Dodaj do ulubionych

[Co słychać?] już jest

25.08.07, 01:05
na www.e-zabki.pl dostępne są już artykuły z najnowszego numeru "Co Słychać"

W numerze między innymi:
CO DA ZĄBKOM USTAWA METROPOLITALNA?
Kolejna kadencja samorządów....
Ząbkowska historia - lekcja na przyszłość
40-lecie Ząbek już w IVRP

i inne

zapraszam do lektury.
Obserwuj wątek
    • anka.k76 Re: [Co słychać?] już jest 25.08.07, 18:36
      Co sądzicie na temat artykułu Pana Ignacego Jarzyło pt "40-lecie Ząbek już w IVRP"
      Ja w pełni się z nim zgadzam, i choć co niektórzy zapewne stwierdzą, że przez
      Pana Ignacego przemawia gorycz, bo być może nie został zaproszony jako były
      Przewodniczący Rady Miasta w poprzedniej kadencji, to uważam, że w tym co pisze
      ma dużo racji. Nie wolno nam , mieszkańcom, a już tym bardziej władzom
      samorządowym, zapominać o ludziach, którzy w lepszy lub gorszy sposób, ale
      jednak tworzyli i mieli wpływ na bieg historii w tym mieście.

      Część rekreacyjno-artystyczną obchodów dni Ząbek uważam za najlepiej
      zorganizowaną od wielu lat (tylko te sztuczne ognie za wcześnie).
      • sdarp Re: [Co słychać?] już jest 25.08.07, 22:16
        anka.k76 napisała:

        > Co sądzicie na temat artykułu Pana Ignacego Jarzyło pt "40-lecie Ząbek już w IV
        > RP"
        > Ja w pełni się z nim zgadzam, i choć co niektórzy zapewne stwierdzą, że przez
        > Pana Ignacego przemawia gorycz, bo być może nie został zaproszony jako były
        > Przewodniczący Rady Miasta w poprzedniej kadencji, to uważam, że w tym co pisze
        > ma dużo racji. Nie wolno nam , mieszkańcom, a już tym bardziej władzom
        > samorządowym, zapominać o ludziach, którzy w lepszy lub gorszy sposób, ale
        > jednak tworzyli i mieli wpływ na bieg historii w tym mieście.
        >
        > Część rekreacyjno-artystyczną obchodów dni Ząbek uważam za najlepiej
        > zorganizowaną od wielu lat (tylko te sztuczne ognie za wcześnie).

        Też się w pełni zgadzam.

        Ta impreza z okazji 40 lecia nadania Ząbkom praw miejskich była jakąś totalną farsą, można powiedzieć przejawem schizofremii.

        Niby świętuje się 40 lecie - a de facto zapomina się o ostanich 39 latach. Skład zaproszonych gości był taki jakby wszystko co było przed 2006 rokiem zostało zatarte, odkreślone grubą kreską, wymazane z historii jako okres błędów i wypaczeń.

        No może poza seniorami Ząbkowskimi, którzy byli zaproszeni bo jedyną ich zasługą była metryka.

        I ten pamiątkowy medal wymyślony i przynawany przez jakąś wirtualną kapitułę, a nie uchwałą Rady Miasta. Przyznawany wpełni wazeliniarsko.

        Premier, Struzik, Sasin, Urmanowski ..... nikt nawet nie wymienił zasług tych ludzi dla miasta -bo nie było by czego wymieniać !!!
        chyba dostali te medale awansem, tak na zachęte.

        A co z byłymi Radnymi i włodarzami miasta - rządzili lepiej gorzej, ale do jasnej cholery w ciagu tych 40 lat pełnili funkcje publiczne - kierowali tym miastem.
        Można było zaprosić przynajmniej wszystkich byłych radnych od 1990 roku nawet bez dawania im medali - ale porostu zaprosić na uroczystości. Oni rządzili z demokratycznie przyznanego im przez wyborców mandatu.

        Co byłymi proboszczami parafii - którzy już może nie pracują ale część swojego życia poświęcili pracy w Ząbkowkich parafiach ?

        Co ze strażakami ochotnikami - którzy przez całe te 40 lat i dłużej narażali zdrowie, a nawet poświęcali życie dla ratowania Ząbkowian.

        Dla dobra i rozwoju tego miasta, a także przy pomocy jego mieskzańcom pracowała całą masa ludzi, duża część tylko za zwykłe dziękuje albo i nawet bez tego.

        Była piękna okazja żeby mogli usłyszeć słowo "dziękujemy, bez Was Ząbki nie były by tym czym są obecnie" - niestety tą okazję zmarnowano.

        Zrobiono tylko wazeliniarską hućpę i pokaz fajerwerków.
        cóż widać takie są nowe obyczaje IV RP.

        Podsumowując - większość dotychczasowych poczynań nowych władz miasta oceniam dobrze ale za te obchody 40 lecia praw miejskich mają u mnie ogromną krechę.

        Wracając do artykułu Pana Jarzyłły - może nie wszytkie wymienione przez niego osoby zasługują na medal lub zasłużyły się dobrze miastu np. pan Goryszewski. Pan Nitczyński jako naczelnik miasta też za dużych zasług nie miał i sprawował tą funkcję jakoś 1,5 roku. Ale większość rodowitych Ząbkwian prędzej przypomni sobie tego pana jako nauczyciela. Generalnie w pełni zgadzam się z myślą przewodnią artykułu Pana Ignacego Jarzyłły to nie tak powinno wygląać.
        • zabki_be odznaczanie samych siebie to byłby wstyd. 25.08.07, 22:56
          Chyba mówimy o innych imprezach. Ja pamiętam jakieś 40-50 nazwisk osób
          starszych, które nie były w żadnym wypadku we władzach miasta. Żaden urzędnik
          ani burmistrz, ani radny, ani przewodniczący takiego odznaczenia nie otrzymali i
          to mi się podoba.

          Poza kilkudziesięcioma najstarszymi mieszkańcami naszego miasta było również
          kilka innych osób: proboszczowie, wojewoda, marszałek i chyba premier.

          Z uwagi na fakt, że najstarsi Ząbkowiacy są bardzo wiekowi, tylko nieliczni byli
          w stanie przybyć na spotkanie.

          Jestem przeciwnikiem nagradzania samych siebie... radni swoich poprzedników itp.
          To było w końcu święto miasta, czyli mieszkańców a nie władz. Pan Jarzyło
          widocznie liczył na medal i bardzo się rozczarował. Na jego miejscu bym trochę
          się wstydził upominać się o medal w taki sposób.
          • sdarp Re: odznaczanie samych siebie to byłby wstyd. 25.08.07, 23:41
            zabki_be napisał:

            > Chyba mówimy o innych imprezach. Ja pamiętam jakieś 40-50 nazwisk osób
            > starszych, które nie były w żadnym wypadku we władzach miasta. Żaden urzędnik
            > ani burmistrz, ani radny, ani przewodniczący takiego odznaczenia nie otrzymali
            > i
            > to mi się podoba.
            >
            > Poza kilkudziesięcioma najstarszymi mieszkańcami naszego miasta było również
            > kilka innych osób: proboszczowie, wojewoda, marszałek i chyba premier.
            >
            > Z uwagi na fakt, że najstarsi Ząbkowiacy są bardzo wiekowi, tylko nieliczni byl
            > i
            > w stanie przybyć na spotkanie.
            >
            > Jestem przeciwnikiem nagradzania samych siebie... radni swoich poprzedników itp
            > .
            > To było w końcu święto miasta, czyli mieszkańców a nie władz. Pan Jarzyło
            > widocznie liczył na medal i bardzo się rozczarował. Na jego miejscu bym trochę
            > się wstydził upominać się o medal w taki sposób.

            Nie pisałem, że władze powinny dawać medale same sobie
            ale de-facto tak zrobiły dając je Sasinowi czy premierowi !!!

            Nie mam też nic przeciwko uchonorowywaniu najstarszych mieszkańców miasta. To praktyka powszechna i wcale nie związana z rocznicą miasta, że w 80, 90 100 urodziny dostaje się kwiaty czy list gratulacyjny od władz miasta, więc nie mam nic przeciwko dawaniu pamiątkowych medali seniorom

            Chodzi o całą masę ludzi napradę zasłużonych dla miasta, o których nawet słowem nie wspomniano, nie mówiąc o wysłaniu im zaproszeń na uroczystości.

            Ile lat miszkasz w Ząbkach aby wypowiadać się w tym temacie ?

            Kojarzysz np. nazwiska Wincenty Lempart, Arkadiusz Kwieciński, Karolak lub nawet Henryk Skolimowski ??

            Nawet jeśli już nie żyją to zasługiwali na wspomnienie na tej uroczystości - a zamiast tego był wykład o historii miast ogrodów.

            Dużym nietaktem było nie wysłanie zaproszeń dla wszystkich byłych radnych i byłych członków zarządów miasta. (oczywiście żyjących)
            Nie twierdze ze należało im od razu dawać medale - chociaż wiekszość z nich ma dużo większe zasługi dla miasta niż Jarosław Kaczyński czy starosta Urmanowski.

            Nie wspomniano wielkich nazwiskach, których życie splotło się z Ząbkami np. księdzu Jerzym Popiełuszko, który przez kilka lat pracował w parafii św. Trójcy.

            A jeśli już mówisz o panu Jarzylle - co o nim wiesz ??
            Ile lat był radnym miasta, ilu mieszkańcom pomógł jako radny czy nawet jako lakarz ? Miałeś okazję z nim kiedyś rozmwaiać ?
            Czy tylko kojarzysz go jako człowieka Boksznajdera i przewodniczącego rady wymienionego pod koniec poprzedniej kandencji na bardziej energiczną osobę nie związaną z Boksznajderem ?

            Ciekawe jaką wiedzę o histori miasta miała ta niby kapituła, która decydowała o przyznwaniu tych medali. Pewnie średnia wieku była tam poniżej 35 lat a średnia stażu zamieszkania w Ząbkach jakieś 10 lat.
            :-(
            • sgsp troszkę nie na temat 26.08.07, 00:23
              > Ile lat miszkasz w Ząbkach aby wypowiadać się w tym temacie ?

              > ....a średnia stażu zamieszkania w Ząbkach jakieś 10 lat. :-(

              Od jakiegoś czasu regularnie czytam to forum.
              Za dwa miesiące będę mieszkała w Ząbkach na stałe.
              Przykro mi czytać, że od stażu zamieszkania zależy wolność wypowiedzi w sprawach
              dotyczących także mojego (niebawem) miasta :(

              pozdrawiam
              Ola
              • sdarp Re: troszkę nie na temat 26.08.07, 00:44
                sgsp napisała:

                > > Ile lat miszkasz w Ząbkach aby wypowiadać się w tym temacie ?
                >
                > > ....a średnia stażu zamieszkania w Ząbkach jakieś 10 lat. :-(
                >
                > Od jakiegoś czasu regularnie czytam to forum.
                > Za dwa miesiące będę mieszkała w Ząbkach na stałe.
                > Przykro mi czytać, że od stażu zamieszkania zależy wolność wypowiedzi w sprawac
                > h
                > dotyczących także mojego (niebawem) miasta :(
                >
                > pozdrawiam
                > Ola

                Rzeczywiście nie na temat
                Nie pisałem o wolności wypowiedzi na temat miasta.

                Pisałem o moralnym prawie i merytorycznym przygotowaniu do podejmowania decyzji o tym, komu należy przyznawać pamiątkowe medale z okazji 40 lecia nadania miastu praw miejskich przez, osoby które mieszkają w mieście od kilku lat.

                Odniosłem się do opinii osoby, która stwierdziła, że w jej ocenie wszystko było OK.

                W mojej oecenie nie było ok. A sprawa tyczy się spraw historycznych. Wg mnie, żeby świadomie się w tych sprawach wypowiadać trzeba posiadać pewną wiedzę zdobytą albo przez studiowanie różnych opracowań i materiałów źródłowych albo po prostu z obdukcji uczestnicząc w życiu miasta przez ostanie 20-30 lat.
                • sgsp Re: troszkę nie na temat 26.08.07, 01:06

                  >... Pisałem o moralnym prawie i merytorycznym przygotowaniu do podejmowania
                  decyzji o tym, komu należy przyznawać pamiątkowe medale z okazji 40 lecia
                  nadania miastu praw miejskich przez, osoby które mieszkają w mieście od kilku lat.

                  Ktoś jednak im to prawo przyznał.

                  > ... Odniosłem się do opinii osoby, która stwierdziła, że w jej ocenie wszystko
                  było OK.
                  W mojej oecenie nie było ok. A sprawa tyczy się spraw historycznych. Wg mnie,
                  żeby świadomie się w tych sprawach wypowiadać trzeba posiadać pewną wiedzę
                  zdobytą albo przez studiowanie różnych opracowań i materiałów źródłowych albo po
                  prostu z obdukcji uczestnicząc w życiu miasta przez ostanie 20-30 lat.

                  Studiowanie materiałów źródłowych mam we krwi z racji wykształcenia ;-), ale
                  20-30 lat zaległości mieszkania w Ząbkach już raczej nie nadrobię :(
                  Trudno Ci jednak nie przyznać racji, osobom z zewnątrz nie jest łatwo
                  zorientować się we wszystkich niuansach życia w danym mieście.
                  pozdrawiam
                  Ola
                  • sdarp Re: troszkę nie na temat 26.08.07, 01:38
                    sgsp napisała:

                    >
                    > >... Pisałem o moralnym prawie i merytorycznym przygotowaniu do podejmowani
                    > a
                    > decyzji o tym, komu należy przyznawać pamiątkowe medale z okazji 40 lecia
                    > nadania miastu praw miejskich przez, osoby które mieszkają w mieście od kilku l
                    > at.
                    >
                    > Ktoś jednak im to prawo przyznał.

                    Niestety - wszystko wskazuje na to, że sami sobie to prawo przyznali.
                    Z tego co wiem nie było żadnej uchwały Rady Miasta w celu ustanownienia pamiątkowego medalu, nie była wyznacozna kapituła i kryteria przyznawania.
                    Co innego było jak np. Rada podjeła uchwałę o nazwaniu jednej z ulic miasta nazwiskiem, organisty który pracował w miejscowej parafii 60 lat. Tu był projekt uchwały, uzasadnienie, głosowanie.

                    Ale mniejsza o medale

                    Chodzi o pamięć o penych osobach i o tym co zrobiły dla miasta.
                    O to kto nie dostał zaproszeń na uroczystość a powinien i o przebieg samej uroczystości.

                    Nie ma lepszej okazji niż rocznica nadania praw miejskich żeby wspomnieć te kilkadziesiąt nazwisk osób które odeszły, a zasłużyły się dla miasta i mieszkańców - a tego nie zrobiono.

                    > > ... Odniosłem się do opinii osoby, która stwierdziła, że w jej ocenie wsz
                    > ystko
                    > było OK.
                    > W mojej oecenie nie było ok. A sprawa tyczy się spraw historycznych. Wg mnie,
                    > żeby świadomie się w tych sprawach wypowiadać trzeba posiadać pewną wiedzę
                    > zdobytą albo przez studiowanie różnych opracowań i materiałów źródłowych albo p
                    > o
                    > prostu z obdukcji uczestnicząc w życiu miasta przez ostanie 20-30 lat.
                    >
                    > Studiowanie materiałów źródłowych mam we krwi z racji wykształcenia ;-), ale
                    > 20-30 lat zaległości mieszkania w Ząbkach już raczej nie nadrobię :(
                    > Trudno Ci jednak nie przyznać racji, osobom z zewnątrz nie jest łatwo
                    > zorientować się we wszystkich niuansach życia w danym mieście.
                    > pozdrawiam
                    > Ola

                    Pozostaje mi tylko powitać nową mieszkankę.
                    i życzyć spokojnego lokum i miłych sąsiadów.
            • netgater Re: odznaczanie samych siebie to byłby wstyd. 26.08.07, 09:57
              Absolutnie się zgadzam z Twoją tezą. Wprawdzie to medal pamiątkowy a
              nie odznaczenie (medali pamiątkowych nie daje się osobom zmarłym),
              ale i tak duży nietakt naszych władz. Taki medal powinny dostać
              wszystkie osoby publiczne które działały w Ząbkach (dyrektorzy
              szkół, lekarze z najdłuższym stażem, itd.). Medal pamiątkowy dla
              Kaczyńskiego - to lekka nadgorliwość, delikatnie mówiąc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka