Dodaj do ulubionych

Nie lubię siebie

24.11.21, 08:02
Drażni mnie mój jekliwy głosik, tendencja do uzalania się nad sobą, emocjonalne uplawy, wieczny brak energii, lenistwo intelektualne. Zdarza mi się czasem patrzeć na siebie jakby z boku z takim wewnętrznym krindżem , ale zamiast ratować sytuację, racjonalna część wycofuje się chyłkiem. Nie mam już siły na nic poza tą dziwną wewnętrzną walką. Czasami tak jest, że z kimś nam nie po drodze z obiektywnie blahych powodów lub przyczyn, na które dana osoba nie ma wpływu, typu timbr głosu, temperament... Ale wtedy unika się po prostu kontaktu. Ze sobą trochę trudno. Terapia pomogła na jakiś czas, ale akurat przeżywam gigantyczny regres. Wypracowalyscie jakieś sposoby na takie momenty, kiedy macie gorsze zdanie na własny temat (bo zakładam, że momenty ma znakomita większość, tylko nie wpływają one na całokształt relacji ze sobą)?
Obserwuj wątek
    • bei Re: Nie lubię siebie 24.11.21, 08:22
      Czy nie jesteś zbyt krytyczna wobec siebie? Czy osobie bliskiej byłabyś wybaczyć takie same stany?
      Oczywiście, ze ja jak każdy mam momenty niezadowolenia z siebie, nie zawsze nawet chcę postawić siebie do pionu, czasem robię rachunki sumienia i listy- co mogę zmienić, i raczej staram się o zmianę, ale tylko tam, gdzie jest ona realna. Wolę energię wkładać tam, gdzie jestem pewna, ze coś osiągnę. Jeśli nie lubisz swojego głosu- poszukaj w sieci ćwiczeń, może da się nad nim panować, zmienić chociaż trochę. Czy zwracasz uwagę na swoje zalety? Polubiłam Ciebie z tego postu, myślę, ze powinnaś poszukać kursu, jak patrzeć przychylnie, pomyśl, ze w lustrze to Twoja koleżanka, siostra…
    • fornita111 Re: Nie lubię siebie 24.11.21, 08:50
      A ja tam cie lubie wink Wez sie odpitol od siebie dziewczyno. Jak nie zabijasz, nie kradniesz, nie krzywdzisz innych z premedytacja, to nalezysz do tej lepszej polowy swiata. Ja kiedys potrafilam przezywac pierdoly typu, czy nie zachowalam sie glupio u dentysty i co moglam powiedziec/zrobic lepiej w co drugiej zyciowej sytuacji- idiotyczne to bylo. Obcych nie obchodza nasze wpadki, bliscy je wybaczaja, wiec nie ma sensu sie biczowac.
    • szybki-lisek Re: Nie lubię siebie 24.11.21, 09:59
      Pomyśl że wielu ludzi myśli tak samo o sobie samych. A spotykając kogoś takiego po bliższym poznaniu powiesz: czego ty chcesz od siebie, przecież jestes dobrą i fajną osobą! Takie krytykanctwo względem siebie to rodzaj natręctwa myślowego, jak się przyczepi to dokucza. Trzeba nauczyć się ignorować takie myśli i emocje. W buddyzmie radzi się zeby takie myśli traktować jak psotne małe dzieci - z czułością i pobłażaniem, przecież nie są prawdziwe I wcale nas nie określają. Powodzenia 🙂

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka