Dodaj do ulubionych

Nastolatek, skręty i zioła

20.12.21, 12:02
Nastolatek lat 16+ przyłapany o 2h w nocy na paleniu skręta w toalecie. Jestem przekonana, ze nie by to zwykły tytoń. Powiedziałam pare słów o straceniu zaufania, nieodpowiedzialności i poszłam bardzo rozczarowana spać rzucając w niego mała torebka (taka do zapinania w pasie) w której miał swoje przybory do palenia.
On rano wyszedł do szkoły zanim ja zdążyłam zejść na dół. Zabrał cały swój sprzęt ze sobą.
Co robi ematka? Jak podejść do rozmowy? Jak rozmawiać? Jakie kary, konsekwencje?

Dodam, ze chłopak do teraz raczej bezproblemowy. Słucha co sie do niego mówi, czasami sie buntuje. Zawsze pyta o pozwolenie na wyjścia, informuje gdzie i z kim jest, wraca o wyznaczonej porze do domu.
Jest w drugiej klasie liceum, w tym roku sporo poprawił oceny. 3x w tygodniu trenuje piłkę nożna chociaż cos ostatnio mówi, ze chciałby przerwać.
Koledzy - od szkoły podstawowej ci sami, nawet mimo tego, ze on sie dostał do innego liceum niż cała reszta (rejonizacja).
Na pewno za dużo gra na komputerze, dlatego ma limit na 3h dziennie i żadnych gier po 22h. Największy bunt jest właśnie tutaj, bo wg syna wszyscy koledzy z jego paczki mogą grać ile chcą. Do tego z racji, ze sie nie widują codziennie (inna szkoła, nie mieszkaja obok siebie) granie /siedzenie przed komputerem to jedyna możliwość na bycie z kolegami.
Poradzcie, co robić, bo chyba jednak cos przegapiłam .
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:11
      Sprawdzić co palił i skąd to ma, kupowanie z internetu lub od randoma na ulicy jest ryzykowne, strasznie fałszuja towar.
      • rayaax Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:17
        Bardzo niepokojące, wiek , okolicznosci palenia- w domu(!) -, godzina 2 w nocy.
        Rady aby sprawdzic pochodzenie ziola z d... to najmniejszy problem . Tk tak jakby radzić rodzucowi popijajacemu nastolatkowi aby nie pil ba pusty żołądek.
        • triss_merigold6 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:23
          To akurat bardzo dobra i praktyczna rada, tzn. żeby nie pić na pusty żołądek.
          A co do pochodzenia: czy chłopak kupuje, czy dostał od kogoś, od kogo, ile etc. pomaga ustalić, czy pali regularnie, czy to pojedyncze wybryki. No i qrde, nie da się nie wyczuć zapachu zielska na kimś, na ciuchach, plecaku.
          • snakelilith Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:26
            Też uważam, że okoliczności są bardziej niepokojące od samego faktu co palił. Skręty o działaniu psychoakatywnym w pojednykę w toalecie o 2 w nocy, to tak jakby pić samemu do lusterka. Robi się nie dla zabawy, z ciekawości i grupowej zachęty, a z jakiegoś, zwykle smutnego powodu.
            • piesekpustyni Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 18:43
              Robi się tez dla relaksu, snu, albo kiedy coś boli.
              Należałoby się zainteresować powodem, a nie robić aferę i pitolić o zaufaniu.
          • leyla76 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:42
            Uwierz mi, naprawdę nie czuć od niego zielska czy tez papierosów. Sama nie wiem jak, bo ze pali na pewno sporadycznie to podejrzewam od jakiegos czasu. Rozmawiałam z nim na ten temat, ale zapewniał mnie, ze owszem czasem pociągnie od kolegi, czy tez na imprezie go ktos poczęstuje, ale , ze sam nie kupuje. Przemykałam na to oko, bo w końcu tez byłam nastolatka i wiem jak to jest, kiedy jest sie na imprezie ze znajomymi.
            Dodam, ze mieszkamy w Szwajcarii i mam wrażenie, ze tu każdy cos pali. Wszędzie czuć zielsko i wg mojej 19 letniej córki jest niezwykle łatwo kupić czy to zielsko czy papierosy nawet nieletnim.
            • snakelilith Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:50
              U mnie w Niemczech marihuana jest obecnie też bardzo popularna. Ludzie palą nawet w parkach i na ulicach. Kiedy sama byłam studentką, to też palono, ale raczej na zamkniętych imprezach, gdzieś w klubach, nigdy tak otwarcie jak teraz. To może być związane raz z pandemią i ograniczeniem życia towarzyskiego w zamkniętych pomieszczeniach, a dwa, bardziej liberalnym podejściem do zioła. U nastolatków oczywiście sprawa nie jest taka prosta, by wzruszyć ramionami, zwłaszcza, że zioło bywa dla nich łatwiejsze do zdobycia od mocnego alkoholu.
              • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:54
                A w Niemczech nie zalegalizowali ostatnio zioła? Na wzór holenderski?
                • snakelilith Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:07
                  Jeszcze nie, ale są plany nowego rządu. Zdobycie zioła dobrej jakości nie jest u mnie większym problem, Holandia jest za miedzą. Zresztą znam ludzie uprawiających sobie roślinki na własny użytek, to też nikogo nie bulwersuje. Generalnie jednak, intensywne popalanie nie jest za bardzo korzystne w ogarnianiu życia, bo zioło przymula i zobojętnia na rzeczywistość.
                  • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:09
                    A myślałam, że już jest. Jak byłam ostatnio w Berlinie to można było się ujarać od samego chodzenia po Kreuzbergu.
                    • snakelilith Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:24
                      Ja się mogą ujarać, jak przejdę przez park, zaraz przy moim domu. Przy parku jest też szkoła, przedszkole, park zabaw dla najmłodszych i boisko sportowe dla ciut starszych. Seniorzy tam też często przebywają, może to oni palą? Co nie byłoby dziwne, to w końcu pokolenie rewolucji 68. big_grin
                      • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:48
                        "Co nie byłoby dziwne, to w końcu pokolenie rewolucji 68."

                        No masz! smile
              • kura17 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:40
                > To może być związane raz z pandemią i ograniczeniem życia towarzyskiego w
                > zamkniętych pomieszczeniach, a dwa, bardziej liberalnym podejściem do zioła.

                u nas tez pala na polu na potege, ale to sie zaczelo dlugo przed pandemia.
            • kasiamat00 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 18:37
              Dobrze, poniewaz mowimy o Szwajcarii, to pytania podstawowe: czy wiesz, ze ten skret to w ogole mial THC, czy tylko CBD? Bo herbatki z CBD to w Migrosie stoja ot tak na polkach, a skrety z tym mozna kupic z porownywalna trudnoscia jak papierosy.

              Przypominam, ze 16+ przynajmniej w niektorych kantonach, Zurych wliczajac, oznacza, ze moze calkowicie legalnie kupowac slaby alkohol i papierosy.
    • netlii Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:27
      Cóż, przyszedł czas na wiek eksperymentów, wyrazy współczucia.
      Niepokojące byłyby dla mnie dwie kwestie.
      1) No bardziej strawiłabym to, gdyby to była aktywność poboczna przy okazji czegoś większego dajmy na to impreza towarzyska z rówieśnika i ot tak by zapalił. A tutaj siedząc samodzielnie czuje potrzebę zapalenia o 2:00 mimo perspektywy wpadki. Nie koi sobie w ten sposób emocji?
      2) Porzucenie pasji (piłki nożnej) bez alternatywy. Bo coś czuje, że altrenatywą może być używka i wyluzowane towarzystwo.
      • triss_merigold6 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:31

        Chęć porzucenia piłki nożnej czy innego uprawianego od lat sportu może być równie dobrze spowodowana znudzeniem, brakiem czasu, zmęczeniem szkołą, innymi aktywnościami.
        Pytanie, czy syn próbuje, czy łagodzi stres lub inne napięcia.
        • netlii Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:34
          Dobra, może niepotrzebnie bije na alarm. Ale coś tak podskórnie czuje, że chęć porzucenia dotychczasowej aktywności powiązana jest z pojawieniem się nowej na horyzoncie. W sensie wyjazdy, mecze, obozy piłkarskie już tak nie ekscytują i lukę wypełniam sobie okazjonalnym jarańskiem.
          • leyla76 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:07
            Piłka nożna jest troche skomplikowana. Tutaj w sumie sie mu nie dziwie. Jego tegoroczna drużyna jest kiepska, wszystkie mecze przegrane wiec chłopak stracił motywacje. Do tego nauki teraz sporo, ze szkoły wraca ok 18, trening jest na 19-21 3x w tyg plus w sezonie mecz co sobotę.
            Do tego, ze wszyskich swoich bliskich kumpli ostał sie sam w druzynie, bo reszta powoli zrezygnowała.
            Teraz wśród kolegów popularna stała sie siłownia , tyle, ze ja mu nie chce dać na abonament (drogo, do tego cieżko tu w szwajcarii z tego sie wypisać, jakieś 3 mies wypowiedzenia, trzeba od razu na rok płacić i szczerze wole, żeby uprawiał sport grupowy). Zaproponowałam, żeby chodził raz, 2x w tygodniu, bez abonamentu żeby sam zobaczył czy siłownia to dla niego. Był raz.
            Dodam, ze on lubi tez koszykówkę i jak tylko jest spoko pogoda, to rekreacyjnie grają z kolegami.
            Z mężem mu mówimy, ze jak chce zrezygnować z piłki, to musi cos znaleźć innego , byle nie siłownia.
            • triss_merigold6 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:32
              Tenis, szermierka, jazda konna, sporty walki? Sport grupowy w pewnym momencie staje się nudny i obowiązujący.
            • netlii Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:49
              Wiesz, chłopak jest w tym wieku, że już powoli jest w stanie stwierdzić co go interesuje, w jakim kierunku pragnie iść. Niekoniecznie należy odczytywać to dalej jako instynkt stadny i próbę dopasowania się pod resztę znajomych. Na zasadzie oni chodzą to i ja też muszę, gdyż zostanę skazany na ostracyzm towarzyski.

              Na swoim przykładzie: moja matka uważała, że dla mnie jako nastolatki odpwiednim sposobem na wypełnienie czasu będzie taniec. I co z tego, skoro ja widziałam się na salkach treningowych i sparingach bokserskich albo w formule kb? Temat nie do pogodzenia. Teoretycznie byłam uzależniona finansowo od woli mamy, a i tak dopięłam swego wink

              Chłopaka roznosi testosteron, nie dziwie się mu, że woli siłownie, ale wiadomo decyzja zależy od Was. Skoro widzicie, że ciężko u niego z regularnością i ogólnie nie jest warte to swojej ceny to jednak więcej argumentów skłania Was ku odmowie.
              • leyla76 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 15:39
                Wiesz co, patrząc na mojego syna to mam wrażenie, ze on sam nie wie czego chce. Mam wrażenie, ze brak mu własnego zdania i poddaje sie wpływom innym. Do tego jest chyba dość nieśmiały, nie lubi nowych sytuacji, miejsc , czegoś czego nie zna. Np. Pare lat temu zapisał sie na obóz piłkarski i rano przed pierwszym dniem bol brzucha i wymioty . Zdarzyło sie w paru innych podobnych sytuacjach.
                Chciał nauczyć sie gry na gitarze, zapisałam na zajęcia. Chodził pół roku i przestał, bo trzeba było iść na występ na koniec roku. Potem zaczął juz uczyć sie sam z you tube i idzie mu całkiem niezle.
                Piłka nożna - miał możliwość przeniesienia do bardziej zaawansowanej grupy, ma możliwości. Jest obrońca, jest mocny, dobrze zbudowany i ma potencjał. Nie zgodził sie.
                Jakieś 3 lata grał w tenisa, razem z kolega z naszej miejscowości . Kolega postanowił przestać, wiec mój syn tez. To samo było z tenisem stołowym.
                Powiem tak, nigdy do niczego nie zmuszaliśmy, jedynie proponowaliśmy. Chciał zrezygnować, ok. Jedynie teraz, żeśmy sie uparli na te piłkę, bo po prostu nie chcę, żeby cały wolny czas spędzał przed kompem.
                Są jeszcze narty, ale to bardziej jak sezonowe hobby no i tu zawsze jedziemy tam gdzie on chce, bo jego koledzy tez tam będą, a on z nami sie nudzi no i wcale mu sie nie dziwie.
                • iwles Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:30

                  No i masz odpowiedź. Może pali, bo to go rozluźnia, relaksuje, odstresowuje,nabiera śmiałości. W swoich oczach jest fajnym kumplem.
                  Może tutaj trzeba popracować? Żeby nabrał wiary w siebie? Śmiałości?
    • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:30
      Kupić zioło wysokiej jakości od od dobrego, zaufanego dilera. Poskręcać blanty, zapalić z młodym i przegadać całą sprawę. Uświadomić mu, że dobre zioło nie to nie alkohol, ani papierosy i nie musi się z tym kryć. Podejście empatyczne i postępowe.
      • triss_merigold6 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:32
        Ależ powinien się z tym kryć, zachęcanie jest niepedagogiczne i niezdrowe.
        • netlii Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:41
          + penalizacja. Można sobie nawalić w papierach, a po co mu to?
      • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:43
        Taaa, to bardzo postępowe: być ćpunem.
        • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:20
          Marihuana jest akurat o wiele mniej szkodliwa, niz alkohol. W krajach gdzie jest legalna wiele osob przestało w ogole pic a skret nie jest niczym niesamowitym.

          Swoja droga propaganda z PRL trzyma sie mocno w Polsce.
          • panna.nasturcja Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:39
            Ale jednak badania pokazują, ze bardzo czesto narkotyki miękkie prowadzą do twardych, zwłaszcza, gdy zaczynaja młodzi ludzie. Więc raczej nie jest to powód do radości, gdy nastolatek pali.
            Tym bardziej, ze ewidentnie kryje się za tym jakiś problem a to prosta droga do uzależnienia.
            • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 18:25
              Te badania sa mocno przestarzałe, juz jakis czas temu wykazano ze marihuana wcale nie prowadzi do zainteresowania heroina czy amfetamina. Ba, w krajach w ktorych marihuana jest zalegalizowana spozycie alkoholu i twardych narkotykow znacznie spadlo.

              Ludzie, ktorzy biora stymulanty czy opioidy nie sa za bardzo zainteresowani marihuana (chyba ze w celu nasennym i/lub przeciwbolowym) czy psychodelikami i vice versa. To sa zupelnie odmienne grupy ludzi, nie ma zbyt wielu punktow styku.
              • niebieskie_korale Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 21:47
                amen wink
                ja bym poszla za wszesniejsza rada i sprawdzilabym pochodzenie towaru. Zwykly skret dobrej jakosci nie zabija, nie powoduje skutkow ubocznych, co innego te wszystkie swinstwa w vapach.
                Na pewno bezpieczniejsze od papierosow i alkoholu
            • angazetka Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 18:57
              > Ale jednak badania pokazują, ze bardzo czesto narkotyki miękkie prowadzą do twardych,

              Te badania to chyba z poprzedniej epoki wink
          • konsta-is-me Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 17:16
            W jakim znaczeniu mniej szkodliwa?
            Narkotyk to narkotyk.
            Ciekawe że zwykle papierosy uśmiercają nawet biernych palaczy z odległości 2 km, wywołują na forum histerię i apopleksje.
            Trawka- spoko, nieszkodliwa jest, a nawet należy zachęcać mlodych !- twierdzi radośnie ematka...
            • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 17:46
              Mozna poszukac wynikow wszelkiej masci badan, naprawde nie jest to trudne. Marihuana jest bezpieczniejsza chociażby dlatego, ze nie da sie jej smiertelnie przedawkowac, a z powodu alkoholu rocznie umiera 3 mln osob. Znalam osobiście kilka osob, ktore przekrecily sie na marskosc watroby, niektórzy nie dobili do 50tki.

              Ciezko mi sie dyskutuje na te tematy z osobami z Polski, zwlaszcza tymi ze starszego pokolenia. Lata propagandy zrobiły swoje, co widać nawet w tym watku - jestem wyzywana od ćpunek, bo pomagam sobie marihuana na bolesne miesiaczki. A najbardziej czepila sie mnie forumka, ktora uważa za totalnie normalne pojenie alkoholem swojego dziecka i klamanie policji, bo pijany kierowca spowodowal wypadek w ktorym zginal pasazer. Nie widzisz tu pewnej ironii?

              Sorry, ale to najlepiej pokazuje w jak przeklamanym klimacie żyjecie - substancja powodująca niesamowite spustoszenie i w organizmie, i w społeczeństwie, od ktorej uzaleznionych jest kilka milionow Polakow, bedaca źródłem przemocy domowej, chorob i smierci - jest ok. Alternatywna substancja - mniej szkodliwa, hamujaca agresje, od ktorej nie da sie fizycznie uzaleznic - be, zlo, patologia.

              A najlepsze jest to, ze wyraznie napisałam ze mlody nie powinien palic w tym wieku, oraz ze trzeba przyjrzec sie przyczynie (bezsennosc, stres czy moze stany lekowe) i mu pomoc. Oraz stanowczo zapewnic, ze w razie gdyby odwalil cos głupiego moze zawsze zadzwonic do rodzicow, zeby go zgarneli i pomogli.
          • rayaax Re: Nastolatek, skręty i zioła 25.12.21, 17:49
            To juz nie chodzi o przejscie do twardych...poprostu przymula...z chlopaka,zrobi się pół ćpun.
            Tak to mozna na Jamajce miedzg wynajmowanuem leżakow a inną malo angażującą mózg pracą.
      • myelegans Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 21:10
        niemaznaczenia napisał(a):

        > Kupić zioło wysokiej jakości od od dobrego, zaufanego dilera. Poskręcać blanty,
        > zapalić z młodym i przegadać całą sprawę. Uświadomić mu, że dobre zioło nie to
        > nie alkohol, ani papierosy i nie musi się z tym kryć. Podejście empatyczne i p
        > ostępowe.

        Palic mozna z doroslymi dziecmi, nie nastolatkami..... masz dobrze w glowie?
        • bergamotka77 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 22:03
          Przecież to cos robi sobie z was jaja...
    • ritual2019 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:31
      Limitiwanie gier 16-latkowi to przesada. Jesli poprawil wyniki w szkole, trenuje jakis sport to nie mialabym problemow z tym graniem.
      • leyla76 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:34
        Naprawde? Nawet, jak wtedy jest w stanie przesiedzieć od rana do wieczora przed komputerem bez wychodzenia z pokoju. Potrafi wtedy nie jeść cały dzień.
        • triss_merigold6 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:36
          Yyy... to większy problem niż przyłapanie na paleniu czegoś.
        • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:38
          Przejdzie mu. Mam dziecko na wymagających studiach i rodzi sobie dobrze, towarzysko też nie narzeka. W liceum potrafił siedzieć przy grach całymi nocami, teraz też mu się czasami trafiają parugodzinne sesje.

          Limitowanie nie pomoże.
        • ritual2019 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:54
          leyla76 napisała:

          > Naprawde? Nawet, jak wtedy jest w stanie przesiedzieć od rana do wieczora przed
          > komputerem bez wychodzenia z pokoju. Potrafi wtedy nie jeść cały dzień.

          Nie martw sie, nie umrze z glodu.
        • iwles Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:04
          leyla76 napisała:

          > Naprawde? Nawet, jak wtedy jest w stanie przesiedzieć od rana do wieczora przed
          > komputerem bez wychodzenia z pokoju. Potrafi wtedy nie jeść cały dzień.


          Z tego, co syn mi opowiada, to najwięcej turniejów, w których biorą udział, jest wieczorem. Jak przechodzą do następnego etapu, to i jest dobrze po 22.
          Akurat tutaj ja go rozumiem, że o tej porze chce grać.
          Zresztą siedzenie przed kompem nie zawsze oznacza granie, tylko wspólne spędzanie czasu z kolegami/koleżankami, gadają śmieją się, oglądają wspólnie filmy np. na Netflixie itp.
          To już prędzej w dzień odpuszcza komputer.
        • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:22
          Jako osoba ostro uzalezniona od grania (lata temu) - bardziej martwilabym sie tym, niz okazjonalnym skretem. Aczkokwiek niepokojące bylo to, ze pali sam i w nocy uncertain
    • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:37
      Trzeba było to zabrać i sprawdzić, co pali.
      Teraz to już po ptokach.
      Zawiozłabym delikwenta na badania krwi i moczu na obecność narkotyków, żeby wiedział, że traktuję sprawę poważnie i że żadne obiecanki, że już nie będę, w tej sferze obowiązywać nie będą.
      Znajdź laboratorium, gdzie robią badania z krwi i moczu, i razem z ojcem, zabieracie syna i jedziecie na badania.

      • bigzaganiacz Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:06
        Zawiozłabym delikwenta na badania krwi i moczu na obecność narkotyków, żeby wiedział, że traktuję sprawę poważnie i że żadne obiecanki, że już nie będę, w tej sferze obowiązywać nie będą.


        I co dalej zrobisz z tymi wynikami zeby bylo powaznie ?
      • droch Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:18
        Zawiozłabym delikwenta na badania krwi i moczu na obecność narkotyków, żeby wiedział, że traktuję sprawę poważnie i że żadne obiecanki, że już nie będę, w tej sferze obowiązywać nie będą.

        A laboratorium nie ma wtedy czasem obowiązku zgłoszenia pozytywnego wyniku do organów ścigania?
        • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:26
          Ma.
          • droch Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:30
            Zatem po co wozić na badania, niech matka od razu zawiezie syna na policję, zostawi mu szczoteczkę do zębów i zapyta tylko, gdzie ma wysyłać paczki. Wtedy to będzie "naprawdę poważnie".
      • memphis90 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 19:16
        16latek może nie wyrazić zgody na procedury medyczne...
    • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:39
      Mnie to nie bulwersuje. Chłopak pali zioło jak większość jego pokolenia i jak spora część mojego (czyli rodziców). Szczerze mówiąc bardziej martwiłoby mnie jaranie zwykłych szlugów, zioło ma jednak swoje plusy.
      Rozmowa którą ja bym przeprowadziła, to raczej nie histeria w stylu "po moim trupie", tylko kilka praktycznych rad w temacie źródła i czystości towaru, częstotliwości jarania i towarzystwa w jakim to się robi. Młody jest nieletni więc masz jeszcze chwilę żeby go w tym temacie spokojnie ucywilizować. Za moment nie będzie już Cie pytał o zdanie.
      Jak świat światem ludzie palili trawę. I to się pewnie nie zmieni.
      • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:43
        Lubię to!
      • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:47
        Nie ludzie, tylko ćpuny palą trawę.
        Jak widać, ty się też do nich zaliczasz.
        • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:49
          Nie pieprz głupot.
          • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:52
            Ty nie pieprz głupot.
            Może w twoim środowisku same ćpuny, ale ja żadnego nie znam.
            Znajomi moich dzieci też nie palą, nawet papierosów.
            • iwles Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:55
              mamtrzykotyidwa napisała:


              > Znajomi moich dzieci też nie palą, nawet papierosów.


              Dasz sobie rękę uciąć?
              • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:57
                Tak.
                • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:58
                  Śnij ...., ach śnij ....
                  • ponis1990 Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 00:11
                    Co tu jest do śnienia? Ja w życiu papierosa w ustach nie miałam. Ani skręta, brzydzi mnie fakt dymu smile Istnieją tacy ludzie. Matka jarała szlugi na potęgę i to mnie odstręczyło. Święta z używkami nie jestem, bywały piwka i kace w latach studenckich. Ale papierochy niet.
              • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:58
                Daj spokój, od iluż ja już rodziców kolegów syna dowiedziałam się, że fajnie, że towarzystwo takie spokojne, bezużywkowe i niemal bezalkoholowe. Aha. Syn tylko spytał, czy się nie wysypałam. Jego dobry funfel, który według rodziców nawet piwa nie pije, pod wpływem wódy połamał nam łóżko w domu.
                • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:02
                  Cudnych ma kolegów twój syn!
                  • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:06
                    Ja w przeciwieństwie do ciebie, wiem jakich ma naprawdę. A są cudni. Obecnie wszyscy studiują, głównie medycynę, studia inżynierskie, część w Holandii, Danii, jeden (największy popalacz) w Oxfordzie. Większość nadal baluje, imprezuje. I absolutnie nie są odosobnieni.
                    Mój młody odpuszcza często. Po mamusi i tatusiu odziedziczył słabiutką głowę ... no i trochę wyrósł. Najbardziej balują ci, którym zabraniano.
                    • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:14
                      część rodziców woli tkwić w matrixie własnych wyobrażeń na temat krystalicznie czystych duszyczek ich potomstwawink Nawet nie mają świadomości, że są regularnie robieni w trąbę- polityka strusia, czy tam trzech małpek - do wyboru.
                      • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:22
                        I to jak bardzo!!!! O tyle dziwne, że większość rodziców kumpli syna to naprawdę fajni ludzie. Którzy moim zdaniem mają bardzo doby kontakt z młodzieżą.
                        Nigdy nie zapomnę, jak rok temu spotkaliśmy w górach kolegę syna. Młodzi wiedzieli, że będziemy w tej samej miejscowości, więc to nie do końca było przypadkowe. My dorośli razem wybraliśmy się na piwko no i właśnie w tej rozmowie rodzice kupla chwalili młodzież, że tak świetnie się bawią (fakt, mieli imprezy pod dwa razy w tygodoniu), że tańczą, śpiewają (fakt robili karaoke, część dziewczyny ćwiczy taniec, więc świetnie tańczą) no i ja dodałam trochę z przekąsem, że faktywnie nieźle balują. I tu nastąpiła cisza i pytanie matki, co mam na myśli mówiąc balują wink Już się domyśliłam, że powiedziałam za dużo.
                        Nieraz mnie korcił by tak zapytać jedną, czy drugą mamusię, czy udają głupie, czy rzeczywiście nic nie wiedzą.
                        A młodzież rzeczywiście bardzo mądra, I w sumie bezproblemowa.
                        • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:24
                          zawsze mnie zastanawiało dlaczego mimo powszechnego dostępu do książek, artykułów, wszelkich publikacji dotyczących relacji rodzic - dziecko, tak trudno nam przyjąć na klatę, że nasze dzieci są nieidealnewink Że są zwykłe. Zwyczajne jak innismile
          • alessa28 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:23
            gaskama napisała:

            > Nie pieprz głupot.

            Normalna jesteś, czy stara hipiska z pseudo artystycznymi pretensjami?
            Znam mnóstwo osób i dla nikogo norma nie jest jaranie zielska.
            Patologia, nic pozatym
            A chłopaka bym mocno przypilnowała.
            >
        • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:53
          nie histeryzuj, spal sobie wiadro, może wyluzujesz.
        • angazetka Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:24
          "Nie ludzie, tylko ćpuny" - a Żydzi roznoszą tyfus plamisty.
          Oraz: bullshit podobny do tego, że alkohol piją tylko alkoholicy.
      • snakelilith Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:58
        No dobra. Trawa będzie coraz bardziej legalizowana i dobrze, bo przynosi dla społeczeństwa mniej szkód od alkoholu. Jak trawy nie trzeba będzie kupować u dealera, to zniknie też punkt połączenia trawy i silniejszych dragów. Jeżeli więc dorośli ludzie będą palić trawę, zamiast chlać, to super, przynajmniej obyczaje w niektórych subkulturach złagodnieją. Choć może to podkręcić jeszcze bardziej epidemię otyłości.
        Ale u nastolatków sprawa nie jest już taka prosta, bo istnieją badania potwierdzające, że intensywne palenie zioła w młodym wieku zaburza rozwój mózg i minusy przekraczają plusy. Więc nie problem, że ktoś pali, ale kto, ile i z jakiego powodu.
        • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:08
          no właśnie.
          Dlatego spokojna, rzeczowa rozmowa z młodocianym to rzecz nie do pogardzenia. Jednak bez uprzedzeń, moralizatorstwa, a już na pewno bez demonizowania. Nie ma nic bardziej żałosnego jak rodzic snujący banały o szkodliwości marihuany, sam niestroniący od alkoholu, fajek, objadający się tłustym jedzeniem, wciągający leki przeciwbólowe jak orzeszki.
          Umiar, we wszystkim umiar.
          • snakelilith Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:31
            Ja myślę, że rodzice boją się przede wszystkim tego, że razem z trawą otwiera się dla młodzieży droga dla silniejszych rzeczy. To nie jest takie bezpodstawne. Dealerom zależy na sprzedaży bardziej uzależniających specyfików i te dorzucają jako bezpłatne "próbki" do trawy. Już niejedno dziecko zaczęło od trawy i skończyło w ten sposób na crystal meth.
            • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:01
              tu nie ma ścisłej zależności. Wszyscy znani mi miłośnicy zioła pozostali przy tej używce, względnie z wiekiem zminimalizowali częstotliwość palenia. Oczywiście może być i taki scenariusz jaki przedstawiłaś. Ale równie prawdopodobne jest, że komuś w pewnym momencie przestanie wystarczyć alkohol i sięgnie po koks.
              Dlatego wciąż uważam, że najważniejsza jest rzeczowa rozmowa, bo wbrew pobożnym życzeniom wielu rodziców, nie da się wyeliminować substancji psychoaktywnych z życia młodzieży. To co możemy zrobić to nauczyć ich bezpieczeństwa. Chociaż szczerze mówiąc mam wrażenie, że dzieciaki więcej są w tych sprawach ogarnięte, niż nasyceni stereotypami rodzice.
      • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:11
        A ja nie palilam i nie pale. Chyba musze zaczac na starosc.
        • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:16
          Ja też nie paliłam i nie palę ... no i co z tego?
        • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:16
          polecamsmile bez cienia ironii.
          • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:25
            Jak się nie umie palić, to trudno jest. My z synem wypaliliśmy jojnta ze dwa lata temu. I ja nie umiem się zaciągać. Nie szło mi zupełnie.
            • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:33
              Ja rzygam jak kto od samego zapachu. Zawsze tak było. W LO jako jedyna nie spróbowałam, wystarczyło ze ktoś palił obok a ja już miałam głowe w kiblu.
              Ostatnio sąsiad w ogródku obok sobie popalał...to musiałam iść pielić drugą strone ogrodu
              • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:57
                Mojego młodego strasznie brzuch boli od trawki. Z tym, że on też nie pali papierosów. Trawkę próbuje albo próbował towarzysko jak miał 17,18 lat. Teraz stwierdził, że wyrósł z przymusu popalania towarzyskiego. On generalnie źle znosi używki (ja i mąż też niestety) i jest raczej z tych, co to z kuplami woli się na piwo i gry planszowe umówić.
                • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:05
                  no i elegancko, nie ma przymususmile
                  to wielki plus, że masz taki kontakt, ze możesz z synem swobodnie o tym gadać, że nie stoisz na piedestale, jak wzór cnót wszelakich- nierealna i niedostępna.
                • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:11
                  NO ja tez nigdy nie paliłam papierosów, od zawsze mam ból głowy od samego zapachu. Pocovidowy zapach fajek doprowadzał mnie do szału!!
                  • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:17
                    Papierosy śmierdzą, ale lubię zapach fajki.

                    Uważam, że młodzież powinna poszerzać granice percepcji i eksperymentować z odmiennymi stanami świadomości. Najlepiej wspólnie z rodzicami i pod ich kontrolą, co uchroni młodzież przed negatywnymi skutkami narkotyków.
                    • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 23:10
                      To po covidzie do takich wniosków doszłaś?
                      Straszne spustoszenie w mózgu musi ten covid robić!
                      • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 23:34
                        Dzizas, skad ta agresja?
                      • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:19
                        Powiem tak: mamusia mojego kolegi tez była przekonana o jego świetości. "Ćpali" wszyscy poza nim...NO nie dość ze sam też palił, to jeszcze on tę trawę organizował smile
                        • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:55
                          Osobiscie znam goscia, ktory dealowal trawa w najlepszym liceum w miescie, podczas gdy szanowna mamusia stawiala go za wzor cnot wszystkim kolezankom big_grin
                          • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:59
                            Najlepsza była ostatnio moja mama. Nie wierzyła mi ze nigdy ale to nigdy nie spróbowałam trawy. Na co mój mąż "przecież ona się zielona robi jak sąsiad 2 ogródki dalej sobie popala". I wtedy mi matka uwierzyła.
                            Tak sobie myślę, że ta nadwrazliwość zapachowa (przekleństwo moje) to mnie uchroniła przed paleniem papierosów ( które uważam za duzo bardziej szkodliwie niz trawa)
        • triss_merigold6 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:29
          Przynajmniej byś się wyluzowala.
          • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 23:11
            A to bez skręta nie można się wyluzować??
            • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 23:22
              Mozna tez zyc w celi o chlebie i wodzie, po co jakakolwiek przyjemnosc, rozrywka albo uzywka?
              • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:36

                Biedna ty!
                Ubogie masz bardzo te rozrywki i przyjemności.
                Bardzo ci współczuję, naprawdę.
                • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:57
                  Jak juz sie skonczysz napawac poczuciem wyższości, to daj wreszcie znac czy nie stosujesz nigdy zadnych uzywek. Ale wiesz - null, zero, z czekolada i kawa włącznie wink aha, runners high oczywiście wliczamy do tej puli.
                  • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:00
                    Czytałam takie badania, które mowiły o tym, że pielegniarki pijące dużo kawy popełniają znacznie rzadziej samobójstwa. Tak mi się lżej zrobiło na duszy. Co prawda pielęgniarką nie jestem ale poszłam i kolejną kawę sobie zrobiłam smile
                    • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:02
                      Ćpunko Ty!! wink
                      • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:09
                        Kochana ja dzisiaj ostatnią kawe o 21 wypiłam. smile
                        I dzień tez od kawy zaczynam. Nie widziałaś mnie jak mi ekspres ciśnieniowy umarł..
      • berdebul Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:47
        Mnie bulwersuje jaranie w kiblu o 2. Sorry, jaka to przyjemność i dlaczego w środku nocy, samemu, w kiblu? Trzeba znaleźć przyczynę.
        • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:16
          Wiesz, dzieciaki są poddawane różnym presjom. Rodzice, szkoła często wyznaczają im punkty do osiągnięcia, bez większej refleksji jakim to się zrealizuje kosztem. Do tego dochodzą problemy rówieśnicze, które tez często są niezauważane lub bagatelizowane przez rodziców. Bo przecież gnojek ma ciepły pokój, pełna lodówkę, dobrą szkołę i wszystko pod nos, więc niech nie wymyśla. Niemal nakaz bycia szczęśliwym. I taki dzieciak pozostawiony sam sobie musi spuścić trochę tego ciśnienia, przez chwilę poczuć się lepiej - sięga po lufę.
          Tak jak już ktoś napisał, warto zastanowić się dlaczego dzieciak w środku nocy samotnie sięga po zioło. To jest kwestia do rozważenia, a nie rodzaj kary, czy sam fakt jarania.
        • bergamotka77 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:12
          berdebul napisała:

          > Mnie bulwersuje jaranie w kiblu o 2. Sorry, jaka to przyjemność i dlaczego w śr
          > odku nocy, samemu, w kiblu? Trzeba znaleźć przyczynę.

          Moim zdaniem moze być juz uzależniony i to jest niepokojące. Wiele młodzieży próbuje czy popala ale razem, towarzysko, na imprezach itp. Dlaczego mu nie zabrałaś tej torby ze sprzętem?
          • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 23:37
            A to inna sprawa. Mialam kiedys kolege, ktory probowal alkoholu razem z innymi licealistami, tylko on popijal tez sam w domu. Okazalo sie, ze juz wtedy byl alkoholikiem, jego owczesni wspolimprezowicze po prostu przestali balowac w którymś momencie zycia, on pije dalej i stacza sie coraz bardziej.

            Z torebka pewnie po prostu nie przyszlo jej do glowy, byla wkurzona.
        • 71tosia Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 16:02
          przyczyna raczej banalna, o tej godzinie nie czesto rodzice wpadaja do lazienki i mozna pobyc nareszcie w domu samym. A inni mlodzi sa o tej godzinie nadal aktywni, wiec palil w towarzystwie , tylko ze towarzystwo tez bylo na ekranie telefonu.
    • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:39
      Hm .. w tym wieku większość młodych pali, co najmniej okazjonalnie. Opowieści ematek, że moje dziecko to NIGDY, za nic, nie ma takiej opcji, wiedziałabym ... zapomnij.
      Daruj sobie krzyki, awantury, kary. Porozmawiaj. Martwiłabym się tym, że w nocy i w domu. To może świadczyć o uzależnieniu. Porozmawiaj spokojnie. Nie zaczynaj od obwiniania siebie czy też jego.
      • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:49
        Nie pleć bzdur.
        Patologia pali.
        W mojej klasie był 1 ćpun.
        U córki troje, u syna 1.
        Reszta dzieciaków była normalna.
        Gdzie ty tu widzisz większość ćpunów?
        • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:52
          Śnij dalej!
          • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:53
            Nie śnię. Wiem, jak jest.
            Nie wszyscy stanowią patologię.
            • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:55
              Mogę tylko jeszcze raz powtóżyć: Śnij dalej. Musisz mieć słaby kontakt z dziećmi i brak kontaktu z psychologami szkolnymi.
              • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 12:55
                Powtórzyć nie, wiem czemu napisałam powtóżyć. To akurat wiem, że od powtórka.
              • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:00
                Właśnie mam dobry, dlatego wiem, co kto robi.
                Nie porównuj wszystkiego do siebie, bo nie wszyscy tak mają, jak ty.
                • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:01
                  O o oczywiście ...
                • iwles Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:08
                  mamtrzykotyidwa napisała:

                  > Właśnie mam dobry, dlatego wiem, co kto robi.
                  > Nie porównuj wszystkiego do siebie, bo nie wszyscy tak mają, jak ty.


                  🤣🤣🤣
              • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 07:57
                Hahaha moj by do ust nie wzial trenuje..zero używek zero miesa. Dyscyplina. 18 lat ma. Tak sobie tylko.mow ze wszyscy biora. To zależy od srodowiska w ktorym dzieciak sie obraca.
                • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 15:48
                  Wiesz, niektórzy nastoletni bunt przechodza po prostu pozniej. Taka sztywna dyscyplina tez zdrowa nie jest, czasami warto wyjsc z kolegami do knajpy.
                  • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 08:35
                    Toz on wychodzi ale nie pije. Ja w jego wieku tez nie pilam wcale. A dyscyplinę to on sobie sam nakłada.
                    • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:55
                      No i super, alkohol nie jest dobry dla mlodego sportowca.

                      Co nie zmienia faktu, ze moze brac sterydy, amfetamine i inne tego typu przyjemnosci a poniewaz zyje w domu, w ktorym używki sa tematem tabu - w razie problemow moze bac sie zadzwonic po pomoc. I tylko o to mi chodzi - nie przyczepiac etykietek, nie demonizowac, rozmawiac.
                • bergamotka77 Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 21:59
                  To prawda. Nie wszyscy biorą, nie wszyscy wszystkiego próbują.
                  • piesekpustyni Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 22:24
                    Twój student w Holandii jest czysty jak Twa łza.
        • droch Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:20
          Reszta dzieciaków była normalna.

          I pewno nawet jeśli wymiotowali, to wyłącznie tęczą... big_grin
        • angazetka Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:24
          Nie ćpunów, tylko ludzi okazjonalnie popalających.
        • zuzanna_a Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:26
          tak, za czasów mojego LO ( dodam, że prestiżowego ) - rodzice wszystkich uczniów też tak myśleli big_grin
          90% klasy paliło zioło osiągając jednocześnie świetne wyniki w nauce. Gość co się na prawo dostał i to jako 6 czy 7 na całej liście wyników - organizował największe libacje i towar big_grin

          Czy się wiele zmieniło nie sądzę - moje dziecko akurat mega mi ufa i papla wszystko - więc doskonale wiem co który wyrabia, jednocześnie zastanawiając się jak jego rodzice mogą być tak łatwowierni smile jak jesteś na czasie to sobie posłuchaj piosenek Maty - może ci otworzy oczy co na serio robią dzieci, a co wydaje się ich rodzicom, bo jesteś klasycznym przypadkiem naiwności w tym zakresie.
          • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:29
            W maje klasie nikt nie palił, a jeśli palił dobrze się z tym krył. W klasach moich dzieci też nie ma palaczy. Na studiach parę osób brał coś na sen wink aby zakuwać.

            Ale coś w tym jest, że narkotyki stymulują świetne wynika w nauce. Prestiżowe licea są tego dowodem.
            • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:32
              Skad wiesz, ze klasach twoich dzieci nikt nie pali??
              U mnie w LO paliła cała klasa, nie ciagle ale kazdy czasami zapalił skręta. Ja byłam wyjątkiem...ale nie daltego, ze taka porządna byłam smile...ja na sam zapach trawy rzygam. Znajomi sie smiali, ze powinnam sie zatrunić w policji. Wyczuje na odległość.
              • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:38
                Bo wiem. Jest paru palaczy fajek. No ale to nie jest prestiżowe liceum. Króluje piwo Perła.
                • droch Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:46
                  Króluje piwo Perła.

                  Akurat nie najgorzej.
                  • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:08
                    Bo to małe miasteczko jest. Brak towaru do palenia. Nie to wielkich nowoczesnych miastach, gdzie dyler stoi na każdym roku, a ematki zamawiają susz do palenia i śnieg do wąchania z dostawą do domu.
                    • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:12
                      Ja tez mieszkam w małym mieście..a trawe przywoził kolega z Piatku smile
                      • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:14
                        Nie każdy zna obrotnych dylerów.
                        • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:16
                          To nie był obrotny dealer. No zlituj się. Dzisiaj dzieciaki mają łatwiejszy dostęp nawet na zapadłej wsi niż te 20 lat temu...
                          • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:17
                            Nie znam się. Od chłopaków dostawałam inne rzeczy w prezencie.

                            Ale co kraj to obyczaj.
                            • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 19:42
                              Ja nic nie dostałam. Od zawsze sam zapach trawy powodował u mnie wymioty, a zwykłych papierochów ból głowy. Ale ja mam chyba jakąś nadwrażliwość zapachową smile
            • zuzanna_a Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:39
              co jest w klasach dzieci tego nie wiesz.
              jak dziecko wie, że ktoś pali - ok, można uznać że mówi prawdę.
              ale jak mówi, że nie pali - to jeszcze wcale nie oznacza, że tak jest.

              moja matka mnie nie raz brała na spytki - jak wspomniałam większość klasy coś brała/ paliła - a alkoholem upajała się głównie w weekendy.
              matce przedstawiałam wszystkich we wspaniałym świetle, słysząc potem jak jej rozmówczyni (mam delikwentki) dziękowała za informacje, mówić, że tak się chciała jedynie upewnić czy Kasia/ Basia / Stasia nie podpala ziółka bo ta młodzież to taaaaaka podatna..
              A potem koleżanki pisały smsy że dzieki za support, bo matka już nie wypytuje i mają spokój na kolejne parę miesięcy.
              No błagam, dzieciaki się kryją wzajemnie.
              Ja nigdy nikogo nie wydałam, nikt mnie. Powótrze - wiekszość rodziców jest niesamowicie naiwna, a dzieci kłamią jak z nut.
              • niemaznaczenia Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:49
                Wiem, młody już na studiach i często odpowiada jakie mieli jazdy w liceum. Na szczęście nie na narkotykowe. Małe miasteczko, u nas tylko piwo Perła.
                • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:20
                  I serio sądzisz, ze nikt z nich trawy nigdy nie zapalił?? W tym twój syn??
                  • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:41
                    No tak, jak się samemu ćpa, to sobie po prostu nie można tego nijak wyobrazić, że ktoś może nigdy trawy nie zapalić. No bo jak to tak? Bez trawy żyć? Przecież to niemożliwe!

                    Musisz uwierzyć na słowo, jak w boga: są ludzie, którzy nigdy trawy nie zapalili, i to całkiem dużo takich jest.
                    • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:52
                      Ja już pisałam z 4 razy tutaj. Mam nadwrażliwość węchową, nigdy nie paliłam trawy bo jak ktoś obok palił to już miała głowę nad sedesem.
                      Poza tym jakiejś sraczki emocjonalnej dostałaś...nikt nie pisze, że się bez trawy nie da żyć. Ale ze młodzież próbuje róznych rzeczy w tym trawy (ta trawa w tym wszystkim co mogą próbować jest najmniej szkodliwa). A ty sie zaperzyłaś "ćpuny, ćpuny". NO z takim podejściem to się nie ma codziwić ze dzieciak ci nic nie powie.
                    • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:53
                      Mysle, ze Twój syn po prostu nigdy w zyciu nie przyzna sie do zadnych eksperymentow i nigdy sie nie dowiesz, dalej zyjac w blogim przeswiadczeniu, ze nigdy nawet nie wachal piany z piwa wink

                      Z doświadczenia wiem, ze dzieciom takich rodzicow najbardziej odbija palma, jak juz uda im sie wyrwac spod oka rodzicow.
              • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 21:40
                Albo sie kryją wzajemnie..albo wiedzą, ze jak powiedzą Zośka popala to usłysza "masz mi z nią nie utrzymywac kontaktów!!", Dzieciaki głupie nie są
                • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 08:36
                  Alez wlasnie sa glupie skoro tak postępują. A jak jescze maja głupich rozicow to juz dramat
                  • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 00:19
                    Tak wiemy, wiemy. No ale skoro ty jedna jestes mądrą...to my musimy być głupie. Tym jasniej świeci twoja gwiazda na naszym tle...
                    • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 08:38
                      No coz sama widzisz ze mozna inaczej. Nie wrzucajcie wszystkich do swojego wora.
          • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 22:49
            zuzanna_a napisała:

            > jak jesteś na czasie to sobie posłuc
            > haj piosenek Maty - może ci otworzy oczy co na serio robią dzieci, a co wydaje
            > się ich rodzicom, bo jesteś klasycznym przypadkiem naiwności w tym zakresie.


            Mata nie śpiewa o tym, co robią normalne dzieci, w normalnych szkołach, tylko o tym, co robi patologia z prestiżowych liceów.
            To jednak duża różnica.
            Normalni rodzice nie pchają swoich dzieci do tego syfu.
          • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 07:59
            No pacz pani a w mojej klasie najlepszej w szkole nikt nie cpal. Nie mierzcie wszystkich swoja miara.
      • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:26
        Albo ma jakiś problem. Nie mogł spać, tak sobie chciał poradzić. Tu dziewczyny pisża, ze koledzy pewnie głowie wieczorami graja w gry, turnieje nie są o 16...moze jego zwyczjanie boli, ze przez wieczorny zakaz gry jest oderwany od grupy kumpli.
        • hexella Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:32
          szczerze mówiąc uważam, że taka alienacja jest bardzo zła. Jeśli nawet to ograniczenie wynika z dobrej woli rodzica, to w konsekwencji wyrzuca chłopaka na towarzyski out. W tym wieku bycie w grupie jednorożcem jest źródłem stresu.
          Radykalni rodzice to często początek dramatu.
          • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 19:46
            NO tez własnie o tym mówię. A jeszcze grzeczny dzieciak, który się nie buntuje...no ale jakoś odreagować musi.
    • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:30
      On jest w 2 klasie...czyli do tej pory sporą częśc LO miał zdalnie. Jest w grupie wiekowej której najbardziej dostała po dupie przez covid.
      Ja rozumiem, ze się wkurzyłaś i tak zareagowałaś..ale może ona ma jakiś problem. Palenie w nocy to nie eksperymetowanie z kolegami. Moze nie mogł spać, nie umie sobie z czymś poradzić.
      Na grach się nie znam ale mąż mi tu też mowi, ze kumple jego pewnie głownie wieczorami grają, pewnie mają turnieje, siedzą na czacie...jego tam nie ma, bo mu zabraniasz.
      To nie jest 8 latek. Dobrze sie uczy, nie sprawia kłopotów..moze warto dac mu spędzać czas wolny po swojemu.
      I pogadać...bo może coś go gryzie.
      • berdebul Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:49
        W Szwajcarii prawie nie było zamkniętych szkół. Nie dramatyzuj.
      • leyla76 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 13:59
        Jak juz napisałam mieszkamy w Szwajcarii i zdalnie mieliśmy tylko 2 mies na początku pandemi, wiec u nas życie, szkoły kręciło sie w miarę normalnie.
        Gry - rozumiem , akcja dzieje sie w nocy. Powiem tak, ustalam limity, ale tez przymykam oko. Wolne or szkoly, weekendy gra dłużej. Często kończy o 22 i przychodzi i pyta, czy moze pograć dłużej, bo koledzy, bo turniej albo pi prostu jeszcze rozmawiają czy tez oglądają razem jakis mecz (jeden z kolegów daje zrzut z ekranu i wszyscy oglądają). Pozwalamy, ale przecież nie da sie tak codziennie, zwłaszcza patrząc na fakt, ze on ok 6:30 musi wstać do szkoły.
        • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:14
          A to sorry tego nie doczytałam. Nie pamietam gdzie mieszka kazda forumka.
          Covid czy nie...problemy młodzież ma. Bo to ze z kolegami sobie popalałby ..no cóż normalne. Ale sam w nocy. Pogadać ale na spokojnie, bez lkrzyku i nerwów. Nie o trawie. Bo moze go coś gryzie.
    • ajr27 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:09
      Popieram głosy, że niepokojące jest palenie samemu, w domu. Pewnie nie może spać. Nie może spać, bo jest uzależniony- od kompa albo zioła. Uprzedź go o swoim dużym niepokoju, zaproponuj spotkanie ze specjalistą. Nie ma nic gorszego od umniejszania szkodliwości zioła. Jest to substancja psychoaktywna, która prowadzi do ciężkiego uzależnienia.
      • bigzaganiacz Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:10
        sychoaktywna, która prowadzi do ciężkiego uzależnienia


        Ciezko bredzisz
      • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:15
        Tak pewnie wyslij do specjalisty od uzależnień..a chłopak moze miec pierdyliard innych problemów. Moze złamane serce, może w sieci ktoś coś o nim napisał.Co się bedziemy szczypać - wychłostać dzieciaka....
        • zuzanna_a Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 14:46
          no dokładnie

          stara już rzuciła saszetką - w następnej kolejności zrobi dżihad, zaprowadzi na testy i do psychologa.
          psycholog powie że zioło jest złe i jakby miał problem to niech wali jak w dym
          stary doda że niewdzięcznemu bachorowi się w tyłku poprzewracało i że za jego czasów gów.no było ale byl szacunek do starszych
          a matka w ramach wychowania dorzuci bana na ziomków i komputer.
          pójdą spać zadowoleni w poczuciu spełnienia obowiązków rodzicielskich - a za trzy dni znajdą chłopaka w dyndającego na gałęzi albo leżacego na torach i każdy będzie pytać jak to się mogło stać.

      • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:29
        Ojp big_grin

        Thc jest jedna z najmniej uzalezniajacych substancji psychoaktywnych, nizej masz tylko psychodeliki typu lsd.

        A od marihuany o WIELE bardziej uzależniający (i szkodliwy) jest alkohol, juz nie wspomne o tym jak ciezki jest nalog nikotynowy.

        Ludzie, serio, przeczytajcie jakies badania, bo to nawet nie jest smieszne.
        • panna.nasturcja Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:53
          Ale to jest szesnastolatek. I wpływ marihuany na jego mózg jest fatalny.
          Poza tym jeśli pali sam w nocy to ważny jest powód, palenie jest tu tylko objawem, to nie jest zapalenia z kumplami na imprezie. A skoro jest objawem, ma coś łagodzić to może pojąć w nałóg bardzo szybko.
          • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 18:20
            Totez nizej napisalam, zeby pokazac badania i wyluzować troche do osiagniecia pełnoletności- ale nie zmuszac sila, testami narkotykowymi i tak dalej.

            Tak, palenie w nocy jest niepokojace. Mozliwe ze leczy w ten sposob stany lękowe albo bezsennosc, wystarczy wtedy zaproponowac CBD jako zastępstwo.
          • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:22
            O ile jeste przeciwniczką wszelkich dragów...to gdzieś ty przeczytała ten fatalny wpływ trawy na mózg 16latka? U mnie w LO przynajmniej raz probował chyba kązdy. Ja nie..ale nie bo byłam jakas świeta, tylko mam nadwrażliwość zapachową.
            Nie zauważyłam specjalnie abyśmy ucierpieli...
        • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:56
          W jednym masz rację, to nawet nie jest śmieszne, że na ematce jest aż tyle ćpunek, które gotowe są pozwalać swoim dzieciom na kontynuowanie ich ćpuńskiej tradycji rodzinnej.
          • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 18:18
            Twoje dzieci slyszac, ze od zapalenia marihuany jestes automatycznie cpunem, nigdy Ci nie zaufaja w tej kwestii, przez co naraza sie na bardzo nieprzyjemne sytuacje imprezowe.

            Przyklad? Corka znajomego na imprezie dostala waporyzator, kolezanka powiedziala jej ze to cbd. Okazalo sie, ze bylo to jakies chemiczne gowno od ktorego dostala drgawek i zaczela tracic przytomnosc. Jako ze jej ojciec nie jest tak porabany, jak ty, szybko do niego zadzwoniła- zgarnal ja z imprezy, zawiózł do szpitala, wyplukali ja i tyle. Rano miala pogadanke pt. "Nie ufaj obcym na imprezach, pilnuj drinków" etc.

            Gdyby to bylo twoje dziecko, mogloby sie to skonczyc tragicznie (np. gwaltem). Ale co tam, wazne ze masz poczucie wyzszosci nad "cpunami", znajac zycie popijajac drineczki w weekendy wink
            • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 18:59
              Ale bredzisz!
              No cóż, jak ty tak drineczkujesz, to myślisz, że inni też, prawda?
              • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 19:03
                No widzisz, bardzo sie mylisz - ja w ogole nie pije i to od paru lat. Za to zdarza mi się zapalic skreta i nie widzę w tym nic zlego - kupuje go legalnie w sklepie.

                Rozumiem, ze jestes calkowita abstynentka? Bo jesli nie, to masz świadomość tego, ze alkohol technicznie rzecz biorac jest substancja toksyczna?
                • ajr27 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 22:57
                  Aaa to jesteśmy w domu. Jesteś team zioło, alko fuj ble najgorsza trutka.
                  Co do alko się zgadzam, co do zioła - zaklinaj rzeczywistość dalej
                  • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 23:28
                    Nie, absolutnie. Uważam, ze wszystko jest dla ludzi, pod warunkiem ze nie przesadza sie z częstotliwością i ilością. Jedne substancje sa po prostu bardziej szkodliwe (spolecznie, zdrowotnie, zyciowo), niz inne. To, ze alkohol jest bardziej szkodliwy niz marihuana jest akurat faktem, nie spekulacja. Zauważ, ze moja rozmowczyni jest wyjatkowo agresywna i fanatyczna w swoich pogladach, ja tylko odbijam pileczkę.
                    • ajr27 Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:25
                      Wtrącam się, bo na mnie pierwszą się rzuciłyście. Nie, narkotyki nie są dla ludzi na zasadzie, że z umiarem. Ja np po trawie mam taki rollercoster w mózgu, że nigdy już nie zapalę. Nie potrzebuję zaników pamięci na granicy paranoi i stanów depresyjnych z myślami samobójczymi dzień po. Nie kupuję żadnych tłumaczeń, że towar był słaby, że małe ilości nie szkodzą, że nie ma szans przejść na twarde narkotyki, bo znam co najmniej trzy osoby świętej już pamięci, które zaczynały od zioła.
                      • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:39
                        To jest Twoja opinia i masz do niej prawo. I tak, uwazam ze zapaliłas jakis koszmarny syf albo należysz do tej waskiej grupy osob, ktore po prostu nie sa kompatybilne z marihuana - bywa. Ja np. nie mogę pic alkoholu, bo mam straszne kace po polowie butelki piwa.

                        Skoro tak sie przerzucamy przykladami - znam cala mase osob, którym marihuana uratowala zycie (stany lekowe, fobia spoleczna, wszelkiej masci bole) oraz takich, ktorzy dzieki psychodelikom wyszli z ciezkiego PTSD lub depresji czy stanów lekowych. Nie wiem, czy wiesz, ale coraz popularniejsze sa terapie uzywajace lsd, psylocybiny lub ketaminy (nawet w Polsce powoli pojawiaja sie takie oferty).

                        Dlatego tak mnie denerwuje demonizowanie narkotykow i wrzucanie do jednego worka marihuany i heroiny, podczas gdy w Polsce miliony ludzi cierpia z powodu alkoholu.
                        • ajr27 Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 22:31
                          Dobra, nie ma się co licytować, każdy ma swoje demony: dla mnie to narkotyki, dla Ciebie alkohol.
                • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 23:05
                  Aaaa, od paru lat nie pijesz?
                  Super, że ci się udało.
                  Ale , jak widać nie do końca, skoro z picia przerzuciłaś się na ćpanie.
                  Chyba przydało by ci się powtórzenie terapii, żebyś mogła się całkowicie z nałogów wyzwolić, bo takie zamiany jednego na drugie, to żaden sukces.
                  • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 23:25
                    Nom, skret raz w miesiacu to straszny nalog big_grin poza tym pije codziennie kawe, bez herbaty aź mnie telepie i na wyjazdy zawsze zabieram zaparzacz, pare razy w tygodniu jem tez czekoladę. Jestem potwornie zdegenerowana.

                    Ej, a dlaczego nie chcesz odpowiedziec na pytanie o czestotliwosc spozycia alkoholu?
                    • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:53
                      Mojego spożycia??
                      Przecież napisałaś wyżej, że: "
                      Rozumiem, ze jestes calkowita abstynentka? "

                      Jednak nie rozumiesz? - skręt ci umysł zmącił?

                      Napiszę więc wyraźnie: tak jestem abstynentką całkowitą.
                      Nie piję alkoholu, nie ćpam, nie palę, nie piję kawy, ani herbaty i nie jem czekolady, i nigdy mnie nie telepie z braku niczego.
                      • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:59
                        Zapomnialas dodac, ze rowniez nigdy nie klamiesz big_grin

                        A maz juz rzucil fajki..? Swoja droga to niesamowite, ze majac tak perfekcyjna zone wpadl w uzależnienie od substancji psychoaktywnej.
                        • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:07
                          Czyli nawet w to nie potrafisz uwierzyć, że można tego nie robić?
                          Bo to dla ciebie nierealne, prawda?

                          Nie rzucił, był uzależniony, zanim mnie poznał i chyba już nie rzuci do śmierci.
                          Palił w szkole średniej, jak wszyscy według ciebie, więc co się dziwisz?
                          • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:09
                            No ja tez palilam fajki w liceum a potem rzuciłam. Nie dziwie sie mezowi, ze dalej pali. To jego ostatni bastion wolności w domu, w ktorym nawet kawa to zuo.
                            • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:12
                              No nie bardzo, bo w domu się nie pali, więc jaka to wolność, jak trzeba co chwilę z domu wychodzić, bo pet?
                              Kawę można pić, bez wychodzenia, ale ja nie piję.
                              • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:19
                                Mysle, ze totalnie nie rozumiesz, czym jest uzaleznienie od nikotyny.
                                • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:21
                                  To mi wytłumacz.
                                  • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:24
                                    Przeczytaj sobie książkę "mozg a uzaleznienia", jest w niej rozdzial o nikotynie.
                                    • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:29
                                      Nie chcę czytać książek o bzdurach, mam ciekawsze rzeczy do czytania.
                                      Czyli nie potrafisz wytłumaczyć?
                                      • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:45
                                        Oczywiscie, ze potrafię - tylko po co, skoro nie chcesz zrozumiec?

                                        W skrócie: mozg jest pobudzany przez nikotyne, ale bardzo szybko następuje moment "odbicia", więc trzeba przyjąć kolejna dawkę. Nikotyna jest o tyle wredna, ze efekt euforii i pobudzenia utrzymuje sie doslownie przez moment, za to objawy odstawienne sa bardzo przykre i utrzymuja sie przez kilka dni.
                          • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:18
                            A, jescze taki fun fact: klamanie jest wbudowane w mozg kazdego inteligentnego zwierzecia (ptaki, ssaki) i jest przystosowaniem ewolucyjnym. Wsrod ludzi nie klamia tylko osoby z zaburzeniami typu autyzm lub z bardzo niskim IQ. Naprawde mowienie o sobie, że nigdy sie nie klamie, nie jest komplementem wink
                            • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:22
                              A co to ma do rzeczy?
                              Kto powiedział, że nigdy nie kłamie?
                              • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:42
                                A, myslalam ze piszesz ze nigdy nie klamiesz, a nie ze nawet herbaty nie pijesz. Z takiej perspektywy to faktycznie wszystko jest groznym nałogiem...
                      • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:02
                        I jak widać brak wszelkich używek szkodzi smile
                        A tak na serio to dobrze jak rodzic jest człowiekiem, który przyzna ze kiedys też róznych rzeczy próbował. Nie jest kryształowy...
                        • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:08
                          Kto wie, moze mamtrzykotyidwa tez kiedys wyzna dziecku, ze na studiach eksperymentowala z HERBATA (!!!) big_grin
                          • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:10
                            Co prawda owocową...ale za to po kryjomu.
                          • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:17
                            Herbatę piłam, jako dziecko - mamusia mi wciskała, i czekoladki, kakao, też mi wciskała.
                            Sama była uzależniona od kawy, tabletek na wątrobę i na nerwy.
                            Nic dziwnego, że nerwy jej szwankowały, przy hektolitrach wypijanych kaw.
                            • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:21
                              Czyli mialas mame ćpunkę? I teraz masz męża ćpuna? To moze jednak Ty powinnas pójść przepracowac to i owo.
                              • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:26
                                Co na przykład?

                                Miałam też ojca ćpuna, też pety palił.
                                Dopiero, jak zawał mu się trafił, to przestał palić, bo się przestraszył, że umrze.
                                Miał 40 lat i chciał jeszcze trochę pożyć.
                                • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:47
                                  Bez złośliwości: to sa straszne traumy i powinnas je przepracowac, bo Twoj swiatopoglad jest po prostu fanatyczny, a to nie jest zdrowe ani dla Ciebie ani dla Twojej rodziny.
                                  • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 15:22
                                    No tak, palenie papierosów przez rodziców, to straszna trauma, a palenie skrętów przez 16-latka, jest super!
                                    Jesteś doskonałym przykładem tego, jak bardzo marycha mózg niszczy.
                                    To ja już wolę mój antynarkotykowy fanatyzm.
                                    • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 15:42
                                      Nie, trauma byl zawal ojca.

                                      Szkoda, myslalam ze jestes w stanie porozmawiac bez obrażania.
                        • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:10

                          A to trzeba być kryształowym, żeby nie być od niczego uzależnionym?
                          Ciekawe macie poglądy.
                  • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:07
                    Ps. Jeszcze jedno smile

                    Nie wiem czy masz świadomość tego, ze nikotyna to substancja psychoaktywna (stymulant) i bardzo silnie uzalezniajaca (cos w okolicach kokainy), jest sklasyfikowana jako narkotyk.

                    Twoj maz to nalogowy palacz, czyli wg. Twojej wlasnej definicji jestes żoną ciężkiego ćpuna. Chyba, ze już rzucił, co robi z niego ex-ćpuna.

                    Miłej nocy, agresywna fanatyczko smile
                    • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:01
                      No, oczywiście, że mam taką świadomość, dlatego nie palę i nie pozwalam nikomu palić w moim domu.
                      I tak masz rację jestem żoną faceta uzależnionego od petów, i jego też telepie, jak ciebie, gdy nie ma petów.
                      Uważasz, że to jest dobre, takie telepanie, bo czegoś nie ma?
                      W domu palić nie może, więc wychodzi na dwór nawet w największy mróz, bo musi zapalić. Szybko, szybko się nawciągać dymu, bo w tyłek zimno. Gdzie w tym jest ta przyjemność?

                      • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:03
                        Telepanie to tylko u ciebie widać.
                      • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:06
                        No popatrz, wyzwanie go od cpunow nie sprawilo, ze rzucil? Mimo posiadania idealnej zony, ktora nawet herbaty nie pije i nie je czekolady?

                        Ale juz rozumiem - Tobie sie po prostu wydaje, ze WSZYSCY ludzie stosujacy uzywki, sa jak Twoj maz. I ze w zwiazku z tym nawet czekolada to zlo i hanba. Nawet nie wiesz, jak potwornie sie mylisz i ile omija Cie przyjemnosci w zyciu, chociazby kubka goracej kawy w zimowy dzien.
                        • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:20
                          Kawa jest obrzydliwa.
                          Nie wiem, jak to świństwo może komuś smakować.
                          • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:22
                            Obrzydliwi to sa ludzie, ktorzy maja do czegos uraz (z powodu skopanego dziecinstwa) i chca zabronic tego innym.
                            • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:27
                              Ja nie miałam skopanego dzieciństwa, miałam bardzo dobrych rodziców.
                              • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:36
                                Nikomu nie chce niczego zabraniać. Niech sobie każdy robi, co chce, ale ma prawo mówić, że uzależnienia są złe.
                                Mojemu mężowi też nie zabraniam palić, ale w domu kopcić mi nie może, bo wtedy ja będę musiała siedzieć w tym dymie i go wdychać. Siebie może truć, jak ma takie życzenie, mnie nie.
                                • mamtrzykotyidwa Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:37
                                  mam prawo mówić
                                • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:56
                                  Oczywiscie, ze próbujesz zabronic - obrzydzasz, stosujesz negatywne etykietki i przede wszystkim - uważasz, ze okazjonalne skorzystanie z uzywki, to uzaleznienie. To jest potwornie szkodliwe dla Twojego otoczenia, zwlaszcza ze robisz z tego cnotę.
                                  • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 11:43
                                    A ty robisz cnote z wciagania zioła.
                                    • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:00
                                      Z robienia czego?? big_grin
                            • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 00:21
                              Jak sobie pomyśle, ze można skopać życie dziecku dając mu herbatę i czekoladę ..to chyba nikt rodzicem być nie powinien smile
                            • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 09:44
                              Fragile im bardziej sie na niej wyzywasz tym bardziej widac ze jednak nie masz racji. I najbardziej obrzydliwa to jestes sama w tym swoim.fanatyzmie.
                              • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:07
                                Tak wiemy ty nasza krynico mądrości.
                                • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:10
                                  Wize ze mnie zaczynasz kochać.
                          • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 00:20
                            Marceli Szpak dziwi się światu...
                    • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 09:41
                      Nie mozesz sie do niej przyczepic to rzucasz aie na jej meza i rodzinę . Litosci. Faktycznie to ziolo ci szkodzi. Odstaw to.
                      • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:00
                        Moim celem bylo pokazanie jej jak bezsensowne jest wyzywanie kogos w ten sposob.
                        • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:13
                          Wedlug ciebie bezsensowne.. Poza tym niepotrzebnie robisz personalne wycieczki.
                • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 08:39
                  No pacz pani a ja skreta w ustach nigdy nie mialam.
                  • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 00:22
                    Ja tez nie smile Czym się szczycisz??
                    • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 09:38
                      Niczym ale tu niektorzy twierdza ze wszyscy ziolo wciągają.
                      • angazetka Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 13:39
                        Zioło się pali, a nie wciąga...
                        • fogito Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 13:49
                          Sama widzisz że ja nawet nie mam.pojecia co sie z tym robi.
                          • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:02
                            No to skoro nie masz pojecia, to moze warto poczytać najpierw, a potem sie wypowiadac? Bo ta dyskusja jest jak rozmowa z moja babcia o komputerach.
                            • 35wcieniu Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:10
                              Zgrywa się. Przecież nawet w pierwszym poście jest o paleniu więc jak nie ogarnia to chyba jednak czytać umie.
                          • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 22.12.21, 15:07
                            Gdzieś ty sie uchowała?? Pod kamieniem?
              • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:24
                Ale o czym ty piszesz?? O dorosłej kobicie?? Mowimy o młodzieży..która eksperymentuje. Wazne aby mieli zaufanie do rodziców i w sytuacji awaryjnej mogli do matki/ojca zadzwonić ..a nie kombinowac po cichu jak z tego wyjść.
                • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:50
                  Dokladnie tak. Zeby potem nastolatka, ktorej ktos wrzucil roofie do drinka nie bala sie zadzwonic do rodzicow.
                  • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:55
                    Tu nie chodzi tylko o dragi. I masę innych sytuacji "których moje dziekco nigdy nie zrobi!!! robią to inni degeneraci". Może sie przytrafić jakiś wypadek, moze sie przytafić niechciana ciąża. Pamiętam jak na studiach jedna dziewczyna przyznała,ze była zgwałcona. Nie powiedziała rodzicom, bo by ją od dziwek wyzwali.
                    A już pomijając całą zadymę o ćpanie...moim zdaniem dzieciak ma jakiś kłopot. Fiksowanie się na tej trawie tu nie pomoże. Bo nie chodzi o to aby "spełnić rodzicielki obowiązek opierdolenia za trawę".
                    • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:01
                      Zgadzam sie w 100%, zreszta nizej tez o tym pisalam - dzieciak moze sobie w ten sposob radzic ze stresem czy stanami lekowymi. Warto poszukac zrodla problemu, a nie wyzywac go od cpunow. Ja np. pale, bo mi to pomaga na bolesne miesiączki i pms.
                      • hanusinamama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 01:07
                        Tu dzieciak się dobrze uczy, nie zawala nic..raz go matka złapała i już ćpunem jest. Ja rozumiem emocje mamy...ale tak zostawiona sprawa niestety zamyka drzwi do rozmowy. Ucina możliwośc proszenia o pomoc. Czy mowienia o kłopotach
    • bei Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:51
      Robiąc awantury nie dowiesz się, dlaczego palił i to o drugiej w nocy. Bardziej zrozumiałe jest, gdy chce spróbować, bo inni to robią na imprezce. Może być tak, ze dostał od kolegi by spróbować, ale może być tak, ze to ucieczka 0d kłopotów. Dzieciaki w tym wieku eksperymentują…
      Marycha teraz nie jest taka jak 20 czy 30 lat temu i wcześniej. Często coś dokładają, by szybciej wchodzić w inne stany jaźnisad. Musisz synowi o tym opowiedzieć, ze ta przyjemność nie jest już tak bezpieczna jak kiedyś. Syn jest jeszcze b młody, takie używki są szkodliwe dla rozwijającego się wciąż organizmu.
      Rozmawiaj, nie krzycz, nie wypytuj. Wiem, ze to trudne.
      Szukaj kompromisów, np z grą z kolegami- możesz przesunąć szlaban o pół godziny czy godzinę😉
    • sasha_m Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 17:56
      Limitowanie kompa w tym wieku uważam za nieludzkie. Najlepsze eventy zaczynają się późnym wieczorem, ten czas sprzyja też spotkaniom towarzyskim online. Weź mu odpuść, z tego, co piszesz, dzieciak jest ogarnięty i w porządku. Bardziej bym się skupiła na tym, dlaczego pali samotnie, w nocy w toalecie. Cały fun w tym wieku polega na paleniu w towarzystwie.
    • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 18:10
      Wiesz, to ze zapali skreta od czasu do czasu, to nie problem. Ewentualnie pokaz mu jakies wyniki badań - lepiej z tym poczekac az mozg troche dojrzeje. Pogadaj o tym, ze moga dosypywac swinstw, zeby nie kupowal z podejrzanych zrodel i tak dalej - takie bhp. I tak bedzie popalal, ale niech robi to w bezpieczny sposob (cos jak wyjasnienie nastolatkowi na czym polega urwany film po alkoholu etc).

      Na pewno zmartwiloby mnie to, ze pali w nocy - mogl sobie rozwalic rytm dobowy tym graniem, to nie jest zdrowe. Moze zapytaj, czy ma po prostu problemy z zasypianiem? Moze tez sobie radzic w ten sposob ze stanami lekowymi, marihuana je skutecznie wycisza (jesli tak - mozna zaproponowac CBD, bo ma to samo działanie).

      Granie - tak, lasuje mozg i to bardzo. Powyżej 2-3h dziennie wprowadza w stan dysocjacji.
      • memphis90 Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 19:40
        Miałam taki czas w życiu, że gralam >2h dziennie i nie przypominam sobie żadnych "stanów dysocjacji "...
        • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 19:46
          Gratulacje, najwyrazniej gralas za malo wink
    • lodzermenschka Re: Nastolatek, skręty i zioła 20.12.21, 19:01
      Ja jednak bym do sprawy podeszła powaznie i zrobiła awanturę o to, że mnie poczęstował.
      Nie ma nic lepszego niz skunik wieczorkiem.
    • kozadzika Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 00:14
      Well, jak dla mnie pierwszą sprawą jest kwestia CO palił wink
      Bo obecnie na allegro, a i w licznych automatach idzie kupić tyle CBD na ile konto pozwala. Jest to legalne i szczerze mówiąc bardziej pic na wodę fotomontaż w porównaniu do prawdziwego zielska.
      Po zapachu ani niczym innym się nie odróżni, a ma działanie wyłącznie odprężające. Poleć młodemu dobry waporyzer, żeby płuc dymem nie męczył wink
      • cegehana Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 17:42
        Słuszna uwaga. To mógł być niegroźny skręt a mógł być np. crack. Jak się nie wie do czego właściwie doszło trudno podejmować rozsądne kroki.
        • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 17:49
          Sa tez wszelkiej masci dopalacze, ktore sa cholernie niebezpieczne a mozna je kupic pol-legalnie uncertain lekarze czesto nawet nie wiedza, jak to cholerstwo neutralizowac a to naprawde jest rzadkie świństwo.
    • leyla76 Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 09:27
      Dziewczyny, dzięki wielkie za odzew. Uwierzcie , sle naprawdę wasze opinie pomogły mnie, jako rodzicowi podejść do rozmowy.
      Jako, ze syn był w szkole cały dzień, my z mężem mieliśmy czas, żeby wszystko obgadać, uspokoić sie i wybrać dobra strategie rozmowy.
      Obyło sie bez krzyków, wrzasków i kar. Rozmowa na spokojnie, on nas zapewnił , ze wszystko kupił pierwszy raz, ze wcześniej popalał od kolegów. Ze nie wie czemu w nocy, ze po prostu nie mógł spać i tyle. Ziół nie pali, a jednego skręta dostał od kolegi z jego klasy (czasami sie spotykają, ale to nie jest chłopak z jego stałej paczki). Zapewnił, ze kumple z jego paczki nie palą ziół, czasami jakieś papierosy ale nikt nie pali na codzień. To co miał wywalił do śmieci (przy nas) i zapewnił, ze juz więcej nie kupi. Wczoraj nawet do komputera nie zasiadł.
      Mam nadzieje, ze tak to sie wszystko skończy i ze cała nasza rozmowa dała mu do myślenia, a ja będę po prostu go obserwować.
      • volta2 Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 10:31
        uwierzyłaś?
        za rok będziesz tu śpiewać jak reszta forumek, że zielsko to nic takiego, mniej szkodliwe od alko i o co chodzi, że sobie dzieciak podpala.

        i będziesz święcie w to wierzyła. nie gratuluję, ale rozumiem.

        nawet zabawnie mi się tu czyta wypociny fragile, która za parę głębszych łiskaczyków rocznie wyzywa od alkoholiczek, tymczasem popalanie ziła nieletnich w pełni rozumie, popiera i nawet sama stosuje. przynajmniej wiadomo, co jej zryło beret, choć się upiera, że to nie ryje, nooo przynajmniej nie tak jak alko.
        • leyla76 Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 10:50
          Powiem tak, ze właściwie nie mam innego wyjścia jak uwierzyć i mieć nadzieje, ze dzieciak jednak cos zrozumiał. Nie powiem mu przecież, ze mu nie wierze.
          Czas pokaże, moze będzie oszukiwał i lepiej sie chował ? Nie wiem, ale moim zadanie jest wesprzeć syna i dać mu poczucie bezpieczeństwa , a nie ocenianie go i spisywanie na straty juz od samego początku. Jest młody i ma prawo do błędów i głupich zachowań, ale to tylko od niego zależy czy cos z tego wyniesie. Mam nadzieje, ze tak , a ja w przyszłości nie powiem, ze poniosłam porażkę wychowawcza.
          Jak narazie to nie jest źle, i jak dotychczas zarówno moja 19sto latka jak i 16sto latek problemow nie sprawiali i mam nadzieje, ze tak zostanie. Mam jeszcze w domu buntowniczego 9cio latka i ciagle jeszcze wszystko przede mną.
          • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 11:00
            "Powiem tak, ze właściwie nie mam innego wyjścia jak uwierzyć i mieć nadzieje, ze dzieciak jednak cos zrozumiał."
            10/10
        • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 15:02
          Oj volta, volta - zjechana zostalas (nie tylko przeze mnie) za wmuszanie alkoholu w dziecko oraz za usprawiedliwianie ukrywania jazdy po pijaku, ktora doprowadzila do wypadku ze skutkiem smiertelnym. Nie za dwa drinki ktorejs sobotniej nocy.

          Moze trzymaj sie faktow, klamczuszko - te watki ciagle wiszą, każdy moze zajrzec i sprawdzic.
          • volta2 Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 17:17
            Hmm, nie wiedziałam, że od wmuszania alkoholu w dziecko zostaje się alkoholiczką a chyba tak zakończyłeś tamte sławetne wątki. Już widać, dlaczego ci beret nie robi roboty.
            • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 17:31
              Nie, wniosek ze jestes alkoholiczka wzial sie stad, ze wmuszalas w dziecko alkohol (mimo protestów mlodego) oraz uwazalas za totalnie normalne jezdzenie po pijaku, a w przypadku wypadku ze skutkiem smiertelnym - zwalenie winy na nieżyjącego, bo kierowca byl nawalony.

              Naprawdę znalezienie tej dyskusji nie jest trudne, serio chcesz sie w to bawić? Bo ja troche nie mam czasu na dyskusje z osoba, ktora powyzsze uwaza za totalna normę i zdrowy objaw. EOT.
              • volta2 Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 17:48
                O czym tu dyskutować z ćpunką?
          • gaskama Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 18:30
            🤣🤣🤣
            Faktycznie. Zapomniałam.
      • fragile_f Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 15:46
        Wiesz co, jesli nie moze spac, to warto byloby mu pomoc? Cbd dziala nasennie a jest totalnie nieszkodliwe, sa jakies ziolowe leki bez recepty. Jesli nie zniknie przyczyna, to moze go znowu skusic.

        Fajnie, ze udało sie spokojnie pogadac smile
    • 71tosia Re: Nastolatek, skręty i zioła 21.12.21, 15:53
      po prostu dorasta, powiedziec swoje ale darowac sobie rozkminy 'cos przegapilas'. Przeczekac, jak ma prawidlowe wzorce z domu to po okresie glupoty wroci na normalne tory. Czas eksperymentow i wszelkiej nastoletniej gupoty i tak zaczyna dosc pozno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka