycił był kiedyś przez wilgotną łapkę gorące naczynie żaroodporne. Chwycił i puścił, niestety tuż nad otwartymi drzwiczkami piekarnika. Szyba do wymiany
          • jednoraz0w0 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:26
            o, mokra ścierka/rękawica to przyczyna dla której się przerzuciłam na silikonowe.
          • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:15
            daniela34 napisała:

            > Palę. Przy czym i tak jestem lepsza od mojego ojca, bo on pali (topi w wysokiej
            > temperaturze) wszelkie kuchenne utensylia.
            > Tatuś ma też za sobą największy w naszej rodzinie pogrom kuchenny: chwycił był
            > kiedyś przez wilgotną łapkę gorące naczynie żaroodporne. Chwycił i puścił, nies
            > tety tuż nad otwartymi drzwiczkami piekarnika. Szyba do wymiany

            Szacunek dla papy, po raz kolejny!
            Kiedyś dokładnie w ten sposób wywaliłam sobie na nogi całą gęsiarkę gulaszu. Nie było to miłe. Ale chyba wolę nogi, niż szybę.
        • magdallenac Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:25
          Co to za pytanie? Oczywiście, że palę. Ścierki, rękawice kuchenne, opakowania po makaronach/ryżu, utensylia.
          • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:14
            magdallenac napisała:

            > Co to za pytanie? Oczywiście, że palę. Ścierki, rękawice kuchenne, opakowania p
            > o makaronach/ryżu, utensylia.


            That's my girl big_grin
        • jednoraz0w0 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:25
          paliłam dopóki nie kupiłam silikonowych. Znajoma znajomej wywołała zaś pożar, trzymając kolekcję rękawic w szufladzie pod piekarnikiem.
          • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:38
            jednoraz0w0 napisał(a):

            > paliłam dopóki nie kupiłam silikonowych. Znajoma znajomej wywołała zaś pożar, t
            > rzymając kolekcję rękawic w szufladzie pod piekarnikiem.


            Tej do ogrzewania gootowych dań? big_grin
            • jednoraz0w0 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:52
              tak, tej w której większość ludzi trzyma pokrywki, to się przynajmniej nie zjara, no a ona trzymała kolekcję rękawic i łapek, liczną.
            • memphis90 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 21:31
              Przecież polskie piekarniki nie mają ZADNEJ szuflady do podgrzewania potraw, to jest kalka z durnych amerykańskich stron. Jak chcesz mieć szufladę do podgrzewania, to dopłacasz za to solidną kasę, a szuflada na pokrywki w popularnych amicach i podobnych jest... szufladą na pokrywki. I niczym więcej.
              • jednoraz0w0 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 21:43
                ta co sfajcyła kuchnię to właśnie taką hamerycką szufladę miała 🙃
    • babsee Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:09
      Ja dołaczam do grona poparzonych. Ale powiem CI, ze dwa tygodnie temu, pierwszy raz w zyciu zle polozylam mieso na meeeeega rogrzaoną patelnie i olej mi skoczyl na ręke-ja pitole./..takiego bolu dawnoo nie czulam. Krople wielkosci pesetk wisni-okolo 10 na nadgarstku. I ja zawsze ale to zawsze sie ratuje wlasnie tym żelem co sie trzyma w zamrażarce.Nic innego.Zawijam to w recznik papierowy żebyh nie klasc bezposrednio na oparzeniu i chlodze. Mam juz 3 takie oaptrunki żelowe i tylko na zmiane wyciągam z zamrażarki. Tym razem poszlam spac, trzymajac reke na jasku a na rece ten żel w woreczku. Inaczej bym nie wytrzymala. Od nastepnego dnia Panthenol w sprayu ale nie jak w instruckji, tylko co godzinę psikam nową pianą-dzięki temu naprawde duzo szybciej sie goi.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:20
        babsee napisała:

        > Ja dołaczam do grona poparzonych. Ale powiem CI, ze dwa tygodnie temu, pierwszy
        > raz w zyciu zle polozylam mieso na meeeeega rogrzaoną patelnie i olej mi skocz
        > yl na ręke-ja pitole./..takiego bolu dawnoo nie czulam. Krople wielkosci peset
        > k wisni-okolo 10 na nadgarstku. I ja zawsze ale to zawsze sie ratuje wlasnie ty
        > m żelem co sie trzyma w zamrażarce.Nic innego.Zawijam to w recznik papierowy że
        > byh nie klasc bezposrednio na oparzeniu i chlodze. Mam juz 3 takie oaptrunki że
        > lowe i tylko na zmiane wyciągam z zamrażarki. Tym razem poszlam spac, trzymajac
        > reke na jasku a na rece ten żel w woreczku. Inaczej bym nie wytrzymala. Od nas
        > tepnego dnia Panthenol w sprayu ale nie jak w instruckji, tylko co godzinę psik
        > am nową pianą-dzięki temu naprawde duzo szybciej sie goi.

        Oj, biedna, rozgrzany olej to zło sad
        Hm, miałam gdzieś żelowy opatrunek, używałam go do dzieci...
        >
        • daniela34 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:25
          O tak, poparzenia rozgrzanym olejem się fatalnie goją.
          • viewiorka Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:51
            daniela34 napisała:

            > O tak, poparzenia rozgrzanym olejem się fatalnie goją.

            Właśnie poparzyłam się gorącym olejem. Boli jak cholera.
            • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:18
              Jako dziecko wylałam na siebie wrzący olej... wink
              • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:22
                thank_you napisała:

                > Jako dziecko wylałam na siebie wrzący olej... wink

                O Jezu, jak to? sad(
                • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:34
                  Nooo jakoś tak wyszło. Ale luz, da sie przeżyć nawet odrywanie ubrania ze skóra. wink
                  • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:36
                    thank_you napisała:

                    > Nooo jakoś tak wyszło. Ale luz, da sie przeżyć nawet odrywanie ubrania ze skóra
                    > . wink

                    Słabo mi sad(
                    • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 21:15
                      Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - dzięki swoim doświadczeniom mogę polecać Aquagel. wink
        • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:31
          To zle.
      • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:30
        Słabe przyzwyczajenie bo przy poważniejszych oparzeniach schładzać należy woda w temp. Ok 18 st. Nigdy lodem.

        Na takie okazje jest hydrozel Aquagel - wyciaga temperaturę z oparzenia. W każdym domu powinno to byc, zupełnie nie rozumiem, czemu ludzie z tego nie korzystają.
        • magdallenac Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:47
          Bo nie wiedzą. Pierwsze słyszę, zapisałam i kupię, kiedy będę w drogerii.
          • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:13
            magdallenac napisała:

            > Bo nie wiedzą. Pierwsze słyszę, zapisałam i kupię, kiedy będę w drogerii.

            Same! Ale już powzięłam wiedzę i zastosuję smile
          • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:32
            No niby nie wiedzą, ale to pierwsze co wyskakuje w Googlach jak się wpisze: co na oparzenie termiczne.

            Naprawdę kupcie to swoim matkom, siostrom - przecież ludzie regularnie doznają oparzeń, ten jeden opatrunek hydrożelowy nałożony natychmiast po oparzeniu jest w stanie zmniejszyć pół stopnia oparzenie...

            Więc - od razu po oparzeniu Aquagel, a później ewentualnie Aquacell.

            Aquagel można przykładać na różnego rodzaju otarcia, skaleczenia - skóra goi się błyskawicznie, bez strupa i z mniejszym ryzykiem blizn.
            • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:44

              > Naprawdę kupcie to swoim matkom, siostrom - przecież ludzie regularnie doznają
              > oparzeń, ten jeden opatrunek hydrożelowy nałożony natychmiast po oparzeniu jest
              > w stanie zmniejszyć pół stopnia oparzenie...
              >
              > Więc - od razu po oparzeniu Aquagel, a później ewentualnie Aquacell.
              >
              > Aquagel można przykładać na różnego rodzaju otarcia, skaleczenia - skóra goi si
              > ę błyskawicznie, bez strupa i z mniejszym ryzykiem blizn.


              Tak zrobię, dziękuję smile
              • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:50
                Proszę! Mam nadzieję, że nie będą potrzebne! smile
                • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:22
                  thank_you napisała:

                  > Proszę! Mam nadzieję, że nie będą potrzebne! smile

                  To najlepsze życzenia big_grin
            • chococaffe Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:24
              O już ktoś wspomniał. Genialny jest. Zawsze mam w domu, a partner odkąd sparzył się czymś w samochodzie - także w półeczce samochodowej
              • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:36
                Prawda. Ale nawet nie wszystkie szpitale tego używają w poważnych oparzeniach (lekarze nie wiedza).
    • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:29
      Opatrunek aquacell ag. Przytnij do odpowiedniego kształtu zabezpiecz przed przesuwaniem.
    • asia_i_p Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:42
      Plaster żelowy (hydrożel). Naprawdę przestaje boleć.
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:13
        asia_i_p napisała:

        > Plaster żelowy (hydrożel). Naprawdę przestaje boleć.


        Wysuwa się na prowadzenie smile Dzięki, dziewczyny, jesteście niezawodne.
        >
    • kura17 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 14:49
      ja sie w weekend poparzylam para z czajnika elektrycznego i tez mam paskudna rane doklanie na tej kosteczce na nadgarstku ... czekam, az sie zagoi. Twoja rane moge jedynie ucalowac wink
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:12
        kura17 napisała:

        > ja sie w weekend poparzylam para z czajnika elektrycznego i tez mam paskudna ra
        > ne doklanie na tej kosteczce na nadgarstku ... czekam, az sie zagoi. Twoja rane
        > moge jedynie ucalowac wink

        I podmuchaj! big_grin
        >
        • kura17 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:35
          > I podmuchaj! big_grin

          moje dzieci zawsze mowia: "mamo, ojojaj mnie" smile
          • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:37
            kura17 napisała:

            > > I podmuchaj! big_grin
            >
            > moje dzieci zawsze mowia: "mamo, ojojaj mnie" smile

            Haaa, moje też big_grin
            >
            >
            >
    • ela.dzi Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 15:21
      Alantan Plus
      • abasia0 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 16:17
        Też mam kilka blizn "piekarnikowych" , teraz używam podarunku od sąsiada : skórzanych , palczastch rękawic. To specjalne rękawice do pracy w wysokich temperaturach, sąsiadowi zostały z dawnej pracy w hucie ale do wyjmowania gorącego z piekarnika idealne.
        Być może w sklepach z odzieżą roboczą, bhp, do kupienia.
        • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:37
          abasia0 napisała:

          > Też mam kilka blizn "piekarnikowych" , teraz używam podarunku od sąsiada : skór
          > zanych , palczastch rękawic. To specjalne rękawice do pracy w wysokich temperat
          > urach, sąsiadowi zostały z dawnej pracy w hucie ale do wyjmowania gorącego z pi
          > ekarnika idealne.
          > Być może w sklepach z odzieżą roboczą, bhp, do kupienia.

          To strasznie miłe ze strony sąsiada smile Oraz trochę ulga, że wszystkie mamy te blizny smile
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:36
        ela.dzi napisał(a):

        > Alantan Plus

        Gdzies powinnam mieć smile
    • wipsania Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 16:10
      Co do pielęgnacji rany, to nie wiem, ale rękawic do piekarnika używam takich
      www.garneczki.pl/produkt/rekawica-podwojna-kuchenna-bawelniana-jedeka-modena-003-jeans-granatowa,76280?gclid=CjwKCAjw4qCKBhAVEiwAkTYsPA3oqXVeB5DdLGKJOqNtdS0B3G6Bo4IkErL2aeATpSdw6cTDXl0yiRoCldcQAvD_BwE
      Głównie przy wyjmowaniu, ale jak chcesz tylko wysunąć i zajrzeć to też działa
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:36
        Dziękuję smile

        Oraz Twój nick każe mi natychmiast odświeżyć "Kochałam Tyberiusza" Dored smile
    • eliszka25 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 16:38
      Jeżeli to się stało dzisiaj, to najlepiej jeszcze chłodzić. Jakieś żelowe wkłady do zamrażarki masz? Albo po prostu trzymaj rękę w misce z chłodną wodą. Kiedyś całą noc spałam z ręką na butelce z zimną wodą, bo się tak poparzyłam na wewnętrznej stronie przedramienia. Druga butelka była w zamrażalniku i jak tylko ta, którą miałam w łóżku za mocno się podgrzała budziłam się z bólu, szłam do lodówki, wymieniałam butelki i kładłam się spać. I tak całą noc średnio co 1-2 godziny 🤦🏼‍♀️.

      Moje przygody z piekarnikiem skończyły się kiedy kupiłam sobie rękawice po łokcie. Najpierw miałam z tchibo takie z jakąś specjalną powłoką. Od jakiegoś czasu mam powlekane silikonem, tego typu: duka.com/pl/rekawica-kuchenna-duka-silctool-szara-silikon-1216192

      Są świetne, moim zdaniem dużo lepsze niż zwykłe silikonowe. Ja mam akurat z innego sklepu, ale te z duki są chyba takie same lub bardzo podobne. Urodą się nie przejmuję, moje są wściekle neonowo zielone, ale trzymam je w szufladzie pod piekarnikiem, więc na widoku nie leżą.
      • eliszka25 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 16:41
        Oj, właśnie zauważyłam, że link pokazuje wszystkie rękawice z duki. Chodzi mi o te pierwsze, szare, silikonowe.
        • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:35
          eliszka25 napisała:

          > Oj, właśnie zauważyłam, że link pokazuje wszystkie rękawice z duki. Chodzi mi o
          > te pierwsze, szare, silikonowe.

          Niestety, wczoraj sad Dziękuję za rękawice!
    • duola77 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:46
      hmm , no problem , powszechny problem
      niby wiem co doradzić i są też tu takie które też wiedzą , naprawdę

      ale w wątku obok twierdzą ,że my interesowne , my tylko za kasę

      i jak Cię lubię Anna to dam sobie spokój , odpowiedzi dość
      pisze ta co zawsze zawadzi lewym przedramieniem przy wyciąganiu czegokolwiek z piekarnika

      jak tam piszą - blizny opiekunki " domowego ogniska"
      • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 18:50
        Jak zwykle za późno - oparzenie zostało opatrzone wiele godzin temu, w najlepszy możliwy sposób.
    • chatgris01 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:14
      Właśnie mi przyschło małe oparzenie od piekarnika na środku przedramienia. Było nie podwijać rękawów, grrr.
      Natychmiast wsadziłam pod zimną wodę i posmarowałam żelem aloesowym, ale stało się, drugi stopień co najmniej.
      Smarowałam w dzień żelem aloesowym z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego, a na noc olejkiem na płatkach nagietka, co zapobiegło papraniu i pomogło szybciej wysuszyć rankę i zlikwidować strupa.
      Zaklejanie plastrem odradzam, tego typu rany lepiej trzymać na powietrzu.
      • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:17
        Nie, nie trzyma sie na powietrzu, juz od dawna rany goi sie „na mokro”.
        • chatgris01 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:22
          Pisałam o małych (to moje oparzenie było wielkości strupa po komarze), po co to zaklejać?
          • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:31
            Gdy czytam „mała rana” to nie widze „strupa po konarze”.
            • thank_you Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:31
              Ale po małym tez moze zostać blizna, po co to komu.
              • chatgris01 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:44
                thank_you napisała:

                > Ale po małym tez moze zostać blizna, po co to komu.

                Zostaje mi ciemniejsze przebarwienie, które z czasem znika (w sumie przy większości zranień, po rozoraniu kocim szponem też, albo po rozdrapanym strupie po ukąszeniu owada).
                Ale ten opatrunek żelowy nabędę i będę mieć pod ręką na wypadek jakiegoś większego oparzenia (tfu tfu). Dzięki smile
                • chococaffe Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:47
                  Blizna blizną, ale po tym opatrunku błyskawicznie przestaje boleć.
            • chatgris01 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:40
              thank_you napisała:

              > Gdy czytam „mała rana” to nie widze „strupa po konarze”.

              O średnicy 5 mm, to małe przecież (choć tym razem przypiekło mi głębiej, zwykle się kończy na lekkim zaczerwienieniu).
    • ichi51e Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:17
      kto nie ma? ten kto nie używa.
    • chococaffe Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:22
      na oparzenia aqua-gel np

      https://7.allegroimg.com/original/03322e/359a39a141039cefb682ade3a157/5x-Opatrunek-hydrozelowy-AQUA-GEL-6-5-oparzenia

      rekawice DUKA - rewelacja, ale już chyba nie ma, może gdzieś uda się jeszcze upolować

      https://duka.com/media/cache/gallery/images/16/1685/duka_silctool_1216192_rekawica_kuchenna_1-min.jpg
      • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:24
        Wyglądają bardzo... hutniczo. Budzą moje zaufanie big_grin
        • chococaffe Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:26
          Są ekstra - długie, grube (ale miękknie) i śliskie w środku (mają podszewkę a więc łatwo się w ten silikon wkłada rekę). Zdecydowanie warte ceny
          • chococaffe Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:29
            i podobne znalazłam

            kuchnioland.pl/product-pol-2664-Rekawica-Kuchenna-Silikonowa-Lapka-40-cm-Moha.html
            • annaboleyn Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:37
              chococaffe napisała:

              > i podobne znalazłam
              >
              > kuchnioland.pl/product-pol-2664-Rekawica-Kuchenna-Silikonowa-Lapka-40-cm-Moha.html

              Dziękuję!
      • bene_gesserit Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 20:36
        Ja już doszłam do etapu rąk z azbestu: często oparzenia znajduję na rękach i dłoniach, kiedy zaczyna z nich schodzić skóra. Nie czuję, kiedy się robią - ot, trochę bólu i nic więcej. Może mi nerwy zanikły czy coś?

        A do pieca najlepszy jest sprzęt fachowy. "Rękawice piekarnicze" (albo "rękawice piekarskie") to hasło do googlania. Niektóre są piekielnie drogie, ale większość na ogół jest bardzo wytrzymałych i długich oraz wygodnych. Tekstylne, silikonowe, skórzane, z włókna szklanego. Te np z bawełny ognioodpornej:

        https://urzadzeniapiekarnicze.pl/environment/cache/images/500_500_productGfx_1220.jpg




        (Oczywiście, można pójść na całość i kupić rękawice spawalnicze).
        • gama2003 Re: Oparzenia od piekarnika. 20.09.21, 21:20
          Właśnie o takich pisałam.
          Dobrze się sprawują.
    • allijja Re: Oparzenia od piekarnika. 21.09.21, 02:27
      ja mam takie dziary na przedramionach, od blach...tylko raz kiedys dentystka ze zrozumieniem stwierdziła "piekarnik....?"
      natomiast rękawic uzywam wyłącznie silikonowych, z Ikei. Nie sa cienkie choc krótkie (tylko dłonie). Tyle ze ja jakos nauczyłam sie i po 2-3 dziarach juz się nie parzę
    • szmytka1 Re: Oparzenia od piekarnika. 22.09.21, 11:14
      zeszłego roku zrobiłam sobie serię skośnych oparzeń na przedramieniu, ze 4 takie białe krechy mi po tym zostały. Wstydziłam się trochę zanim znikło, bo się ludzia patrzyli dziwnie, a co odważniejsi zapytali mnie wprost, czy się ciełam. Na szczęscie latem znikło, opaliło się równomiernie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka