Dodaj do ulubionych

Dziecko NIEzdolne

25.10.21, 09:34
5 klasa , nauki coraz więcej, sprawdziany, kartkówki...
Moje dziecko, mimo że wydaje mi się inteligentne, przyswaja wiedzę wolno np. do kartkówki z biologii (budowa komorki, skł. organizmów, mikroskop) uczylismy się całą sobotę, oczywiscie z przerwami. Faktem jest że za tzw moich czasów wystarczyło nauczyc sie tego co w zeszycie a teraz cała książka do wkucia bo wszystko moze byc na kartkówce...
Na pewno nie jest to egzemplarz typu przeczyta 2 razy i umie smile

W tym tyg. jeszcze kartkówka z geografii, sprawdzian z historii i matematyki plus normalne zadania itp
Dziecko nie może skupic się na tym co robi zreszta nie dziwię sie ...po całym dniu w szkole.
Jakies rady? ...
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:38
      może jest dobre z matematyki albo muzyki albo polskiego
    • extereso Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:40
      Według moich, niepopularnych tu chyba w tym obszarze rad, poza tym w czym jest dobre lecieć na minimum. Nie tracić całych sobot na uczenie, lepiej zaakceptować trójki czy nawet czasem dwójki, poza tym w czym jest dobre.
      • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:43
        Ale to jest bardzo dobra rada.
        • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:45
          To jest bardzo dobra rada, pod warunkiem że nie trzeba się uczyć całą sobotę żeby dostać 3.😐
          • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:55
            NO tak ale pytanie czy to dziecko umie się uczyć. Autorka napisała, ze sie uczyli. Moze byc tak, ze mama chce pomóc ale jej obecność powoduje ze dzieciak sie nie skupia.NO i takie tłuczenie materiału ciagle i od nowa nie pomaga. Przeczytać, zrobić notatki i wyjsc na spacer. Potem wrócic i sprawdzić co się pamięta. Pytanie czy dzieciak umie się uczyć.
          • extereso Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:44
            Pewnie ale wtedy trzeba zrobić diagnozę może dysleksja czy inne coś
            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:48
              extereso napisała:

              > Pewnie ale wtedy trzeba zrobić diagnozę może dysleksja czy inne coś


              Cóż ja od 6 roku życia badam syna w poradniach (teraz 7 klasa). Niestety nikt niczego nie widzi. A problemy szkolne są. Dużo się uczy, w domu ok, umie, a w szkole klapą na sprawdzianach.
              I nie, nie jest to parcie na 4-5.
          • cisco1800 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:37
            i pod warunkiem, że dostaje choćby 2 sad ja naprawdę już w tym roku zastosowałam tę radę, ale matma nie pozwala mi spać. Dwie pały li i jedyne. Po kotepetycjach napisała sprawdzian, jedno zadanie. To już dobrze, ale tez będzie pała. Z innych przedmiotów jest ok, ale pała na śródokres to słabo
            • mia_mia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:06
              Weź zacznij przerabiać z dzieckiem program z matematyki, ale dosłownie od pierwszej klasy i tak długo aż zrozumie każdy kolejny problem i temat. Dawałam kiedyś korepetycje z matematyki, problemy potrafiły się zaczynać na bardzo podstawowych rzeczach.
              • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:52
                mia_mia napisał(a):

                > Weź zacznij przerabiać z dzieckiem program z matematyki, ale dosłownie od pierw
                > szej klasy i tak długo aż zrozumie każdy kolejny problem i temat. Dawałam kiedy
                > ś korepetycje z matematyki, problemy potrafiły się zaczynać na bardzo podstawow
                > ych rzeczach.


                To też nie zawsze jest rozwiązanie. Mój syn bardzo bardzo dużo uczy się w domu. Ja go uczę no nie oszukujmy się. Matematykę rozumie, umie, codziennie mają po kilkadziesiąt zadań domowych. Robi bez problemów, chyba, że chce za szybko zrobić wtedy popełnia bzdurne błędy, myli się coś opuszcza itd. Ale zwrócenie uwagi skutkuje tym, że błąd poprawi
                Ale w szkole na piwnych sprawdzianach jest dramat. I nie jestem w stanie dojść do tego czy dziecko aż tak się stresuje, nie może się skupić i popełnia durne błędy czy moze w ogóle nie rozumie zadań w sensie co oni od niego chcą. I w efekcie nie potrafi tej swojej wiedzy użyć.
                Nauczycielka przepytuje syna i sama twierdzi, że nie wie o co chodzi bo przy tablicy umie. Czasem z pomocą, ale umie.
                Więc gorsze oceny na pracach pisemnych niekoniecznie są związanie z brakiem wiedzy.
        • grey_delphinum Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:45
          Bardzo dobra, ale dla mnie była trudna do zaakceptowania, ponieważ wychodziłam z założenia, że syna "stać na dobre oceny" . Teraz już jestem mądrzejsza i w liceum dwójka to ocena ok 😉
      • jehanette Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:07
        Wg mnie to bardzo dobra rada. Tak naprawdę istotne jest przyswajanie na bieżąco polskiego, matematyki i języka bo tam się jednak wiedza i umiejętności nabudowują, do tego niech skupi się na tym co jest dla niego/niej interesujące, istotne, a resztę dzieciak może ogarniać na dostateczny, zepnie się w ostatniej klasie jak będą się liczyć oceny na świadectwie ukończenia szkoły.
        • black.emma Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:03
          No nie wiem... Skoro nie jest w stanie ogarniać na bieżąco, to jak niby się zepnie z zaległościami z kilku lat?
          • jehanette Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 15:51
            W ostatniej klasie mają sprawdziany z 5 klasy czy jednak na bieżąco?
            • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 16:02
              Uczeń, który teraz ma trudności z bieżącym opanowaniem materiału z 6 przedmiotów nagle w 8 klasie opanuje 10 czy 11, tak by mieć dobre stopnie na koniec szkoły?
            • black.emma Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 18:54
              Uważasz, że dziecko, które nie opanuje materiału z 5 klasy raptem zabłyśnie wiedzą w 8?
              • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 18:56
                To się może sprawdzić w przypadku dziecka co najmniej zdolnego, któremu się po prostu nie chce. A potem mu się zachce. A nie takiego, które ma trudności z nauką i z uczeniem się.
                • black.emma Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 19:39
                  Osobiście znam dzieci, które z klas 1-3 wyszły nie umiejąc płynnie czytać. To się potem za takim dzieckiem ciągnie, a pamiętam te dyskusje na ematce, że klasy 1-3 to tylko szlaczki. Przecież prędzej czy później te braki muszą wyjść.
          • slonko1335 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 19:01
            Myślisz że większość dzieci nawet tych bez probkemow z nauka wiele z 5czy 6 klasy pamięta w 8 z biologii czy historii? Wątpię, większość nie pamięta po kilku tygodniach. System ZZZ ciagle zyje. Jasne angielski, polski, matematyka ale reszta....
            • black.emma Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 19:41
              Przynajmniej mają jakieś podstawy, coś im gdzieś dzwoni. Po co zatem 8 lat szkoły podstawowej, skoro można wszystko nadrobić w rok w ósmej klasie? Jak pisałam wyżej, podobno 1-3 to tylko szlaczki a potem siedzą takie dzieci nad lekturą, która ma 100 stron i się męczą tygodniami.
              • slonko1335 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 20:01
                Podstawy powiadasz...te dzieci uczą się tylu niepotrzebnych szczegoow że głowa boli, nic dziwnego że tego nie pamiętają do następnego sprawdzianu... przejrzałam książkę z biologii i historii nowej ery dla klasy 7 , większość dorosłych nie ma pojęcia o tym czego się uczą ...
                • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 07:53
                  slonko1335 napisała:

                  > Podstawy powiadasz...te dzieci uczą się tylu niepotrzebnych szczegoow że głowa
                  > boli, nic dziwnego że tego nie pamiętają do następnego sprawdzianu... przejrzał
                  > am książkę z biologii i historii nowej ery dla klasy 7 , większość dorosłych ni
                  > e ma pojęcia o tym czego się uczą ...
                  >

                  Zgadzam się.
                  I to jest racja. MY takiego obszernego materiału nie mieliśmy za naszych czasów to po 1. Po 2 kompletnie niepotrzebne są te szczegóły. Nic nie wnoszą.
                  . Z historii to jakaś kpina, kto i jakim cudem zapamięta aż tyle?
                  Wg mnie powinno kłaść nacisk na matematykę, polski (głównie pisanie i ortografia) oraz język. Reszta to powinna być tylko liznieta podstawa, aby nakreślić dzieciom możliwe kierunki, w które mogą dalej iść. I rozszerzać program dopiero partiami po podstawówce wg konkretnych zainteresowań.
                  • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:41
                    Podstawa programowa az tak sie nie zmieniłą jak ty mówisz. Mam wrażaenie ze dla ciebie ta róznica jest taka wielka, bo tobie nauka przychodziła z łatwością.
                    • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:06
                      hanusinamama napisała:

                      > Podstawa programowa az tak sie nie zmieniłą jak ty mówisz. Mam wrażaenie ze dla
                      > ciebie ta róznica jest taka wielka, bo tobie nauka przychodziła z łatwością.
                      >

                      Zmieniła zmieniła wink kiedyś któraś emama wkleiła tu zmiany podstawy w przestrzeni ok 20 lat wstecz. Książkę z historii jestem w stanie obrazami przytoczyć sobie w głowie do teraz. Nie nie było tylu dat, bitew, nazwisk itd.
                      • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:26
                        O czym ty mowisz?? Z historii nie było? Biologia nie zmieniła sie jezeli chdozi o zawartośc ale fakt, ze teraz program wygląda tak jakby ktoś go pociął a następnie w drodze losowania posklejał tematy. Kiedys było bardziej wyniikające jedno z drugiego. Widziałam materiał na klasówke z biologii z VII klasy wczoraj i nie to nie jest wiecej niz było.
                        Tobie nie sprawiała nauka problemów wiec inaczej to teraz widzisz, dzieciak musi godzinami siedzieć nad nauką.
                      • daniela34 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:39
                        lotka_5 napisał(a):

                        Książkę z historii jestem w stanie obrazami przytoczyć sob
                        > ie w głowie do teraz. Nie nie było tylu dat, bitew, nazwisk itd.


                        Lotka, podręczniki z VII klasy są dostępne online. Powiedz, której to daty, bitwy czy nazwiska z historii z klasy VII nie miałaś "za swoich czasów". Tak konkretnie.
                        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:38
                          Połowy działu z książki syna nt polski po kongresie chociażby. Powstanie listopadowe i styczniowe na pewno było. Żadnych innych pierdół nie.
                          • daniela34 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:40
                            No ale których konkretnie? Po Kongresie nie było bitew aż do powstania listopadowego, to których nazwisk nie bylo i dat?
                          • m_incubo Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 14:42
                            ??
                            Ale jakich pierdół?
                            Oczywiście, że były.
                            Może byłaś wtedy chora..? 🤦‍♀️
                            • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 11:08
                              Nie. Jej nauka przychodziła łatwo. Pewnie sporo wynosiła z lekcji, potem tylko troche sie trzeba było pouczyć. Syn mimo śloeczenia nad lekcjami nie umie. Stąd ta przepaśc w wymaganiach.
                  • memphis90 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 15:33
                    > MY takiego obszernego materiału >nie mieliśmy za naszych czasów
                    Z historii? Ja pamiętam podręcznik z historii, byl grubszy niż dzisiejsze, uczyliśmy się dokładnych dat bitew, przywódców itp bzdur. Za to zero związków przyczynowo - skutkowych. Na geografii 47 województw, dopływy różnych rzek, stolice świata, wulkany, wszystkie niziny, wyżyny, góry na mapach, polwyspy na pamięć itd... Dziś np bardzo fajnie wytłumaczone skąd się biorą strefy klimatyczne i jaki to ma wpływ na szatę roślinną...
                    • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:08
                      To zależy. Ja miałam bardzo fajne książki i w porównaniu do książek syna - moje były super czytelnie napisane.
                      • memphis90 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:01
                        No nie wiem, jakie Ty miałaś, ja miałam taki... Ile dywizji, ile armat, ile wojska, kto gdzie którą dywizję przemieścił...
                        https://8.allegroimg.com/s1024/0cb3ab/f7521af64e51ae6f7e43b5f232f8
                        • daniela34 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:13
                          A masz może zdjęcie okładki twojego podręcznika (tak z czystej ciekawości)?
                          • memphis90 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:57
                            https://2.allegroimg.com/s1024/0c6ba8/b52789424210bfef9ea04d072de2

                            to była klasa 4
                            https://mojeksiazeczkivideo.files.wordpress.com/2019/05/historia4001.jpg

                            A to było w liceum (swoją drogą jako biol-chem byliśmy dręczeni historią z odpytkami i sprawdzianami praktycznie do samej matury.... klasy historyczne były natomiast zwolnione z biologii, chemii i fizyki...)
                            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTyL3pLE85UttHilXrT66S8lJYYvK6KgIFUxQQd27TzfJweRnM7XtD8_GsZ0MHbCTnCgHU&usqp=CAU
                            • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:00
                              Chodziłysmy do jednej szkoły? Tez pamietam ze tuz przed maturą była wielka klasówka z historii....za to ci co zdawali historie mieli labe na biologii.
                              • daniela34 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:05
                                Z 8 ten sam smile, z czwartej miałam.inny (już z tej serii co ten z 8), w LO to samo.
            • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 19:54
              To nawet nie chodzi o to ile pamiętają, ale jak opanują właśnie umiejętność uczenia się, segregowania wiedzy, organizacji czasu, systematyczności itp
              • evee1 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 07:57
                No i tego powinny sie uczyc, a nie durnych cykli rozwoju rozwielitki, czy jak to tam bylo (oczywiscei nie pamietam., bo i po co?).
                • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:04
                  Dokładnie. Nie każdy rodzic zna techniki nauki i ma podejście pedagogiczne żeby dziecku swojemu je przekazać i pomoc nauczyć się uczyć.
                  Ja mam swój sposób, który nie działa na syna. Skąd niby mogę wiedzieć jak powinno uczyć się dziecko z problemami lub będące chociażby o ma innym niż wzrokowcem?. Od tego powinni być nauczyciele.
                • memphis90 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:02
                  Gdyby się uczyli cykli rozwojowych rozwielitki, to może nie pier...liby jak pan Czarnek, że definicja małżeństwa wywodzi się od samych początków zycia na Ziemi... Zresztą co Wy w kółko z tymi cyklami - to przecież nie jest trudne i skompliowane, dzielą się wzdłuż albo w poprzek i tyle.
                • evee1 Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 02:02
                  > Nie każdy rodzic zna techniki nauki i ma podejście pedagogiczne żeby dziecku swojemu
                  > je przekazać i pomoc nauczyć się uczyć.
                  Ha, na ten temat spierali sie i nadal spieraja sami specjalisci zajmujacy sie edukacja poczawszy od starozytnosci wink. Jezeli jestes angielskojezyczna, i Cie to interesuje, to moze poszukaj czegos w ksiazkach Colina Hannaforda. Metoda kucia na pamiec jest jedna (po sluchaniu nauczyciela) z najmniej efektywnych metoda nauki.

                  > Gdyby się uczyli cykli rozwojowych rozwielitki, to może nie pier...liby jak pan Czarnek
                  U tego pana to chyba nie zadzialalo znacznie wiecej niz tylko znajomosc cykli rozwojowych wink.
                  A cykle rozwojowe podalam raczej jako przyklad czegos na czym wydaje sie skupiac (nadal niestety) polska edukacja, czyli na nauce takich pierdol en masse. To jest kompletnie nieprzydatne w szeroko pojetej edukacji mlodego czlowieka na poziomie podstawowym. No, moze tylko po to, zeby cwiczyc pamiec wink. I owszem o takich szczegolach, jako przyklad, nauczyciel moze wspominac, zeby cos zobrazowac, ale nie ma sensu wymagac wyuczenia sie tego wszystkiego na pamiec.
                  Nie pisze, ze nauka powinna zupelnie omijac szczegoly i nauczyciele nie powinni wymagac pamieciowego przyswojenia pewnych informacji, ale to mozna zaczac robic kiedy starszy juz czlowiek zaczyna sie specjalizowac w jakim tam kierunku, kiedy faktycznie te wiadomosci beda stanowic podstawe w dalszej nauce tego przedmiotu. Przeladowanie programu duperelami na etapie nauki w szkole podstawowej, odbiera czas chocby na nauke wspolpracy, szukania, krytycznej analizy, odsiewania, zastosowania i prezentowania informacji, ktora sie zdobylo. I bardzo przepraszam, jezeli sie myle i zarzucal brfaki w tym zakresie p[olskiej edukacji, ale ja sie opieram glownie na tym co jest tu opisywane i o czym od lat czytam.
                  Moje dzieci przeszly edukacje w UK i EU, i OK, przyznaje, ze maja braki w roznych dziedzinach, ale ja tez (po edukacji w PL) nie potrafie wymienic wszystkich krajow w Afryce polozonych na rowniku, mimo, ze sie tego bardzo pilnie uczylam na klasowke z mapka konturowa. Ale za to do tej pory pamietam, ze zapalki produkowona w Sianowie - wiedza iscie niezbedna dla funkcjonowania w obecnym swiecie! Z cyklu rozwojowego meduzy (a ha!) pamietam tylko jak nasza nauczycielka po klasowce z triumfem odczytala odpowiedz jedego kolegi (jaki to on niby glupi byl), ktory napisal, ze w jednym stadium "meduza przekreca sie z plecow na brzuch". Polowa z nas nie wiedziala co w tym jest niepoprawnego, skoro kazdy na obrazku widzial, ze tak wlasnie sie dzialo wink.
        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:44
          jehanette napisała:

          > Wg mnie to bardzo dobra rada. Tak naprawdę istotne jest przyswajanie na bieżąco
          > polskiego, matematyki i języka bo tam się jednak wiedza i umiejętności nabudow
          > ują, do tego niech skupi się na tym co jest dla niego/niej interesujące, istotn
          > e, a resztę dzieciak może ogarniać na dostateczny, zepnie się w ostatniej klasi
          > e jak będą się liczyć oceny na świadectwie ukończenia szkoły.
          >


          Dziecko mniej zdolne- a w zasadzie źle to jest napisane- słabiej przyswajajace durną pamięciową wiedzę, właśnie na te 3 musi się uczyć całe dnie, długie długie godziny.
        • m_incubo Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 20:18
          Nie, to jest bardzo niedobra rada.
          A raczej dobra, ale uważam, że nie dla tego dziecka.
          Odpuszczenie kilku przedmiotów i ciągnięcie na dostatecznych to metoda dla tych uczniów, którzy nie mają problemów z przyswojeniem wiedzy, potrafią się nauczyć na dobrą ocenę (nie mówię o 5 czy 6,choć też mogą być) tylko zwyczajnie nie mają czasuna skupianie się na wszystkim.
          Dziecko, które całą sobotę uczy się na kartkówkę i nie potrafi jej mimo tego zaliczyć na 3, zdecydowanie nie powinno odpuszczać, bo w 8 klasie magicznie się los nie odwróci. Przeciwnie, braki z 4 lat spowodują katastrofę.
          Trzeba znaleźć przyczynę - dlaczego mimo poświęconego czasu (obiektywnie dużo tego czasu) wyniki są kiepskie.
          Nie rozumie poleceń? Rozumie, ale nie zdąży i zabraknie mu czasu? Robi głupie błędy, myli mitozę z mejozą, Stalina z Leninem, Iran z Irakiem? Stresuje się tak, że nie potrafi napisać tego, co w domu umiał?
          Więc jeszcze raz - odpuszczać mogą dzieci, które dwa razy przeczytają i mają 3, a nie te, które uczą się cały weekend i mają 1.
      • jowita771 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:20
        To samo doradziłam moim dzieciom, czego mój mąż nie może pojąć, powiedział, że bzdury gadam, skupić się powinny na wszystkim. I to mówi koleś, który nie skupiał się na niczym i leciał na trójach ze wszystkiego.
      • fazifokus Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 23:06
        ❤️❤️❤️
      • kolteta Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:08
        O to to! Ja wyznaje taka wlasnie zasade!
      • alfa36 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:39
        Potwierdzam, tyle, że ja dojrzałam do tego, jak młody poszedł do liceum.
    • grey_delphinum Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:40
      Nie mam rad I współczuję tego, co Was czeka w 7 I 8 klasie, bo ma razie naprawdę macie lajtowo (wiem, wiem).
    • motyllica Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:41
      po całym dniu w szkole?

      ale w 5 klasie mają po około 5 godzin a nie cały dzień

      przede wszystkim niech jak najwięcej wyniesie z lekcji, niech uważa, rozwiązuje zadania aby nie było zaległości

      co to znaczy: uczyliśmy się? w 5 klasie to już chyba powinno się umieć uczyć
      • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:46
        To, że dziecko umie czytać nie oznacza, że umie się uczyć. Zwłaszcza po półtora roku zdalnej edukacji.
        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:51
          little_fish napisała:

          > To, że dziecko umie czytać nie oznacza, że umie się uczyć. Zwłaszcza po półtora
          > roku zdalnej edukacji.

          Dokładnie. Mój syn ostatnio w normalnej szkole był w 4 klasie i trochę 5. Jest przepaść wymagań między 4-7 klasą. I niestety uczyć się nie umie. Wydaje mu się, że przeczyta i już jest nauczony. Niestety skutkuje to 1. Konieczna więc jest moja pomoc, ale i to nie zdaje egzaminu bo on chce sam.
          • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:04
            Dodatkowo formy sprawdzania są zupełnie inne. Młody ma jutro geografię i kompletnie nie wie na jaki typ pytań się przygotować. Na zdalnym były quizy i zgarniał 4 i 5. Teraz z pewnością będzie trudniej, ale w którą stronę iść?
            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:24
              little_fish napisała:

              > Dodatkowo formy sprawdzania są zupełnie inne. Młody ma jutro geografię i komple
              > tnie nie wie na jaki typ pytań się przygotować. Na zdalnym były quizy i zgarnia
              > ł 4 i 5. Teraz z pewnością będzie trudniej, ale w którą stronę iść?

              Racja testy abc są w miarę proste bo wystarczy coś tam kojarzyć. Aczkolwiek u mojego syna nauczycielka z biologii daje takie testy, że nie sposób ich napisać w ogóle. Podchwytliwe, wielokrotnego wyboru o czym dzieci nie są informowane i generalnie bardzo szczegółowe. Co dla dziecka bez umiejętności skupienia się i chęci odbebnienia i oddania testu jak najszybciej - skutkuje zawsze 1-2, mimo, że temat umie, rozumie.
              • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:42
                Czyli cała klasa dostaje 1 skoro "nie sposób ich napisać w ogóle."?
                • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:12
                  Chryste....czy cała klasa to moje dzieci? Czy możesz pojać, że z racji posiadania tego konkretnego dziecka, o nim właśnie piszę??
                  • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:27
                    Odniosłam sie do tego "Aczkolwiek u mojego syna nauczycielka z biologii daje takie testy, że nie sposób ich napisać w ogóle". Zrozumiałam ze nikt nie ejst w stanie napisac
                    • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:58
                      Nie napisałam, że nikt nie jest w stanie napisać, bo szczerze....nawet nie mam takich danych. Wiem tyle, że rodzice innych też narzekają, dzieci mają złe oceny. Ale czy to 100% jedynek to wybacz, ale musiałabym wydzwaniać do każdej matki żeby to wiedzieć.
          • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:11
            NO to moze trzeba go nauczyc uczenia się. Wtedy bedzie sie uczył sam. Moze twoja obecnosc go rozprasza. Sporo osob tak ma.
            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:27
              hanusinamama napisała:

              > NO to moze trzeba go nauczyc uczenia się. Wtedy bedzie sie uczył sam. Moze twoj
              > a obecnosc go rozprasza. Sporo osob tak ma.
              >


              Myślisz, że nie próbowałam? wink Ja jestem wzrokowcem. Po przeczytaniu tekstu jestem w stanie odtworzyć go w głowie i znaleźć odp na pytanie wyświetlając sobie książkę w głowie. Mój syn tego nie ma. Po przeczytaniu lekcji kompletnie nic nie pamięta. Pamięciowo nauka zajmuje mu wiele godzin, a to i tak tylko na chwilę.
              Jak poddasz mi pomysł na moje konkretne dziecko, które uczyć się nie lubi to cię ozłoce wink
              • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 17:22
                No to musiscie sprawdzić jak najlepiej przyswaja wiedzę. Dziecko nie ejst twoim klonem. Moze musi czytac na głos, moze po cichu, moze musi chodzić po pokoju i czytc, mzoe musi pisac ( ja przepisywałam całe podreczniki), moze niech popróbuje z mapą myśli, nottkami na kartkach wieszanych na ścianie. Moze sposób mieszany.
      • triss_merigold6 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:48
        Nie, proces uczenia się, w jaki sposób selekcjonować informacje, przyswajać wiedzę i oddawać w postaci wypowiedzi pisemnych lub ustnych etc. trwa dużo dłużej niż do piątej klasy podstawowki.
      • poligamia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:44
        ale zaczyna np przed 12
    • joszka30 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:45
      uczylismy s
      > ię całą sobotę, oczywiscie z przerwami.

      Ale jak to - uczyliście się?
      • no_name33 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:51
        joszka30 napisała:

        > uczylismy s
        > > ię całą sobotę, oczywiscie z przerwami.
        >
        > Ale jak to - uczyliście się?

        Nie do mnie pytanie, ale tak się dziwisz, że odpowiem.

        Ja też "uczę się" czasem z dzieckiem. Głównie wtedy, gdy spiętrzą się kartkówki, sprawdziany i nie wiadomo w co włożyć ręce.

        Pomagam mu np. mnemotechniką. Gdy miał bardzo trudne nazwy do zapamiętania, albo nauczenie się symboli pierwiastków chemicznych, to ogarnął szybko, przy pomocy tej metody, albo robiliśmy razem mapę myśli...

        Niestety w szkole nie uczy się dzieci, jak się uczyć, więc trzeba czasem dziecku pomóc. Zwłaszcza w 7 i 8 klasie (pozdrawiam cymbałów, którzy zgotowali dzieciakom ten los).
        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:52
          Jak dokładnie działa ta technika?
          • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:13
            Tu msz tak ogólnie: www.dlaucznia.pl/blog/mnemotechnika-sposob-na-zapamietywanie?gclid=CjwKCAjwq9mLBhB2EiwAuYdMtQ4WqXPHoSD4DVHb1Dhl5tDZbG0i4-zokaYZxtbpwgt-ICvpq0bq5RoCibIQAvD_BwE.
            Doszukaj w necie jest tego sporo. Fajnie ejst nauczyc i dziecko i siebei mapy myśli
        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:14
          Ale tzn. ze uczysz dziecko się uczyć a nie siedzisz nad biologi a czy chemią chyba.
      • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:54
        joszka30 napisała:

        > uczylismy s
        > > ię całą sobotę, oczywiscie z przerwami.
        >
        > Ale jak to - uczyliście się?


        Coś w tym dziwnego??
        Cały czas zadziwia mnie mentalność ematek dzieci, które dobrze się uczą i nie mają problemów w szkole.
        "Jak to uczyliscie się???"" A no tak to, gdyby dziecko umiało się samo skutecznie uczyć to chyba nikt by takich postów nie tworzył.
        • cisco1800 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:34
          dokładnie tak. Ja np pomagam córce "rozrysować" temat, robimy "mapy pamięci". Ona jest wzrokowcem. Tak jak ja. Nie ma tak dobrze opanowanej techniki nauki dla wzrokowca, jaki ja miałam (nie pamiętam w zasadzie czy już miałam tę technikę w podstawówce, bo na pewno nie miałam tyle nauki co ona)
          A jak z nią usiądę, rozrysuję dajmy na to budowe skóry i wypiszemy charakterystykę kazdej składowej i funkcje, to łapie szybciej, niz by miała siedziec nad książka i wkuwać na pamięć.
          I tak uczę się z siódmoklasistką
          • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:59
            Ja też uczę się z moim synem, 7 klasa. Nie potrafię dojść do tego jaki jest jego typ. Ja też jestem wzrokowcem i po przeczytaniu jestem w stanie odtworzyć sobie książkę w głowie i wyszukać odpowiedź. Mój syn kompletnie nic nie wie po przeczytaniu lekcji. Pomijając to, że materiału jest po prostu za dużo i jest zbyt szczegółowy to po prostu nie potrafi sobie chyba wyobrażać tego co czyta. Nie potrafię go tego nauczyć.
            Kiedy uczy się sam wygląda to tak, że przeczyta i już myśli, że jest nauczony. Znowu nauka na pamięć zajmuje wiele godzin i jest tylko na chwilę, na drugi dzień w szkole już nie pamięta nic.
      • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:56
        No tak to, ja niektórym znajomym dzieciakom i na studiach pomagałam. A teraz otwórz buzie ze zdziwienia
        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:15
          Ja otworze buzie ze zdziwienia: na studiach??!!
          • mia_mia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:29
            A mnie to wcale nie dziwi, spójrz ile jest ofert na stronach z korepetycjami, a o pomoc koleżeńskiej na studiach zapomniałaś? Niektóre przedmioty są trudne do przebrnięcia, a zaliczyć trzeba i wtedy taka ciotka biegła w temacie to skarb.
          • slonko1335 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:37
            o pisaniu prac magisterskich za kasę nie słyszałaś?
            • mia_mia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:00
              Pisanie prac magisterskich za pieniądze, a nawet w ramach przysługi jest niezgodne z prawem, ale wytłumaczenie czy pomoc w opracowaniu statystyk to co innego, tak samo jak udzielanie korepetycji studentom. Uważam, że regularne uczenie się z dzieckiem nie jest dobre, ale pomoc, kiedy dziecko czegoś nie rozumie jest wskazana.
              • slonko1335 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:08
                ale nikt nie napisał, że ejst legalne, odpowiadam na zdiwienie, ze student potzrebuje pomocy na studiach, no potrzebuje korki na studiach wcale takie znowu rzadkie nie sa a juz pisanie prac magisterskich kwitnie
                • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 17:23
                  Jezeli student płaci za napisanie mgr to jest z powodu lenistwa a nie tego ze nie umie. A jezeli faktycznie nie umie po 5 latach studiów napisać pracy mgisterskiej to chyba nie powinien na tych studiach być i to było 5 lat straconych.
                  • slonko1335 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 18:02
                    Co nie zmienia faktu że nawet studenci sami wszystkiego nie ogarniają i to wcale nierzadko niestety bo handel pracami, projektami, itd ma się bardzo dobrze.
                    • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 18:20
                      Napisałam jezeli student nie ogarnia dzisiaj napisania mgr to znaczy ze nie powinien byc na ych studiach.
                      • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 20:22
                        zdaje sie ze jestes chemikiem wiec pewnie pamietasz ile jest fizyki na 1 i 2 roku studiow chemicznych. Sdudenci przychodza z zerowa wiedza z fizyki wiec nic dziwnego ze maja wiele problemow by przez fizyke przebrnac. Jedynie co dziwi to to ze dawniej uczyli sie wspolnie jeden od drugiego, teraz chetniej korzystaja z konsultacji u prowadzacych zajecia lub korzystaja wlasnie z korepetycji platnych np. u kolegow studiujacych fizyke.
                        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 21:31
                          Tak pamietam i sama miałam spory problem z matmą,. bo w Lo miałam wujową nauczycielkę. Ale dałam rade sama to ogarnąć. Serio jak student na polibudzie nie jest w stanie sam ogarnąc matmy czy fizyki to zdecydowanie się nie nadaje na te studia. Bo ta matma na pierwszym roku to był tylko wstęp. Fizyka na 1 roku to był pikuś w porównaniu do chemii fizycznej czy biofizyki na 4 roku. Natomiast kupowanie pracy mgr uwazam za przejaw lenistwa a nie nieumiejętności.
                          • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 21:35
                            a niby jak ma sam ogarnac jak nie ma pomocy ani od wykladowcy ani bardziej zdolnego kolegi? Zanam wielu studentow. ktorzy na pierwszym roku mieli klopoty, czasami musieli korzystac z pomocy, a pozniej calkiem dobrze sobie radzili.
                          • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:01
                            hanusinamama napisała:

                            > Tak pamietam i sama miałam spory problem z matmą,. bo w Lo miałam wujową nauczy
                            > cielkę. Ale dałam rade sama to ogarnąć. Serio jak student na polibudzie nie jes
                            > t w stanie sam ogarnąc matmy czy fizyki to zdecydowanie się nie nadaje na te st
                            > udia. Bo ta matma na pierwszym roku to był tylko wstęp. Fizyka na 1 roku to był
                            > pikuś w porównaniu do chemii fizycznej czy biofizyki na 4 roku. Natomiast kupo
                            > wanie pracy mgr uwazam za przejaw lenistwa a nie nieumiejętności.
                            >


                            Zapewniam cię, że ponad połowa studentów nie nadaje się na studia wink
                            Trochę ściągną, trochę pokombinuja, lud szczęścia, płatne studia gdzie przepuszczają wszystkich- no różne są sposoby ukończenia studiów.
                            A potem takie mimozy wchodzą na rynek pracy i kompletnie nic nie potrafią, ale to jest fakt stary jak świat..
                            • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 20:27
                              pracujac na uczelni od lat slysze ... kiedys to byly matury, kiedys to byli studenci, kiedys to byly doktoraty a habilitacje etc. Oczywsicie ze zwiekszenie liczby studiujacych wymusza pewne zmiany, ale ja akurat w tym ze 40% mlodych ludzi po szkole ma ambicje dalej sie uczyc uwazam za korzystna zmiane. Trzeba pogodzic sie z tym ze studia sa dzis mniej elitarne niz kiedys, dostosowac metody uczenia a nie biadolic ze dzisiejsi studenci nie nadaja sie na studia.
                • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 20:37
                  a szpak sie dziwuje... na studiach z psychologii, ktore wybieraja humanisci, jest sporo statystyki Na niektorych kierunkach zwiazanych z ekonomia, zarzadazniem a nawet prawem potrzebna jest matematyka wykraczajaca poza podstwe klasy humanistycznej i znowu problem. Na biologii potrzeba sporo wiedzy z chemii i matematyki, na ktore byc moze zabraklo czasu w szkole przed matura etc. Jezeli trafi na slabego wykladowce to dzieciak ma problem a wtedy potrzebny jest ktos kto pomoze. Bo akurat matematyki, fizyki czy nawet chemii trudno nauczyc sie z internetu wink
                  • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 21:32
                    Ja sie nie uczyłam z netu a z książek. Ale fakt na studiach dawałam korki studentom uniwerku z matmy czy fizyki. Zdecydowanie widać było braki z LO bo to nie były trudne tematy. Natomiast po ogarnięciu zaległości oni dawali radę dalej samemu...bo na tym polega studiowanie.
                    • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 21:38
                      no ale wlasnie o takich sytuacjach pisze, na studia czasami trafiaja ludzie z zaleglosciami z jakiegos przedmiotu lub z mniejszymi zdolnosciami w jakims zakresie, to nie powod by ich od razu skreslac. Czasami wystarczy im troche pomoc i dalej sobie sami poradza.
                      • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:21
                        NO ale mowimy o 1 góra 2 roku. A nie korkach i pomocy w nauce przez 5 lat. Jak student 5 roku nie ejst w stanie sam napisać pracy magisterskiej to zdecydowanie stracił czas przez te 5 lat..
                        • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 23:11
                          na studiach scislych nie da sie zrobic za kogos pracy magisterskiej, po prostu trzeba miec wyniki trudno je wziac z niczego. Co do samego pisania - no coz jezeli pisania nie cwiczy sie nawet w szkole to nic dziwnego ze pisanie pracy naukowej przychodzi w bolach, tylko wyjatkowo spotyka sie studentow ktorzy potrafia dobrze pisac i nie jest to problem tylko polskich studentow.
    • demono2004 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:46
      Dziecko moze byc przecietne i moze czas sie z tym pogodzic?
      • iwoniaw Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:58
        demono2004 napisała:

        > Dziecko moze byc przecietne i moze czas sie z tym pogodzic?


        Co to znaczy przeciętne? Jeśli spędza "całą sobotę" na przygotowaniu do sprawdzianu, żeby mieć 6 lub 5, to oczywiśvie można odpuścić, ale jesli robi to, by dostać 3, to też powiesz, że ma się pogodzic z (kolejnymi) 1?
        • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:09
          No właśnie. Te rady, żeby odpuścić, nie uczyć się tyle itp. pochodzą przeważnie od rodziców zdolnych uczniów, którym trudno pojąć, że są dzieci, które muszą się uczyć kilka godzin, żeby dostać 3.
          • iwoniaw Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:26
            I powiem jeszcze, że ja dla tych potrzebujacych na 3 połowy soboty, właściwie nie mam rad - bo techniki technikami, ale w przecietnej szkole roboty do domu jest po prostu dużo. Nawet dziecko b. zdolne, które właściwie nad ksiażkami nie siedzi, tylko po prostu rozwiazuje zadane zadania z marszu, musi na to poświęcić trochę czasu - no fizycznie nie jest możliwe wypełnienie ilus tam ćwiczeń, zrobienie kilku(nastu) słupków czy inne oznaczenie mapy w czasie 0. No ale taki zdolny robi to powiedzmy w godzinę dziennie. Tymczasrm to powinien być czas pracy dla takiego mniej zdolnego, bo w szkole to on już był i drugi etat w domu spowoduje co najwyzej, że szczerze znienawidzi uczenie się, a przecież to jest umiejetność, którą powinien pielegnować całe życie...
            • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:35
              Tak. Do tego dochodzi stara prawda, że powinno się pracować systematycznie. W zasadzie się zgadzam, ale... Jak ktoś jest mniej zdolnych to nie wystarczy 10 minut dziennie, tylko np pół godziny na przedmiot. Już powiedzmy, że nie po każdej lekcji, tylko z każdego przedmiotu. W klasie 7 to 4,5 godzin w tygodniu czyli średnio godzina dziennie, do tego lekcje pisemne - średnio pół godziny do godziny i nauka na zapowiedziane sprawdziany i kartkówki. Czyli dziecku nic z dnia nie zostaje, a koło czwartku jest tak zmęczone, że już nic nie przyswaja...
              • extereso Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:10
                Nie znam żadnego dziecka które uczyło się systematycznie codziennie kilka minut jakiegoś przedmiotu, sama też nigdy tak nie robiłam, poza rokiem matury. To jest bardzo bardzo trudne pewno, bo ten mniej zdolny zapomni po tygodniu natomiast codziennie przedmioty katować- nie ma szansy " zatęsknić", pomyśleć co tam ciekawego w tej biologii. Dla dziecka przeciętnie się rozwijającego moim zdaniem to zła strategia, dla z trudnościami- nie mam zdania.
              • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:17
                Uczyłas sie w podstawówce jednego przemiotu codzinnie kilka minut?? Którego? Ja leciałam na 5 i 6, ryłam w domu ale nie tak zeby codziennie jeden przedmiot. W 8 klasie tak sie przygotowywałam do olimpiady a i wtedy nie codziennie...
                • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:51
                  Ja się w podstawówce prawie w ogóle nie uczyłam. A moje dziecko nie jest w stanie usiąść i w jedno popołudnie nauczyć się na sprawdzian z geografii 8 tematów. Więc jedyna rada to robić to po trochu, ale systematycznie.
                  • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 15:08
                    little_fish napisała:

                    > Ja się w podstawówce prawie w ogóle nie uczyłam. A moje dziecko nie jest w stan
                    > ie usiąść i w jedno popołudnie nauczyć się na sprawdzian z geografii 8 tematów.
                    > Więc jedyna rada to robić to po trochu, ale systematycznie.


                    Dokładnie. U mojego jego syna prawie każdy dział to 9/10 lekcji. Średnio kilkadziesiąt stron. Każda ta strona zawiera pierdylion szczegółowych informacji. Staram się żeby syn uczył się systematycznie, ale to i tak jest każdego dnia po ok 5-6 godzin jeśli miałby się uczyć systematycznie z każdego przedmiotu. Jedna lekcja dla mojego dziecka to godzina czadu nauki. Łatwo policzyć ile powinien uczyć się na sprawdzian, żeby dostać jako taką ocenę.
                    Ja nie pamiętam za swoich czasów takiej katorgi.
                    • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 17:25
                      Ale musi umiec wszystko z ksiazki i zeszytu? Wrto nuczyć wybierania najważniejszych informacji, kluczowych a nie rycie wszystkiego na blachę.
                      • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:19
                        hanusinamama napisała:

                        > Ale musi umiec wszystko z ksiazki i zeszytu? Wrto nuczyć wybierania najważniejs
                        > zych informacji, kluczowych a nie rycie wszystkiego na blachę.
                        >


                        Widziałaś może sprawdziany w 6-7 klasie? Wybranie najważniejszych informacji byłoby fajne tylko ucząc się dla siebie, nie na sprawdzian. Jednak żyjemy niestety w systemie, w którym oceny definiują jak postrzegają cię nie tylko nauczyciele, ale i uczniowie oraz decydują o promocji do klas następnych. To wywołuje poczucie rycia na pamięć, aby choć 2 mieć.
                        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 09:54
                          Tak widziałam. Jak pozamykali szkoły wyldała u mnei masa dzieciaków na korki. Teraz tez wiem, bo kilkoro nadal ciągnę. Plus dzieci znajomych. Wczoraj widziałam czego uczy się koleżanki córka na biologie. Tak materiału sporo...ale nie nie musi umeic wszystkiego na blachę. Nie mow mi ze na 2 dzieciak musi wiedzieć totalnie wszystko, wyryte na pamiec. Albo nie wie co ryje, nie rozumie...ale jednak wiekszosc nie pamieta.
                          • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:14
                            Piszesz jakbyś nigdy do szkoły nie chodziła. Nawet za naszych czasów..choć wtedy oczywiście było o wiele łatwiej.
                    • kornelia_sowa1 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:19
                      A możesz napisać z jakich książek się uczą? Nowa Era może?
                      • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:16
                        kornelia_sowa1 napisała:

                        > A możesz napisać z jakich książek się uczą? Nowa Era może?

                        O rety...wiesz, że musiałabym posprawdzac bo szczerze nie wiem. Część na pewno nowa era. Matematyka to chyba coś "z plusem", tyle wiem bo znajomy nauczyciel na ową książkę z matmy stwierdził, że jest najgorsza. Sprawdziany przypisane do niej są beznadziejne i jego uczniowie nie potrafili ich pisać, więc zmienił wydawnictwo.
                  • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 17:24
                    Tez uwazam, ze nauka po pół godziny przez 3 dni daje wiecej niż siedzienie 5 godzin ciurkiem nad tematem.
                    • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:13
                      hanusinamama napisała:

                      > Tez uwazam, ze nauka po pół godziny przez 3 dni daje wiecej niż siedzienie 5 go
                      > dzin ciurkiem nad tematem.
                      >


                      Ale rozumiesz, że są dzieci które w pół godziny niewiele się nauczą? Z przeróżnych powodów.
                      Caly czas podchodzisz do tematu jakby dziecko autorki było zwyczajnie zdolne (w sensie umiace się efektywnie uczyć), ale leniwe.
                      Naprawdę, jeśli nie miałaś do czynienia z takim dzieckiem (ja mam takowe), kompletnie nie wiesz o czym piszesz i twoje rady nie są dobre.
                      • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:43
                        No i skąd brać to pół godziny przez trzy dni na każdy przedmiot? To daje półtorej godziny na przedmiot. W klasie 5 jest 6 przedmiotów, czyli mamy 9 godzin , co daje 2 godziny dziennie "bieżącej" nauki. Dziecko z trudnościami i tak będzie przed sprawdzianem wymagało powtórzenia. A i bez tego mamy 2 godziny dziennie nauki plus zadania pisemne. W klasie 7 tych przedmiotów jest 9, co daje prawie 14 godzin, czyli trzy godziny dziennie. Moje dziecko kończy codziennie o 15.15. w domu jest koło 16. Teoretycznie o 16.30 może zasiąść do nauki na 3 godziny (po 7/8 lekcjach przypominam) i uczyć się do 19.30 ....
                      • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 09:57
                        NO to nie mamy rad. Skoro rada pt " lepiej poczyć sie 3x po pół godziny niz ciurkiem 1,5". NO chyba jednak cokolwiek z tych pół godziny wyciągnie? Coś zapamięta? Bo jezeli zupełnie nic przez pół godziny to nie zapamieta tez siedziać 3 godziny, bedzie jedynie bardzo zmęczony"
                        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 09:58
                          Nie na kazdy tylko do sprawdzianu. Wiem ze jest ich masa, widziałam librus sąsiadki z 7 klasy, Az świeci na czerowono. Na ścianie wielki planer i rozpisane co kiedy się dziewczyna uczy i po ile. Ja takie coś ropisywałam w LO a nie w podstawówce, wiec współczuje dzieciom bardzo.
                          • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:19
                            No jest mnóstwo. Ze 2 -3 w tygodniu, plus kartkówki zapowiedziane. A przecież są też niezapowiedziane, na które trzeba być choć trochę przygotowanym
                            • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:45
                              Wiem i problem sie robi jak dzieciak tydzien w domu siedzi z powodu choroby, potem trudno sie wygrzebać z zaległych sprawdzianów zaliczając aktualne.
                              • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 11:00
                                Albo poprawiając te napisane na 1
                          • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:24
                            No właśnie. W 7 klasie jest ok 8 lekcji dziennie. Odliczając wf i przykładowo plastykę nadal zostaje nauka na ok 5-6 przedmiotów. Co na bieżąco wychodzi ok 3 godziny plus zadania domowe (mój np ma po kilkanaście-kilkadziesiat zadań z matmy oraz po 2 str a4 angielski zawsze- to również kilkanaście zadań). Doliczając naukę na 1-2 sprawdziany na następny dzień lub kartkówki z większego materiału to wychodzi na to, że dziecku nie opłaca się nawet wracać po szkole do domu. Bo nauka trwałaby do następnego dnia.
                            • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:28
                              A myślałaś zeby dziecko powtarzało rok? Wiem ze to sie wydaje straszne...ale moze mu pomoże. Bo szczerze to w 8 bedzie jeszcze gorzej, potem egzaminy i jakas szkoła średnia.
                              • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:03
                                Powtarzanie roku nie zależy od chęci rodzica wink poza tym powtarzanie roku ma sens w sytuacji kiedy ktoś nie był w stanie zaliczyć materiału z jakiegoś powodu - choroba, długa kontuzja itd, ale radzi sobie bez problemu na bieżąco.
                                • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:50
                                  Nie. U córki w klasie jest chłopiec ktory bedzie powtarzał 3 klasę. Bo sobie zwyczajnie nie radził. Teraz idzie mu lepiej.
                        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:19
                          hanusinamama napisała:

                          > NO to nie mamy rad. Skoro rada pt " lepiej poczyć sie 3x po pół godziny niz ciu
                          > rkiem 1,5". NO chyba jednak cokolwiek z tych pół godziny wyciągnie? Coś zapamię
                          > ta? Bo jezeli zupełnie nic przez pół godziny to nie zapamieta tez siedziać 3 go
                          > dziny, bedzie jedynie bardzo zmęczony"
                          >


                          Przykładowy sprawdzian z historii, 1 dział, to 64 strony a4. Każda strona zapełniona mnóstwem informacji do zapamiętania, mnóstwo dat, nazwisk, bitew, przyczyn, skutków itd.
                          Naprawdę myślisz, że dziecko z jakimikolwiek problemami uczy się tego 1,5 godz?
                          • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:24
                            "Naprawdę myślisz, że dziecko z jakimikolwiek problemami uczy się tego 1,5 godz?"

                            Jeszcze nie spotkałam się z sytuacją gdy nauczyciel 1 dział omawia w ciągu jednej godziny.
                            Na każdy temat przeznaczona jest w podstawówce co najmniej 1h. Jeżeli dziecko będzie uczyło się systematycznie, co oznacza powtarzanie każdego przedmiotu codziennie po powiedzmy 5-10 minut" to nie będzie musiało w ciągu jednego weekendu opanować całego materiału z jednego działu.
                            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:26
                              5-10 min big_grin poważnie??
                              • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:36
                                "5-10 min big_grin poważnie??"

                                Jeżeli twojemu dziecku przeczytanie 1 tematu czyli 5 stron ( w dużej mierze zajętych przez rysunki )zajmuje więcej niż 5 minut, to problemem nie są trudności w nauce, ale nieumiejętność czytania.
                                • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:47
                                  Jeżeli na tych 5 stronach jest kilka dat, pojęć i nazwisk, to dziecku z trudnościami przeczytanie gucio da. Musi się tego nauczyć. A to nie jest 5 czy 10 minut.
                                  • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 17:00
                                    "Jeżeli na tych 5 stronach jest kilka dat, pojęć i nazwisk, to dziecku z trudnościami przeczytanie gucio da. Musi się tego nauczyć. A to nie jest 5 czy 10 minut."

                                    Już napisałam wcześniej, że pierwszego dnia dziecko czyta całość z dwa razy po to aby poznać tło, a następnego czyta raz i tworzy fiszki, następnie pracuje już przde wszystkim z fiszkami.
                                    Stworzenie fiszki typu
                                    1763-maszyna parowa -Wattson
                                    czy
                                    manufaktura- ręczna produkcja
                                    naprawdę nie zajmuje dużo czasu, a dziecku aby szybciej zapamietywało musi nauczyć się tworzenia map myśli, skrótowców
                          • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:31
                            A co to za podrecznik? Sasiadka w 7 klasie ma NOwa ere, podrecznik ma 250 stron, za diabły jeden dział nie zajmuje 60 stron.
                          • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:32
                            Nie wiem jakim z jakiego podręcznika do historii korzysta twoje dziecko. Poniżej link do podręcznika Nowej Ery ( chyba najczęściej wykorzystywanego). Każdy dział to około 25 stron, w dużej mierze zajętych przez rysunki. Każdy temat to około 5 stron, naprawdę można codziennie poświęcić 5-10 minut by temat sobie przeczytać
                            • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:33
                              nie dodałam linka
                              flipbook.nowaera.pl/dokumenty/Flipbook/Historia-Wczoraj-i-Dzis-podrecznik[kl_7][pr_2020]/?_ga=2.80107415.1836913906.1635258293-1927438778.1635258293
                            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:07
                              makurokurosek napisała:

                              > Nie wiem jakim z jakiego podręcznika do historii korzysta twoje dziecko. Poniże
                              > j link do podręcznika Nowej Ery ( chyba najczęściej wykorzystywanego). Każdy dz
                              > iał to około 25 stron, w dużej mierze zajętych przez rysunki. Każdy temat to ok
                              > oło 5 stron, naprawdę można codziennie poświęcić 5-10 minut by temat sobie prze
                              > czytać

                              Sprawdzę i dam znać jaki to podręcznik.
                              5-10 min na nauczenie się 1 lekcji...naprawdę nie miałaś do czynienia dziecka z jakimikolwiek problemami.
                              • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 23:27
                                "Sprawdzę i dam znać jaki to podręcznik.
                                5-10 min na nauczenie się 1 lekcji...naprawdę nie miałaś do czynienia dziecka z jakimikolwiek problemami."

                                Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem. 5-10 minut na codzienne przeczytanie / powtórzenie tematu, po tygodniu codziennych podwórek dzieciak temat będzie miał opanowany. Jednym słowem krótko, ale codzienne. Jeszcze lepsze efekty dało by 2x po 5 minut/ codziennie
                                • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 23:43
                                  Czy ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Dziecko z jakimikolwiek problemami tyle czasu to podręcznik otwiera, nie mówiąc o nauce.
                                  5 min ..dobre big_grin
                                  • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 23:53
                                    "Czy ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Dziecko z jakimikolwiek problemami tyle czasu to podręcznik otwiera, nie mówiąc o nauce.
                                    5 min ..dobre big_grin"

                                    Pisałam już wcześniej, jeżeli twój syn nie potrafi przeczytać 5 stron ( z czego dużą cześć to zdjęcia/rysunki) w ciągu 5 minut to problemem nie sa trudności w nauce, ale nie umiejętność czytania.

                                    Twoje dziecko jest w normie intelektualne, skoro doszło do klasy 7 to znaczy, że jednak czytać potrafi, zamiast tracić czas na bzdety i rozpraszacze , godzinę na otwieranie książki to może najwyższy czas nauczyć go efektywnej nauki, czyli krótkiej ale systematycznej, przy wykorzystaniu map pamięci/fiszek.
                                  • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 00:01
                                    A ma tak od poczatku szkoły? Były juz problemy w 1 klasie? Czy dopiero sie zaczeło 4-5 klasa?
                            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 09:08
                              makurokurosek napisała:

                              > Nie wiem jakim z jakiego podręcznika do historii korzysta twoje dziecko. Poniże
                              > j link do podręcznika Nowej Ery ( chyba najczęściej wykorzystywanego). Każdy dz
                              > iał to około 25 stron, w dużej mierze zajętych przez rysunki. Każdy temat to ok
                              > oło 5 stron, naprawdę można codziennie poświęcić 5-10 minut by temat sobie prze
                              > czytać



                              Dla niedowiarków big_grin załączam zdjęcie 1 działu. Ostatni rozdział kończy się równo na 70 stronie. Odliczając pierwsze 6 stron na spód treści itd wychodzi 64 strony a4.
                              Ale oczywiście mamunie dziubdziusiow z 3-4 klasy wiedzą wszystko lepiej big_grin aha wydawnictwo gdańskie czy coś takiego
                              • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 09:40
                                "Dla niedowiarków big_grin załączam zdjęcie 1 działu. Ostatni rozdział kończy się równo na 70 stronie. Odliczając pierwsze 6 stron na spód treści itd wychodzi 64"

                                Jak widać jest to jedyny rozdział zawierający, 9 tematów pozostałe zawierają 3-5. Kolejna rzecz, każdy temat to co najmniej 1 lekcja, uwzględniając 2h/tygodniowo historii na opanowanie tego działu uczeń ma 5tygodni. Dodatkowo tak jak wszystkie podręczniki do historii zawiera ogrom zdjęć, często wręcz na całe strony.
                                flipbook.apps.gwo.pl/display/2692
                                • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 13:28
                                  Co to ma do rzeczy? big_grin wmawiałas mi, że nie istnieje ksiazka, której 1 dział ma ponad 60 stron. Proszę bardzo jest.
                          • memphis90 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:46
                            >64 strony a4. Każda strona zapełniona mnóstwem informacji do zapamiętania, >mnóstwo dat, nazwisk, bitew, przyczyn, skutków itd.
                            Przecież 5klasiści przerabiają teraz na historii człowieka pierwotnego i starożytne kultury... Praktycznie zero dat, bitew, nazwisk...
                            • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:05
                              Lotka ma dziecko w 7
                            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:06
                              Od dawna nie mam 5klasisty...
    • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:46
      Może problemem jest to ze się uczycie razem? Ja wiem, ze chcesz pomóc ale on wtedy moze miec problemy ze skupieniem. Nauczyć dziecko się uczyć. Pomóc mu znaleźć swój sposóB; czy czytajac na głos zapamietuje, czy mzoe robiąc sobie nottatki a moze pisząc na kartach i rozwieszać te kartki. Umiejętnośc uczenia się jest ważniejsza niż sama kartówka. Lekcje odrabia sam?
      • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:48
        Moim zdaniem nauczyć dziecko się uczyć powinno być podstawową robotą szkoły - skąd niby przeciętny rodzic ma mieć taką wiedzę i umiejętności?
        • alicia033 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:51
          little_fish napisała:

          > skąd niby przeciętny rodzic ma mieć taką wiedzę i umiejętności?

          Z własnych doświadczeń edukacyjnych.
          • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:01
            Jasne, bo wszyscy rodzice w wieku szkolnym potrafili się uczyć i mieli same piątki 🙈. Oraz sposoby które oni stosowali okażą się równie skuteczne w przypadku ich dzieci.
            • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:19
              Ale nikt nie mowi, ze moj sposob bedzie dobry dla mojego dziecka. Dać dziecku narzedzia- powiedzieć jakimi sposobami moze sie uczyć, powiedzieć ze moze to być metoda łączona. Siedzenie całą sobotę i powtarzanie z dzieckiem mało któremu dziecku pomaga.
          • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 15:13
            alicia033 napisała:

            >
            >
            > Z własnych doświadczeń edukacyjnych.
            >
            >
            >
            >


            Błagam....

            Ja przykładowo jestem wzrokowcem. Wystarczy, że coś przeczytam i w każdej chwili mogę odtworzyć sobie w głowie wygląd lekcji z książki i umiejscowić w niej odpowiedź na pytanie. Mój brat jest sluchowcem. W domu nie uczył się w ogóle bo pamiętał wszystko z lekcji.
            Moje dziecko nie ma ani jednych, ani drugich umiejętności.
            Ja np nie potrafię wymyślić jaka w takim razie metoda byłaby dobra. Skąd miałabym to wiedzieć skoro mi wystarczyło przeczytać temat z książki i już...
            • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 17:33
              Ale jest wiecej metod nauki niz wzrokowe czy słuchowe. Moze pisac, mzona robic sobie na kartkach informacje, są ludzie którzy zapamietuja jak czytaja ale na głos, inni po cichu, jeszcze inni muszą czytać ale chodząc po pokoju. Mam znajomą która nuciła to co czyta. Są metody łączone. Czyli np najpierw ręka-głowa (piszesz) a potem wzrokowo : wieszasz kartki w pokoju z najwazniejszymi informacjami.
              • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:33
                hanusinamama napisała:

                > Ale jest wiecej metod nauki niz wzrokowe czy słuchowe. Moze pisac, mzona robic
                > sobie na kartkach informacje, są ludzie którzy zapamietuja jak czytaja ale na g
                > łos, inni po cichu, jeszcze inni muszą czytać ale chodząc po pokoju. Mam znajom
                > ą która nuciła to co czyta. Są metody łączone. Czyli np najpierw ręka-głowa (pi
                > szesz) a potem wzrokowo : wieszasz kartki w pokoju z najwazniejszymi informacja
                > mi.
                >

                Póki co żadna metoda nie działa. Oprócz przeczytania na głos po kawałku przy kimś i omówieniu swoimi słowami.
                Język pisany w książkach nie nadaje się dla niezdolnego lub problematycznego dziecka. Bo ono niewiele rozumie z tego. Dlatego podczas czytania trzeba tłumaczyć łatwiejszymi słowami, rozrysować, omówić schemat czy rysunek. Mój syn sam tego nie zrobi za chiny. Nawet podczas czytania ze względu na swoją niepełnosprawność trzeba go wspomagać.

                Nie wiem czy wiesz ile materiału jest w 7 klasie. Rozrysować sobie czy rozwiesić czy przepisać przykładowo 50 stron z historii do sprawdzianu plus 25 stron z biologii na kartkówkę i 120 słówek na angielski, to byłoby zadanie od rana do nocy. Sama od dłuższego czasu szukam kogoś kto pomógł by synowi. Ja nie potrafię oprócz nauki z drugą osobą, znaleźć dla niego sposobu na naukę samodzielną. Szkoła ma wywalone, PPP rozkłada ręce, wczoraj mnie stamtąd wyrzucili bo prosiłam o rozmowę z panią prowadząca badania syna. Korepetytorzy są fajni, ale tylko ściśle do jakiegoś tematu/materiału.

                • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:11
                  Wiem ile jest i wiem jak wygląda pokoj znajomej córki. Wczoraj widziałam wielki planer na jednej scianie: rozpisane co kiedy sie uczy: biologia 16-17, 17.30-18.30 chemia, 19- wypracowanie na angielki. Tak wiem to jest straszne ale tak daje radę.
                  Nie przepisujesz całego pdorecznka, wypisujesz najwazniejsze żeczy. Albo piszesz po swojemu. Rysujesz po swojemu schemat. Na scianie wiszą najwazniejsze informacje albo te których zapamietać nie mozna.
                  I przepraszam ale troche kolorujesz. Nie ma 30 stron z podrecznika na kartkówkę. Wczoraj odpytywałam 7klasitkę do klasówki z biologii.
                  • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:12
                    Rozumiem, że nauczyciele magicznym sposobem nie robią kartkówek z całych działów? wink Niestety teraz to domena nauczycieli po powrocie po zdalnej. Jak się nie wcisną w tyg że sprawdzianem to robią "kartkówkę".
            • jedn0raz0w0 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 06:39
              ale tych typów jest więcej niż wzrokowcem i słuchowiec
              • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 06:59
                I być może te dzieci, które potrzebują rodzica, to typy "socjalne". W młodszym wieku trudno im się uczyć w grupie rówieśników. A uczą się poprzez rozmowę, dyskusję, słuchanie i opowiadanie, odpowiadanie na pytania.
                • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:35
                  little_fish napisała:

                  > I być może te dzieci, które potrzebują rodzica, to typy "socjalne". W młodszym
                  > wieku trudno im się uczyć w grupie rówieśników. A uczą się poprzez rozmowę, dys
                  > kusję, słuchanie i opowiadanie, odpowiadanie na pytania.


                  No właśnie, zastanawiam się czy aby nie istnieją dzieci, którym po prostu trzeba towarzyszyć w ten czy inny sposób. Wiele tu ematek kładzie nacisk na samodzielną naukę. Jakby to było jedyne i właściwe wyjscie. Co jeżeli nauka przy kimś drugim to właśnie sposób tego konkretnego dziecka?
                  • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:47
                    U mojego działają wielokrotne powtórzenia. Przewałkowanie tematu. Dobrze jest jak ma dużo czasu - wtedy uczy się, czyta. Potem przegadamy temat. A potem wielokrotnie do tego wracamy. Np sprzątając po obiedzie, w drodze do szkoły itp. Niestety, wymaga to mojego zaangażowania, bo muszę wiedzieć, o co go pytać, no i znać odpowiedzi 😁
                  • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:14
                    Jeżeli tak działa to super. Pytanie czy działa, bo piszesz ze nie bardzo.
                    • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:24
                      Działa, pod warunkiem że jest dużo czasu. Jak ma tak jak w zeszłym tygodniu, że dwa dni pod rząd dwa sprawdziany i dwie kartkówki to jest za dużo. I wtedy coś zawali.
                      • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:47
                        Ja to pisałam do lotki. U niej nie bardzo działa.
                        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:21
                          hanusinamama napisała:

                          > Ja to pisałam do lotki. U niej nie bardzo działa.
                          >
                          Działa na tyle, że nie dostaje wtedy 1. Lub bardzo bardzo rzadko. Po wspólnej nauce umie więc więcej niż jakby uczył się sam. Ocena ze spr jest wypadkową wielu czynników u niego. Rzadko kiedy ma cokolwiek wspólnego z wiedzą. Więc zależy też o co pytasz: czy ucząc się wspólnie więcej umie- czy może ucząc się wspólnie ma dobre oceny.
                          Bo u syna nie ma to zbytnio związku.
                          Problem jest taki, że bardzo dużo wspólnego czasu trzeba poświęcić na tą chociażby 3, a i 2 się trafia jak się zestresuje lub zapomni części.
                          Dziś syn powiedział, że tak ich zasypali sprawdzianami od września, że już mniej go stresują bo są codziennie. Więc może to tylko stres go zżera.
                • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:13
                  Tylko jezeli na lekcji nie jest w stanie sie skupić, nie wynosi nic...moze sie okazać ze kolejna lekcja w domu daje tyle samo.
                  Jakby było tak jak mowisz to te dzieci dałby rade zaliczyc na 3 po takim uczeniu...a nie dają.
              • georgia.guidestones Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:57
                Merytorycznie srednia infografika, ten 'w pojedynke' moze miec rozne podtypy, np wzrokowiec/sluchowiec/kinestetyk/logik.
                • jedn0raz0w0 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 15:02
                  georgia.guidestones napisała:

                  > Merytorycznie srednia infografika, ten 'w pojedynke' moze miec rozne podtypy, n
                  > p wzrokowiec/sluchowiec/kinestetyk/logik.

                  Merytorycznie ona jest OK, bo żeby zrozumieć że ktoś ma podtyp to najpierw musi kojarzyć typy. A gdyby zacząć je mieszać na infografice to byłaby niezrozumiała. Tak, jak drogowskazy piszą, że zjazd na Kraków, a nie, że na Kraków, Wieliczkę, Bochnię, Krzeszowice oraz xuj wie co w tym kierunku.
              • memphis90 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:25
                Ale ja bym chciała, żeby ktoś mi powiedział JAK sprawdzić co najlepiej działa na dziecko... Bo poradniki internetowe wyglądają tak:
                TEST:
                "JAK NAJŁATWIEJ JEST CI PRZYGOTOWYWAĆ SIĘ DO EGZAMINÓW?
                1. Czytam książki i studiuję notatki.
                2. Odtwarzam sobie nagrane wykłady.
                3. Wycinam sobie fiszki.
                Brawo, jesteś:
                1. wzrokowcem, powinieneś czytać i robić notatki
                2. słuchowcem, powinieneś czytać na głos i odtwarzać nagrane wykłady
                3.Xuj wie kim, ale rób fiszki..."
                • jednoraz0w0 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 23:50
                  a, bo to wcale nie jest takie jednoznaczne i ze jak coś wchodzi jedną drogą to zawsze będzie nią wchodzić. To zresztą jest na tej infografice, że najlepsze rezultaty są jak się jednak łączy style. Mnie na przykład ze wszystkich testów wychodzi, że jestem słuchowcem, i faktycznie do uczenia się czegoś do zapamiętania to najlepiej mi to powiedzieć, zaśpiewać albo przynajmniej uczyć się przy muzyce, ale nie jestem w stanie się skupić na żadnym podkaście ani audiobooku ani webinarze jeśli nie robię przy tym czegoś innego. To znaczy nie mam pojęcia o czym był podcast którego słuchałam wczoraj w samochodzie, ale doskonale pamiętam podcasty których słuchałam trzy lata temu podczas malowania kuchni.
                  Proponuję zacząć od odpowiedzi na szybkie pytanie - kiedy musisz wpisać te pokurwiałe kody autentykacji które wysyłają telefonem, czy tam inne numery kart, to jak zapamiętujesz te kilka cyfr pod rząd?
        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:59
          Tak wiem ale tak sie nie dzieje. Ani za moich czasów ani teraz. To ze szkoła tego nie robi i nie zrobi nie znaczy, ze rodzic ma odpuścić. Mamy internet i o metodach uczenia się orz sprawdzenia, która jest dla nas najlepsza można poczytać. To jest łatwiejsze ( jak i nauka jak sie uczyć) niż potem uczenie np fizyki w 7 czy 8 klasie prawda? Zdecydowanie lepiej pomóc dziecku odnaleźć swój sposób na naukę, nauczyć planowania pracy niż potem do 8 klasy siedzieć z dzieckiem nad lekcjami
        • iwoniaw Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:02
          little_fish napisała:

          > Moim zdaniem nauczyć dziecko się uczyć powinno być podstawową robotą szkoły - s
          > kąd niby przeciętny rodzic ma mieć taką wiedzę i umiejętności?

          Ha ha oraz ha. Szkoła jako taka nie uczy tego wcale. No chyba że się jakiś przedmiotowiec pasjonat trafi, który powie dzieciakom coś więcej (np. co, jak i PO CO mają zrobić) niż tylko przedstawi temat z podstawy programowej - wtedy są wygrane. Oczywiście, że przecietny rodzic nie ma takich umiejetności i stąd aż tyle dzieci ma problemy z uczeniem się i w ogóle z organizacją pracy i strategią, co warto dopracować, a co spokojnie mozna odpuścić.
          • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:05
            Wiem, że tego nie uczy, niestety.
            Ale bardzo wątpię, żeby umiał to zrobić przeciętny rodzic. Może warto skorzystać z pomocy specjalistów - poradni, kursów mnemotechniki, czy szybkiego czytania?
            • jdylag75 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:08
              Przeciętny rodzic poszuka metod w internetach, pogada z dzieckiem i popróbuje, dadza radę.
            • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:16
              Łatwiej rodzicowi ogarnąc ten temat niz potem uczyć matematyki, fizyki chemii i geografii. Ja sama szybko doszłam do tego jak uczy mi sie najlepiej. Jak moja córka szła do szkoły poczytałam troche w necie o innych metodach przyswajania wiedzy, jak odgadnąc jaka jest nejlepsza dla nas, jak pomóc dziecku wybrać. Powiedziałam córce ze mozna tak, tak i tak. I zeby popróbowała co dla niej działa najlepiej. Ostatnio miała pierwszą wiekszą klasówke z angielkiego i widziałam ze kombinuje na rózne sposoby. Powiedziała, ze najlepsiej zapamietuje jak zobie pisze oraz jak przykleja karteczki z najważniejszymi słowami w widocznym miejscu. Warto tez uczyć dziecko planowania pracy.
              • iwoniaw Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:52
                No ale ja to wiem, natomiast to nic nie zmienia dla dzieci, ktorych rodzice nie nauczyli się uczyć i nie wdrożyli im pewnych nawyków - bo szkoła w tej kwestii po prostu nie działa.
                • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:31
                  NO nie działa i raczej nie zadziała. Pisałam mozna poczytac o tym w necie, jest pare dobrych miejsc zeby zrozumieć to i popracowac nad tym z dzieckiem. Zdecydowanie łatwiej zagłębic sie w tym temacie i pomóc tu dziecku niz potem ograniać z dzieckiem chemie, fizyke i matmę.
        • jdylag75 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:05
          Powinno być, ale nie jest podstawową robota szkoły. W szkole panuje kult "dłuższego przysiądzięcia nad lekcjami", chwali się trud i znój zamiast uczyć dopasowanych do konkretnych potrzeb metod, tak jakby wiedza przyswajana przez pół nocy była bardziej wartościowa od tej przyswojonej odpowiednim sposobem w kwadrans. Chore.
          • iwoniaw Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:07
            Naprawdę? W życiu się z tym nie spotkałam, a wprost przeciwnie - nikogo nie obchodzi, czy ktoś na 5 kuje tygodniami nie majac życia, czy przez sluchanie na lekcji wyłapuje dość, by napisać sprawdzian z marszu.
            • jdylag75 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:09
              Tak
              • grey_delphinum Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:17

                To nauczyciel, wystawiając ocenę, pyta, w jaki sposób został przyswojony materiał?
                Rili?
    • jdylag75 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 09:51
      Jeśli teraz nie koncentuje się podczas lekcji, to nalezy zachecać by to robił - czyli niech maksymalnie efektywnie wykorzystuje czas który i tak musi przesiedziec w szkole. Pytaj co zapamiętał z lekcji i chwal z lekcji na lekcję, że jest tego coraz więcej, powinno go to zmotywować. To kwestia ćwiczenia. Bedziecie mniej siedziec w domu nad lekcjami.
      Trzeba znaleźć jego sposób uczenia się, jedno moje dziecko szybko łapie podczas dyskusji na spacerze, drugie jest wzrokowcem, Twoje być moze woli filmiki z netu lub robienie notatek w punktach - poczytaj o tym. Trzeba poobserwowac i dobrac efektywną metodę. To tez będzie kapitał na przyszłość. A 5 klasa to dobry moment by pomóc dziecku nauczyć się uczyć, bo uczyć będzie się całe zycie.
    • berdebul Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:00
      Nauka technik pamięci, metod uczenia się, notowania w sposób który upraszcza naukę. Plus umiejetność odpuszczania i selekcji rzeczy ważnych (przedmioty egzaminacyjne, przedmioty z których ocena ląduje na świadectwie na koniec SP).
      • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:03
        Przedmioty egzaminacyjne - piątoklasista może jeszcze nie wiedzieć czy będzie zdawać historię, biologię czy geografię. Jak do tego dodamy obowiązkowe egzaminacyjne to już mamy w zasadzie wszystkie przedmioty 5 klasy.
        • berdebul Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:12
          Ale wie, zw będzie zdawał polski i matematykę + język.
        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:18
          Ale jezeli np lubi sie uczyć historii to jest spora szansa ze jednak bedzie zdawać historię a nie znienawidzoną biologię...
          • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:25
            Gorzej, jak nie lubi żadnego z tych trzech czyli biologia, geografia, historia...
            • mia_mia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:31
              Gimnazjaliści musieli lubić wszystkie przedmioty od plastyki do fizykiwink
              • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:45
                I być może paradoksalnie było wtedy łatwiej 😊. Nie ciążył nad nimi wybór.
    • juzjesien Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:02
      Ja bym dziecku odpuściła. Moje moze miec troje ze wszystkiego. Napewno nie bede sie angażować jakos bardzo w edukację typu zadania domowe które ja jako matka musze wykonać. Chociaz w miejscu w którym niedlugo zamieszkam nic takiego nie ma wręcz zdziwienie jak to rodzice wykonują prace domowa?
      Ogolniemam gdzieś edukację bo wiem ze ona szczęścia nie daje ani nie jest wyznacznikiem życia zawodowego. Chociaz po cichu życzyłabym sobie zeby dziecko bylo stomatologiem jak ja bo będzie miało juz duzo latwiej albo cukiernikiem bo to moje niespełnione marzenie. Jednak wybierze co zechce. Ma moje wsparcie nawet jeśli będzie chciało być spawaczem. Przyszly ojciec z podobnym nastawieniem jak ja.
      • juzjesien Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:04
        Nie bede napewno angażowała się w zadania domowe, nie zrobi niech się sam wstydzi, ani w naukę nie nauczy się i najgorsza ocena w klasie niech sam się wstydzi. Mnie tez rodzice nigdynie pomagali. Ok z wypracowaniami z polskiego tata mi pomagał. Minimalna pomoc ewentualnie.
      • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:07
        "Przyszly ojciec z podobnym nastawieniem jak ja." - czyli rozumiem, że nie masz dzieci? A co zrobisz, jeżeli będziesz musiała się zaangażować, żeby dziecko choć trójkę dostało?
        • grey_delphinum Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:10
          No przecież to ta od dentysty stomatologicznego 😉
        • juzjesien Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:31
          Przyszly ojciec z podobnym nastawieniem jak ja." - czyli rozumiem, że nie masz dzieci? A co zrobisz, jeżeli będziesz musiała się zaangażować, żeby dziecko choć trójkę dostało?


          Założyłam ze bedzie przecietne czyli jak się nauczy to piątkami a jak nie to jedynka.
          Jeśli jednak bedzie duzo poniżej przeciętnego to oczywiście bede wspierać i ja i maz i psycholog ćwiczeniami na podwyższenie IQ do przeciętnego.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:08
            juzjesien napisała:
            > Jeśli jednak bedzie duzo poniżej przeciętnego to oczywiście bede wspierać i ja
            > i maz i psycholog ćwiczeniami na podwyższenie IQ do przeciętnego.

            A to tak prosto podwyższać IQ? Owszem, dzieci zadbane edukacyjnie, wspierane mogą podskoczyć max 10 pktów, jak pokazują badania ale nie samym IQ nauka stoiwink
        • berdebul Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:26
          Poszuka dużego okna życia.
        • myelegans Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 21:53
          little_fish napisała:

          > "Przyszly ojciec z podobnym nastawieniem jak ja." - czyli rozumiem, że nie masz
          > dzieci? A co zrobisz, jeżeli będziesz musiała się zaangażować, żeby dziecko ch
          > oć trójkę dostało?

          to moze lepiej sie nie rozmnazaj
      • grey_delphinum Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:09
        Z moich doświadczeń wynika, że szkoła w jakiejś mierze uczy się uczyć, np. syn miał na wychowawczej warsztaty o tej tematyce i przyniósł stamtąd wiele ciekawych rad.
        Problem jednak polegał na tym, że dla mojego syna te wszystkie techniki w stylu robienia notatek, zakreślania, wyłapywania słów kluczowych, selekcji materiału, wieszania karteczek na ścianach itp. były niepotrzebnym zawracaniem doopy i nie chciał z nich korzystać. Taki typ.
        Natomiast córka bardzo efektywnie korzysta z różnych technik uczenia się i z tego, co wiem, to też poznała je w podstawówce.
        • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:11
          A to mieliście szczęście. Bo w żadnej szkole moich dzieci nie było takich zajęć. A szkoda.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:10
            U mojego w sp były zajęcia, starszy w gim też zdaje się, że miał.
      • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:20
        Ale to ty jesteś tym dentystą stomatologicznym czy przyszły ojciec dziecka bo juz się gubię.
        • juzjesien Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:32
          Obydwoje
    • mia_mia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:08
      Mindmapy, programy komputerowe, uczenie się z internetu, youtube, samodzielne robienie notatek, rysunków, może są jakieś płyty do tego konkretnego podręcznika, inne techniki pamięciowe, możliwości jest dużo.
      Mój syn ostatnio miał zrobić prezentację w formie analogowej, byłam bardzo mile zaskoczona, kiedy wyjął kartkę, na środku napisał temat, od tego strzałeczki, w szkole go tego nauczyli, a to dopiero 3 klasasmile
    • milli40 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:09
      Ja tak miałam że swoim dzieckiem, w młodszych klasach.
      Dodatkowo wkurzało mnie ze niby wszyscy inni w domu nie zaglądali do książek, wszystko wynosili z lekcji itd. A myśmy planowali weekendy pod kątem nauki, na początku się też uczyłam z dzieckiem, ale potem zauważyłam, że lepiej się sprawdza to że sam się uczy a ja odpytuje, gdy to trwało jednak tez długo powiedziałam masz czas na to i na to, w tym czasie się uczysz tego i postaraj się wyrobić, dalej nie działało perfekt, aż w końcu wiem że to niepedagogiczne ale mówię nie będziesz gral z kolegami wieczorem albo będziesz grał krócej, bo może te gry komputerowe powodują dekoncentrację, podziałało natychmiast. Teraz jest w 11klasie i i uczy się szybko, co więcej, te cwaniaki co wszystko wynosiły z lekcji myślą że teraz też wyniosą i nie muszą nic w domu robić. Oczywiście wiem że też są takie dzieci, ale litości, nie ze wszystkich przedmiotó, w starszych klasach trzeba już coś w domu zrobić.
      A muszę powiedziec że po latach wyszło, że i oni się uczyli, tylko mamusie opowiadały takie bajki, jakie to zdolne dzieci mają.
      • extereso Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:13
        Czemu cwaniaki ? Każdy ma swoją drogę, nie rozumiem po co nazywasz tak inne niż Twój syn dzieci.
        • memphis90 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:35
          Wiatr w oczy, cały świat przeciwko, wszyscy źli itd.
    • jkl13 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:12
      Moje dziecko, przeciętne, zaczęło mieć poważniejsze problemy z nauką właśnie w 5 klasie. Nie tyle nie skupiał się na lekcjach, co nauka niby banalnych rzeczy zajmowała mu dużo za dużo czasu. Wychowawczyni zasugerowała diagnozę w poradni, wyszła dysleksja, dysortografia i ryzyko dyskalkulii. Po 2 latach problemy nie zniknęły, dalej nauka idzie mu znacznie trudniej niż kolegom, ale ja się z tym po prostu pogodziłam. Skupia się na tym,z czego jest dobry, resztę robi na minimum. Ma pomysł na siebie,plan A i B, żaden nie obejmuje studiów, ale oba są rozsądne. Da sobie w życiu radę, tego jestem pewna.
      • grey_delphinum Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:20
        Jkl13, bardzo rozsądnie piszesz. Z perspektywy czasu oceniam, że takie podejście jest bardzo zdrowe i dobre dla dziecka (w ogóle dla całej rodziny).
      • extereso Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:13
        👍
    • iziula11 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:33
      O Odynie! Weekend na naukę?
      To nie jest zarzut absolutnie do ciebie tylko zastanawiam się kiedy dzieci odpoczywają? Skoro w tygodniu szkoła,testy,sprawdziany, prace domowe i w weekend to samo.
      • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:59
        Nie odpoczywają. Mój siodmoklasista w zeszłym tygodniu miał 3 sprawdziany 3 kartkówki (w tym lekturę). Siłą rzeczy część nauki była w weekend, a potem w trakcie tygodnia, bo ostatni sprawdzian i kartkówka były w piątek. Jutro ma duży sprawdzian z kolejnego przedmiotu - nie da rady nauczyć się dzisiaj, więc w weekend też się uczył.
        W następnym tygodniu lektura i dwa sprawdziany...
        • poligamia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:08
          to jest chore, wiem ...
          u 7 klasie niektore dzieciaki przezd sprawdzianem nie idą np dzień wczesniej do szkoły i uczą się (!!!!) opuszczaja zajęcia aby wkuwać. VII klasa (!!!)
        • black.emma Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:10
          little_fish napisała:

          > Nie odpoczywają. Mój siodmoklasista w zeszłym tygodniu miał 3 sprawdziany 3 kar
          > tkówki (w tym lekturę).

          Mój czwartoklasista identycznie plus drzewo genealogiczne plus piosenka na muzykę. Dzieci nie mają czasu odpocząć...
        • iziula11 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:15
          To jest straszne!
          Współczuję waszym dzieciakom.
          Po prostu brak mi słów.
          • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:20
            A to były rzeczy zapowiedziane. Przed chwilą weszłam do librusa coś sprawdzić i widzę ocenę z kartkówki z fizyki. A dopiero tydzień temu był sprawdzian. Czyli na bieżąco też trzeba wszystko ogarniać.
            • motyllica Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:03
              tak, tylko jakby na bieżąco było ogarniane to nie musieliby się uczyć na kartkówki, które są z ostatnich lekcji przecież
              dzieci się nie uczą, nie uważają na lekcjach, zostawiają wszystko na ostatnią chwilę
              • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:06
                Jak kartkówka jest z lektury to trzeba ją przeczytać. A bieżąca nauka swoją drogą.
                • mia_mia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:27
                  Lektury w ostateczności można opędzić audiobookami.
                  • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:37
                    Nie każdy jest w stanie wynieść cokolwiek z audiobooka. Ja nie jestem w stanie słuchać i się skupić. Mój młodszy syn również. Za to straszy i mąż uwielbiają audiobooki.
                    No i co by nie powiedzieć, słuchanie audiobooka też zabiera czas. Jak słuchasz lektury to nie odpoczywasz w tym czasie i nie uczysz się biologii.
                    • mia_mia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:57
                      Ale można to robić idąc do szkoły, w łóżku albo przeczytać streszczenie i wtedy tak dokładnie nie trzeba słuchać.
                      • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:53
                        Jak moje dziecko sobie włączy audiobooka w łóżku to z pewnością zaśnie po 15 minutach i guzik z tego będzie wiedzieć.
                        • mia_mia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:05
                          No to musi czytać, inne po szkole muszą jeździć na rehabilitację, jeszcze inne tłuc się godzinę do szkoły, a wcześniej w szkole godzinę czekać na ten autobus, inne od zerówki w szkole siedzą od 8 do 17, a potem muszą czytac i odrabiać lekcje.
                          • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:09
                            No musi czytać.
                      • memphis90 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:38
                        Jak nie trzeba? To skąd będziesz wiedzieć do którego kontretnie zoo trafił słoń z Pustyni i w puszczy? I gdzie studiował Staś?
                  • katriel Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:26
                    > Lektury w ostateczności można opędzić audiobookami.

                    Ale odsłuchanie audiobooka zajmuje kilkakrotnie więcej czasu niż po prostu przeczytanie książki. (Może nie każdemu. Mnie zajmuje. Mnie dziesięcio- czy trzynastoletniej tym bardziej. Nigdy później nie czytałam tak szybko jak wtedy.)
          • extereso Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:15
            Trzeba nauczyć w takim razie olewania i nie martwienia się niektórymi dwójkami bo to koszmar co piszecie.
            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 15:23
              Żeby to jeszcze 2 były za każdym razem....
              • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 17:25
                Badaliscie dziecko w poradni??
                • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:51
                  hanusinamama napisała:

                  > Badaliscie dziecko w poradni??
                  >


                  Jeżeli to do mnie to ci odpowiem - nawet kilka razy...
      • ivaz Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 21:37
        Od 7 klasy - nie odpoczywają, a już na pasję i kreatywność szkoła zupełnie zabija.
    • maly_fiolek Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:34
      Nie cisnąć. Nie każda jest uzdolniona, jeśli nauka sprawia problem to skupić się na innych rzeczach, może jest uzdolnione artystycznie?
      Fachowców po branżówkach jest mało, już teraz zarabiają całkiem niezłe pieniądze, a pewnie będzie jeszcze lepiej.
    • princesswhitewolf Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:48
      wyniki w nauce to kombinacja trzech zmiennych:
      inteligencji, uwagi i pamieci.

      Pamiec to jest funkcja ktora mozna wycwiczyc.
      Trudniejszym zagadnieniem jest uwaga, skupienie sie i moim zdaniem wiele od tego zalezy.
      • poligamia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:06
        o...i to leży
      • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 13:09
        Niestety badania tego nie potwierdzają, pamięć jest w dużej mierze nasza cecha genetyczna. Można powtarzając systematycznie materiał więcej i dluzej z niego pamiętać (przypadek nauczycieli) Ale to nie znaczy ze uczenie się nowego nieznanego ci materiału będzie przez to szybsze. To bardzo dobrze widać w uczeniu się języków.
        • princesswhitewolf Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 19:32
          Ja sie nie opieram na badaniach ale wlasnych doswiadczeniach. W podstawowce ciezko mi bylo opanowac wiersz na pamiec. Historia Sztuki i zapamietywanie tysiecy dat, gdzie to i kto stworzyl ...wycwiczylo mi bardzo pamiec
          • julita165 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:05
            Pamiec bardzo mozna wycwiczyc. Studiowalam mocno pamieciowy kierunek-prawo. Nie jest to tluczenie kodeksow w calosci na pamiec ale naprawde duzo na pamiec. Pamietam ze na 1 roku potrzebowalam 15 min na strone A4. Na 5 roku 2-3 minuty. A opanowane mialam to tak ze jak padalo pytanie to doslownie otwierala mi sie jakas klapka i jakbym widziala przed soba strone z odpowiedzia-lacznie z podkresleniami, zaznaczeniami itp. Jestem wybitnym wzrokowcem.
      • volta2 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:07
        koncentrację też można wyćwiczyć
        • princesswhitewolf Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 09:04
          Ale to kwestia dojrzalosci z koncentracja. Dzieciom jest trudno
    • aagnes Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 10:57
      Opanuj sie. co sie teraz dzieje, ze dzieciak musi miec ze wszystkich przedmiotów 5 lub 6 zeby wlasny rodzic nazwal je zdolnym i wogole znosił i tolerował.
      przede wszystkim oceny w 5 klasie sa zueplnei nieistotne, czy ma 3 czy 4 z mikroskopu to nie ma znaczenia. oceny sa istotne jedynie w 8 klasie na swiadectwie do rekruracji.
      kolejna sprawa: zauwaz jakie sa kryteria oceniania, jak dzieciak na sprawdzianie ma np 7 na 10 punktów i dostaje 3+ to co? zle czy dobrze? to jest bardzo dobrze, material opanowal, niech idzie dalej.
      kolejna sprawa, na tym forum nikt sie nie pzryzna ze ich dziecko dostalo 3, wszystkie sa w topowych liceach, i w zasadzie to licea bija sie o te dzieciaki a nie na odwrót, wiec reprezentacja slaba. a prawda jest taka jak ostatnio na sprawdzianie z chemii u mojej corki: 17 jedynek i 3 dopuszczające.
      ja odpuszczam, nie da sie byc bardzo dobrym z 14 czy 15 przedmiotów, to nic nie oznacza na przyszlosc, ze ktoś wykuł na pamiec rzeki w azji, obliczyl pola tego czy owego i zna bodowe mikroskopu, prawdziwa nauka zaczyna sie na studiach.
      • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 15:25
        Chryste...kolejna co myśli, że dziecko niezdolne/ mniej zdolne/ z problemami - leci na 3 i 4, a mamunia ręce załamuje bo bombelek powinien mieć 6 big_grin
    • kozica111 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:00
      Trzeba było ulepić modele z plasteliny.
    • poligamia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:05
      Dzięki za rady. Staram się mu podpowiadać i pokazywać jak się uczyć...Ja jestem wzrokowcem i dla mnie to zawsze było łatwe...poprostu widziałam podręcznik wink
      Pomagam mu uczyć sie na zasadzie skojarzeń, karteczki, wypisane najważniejsze rzeczy itp czasami przyjmuje to formę absurdalną np cukry-skrobia-ziemniak ( skrobanie ziemniaków),no...różnie ważne żeby zapamiętał.
      Uczymy się razem...wiem że powinien sam, ale czyta rozdział z podręcznika i nic potem nie pamięta sad
      wciąż się rozprasza...np powtarzamy biologię ( i nie był przemęczony te sytuacje zdarzają sie wciąż)i nagle "mamo, a w squid game..." za parę minut ""o ptaszek przyleciał", " tęsknię za psem..." (niedawno umarł), no tysiąc spraw w głowie i gdzieś z boku ta nieszczęsna nauka.
      Czas przecieka nam przez palce, wszystko trwa....obiad je godzinę bo wciąż coś, kapiel też...można by tak wymieniać.
      Tłukę codziennie do głowy że im więcej zapamięta w szkole o tyle będzie miał mniej w domu...z lekcji zapamiętuje mało - odpowiedz pani nudno mówi. Może i nudno, ale coż zrobić.


      I nie piszę o 5 i 6 tylko o tym minimum, bo tez nie chce doprowdzić do sytuacji że będzie przynosil dwóje - tu znowu kwestia poczucia własnej wartosci, która spadłaby gdyby dostawał złe oceny na tle klasy.
      btw ja w podstawowce nawet do ksiazek nie zagladałam...wszystko było w zeszycie ( teraz sprawdzian czy kartkowka jest z całego materiału z książki -u nas dokładne pytania)i nawet do sprawdzianu to było 5x mniej niż obecnie. Nikt nie robił kartkowek, było odpytywanie.



      • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:34
        Ja tam musiałam tez sie uczyc z ksiązek. Wiec chyba przesadzasz z tym ze kiedyś było 5 razy mniej.
        Jemu zalezy zeby sie czegokolwiek nauczyć? Jak dostaje jedynke to jak reguje? Bo moze jemu nie zalezy, uwaza, ze to twoj pomysł z tą nauką.
      • cosinuss Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:53
        Fajne masz pomysły smile ludzie zapamiętują różne rzeczy różnie. Takich trików jest sporo, a ja generalnie uważam, ze najtrudniejsze w rodzicielstwie jest zrozumieć, ze dziecko to nie młodsza wersja nas. Może spróbuj w poradni go trochę podiagnozować i namierzą, jaki sposób jest najbardziej efektywny. Znam chłopaka, który najefektywniej pracuje jak się buja na hamaku. Taki jak do airyogi, albo jak kto woli do terapii sensorycznej. On się potrafi bujać godzinę z książką w ręku i o dziwo pamięta wszystko. Inni kojarzą kolorami.
      • gaskama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:19
        Wiesz co, każde dziecko jest inne. Co znaczy ... powinien uczyć się sam???? To zależy. Ja uwielbiam uczyć. Mąż też. Jedno i drugie pracowało jeszcze na studiach jako nauczyciel (fakt, jedno i drugie na uczelniach, wiec z dorosłymi). Ale ja uwielbiałam synowi pomagać w językach, w biologii, w geografii. Syn lubi uczuć się czytając na głos. Lubił, jak ktoś go słuchał przy tym. Mąż uwielbia uczyć matme i fizę. Dużo się u nas rozmawiało o różnych zagadnieniach. Nauka miała u nas więc charakter dyskusji, interakcji. Ja nie gardzę powtórką wiedzy z historii czy geografii. IMO na każdym etapie życia to jest fajne. Dostosuj metody do siebie i do dziecka (ja akurat jestem metodykiem nauczania). To zwykle przynosi efekty. Mój nawet w LO miał coś takiego, że lubił nas zawołać, by na jakiś temat podyskutować, przemyśleć jakieś zagadnienie. Dla mnie fantastyczna sprawa. Nie uważam, by mój syn był szczególnie uzdolniony a maturę bez większego wysiłku z rozszerzeń napisał grubo ponad 90% (fiz. mat. angl), matme bliżej 100%. W klasach 1-3 był bardzo słabym uczniem. Nie szły mu szlaczki, wierszyki i ortografia. (potem okazało się, że ma wiele dys, w tym dysortografię). Odżył w klasie 4 tej. Ale oceny miał lepsze z roku na rok. Wiele da się zrobić nawet z niezdolnym dzieckiem. Ważne by ta nauka sprawiała frajdę, by znaleźć jakieś sukcesy i nauczyć się odpuszczać ... sobie i dziecku. Trzymam kciuki!
        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:30
          NO ale u was to nie jest tak, ze matka czy ojciec muszą uczyć dziecko na kazdą klasówke czy kartkówkę. A są takie dzieci. I te dzieci mam wrazenie ze wyłączają wtedy myślenie. Matka popodkreśla, powie czego sie nauczyć, przedyktuje wypracowanie, przedyktuje odpowiedź. Dzieciak jakby był nieobecny.
          Jak mi taki trafiał na korki to cięzko mi było ruszyć jego głowę. Siedział i czekał az przedyktuje.
          U cóki w klasie jest taka dziewczynka. Jak była u córki i miały odrobić lekcje potrzebowała pomocy. Ok kazałam przeczytać zadanie, co mamy obliczyć- ona czeka az ja powiem. No wiec tłumacze jeszcze raz, rozrysowałam jej to. Doszła o co chodzi. Mówie to zapisz równanie i napisz odpowiedź. A ona czeka...pytam na co. Az ja jej podyktuje, bo mama jej dyktuje. Ona zrozumiała zadanie...ale czekała az jej przedyktuje 100-77=23 a nastęnie odpowiedź. To nie jest ani głupie dziecko ani mniej zdolne. Matka w domu jej wszystko dyktuje. 3 klasa. Brat w 7 ma tak samo dyktowane. To wychdozi poza moje zdolności poznawcze szczerze mówiąc.
          • gaskama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 07:24
            MATKA przedyktuje, podkreśli... I to są właśnie nie te metody dla tego dziecka.
    • marianna211272 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:06
      moj syn obecnie 18 lat w szkole bylo bardzo zle roztrzepany ,nigdy nic nie pamietal na odrabianiu tracilismy cale godziny nie skupial sie.Robilismy testy iq ze wzgledu na jeden episodio padaczki i intelligencja tzw wrodzona ( performance) 184 szkolna 79 i co robic.W gimnazjum juz bylo troche lepiej przechodzil z klasy do klasy ale bez fajerwerkow glownie patrzyl przez okno..., my odpuscilsmy .Wybral liceum po 1 roku nie zdal,przeniesiony do technikum zdal ale mial poprawke z biologi na koniec poszedl do 5letniej zawodowki( zaczal od 2 klasy) wszystko co zwiazane z komputerami ma do tego dryg pracuja w sistemach cad ,rozne graficzne rzeczy, syn jest b.dobry.Jest teraz na stazu w studiu geometry. Od stycznia bedzie prawdopodobnie tam pracowal i chodzil do szkoly.Jego pracodawca i szkola juz sie dogaduja jak to rozwiazac.Poza tym swietnie mowi po angielsku,wlosku,niemiecku i polsku ma do tego predyspozycje anguelskiego nauczyl sie ogladajac filmiki techniczne na you tube .Rozmontuje komp i x box jak cos nie dziala i naprawi .Nauczyl sie grac na gitarze i pianinie praktycznie sam troche ze sluchu troche z internet.No szkola po prostu nie jest dla niego mam nadzieje ze sobie paradzi w zyciu.Starszy syn bardzo dobry w szkole skonczyl psychologie a potem otworzyl bar i tak pracuje.Mlodszy 16 lat jest prymusem .Nie ma bata trzeba zaakcetowac i znalezc to w czym jest dobry i na tym sie skupic
      • poligamia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:15
        Akceptuję smile tylko boję się że taka sytuacja zatruje dziecku życie...z wesołego, pełnego życia, bardzo kontaktowego małego człowieka zrobi zestresowanego, gnuśnego no-lajfa, ślęczącego nad ksiązkami aby dostac 3 w porywach -4
        Bo , nie wiem jak jest u Was...uczeń "piątkowy" jest wychwalany, stawiany jako wzór a Ci 3,2 spychani na dno...dzieci to widzą, tworzą hierarchię.

        Lubi, angielski , polski (choć nauczycielka wymagająca), matematykę ( ale przez roztrzepanie oceny =/- "3" bo za szybko mysli, czegoś nie przepisze, zapomni dopisać, pomyli sie w obliczeniu -takie głupie błędy.
        Bardzo dobrze idą mu odpowiedzi ustne, przy tablicy, na lekcjach matematyki bardzo aktywny, ale jak przyjdzie do kartkóki, sprawdzianu to zaczynają sie schody.
      • extereso Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:58
        Fajnie się czyta. Pozazdrościć fajnego najwyraźniej systemu kształcenia. Super
      • gaskama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 14:22
        Brzmi tak, jakbyś mieszkała w DE.
        • marianna211272 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 20:50
          we wloszech
          • gaskama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 20:52
            Więc nie Polska. Tak myślałam. W Polsce decyzję syna nie do zrealizowania. Niestety. Pozdrawiam!
    • piataziuta Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:12
      🤦🤦🤦
      Dziecko się nie uczy, bo nie musi - odpowiedzialność za naukę przejęłaś na siebie ty.

      A dziecko? Nawet jeśli jest inteligentne (albo może ZWŁASZCZA, jeśli jest inteligentne), to nie po to traci całą sobotę na siedzeniu z upierdliwą mamusią, żeby tracić jeszcze więcej czasu na powtarzaniu samemu materiału.
      Gdyby się uczyło samo, to dołożyłoby starań, żeby jak najwięcej zapamiętać w jak najkrótszym czasie - i wierz mi, wtedy wystarczyłoby godzinę lub dwie, żeby zapamiętać materiał na kartkówkę.

      Z całym szacunkiem, ale to co robisz swojemu dziecku, to jest nowa wersja patologii.
      • 71tosia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 20:42
        "...i wierz mi, wtedy wystarczyłoby godzinę lub dwie, żeby zapamiętać materiał na kartkówkę." a moze jednak uwierzyc matce ze ma kompetencje by ocenic trudnosci w nauce wlasnego dziecka? Naprawde sa dzieci ktorym nauka przychodzi trudniej, maja klopot z koncetrancja, maja rozne dysfukcje.
        • piataziuta Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:24
          Matka pisze, że wydaje jej się, że dziecko jest inteligentne.
          I ja w to wierzę.
          Jedyne co jest dziwaczne to jej "wydaje mi się" - nie ma pewności czy jej dziecko jest inteligentne?
          Czy projektuje na dziecko swoją niepewność siebie i śrubuje mu jakieś chorobliwe, personalne wytyczne?

          A już bardzo chore wydaje mi się, spędzanie z piątoklasistą całej soboty na uczeniu się do kartkówki - piątoklasista to nie sześciolatek, o ile nie ma żadnych zaburzeń, powinien uczyć się sam.
          Zakładając, że jest zdrowy, to matka - spędzając z nim czas na "wspólnym uczeniu się" - odbiera mu sprawczość i poczucie odpowiedzialności za kwestie nauki.
          Mnie by się też nie chciało w tym wieku uczyć, gdyby dorośli robili to za mnie.
          • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:43
            Jessu kolejna big_grin jakiś wysyp w tym watku kobiecin które nie rozumieją o czym pisze autorka.
            Ja ją rozumiem doskonałe. Są dzieci, które na naukę po 1 potrzebują 500% czasu więcej niż inne dzieci (i nie dlatego, że są mniej inteligentne), po 2 są dzieci, które nijak nie potrafią się uczyć same. Ucząc się na os z drugą osobą coś im tak zawsze wejdzie do głowy. I tak po prostu jest. Oczywiście fajnie by było, aby każde dziecko spędzało na nauce 10 min dziennie i uczyło się samo. Nie zawsze jest to możliwe.
            Więc komentarz, że powinno się uczyć samo jest do dupy sorry. Matka powinna olać dziecko skoro widocznie źle mu przyswajać wiedzę samodzielnie? Dlaczego w szkole jest do tego niezbędny nauczyciel w takim razie?
            • piataziuta Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 23:01
              Nie ma przesłanek żeby twierdzić w tym wypadku, że dziecko potrzebuje 500% czasu żeby otrzymać 1 (choć pewnie chciałabyś o takich słyszeć, będąc mamusią niezbyt lotnego dziubdziusia).

              O dziecku wiemy tylko tyle, że jest raczej (zdaniem matki) inteligentne, ale wiele godzin uczenia pod nadzorem mamusi daje słabe efekty.
              To nie musi oznaczać, że dziecko jest mało zdolne - to (o ile jest zdrowe) znaczy tylko tyle, że mamusine metody nie działają - co mnie nie dziwi.
              • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 08:59
                Moje "niezbyt lotne dziecko" jest chore i niepełnosprawne. Jeśli ci będzie lepiej, że sobie je poobrazasz to śmiało- ono tego nie czyta na szczęście.

                O jakich przesłankach dostania 1 piszesz bo chyba się pogubilas...
                I tak, sporo tu osób pisze o dzieciach mniej zdolnych lub mających problemy. I nie piszą tego po to żeby komuś zrobiło się lepiej. Tak właśnie wygląda prawdziwy nieematkowy świat. Dzieci przeciętnych i mniej zdolnych (czyli z jakimiś deficytami, a nie głupich jak zapewne ty to rozumiesz) jest więcej niż tych zdolnych. Każdy nauczyciel ci to powie na bazie własnych doświadczeń.
                Prawdopodobieństwo, że wszystkie ematkowe dzieci to geniusze jest takie jak to, że polecisz w kosmos na wakacje.
                • fogito Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 13:48
                  Przez dlugi czas twierdzilas, ze synowi nic nie jest. Ale chyba jednak jest i jego problemy uniemozliwiaja efektywna nauke. Trudno cos ci doradzać jeali nie wiadomo w czym jest problem. Ilosc godzin nad książką jak sama widzisz nie przynosi efektow.
                  • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 14:44
                    fogito napisała:

                    > Przez dlugi czas twierdzilas, ze synowi nic nie jest. Ale chyba jednak jest i j
                    > ego problemy uniemozliwiaja efektywna nauke. Trudno cos ci doradzać jeali nie w
                    > iadomo w czym jest problem. Ilosc godzin nad książką jak sama widzisz nie przyn
                    > osi efektow.


                    Słucham? big_grin to ty wyśmiewałas niepełnosprawność mojego dziecka. Jak więc miałam twierdzić, że nic mu nie jest?
                    • fogito Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 15:09
                      Zacytuj. Bo znow nie trzymasz sie faktow.
                      • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:23
                        Jak zwykle amnezja wink
                        • fogito Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 07:13
                          Jak zwykle nie trzymasz sie faktow. Stajesz sie niewiarygodna przez to swoje histeryczne podejscie do tematu i konfabulacje.
                          • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 09:04
                            Taaa big_grin odezwała się nauczycielka roku wink
                          • fogito Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 17:25
                            Obsmiewanie innych nie załatwi twoich problemów.
                            Nie zacytujesz bo ja niczego takiego nie napisalam.
                            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 22:01
                              fogito napisała:

                              > Obsmiewanie innych nie załatwi twoich problemów.


                              Uczę się tutaj tego od najlepszej nauczycielki świata wink
                              <pokłony>
                              • fogito Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 22:11
                                Tak ci sie tylko wydaje. Może naucz sie jak pracowac z dzieckiem zeby efekty byly skoro do goovnianej szkoly chodzi i niczego sie tam nie uczy..
                • piataziuta Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 14:02
                  Nie nazwałabym żadnego chorego dziecka z deficytami niezbyt lotnym, ani głupim. Nie posiadam też zdolności jasnowidzenia, żeby zgadnąć, na podstawie jednego posta, że twoje dziecko jest chore.
                  Według mojej wiedzy, wątek jest o zdrowym dziecku, które jest już w piątej klasie, ale się nie uczy samo, bo mamusia próbuje robić to za nie.
                  Wkładanie tej sytuacji do jednego wora z sytuacjami dotyczącymi chorych dzieci, uważam za niewłaściwe.
                  • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 14:46
                    piataziuta napisała:

                    > Nie nazwałabym żadnego chorego dziecka z deficytami niezbyt lotnym, ani głupim.
                    > Nie posiadam też zdolności jasnowidzenia, żeby zgadnąć, na podstawie jednego p
                    > osta, że twoje dziecko jest chore.
                    > Według mojej wiedzy, wątek jest o zdrowym dziecku, które jest już w piątej klas
                    > ie, ale się nie uczy samo, bo mamusia próbuje robić to za nie.
                    > Wkładanie tej sytuacji do jednego wora z sytuacjami dotyczącymi chorych dzieci,
                    > uważam za niewłaściwe.


                    Warto czasami poczytać więcej niz 1 post chcąc obrazić czyjeś dziecko.
                  • m_incubo Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 14:48
                    To może na wszelki wypadek w ogóle nie nazywaj czyichś dzieci mało lotnymi dziubdziusiami, ani tych chorych i niepełnosprawnych, ani zdrowych i pełnosprawnych. Powinnaś to ogarnąć, chyba że jesteś właśnie mało lotna.
                • georgia.guidestones Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 14:31
                  lotka_5 napisał(a):

                  > Moje "niezbyt lotne dziecko" jest chore i niepełnosprawne. Jeśli ci będzie lepi
                  > ej, że sobie je poobrazasz to śmiało- ono tego nie czyta na szczęście.
                  >
                  > O jakich przesłankach dostania 1 piszesz bo chyba się pogubilas...
                  > I tak, sporo tu osób pisze o dzieciach mniej zdolnych lub mających problemy. I
                  > nie piszą tego po to żeby komuś zrobiło się lepiej. Tak właśnie wygląda prawdzi
                  > wy nieematkowy świat. Dzieci przeciętnych i mniej zdolnych (czyli z jakimiś def
                  > icytami, a nie głupich jak zapewne ty to rozumiesz) jest więcej niż tych zdoln
                  > ych. Każdy nauczyciel ci to powie na bazie własnych doświadczeń.
                  > Prawdopodobieństwo, że wszystkie ematkowe dzieci to geniusze jest takie jak to,
                  > że polecisz w kosmos na wakacje.
                  Czy bierze leki, ktore moga miec wplyw na zdolnosci umyslowe? Albo ma jakas nieprzepracowaną traume w zw z niepelnosprawnoscia?
                  • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 14:43
                    Traumę miał psychiczną. Bardzo bał się, że umrze. Zbiegło się to ze świadomością śmiertelności. To już jest przepracowane.
                    Natomiast fakty okołoporodowe (wcześniactwo, choroba, operacje, narkoza, zatrzymanie krążenia, respirator i leki, choroby współistniejące) miały wpłynąć na przeróżne problemy w późniejszym wieku szkolnym. Chodzi o wpływ przeszłości medycznej na kształtowanie się wszystkich struktur neurologicznych. Tak nam tłumaczyli lekarze. Natomiast wg badań i fizycznych i w poradni powinno być ok i nikt nie potrafi znaleźć przyczyny.
    • mamtrzykotyidwa Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:30
      Po pierwsze sprawdź, czy nie ma dysleksji, przy dysleksji jest problem z uczeniem się pamięciowym.

      Poza tym wypróbuj różne metody nauki: jeśli nie zapamiętuje tego, co sama czyta, to może ty jej czytaj?
      Ja tak miałam z córką. Pamięć ma doskonałą, ale słuchową, na studiach nic się z książek ie uczyła, bo wszystko z wykładów pamiętała, ale w podstawówce musiałam czytać wszystkie podręczniki, bo jak sama czytała, to nic nie pamiętała.
      Syn natomiast musiał sam przeczytać, bo ze słyszanego nic nie pamiętał.
      Ja, jak się czegoś uczyłam, to musiałam to napisać, żeby pamiętać, a nasza najmłodsza w 7 klasie wpadła na to, że jak zakreśla na kolorowo, to co ważne, to wtedy to pamięta. Teraz jest w 8, ma całe książki pomalowane na tęczowo i problem z zapamiętywaniem się skończył.
    • andaba Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:31

      Pogodzić się z tym, że jest mniej zdolne, cieszyć się z trójek, nie zamęczać przez całą sobotę.
      • poligamia Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:36
        sęk w tym że tyle musi się uczyć na 3
      • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 15:33
        andaba napisała:

        >
        > Pogodzić się z tym, że jest mniej zdolne, cieszyć się z trójek, nie zamęczać pr
        > zez całą sobotę.

        Co z wami kobiety???? Od kiedy dziecko mniej zdolne/nie potrafiące się uczyć/mające problemy ma 3 z marszu?
        Mój syn aby dostać 2-3 musi spędzić ok 6-7 godzin na nauce jednego przedmiotu.
        Ozłoce każdego kto wpadnie na to jaka metoda nauki jest dla niego dobra lub w ogóle z czym ma problem bo PPP rozkłada ręce.
        • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 17:34
          Nie wiem co cię dziwi. Dzieci bez problemów z nauka lecą 5 i 6, czasami 4. Te z 3 są raczej słabsze.
          • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:52
            hanusinamama napisała:

            > Nie wiem co cię dziwi. Dzieci bez problemów z nauka lecą 5 i 6, czasami 4. Te z
            > 3 są raczej słabsze.
            >

            Chyba kompletnie nie zrozumiałaś. Skąd pomysł, że dzieci z problemami dostają 3 bez uczenia się i ślęczenia godzinami na nauce? Było to pytanie do osoby, która radziła olać temat i niech dziecko dostaje te 3...tylko tu problem jak autorka pisała jest taki, że problemem jest dostać tę 3 właśnie. Ewentualnie okupując to godzinami nauki.
            I ja autorkę rozumiem bo mam identyczne dziecko. Inteligentne (wg PPP) w domu umiejące tak na 4, a w szkole klapa.
            • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 10:02
              BO ta rada była na samym pocżatku dyskusji jakbyś nie zauważyła. To jest dobra rada dla dzieci słabszych, skupiają się na wybranym przedmiocie który lubią i z niego mają dajmy na to 4, na matmie i polskim bo tego zawalić nie można, a resztę ciągną na 3.
              Przypadek autorki czy twój to zupełnie inna sprawa, bo wasze dzieci ucząc sie cały dzień nie są w stanie napisać na 3, a kazdy przedmiot trzeba zdać.
              • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 14:47
                Nie no ucząc się cały dzień są w stanie dostać 3. Ale raczej najwyżej 3 i to jak dobrze pójdzie. Ale nie tak to powinno wyglądać właśnie.
                • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 16:38
                  A jak powinno? Bo nie wiem juz zupełnie o co ci chdozi. Piszemy jakie są sposoby uczenia się - twierdzisz ze to nie rola rodzica szukać sposobu na nauke dla dziecka. Piszemy ze zamiast ryć ciurkiem 4 godziny, rozdzielić to na półgodzinne sesje (nawet super zdolne dziecko po godzinie nauki ma spadek wydajnosci zapamietywania), piszesz ze to nie dla was. Chciałabys aby dziecko ucząc sie 10 minut dostawało 3 czy 4 ale tak nie bedzie, bo twoje dziecko tak nie da rady.
                  • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:25
                    Cóż masz bardzo małe dziecko więc zaczniesz wiedzieć dopiero za parę lat wink aczkolwiek z dziewczynkami raczej nie ma problemów więc już zazdroszczę
                    • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:54
                      Czemu tak uwazasz ze z dziewczynkami nie ma kłopotu? Na korkach miałam zarówno dziewczynki jak i chłopców. U sasiadli w 7 klasie twoje najlepszych uczniów to 2 chlopaków i dziewczyna.
                      Dziewczyny ci tu dobrze pisały zeby zbadać koncentracje dziecka. I zeby popróbować z dzieckiem róznych metod nauki, to ze ty jestes wzrokowcem nie znaczy, ze dziecko ma nim być.
                      Mam wrazenie ze dla ciebie rozwiązanie problemu to znaczne obniżenie wymagań szkoły wobec uczniów. No na to szans nie ma.
                      • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 15:05
                        Matko moja. Ile razy mam ci podać, że dziecko miało dwukrotnie badaną koncentrację...
                        Masz wrażenie, tu tak sądzisz...ok szanuję to. Z tym, że twoje wrażenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Na szczęście rodzice starszych dzieci (a nie małych bombelkow) mają takie samo zdanie o całej obecnej otoczce szkolnej. Jednym idzie lepiej, innym gorzej, a szkole jest tak samo źle dla wszystkich.
        • totutotam.org Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 20:46
          >>jaka metoda nauki jest dla niego dobra

          Odpowiedz sobie na pytania:

          1. W czym jest dobry, mocny, wyróżniający się.
          2. Jakie są jego zainteresowania, co lubi, za czym przepada.
          3. Jak wypoczywa, co go relaksuje.
          4. Jak spędza czas wolny. Jak najchętniej by go spędzał.
          5. Ile książek czyta w tygodniu, jaki gatunek lubi.
          6. Za co jest ceniony i przez kogo (nie zawsze są to widoczne mocne strony)
          7. O czym lubi rozmawiać. Woli zadawać pytania, dialog czy własny, nieprzerywany monolog?
          8. Skąd cytuje powiedzonka czy nowe słówka (powieści, wiersze lub wierszyki, dowcipy, seriale, piosenki, filmy...)
          9. Jak łączy szkołę (naukę i relacje) z tym, co być może chciałby robić w przyszłości.
          10. Czy czasem miewa myśli "co ja tutaj robię", "czego ono ode mnie chcą" i "po co to wszystko". Dlaczego i dlaczego nie zna na nie odpowiedzi.
          11. Czy czuje się zagubiony wśród tych godzin nauki, czy raczej znudzony, zniechęcony, wkurzony?

          W tych m.in. odpowiedziach zarysuje Ci się sytuacja, w jakiej się znajduje, jak to dalej drążyć.
          Jeśli nie ma poważnego deficytu to z programem szkoły podstawowej powinien sobie dać radę.
          Młody człowiek jest w trakcie ważnego procesu i można i trzeba mu pomóc.

          W odniesieniu do powyższych pytań; jak to się kształtowało w poprzednich latach, jak i kiedy się zmieniło (okoliczności).
          • molik28 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 20:44
            Nie martw się jeżeli napiszesz: 1 w niczym, 2 jedzenie i leżenie, 3 patrz 2, 4 głupie filmiki na YT, 5 nie czyta w ogóle itd. Do tego ma dysleksję, dysgrafię i dysortografię, problemy z koncentracją. Tak bym kiedyś napisała o moim młodszym synu smile ale już nie dziś. Nie poddawaj się. Pomagaj, akceptuj, dużo rozmawiaj. Kiedy trzeba bądź miłym, cierpliwym, ale konsekwentnym belfrem. Kiedy trzeba bądź kumplem. Przerabiałam to. Do tego bardzo zdolny starszy brat. Jak mi szkoda było tego młodszego, jak się szarpał w tej szkole, jak próbował sam i nie wychodziło. Doceniaj, dbaj by wierzył w siebie. Chwal za każde najmniesze próby samodzielnej nauki i każde osiągnięcia. Pokazuj postępy poprzez porównanie do przeszłości typu jeszcze kilka miesięcy temu tego nie umiałeś a teraz zobacz sam robisz np matma. Na pewno te postępy są i będą. Ledwo żywi oboje z synem "ukończyliśmy" szkołę podstawową. 7 i 8 klasa dała w kość. Teraz jest w dobrym technikum. Jest jednym z lepszych uczniów, sam się uczy. Dużo czasu poświęciłam jego nauce w podstawówce, ale było warto. Tym bardziej, że on docenia, że nie zostawiłam go z tym bigosem, pomagałam i wspierałam kiedy potrzebował. Nie słuchaj, że syn powinien to czy tamto. Każdy jest inny i dorasta w innym czasie. Kochaj go po prostu i pomagaj równocześnie starając się by coraz więcej rzeczy robił sam, ale nic na siłę. Po kawałku. Nie śpiesz się. Sam ci da znać albo się zorientujesz , że nie potrzebuje pomocy. Mój starszy po warszawskim top lo, student, a młodszy sam się uczy dopiero od szkoły średniej. A, i nadal nie czyta, i nie będzie. Wiem to. Cóż, może wg niektórych emam nieudane to drugie dziecko. Ale to nie prawda. I nawet powoli zaczynam wierzyć, że skończy studia. Zobaczymy, jeszcze trzy lata do matury. Nie skreśla się i nie ocenia potencjału dziecka tak szybko. Chyba, że serio jest mało inteligentne i nie ma ambicji. Ale na tym poziomie warto próbować dać szansę na dobre wykształcenie każdemu.
            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 22:27
              Pięknie napisane smile i daje nadzieję smile
              • molik28 Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 15:31
                Dzięki. Historia jest prawdziwa. Będąc mamą prymusa (pierwszy syn) też byłam taka mądralińska jak fogito, a potem młodszy poszedł do szkoły.... Liczył litery, żeby jak najmniej napisać, liczył w pamięci żeby nie pisać działań, nic nie rozpisywał, na klasówce np sam wynik. Szkoła w ogóle nie jest dostosowana do takich dzieci i łatwo je niszczy. Takie dzieci tracą chęć do robienia czegokolwiek i wiarę w siebie, a to jest bardzo źle. Z drugiej strony nie chciałam dla niego taryfy ulgowej, bo w dorosłym życiu nie ma takich taryf. Z lekcji zapamiętywał durnowate ciekawostki, a nie wiedział jaki był temat i o czym w ogóle była lekcja. To było wiele lat żmudnej pracy i nie wiem dlaczego, ale cały czas w niego wierzyłam. Tylko ja miałam tą cierpliwość i stanowczość. Przez lata syn doskonalił mnie w sprycie i sztuce negocjacji ( np. ile zdań dodatkowych ma zrobić z matmy. Zaczynałam od 15 żeby zrobił 6). Czuję się jak po fakultecie z psychologii. Natomiast super jest to, że przy tym wszystkim mamy bardzo dobry kontakt. Może aż za dobry, bo czasami wolałabym bardziej odciąć pępowinę, jednak widocznie nadal jestem mu potrzebna jako ta opoka niezłomna. Syn nauczył mnie być lepszą mamą i człowiekiem. W sumie jestem mu za to wdzięczna. Dzięki niemu jestem lepszym szefem w pracy, lepiej rozumiem ludzi. Jestem stanowcza, ale jakoś tak inaczej niż kiedyś, a on jest aktualnie super facetem, który stara się, pracuje sam, rozumie, że nauka jest ważna, uważa na lekcjach (myślę że te zadania z matmy, do których latami go zmuszałam poprawiły jego koncentrację), jest postrzegany w swoim technikum jako bdb i grzeczny uczeń. Serio, nikt by nie uwierzył, że ja tyle pracy włożyłam w to, żeby było jak jest teraz. Przede wszystkim akceptacja dla takich dzieci, miłość, cierpliwość, zrozumienie, szacunek i czas. Niby niewiele, a jak się okazuje cząsto dla wielu niemożliwe. A jak będziesz miała ochotę powrzeszczeć, że mu łep upier... i takie tam, to po cichu, w drugim pokoju, za zamkniętymi drzwiami. Potem trzy głebokie oddechy i wracamy do zadania. Pomaga. I nie daj się zbyt często nabierać, że czegoś nie rozumie, bo może wykorzystywać żebyś za niego robiła. Poznasz kiedy nie rozumie, a kiedy chce cię wykorzystać mały spryciaż. Poza tym w szkole średniej nie trzeba za bardzo uczyć się wszystkiego. Mój się uczy tego co do matury i zawodowych. W końcu to co go interesuje lub w miarę interesuje. Odżył. Serio, najgorsza ta podstawówka.
                • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 22:07
                  Racja. Mój już od dawna to stosuje. Tą scieme smile Udaje, że kompletnie zapomniał coś co jeszcze chwilę temu umiał. Specjalnie mówi źle. I to x razy. Na pytanie po co to robi, odpowiada, że specjalnie, żebym mu odpuściła wink
                  • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 22:32
                    "Racja. Mój już od dawna to stosuje. Tą scieme smile Udaje, że kompletnie zapomniał coś co jeszcze chwilę temu umiał. Specjalnie mówi źle. I to x razy. Na pytanie po co to robi, odpowiada, że specjalnie, żebym mu odpuściła wink"

                    Zgodnie z twoimi wypowiedziami twój syn był kilkukrotnie badany w PPP i nikt nie stwierdził żadnych zaburzeń, a mimo to dzieciak nie przyswaja wiedzy, jak w takim razie wypadły testy na inteligencji? Poradnia nie wydaje orzeczenia o dysfunkcjach w chwili gdy inteligencja dziecka jest poniżej normy.

                    Otrzymałaś tu całkiem pokaźną ilość rad dotyczących metod efektywnej nauki, metod pracy z dzieckiem z trudnościami ale ty te wszystkie rady zlałaś. Masz już nastoletniego syna, który za 5 lat wejdzie na rynek pracy skoro do tej pory nikt nie wykrył u niego dysfunkcji to czas skończyć z doszukiwaniem się ich , bo i tak już nic to nie wniesie, nie wpłynie to ani na wynik egzaminu, ani na jego oceny, ani tym bardziej na stan jego wiedzy. Najwyższy czas skupić się na jak najlepszym przygotowaniu syna do dorosłego, samodzielnego życia, gdzie przyszłego pracodawcę będzie interesowała efektywna praca, a nie powód dla której nie została ona należycie wykonana.
                    • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 22:35
                      "Poradnia nie wydaje orzeczenia o dysfunkcjach w chwili gdy inteligencja dziecka jest poniżej normy." - ale wtedy wydaje orzeczenie. Albo przynajmniej informuje rodziców o przyczynach problemów
                      • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 22:43
                        ""Poradnia nie wydaje orzeczenia o dysfunkcjach w chwili gdy inteligencja dziecka jest poniżej normy." - ale wtedy wydaje orzeczenie. Albo przynajmniej informuje rodziców o przyczynach problemów"

                        Ten nastolatek z tego co zrozumiałam ma orzeczenie o niepełnosprawności, która ma wpływ na przyswajanie wiedzy . Autorka nie określiła dokładnie jaki to rodzaj niepełnosprawności, ale jasno napisała, że od początku lekarze uprzedzali, że będzie miała wpływ na naukę.
                        • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 22:53
                          Ale nie ma orzeczenia ze względu na niepełnosprawność intelektualną.
                          • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:10
                            "Ale nie ma orzeczenia ze względu na niepełnosprawność intelektualną."

                            Loka nie napisała jaką niepełnosprawność ma jej syn, upośledzenie intelektualne w stopniu lekkim może być efektem głównej choroby, trudno mówić o niepełnosprawności jej syna skoro nie wiemy jaki jest to rodzaj niepełnosprawności, a jednocześnie wiemy że wpływa on na przyswajanie wiedzy.
                            Poradnie nie wydają opinii o dysfunkcjach w chwili gdy inteligencja dziecka jest poniżej normy.
                            Dla mnie oczywiste jest, że w takiej sytuacji jest duże prawdopodobieństwo, że jednak syn loki ma inteligencje poniżej normy.
                            • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:14
                              No i po kilkukrotnym badaniu mówili matce, że nie widzą przyczyny trudności, zamiast powiedzieć jej, że dziecko jest poniżej normy/niepełnosprawne intelektualnie?
                              • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:29
                                "No i po kilkukrotnym badaniu mówili matce, że nie widzą przyczyny trudności, zamiast powiedzieć jej, że dziecko jest poniżej normy/niepełnosprawne intelektualnie?"

                                Syn loki ma już orzeczenie o niepełnosprawności, prawdopodobnie poradnia stwierdziła, że nie ma sensu wystawia kolejnych papierków na skutki, skoro jest wystawiony papierek na przyczynę.
                                Nie znając dokładnie sprawy trudno powiedzieć w czym faktycznie tkwi problem, problemy tego nastolatka nie pojawiły się dopiero teraz w klasie 7 gdy jest spiętrzenie materiału, miał je od zawsze. Chłopak nie był w stanie się nauczyć nawet gdy materiału do nauki było niewiele. Trudno powiedzieć czy wynika to z jego intelektu, faktu że nie umie się uczyć, czy stałego dostępu do telefonu i kompa, które od nauki go odrywają.
                                Nie znamy sytuacji chłopaka, wiemy jedynie, że nie stosuje on żadnych metod efektywnego uczenia się jak również, że jego niepełnosprawność ma wpływ na jego możliwości poznawcze
                                • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:37
                                  Ale jeśli jest wystawiony papierek na przyczynę ( choć nadal nie wiemy co jest tą przyczyną) to się matce tłumaczy, że problemy wynikają z tego i tego. A nie, że nie wiedzą czemu ma trudności z uczeniem się
                                  • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:46
                                    " A nie, że nie wiedzą czemu ma trudności z uczeniem się"

                                    Przypomnę, że loka pisała iż lekarze cały czas ją uprzedzali, że niepełnosprawność syna będzie miała wpływ na naukę.
                                    • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:50
                                      Lekarzem mówią różne rzeczy, które nie zawsze się potwierdzają, zwłaszcza jeśli mówią je rodzicom małych dzieci. Gdyby to było ewidentną przyczyną, to z pewnością poradnia by się tym podparła wydając opinię.
                                    • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 00:57
                                      makurokurosek napisała:

                                      > " A nie, że nie wiedzą czemu ma trudności z uczeniem się"
                                      >
                                      > Przypomnę, że loka pisała iż lekarze cały czas ją uprzedzali, że niepełnosprawn
                                      > ość syna będzie miała wpływ na naukę.


                                      Nie na naukę, a że wyjdą w czasie szkolnym. To znacząca różnica.
                                      • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 11:04
                                        "> Przypomnę, że loka pisała iż lekarze cały czas ją uprzedzali, że niepełnosprawn
                                        > ość syna będzie miała wpływ na naukę.


                                        Nie na naukę, a że wyjdą w czasie szkolnym. To znacząca różnica."

                                        No i wyszły, chłopak jak twierdzisz w normie intelektualnej, a mimo to nie jest w stanie przyswajać wiedzy nawet na poziomie minimalnym, ba nawet nie opanował czytania na jako takim poziomie.
                                        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 14:59
                                          Pogięło cię kobieto. Twierdzisz, że niby mój syn czytać nie potrafi big_grin a sama co pokazujesz? Puknij się w główkę, przeczytaj jeszcze raz i odstosunkuj się od mojego dziecka.
                                          Nie masz się czym podniecać?
                            • georgia.guidestones Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:16
                              makurokurosek napisała:

                              > "Ale nie ma orzeczenia ze względu na niepełnosprawność intelektualną."
                              >
                              > Loka nie napisała jaką niepełnosprawność ma jej syn, upośledzenie intelektualne
                              > w stopniu lekkim może być efektem głównej choroby, trudno mówić o niepełnospra
                              > wności jej syna skoro nie wiemy jaki jest to rodzaj niepełnosprawności, a jedno
                              > cześnie wiemy że wpływa on na przyswajanie wiedzy.
                              > Poradnie nie wydają opinii o dysfunkcjach w chwili gdy inteligencja dziecka jes
                              > t poniżej normy.
                              > Dla mnie oczywiste jest, że w takiej sytuacji jest duże prawdopodobieństwo, że
                              > jednak syn loki ma inteligencje poniżej normy.
                              Dzieciaka jakies rutyniary w PPP przeoraly pewnie tymi podstawowymi testami wzdluz i wszerz. rownie dobrze niedotlenienie przy porodzie, jakies mikroudary i wylewy etc. moga miec wplyw np na centralne zaburzenia przetwarzania sluchowego, ktore uposledzeniem umyslowym jednak nie jest.
                              • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:36
                                "Dzieciaka jakies rutyniary w PPP przeoraly pewnie tymi podstawowymi testami wzdluz i wszerz. rownie dobrze niedotlenienie przy porodzie, jakies mikroudary i wylewy etc. moga miec wplyw np na centralne zaburzenia przetwarzania sluchowego, ktore uposledzeniem umyslowym jednak nie jest."

                                Tak czy siak to już nie jest mały chłopiec i za kilka lat wejdzie w dorosłe życie, najwyższy czas do tego dorosłego życia go przygotować i zamiast latać za papierkiem, który już nic nie pomoże, należy przeanalizować w jakim zawodzie chłopak się najlepiej odnajdzie, przejrzeć ofertę szkół zawodowych i zastanowić się nad tym co chłopak może w przyszłości robić
                                • little_fish Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:41
                                  Tylko zanim pójdzie ewentualnie do tej szkoły branżowej musi skończyć podstawówkę. Dobrze by było, gdyby wcześniej nie oszalał.
                                  • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:55
                                    "Tylko zanim pójdzie ewentualnie do tej szkoły branżowej musi skończyć podstawówkę. Dobrze by było, gdyby wcześniej nie oszalał."

                                    Ale czego ty i autorka oczekujecie. Nawet w tym wątku zostało omówiona dość spora ilość metod efektywnego uczenia, ale autorkę te metody nie interesują. Czego więc oczekujesz od nauczyciela, że przymknie oko na totalny brak wiedzy i tłumaczenia autorki, " ale syn się uczył"
                                    • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 00:59
                                      makurokurosek napisała:

                                      > "Tylko zanim pójdzie ewentualnie do tej szkoły branżowej musi skończyć podstawó
                                      > wkę. Dobrze by było, gdyby wcześniej nie oszalał."
                                      >
                                      > Ale czego ty i autorka oczekujecie. Nawet w tym wątku zostało omówiona dość spo
                                      > ra ilość metod efektywnego uczenia, ale autorkę te metody nie interesują. Czego
                                      > więc oczekujesz od nauczyciela, że przymknie oko na totalny brak wiedzy i tłum
                                      > aczenia autorki, " ale syn się uczył"


                                      To zwróć się do autorki postu, bo przyczepiłas się do mojego dziecka jak rzep
                                      • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 11:16
                                        "lotka_5
                                        Re: Dziecko NIEzdolne
                                        28.10.21, 00:59
                                        makurokurosek napisała:

                                        > "Tylko zanim pójdzie ewentualnie do tej szkoły branżowej musi skończyć podstawó
                                        > wkę. Dobrze by było, gdyby wcześniej nie oszalał."
                                        >
                                        > Ale czego ty i autorka oczekujecie. Nawet w tym wątku zostało omówiona dość spo
                                        > ra ilość metod efektywnego uczenia, ale autorkę te metody nie interesują. Czego
                                        > więc oczekujesz od nauczyciela, że przymknie oko na totalny brak wiedzy i tłum
                                        > aczenia autorki, " ale syn się uczył"


                                        To zwróć się do autorki postu, bo przyczepiłas się do mojego dziecka jak rzep"

                                        Najbardziej aktywna w tym wątku jesteś ty, a ja odpowiedziałam na twoje wypowiedzi. Nie wiadomo właściwie o co tobie chodzi, rad dotyczących efektywnej nauki nie przyjmujesz, oczekujesz, że nauczyciele na twoje " ale on się uczył " zaczną mu stawiać 3 mimo braku wiedzy. Od lat latasz z nim po PPP i na siłę szukasz zaburzeń.
                                        Nie masz już małego dziecka, czas powiedzieć dość i przygotować nastolatka do dorosłego życia.
                                        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 15:02
                                          makurokurosek napisała:

                                          >
                                          >
                                          > Najbardziej aktywna w tym wątku jesteś ty, a ja odpowiedziałam na twoje wypowie
                                          > dzi. Nie wiadomo właściwie o co tobie chodzi, rad dotyczących efektywnej nauki
                                          > nie przyjmujesz, oczekujesz, że nauczyciele na twoje " ale on się uczył " zaczn
                                          > ą mu stawiać 3 mimo braku wiedzy. Od lat latasz z nim po PPP i na siłę szukasz
                                          > zaburzeń.
                                          > Nie masz już małego dziecka, czas powiedzieć dość i przygotować nastolatka do d
                                          > orosłego życia.


                                          W którym momencie prosiłam ciebie lub kogokolwiek o rady? big_grin twoje rady jako matki dzieciątka w klasie 1-3 mam daleko gdzieś uwierz mi wink
                                      • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 11:17
                                        Ale to ty chciałaś porad jak pomóc dziecku. Serio jezeli oczekujesz, ze syn bedzie dostawał 3 bo sie uczył a nie nauczył...to nie ma szans. I szczerze mowiąc nie wiem czemu miałby być. Twoj ma dostać bo ty mowisz, ze sie uczył..ale efektów nie ma. To onni oleją, nie będa sie uczyć, powiedzą tylko ze sie uczyli - bo Staś tak robi dostaje 3. Przeciez tu nie ma znaczenia czy on dostanie 1, 2 czy 3...skoro nie jest w stanie przyswajać wiedzy.
                                        • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 15:06
                                          Rady??? Od was??? big_grin chyba na główkę upadlas.
                                          Gdybym w ogóle chciała rad zapytałbym kogoś kto ma dziecko chociażby w wieku zbliżonym. Podniecasz się jakbyś jajo przez moje dziecko znosiła.
                                          I na przyszłość nie dopisuj mojemu dziecku cech, które są kompletną nieprawdą.
                                          • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 21:14
                                            Przeciez pytałaś o metody uczenia się. Pisałam ci nie tylko ja ,ze jest ich wiele (opisane ze nie tylko dla wzrokowca i słuchowca). Nie o wiem o co sie rzucasz, bo chyba chodzi o pomoc dziecku a nie jojczenie na system.
                                            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 21:40
                                              hanusinamama napisała:

                                              > Przeciez pytałaś o metody uczenia się. Pisałam ci nie tylko ja ,ze jest ich wie
                                              > le (opisane ze nie tylko dla wzrokowca i słuchowca). Nie o wiem o co sie rzucas
                                              > z, bo chyba chodzi o pomoc dziecku a nie jojczenie na system.
                                              >


                                              Zapytanie forumki na czym polegają mnemotechniki (bo choć właśnie takie metody po części stosujemy to nie znałam tej nazwy) uwazasz za poszukiwanie rad na forum? wink
                                    • poligamia Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 18:06
                                      a po czym wnosisz ze nie interesują.
                                      Poza tym to nie jest totalny brak wiedzy....tylko wolno przebiegający proces jej przyswajania.
                                      • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 21:38
                                        poligamia napisała:

                                        > a po czym wnosisz ze nie interesują.
                                        > Poza tym to nie jest totalny brak wiedzy....tylko wolno przebiegający proces je
                                        > j przyswajania.

                                        Dokładnie. Może mój syn wolno się uczy. Dochodzą do tego chęci i motywacja, których po tylu porażkach jest niewiele. Mimo wszystko po długiej nauce (a czasem też szybko np matematykę łapie dość szybko) umie i zna materiał. Mimo to w szkole COŚ się dzieje, że nie potrafi tego do końca wykorzystać. Czy zapomnina, czy tak się stresuje, do końca nie wiem. "Koleżanki" wyżej twierdzą, że moje dziecko jest upośledzone bo nie jest w stanie zapamiętać o nauczyć się nic. Co jest kompletną bzdurą.
                                        Ostatnie oceny są w miarę ok większość 3. Natomiast na tyle wysiłku ile to kosztowało i na tyle co umiał dzień przed sprawdzianem powinny być dużo lepsze oceny. Choć w 7 klasie 3 są naprawdę ok i nie o oceny tu chodzi. Ja szukam odpowiedzi (nie, nie tu na forum jak hanusia myśli) dlaczego mnogosc godzin spędzonych na nauce nie przekłada się na lepsze wyniki w szkole.
                              • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 27.10.21, 23:40
                                "Dzieciaka jakies rutyniary w PPP przeoraly pewnie tymi podstawowymi testami wzdluz i wszerz. rownie dobrze niedotlenienie przy porodzie, jakies mikroudary i wylewy etc. moga miec wplyw np na centralne zaburzenia przetwarzania sluchowego, ktore uposledzeniem umyslowym jednak nie jest."

                                Jakie to ma teraz znaczenie, to już nie jest małe dziecko u którego pewne rzeczy możesz wypracować, to jest nastolatek który za rok kończy podstawówkę i za chwilę rozpocznie dorosłe życie. Przypomnę, że nauka w zawodówce to nie tylko nauka, ale również praktyki będące normalną pracą.
                                • georgia.guidestones Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 00:17
                                  makurokurosek napisała:

                                  > "Dzieciaka jakies rutyniary w PPP przeoraly pewnie tymi podstawowymi testami wz
                                  > dluz i wszerz. rownie dobrze niedotlenienie przy porodzie, jakies mikroudary i
                                  > wylewy etc. moga miec wplyw np na centralne zaburzenia przetwarzania sluchowego
                                  > , ktore uposledzeniem umyslowym jednak nie jest."
                                  >
                                  > Jakie to ma teraz znaczenie, to już nie jest małe dziecko u którego pewne rzecz
                                  > y możesz wypracować, to jest nastolatek który za rok kończy podstawówkę i za ch
                                  > wilę rozpocznie dorosłe życie. Przypomnę, że nauka w zawodówce to nie tylko nau
                                  > ka, ale również praktyki będące normalną pracą.
                                  Jasne, ale awansem do branżówki po skonczonych czterech klasach podstawowki go nie przyjmą. Jeszcze trzy i pol roku podstawowki - V klasa.
                                  • makurokurosek Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 10:59
                                    "Jasne, ale awansem do branżówki po skonczonych czterech klasach podstawowki go nie przyjmą. Jeszcze trzy i pol roku podstawowki - V klasa."

                                    Moja wypowiedz dotyczyła loki, jej dziecko jest w klasie 7
                                  • hanusinamama Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 11:18
                                    VII klasa.
                            • lotka_5 Re: Dziecko NIEzdolne 28.10.21, 00:55
                              makurokurosek napisała:

                              > "Ale nie ma orzeczenia ze względu na niepełnosprawność intelektualną."
                              >
                              > Loka nie napisała jaką niepełnosprawność ma jej syn, upośledzenie intelektualne
                              > w stopniu lekkim może być efektem głównej choroby, trudno mówić o niepełnospra
                              > wności jej syna skoro nie wiemy jaki jest to rodzaj niepełnosprawności, a jedno
                              > cześnie wiemy że wpływa on na przyswajanie wiedzy.
                              > Poradnie nie wydają opinii o dysfunkcjach w chwili gdy inteligencja dziecka jes
                              > t poniżej normy.
                              > Dla mnie oczywiste jest, że w takiej sytuacji jest duże prawdopodobieństwo, że
                              > jednak syn loki ma inteligencje poniżej normy.


                              Matkooo..syn nie ma żadnej niepełnosprawności intelektualnej. Skąd ci się to wzięło kobieto?
                              Wynik testu był nieco powyżej 100 punktów.
    • szella0675 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 11:36
      Codziennie dziękuje losowi że moje dzieci omija polski system edukacyjny. Teraz np. dzieciaki zaczęły tygodniowe ferie i nie ma mowy o zadawaniu lekcji (gimnazjum) bo to czas odpoczynku. Lekcje codziennie 5, 6 godzin dzieciaki konczą o 15tej lub 16tej nie ma milona lekcji do zrobienia.
      • juzjesien Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 12:46
        Jeden z moich powodów emigracji. Jeśli nie glowny powod. Chce zeby moje dzieci miały latwiej niz ja.
      • volta2 Re: Dziecko NIEzdolne 25.10.21, 22:13
        no nie wiem, moje sobie radzą w systemie polskim i niepolskim, syn wołami ciągnięty do szkoły międzynarodowej nie raczył jej nawet obejrzeć, bo woli średnie polskie lo. a zna przecież system międzynarodowy, zna płynnie angielski i nic... owszem, cena go odstraszała, ale przecież to nie on miał płacić.

        drugi się wahał między studiami u nas i nie u nas, wybrał u nas i mówi, że jest lepiej, niż się spodziewał.

        jakieś niepotrzebne te podziękowania do losu, aczkolwiek ja nie wiem i nigdy nie wiedziałam czego uczą się moje dzieci, ot zerkałam do dziennika i oceny przyjmowałam bez spinki.
        • szella0675 Re: Dziecko NIEzdolne 26.10.21, 21:11
          Czym innym jest nauka w miedzynarodowej szkole w Polsce a czym innym nauka za granicą więc raczej nie zna systemu. Może po prostu nie czuł się na siłach żeby studiować za granicą. I jeszcze raz dziekuje losowi bo nawet najgorsza anglojęzyczna uczelnia daje większe możliwości na świecie niż najlepsza w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka