ajr27
19.10.21, 19:20
Skąd się bierze popularność tych marek makijażowych/ kolorówka, tych tutoriali na yt, na których masa kobiet wykonuje bardzo skomplikowane makijaże paletami, skoro patrząc po ulicy, żadna kobieta tak się nie maluje? Dziś specjalnie rozejrzałam się po pełnym wagonie metra- zauważyłam 2 (dwie!) kobiety które miały na oczach cienie W OGÓLE, tzn. lekko zaznaczoną powiekę jakąś neutralną lawendą czy beżem. Nie mam ani jednej znajomej, która by tak cudowała z makijażem oka, ani na codzień ani od święta. Tymczasem marki makijażowe lansują palety składające się z samych krwistych czerwieni czy sinych fioletów wpadających w czerń np, a pod postem masa komentarzy, jakie to pięknie zestawienie. WTF? Macie koleżanki, które malują oczy krwistymi czerwieniami? Same robicie takie makijaże z użyciem 7, 8 cieni? Dla mnie to jakiś kosmos.