Dodaj do ulubionych

Najgorzej to...

30.09.21, 12:14
...zacząć się badać. Odwiedziłam ostatnio kilku specjalistów i każdy coś znalazł sad Starość nie radość ale do rzeczy. Najbardziej martwi mnie znaczny ubytek chrząstki w stawie kolanowym a raczej w dwóch. Mam mieć w przyszłym tygodniu zastrzyk z kwasu hialuronowego w jedno nich. Najlepsze, ze wyszło to przypadkiem bo kolana mnie nie bolały, zaczęło tylko strzykac w jednym. I jestem załamana. Co teraz? Czy muszę rezygnować ze sportów obciążających kolana? Kocham narty, miałam wrócić od jutra na zumbe a tu ortopeda zalecił basen i rower oraz niechodzenie po górach. Ech życie jest pop..one. Kto ma taki problem z kolanami i jakie ma zalecenia? Macie dolegliwości jakieś? A jeśli chrząstka w ogóle się zetrze, to co się z tym robi? Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • savignonblanc Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:21
      Waga robi swoje sad
      • savignonblanc Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:22
        Na pocieszenie - wzrost tez. Rozwaliłam kilka lat temu chrząstki w kolanach bieganiem. Lekarz postukał się w głowę, ze przy 1,77 mi się joggingu zachciewa.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:24
          A co ma wzrost do tego??
          • savignonblanc Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:27
            Ma, jest zbyt duże obciążenie stawów kolanowych. Może gdybym była fit całe życie, to byłoby inaczej, ale jak mi się koło 30tki jogging ubzdurał, to sobie tylko krzywdę zrobiłam.
            • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:18
              u mnie oprocz wzrostu, kilku lodowek za duzo, jeszcze haluks namieszal, wg rehabiltanta zmienil motoryke ruchu i lewa noga byla bardziej obciazana, co zreszta bylo widac po obuwiu
            • szmytka1 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:20
              moja kuzynka ma powyżej 185 cm, nie wiem ile dokładnie, ale jest duży wyższa niż mój mąż. Miała operację kolana dużo przed 30.
          • arista80 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:28
            Mój ojciec jest bardzo wysoki i też miał problemy z kolanami. Jemu pomogła bardzo rehabilitacja - zestaw ćwiczeń dopasowanych do przypadłości. Raz w tygodniu jeździ na rehabilitację i oprócz tego ćwiczy też w domu. Przyniosło mu to dużą ulgę.
        • paulownia88 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:32
          savignonblanc napisał:

          > Na pocieszenie - wzrost tez. Rozwaliłam kilka lat temu chrząstki w kolanach bie
          > ganiem. Lekarz postukał się w głowę, ze przy 1,77 mi się joggingu zachciewa.
          Pamiętam, jak kilka lat temu chciałam schudnąć i pan trener zalecił mi bieganie - ważyłam wtedy 130 kg przy wzroście 186cm. Poszłam, idiotka, po dwóch dniach zaczęły mnie boleć kolana, poszłam do swojego lekarza, myślałam, że zawału dostanie. Tak, tak, taka mądra byłam.
          • szara.myszka.555 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:09
            "Pamiętam, jak kilka lat temu chciałam schudnąć i pan trener zalecił mi bieganie - ważyłam wtedy 130 kg przy wzroście 186cm."
            Ja pierdzielę, taki trener powinien siedzieć!
        • ivaz Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:19
          No nie wiem, ja mam 160 cm i całe życie ważę pomiędzy 45 a 47 kg, jestem kobietą w wersji mini, a obie łąkotki w obu kolanach masywnie uszkodzone, popękane, roztrzaskane. W listopadzie operuję jedno kolano, za pól roku kolejne, dodam ze nie uprawiam ani nie uprawiłam w przeszłości żadnych sportów wyczynowo, kiedyś przez kilka lat chodziłam na zajęcia z tańca brzucha. I skąd tak rozlegle zniszczone kolana?
          • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:11
            Shell wie - to z tuszy przecież big_grin
        • raczek47 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:43
          Że co? Ja mam 1,76 cm wzrostu, biegam regularnie od lat i nic mi się nie dzieje.
      • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:39
        nie do konca, razem ze czekala na zabieg kobieta 35 lat, szczupla, uszkodzenie chrzastki, lekotka do szycia, spotkalysmy sie na sali pooperacyjnej, wycieta calkowicie lakotka, wg lekarza bardzo slabe miesnie nog, orteza

        moje kolano bylo 4 tego dnia do zabiegu, jedna klinika na stronie chwali 1300 artroskopii rocznie
        • kokokoko_euro_spoko Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:43
          Dlatego sylwetka szczupła, ale ze zdrowym udziałem mięśni sprawdza się najlepiej.
          • kokokoko_euro_spoko Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:45
            No i na miejscu bergi pomyślałabym trochę. Jeśli jej sylwetka jest od kilku lat taka sama, a ona jeździ na nartach, które super-hiper-szał obciążają kolana, no to sorry.
      • hiacynta.bukiet123 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:46
        Nie zawsze. Ja jestem szczupła, a przy każdym zejściu z wysokiej góry nap*erdala mnie kolano i to tak, że potem przez 2 tygodnie mam kłopot z zejściem po schodach. Pod górę nie mam takich problemów.
        • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:08
          Ale mnie nie bolały kolana tylko badania usg i rtg wykazały że jest słabo. Mam raczej silne mięśnie nog i może to maskowalo problem. Dietę już tez włączyłam. Tylko ja nie jem dużo, teraz juz chyba na sałatę przejdę smile Ortopeda obstawiał siedząca pracę jako przyczynę, czasem też genetycznie chrząstki jest mało. Bez przesady, nie ważę 100 kg by aż tak nadwagą obciążyła mi kolana. No ale zamierzam schudnąć i tak i je odciążyć. Tylko do tego potrzebuję więcej portu...Błędne koło.
          • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:13
            nie koniecznie, sprawdz czy nie masz insulinoopornosci, tyje sie od nadpodazy kalorii i tyle
            • la_mujer75 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:46
              Moja przyjaciółka od stu lat jechała na milionie diet. Trzymała się rygorystycznie i duda tłusta. Nic nie spadało, albo jak spadało to było tyle, co nic. Chodziła po dietetykach, którzy nie wierzyli, że ona trzyma się wytycznych. Lekarze krzyczeli, że waży za dużo i ma mniej jeść i się więcej ruszać, a dziewczyna np. codziennie wpadała na treningi, plus kijki, itd.
              W końcu zrobiła sobie porządne badania i wyszła jej insulinooporność.
              I cud się stał! Schudła ponad 8 kg w niespełna 3 miesiące po dopasawaniu diety i braniu lekarstw.
              Bez takiego głodzenia się, jak uprawiała przez ostatnich kilka lat.
              • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:52
                dokladnie, ortopeda mi sie zaparl, mimo ze cukier w normie i zalecil rozszerzenie badan, nie wyszly tragicznie ale zmiana diety (nie jakas drastyczna) i 7kg w dol, bez ruchu, tyle co hantalami troche pracowalam zeby ramiona wzmocnic orzed chodzeniem z kulami
              • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:06
                No ja tez mam podobego rodzaju problemy. Jestem sprawna ruchowo, nie unikam ruchu czy sportu choć nie jestem wyczynowcem. Chodzę, pływam, jeżdżę na rowerze, sezonowo narty. Jem mało, a znane mi obżartuchy są chude, i do tego jedzą słodycze, których nie tykam. No ale praca siedząca, z auta korzystam dużo.
                • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:14
                  nie zwalaj winy na siedzaca prace i auto, przygladnij sie trzustce i diecie
                  • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:15
                    polecialabym ci mojego ortopede ale troche daleko jest 😎😋
                    • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:18
                      Jak tak przystojny to przylecę, lubię Latynosów tongue_out
                      • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:24
                        nie ma sprawy 🤣

                        oprocz przystojnosci i ladnosci jest szalenie mily (co jest rzadkoscia u tutejszych doktorow), pewna reka w operowaniu i duzo po swiecie sie szwendal za wiedza, no skarb ortopedyczny mi sie koncu swiatta trafil 🤣
                      • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:25
                        koszty moge ci podac 😋
                • skumbrie Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:40
                  No ja tez mam podobego rodzaju problemy. Jestem sprawna ruchowo, nie unikam ruchu czy sportu choć nie jestem wyczynowcem. Chodzę, pływam, jeżdżę na rowerze, sezonowo narty. Jem mało


                  Hehehe. Po wątku z zakupami j kawusia już chyba tylko ty w to wierzysz 🤦‍♀️
                  • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:04
                    Kawę taką pijam rzadko i traktuje jako deser. Może raz w miesiącu. Moja mama uważa z kolei, że jem za mało i metabolizm się rozleniwił. Potrafię pół dnia na zupie przeżyć.
                    • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:11
                      i to jest blad, nie mowie o kawie, poczytajmo insulinoopornosci i wez sobie do serca, sporo watkow bylo

                      jak pisalam, mala zmiana nawykow i 7kg w dwa miesiace poszlo
                      • annaboleyn Re: Najgorzej to... 30.09.21, 18:04
                        mysiulek08 napisała:

                        > i to jest blad, nie mowie o kawie, poczytajmo insulinoopornosci i wez sobie d
                        > o serca, sporo watkow bylo
                        >
                        > jak pisalam, mala zmiana nawykow i 7kg w dwa miesiace poszlo
                        >

                        Prawda to, nieregularne posiłki, omijanie ich zamiast sensownego komponowania - zło. Długofalowo działające zło.
                        >
                        >
                • annaboleyn Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:46
                  Bergamotka:

                  Jem mało, nie tykam słodyczy, a znajome obżartuchy chude.

                  Też bergamotka:

                  Mmm, kawusia z syropem, moja mama gotuje takie pyszne zupy i kotleciki.
                  • skumbrie Re: Najgorzej to... 30.09.21, 18:20
                    Ale rozumiesz, kawa raz w miesiącu, a te kotleciki pewnie od święta, nadwagą za to z powietrza. Grunt, że połowa chłopaków z klasy wzdycha do niej po latach 🤯🤦‍♀️😂
                    • siwa-faryzeuszka Re: Najgorzej to... 30.09.21, 18:52
                      skumbrie napisała:

                      > Ale rozumiesz, kawa raz w miesiącu, a te kotleciki pewnie od święta, nadwagą za
                      > to z powietrza. Grunt, że połowa chłopaków z klasy wzdycha do niej po latach ?
                      > ?🤦‍♀️😂

                      sio hejterki, to poważny wątek medyczny w którym tylko założycielka może sobie heheszkować o cenach medycyny estetycznej.
                      lokalnemu skrzyżowaniu Marit Bjørgen z Ewą Chodakowską grozi że już nigdy nie będzie mogła ulubionych aktywności. co zrobi z taką ilością wolnego czasu w skali roku?
          • 35wcieniu Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:15
            Nadwaga nie musi być ogromna żeby obciążała kolana.
            A Twoja nie jest mała.
            • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:27
              Mam 15 kg więcej niż w młodości.
              • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:30
                to duzo za duzo niestety
                • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:32
                  jak dla kolan, szczegolnie przy wyzszym wzroscie
              • 35wcieniu Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:30
                Przykro mi.
              • bywalczyni.hosteli Re: Najgorzej to... 30.09.21, 20:34
                czyli już w młodości bylas pulpetem
          • lauren6 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:19
            Tak z ciekawości, w takim razie co skłoniło lekarza do wystawienia Ci skierowania na usg i rtg?
            • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:21
              Strzykanie w jednym przy wchodzeniu po schodach. Oststnio byłam w górach i sporo lazilam, myślałam że tam sobie coś nadwerezylam.
              • lauren6 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:25
                Mnie strzykają kolana od dzieciństwa, czyli od okresu, gdy byłam dzieckiem z BMI poniżej normy (uprzedzając głupie komentarze shell). Kolana mnie nie bolą, nigdy też się nie diagnozowałam w tym kierunku.

                Może powinnam.
                • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:29
                  Powinnaś. Tez nie badałam nigdy, bo nic się nie działo. A shell musi sobie poprawić samopoczucie. No nie ma nic w głowie , wszystko musiała poprawiać, ale za to jest szczupła. Good for her.
                  • savignonblanc Re: Najgorzej to... 30.09.21, 20:56
                    Ja nic nie musiałam. Ty zaś powinnaś. Schudnąć. Dla zdrowia.
                    Pozdrawiam
                    • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 21:36
                      Ty musisz a raczej powinnaś wyleczyć wadę wymowy.
                      • savignonblanc Re: Najgorzej to... 30.09.21, 22:18
                        A będę od tego dłużej żyła?
                        • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 23:09
                          Tego nie wiem, ale w jakim komforcie wink Szczupłość niestety nie gwarantuje długiego życia, choć ci go oczywiście życzę.
                          • siwa-faryzeuszka Re: Najgorzej to... 30.09.21, 23:14
                            bergamotka77 napisała:

                            > Tego nie wiem, ale w jakim komforcie wink

                            się spanielami nad oczami zajmij, to zdecydowanie bardziej upośledza komfort życia (forumowego)
                            • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 23:21
                              Nie bądź taka mądra a spaniele są piękne smile Dobranoc siwusku. Lepiej obejrzyj co się w Sejmie dzieje zamiast rozkręcać jatki.
                              • siwa-faryzeuszka Re: Najgorzej to... 30.09.21, 23:36
                                bergamotka77 napisała:

                                > Nie bądź taka mądra a spaniele są piękne

                                w kontekście komfortu życia zdecydowanie lepiej jest grasejować niż niedowidzieć bo okiennica zasłania
                          • savignonblanc Re: Najgorzej to... 01.10.21, 06:13
                            O jakim komforcie mowisz? Bo mozliw, ze nie wiem, a moje życie mogłoby być lepsze?
                            Co do zdrowia… 😁 dyskusja na temat zdrowia z osoba pijąca coś takiego jak kawa z syropem jest dla mnie bezsensowna. Mam wyrobione zdanie o ludziach którzy są w stanie to przełknąć i jeszcze mówić, ze im smakuje.
                • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:34
                  tak powinnas, u mnie tez strzykaly przez lata, niby taka uroda, glukozamina, kolagen, takie byly zalecenia, a skonczylo sie jak sie skonczylo...
              • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:29
                jak juz strzyka to zaczyna sie rownia pochyla, przy III i IV stopniu chondromalacji (do ustalenia potrzebny rezonans) zadne kwasy, komorki macierzyste pomoga jak umarlemu kadzilo
          • aguar Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:32
            Ale w sumie to rtg i usg tak dużo nie wnoszą w kwestii chrząstki. Rtg pokazuje głównie kości, a z kolei chociaż usg jest w stanie ocenić chrząstkę, do tej podrzepkowej nie ma jak dotrzeć głowicą. Do dobrej oceny potrzebny jest rezonans, i to taki "lepszy".
            • lauren6 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:37
              Dziękuję za uwagi. Może faktycznie czas się przebadać.
        • krisdevalnor Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:34
          hiacynta.bukiet123 napisała:

          > Nie zawsze. Ja jestem szczupła, a przy każdym zejściu z wysokiej góry nap*erdal
          > a mnie kolano i to tak, że potem przez 2 tygodnie mam kłopot z zejściem po scho
          > dach. Pod górę nie mam takich problemów.

          Ja mam podobnie. Wiesz moze co to oznacza?
          • hiacynta.bukiet123 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 20:07
            Nie mam pojęcia. Przestałam chodzić po górach i nie boli. tongue_out
      • annaboleyn Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:47
        savignonblanc napisał:

        > Waga robi swoje sad

        Oj, robi. Co zrzucę parę kilo, to magicznie znikają bóle kolan i kręgosłupa. Co przybiorę - jakoś wracają. Jak to możliwe wink
    • magata.d Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:27
      No to idź na ten basen i rower zamiast nart i zumby, i nie marudź.
      • homohominilupus Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:35
        magata.d napisała:

        > No to idź na ten basen i rower zamiast nart i zumby, i nie marudź.

        Ja bym nie chciała zastąpić nart rowerem i co wtedy?
        Rozumiem autorkę i współczuję.
        • magata.d Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:42
          homohominilupus napisała:

          > Ja bym nie chciała zastąpić nart rowerem i co wtedy?
          > Rozumiem autorkę i współczuję.
          >
          Wtedy nie zastępujesz, i tyle wink Jeździsz sobie dalej na nartach, dopóki sytuacja cię nie zmusi do zaprzestania wink
          • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:47
            Na razie z nart nie rezygnuję. Postaram się schudnąć do sezonu wink
            • em_em71 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:04
              Mój mąż od lat ma problem z jednym kolanem, kiedyś coś chrupnęło i od tamtej pory musi uważać. Na narty zakłada na kolano opaskę.
            • kokokoko_euro_spoko Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:11
              bergamotka77 napisała:

              > Na razie z nart nie rezygnuję. Postaram się schudnąć do sezonu wink
              >

              Ociosasz się? Czy jak to zrobisz? Sezon tuż tuż. Ale jak poznam ten cudowny sposób na zrzucenie ponad 10 kg nadwagi w dwa miesiące doprowadzając kolana do zdrowia narciarza, to kibicować będę. Normalnie tu publicznie wypluję wszystkie hejty.
              • skumbrie Re: Najgorzej to... 30.09.21, 18:23
                Spoko, nie napisała przecież, że do najbliższego 😉
                • kokokoko_euro_spoko Re: Najgorzej to... 30.09.21, 18:34
                  skumbrie napisała:

                  > Spoko, nie napisała przecież, że do najbliższego 😉

                  Nie wiem, czemu jestem pewna, że berga chce śmignąć już niebawem na nartach. Dlatego mam nadzieję, że na radach forumek ktoś rozsądniejszy skorzysta.
      • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:39
        Na szczęście lubię I rower i basen.
        • gryzelda71 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:27
          Tylko dopasuj wyskośc siodełka, bo mozesz zaszkodzic kolanom na rowerze.
          • primula.alpicola Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:49
            I nie pływaj stylem klasycznym, tylko grzbietowym albo kraulem.
            • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:53
              Nie umiem kraulem sad
              • primula.alpicola Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:59
                To się naucz, albo pływaj z deską.
                "Żabką" nie, bo sobie załatwisz kolana całkowicie.
    • alpepe Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:32
      Ja nie wiem, co to za zalecenie z tym rowerem, bo mnie akurat kolana po jakichś dziesięciu minutach roweru już napieprzają. A na codzień raz jest lepiej z kolanami, raz gorzej, ale takich bóli nie mam.
      • loginwieczniezajety Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:05
        Też nie wiem, mnie lekarz zabronił (sport w młodości), ale korzystam z roweru w celach resetowych i okołodomowej logistyki i po prostu olałam zalecenia. Wielomiesięczny ból, który pojawił się po kilku dniach noszenia botków na 4-cm obcasie bynajmniej nie wrócił.
      • krwawy.lolo Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:10
        Podnieś siodełko. tongue_out
        • alpepe Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:16
          Co ty, bardziej się nie da na treningowych, już i tak siedzę jak na taborecie. Ale fakt, na swoim rowerze, bardzo ciężko chodzącym, gdzie też siedze jak na tronie, nie jest aż tak źle.
          • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:20
            poziomy rower treningowy nie obciaza kolan, na taki mam pozwolenie
          • krwawy.lolo Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:54
            Nie rozumię. sad Siadasz na taborecie okrakiem? I na tronie? Znaczy, jako kobieta, okraką?
            Nieważne, noga (ta na dole) powinna być prawie wyprostowana, kiedy śródstopie oprzesz na pedale.
      • aguar Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:13
        Ja mogę jeździć na stacjonarnym, ale z bardzo wysoko ustawionym siodełkiem, tak że ruch w kolanie jest w zakresie: wyprost - niewielkie zgięcie, i bez obciążenia.
    • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:33
      mialas rezonas? ktory stopien uszkodzenia? kwas to pomysl uszkodzenia?

      we wtorek mialam artroskopie, dwa watki popelnilam w tej sprawie 🤣

      bol byl,, szczogolnie po dluzszym uzywaniu kolana, problemy z wchodzeniem na schody itp

      co sportow i innych aktywnosci pytaj lekarza

      proces degradacji chrzastki bedzie postepwac, dojdzie uszkodzenie łakotki
    • petronella Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:34
      Schudniecie absolutnie zlikwidowalo mi bol kolan. Nie zaszkodzi.
      • chatgris01 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 12:36
        petronella napisał(a):

        > Schudniecie absolutnie zlikwidowalo mi bol kolan.

        Mnie też.
        • savignonblanc Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:47
          Musicie sobie poprawiać samopoczucie? wink
          • petronella Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:49
            No co Ci moge odpowiedziec😂😂😂
          • annaboleyn Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:08
            savignonblanc napisał:

            > Musicie sobie poprawiać samopoczucie? wink

            Ja notorycznie smile Najchętniej serkiem i winem wink
        • annaboleyn Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:08
          chatgris01 napisała:

          > petronella napisał(a):
          >
          > > Schudniecie absolutnie zlikwidowalo mi bol kolan.
          >
          > Mnie też.
          >
          >
          >
          I mnie. Nie raz nawet smile
    • aguar Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:08
      Ja mam totalnie zjebane kolana (chrząstki rzepki), to jest główna przyczyna mojej niepełnosprawności, nie chodzę po schodach, nie jestem w stanie wstawać z krzesła i na nim siadać (o jakimś bieganiu, skakaniu, klęczeniu, kucaniu w ogóle nie wspominając).
      Ale z drugiej strony mnóstwo ludzi ma problemy z kolanami, a nie znam nikogo, kto by finalnie aż tak źle skończył. Dlatego na początku mojej choroby bardzo ostrzegałam innych przed nadmierną eksploatacją kolan, jak się coś zaczynało dziać, a teraz to już nie wiem...
      • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:45
        Ojej współczuję aguar sad
      • snakelilith Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:31
        Hmm, po mechaniczym uszkodzeniu kolana i wygładzeniu chrząstki operacyjnie też myślałam, że zostanę niepełnosprawna. Ale się zawzięłam. Zaczynałam po 2 minuty na rowerze stacjonarnym płacząc przy tym z bezsilności i bólu. Kiedyś ból ustąpił, a mięśnie odciążyły stawy. Chodziłam po tym po Alpach, tańczyłam taniec orientalny i robiłam mnóstwo innych rzeczy. Nie mogę wprawdzie biegać, po schodzeniu po schodach kolano czuję, ale najbardziej wtedy, gdy mam kilka siedzących dni. Bez sportu byłabym kaleką.
        • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:37
          Bieganie jest przereklamowane ale chodzenie jest super.
          • snakelilith Re: Najgorzej to... 30.09.21, 23:54
            To zacznij chodzić, zamiast tylko o tym pisać, wyjdzie ci na zdrowie.
    • lucky80 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:08
      ee, ile jeździsz na nartach w sezonie? Pewnie 2 razy po 6 dni maks. To spokojnie możesz. Musisz wzmocnić mięsień czworogłowy bo on jest przy problemach z kolanami najważniejszy. I nie zapomniać po treningach o dobrym rozciągnięciu. Jak chrząstka się zetrze, to u Śmigielskiego sobie machniesz po operacji na nogę i tyle. Chrząstkę można uzupełnić jakoś operacyjnie. Nic się nie martw.
      To mówiłam ja, po 1 artroskopii, wielu bolesnych kontuzjach. A zzastzryki też wiosną przyjęłam, spuchły mi kolana na 3 tygodnie chyba..
      • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:18
        Dzięki Lucky, twoj wpis napawa optymizmem. Podobno Śmigielski to najlepszy spec od kolan w Warszawie. No i nie tylko z tego jest znany wink
        • lucky80 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:36
          to jest straszny pies na baby, więc uważaj...wink Twój mąż jest przecież zazdrosny! No, ale na serio - te operacje to u niego tanie nie są, ale jak trzeba to tylko do niego.
          • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:07
            To już nie w tym wieku i nie przy tej wadze wink Jak miałam 25 lat to mogłabym się obawiać, albo on mógłby big_grin Ale najwięcej serc lamałam jak się okazało tak do 18 roku życia big_grin Mój mąż jest zazdrosny o osobowość, bo uroda mija a ona mi się nie starzeje. Jestem mloda duchem smile
            • skumbrie Re: Najgorzej to... 30.09.21, 18:25
              >Mój mąż jest zazdrosny o osobowość, bo uroda mija a ona mi się nie starzeje. Jestem mloda duchem 🙂

              I potem się dziwimy, że wątki Bergi mają takie wzięcie. Toż to czysta rozkosz i komedia.
        • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:41
          no bo napawa, tylko trzeba troche nawyki zmienic i dbac o siebie 😊
        • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:41
          Śmigielski był, ale 10 lat temu, w tej chwili „jedzie” na nazwisku ale w branży raczej się go nie poleca. W Wawie jest kilku lepszych specjalistów, lubisz się chwalić to powinnaś znaleźć np ortopedę do którego przyjeżdżali nawet pacjenci z USA (Malkovich), robi przeszczepy z komórek macierzystych.
          • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:46
            O to podaj proszę nazwiska tych polecanych, dobrych specjalistów. Jestem zielona w temacie. W rodzinie nikt odpukać nie ma takich problemów, wyrodzilam się wink
            • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:58
              Tomasz Kozieł, Marcin Ziókowski, Paweł Adamczyk. I zaczęłabym od rezonansu bo nadal nie masz diagnozy tzn jaki stopień chondromalacji i przyczyny problemu.
              Zamiast zastrzyków na początek poszukałabym dobrego rehabilitanta.
              • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:02
                I jeszcze Paweł Ambroziak.
                • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:11
                  Dzięki. A ten słynny Slynarski chyba też jest od kolan? Przynajmniej nie padnę przed nikim na kleczki i na kolana big_grin
                  • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:42
                    Cieszę się że znalazłaś sławę smile u niego nie byłam ale słyszałam że jest świetny, nie tylko JM z Hollywood u niego się leczył.
              • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:02
                Dziękuję! ❤
          • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:49
            Jezu nie lubię się chwalić, chyba że problemami ze zdrowiem wink Bo tu tyle dobrych rad dostaję, że wyżej je cenię niż niektórych specjalistów big_grin
    • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:11
      Najpierw rezonans żeby sprawdzić jaki stopień chondromalacji i z czego wynika (np z budowy anatomicznej rzepki, złej postawy, słabych mięśni czyli nieprawidłowego ruchu przy chodzeniu) a potem intensywna rehabilitacja czyli regularne ćwiczenia na wzmocnienie mięśni nóg. Rower na problemy z chrząstka jest zakazany bo uszkadza chrząstkę jeszcze bardziej.
      I jak mięśnie będą wzmocnione i wiadomo z czego wynika ubytek to można pomyśleć o zastrzykach bo w obecnym stanie to wyciąganie kasy.
      • alpepe Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:18
        No i popatrz, a jej lekarz rower zalecił.
        • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:30
          I zamiast ćwiczeń wzmacniających zastrzyki - przerobiłam paru takich ortopedów, jeden mnie nawet na operacje zapisał.
          I wszyscy polecali rower bo odciąża kolana - dorobiłam się tym rowerem chondromalacji 2 stopnia.
          Okazało się że mam „krzywe” rzepki i jedyne co może pomoc to przycięcie kawałka i przycięcie troczkow. Na operacje się nie zdecydowałam (zresztą teraz jeżeli można to odchodzi się od metod operacyjnych), lekarz uznał że warto spróbować rehabilitacji.
          Regularne ćwiczenia, wzmocnienie mięśni i pilnowanie jak stawiam nogi i jaka jest pozycja kolan przy ćwiczeniach i ból przeszedł i uszkodzenie się nie pogłębia. Zajęło mi to rok regularniej rehabilitacji i wiedza że nie mogę przestać ćwiczyć.
          Na rowerze jeżdżę ale nie w długie trasy, po górach chodzę, muszę tylko pamiętać o rozciąganiu.
          • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:57
            andace napisał(a):

            > I zamiast ćwiczeń wzmacniających zastrzyki - przerobiłam paru takich ortopedów,
            > jeden mnie nawet na operacje zapisał.

            Ortopedzi nie znają się tak na ćwiczeniach i dziwię się, że je zalecają. OD tego są rehabilitanci i fizjoterapeuci


            • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:11
              Trafiłam na takich ortopedów którzy uważają że ćwiczenia i dobrze zaplanowana rehabilitacja to podstawa, ale faktycznie ich mało. Same ćwiczenia dobierają rehabilitanci ale to jest ścisła współpraca lekarza i rehabilitanta.
              Mam to szczęście że mam genialnego fizjoterapeutę wiec często najpierw idę do niego zanim pójdę do lekarza (a że mam chorobę przewleką to ciagle się coś „psuje”) wiec niestety przerobiłam sporo specjalistów.
              No i ważna jest terapia manualna i nauka rozciągania.
              • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:15
                Zgadzam się
                Wg mnie - a w temacie siedzę od ponad dekady - ortopeda niech zajmuje sie swoją działką a rehabilitant swoją.Zresztą, w praktyce tez tak to wygląda-ortopeda operuje ( biodra, kolana, kostki itd ) i zleca rehabilitację- i już specjalista tej dziedziny wyprowadza pacjenta na prostą. Trudno się zresztą dziwić- by lekarz pracujący na narzędziu ruchu ( kość, staw ) znał się na aparacie mięsniowo-więzadłowym

                Przybij pionę- ja też mam genialną fizjo - skarb smile
                • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 18:34
                  Oczywiście że dobry lekarz powinien się znać na aparacie mięśniowo-więzadłowym, bez tego nie mógłby dobrze leczyć.
                  Mój ortopeda diagnozuje na podstawie tego jak pacjent się porusza i dotykając, a badania zleca tylko żeby potwierdzić diagnozę.
                  Powinni współpracować - w moim przypadku rehabilitant na bieżąco konsultował z ortopedą, regularnie razem nade mną dyskutowali (znaczy ja leżałam na kozetce a oni sprawiali wspólnie ból).

                  Ale specjaliści do których chodzę zajmują się też zawodowymi sportowcami wiec maja trochę inne podejście.
                  • wapaha Re: Najgorzej to... 01.10.21, 07:31
                    Co innego wiedzieć co gdzie jak a co innego czynnie praktykować. Zoperowane stawy, uszkodzenia wyglądają tak samo ale całokształt wpływa na przebieg rehabilitacji (budowa, czynniki osobnicze itp)
                    No chyba że ortopeda ma specjalizacje w rehabilitacji i właśnie czynnie ja praktykuje

                    Konsultacje specjalisty ze specjalista - klucz do sukcesu 👌
    • nutella_fan Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:18
      Ja mam to samo z kolanem od 20 lat i nic nie robię, nawet na te zastrzyki się nie zdecydowałam, ze strachu. Czsami mnie pobolewa i tyle.
      • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:22
        to skonczysz tak jak ja

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,172437025,172437025,artroskopia_watek_zbiorczy_dla_Ziuty_i_nie_tylko.html
    • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:25
      jak sie chrzastka calkiem zetrze, odsloni kosc to tylko proteza
      • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:33
        Ale jak to ptoteza? Sztuczne kolano ×wstawiają? Może powinnam pójść fo tego Śmigielskiego zamiast brać ten zastrzyk? On kosztuje 500-700 zł.
        • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:37
          tak, wg mojego ortopedy jesli nic nie zmienie to za 15-18 lat tytan mnie czeka

          przede wszystkim zrob rezonans z potem dobry ortopeda, dieta i odpowiednie cwiczenia na wzmocnienie miesni
          • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:41
            Dzięki mysiulek. I szybkiej rekonwalescencji!
            • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:55
              bedzie dobrze, jestem w dobrych i pieknych rekach i w ogole ortopeda ciacho jakich malo 🤣

              gdyby byl inny typ zabiegu byloby gorzej
              • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:12
                To dobrze. Widok przystojnego lekarza umila takie sytuacje. A czy operacje kolana robi się prywatnie czy na NFZ? Nie znam się więc pytam. Moi rodzice ok.70 mają je w lepszym stanie wink No ale fakt oboje są szczupli, dużo chodzą.
                • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:20
                  w PL obie opcje, kolezanka na nfz czekala rok na artroskopie
        • 35wcieniu Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:38
          Ej, chodźcie wszyscy, są jaja! Berga się dowiaduje o istnieniu endoprotezy. big_grin big_grin
          • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:40
            Ale śmieszne. Wyjdz z tego wątku. Zdrowotne nie są dla hejterek. Realizuj się gdzie indziej.
      • berdebul Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:58
        Albo przeszczep chrząstki.
        • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:08
          nie zawsze sie udaje
          • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:10
            i nie daje gwarancji braku protezy za iles tam lat, jestem na swiezo w temacie😊
            • berdebul Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:47
              Proteza to tez żadna gwarancja, bo nie zawsze się udaje. Ogólnie syf z kolanami, już lepiej mieć chore zatoki wink
        • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:09
          Ponoc chrząstka się nie regeneruje właśnie i to mnie dobiło sad
          • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:12
            dlatego nie czekaj ! tu czas ma zznaczenie, dobry ortopeda, 'obyty w swiecie' to podstawa
          • berdebul Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:47
            Nie, wiec nowa nie odrośnie, ale można spowolnić lub wręcz zatrzymac zmiany.
    • berdebul Re: Najgorzej to... 30.09.21, 13:58
      Basen, rower z odpowiednio ustawionym siodełkiem (w najniższym położeniu pedalow musisz mieć proste kolano).
      Do tego suplementacja - kolagen, glukozamina, chondroityna.
      Żyję z taką diagnozą ponad 20 lat. wink
      • berdebul Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:01
        Jeszcze ćwiczenia z takimi gumowymi taśmami. I tapping taśmami. Poszukaj dobrego fizjoterapeuty.
      • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:18
        tez zylam, nawet dluzej, tez suplementy, jakis tam ruch a i tak sie posypalo
        • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:21
          A co z tym ruchem zalecany jest czy nie? Bo ci ortopedzi się plączą w zeznaniach. Jedni mówią żeby nie obciążać, drudzy ze potrzeba ruchu. Tylko jakiego, jak sobie nie zaszkodzić, nikt mi niczego nie wyjaśnił , dwa zdania i tyle.
          • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:29
            ruch w sensie do chudniecia czy po ooeracji?

            do chudniecia kazdy nie obciazajacy kolan i wzacniajacy sile miesniowa, bez roweru ( chyba ze poziomy stacjonarny), biegania, nart

            po operacji to zalezy jaka byla
            • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 14:32
              sporo zlego robi tez np przyklekanie na jedno kolano itp
              • kokokoko_euro_spoko Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:20
                mysiulek08 napisała:

                > sporo zlego robi tez np przyklekanie na jedno kolano itp
                >

                Kościół generalnie odpada.
                • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:21
                  odpada w przebiegach
            • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:14
              Do chudnięcia na razie, bo zrzucam masę wink Dzięki a ile to kosztuje w twoim kraju, tylko kwotę podatku pls np. w USD. I czy ktoś wie ile w PL operacje kolana u Smigielskiego kosztują? Nie mam pojęcia nikt w rodzinie czy wśród znajomych nie robił.
              • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:19
                w zaleznosci od kliniki, taka z widokiem na dwa wulkany, snobistyczna, okolo 30 tys zl
                mniej snobistyczna, z jednym wulkanem, okolo 25tys zl, pelna kwota bez ubezpueczenia, z pelnym wypasem i materialami z wysokiej polki jesli beda potrzebne

                vst tylko na materialy

                plus koszty przelotu, hotelu, no zbierze sie 🤣
                • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:35
                  O f**k big_grin
                  • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:00
                    Mnie to będzie kosztować około 5tys zł, tylko dlatego, ze ortopeda nie ma umowy z moja ubezpieczalnia i za jego rachunek oddadzą mi jakas stala kwote, reszte pokryja, wybralam klinike z jednym wulkanem czyli ta tansza, bo tam on na stale pracuje, zna sale, sprzęt, do tej drozszej mialabym blizej ale różnica to pol godziny
                • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:37
                  Taniej koło Smigielskiego się zakręcić big_grin
              • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:36
                podaj nie podatku wink
              • lucky80 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 15:56
                od 10 tys. do nieskończoności...bliska mi osoba miała wiele lat temu dwie po 40 tys. zł.
                • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:44
                  No to grubo. Można by się na shell za te kwotę zrobić wink
                  • babazradomia Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:58
                    Ale po co panikujesz i się nastawiasz od razu na operację? Najpierw faktycznie schudnij, to jest za darmo, nawet jeszcze kasa w portfelu zostanie wink Mówisz, że masz 15 kilo nadwagi, to jest bardzo dużo, ile to procent całej Twojej prawidłowej wagi? Piękną pogodę na weekend zapowiadają, zacznij od jutra, pochwal się nam w niedzielę co zrobiłaś w tej kwestii, będziemy dopingować smile
                    • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:02
                      Ok smile Wolę się nastawiać na najgorsze i mieć nadzieję na najlepsze. Zdołowały mnie te kolana, bo nic nie zapowiadało tego ech. I nawet żabką nie poplywam i seks nie w każdej pozycji. Jak żyć?
                      • babazradomia Re: Najgorzej to... 30.09.21, 18:22
                        No to jakie plany na jutro? Najlepiej napisac, potem glupio sie przyznac ze sie nie zrobilo wink
                        • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:19
                          Plan jest taki, że nie pójdę na basen bo mam okres. Na zumbe tez nie, bo się skacze i podskakuje i wymachuje nogami. Pójdę na rower albo na długi spacer. Porzuciłam jakikolwiek alkohol do świat BN i pieczywo. Zrobię test wodorowy na nietolerancję laktozy itp. i umawiam się do dietetyka. Piję wyłącznie wodę i zamierzam jeść jeszcze więcej warzyw. Zapisałam się do Slynarskiego na konsultację. Mam tez dobrego fizjoterapeutę w pobliżu więc tez go odwiedzę.
                          • babazradomia Re: Najgorzej to... 30.09.21, 22:24
                            Brawo! Daj znac jutro po spacerze albo rowerze ile kilometrow bylo smile
                            • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 23:23
                              Poprowadzę live dla ematek "Berga cudnie chudnie" big_grin
                              • babazradomia Re: Najgorzej to... 01.10.21, 09:00
                                Bardzo namawiam, bo jak widze jak sie wiekszosc watkow o odchudzaniu konczy na 'od jutra bede sie odchudzac' to az zal ze tak malo ducha walki o wlasne zdrowie w narodzie. A to by byla jakas motywacja smile
                  • leosia-wspaniala Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:55
                    >No to grubo. Można by się na shell za te kwotę zrobić wink

                    Gdzie ci tam do Shell... Potrzebowałabyś 10 razy tyle, a efekt i tak byłby wątpliwy.
                    • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:59
                      Trochę wiary. Może wzrostu sobie nie dorobię ale reszta? Taniej i efekt byłby młodszy big_grin
    • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:20
      Coś w tym jest. Moja matka ćwierć wieku się nie badała, lekarzy unikała a jak w koncu zaczęła się badać to umarła tongue_out

      A tak serio. Kolana są najtrudniejszym, najbardziej złożonym stawem na który działają ogromne siły. Napiecia powstałe w kręgosłupie , plecach, mają wpływ na miednice i lędźwia te z kolei przy złym ustawieniu, napieciu mięsni, stanie zapalnym czy innym czynniku -napięcia idą w dół, na kolana - kolana jak źle się ustawią wpływają na stopy a źle ustawione stopy tworzą napięcia , są źle stawiane co wpływa na kolana a z kolei te na ledźwia itd. Wariactwo
      Dlatego tak ciężko o jakąkolwiek regułę bo wszystko ma wpływ : i waga i wzrost ( rozłożenie środka ciężkości ciała ) i aktywność i jej częstotliwość ( rodzaj, intensywność, rozgrzewka, rozciąganie ) i geny i cechy osobnicze i suplementacja lub jej brak i złe/dobre nawyki, rodzaj pracy zawodowej

      Odpowiadając na pytanie : nie, nie mam dolegliwości ze strony kolan- jeszcze nic nie chrupie/strzyka/boli . Regularnie uprawiam sport-bieganie o umiarkowanej intesywności - nie jestem sportowcem wyczynowym ale też nie jestem kanapowcem-raczej średniozaawansowana. Lubię długie dystanse. Dużo pływam, jeżdzę rowerem, bawię się trochę siłowo i ćwiczę mięśnie- dużą uwagę przykłądam do ćwiczeń core i stabilizacji. Jestem ewenementem ? To cud ? Raczej nie - sądzę że to po prostu zbieg okoliczności plus dbałość o obudowę rusztowanie mięśniowe
      p.s. mąż nie biega- zawsze celował w jazdę rowerem i siłownię - zaczął truchtać kilka lat temu, ambicjonalnie raczej - by poczuć tę radość którą mu opisuję, gdy biegnie się dłużej niż kilkanaście minut . Nie poczuł ale polubił tę formę ruchu. Biega o wiele mniej , wolniej, rzadziej ode mnie a jednak zaczęło go boleć kolano a ortopeda stwierdził że ma kolano biegacza big_grin tongue_out

      Rady ?
      - schudnać- ale pod okiem dietetyka z prawdziwego zdarzenia ( badania, parametry, dopasowana dieta, suplementy )- ty nie masz jeść mniej albo jeść sałatę. Ty masz jeść i chudnąć
      - aktywność - jazda rowerem z pływaniem ostrożnie - zwłaszcza jezeli a) nie umiesz pływac b) pływasz żabką - do tego wzmocnienie mięśni ( połbłoniaste , pasmo biodrowo piszczelowe ) ale też mozę wizyta u podologa i sprawdzenie czy nie masz wady stóp ( wzmocnienie mięsni stóp jak najbardziej pomożę )
      -suplementacja ( ja łykam od 2 lat Flexus )
      • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:51
        Dzięki wapaho za ten sensowny wpis. Będę wdrażać smile
        • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 16:51
          Czy znacie jakiegoś dobrego ortopedę z Luxmedu? Byłam u dwóch i średni byli.
          • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:03
            bergamotka77 napisała:

            > Czy znacie jakiegoś dobrego ortopedę z Luxmedu? Byłam u dwóch i średni byli.
            >

            Zrób usg kolan i rtg kolan
            Idź do dobrego fizjoterapeuty. Oglądnie ciebie, oglądnie kolana, może zechce jeszcze rtg miednicy i odcinka krzyżowego ( a może nie ). Idź do podologa.
            Sprawdz CO ci jest, co jest przyczyną - czy tylko peseloza czy też może coś dodatkowo peselozę przyspiesza jakieś procesy ( ścierania chrząstki, wysychania mazi, problemy z łąkotką, słabe mięśnie i więzadła itp )
            Na samym końcu-pod okiem specjalisty-ruch + dieta . I tez sensowne a nie nastawione na bicie rekordów-może to będą ćwiczenia na macie, statyczne, może siłownia, może orbitrek ( jak najbardziej można nawet po wycięciu łąkotki jako rehabilitacja) może rower ( poziomy), może aquareobic itd
            • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:06
              dodam jeszcze rezonans na rtg i usg nie było u mnie wszystkiego widac
              • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:08
                mysiulek08 napisała:

                > dodam jeszcze rezonans na rtg i usg nie było u mnie wszystkiego widac
                >
                MRI na końcu
                Specjalista oceni czy usg/rtg jest dla niego wystarczające
                Sory, wiem, ze kolano to teraz twój konik i pewnie jeszcze długo będzie i jeszcze dlugo wszędzie będziesz widziała kolana, wady kolan, kontuzje kolan i możliwe kolanowe powikłania, -ale nie każdy ma to samo co ty wink
                • andace Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:12
                  I należy pamiętać ze RTG ma być ze zgiętymi kolanami, na takim „na płasko” niewiele widać.
                  • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:16
                    miałam na stojąco z dwóch stron, na lezaco plasko, ze zgietymi
                • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:13
                  😀 po prostu u mnie nie wystarczyło rtg i usg

                  ale juz milkne 🤣
                  • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:16
                    mysiulek08 napisała:

                    > 😀 po prostu u mnie nie wystarczyło rtg i usg
                    >
                    > ale juz milkne 🤣
                    >


                    zapał neofity wink rozumiem wink
      • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:02
        no mnie do kolana sporo przyczynił sie halux wg rehabilitantki jak zobaczyla
        • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:05
          mysiulek08 napisała:

          > no mnie do kolana sporo przyczynił sie halux wg rehabilitantki jak zobaczyla
          >

          Halux często jest przyczyną nieprawidłowości w obrębie miednicy i kolan wink -taka troche kwadratura koła, co było pierwsze jajo czy kura.
      • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:04
        a dietetykow lokalnych to unikam jak ognia, widziałam ich kilka diet, nie dziekuje
        • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:06
          mysiulek08 napisała:

          > a dietetykow lokalnych to unikam jak ognia, widziałam ich kilka diet, nie dziek
          > uje
          >

          no co mam ci powiedzieć wink
          można unikać wszystkich - i dietetyków, i fizjoterapuetów i kominiarzy i ogrodników wink- tylko wtedy zostajemy z problemem sami, Po prostu trzeba włożyć wysiłek w poszukiwania dobrego, sprawdzonego specjalisty zamiast decydować sie na usługi pierwszego z brzegu i nie kierować się tylko ceną ( jak najtańszy )
          • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:08
            mowie o unikaniu lokalnych, ale istnieją internety i reszta świata 😀
            • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:12
              Ale co rozumiesz pod pojęciem : lokalny ?
              Z tego samego miasta ?
              Z tego miasta w którym mieszka Berga ?
              Bo widzisz ja mam fizjoterapeutę z mojego miasta, a dietetyka z sąsiedniego miasteczka..
              I nie zamienię na innych- nie lokalnych-nawet za dopłatą
              • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:15
                pojęcie lokalnych dotyczy u mnie dietetykow z mojego kraju, odwiedziłam kilku, nie mogę sie z nimi dogadać, cos nie styka na łączach, z doktorami jest podobnie, taki urok kraju
                • wapaha Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:16
                  Ale chyba ( ?) twój kraj nie jest krajem autorki ? (?)
                  • mysiulek08 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 17:18
                    no nie jest, odniosłam sie wylacznie do Twojego wpisu o szukaniu dobrego dietetyka i tyle, taki wret w temacie
    • siwa-faryzeuszka Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:17
      Schudnąć, ruszać się (a nie tylko pisać o tym że och, uwielbiam ruch i moja rodzina, a jak synowie pływają to...), suplementować. Tak w skrócie.
      Poza tym nie histeryzować że nie można w góry. Raz w roku tydzień na stoku nie oznacza że będziesz się zajeżdżać jak Tomba, a na wycieczki w skali Gubałówka czy inne Morskie Oka - stabilizator na kolano, kijki i heja.

      Napisałaś że masz 15kg nadwagi - well, poginasz dzień w dzień 24h na dobę z trzylatkiem na plecach.
      • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:24
        No może nie z trzylatkiem bo moi tyle wazyli mając półtora wink No ale byłam wtedy szczupła jako 22-23 -latka. I hello, w górach nie bywam raz w roku kilka dni. W tym byłam z 7-8 razy, połowa z tego zimą i pewnie jeszcze będę smile Pracuję zdalnie i ma tam, można powiedzieć, drugi dom. Na nartach byłam w marcu ostatni raz, ale nie pierwszy. Dziewczyno ja jeżdżę prawie 40 lat i może 3 sezony w tym czasie opuściłam.
      • bergamotka77 Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:29
        Ale ogolnie siwa masz rację. Jak nie Ty! smile Zawsze mnie intryguje jak wy zapamiętujecie kazde info o mnie, nawet to, ze moi synowie dobrze pływają...
        • siwa-faryzeuszka Re: Najgorzej to... 30.09.21, 19:53
          bergamotka77 napisała:

          > Ale ogolnie siwa masz rację. Jak nie Ty! smile Zawsze mnie intryguje jak wy zapami
          > ętujecie kazde info o mnie, nawet to, ze moi synowie dobrze pływają...
          >
          twój nieszczęsny atenszynhoryzm sprawia że fiksujesz się na nieistotnych detalach, a chcąc być luzacka i dowcipna osiągasz póki co raczej efekt clowna w luźnych portkach.
          • annaboleyn Re: Najgorzej to... 30.09.21, 20:04
            siwa-faryzeuszka napisał(a):

            > bergamotka77 napisała:
            >
            > > Ale ogolnie siwa masz rację. Jak nie Ty! smile Zawsze mnie intryguje jak wy
            > zapami
            > > ętujecie kazde info o mnie, nawet to, ze moi synowie dobrze pływają...
            > >
            > twój nieszczęsny atenszynhoryzm sprawia że fiksujesz się na nieistotnych detala
            > ch, a chcąc być luzacka i dowcipna osiągasz póki co raczej efekt clowna w luźny
            > ch portkach.
            >

            Ojej, Siwo, amnestia byla??
            >
            >
            • siwa-faryzeuszka Re: Najgorzej to... 30.09.21, 20:35
              annaboleyn napisała:

              > Ojej, Siwo, amnestia byla??

              cykliczne czyszczenie cache wink
              • annaboleyn Re: Najgorzej to... 30.09.21, 20:46
                siwa-faryzeuszka napisał(a):

                > annaboleyn napisała:
                >
                > > Ojej, Siwo, amnestia byla??
                >
                > cykliczne czyszczenie cache wink

                Ach, te skracające się cykle.
                >
                >
                >
        • annaboleyn Re: Najgorzej to... 30.09.21, 20:05
          bergamotka77 napisała:

          > Ale ogolnie siwa masz rację. Jak nie Ty! smile Zawsze mnie intryguje jak wy zapami
          > ętujecie kazde info o mnie, nawet to, ze moi synowie dobrze pływają...

          Cmon, powtarzasz te bezcenne informacje o sobie i rodzinie po milion razy, z namaszczeniem. Makak by zapamiętał.
          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka