Dodaj do ulubionych

Seks na weselu

30.11.21, 21:04
Dziewczyny jestem na tym forum już kilka lat, pewnie mnie kojarzycie I wiecie, że nie jestem trollem. Ale zakładam wątek, jaki mógłby być z łatwością potraktowany jako trololo,A kurcze nie jest niestety I zbieram szczękę z podłogi.

Za parę dni wychodzę za mąż, wszystko dograne, gości liczba 40, wszystko dla nich opłacamy tj. Noclegi, śniadania, przewozy itd.

Slub jest w tzw. starym folwarku, jest część gastronomiczna plus u góry hotel. Niestety pokoje są albo 2 osobowe albo 4 osobowe.
No i rozdzililam pokoje wg pokrewieństwa, na zasadzie kuzynka Kasia będzie z mężem plus jej siostra Basia z mężem w 4 osobowym.
No niestety część osób musi być w czwórce bo jest tylko 10 dwojek.

No i rozmawiałam teraz z kuzynka Kasia i kuzynka Basia I kurcze się okazuje, że one koniecznie chcą po pokoju dwuosobowym bo chcą poprawiać seks z meczami (nie żartuję, takie coś uslyszalam). Nie wiedziałam w sumie co odpowiedzieć więc obrocilam w żart, że pewnie żaden z panów nie będzie w stanie po ilości alkoholu wypitego na weselu.

Ale teraz tak siedzę i myślę czy ja się nie przeslyszalam. Kurde jestem w stuporze po tych rozmowach. To jest jeden nocleg, a już się robi dla mnie dość zaskakująco.

Nie wiem co mam napisać w sumie🙉
Obserwuj wątek
        • gaskama Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:15
          Ja zgaduje, co mogło nimi kierować. Abstrahując od tego, że jestem w takim wieku, że z wesela, w którym mam dzielić pokój z drugą para, to bym się starała jednak dyskretne wymiksować. No ale ja nie trawię wesel.
        • agonyaunt Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:19
          Przede wszystkim to autorka powinna o tym pomyśleć na etapie organizacji - zapytać czy ktoś z gości byłby skłonny dzielić pokój z kimś innym, jeśli nie, to szukamy takich noclegów, żeby każdy gość czuł się dobrze. Ja nie umiem się dzielić sypialnią, gdyby mi ktoś domeldował lokatorów, to miałabym poważny problem. Niezależnie od stopnia pokrewieństwa czy sympatii.
          • ladymercury Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:31
            Bez przesady. Czyli Adriana miała wynająć za wyższa cenę pokoje w dużym hotelu z samymi dwojkami i droższą sale albo jeszcze gości dowozić gdzie indziej?
            Jak się idzie na wesele to się dostosowuje do warunków. Albo się nie idzie. Różne są preferencje i możliwości młodych, także te finansowe.
            To rozkminy tego samego typu, co obraża majestatu, bo wesele bez bombelkow.
            Dzień młodych, decyzja młodych.
            Adrianie z jakiś względów zależy na tym konkretnym miejscu, bo pisze, że dostosowała liczbę gości do warunków w pensjonacie. I należy to uszanować.
            • magdallenac Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:38
              Nie, absolutnie nie. Nie wymagam od organizatorki, aby zapewniła mi pokój zgodny z moimi oczekiwaniami, ale grzecznie odmawiam czwórki, szukam sobie pokoju na własną rękę, a jeśli się nie uda, to szukam pretekstu i rezygnuję z imprezy. Pretekst musi byc taki, aby pan na młoda nie zorientowała się, że to chodzi o ten nieszczęsny pokój i żeby nie było jej przykro.🤷‍♀️
            • agonyaunt Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:40
              Mogła też zaprosić tyle osób, żeby było po pokoju na parę, albo zrobić wesele bez noclegów, albo jeszcze zanim sama podzieliła pokoje, po prostu zapytać czy zainteresowani się zgadzają na taki układ. Nie wiem jak tam jest z innymi noclegami, czy można sobie coś zorganizować w pobliżu, ale przyznam, że gdyby mnie ktoś podstawił pod ścianą, to miałabym problem. I z noclegiem w czwórce, i z koniecznością opłacenia sobie innego noclegu (w sytuacji kiedy inni goście mają za darmo). Gdyby całość była daleko od domu, to bym po prostu nie przyjechała.
              • ladymercury Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:58
                to miałabym problem. z koniecznością opłacenia sobie innego noclegu (w sytuacji kiedy inni goście mają za darmo).

                Zartujesz?
                Chcesz inne warunki, płacisz.
                Młodzi zapewniają to, co chcą i mogą.

                Masz wybór, przyjąć zaproszenie lub nie. Albo wynająć nocleg na własną rękę i tyle.
                • agonyaunt Re: Seks na weselu 30.11.21, 22:38
                  Nie, nie żartuję. I o ile rozumiem "co chcą i mogą" to uważam, że nie powinno dojść do sytuacji, w której część gości w ostatniej chwili zostaje zmuszona do wydania dodatkowej kasy (albo rezygnacji z imprezy), bo gospodarzom nie przyszło do głowy odpowiednio wcześniej uprzedzić o sytuacji noclegowej. Krótko mówiąc: jeśli ktoś mnie zaprasza na imprezę z noclegiem w hotelu to zakładam, że nie będzie to nocleg na sali zbiorczej, tylko pokój do mojej dyspozycji. Jeśli ma być inaczej, to chcę być uprzedzona wcześniej, nie dwa dni przed imprezą, kiedy klamka zapadła i nic już się nie da zrobić, bo bilety na transport kupione, a w sąsiednich hotelach brak wolnych miejsc. Ja naprawdę wolałabym nie dostać wcale zaproszenia, niż musieć kisić się w zbiorpokoju albo w ostatniej chwili szukać sobie wygodniejszego noclegu. Bo spanie bez zbędnego towarzystwa to nie jest dla mnie kaprys, tylko podstawowa potrzeba.
                  • atenette Re: Seks na weselu 01.12.21, 07:18
                    Popieram, mam dokładnie tak samo. Potrzebuję intymności i spanie w 4 w jednym pokoju z kimś nie wchodzi dla mnie w grę, choćbym nie wiem jak kogoś lubiła. Chciałabym być o tym uprzedzona wcześniej i wtedy musiałabym się zastanowić czy mam ochotę szukać i płacić sama za inny nocleg, czy po prostu zrezygnować z wesela.
              • semihora Re: Seks na weselu 02.12.21, 12:56
                agonyaunt napisała:

                > Mogła też zaprosić tyle osób, żeby było po pokoju na parę, albo zrobić wesele b
                > ez noclegów, albo jeszcze zanim sama podzieliła pokoje, po prostu zapytać czy z
                > ainteresowani się zgadzają na taki układ. Nie wiem jak tam jest z innymi nocleg
                > ami, czy można sobie coś zorganizować w pobliżu, ale przyznam, że gdyby mnie kt
                > oś podstawił pod ścianą, to miałabym problem. I z noclegiem w czwórce, i z koni
                > ecznością opłacenia sobie innego noclegu (w sytuacji kiedy inni goście mają za
                > darmo). Gdyby całość była daleko od domu, to bym po prostu nie przyjechała.

                Czyli jesteś typem, który zawsze szuka dziury w całym, więc twoje fanaberie spokojnie można olać.
            • ludzikmichelin4245 Re: Seks na weselu 30.11.21, 23:49
              No ale przecież większość odpowiedzi jest w tonie "ogarnęłabym sama alternatywny nocleg" albo "zrezygnowałabym z udziału" (bo ludzi, którzy nie przepadają za weselami jest trochę i dodatkowy dyskomfort jest czymś, co zaważy na decyzji). Raczej nikt w wątku nie twierdzi, że odpowiedziałby "bezczelna, wypchaj się ze swoją biedaczwórką!"
          • m_incubo Re: Seks na weselu 30.11.21, 23:08
            Ja rozumiem na urlopie, nawet na weekendzie jakimś wyjazdowym, ale jeden nocleg i to po weselu, w pokoju z siostrą i szwagrem, naprawdę to wszystkich przerasta? Jedna noc?
            Może nie jest to opcja marzeń, ale czy aż taki dyskomfort, jedna nocka?
            Nie spalyscie nigdy u koleżanki w jednym pokoju, u znajomych po imprezie?
            Ematki mają oddzielne skrzydło w pałacu, bo inaczej nie zasną?
              • hiacynta.bukiet123 Re: Seks na weselu 01.12.21, 07:20
                magdallenac napisała:

                > No, tak jak napisałam z siostrą i szwagrem bym jakoś przeżyła, ale chłopa bym n
                > ie zmusiła, choćby skały kupę zrobiły.

                U nas tak samo. Ja przeżyję, choć nie byłabym zadowolona, chłop w życiu. Zaparłby się i nie pojechał lub wynajął pokój na własną rękę.
                • azealia_banks Re: Seks na weselu 01.12.21, 10:11
                  hiacynta.bukiet123 napisała:

                  > magdallenac napisała:
                  >
                  > > No, tak jak napisałam z siostrą i szwagrem bym jakoś przeżyła, ale chłopa
                  > bym n
                  > > ie zmusiła, choćby skały kupę zrobiły.
                  >
                  > U nas tak samo. Ja przeżyję, choć nie byłabym zadowolona, chłop w życiu. Zaparł
                  > by się i nie pojechał lub wynajął pokój na własną rękę.

                  No, mój ex też tak miał. Spałby w samochodzie zapewne, gdyby nie było innej opcji.
                  Ale na szczęście jego egocentryzm uprzyjemnia teraz życie komus innemu big_grin
                    • azealia_banks Re: Seks na weselu 01.12.21, 10:27
                      hiacynta.bukiet123 napisała:

                      > Noclegi w samochodzie lub zbiorczych pokojach w jakichś hostelach uskutecznia z
                      > kolei mój eks. Na szczęście męczy się w tych warunkach neksia.

                      Ahahhaha, mój też!! big_grin
                    • m_incubo Re: Seks na weselu 01.12.21, 10:36
                      Zbiorczych pokoi w hostelach nie biorę, odkąd nie jestem biedną licealistką/studentką, ale nie tak dawno zdarzyło nam się spać w schronisku na glebie razem z ponad setką obcych osób (nie były to siostry czy kuzynki), bo akurat był jakiś koncert i władowaliśmy się niechcący w samą imprezę schodząc w deszczu z Diablaka.
                      Niestety, nie było w pobliżu innego hotelu big_grin
                      Ale ja lubię takie klimaty i moje dzieci też, są uczone, że nie zawsze ma się wszystko zgodnie z własnymi życzeniami, i że wcale nie musi to oznaczać dramatu, przeciwnie, warto czasem przymknąć oko, bo też może być fajnie lub nie jest to sprawa życia i śmierci.
                      Jak na śniadanie u mamy dostanę czarną kawę, bo akurat nie ma mojego ulubionego mleka, to ją wypiję z ochotą, a nie spakuję walizki, żeby wrócić w te pędy do domu.
                      Dziwne rzeczy urastają dla niektórych do rangi spraw życia i śmierci.
              • m_incubo Re: Seks na weselu 01.12.21, 10:28
                No rozumiem, że nie, bo niektórzy za żadne skarby nie zrobią czegoś, co im nie pasuje, ich sprawa. Ale nie, bo?
                Konkretnie - bo się wstydzi, bo się brzydzi, bo nie zaśnie, inne?
                • hiacynta.bukiet123 Re: Seks na weselu 01.12.21, 10:48
                  Mój chłop twierdzi, że potrzebuję prywatności i nie widzi powodu, dla którego miałby się męczyć z kimś obcym w pokoju. Gdybyśmy dostali takie zaproszenie, wykupiłby dla nas pokój w hotelu. Jeśli byłaby to daleka rodzina lub znajomi, nie pojechalibyśmy wcale, bo średnio nam się uśmiecha wydawać prawie 2 tys na wesele piątej wody po kisielu.
                • magdallenac Re: Seks na weselu 01.12.21, 14:03
                  m_incubo napisała:

                  > No rozumiem, że nie, bo niektórzy za żadne skarby nie zrobią czegoś, co im nie
                  > pasuje, ich sprawa. Ale nie, bo?
                  > Konkretnie - bo się wstydzi, bo się brzydzi, bo nie zaśnie, inne?
                  >

                  Okay, przedstawiłam chłopu hipotetyczną sytuację i zapytałam dlaczego by się nie zgodził na taki nocleg po weselu. Powiedział, że nie spotkał się z tym, aby poza hostelami ludzie grupowo nocowali, ale gdyby nie było innej możliwości, to nie widzi problemu.😳 Myślałam, że znam go jak własną kieszeń, ale wychodzi na to, że tylko we mnie płynie błękitna krew i potrzebuję osobnego skrzydła w zamku. Zastanowiłam się też, dlaczego by mi to aż tak bardzo przeszkadzało i o ile przebieranie się, czyjeś chrapanie, czy zajmowanie łazienki mi nie przeszkadzają, to kwestia porannych wyziewów, duchoty w pokoju i innych ewentualnych smrodów mnie wprost przeraża.
              • volta2 Re: Seks na weselu 30.11.21, 23:50
                to i ja się dołączę do zdziwionych ilością arystokracji na forum.

                i to obstawiam w ciemno, wszystkie hrabianki co to swoje wesele opędziły urzędem stanu cywilnego i obiadem dla najbliższych, a same - krokodyla jej daj, inaczej nie przybędą.

                adriano, za chwilę nie będziesz mieć problemu, zostaną niewykorzystane czwórki, bo połowa obłożenia zrezygnuje z przybycia.

                • atenette Re: Seks na weselu 01.12.21, 07:21
                  Każdy ma inne potrzeby, ale skoro uważasz, że arystokracja i hrabianka to ok big_grin. Na moim weselu każda para miała swój, osobny pokój jeżeli już nawiązujesz do tego.
              • ludzikmichelin4245 Re: Seks na weselu 01.12.21, 00:05
                violent_green napisała:

                > Również jestem bardzo zaskoczona. Same hrabianki na forum smile

                Nie wiem, czy zaliczam się do hrabianek - w ciągu ostatnich 13 lat jakieś 10 mieszkałam sama, więc dzielenie sypialni nie jest dla mnie normalne.
                Ale ja jestem specyficzna, nawet chłopów wywalam na noc do siebie.
                • m_incubo Re: Seks na weselu 01.12.21, 10:26
                  Ok, na co dzień. To jest normalne, na co dzień każdy żyje, śpi jak lubi. Ale jeden dzień w roku lub nawet jeden dzień na kilka lat, wesele lubianej kuzynki i serio niedasie bo taki dyskomfort nie do przeskoczenia?
                  Ja nie mam z tym problemu, ale dla mnie właśnie to nie jest normalne.
              • leosia-wspaniala Re: Seks na weselu 01.12.21, 09:01
                Prawda? Ciekawe co by się stało, jakby musiały się kilka miesięcy ukrywać w jakiejś piwnicy/strychu/komórce, na kupie z obcymi ludźmi. Rozumiem dyskomfort, ale reakcja niektórych jednak nieco przesadzona - i mówimy o noclegu po weselu, kiedy nie leży się w łóżku i nie czyta przed spaniem, tylko raczej człowiek pada na twarz po zabawie.
            • ludzikmichelin4245 Re: Seks na weselu 01.12.21, 00:01
              m_incubo napisała:

              > Ja rozumiem na urlopie, nawet na weekendzie jakimś wyjazdowym, ale jeden nocleg
              > i to po weselu, w pokoju z siostrą i szwagrem, naprawdę to wszystkich przerast
              > a? Jedna noc?
              > Może nie jest to opcja marzeń, ale czy aż taki dyskomfort, jedna nocka?
              > Nie spalyscie nigdy u koleżanki w jednym pokoju, u znajomych po imprezie?

              Dla mnie jest jednak pewna różnica między rodziną a przyjaciółmi/znajomymi.
          • azealia_banks Re: Seks na weselu 01.12.21, 10:07
            agonyaunt napisała:

            > Przede wszystkim to autorka powinna o tym pomyśleć na etapie organizacji - zapy
            > tać czy ktoś z gości byłby skłonny dzielić pokój z kimś innym, jeśli nie, to sz
            > ukamy takich noclegów, żeby każdy gość czuł się dobrze. Ja nie umiem się dzieli
            > ć sypialnią, gdyby mi ktoś domeldował lokatorów, to miałabym poważny problem. N
            > iezależnie od stopnia pokrewieństwa czy sympatii.

            Od kiedy to zapewnianie noclegu gościom jest obowiązkiem młodej pary?
            Autorka i tak wykazała się uprzejmością proponując nocleg. Jeśli komuś nie odpowiadają warunku, to przecież zawsze może zorganizować coś we własnym zakresie, prawda?

            Absurd.
              • azealia_banks Re: Seks na weselu 01.12.21, 12:06
                droch napisał:

                > Autorka i tak wykazała się uprzejmością proponując nocleg.
                >
                > No, to akurat raczej standard, przynajmniej w Polsce.

                Ale zdajesz sobie sprawę, jak jesteś odklejona od rzeczywistości, czy nie za bardzo? wink
                • droch Re: Seks na weselu 01.12.21, 12:17
                  Ale zdajesz sobie sprawę, że nie wszystkie wesela odbywają się w Warszawie i nie zawsze zaproszeni goście przyjeżdżają najdalej z sąsiedniej dzielni?
                  • azealia_banks Re: Seks na weselu 01.12.21, 14:24
                    droch napisał:

                    > Ale zdajesz sobie sprawę, że nie wszystkie wesela odbywają się w Warszawie i ni
                    > e zawsze zaproszeni goście przyjeżdżają najdalej z sąsiedniej dzielni?

                    Raczej na większości wesel są przyjezdni. Nadal nie oznacza to, że trzeba im zapewnić hotel. Miło byłoby pomóc w znalezieniu czegoś, ale o ile gościem nie jest 87-letnia ciocia z Pcimia, to raczej umie skorzystać z internetu i znaleźć sobie hotel w pobliżu.
                    • droch Re: Seks na weselu 01.12.21, 17:39
                      Nadal nie oznacza to, że trzeba im zapewnić hotel.

                      Nie uważam, że trzeba, ale uważam, że jest raczej powszechne. Natomiast uważam również, że o ile towarzystwo nie jest w wieku studenckim, to nie wypada gościom proponować noclegów w zbiorowych salach.
            • volta2 Re: Seks na weselu 01.12.21, 14:18
              ja też, moja rodzina raczej mieszka blisko, każdy odpowiednią partię sobie wyhacza w tej samej parafii, gminie, powiecie, męża rodzina jest z daleka i oni faktycznie szukali noclegu, ale nie przyjechali na jedną noc, tylko byli z 3 dni, jak nie dłużej i nocowali rozlokowani po rodzinie i na działce teściów, a w noc wesela w lokalu na górze, (na koszt teściow)
    • agonyaunt Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:12
      Jestem dorosła i gdyby mnie ktoś wpakował w takich okolicznościach do czwórki, to bym się wściekła. Seks seksem, ale naprawdę nie mam ochoty przebierać się czy malować w towarzystwie szwagra.
    • iwoniaw Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:12
      Szczerze mówiąc, raczej nie byłoby mi, delikatnie mowiąc, komfortowo, gdybym musiała spać w jednym pokoju z kuzynką Basią i jej mężem. Czy jest mozliwość, by sobie wynajęli w tym hotelu sami jakiś pokój, czy całą pulę zarezerwowałaś?
        • little_fish Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:28
          No cóż 😁 dawno temu kiedy byliśmy rodzicami dwójki małych dzieci zostaliśmy zaproszeni na ślub i wesele przyjaciela mojego męża. I pokój do spółki ze szwagrem, bo warunki były zbliżone do tych twoich. Kiedy na początku wesela pan młody zagadnął czy wszystko ok i czy noclegi pasują odpowiedziałam że generalnie ok, ale wiesz Karol, jak się rodzice z chaty bez dzieci wyrwą i dostają pokój ze szwagrem.... Minę miał nietęgą... Ale uspokoiłam go, że to żart 😉 takie były warunki. Natomiast, kiedy na innym weselu okazali się, że pokoje są wręcz wieloosobowe - my trafiliśmy 6, a na przeciwko jest hotel z wolnymi pokojami, tyle że droższymi, to część gości (w tym my) przenieśliśmy się do tego hotelu (na własny koszt) i tym sposobem większość zyskała lepsze warunki noclegowe.
          Afery bym nie robiła, a już na pewno nie z powodu seksu. 😉
          • hosta_73 Re: Seks na weselu 30.11.21, 22:42
            "pan młody zagadnął czy wszystko ok i czy noclegi pasują odpowiedziałam że generalnie ok, ale wiesz Karol, jak się rodzice z chaty bez dzieci wyrwą i dostają pokój ze szwagrem.... Minę miał nietęgą... Ale uspokoiłam go, że to żart "

            Niepotrzebny żart. Po co wprawiać w zakłopotanie gospodarza jeśli warunki były znane i się je zaakceptowało? Chyba, że dowiedzieliście się na miejscu.
          • chlodne_dlonie Re: Seks na weselu 30.11.21, 23:12
            I ja byłam kiedyś w podobnej sytuacji - wesele kuzyna w górach, fajny zajazd z salą weselną, a noclegi na kwaterach. Standard różny, jak kto trafił wink My akurat zostaliśmy zakwaterowani w 4 łóżkowym pokoju, z łazienką na korytarzu, wraz z moją ciocią i jej mężem. Swobodnie nie było, do tego mąż cioci okazał się niezłym chrapaczem wink ale daliśmy radę jakoś - noc i tak krótka była wink
      • ladymercury Re: Seks na weselu 30.11.21, 21:20
        To są dwie siostry, Kasia i Basia. Kuzynkami są dla Adriany, czyli panny młodej.
        Bez przesady. Jak mi nie odpowiada, jadę na dziki seks do innego hotelu i sobie płacę.