Dodaj do ulubionych

Mąż narodowiec.

12.11.21, 11:27
Czy ktoś coś takiego ma? Albo tylko partner. Albo wśród znajomych
Obserwuj wątek
    • wkswks Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 11:39
      Nie, bo to przeważnie połączone jest z byciem zwolennikiem teorii spiskowych oraz rasizmem i ksenofobią itp. To takie kombo, chociaż wiadomo, że nie u każdego jest to połączone. To ciasnota umysłowa.
    • m_incubo Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 11:42
      Tak, wśród znajomych. Przy czym "znajomi" w kontekście, że znam, zamieniam parę słów, współpracuję, mieszkają w ten samej wsi kilka domów dalej czy w mieście po sąsiedzku lub też nasze dzieci są w tej samej szkole, tego typu znajomości. Nie znajomi, z którymi się spotykam w celach towarzyskich.
      • kropkaa Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 22:46
        U nas w towarzystwie mąż koleżanki dostał jakiegoś przestawienia klepek i zaczął wygłaszać treści w jego mniemaniu patriotyczne, a naszym - faszystowskie. Nawet swoje złote myśli publikuje na YT w postaci prawie godzinnych wykładów. Dla mnie totalnie niestrawne, dla reszty towarzystwa również. Kontakt się urwał. Nie wiem, czy żona toleruje pana, czy nie, bo na początku była mocno przeciw, ale nie miało to wpływu, jak widzę po świeżej działalności na YT.
    • arista80 Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 11:42
      Od zawsze na słowo patriotyzm dostaję gęsiej skórki i dlatego też między innymi wyjechałam też za granicę. Od kiedy pamiętam, nigdy nie podobało mi się epatowanie polskim patriotyzmem.
      • aniani7 Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 11:53
        Mi podoba sie taki patriotyzm lokalny, dbanie o otoczenie, np. nierzucanie papierkow gdziekolwiek, nielanie w przejsciach i bramach, dbanie o przyrode i ludzi, ktorzy sa obok, takze sasiadow, ktorzy potrzebuja pomocy.
        • maeve_binchy Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 16:12
          aniani7 napisała:

          > Mi podoba sie taki patriotyzm lokalny, dbanie o otoczenie, np. nierzucanie papi
          > erkow gdziekolwiek, nielanie w przejsciach i bramach, dbanie o przyrode i ludzi
          > , ktorzy sa obok, takze sasiadow, ktorzy potrzebuja pomocy.


          100/100
          Na jeszcze taka zalete, ze takim patriota mozna byc wszedzie smile

          Bo tak, szczerze mowiac, idea panstw narodowych nigdy do mnie przemawiala. Z PL laczy mnie jezyk (bo jednak to byl pierwszy, w ktorym zaczelam mowic), praca (ale to akurat w tym momencie), rodzice. Moglam sie urodzic w kazdym innym miejscu na ziemi, przypadek, ze akurat na tej szerokosci i dlugosci geograficznej, wiec nie czuje specjalnego zwiazku z polskimi - nie wiem, jak to nazwac - atrybutami. Ale tez mieszkalam w kilku krajach, w kazdym kilka do-nascie lat, to tez zmienia podejscie do swiata.
          Jestem patriotka lokalna, czyli dbam o moje otoczenie. Tyle, ze za kilka lat ono byc w zupelnie innym miejscu.
      • kotletymielone5 Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 20:52
        Słusznie zrobiłaś, więc teraz zaprzestań używania języka polskiego na własny prywatny użytek i polepszania sobie samopoczucia siedząc na obczyźnie i korzystając z wymiany myśli z ludźmi ukształtowanymi przez polską kulturę i po polsku. Bądź konsekwentna. BTW ilu masz przyjaciół obcokrajowców - przyjaciół, nie dobrych znajomych?
    • semihora Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 11:56
      Znam takich dwóch, mają kobiety u boku. O dziwo, kobiety za bardzo nie są zainteresowane ich poglądami, więc nie ma tu ideologicznej zgodności. Może traktują to jak nieszkodliwe dziwactwo?

      Dla mnie narodowiec to opcja z gatunku "po moim trupie". Nie i koniec.
    • lilia.z.doliny Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 11:57
      Czynny patriottzm kojarzy mi sie z automatycznym przypisywaniem kobiecie "wyjatkowej roli". Cichej, glupszej, potulnej, zegnajacej znakiem.krzyza ojca/brata/ meza/ syna wyruszajacego na Prawdziwą Meska Wojne
    • podaje_haslo_okon Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 12:00
      Nie, natomiast mój kumpel ze studiów miał epizod trzymania się z rasistami albo raczej teoretykami rasizmu. Pamiętam, że kiedyś się z nim wybrałam do jakiegoś klubu, w którym przesiadywali. Chciałam ich trochę sprowokować, ale pokonali mnie wiedzą o filozofii de Gobineau i jemu podobnych (nazwisk już nie pamiętam). W ogóle nie byli zainteresowani wygłaszaniem jakiś nienawistnych haseł i szybko się zmyłam uncertain
    • marinella Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 12:10
      Niestety za każdym razem jak widzę coś co z daleka lub bliska przypomina narodowca włącza mi się ta ballada w głowie. Taki odruch bezwarunkowy.



      Skin jest całkiem łysy włosków on nie nosi
      Glaca w słońcu błyszczy jakby kombajn kosił
      Pejsów nie ma skin kitek nienawidzi
      Boją się go Arrrabi Murzyni i Żydzi
      Najgorsza dla skina jest co roku zima
      Jak on ją przetrzyma przecież włosków ni ma

      Nałóż czapkę skinie skinie nałóż czapkę
      Kiedy wicher wieje gdy pogoda w kratkę
      Uszka się przeziębią kark zlodowacieje
      Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje

      Mamusia na drutach czapkę z wełny robi
      Nałożysz ją skinie gdy się chłodniej zrobi
      Wełna w główkę grzeje ciepło jest pod czaszką
      Dwie komórki szare wówczas nie zamarzną
      Nasz skin był odważny czapki nie założył
      Całą zimę biegał łysy wiosny już nie dożył
      Główka mu zsiniała uszka odmroziły
      Czaszka na pół pękła szwy wewnątrz puściły
    • mayaalex Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 12:25
      wsrod znajomych owszem, ale to znajomi z koniecznosci (z pracy) a nie osoby, z ktorymi spotykam sie z wlasnej woli i dla przyjemnosci.
      Natomiast bedac mlodym dziewczeciem to owszem, przyciagalam takich chlopcow, ku mojej rozpaczy. Typ konserwatywny, miejsce kobiety jest przy swietym ognisku domowym, boghonorojczyzna, do tego typowy zestaw mizoginia/homofobia/rasizm i jeszcze zazwyczaj poglady na gospodarke w stylu korwina. Nie wiem dlaczego akurat ja ich pociagalam, na szczescie meza mam z odwrotnej opcji (a nawet gorzej, bo nie-Polaka i to z muzulmanskiego kraju, choc ateiste i liberala).
    • volta2 Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 12:52
      na takim równościowym forum takie seksistowskie pytanie? od kiedyż to?

      u nas żona narodowiec (bardzo skrajny, wręcz faszystowska gnida) i lewaczek od giertycha (nie wiem co to za organizacja, kody, błyskawice, czy jeszcze tam coś równie pokojowego i demokratycznego). dzieci neutralne aczkolwiek starszy po pierwszych doniesieniach z białowieży (środa?) poprosił o wykupienie zajęć na strzelnicy.
      nie wiem czy to ma z czymś zwiazek czy przypadkiem zbiełgo się w datach? raczej wcześniej nie wspominał o takich wysublimowanych potrzebach
    • magdallenac Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 13:37
      Narodowca w życiu nie miałam, ale miałam w latach 90 tych, punka anarchistę. Głosił hasła typu a future with no future, ja byłam zachwycona, a starzy przerażeni. Miłość mi przeszła po pierwszych, wspólnych wakacjach w namiocie nad Soliną.
    • extereso Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 14:42
      Narodowca to mnie wyobrażam sobie, zupełnie obcy podkład etyczny (?). Nie nie nie. W ogóle prawicowiec byłby trudny do przyjęcia. Chociaż mam dobrego kolegę i brata, obaj dobrzy ludzie ( nie, nie narodowcy bo wtedy nie wiem czy już się z dobrym nie wyklucza raczej tak).
    • chicarica Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 15:02
      Przebijam. Jedna moja znajoma znajomej umówiła się w młodości chmurnej i durnej z jednym z czołowych polityków prawicy. Takim z pierwszych rzędów imprez u Rydzyka.
    • gaskama Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 15:22
      Największy - pod względem świadomości politycznej - idiota wśród moich znajomych to gej, który od lat żyje w stałym związku i od lat nie chodzi na wybory. Bo polityka GO nie dotyczy. W sumie to chyba głupsze od bycia narodowcem.
      • podaje_haslo_okon Re: Mąż narodowiec. 13.11.21, 00:31
        Miałam pisać, że mamy wspólnego znajomego, ale mój akurat w stałym związku nie żyje. Reszta się zgadza. Dzięki niemu wiem, że jest całkiem sporo gejów nienawidzących innych gejów i mających w pompie politykę anty LGBT. To coś jak hailujący Polacy.
          • podaje_haslo_okon Re: Mąż narodowiec. 13.11.21, 00:39
            W ogole na nich nie lecą, uważają że są zniewieściali i nie warci uwagi i obracają się tylko w kręgach hetero i gejów ociekających testosteronem wink Ciężko mi to wytłumaczyć, bo sama nie rozumiem zjawiska.

            A polityka anty LGBT to jest robienie z pociągu seksualnego ideologii, a co za tym idzie - dopuszczanie braku zgody na taką.
            • taki-sobie-nick Re: Mąż narodowiec. 13.11.21, 00:42
              Aha, nie lecą na nich i obracają się m.in. wśród GEJÓW emanujących testosteronem.

              No to chyba jednak na jakichś gejów lecą?!

              Niejasno tłumaczysz.

              Ach, TO jest ta straszna polityka LGBT. To już wiem, o czym mówimy.
              • podaje_haslo_okon Re: Mąż narodowiec. 13.11.21, 01:01
                No oczywiście, że lecą na gejów, krew nie woda. A tłumaczenie czegoś, czego się nie rozumie, to karkołomne zadanie tongue_out Wytłumacz mi czemu polscy nacjonaliści odwołują się do symboli niemieckich nacjonalistów, którzy dążyli do wyeliminowania polskiego narodu. No bez sensu. A jednak tak robią.

                Nie straszna, tylko głupia. Co ma wspólnego biologia że światopoglądem? A jak coś jest głupie, to według mnie warto z tym walczyć. A zwłaszcza jak to coś, co jest głupie, dotyczy mnie. No ale to moje zdanie.
                • dramatika Re: Mąż narodowiec. 14.11.21, 10:00
                  podaje_haslo_okon napisała:

                  > Wytłumacz mi czemu polscy nacjonaliści o
                  > dwołują się do symboli niemieckich nacjonalistów, którzy dążyli do wyeliminowan
                  > ia polskiego narodu. No bez sensu.

                  No jasne, że bez sensu, pytanie zatem dlaczego łykasz jak małpa kit, że polscy nacjonaliści odwołują się do nazistowskich symboli.
                          • podaje_haslo_okon Re: Mąż narodowiec. 14.11.21, 14:29
                            Nie wiem czy każdy, piszę o heilujacych. Jakie to ma znaczenie, że stare? Powiedziałam, że jest to dla mnie niezrozumiałe zjawisko, jedna z forumek napisała, że takie zjawisko nie występuje w przyrodzie, więc wklejam zdjęcie dowodzące, że występuje.
                              • podaje_haslo_okon Re: Mąż narodowiec. 14.11.21, 14:56
                                Ja nie wiem, Ty czytasz w ogóle w jakiej odnodze wątku się wypowiadasz? Nie narysowałam sobie tego zdjęcia, sama organizacja się na jego temat wypowiadała, więc jak chcesz kwestionować prawdziwość zdjęcia, to zapraszam do Wszechpolaków smile
                                • dramatika Re: Mąż narodowiec. 14.11.21, 15:19
                                  podaje_haslo_okon napisała:

                                  > Nie nar
                                  > ysowałam sobie tego zdjęcia, sama organizacja się na jego temat wypowiadała

                                  Tyle wiesz ile ci nastręczą lewackie szczujnie - oskarżanie polskich nacjonalistów o popieranie nazizmu to szczyt absurdu, a tego typu zdjęcia to zwyczajne żarty. Głupie, bo głupie, ale żarty.
                                  • asia.sthm Re: Mąż narodowiec. 14.11.21, 16:36
                                    > Głupie, bo głupie, ale żarty.

                                    Uwaga uwaga, dramatisia kwalifikuje zarty wedlug wlasnego wzorca.
                                    Pojecie o zartach znaczy ma, tylko wypaczone tak ze nikt sie nie smieje.
                                  • rewolucji_wiatr Re: Mąż narodowiec. 16.11.21, 06:22
                                    W Polsce nawet delikatna chadecja jak PiS nazywana jest faszystami lub "naziolami". Często takie epitety padają w stosunku do Brauna, a on jest tradycjonalistą. Żeby nie było tradycjonalizm i monarchizm uważam za głupoty, brzydzę się arystokracją. Nie potrafię jednak widzieć w nazizmu lub faszyzmu, czyli idei rewolucyjnych oraz stosunkowo świeżych, w poglądach niemal starych jak świat i całkowicie tradycyjnych. Bo do faszyzmu to pewnie znacznie bliżej mi.
                                    • podaje_haslo_okon Re: Mąż narodowiec. 16.11.21, 10:42
                                      PIS to akurat czerpie garściami z ideologii faszystowskiej, i trzeba być chyba ślepym, żeby nie zauważyć, że dąży do statolatrii. Mam wrażenie, że niektórym to trzeba przypomnieć czym w ogóle jest faszyzm:

                                      Faszyzm (wł. fascismo, od łac. fasces „wiązki, rózgi liktorskie” i wł. fascio „wiązka, związek”) – skrajnie prawicowa doktryna polityczna powstała w okresie międzywojennym we Włoszech, sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa (statolatrię, totalitarne silne przywództwo, terror państwowy i solidaryzm społeczny)[1]. Faszyzm podkreślał wrogość wobec zarówno liberalizmu, jak i komunizmu[2].

                                      Co nie zmienia faktu, że moja wypowiedź dotyczyła gejów i chętnie posłucham wytłumaczenia ww. zjawiska wink
    • bene_gesserit Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 20:43
      Ze dwa lata temu był w 'Polityce' bodaj artykuł z omówieniem statystyk postaw wśród średniego i młodego pokolenia.

      Tendencja była taka, że Polacy się uprawaczają, a Polki - ulewaczają. Nie zawsze za tym idzie tożsamość polityczna, często chodzi o poglądy na obyczajowość i ekonomię, ale taki jest trend. I że często tak właśnie jest w małżeństwach. Moja przyjaciółka (35l) jest właśnie w takim statystycznym związku. Jej stary chodzi na 'główny' marsz 11/11, wielbi broń i mundur oraz ma poglądy ekonomiczne konfy; ona poważa Zandberga i ma feministyczny światopogląd.

      O dziwo, są bardzo zgodnym stadłem.
      • gris_gris Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 21:41
        bene_gesserit napisała:

        > Ze dwa lata temu był w 'Polityce' bodaj artykuł z omówieniem statystyk postaw w
        > śród średniego i młodego pokolenia.
        >
        > Tendencja była taka, że Polacy się uprawaczają, a Polki - ulewaczają. Nie zawsz
        > e za tym idzie tożsamość polityczna, często chodzi o poglądy na obyczajowość i
        > ekonomię, ale taki jest trend. I że często tak właśnie jest w małżeństwach. Moj
        > a przyjaciółka (35l) jest właśnie w takim statystycznym związku. Jej stary chod
        > zi na 'główny' marsz 11/11, wielbi broń i mundur oraz ma poglądy ekonomiczne ko
        > nfy; ona poważa Zandberga i ma feministyczny światopogląd.
        >
        > O dziwo, są bardzo zgodnym stadłem.
        >

        Ale jak? No nie wyobrażam sobie tego. Przeciez to wpływa na podejscie do wszystkich chyba spraw życiowych. Jak on sie moga dogadać?
        • bene_gesserit Re: Mąż narodowiec. 12.11.21, 22:34
          Nie rozmawiają na tematy zasadnicze. Noi on nie jest jakiś świrem-naziolem, a ona nie jest ucieleśnieniem feministki rodem z prawackich gadzinówek. Ja, ze swoimi wręcz-przeciwnymi poglądami go lubię, bo to sympatyczny człowiek.

          To znaczy on jest z tych, którzy kochają perorować, ale kiedy on jej objaśnia świat, ona myśli o tym, co zrobić na obiad, albo że chyba musi iść do dentysty na przegląd trzonowców. Ona z kolei ma dużą tolerancję na jego militarne dziwactwa (mówi o tym nie jak o fiksacji, ale raczej ekscentryzmie). Oboje słuchają tej samej muzyki i lubią te same filmy i są bardzo rodzinni, jest między nimi też bardzo dużo czułości, doceniają się nawzajem.

          Generalnie dla mnie to też jest nie do pojęcia, ale oni funkcjonują od lat i są bardziej stabilni niż niejedna homogeniczna politycznie para. Jak przeczytałam ten artykuł w 'Polityce' - o takich parach to pomyślałam - niemożliwe, a potem skojarzyłam, że znam taki związek i to nie jest żaden biały wieloryb.
            • aandzia43 Re: Mąż narodowiec. 16.11.21, 12:53
              Tak jak napisała BG żadne z nich nie jest ortodoksem swojego kierunku światopoglądowego. Szczęśliwiej dogada się człowiek środka jednego trendu z człowiekiem środka drugiego niż fanatyk idei z umiarkowanym wyznawcą tej samej idei.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka