bunnybunny
13.10.21, 01:19
Taka sytuacja. Jesteście na stanowisku kierowniczym niższego rzędu i poza tym robicie kilka innych rzeczy jako wąskie specjalistki. W pracy robi się zamieszanie struktur w wyniku którego odbierają wam stanowisko kierownicze. Macie się skupić na tych rzeczach specjalistycznych i robić je na prawdę dobrze, bo są bardzo ważne. Kasa ta sama. Pracy mniej. Specjalistyczne rzeczy są 100x bardziej rozwojowe niż kierownicze. Zmieniają wam też szefa na równie dobrego, ale innego typu. Poprzedni się trochę nie znał i był zabiegany, więc się nie wtrącał. Kolejny zna się bardzo, na 100% będzie się wtrącał mimo zabiegania. Obaj fajni we współpracy. Nowy może nawet trochę bardziej.
Czuję się urażona. To chyba najlepsze słowo. Słusznie?