magdamajak
31.10.21, 09:24
Czy znacie osoby, które nigdy nie przyjmują pomocy od bliskich? Nie tylko o pomoc nie proszą, ale rownież ją odrzucają, bo one same sobie poradzą. A może Wy tak macie i potraficie wyjaśnić ten mechanizm?
Nie mówię o poważnych kwestiach jak depresja czy uzależnienie, a o pomocy w czasie choróbska, w pracy, czy przy załatwianiu codziennych spraw.
Napieracie czy odpuszczacie?
Jeśli napieracie, to jakich używacie argumentów oraz jak druga strona reaguje, wkurza się, obraża, w końcu ulega?
Jeśli odpuszczacie, to czy później nie macie oporów same o tę pomoc poprosić, bo to takie nadużywanie, skoro Wy nigdy nie pomagacie?
Ciekawa jestem Waszych doświadczeń.