Dodaj do ulubionych

Moje dziecko mnie bije

10.01.22, 11:09
Moja 6-latka mnie bije, kopie czy gryzie za każdym razem gdy się zdenerwuje. Powody jej agresji są różne, np wyłączam jej telewizor, dziś dostałam kilka kopów bo ją obudziłam, awantury są prawie zawsze jak ma wyjść z domu, nawet jeśli to wyjście jest dla niej atrakcją. Czy to tylko mój egzemplarz tak ma? Co najlepiej robić w takich sytuacjach żeby nie być jednak workiem treningowym? Jak nauczyć ją innego sposobu wyrażania złości?
Obserwuj wątek
    • lifecolor Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:12
      Mam na stanie szesciolatke i nie miala ani jednego epizodu z takim zachowaniem. Przecież to już spora dziewczynka. Rozmawicie po fakcie? Co mówi?
      A w przedszkolu jak sobie radzi?
    • zuzanna_a Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:12
      Nie, nie tylko twój - to są zaburzenia, które wymagają leczenia, wychowania i poszukania przyczyn.
      Także należałby w podskokach iść do psychologa dziecięcego.
      Podane zachowania ( i to nie wszystkie ) mogą uchodzić za normę w wieku 2 lat. Na pewno nie 6.
    • lauren6 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:16
      Psycholog dziecięcy na cito. Im wcześniej tym lepiej, bo jak pójdzie do szkoły i pojawią się dodatkowe stresy to zachowania trudne mogą się pogłębić.
      • ofrr Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:01
        Zgadzam się. Mam syna w przedszkolu specjalnym i nie ma u nas dzieci tak reagujących. A są to dzieci z autyzmem, upośledzeniem. Właściwie prowadzone mogą mieć zachowania agresywne, ale jedynie w wyjątkowych, określonych sytuacjach (lęk, duże przeciążenie). Jesli agresja się pojawia, to od razu szukana jest przyczyną i rozpoczyna się praca nad zmianą zachowania, zanim wejdzie w nawyk. Trzeba działać.
    • triss_merigold6 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:16
      Może wychowywać zacznij.
    • mamtrzykotyidwa Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:16
      Skoro przez 6 nie udało ci się wychować dziecka na normalnie się zachowujące, to chyba czas najwyższy zwrócić się o pomoc do specjalistów (psycholog, psychiatra), bo albo z dzieckiem jest coś nie tak, albo z tobą jest coś bardzo nie tak.
    • anilorak174 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:42
      Trochę późno na uczenie. Teraz się taka zrobiła czy wczesniej tez reagowała agresja?
      Zadne z moich dzieci w tym wieku nie miało takich zapędów (jak były mlodsze to było to tępione), obecnie mam 6 latka i jak sie o vos wkurza to robi zła minę i się obraża (albo mowi, ze jest zdenerwowany itp).
      • anilorak174 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:44
        A i awantur u nas nie ma, czasem mlody się mocno rozżali.
    • alpepe Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:49
      Oczywiście wy wszyscy w domu jesteście spokojni, kochający się i mówicie przyciszonym głosem i wasz dom emanuje spokojem, bezpieczeństwem i miłością.
      Sorry, ale nie wierzę. Dziecko jest najsłabszym ogniwem, samo z siebie może będzie jedno na sto takie jak opisałaś i oznacza to jakieś zaburzenie psychiczne. W innych przypadkach dziecko wypromieniowuje to, czym nasiąkło, czyli agresją i frustracją.
      • lifecolor Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:01
        Czasem w domu jest naprawdę ok, a problem leży gdzie indziej. Tu może w przedszkolu
        • 1matka-polka Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:05
          Na pewno🙄
          • lifecolor Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:09
            A czytałaś ten wątek o jedzeniu? Tam rb pisala, że dziewczynka jest grzeczna i wrazliwa. Jeśli przez 5lat było ok, a teraz się zaczely problemy z agresja to frustrację przedszkolne moga być przyczyną. Ale to takie wróżenie, bo autorka milczy
            • 1matka-polka Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:17
              Nie czytalam. Poza tym autorka moze szukac winnych naokolo, tylko nie w sobie, to normalny mechanizm.
              • lifecolor Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:31
                Tak, to też prawda. Na pewno żadna norma rozwojowa to nie jest i na tym etapie sama sobie nie poradzi.
          • princesswhitewolf Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:29
            serio moze tak byc ze to nie zalezy od domu i rodzicow,. Moja siostrzenica miala faze taka w wieku 5 lat. A teraz to flegmatyczna spokojna farmaceutka lat 28
      • asia_i_p Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:35
        Może być na odwrót - w domu nie pokazali, jak się złościć, bo tłumią emocje, więc wybrała sobie model okazywania złości zaobserwowany u jakiegoś dziecka w przedszkolu.
        • alpepe Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 16:30
          Jedno nie wyklucza drugiego. Nieważne, czy agresja podskórna czy jawna.
    • saszanasza Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:52
      Nie jest to normalne zachowanie. Dzieci nie reagują agresją zwłaszcza na wydarzenia, które powinny wywoływać ich zadowolenie. To jest niepokojące.
    • mia_mia Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:53
      Po pierwszym razie należało zareagować, po drugim szukać pomocy, to nie jest normalne.
    • asia.sthm Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:55
      [i][Powody jej agresji są różne, np wyłączam jej telewizor, dziś dostałam kilka kopów bo ją obudziłam,/i]

      Masz chyba ciut za duże oczekiwania do autoratywnego traktowania małego człowieka. Z 6-latkà należy się tak dogadać żeby ten telewizor sama wyłàczyła, a kopów nie używała jako środka wyrazu niezadowolenia.
      Wyraźnie zaniedbałaś preferowanie pertraktacji z dzieckiem.
      Nie jest jeszcze za późno.
      • princesswhitewolf Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:32
        >Wyraźnie zaniedbałaś preferowanie pertraktacji z dzieckiem.

        ale tez i bycie autorytetem. Moj 9 latek od malego wie ze moje oswiadczenia sa prawem boskim
        • g.r.uu Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:53
          Uważaj, że z najbardziej religijnych wyrastają najwięksi heretycy big_grin
          • princesswhitewolf Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:57
            Matka to Swiety Gumis do przytulania.

            a poza tym to on nawet w Sw Mikolaja nie wierzyl od malosci
        • asia.sthm Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 18:16
          Moj 9 latek od malego wie ze moje oswiadczenia sa prawem boskim

          Bardzo niebezpieczny sposób na dziecko
          To kiedy on się zacznie uczyć poddawania w wàtpliwość, oporu, testowania.
          Być może zażartowałaś a ja dałam się nabrać.
          Spacyfikowany gówniarz to jest porażka wychowawcy.
          • princesswhitewolf Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 14:45
            >Bardzo niebezpieczny sposób na dziecko

            A jaki to niby sposob? Nigdy nie kierowalam sie zadnymi sposobami ani metodami. Rzadko podnosze glos. Po prostu tak jest.

            Oczywiscie, ze dyskutuje ze mna i usiluje by wyszlo na jego ( i np nie musial jeszcze isc spac), ale wie kto ma ostateczna opinie i sie jej trzyma. Ze mna tez tak bylo. Nie bylam zadna porazka wychowawcy. Moja matka byla moim przyjacielem i wsparciem. W szkole nieustannie prowadzilam dyskusje z nauczycielami aby dac upust mojemu gadulstwu. I zawsze na temat jaki byl przedmiotem lekcji.
    • 1matka-polka Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 11:55
      Sama sobie nie poradzisz, musisz udac sie do specjalisty.
    • lifecolor Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:01
      Wydawało mi się, że pisalas kiedyś o wmuszaniu jedzenia w przedszkolu i faktycznie to bylas ty. Może mala jest tak sfrustrowana tym przedszkolem, że tylko w domu sobie pozwala na wyrzucenie problemów z siebie i każdy powód jest dobry. To trochę rzuca światło na zachowanie
    • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:21
      Kiepsko reaguje na zmianę świat tv/Real, dom/ wyjście, sen/jawa. Opisz może w jaki sposób to się odbywa, uprzedzasz ją ze sa chwile x, stopniujesz budzenie, młoda ma jakiś zakres decyzyjności ?
    • niemoralna Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:26
      Nie masz w otoczeniu innych rodziców 6 latkow, aby zobaczyć, że tylko twoje dziecko odstaje od normy ? O ile rozhisteryzowany 2 latek pozwolilby dobie na reakcje ( u mnie az do takiej skali żadne sobie nie pozwoliło) tyle 6 latka w takimi odpalami jest powyżej jakiejkolwiek tolerancji . Na akcje powinna być stanowcza reakcją. Jak robi jazdy podczas wyjsc dot jej atrakcji to poprostu odwołuj wyjście. Tak jestem zwolennikiem konkretnych kar podczas takich zachowań.
      Dla mnie takie dziecko wymaga stanowczości , klarownego przekazu jakie konsekwencje ja czekają za to i to realizować. I co najwazniejsze zaczerpnij pomocy specjalisty, bo sobie raczej nie poradzisz. Twoje dziecko jest niebezpieczne , tylko nie wiemy czy to z winy twojego zaniedbania wychowawczego, czy z powodu córki jakiegoś zaburzenia . To nie jest norma rozwojowa 6 latka .
    • lilia-anna Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:34
      Mam 6-latke i 9-latka - nigdy nas nie bili, nie gryźli, nie kopali. Była obraza, foch, płacz, krzyki, ale fizycznej przemocy nie było. Może w przedszkolu jakieś dziecko jest agresywne wobec córki...? Szukałabym pomocy u psychologa i przyjrzała się placówce dziecka. Bo Ty jej nie bijesz i nie szarpiesz chyba, prawda?
      • no_name33 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:53
        lilia-anna napisała:

        > Mam 6-latke i 9-latka - nigdy nas nie bili, nie gryźli, nie kopali. Była obraza
        > , foch, płacz, krzyki, ale fizycznej przemocy nie było. Może w przedszkolu jaki
        > eś dziecko jest agresywne wobec córki...? Szukałabym pomocy u psychologa i przy
        > jrzała się placówce dziecka. Bo Ty jej nie bijesz i nie szarpiesz chyba, prawda
        > ?


        Moje dziecko doświadczało przemocy w placówkach, ale nas nie biło. uncertain

        Tylko, że od urodzenia mialo jasny przekaz. Bicie jest nieakceptowalne. Nie przemawiają do mnie teksty typu: to jest rozwojowe.
        Negatywne zachowania trzeba tępić. A nie się śmiać jak dwulatek strzeli matkę z plaskacza, a po latach się dziwić...
        No nie. W naszym domu nikt nikogo nie bije , nie poniza I nie krzyczy. Jest dialog, zrozumienie, ale nie ma przyzwolenia na przemoc.
        Dla mnie takie zachowanie dziecka to kosmos
        • g.r.uu Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:16
          Ale to jest rozwojowe. Co nie znaczy, że akceptowalne. I rozwojowe u dwulatka a nie sześciolatka.
    • ichi51e Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:58
      Wyobraz sobie ze ogladasz najciekawszy film swiata i ktos ci mowi „no dobra dosyc sie naogladalas” nie wkurzylaby sie? Jasne zasady i traktuj dziecko jakbys chciala zeby ciebie traktowano.
      • mia_mia Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:08
        Co innego wkurzyć się, strzelić focha, a co innego bić matkę, u dwulatka ujdzie, ale nie u dziecka w tym wieku.
        • lalla-li Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:29
          Jak nie masz ZADNEJ wiedzy z dziedziny psychologii tudziez zaburzen u dzieci to sie nie obnos ze swoja ignorancja w temacie.
    • iziula11 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 12:58
      Moja córka okazuje złość ale nigdy nikogo nie bije. Zna i przestrzega granice. Nawet jeśli jest bardzo zła.
      Wydaję mi się,że powinnaś udać się po pomoc dla córki do specjalistki.
      Z całą pewnością jest coś z czym córka sobie nie radzi. Może to zbyt duże zmiany w jej życiu,w rodzinie,może przemoc która ją dotyka, może choroba. Szukaj pomocy dla dziecka.
    • roztanczona Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:04
      Proszę Pani, bardzo proszę rozmawiać z dzieckiem w takich momentach spokojnie i cichutko. Przykucnąć lub usiąść, patrzeć w oczy i rozmawiać.
      Krzykiem, karami czy broń Boże biciem nie pomożecie sobie.
    • thea19 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:08
      Mój 4l potrafi ugryźć czy drapać jak się wkurzy na mnie. Informuje, że mnie ugryzie czy podrapie i to robi. Z całą zawziętością. Jest ogólnie strasznie niecierpliwy i łatwo się frustruje, obraża i albo mnie zaczyna bić albo się rozbiera do rosołu. Jak on mnie gryzie, to ja go też. Czasem miewa ataki furii i wtedy zawijam go w koc jak naleśnik i trzymam w ciszy aż się uspokoi. Charakterny po matce. W przedszkolu dla odmiany grzeczny i bardzo nieśmiały w stosunku do dorosłych. Czekamy na wizytę w PPP. Na razie ma diagnozę SI i wizyty u psychologa
      • alpepe Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:26
        Ty, ale dlaczego on się rozbiera? Jakiś protest nudystów?
        • thea19 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:40
          Twierdzi, że goły będzie chodził i wyrzuca ubranie. Ostatnio kapcie wyrzucił za drzwi na schody. Ja mu wtedy mówię, że może sobie wyrzucać ale psy mu zjedzą to ubranie albo siusiaka. Reflektuje się i zbiera wszystko. Czasem refleksja trwa z 15 minut.
          • alpepe Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:43
            Ty go ni kastruj tą groźbą zjedzenia siusiaka, bo w przyszłości będzie miał frustracje seksualne. big_grin
            • thea19 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:52
              Ale to zagrożenie jest jak najbardziej realne. Szczeniory wszystko łapią i gryzą.
          • roztanczona Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:44
            Boże, nie wolno tak straszyć dziecka. Pani jeet niepoważna.
            • hosta_73 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:09
              Weź przestań z ta "panią", na pewno jesteś szalenie kulturalna ale w necie to zbędne.
            • thea19 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:46
              Ja nie muszę straszyć. Szczeniaki wszystko gryzą, więc majtający się penis 30 czy 40cm nad podłogą jest dla nich zabawką.
              • iziula11 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 18:24
                thea19 napisała:

                > Ja nie muszę straszyć. Szczeniaki wszystko gryzą, więc majtający się penis 30 c
                > zy 40cm nad podłogą jest dla nich zabawką.

                Zartujesz, prawda???
                • nimaletko Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 08:43
                  Ale co Cię tak dziwi?
                  Szczeniaków nie mam, ale miałam kociaki i dla nich wszystko, co dynda, zwisa, majta się, itp, jest zabawką.
                  Ja mam córkę, więc nie miała czym dyndać tongue_out, ale gdybym miała synka, też bym mu mówiła, żeby nie ganiał po domu nago, bo go kociak upoluje. big_grin
                  Tak samo jak mówilam córce, żeby nie majtała sobie przy twarzy sznurkiem, bo kociak może ja niechcący drapnąć w twarz.
        • palacinka2020 Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:11
          Moja tez sie rozbierala do rosolu gdy miala 2-3 lata i atak furii. Kilka razy grupa przedszkolna musiala wracac z tego powodu ze spaceru, bo moje dziecko urządziło spektakl na chodniku.
      • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:37
        Jak on mnie gryzie, to ja go też

        Nie idź ta drogą, pokazujesz mu tylko ze to zachowanie jest akceptowalne.

        W przedszkolu widocznie nauczycielki wprowadziły „normy”, w których bicie i drapanie odpada jako sposób komunikacji.

        Twoje dziecko chce ci coś tym zachowaniem powiedzieć, tylko na razie jeszcze nie ma odpowiedniego słownictwa, wiec wyraża emocje, tak jak umie ( i tak jak ma na to zgodę )
        • thea19 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:51
          Ja mu pokazuję, że jego działanie sprawia ból. W przedszkolu zachowuje się ok. W domu wyładowuje swoje frustracje. Starszy miał podobnie - w przedszkolu super grzeczny, pomocny its, wraca do domu i demon wychodzi. Nakłada się na to popołudniowe zmęczenie, nadmiar nagromadzonej energii i trzeba takiego ancymonka pacyfikować. Młodszy wpada w histerię o 17. Starszy wyrósł, młodszy też pewnie. Póki co pozapisywany na diagnozy ale z psychologami i pedagogami w ogóle nie współpracuje bo się do nich nie odzywa.
          • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:00
            Poczytaj sobie o teorii umysłu z jednej strony, i o neuronach lustrzanych z drugiej, zobaczysz jak to bicie za bicie, gryzienie za gryzienie itd u młodych osobników utrwala złe wzorce. Nabytym poziomie rozwoju on wie to jak TY go ugryziesz to boli JEGO, ale nie jest w stanie załapać że jak ON ciebie gryzie to CIEBIE boli, jeszcze rok/ dwa i załapie, jak się mózg odpowiednio wykształci.

            Co do wyładowywania frustracji przedszkolnej pełna zgoda. Popołudniowa pacyfikacja to norma niestety. Często pomaga ruch. Jakikolwiek.

            Ja tam z wysokości mojej kanapy żadnej diagnozy nie widzę,
            • thea19 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:26
              On ma trochę zaburzeń si póki co. Jest nadwrażliwy dotykowo, słuchowo i węchowo oraz potrzebuje w niektórych miejscach silnego ucisku. Sam sobie w czasie takiego ataku dostarcza zaspokojenia ale drapie się do krwi i muszę szybko reagować. W kocu natomiast zachowuje się jak opętane dziecko w egzorcyście. On ogólnie jest też bardzo uparty, obraża się jak coś nie idzie po jego myśli. Potem każe się przepraszać i mówi co mi wolno a czego nie i dodaje: musisz, musisz, bo się udusisz. On doskonale wie czego mu nie wolno ale robi to złośliwie bo ja mu czegoś nie pozwalam.
              • lalla-li Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 16:01
                Dziecko z zaburzeniami nie robi czegos zlosliwie! Doksztalc sie bo robisz mu straszna krzywde!
                • thea19 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 16:53
                  To nie pies, wie jak zrobić na złość. Wie czym grozi rzucenie talerzem. Przeprowadziłam sobie z nim rozmowę i kmini zachowania i ich skutki, to nie niemowlę, tylko kumaty, mały człowiek.
                  • lalla-li Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:26
                    Maly czlowiek, ktory nie radzi sobie z emocjami. Dla dobra dziecka doksztalc sie w temacie, bo mu robisz ogromna krzywde. Ksiazka „ Wysokowrazliwe dziecko“ plus eiedza o kontenerowaniu emocji przez rodzica.
                  • jasnozielona_roslinka Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:44
                    nie robi ci na złość...
                    nie ty jestem centrum. Żądasz od dziecka empatyczności i teorii umysłu na poziomie bardziej zaawansowanym niż ma, a sama nie potrafisz wyjść poza swoją perspektywę.
                    Przestań gryźć dziecko
                    Zawijanie w koc przy napadach furii ??? (słyszałam o tym w zwiazku z pomysłami części terapeutów/rodziców w stosunku do dziecia autystycznych- z resztą pomysł krytykowany)
                    Zamiast uczyć jak wyrażać gniew to uczysz zeby nie wyrażał emocji
                  • kk345 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 22:40
                    Jezu, wszystko co piszesz brzmi, jakbyś mówiła o wrednym piętnastolatku. Biedny dzieciak, ma przerąbane z takim podejściem własnej matki. Gdyby mnie ktoś próbował spacyfikować zawinięciem w koc, to bym mu tętnicę przegryzła- a tu maluch ma tylko 4 lata i w dodatku nadwrażliwość. Gryzienia go w zemście czy ciągłego straszenia jakimiś bzdurami nie skomentuję, musi być totalnie zestresowany.
              • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:16
                Żeby robić coś złośliwie, musiałby posiadać zdolność postawienia się na twoim miejscu, wczucia się w twoją sytuację, rozumowania tak jak ty, a tego żaden czterolatek nie potrafi - to jest po prostu sprzeczne z normą rozwojową.

                Z tym kocem to bym odpuściła, może na rzecz kołdry obciążeniowej albo poduszek z wypustkami. Cześć dzieciaków lubi faktycznie być dobodzcowana „naleśnikiem”, ale u części wywołuje to panikę i włącza się instynkt przetrwania, wszystko byle się oswobodzić —> W kocu natomiast zachowuje się jak opętane dziecko w egzorcyście

          • 1matka-polka Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 18:01
            Thea, wyleczylas sie juz z bezsennosci? Od roku na nia cierpisz, przeciez to ze sama ze sobo sobie nie radzisz, musi przekladac sie na zachowania dzieci, bo nie potrafisz im pomoc, bo nawet sobie nie potrafisz pomoc.
      • iziula11 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:47
        Thea,przeczytalam twoje wpisy i absolutnie nie strasz syna ze psy zjedza mu susiaka. Nasilasz jeg stany lekowe. Zwiekszasz poziom leku ktory i tak jest wysoki. Jestes jeg matka, autorytetem wiec to co mowisz jest dla syna prawda.
        Prosze, nie rob tego. I wyjasnij ze klamalas i nigdy wiecej tego nie zrobisz.
        I na bogini, przestan grysc dziecko! Jestes dorosla,silniejsza.
        Nie rob tego!
        • lalla-li Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:56
          Podpisuje sie pod igge! To jest straszne, co robisz. Poczytaj sobie o kontenerowaniu emocji. Ty masz byc ostoja i skala, dawac dziecku poczucie bezwarunkowego bezpieczenstwa. To jest straszne co robisz.
          • lalla-li Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:58
            Przepraszam pomylilam nicki- pod tym co pisze iziula
      • bene_gesserit Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 18:43
        thea19 napisała:

        > rpliwy i łatwo się frustruje, obraża i albo mnie zaczyna bić albo się rozbiera
        > do rosołu. Jak on mnie gryzie, to ja go też.

        Zgroza.
        Uczysz dziecko, że to jest sposób interakcji. Skoro ty możesz go gryźć, to on ciebie też.

        I co, jeśli twoja metoda nie pomoże? Będziesz go gryzła mocniej? Przecież to jest cholerna, obrzydliwa przemoc.
        • asia.sthm Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 19:10
          Już na dwa wątki dyskusja o mądrych inaczej dorosłych. Zgroza!
          • iziula11 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 23:52
            asia.sthm napisała:

            > Już na dwa wątki dyskusja o mądrych inaczej dorosłych. Zgroza!
            >

            Zobacz ile w tym wątku rodziców "oddaje dziecku".
            Ja tego nie ogarniam,to przerasta moje możliwości zrozumienia 😞😢
            • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 08:06
              Ponieważ, rozumiesz, są sprowokowani przez niegrzecznego niemowlaka/ dziecko.

              Tak jak mąż może być sprowokowany przez niegrzeczna żonę, policjant przez niegrzecznego obywatela, kibol przez niegrzecznego przechodnia, szef przez niegrzecznego pracownika.

              Zamordyzm i przemocowość jak nic wyssane z mlekiem matki.
              • iziula11 Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 11:57
                Tak, i jednocześnie dorosły rodzic żąda od małego dziecka by zrozumiał perspektywę dorosłego gdy sam jednocześnie nie potrafi we własnym dziecku dostrzec,no właśnie dziecka.

                Pięknie jest tu opisany przykład z gryzienia: dziecko rozumie tylko własny ból, gdy gryzie go matka, w wieku 1, 2, 3 czy nawet 4 lat nie przełoży tego doświadczenia że on robiąc to samo sprawia ból matce. Na tym poziomie to abstrakcja dla malucha. A tu jeszcze dochodzi zaburzenia SI
                I to zawijanie w koc 😠
                Od samego opisu dostaje ataku paniki a co mówić o małym dziecku któremu robi to osoba której ono ufa bezgranicznie?
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:19
                  Ale zaraz - to zawijanie w koc to jest wpychanie dziecka w furii? Ja zrozumiałam, że to propozycja na uspokojenie, na którą dziecko odpowiada pozytywnie, że mu to pomaga.
                  Bo są tacy ludzie, którzy chcą wtedy mocnego ucisku, przywalenia obciążeniówką itp.
                  • iziula11 Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 18:46
                    Moj mlodszy syn wymaga mocnego uscisku ,gdy jest przeboccowany.
                    Ale robimy to za jeg zgoda i wiedza,po terapi u fizjoterapeuty.
                    On rozumie,dlaczego to robimy. Mial wtedy 7 l.
                    Tu autorka pisze,ze jeg syn dostaje szalu po przymusowym zwinieciu w koc.
                    Poza tym sama ta metode jest watpliwa. Wiem,ze sprawdza sie u noworodkow, bo uspokaja bo cialo jeszcze pamieta ofres prenatalny.
                    • lalla-li Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 21:45
                      Mocne przytulenie dziecka kiedy jest pobudzone dziala cuda. Plus powiedzenie bardzo cie kocham. Poglaskanie, przytulenie, zapewnienie o milosci i okazanie zrozumienia. Niby proste, ale niektorzy wola sie bic z dzieckiem i straszyc zamiast okazywac milosc i zrozumienie.

                      Ciekawe jakby reagowaly matki o nienchalnej inteligencji gdyby je w trudnych chwilach maz zastraszal i bil. Z nadzieja, ze sie taka ogarnie jak sie ja trzasnie.
    • czarna_kita Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:09
      Pytanie czemu doprowadziła do tego (i jak) że dziecko cię bije. Tak było zawsze? Wyobrażasz sobie co będzie jak będzie miało 15/17 lat ?
      Skoro od początku nie miała żadnych jasnych wytycznych jak ma się zachowywać to widocznie wydaje jej się że tak trzeba i że to normalne. Żadnych granic dziecku nie stawiałas? Nie pokazywałaś, nie tłumaczyłas co dobre a co źle ? Skądś jej się to przecież wzięło.
      Migusiem do psychologa, niech Tobą pokieruje bo nie dasz sobie z nią rady później ( skoro do tej pory olałaś sprawę wychowania).
      No sory ale dziewczyny mają rację, trzeba było od początku dziecko uczyć.
      Żadne z mojej trójki tak się nie zachowywało nigdy.
    • ja_mamma Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:11
      Bardzo polecam książkę Jespera Juul'a "Agresja - nowe tabu? Dlaczego jest potrzebna..."
      Wklejam fragment:

      "Rozważcie swoją sytuację rodzinną z ostatnich sześciu miesięcy. Jak układa wam się życie: wasze własne i z partnerem lub partnerką? Czy macie problemy finansowe? Straciliście pracę? Któreś z was miało romans? Pamiętajcie, że dziecko ma przez dwadzieścia cztery godziny na dobę dostęp do waszych emocji, również tych, przed którymi chcielibyście je uchronić.
      Przyjrzyjcie się dokładnie swojemu sposobowi życia. Czy jesteście z niego zadowoleni? A może jest dla was zbyt wyczerpujący i stresujący? Ile kompromisów musicie zawierać i jaki mają wpływ na wasze samopoczucie?
      Pamiętajcie, że dzieci nie potrafią żyć nadzieją na przyszłość, jak wielu dorosłych. One żyją tylko w teraźniejszości. "
    • ela.dzi Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:17
      Jeśli rozmowa nie pomaga, to ja bym skierowała się do psychologa dziecięcego.
      • ela.dzi Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 13:22
        Moje dziecko bardzo szybko się przebodźcowuje i wtedy każda rzecz nie po jego myśli sprawia, że jest chryja na całego (ale raczej nie ma agresji wobec innych). Bardzo pomagają mu zajęcia z terapeutą.
    • chebellacosa92 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:01
      Dlaczego pozwalasz na to, żeby dziecko cię kopało???? Kompletnie tego sobie nie wyobrażam, jak dziecko może kopać rodzica? I co robisz po takim kopniaku? Pokornie się kulisz i wychodzicie na "atrakcję"? Dziecko ponosi jakieś konsekwencje swojego zachowania? Ustalasz jakieś granice? Psycholog na pewno się przyda. I przyjrzenie się diecie - pompujecie dzieci soczkami, cukrami, serkami z cukrem od rana do wieczora, a potem się dziwicie, że są agresywne.
      • g.r.uu Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:08
        A gdzie wyczytałaś, że pompują cukrem od rana do wieczora???
    • rb_111222333 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:07
      Postaram się odpowiedzieć zbiorczo. Mała nie miała wcześniej problemów z takim zachowaniem, może jak była dwulatkiem to zdarzyło jej się mnie ugryźć. Problem jest od jakiegoś czasu, ale nie potrafię dokładnie powiedzieć od jak dawna ani powiązać go z czymś konkretnym. Jeśli chodzi o przedszkole, to na pewno nie ma już problemów z wmuszaniem w nią jedzenia - interweniowałam u dyrekcji, natomiast wiem (od córki), że niektóre dzieci są karmione na siłę ( za zgodą ich rodziców, więc nie mam tu już pola do interwencji). Moja córka jest nadwrażliwa, i wiem, że tę sytuację też przeżywa. W przedszkolu ma za to swoje koleżanki i kolegów, których lubi i to nas najbardziej w nim trzyma - zresztą za pół roku idzie do zerówki. Córeczka jest fajnym dzieckiem, widzę też jak bardzo się rozwinęła jeśli chodzi o kompetencje społeczne. Nigdy nie przerywam oglądania bajki w środku, zawsze wyłączam jej po zakończeniu odcinka, ogląda około 40 min dziennie, sama nie wyłączyła by telewizora nigdy. Lubi też czytać książki i słuchać słuchowisk - to podobno domena dzieci z zaburzoną SI - lubią takie statyczne aktywności. Mam wrażenie, że sama czasem tworzy problem, po to żeby stanąć okoniem i sprawdzić na ile może sobie pozwolić.
      Jeśli chodzi o to jak ja reaguję na takie sytuacje to staram się podchodzić ze spokojem i czasami udaje mi się rozegrać tak sytuację do końca, a czasami ona coś zrobi co przelewa szalę i się wkurzam. Im mamy mniej czasu (bo np. idziemy na konkretna godzinę) tym szybciej się denerwuję. Im więcej jest takich sytuacji tym jestem mniej skłonna do pertraktacji i muszę przyznać, że nie jestem dumna ze wszystkich swoich zachowań stąd ten post - szukam rozwiązań.
      Nie wiem czy inne dzieci też tak się zachowują - moją córka przy znajomych też nigdy nie zachowuje się w ten sposób, hamuje się - stąd też moje pytanie.
      Między mną a mężem nie ma częstych kłótni, nigdy w emocjach się nie wyzywamy.
      Z większych zmian życiowych - jestem w ciąży, ale oczywiście przygotowujemy córeczkę na nadejście rodzeństwa. Nie wiem czy to powoduje jej zachowanie - mąż twierdzi, że nie. Córeczka cieszy się na nadejście dziecka, chociaż też pojawiły się prośby, żebyśmy ją kochali bardziej.
      • asia_i_p Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:33
        Dobrze, a czy mała ma w okolicy kogoś, kto się złości, ale umiarkowanie? Bo może być tak, że wy z mężem złości nie wyrażacie w ogóle i jedynym dostępnym wzorcem jest jakieś dziecko z przedszkola, z zaburzeniami rozwojowymi albo młodsze od niej. Przy czym twojej złości w reakcji na jej złość bym nie liczyła, bo ona ma wtedy bardzo zawężone postrzeganie, bo jest nakręcona - ale czy ona czasem ma okazję oberwować, jak ty się na kogoś złościsz w sposób cywilizowany, czy po prostu temat złości w ogóle u was nie istnieje?
      • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:45
        „Mam wrażenie, że sama czasem tworzy problem, po to żeby stanąć okoniem i sprawdzić na ile może sobie pozwolić”

        Myślę, ze masz słuszne wrażenie, wbrew większości ematek czasami obserwuję podobne zachowania u dzieci w podobnym wieku, zazwyczaj jest to związane albo z:
        - dom w którym rodzice przesadnie się złoszczą
        -dom w którym rodzice nigdy się nie złoszczą, ale zła energia aż kipi ( ciche dni)
        - dom w którym ukrywany jest jakiś sekret rodzinny
        - dom w którym dziecko nie ma możliwości / pozwolenia na cywilizowane wyrażenie niezgody, sprzeciwu
        Etc


        Plus u Twojej córki to regularne karmienie na sile mogło jak najbardziej naruszyć jest poczucie bezpieczeństwa i integralnosci swojego ( i cudzego) ciała

        • asia_i_p Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:52
          Ja bym do listy dorzuciła dom, w którym nigdy się nie złoszczą, po prostu. Bo nawet jeżeli rodzice szczerze są cierpliwi jak szachiści, to dziecko może mieć inny temperament i zero danych, co zrobić ze swoją złością.
          • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:05
            Jasne, listę można wydłużyć tez o dom, w którym mama jest w ciąży w czasach kowidowych, w czasach zaostrzenia prawa antyaborcyjnego, w czasach utrudnionego dostępu do lekarzy etc wiele niewyrażonych stresów dziecko chłonie jak gąbka i potem to ciagle napięcie wzrasta, kumuluje się, wzrasta aż wreszcie eksploduje, taka fizjologia napięcia, jak balon z którego w końcu musi ujść powietrze.

            Podejrzewam nawet,ze to bicie i kopanie to jeszcze utrwalony wzorzec z czasów „dwulatka”, któremu wiele się wybacza ( to stwierdzenie, nie zarzut)
            • asia_i_p Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:10
              Może być, chociaż są takie frustrujące dzieci smile, które pewne etapy zaliczają nie wtedy, kiedy dziecko jest małe i łatwo byłoby to wyplenić, tylko po czasie. Pamiętam, jak jeszcze kilka miesięcy temu do rozpaczy mnie doprowadzał mój zwiewający siedmiolatek, a wszystkie porady w necie dotyczyły maks 2-3 latków (a wtedy to on nie uciekał smile ).
              • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:20
                Widać wszystkie etapy trzeba przejść niekoniecznie po kolei wink

                wśród moich współpracowników dominuje pogląd, ze zduszony bunt 2/3 latków wyłazi ze zdwojona siła w nastolęctwie, natomiast „złamanie psychiczne” 6/7 latków jest tym najtrwalszym, o największym ( najbardziej destrukcyjnym) zasięgu, bo jeszcze niewiele rozumie ( uczucia wyższe niewykształcone) ale juz wszystko pamięta ( złość, upokorzenie, odrzucenie)

                U „moich” dzieciaków to czasami i zwykła kołysanka działa na rozjuszonych szesnastolatkow wink
                • asia_i_p Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 20:24
                  U nas to może być trochę to, że on rzeczywiście w wieku tych 2-3 lat nie koncentrował się na buncie, tylko starał się współpracować, żeby nauczyć się mówić (miał diagnozę afazji, teraz autyzm), więc musiał to sobie odbić, kiedy zyskał większą sprawnosć komunikacyjną i samoświadomość.
                  • marinella Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 08:08
                    Prawdopodobnie było, tak jak mówisz. Fajnie, ze ma Ciebie za mamę, mały farciarz.
                    • asia_i_p Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:35
                      So so, jak mówią Anglicy. Mógł trafić gorzej, mógł i dużo lepiej, musi sobie radzić z tym, co ma.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 08:29
              To samo miałam zamiar wkleić
              Akurat byliśmy tam jako kibice.😂
              Mój syn grywa na turniejach i u dzieciaków po przegranej partii czasem szachownice lataływink
      • berdebul Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 14:53
        Pokaz dziecko specjaliście. Im szybciej rozwiążesz problemy z SI, tym lepiej dla dziecka.
        Może się cieszyć, to nie wyklucza stresu i zazdrości. Czytacie bajki poruszające problem zazdrości/rodzeństwa/złości?
      • ela.dzi Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 15:27
        Ja Ci już współczuję tych wszystkich forumowych diagnoz.
        • nimaletko Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 08:53
          ela.dzi napisał(a):

          > Ja Ci już współczuję tych wszystkich forumowych diagnoz.

          Ja również.

          Do autorki: niepokoi Cię coś, idź z córką do psychologa dziecięcego.
          Nie na forum, gdzie Cię zjadą, obrażą Ciebie i córkę oraz podadzą przykłady wspaniałości własnej i swoich dzieci.

          Na forum to można prosić o radę w doborze butów do kiecki lub ewentualnie opisać buracką kuzynkę, ciotkę czy przyjaciółkę.
          Ale serio chcesz czytać wszystko to, co się tu wypisuje o Tobie i Twoim dziecku?
      • aqua48 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 16:14
        Nie rozumiem stwierdzenia - sama by nie wyłączyła telewizora nigdy. Ustala się z dzieckiem ile może oglądać i po czasie prosi o wyłącznie zgodnie z ustaleniami. Jeśli nie wyłączy - w dniu kolejnym bajek nie ma. I tak aż się nauczy, że bardziej opłaca się spełnić prośbę rodzica. Co do bicia - trzeba reagować zdecydowanie - przytrzymać na siłę bijące ręce, czy kopiące nogi mówiąc stanowczo że nie zachowujemy się w ten sposób i patrząc dziecku prosto w oczy. Warto też wdrożyć bardzo schematyczny tryb dnia - by dziecko nie było zaskakiwane czynnościami. I uprzedzać je - Zosiu za pół godziny będzie kolacja, proszę zbierz zabawki żebyś mogła umyć ręce. Za kwadrans przypominamy - Zosiu, pomóc ci zebrać zabawki czy zrobisz to sama? Za pięć minut organizujemy zabawę w kto pierwszy zbierze zabawki i wysyłamy dziecko - zwycięzce w nagrodę do umycia rąk przed kolacją. I tak przez cały tydzień bez spontaniczności jedna czynność po drugiej zawsze w takiej samej kolejności. A jeśli dziecko reaguje złością nie krzyczeć, nie negować jego uczuć, tylko powiedzieć - rozumiem, że jesteś niezadowolona, i dać np, starą gazetę do podarcia i wyładowania emocji.
        Rano przy łóżku warto położyć dziecku coś do szybkiego zjedzenia - ciasteczko, suszony owoc, kawałek czekolady, żeby pobudka kojarzyła się czymś miłym i żeby można było szybko uzupełnić nocny spadek cukru. A wieczorem poprzedniego dnia trzeba dziecko o tym uprzedzić, żeby zareagować zanim zacznie kopać i odwrócić jego uwagę od niechcianego wstawania.
        • turzyca Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 11:59
          O ile zgadzam się z Tobą w całej reszcie postu, o tyle ta kwestia:

          "Nie rozumiem stwierdzenia - sama by nie wyłączyła telewizora nigdy. Ustala się z dzieckiem ile może oglądać i po czasie prosi o wyłącznie zgodnie z ustaleniami. Jeśli nie wyłączy - w dniu kolejnym bajek nie ma. I tak aż się nauczy, że bardziej opłaca się spełnić prośbę rodzica."

          rozśmieszyła mnie do wypęku. Serio, są dzieci, na które to w ogóle nie działa.

          Jeśli chodzi o budzenie, to całkiem nieźle działa włączanie światła pół godziny przed pobudką, kwadrans wcześniej otworzyć drzwi, żeby hałasy zaczęły napływać. To jest koszmarna pora roku na budzenie dzieci, zawsze tak jest w styczniu, za mało światła, trudno się dobudzić.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:16
            Z tym światłem i drzwiami to na jednych działa, innych wq tak samo jak inne formy budzenia.
            Ja mam jedno dziecko, dla którego budzenie się zawsze było tragedią - jako maluch wył, jako dorosły człowiek ma fochawink
            • turzyca Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 13:13
              >Ja mam jedno dziecko, dla którego budzenie się zawsze było tragedią - jako maluch wył, jako dorosły człowiek ma focha

              Jak ja go rozumiem! Kocham opaskę sportową, która mi wibruje na ręku przed pobudką, tak z 10 i 5 minut wcześniej. Nie wiem czemu, ale to jedyne, co nie powoduje wkurzenia.
              Podobno jeszcze niezłe są appki, które w określonym przedziale czasu sprawdzają, czy nie zaczynasz się wybudzać i pchają Cię w kierunku wybudzenia. Ale do tego trzeba spać samemu na materacu, a to mi się nie zdarza. Choć może w międzyczasie smartwatche też to potrafią?
              • mmoni Re: Moje dziecko mnie bije 12.01.22, 19:30
                Sleep as Android można połączyć z opaską lub smartwatchem i wtedy telefon ustala twoją fazę snu wg tętna, nie przewracania się na materacu. Oprócz tego mają tryb Pair tracking. Zaznaczam, ze nie testowałam.
                sleep.urbandroid.org/pair-tracking/
            • kiddy Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 13:16
              Jestem takim dorosłym. Rano jestem permanentnie wkurzona, nie znoszę poranków, wstawania, budzenia organizmu. Zimą to w ogóle jest zło. Gdyby to zależało tylko ode mnie, to kładłabym się o 2 w nocy i wstawała o 11. Wtedy już bliżej do południa.
          • aqua48 Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:22
            turzyca napisała:

            > Serio, są dzieci, na które to w ogóle nie działa.

            Nie spotkałam się by nie działało, ale może i tak być, zwłaszcza jeśli dziecko ma jakieś zaburzenie. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że jeśli nie działa, to jest to tylko efekt niekonsekwencji rodziców.

            • asia_i_p Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:37
              U mojego syna światło obudzi natychmiast i wywoła, w zależności od dnia, entuzjastyczne dzień dobry, albo warknięcie i nura pod kołdrę, czyli jak każda inna forma budzenia. Na dźwięki nie reaguje, w ogóle.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:53
              Moje doświadczenie i matczyne i pedagogiczne podpowiada mi, że nie ma metody, która działa na wszystkich. Co nie znaczy, że tej, czy innej nie należy spróbować aż się trafi.
              • turzyca Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 13:09
                >Moje doświadczenie i matczyne i pedagogiczne podpowiada mi, że nie ma metody, która działa na wszystkich. Co nie znaczy, że tej, czy innej nie należy spróbować aż się trafi.

                W punkt! I jeszcze trzeba pamiętać, że metoda, która działa, może przestać działać, a metoda, która powodowała automatycznie rzucanie się na podłogę i walenie w nią rękami, staje się najlepszą metodą świata.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 13:11
                  Tak, tak, właśnie, nic nie jest raz na zawszewink
            • turzyca Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 13:01
              >Nie spotkałam się by nie działało, ale może i tak być, zwłaszcza jeśli dziecko ma jakieś zaburzenie. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że jeśli nie działa, to jest to tylko efekt niekonsekwencji rodziców.


              Mhm, zaburzenia i niekonsekwencja. Problem w tym, że są dzieci, których nie jesteś w stanie złamać, żeby się nauczyło, że bardziej opłaca się spełniać polecenia rodzica.
              Wyobraź sobie, że masz dziecko, które nie wyłączy telewizora, jak on już jest włączony i zrobi Ci karczemną awanturę, jak wyłączysz, ale jak następnego dnia nie włączysz, to mu wszystko jedno. Zajmie się czymś innym, będzie czytać książeczki lub bawić się klockami. Telewizja jest ciekawa tylko wtedy, gdy jest włączona, gdy jej nie ma, jest inne życie. Jeśli za tydzień włączysz telewizor, to akcja powtórzy się co do joty. I co tym osiągasz? Że dziecko ogląda telewizję co drugi dzień / tydzień / miesiąc?
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 13:10
                Tak mi się skojarzyło, że najlepszym ekspertem od wychowania i tego, co na każdego działa byłam jako bezdzietna oraz jeszcze trochę z tego miałam przy pierwszym dziecku, i to bardziej tak w pierwszych miesiącach i latach. To były czasywink
              • aqua48 Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 13:19
                turzyca napisała:

                > >Nie spotkałam się by nie działało, ale może i tak być, zwłaszcza jeśli dzi
                > ecko ma jakieś zaburzenie.

                > Mhm, zaburzenia i niekonsekwencja.

                Przeczytałaś początek mojego zdania? Napisałam, że i tak może być. A jeśli bym miała małe dziecko z którym absolutnie nie daję sobie rady przez tv to po prostu nie pozwalałabym mu oglądać żadnych bajek.
                • turzyca Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 13:41
                  >Przeczytałaś początek mojego zdania?

                  Przeczytałam całą Twoją wypowiedź.

                  > A jeśli bym miała małe dziecko z którym absolutnie nie daję sobie rady przez tv to po prostu nie pozwalałabym mu oglądać żadnych bajek.

                  Okay, nie dajesz oglądać bajek. Ale ono protestuje także, gdy ma składać klocki. I co teraz?
                  • aqua48 Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 14:03
                    turzyca napisała:

                    > Okay, nie dajesz oglądać bajek. Ale ono protestuje także, gdy ma składać klocki
                    > . I co teraz?

                    Każde prawie dziecko protestuje gdy się mu każe coś zrobić a zwłaszcza przerwać, lub zakończyć zabawę.. a składanie klocków po pierwsze ZAPOWIADAM z wyprzedzeniem, po drugie zamieniam w zabawę, po trzecie nie pozwalam się bić, ale pozwalam dziecku wyrzucić z siebie emocje.
                    • turzyca Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 14:17
                      >Każde prawie dziecko protestuje gdy się mu każe coś zrobić a zwłaszcza przerwać, lub zakończyć zabawę.. a składanie klocków po pierwsze ZAPOWIADAM z wyprzedzeniem, po drugie zamieniam w zabawę, po trzecie nie pozwalam się bić, ale pozwalam dziecku wyrzucić z siebie emocje.

                      Ale strategia "zapowiedzenie - wsparcie - akceptacja emocji" to zupełnie coś innego niż "uczenie dziecka, że opłaca się spełniać polecenia rodziców". Pierwsze jest podejściem bardzo elastycznym i możemy tutaj długo się wymieniać pomysłami, jak je realizować, ale mnie chodzi wyłącznie o drugie podejście, które opisałaś jako "nauczenie dziecka, że opłaca się spełniać prośby rodziców", oparte o fakt, że niespełnienie tej "prośby" kończy się karą/odebraniem przywilejów. A ponieważ z dziećmi, które takie podejście roztrzaskują w drobny pył, spotykałam się nie raz i nie dwa, to sprawdzam, jak go będziesz bronić. Co będziesz robić, jak dziecko będzie centralnie zlewać Twoje "prośby" i kary.
                      • aqua48 Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 14:44
                        turzyca napisała:

                        > Ale strategia "zapowiedzenie - wsparcie - akceptacja emocji" to zupełnie coś in
                        > nego niż "uczenie dziecka, że opłaca się spełniać polecenia rodziców".

                        Moim zdaniem i jedno i drugie można stosować w praktyce. Nie widzę tu żadnej sprzeczności. Dodałabym jeszcze jedno. Im starsze dziecko tym częściej warto tłumaczyć DLACZEGO rodzic o coś prosi, po to by dziecko nie wykonywało poleceń automatycznie, ale by rozumiało i dostrzegało ich sens i korzyść dla rodziny jako całości i dla siebie jako jednostki.
                        • turzyca Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 14:54
                          >Moim zdaniem i jedno i drugie można stosować w praktyce.

                          A co uzyskujesz przez stosowanie drugiego?


                          >Im starsze dziecko tym częściej warto tłumaczyć DLACZEGO rodzic o coś prosi, po to by dziecko nie wykonywało poleceń automatycznie,

                          A ta granica, kiedy zaczynasz tłumaczyć, dlaczego wydajesz polecenie, to jest jaki wiek? 12 lat? 10? 8? 6? 4? 2? 1?
                          • aqua48 Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 16:15
                            turzyca napisała:

                            > A ta granica, kiedy zaczynasz tłumaczyć, dlaczego wydajesz polecenie, to jest j
                            > aki wiek? 12 lat? 10? 8? 6? 4? 2? 1?

                            A pytasz, bo autentycznie nie masz pojęcia kiedy można coś dziecku wytłumaczyć, tak by zrozumiało argumentację dorosłego, czy pytasz, żeby wyładować na mnie swoją agresję, ponieważ tak się złożyło, że masz odmienne zdanie na jakiś temat?
          • ichi51e Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:49
            Jedyna forma budzenia ktora u nikogo nie wywoluje wkurwu jest budzeni całuskami i przytulasami. Niestety w pewnym wieku juz nie bardzo wypada
            • turzyca Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:53
              >Jedyna forma budzenia ktora u nikogo nie wywoluje wkurwu jest budzeni całuskami i przytulasami.

              Ha, ha, ha, zaśmiała się hrabina.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Moje dziecko mnie bije 11.01.22, 12:55
              Jeżeli to nie żart, to mylisz się przeokropnie, albowiem znam takich, którzy od maleńkości by się bronili.
        • iziula11 Re: Moje dziecko mnie bije 12.01.22, 22:00
          Aqua, masz juz dorosle dzieci,prawda?
          Dla dziecka "jutro" to abstrakcja.
          Ja jestem calkowita przeciwniczka systemu karania. Juz samo slowo wywoluje we mnie ciarki.
          Uwazam,ze zawsze mozna sie z dzieckiem dogadac, w zaleznosci od wieku dziecka dostosowywalam forme.
          Mam troje,w tym jedno dorosle,drugie przed 16 i trzecie w podstawowce. Dziala.
          • aqua48 Re: Moje dziecko mnie bije 13.01.22, 12:26
            iziula11 napisała:

            > Aqua, masz juz dorosle dzieci,prawda?

            A mam, ale mam też wnuczki. Moja najstarsza - czterolatka, owszem, z żalem, ale sama wyłącza po umówionym z nią czasie. Ważne jest aby zadbać żeby PO wyłączeniu bajki była jakaś atrakcja.

            > Dla dziecka "jutro" to abstrakcja.

            Dla 6latki?

            > Ja jestem calkowita przeciwniczka systemu karania.

            Ja odróżniam karanie od ponoszenia konsekwencji. I jestem przekonana że z sześciolatkiem da się ustalić że tv ogląda konkretny czas (my stosowaliśmy w tym celu minutnik kuchenny) i po nim samo wyłącza bajkę, ale jeśli nie da się absolutnie, to uważam, że należy w ogóle na jakiś czas dziecku nie pozwalać oglądania niczego.
      • milva24 Re: Moje dziecko mnie bije 10.01.22, 17:50
        To ja Ci w skrócie powiem, że parę miesięcy temu tak miała moja siedmiolatka. Skumulowały się skok rozwojowy, przeprowadzka, moja choroba i stres z nią związany, które dziecko też zapewne wyczuwało. I moje dziecko zaczęło się zachowywać jakby złe w nie wstąpiło. I też było, że szukała jakby pretekstu do tego żeby wpaść w histerię. Chciałam do psychologa ale terminy były takie (prywatnie) że postanowiłam ogarnąć to sama. Na początek unieruchomiałam rece/nogi i tłumaczyłam "nie bij mnie, ja Cię nie biję" i czekałam aż się przestanie miotać. Później na spokojnie tłumaczyłam, że ja rozumiem, że jest NAPRAWDĘ WŚCIEKŁA ale bicie to nie jest sposób na wyrażenie tego i mówiłam jej, że może krzyczeć, drzeć gazety, tupać itp. a kiedy awantura skończyła się wrzaskiem, trzaśnięciem drzwiami i fochem pochwaliłam po i doceniłam że nie uderzyła mnie, choć widać było, że miała ochotę. Po jakichś dwóch miesiącach przeszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka