kira02
02.10.21, 15:54
W koncu po wielu miesiącach dobilam sie u internisty o badanie ferrytyny. Juz kiedyś pisałam, ze od marca strasznie wypadają mi włosy. Wyniki morfologii kolejny raz wyszły książkowe, hematokryt i hemoglobina w górnej granicy normy. Za to wyszła mi bardzo niska ferrytyna - 28. Widełki to 13-150. Podobno norma funkcjonalna to przynajmniej 50-60, zeby wlosy nie wypadały (wiedza zaczerpnięta z grupy o wypadaniu włosów).
Co teraz? Zgłosić sie znowu do internisty i liczyć, ze nie zignoruje moich problemów? Kupić sobie jakis suplement żelaza (jaki)? (Nigdy nie musiałam suplementowac żelaza, nawet w dwóch ciążach bylo ok.).
Od 3 tygodni stosuję dietę dla IO. odżywiam się najzdrowiej w całym moim życiu - zero cukru i słodyczy, ograniczone węglowodany, duzo warzyw, mnóstwo orzechów, nie unikam czerwonego mięsa, ani jajek. To mimo wszystko za mało, jak widać. Co robić?