Dodaj do ulubionych

Jaki macie stosunek do

16.01.22, 09:35
ludzi chorych na covid (albo ze zleconym testem), wychodzącymi w przestrzeń publiczną?

Syt nr 1.

Pani ma covid. Mieszka z bloku wielorodzinnym, w ktorym ma serdecznych znajomych, gości się z nimi na kawki, herbatki, obiadki. Ma kilka psów. Pomimo covidu, izolacji, wizyt Policji, wychodzi z psami na spacer kilka razy dziennie, łamiąc warunki izolacji.
Na sugestię, że pani może mieć poważne klopoty, że moze warto popatrzeć na grupach facebookowych, czy w jej mieście nie ma wolontariuszy, którzy wyprowadzą jej psy lub poprosić o pomoc sąsiadow - obraża się i rzuca sluchawką.

Pani nr 2

Pani źle się czuje, idzie do lekarza i dostaje skierowanie na test (więc wpada w kwarantannę). Dzień później idzie na paznokietki do kosmetyczki, a kolejnego dnia robi test (wynik oczywiście pozytywny). Oczywiście zaraża męża kosmetyczki (gabinet w mieszkaniu), ktorego choroba dość mocno sponiewierała (na szczescie obylo sie bez szpitala). O sytuacji pani kosmetyczka dowiaduje się na kolejnej wizycie, gdy pani już jest zdrowa i radośnie ja o tym informuje.
Sytuacja dotyczy tutaj też mnie, bo bylam klientką kosmetyczki jakoś tydzień po tej pani i na szczęście nic nie zlapałam (ufff, szczepionka zadzialała).

Jakie emocje budzą się w ematce w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • katie3001 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 09:38
      Testy daja wynik falszywie dodatni lub ujemny. Rzetelnisci zadnej. Jak ktos sie dobrze czuje to z duzym prawfopodobientwem test dal falszyey wynik. Niech wychodzi. Ja jak mialam covid z testu antygenowego to bylam chora. Czort wie czy to bylagrypa czy covid ale bylam slaba i wychodzeie z domu nie bylo mi w glowie. Ale mialam opiekę
      • ritual2019 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:25
        Nieprawda. Testy LFD sa bardzo czujne i bardzo niewiele z nich daje falszywy wynik co potwierdzono w krajach gdzie sie bardzo duzo testuje. Natomiast wielu ludzi zakazonych tym wirusem nie ma symptomow albo ma bardzo slabe.
      • anorektycznazdzira Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:00
        "Testy daja wynik falszywie dodatni lub ujemny"
        Oczywiście.
        Wszyscy to wiedzą.
        Dlatego wyniki dodatnie laboratoria wpisują jako ujemne, a wyniki ujemne wpisują jako dodatnie. Problem solved.
        • livia.kalina Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 15:39
          Otóż to!
      • mia_mia Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:56
        Prowadziłaś badania, ile próbek sprawdziłaś? Jaki poziom rzetelności jest wystarczający?
    • berdebul Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:18
      Sytuację pierwszą rozumiem, mój pies nie pójdzie z nikim obcym. Zakładam maskę i przemykam, trudno. Unikam windy/gromadzenia się, na powietrzu i tak nie jestem zagrożeniem.

      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:22
        Wiesz, js to tez rozumiem. Niemniej moze miec powazne klopoty, jesli ja ktos podkapuje.
        Trudno ukryć przed sasiadami fakt izolacji czy kwarantanny, jesli regularnie podjeżdża ci pod okno Policja. A ludzie są jacy są...
        • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:45
          A kto ją może podkapowac poza życzliwymi sąsiadami?
          Regularnie podjeżdża policja, a gdzież to takich cudów aktywności dokonują?
          Z psami bym wychodziła, do lekarza w razie potrzeby również.
          Co do zasady, miałam w 2020 r. kwarantannę, z testu covid - i nie siedziałam w domu 17 dni, no bez jaj. Moja młodsza miała kwarantannę ze szkoły, nie upadłam na głowę, żeby trzymać w zamknięciu zdrowe dziecko.
        • aamarzena Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:51
          U nas jak pod blok podjeżdża policja to kilka rodzin od razu sprawdzają z dwóch bloków dookoła i ludzie pokazują się w oknie. Raczej niełatwo sie zorientować do kogo dzis podjechali, tym bardziej, że nikogo to nie obchodzi.
          • aamarzena Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:52
            A no I kwarantanne może mieć któryś z domowników, nie wiem jak sąsiedzi maja sprawdzić kto może wychodzić, a kto nie, chyba, że któryś pracuje w sanepidzie
            • morekac Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:10
              Gorzej, gdy domownik jest jeden.
        • berdebul Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:51
          U nas nikt nie ukrywał, policja na początku miała wzmożenie, jak przyszli z taśmami pod las, to wyciągnęliśmy widły i nikt problemów nie robił. Plusy życia na wsi.
    • ritual2019 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:23
      Nie mam zadnych emocji z tym zwiazanych. Uwazam covidowy cyrk jaki zrobiono n calym swiecie za najwieksze swinstwo i tyle. Powoli sie to konczy ale konsekwencje roznego rodzaju pozostana na zawsze.
      • evee1 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 13:47
        Tia, szczególnie w Indiach to "cyrk covidowy" robili jak musieli zwłoki palić na stosach w połowie zeszłego roku.
        • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 15:42
          Zawsze palą, metoda o tyle problematyczna, że drewno jest drogie więc zwłoki symbolicznie przydymione wrzucane są do Gangesu czy innej rzeki, której biorą wodę, poją zwierzęta, defekuja etc.
      • sol_13 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:31
        Tak samo. W ogóle uważam, ze spacery (również z psami) powinny być dozwolone na kwarantannie. A kwarantanny jeśli nie zlikwidowane, to skrócone do 5 dni.
        • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:40
          Nie kwarantanna. Aktywny, pelnoobjawowy covid.
          • dramatika Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:53
            yenna_m napisała:

            > Nie kwarantanna. Aktywny, pelnoobjawowy covid.

            Covid srovid. To nie jest jakaś dżuma czy tyfus, średnia wieku zmarłych to 75 lat. Jak państwo chce aresztować ludzi w domach to powinno zapewnić dostawę chociaż artykułów spożywczych. Przeciez nawet więźniów traktuje się lepiej.
            • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:01
              Srednia wieku to srednia wieku. Statystycznie ja i moj kot mamy po 3 nogi wink Kilku moich stosunkowo mlodych znajomych nie mialo jednak szczescia. Wiec warto zachowac procedury bezpieczenstwa.
              Nie widze roznicy pomiedzy ostroznym zachowaniem na drodze, ostroznym zachowaniem podczas przypadkowych kontaktow seksualnych czy ostroznym zachowaniem w przypadku profilaktyki covid wink To rozsądne.
    • lauren6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:26
      Spacer z psami po otwartej przestrzeni to jest inny kaliber niż siedzenie z kimś przez godzinę w zamkniętej przestrzeni. Bez maski, niemal twarzą w twarz. Po takiej akcji zablokowałabym nr tej klientki i jeszcze ostrzegła przed idiotką koleżanki po fachu.
    • kamin Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:36
      Sorry, ale z drugiej sytuacji zrozumiałam, że kosmetyczka przyjęła cię w mieszkaniu, w którym przebywał jej chory mąż (czyli złamała zasady izolacji).
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:50
        Mąż nie miał jeszcze objawów.
        • aamarzena Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:00
          Hmm po tygodniu brak objawow, kosmetyczka się nie zaraziła, a zaraził się maz. Niekoniecznie chyba jednak od tej klientki. Acz uważam, że pani z kowidem nie powinna latać po kosmetyczkach itp
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:02
            Pytanie, czy kosmetyczka mowi prawde.
            Tego, niestety, nigdy sie nie dowiem.
    • madame_edith Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:43
      W pierwszej sytuacji sama bym się znalazła, gdybym nie miała rodziny. Nie wyobrażam sobie, że ktoś z sąsiadów latałby z moim psem na spacer 3 razy dziennie minimum 40 minut. Pies młody, silny i bardzo energiczny, wstaje o 7:00 🤦‍♀️. Tak więc spróbowałabym wszystkiego, ale mogłoby się skończyć moim wychodzeniem z duszą na ramieniu.
      Pani w sytuacji 2 pyerdolnięta zdrowo.
    • pavia Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:46
      Nie ma sytuacji nr 3. Kiedy nie masz bliskiej rodziny, a znajomi deklarują się na początku, że owszem pomogą- ale później zapału na 10 dni im nie starcza.
    • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:51
      Z rozpiski czasowej wynika, że pani kosmetyczka przyjmowała Cię w domu, mając tam męża z covidem objawowym. Zachorowanie męża kosmetyczki po wizycie pani z testem covid plus i tydzień. Ty bardziej obawiałas się zarażenia od pani, która korzystała z usługi tydzień wcześniej? Aha. Covidianie to jednak stan umysłu.
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:59
        Objawy wystapily 2 dni po mojej wizycie. Tak twierdzi kosmetyczka.
        Ale, prawde mowiac, ch... ja wie..

        Tyle, ze zmiana kosmetyczki to durny pomysl, biorac pod uwage, ze kazda nastepna moze zrobic tak samo.
        • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:12
          Czyli 9 dni po wizycie pani z testem +, co oznacza, że Pan mógł złapać covida absolutnie wszędzie.
          Ależ zrobi, chyba nie sądzisz, że przestanie zarabiać. Pewnym rozwiązaniem byłoby korzystanie z kosmetyczek, które pracują w salonach, a nie przyjmują w domu albo rezygnacja z usług, związanych z kontaktem z ludźmi.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:19
            No wiec nie zamierzam robic z tego nie wiadomo czego i cieszę się, że szczepionka zadziałała wink
            Kosmetyczka sama mi się żaliła na tę sytuację.
        • 3-mamuska Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:51
          yenna_m napisała:

          > Objawy wystapily 2 dni po mojej wizycie. Tak twierdzi kosmetyczka.
          > Ale, prawde mowiac, ch... ja wie..
          >
          > Tyle, ze zmiana kosmetyczki to durny pomysl, biorac pod uwage, ze kazda nastepn
          > a moze zrobic tak samo.

          Hehehe czyli zakręciłaś się tak ze już nie wiesz kto kogo gdzie zaraził. Statystyki mówisz ze najczęściej do zakażenia dochodzi 5 dni po kontakcie. Czyli pan zaraził się od kogoś innego. A ty sama powinnaś się zamknąć w domu skoro się tak wszystkiego boisz.
          I tak można się zarazić wszędzie nawet jeśli taka sobą nie wiem ze za chwile będzie chora.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:17
            Ale skąd moge wiedziec, kto kogo zarazil? Opieram swoje twierdzenia na relqcji kosmetyczki. Przeciez tam wtefy mnie nie bylo i nie trzymalam ich za glowy. A i nie kminilysmy przez poltorej godziny tej sytuacji tylko przelecialysmy z 10 tematow wink

            Za to Ty tam na pewno bylas, skoro wszystko juz wiesz.
            To opowiadaj, jak to bylo. Chetnie sie dowiem od lepiej zorientowanej osoby smile
            Nastepnym razem wezme notesik i bede, ciociu zapisywac. A czego nie zapiszę, to dopytam telefonicznie, na potrzeby ematki wink

            No przeciez jasne, ze nie wiem, jaka byla transmisja wirusa. Ze twierdzenia opieram na relacji kosmetyczki. I chyba nikt tego na 100 procent nie wie, jesli nie przebywa sie w sterylnym otoczeniu i nie ma sie kontaktu z tylko 1 osobą z bardzo ograniczonymi kontaktami spolecznymi wink

            Chcialabys mnie jeszcze oswiecic na inna okolicznosc przyrody? Chetnie poslucham big_grin
    • huang_he Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:52
      To sytuacja nr 3.
      Pan zaczął mieć lekkie przeziębienie. Pani nic, żadnych objawów. Pani kupiła test apteczny czy tam biedronkowy i zrobiła panu test - pozytywny. Sobie też zrobiła, pozytywny. Problem w tym, że pani (objawowo zdrowa) miała wizytę u lekarza, na którą czekała pół roku. Bardzo ważną dla jej zdrowia, konieczną. I pani na wizytę poszła, po czym dopiero wtedy mąż pani zadzwonił do przychodni, zgłosił objawy i poszedł na test. Pani też. Oboje covid, izolacja. Czy pani zrobiła dobrze czy źle?
      • hiacynta.bukiet123 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:00
        Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, powiedziałabym, że źle. No ale mieszkamy w Polsce, gdzie jak wizyta przepadnie, to termin następnej ustalą pewnie na za kolejne pół roku. Pani jest, moim zdaniem, usprawiedliwiona.
      • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:14
        Dobrze, oczywiście. Lekarz musi liczyć się z tym, że przyjdzie do niego osoba z WZW, hiv, rotawirusem, podejrzeniem ospy wietrznej, świeżbem, gruźlica etc., za to bierze kasę, żeby mieć kontakt z chorymi.
        • niemoralna Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 19:01
          triss_merigold6 napisała:

          > Dobrze, oczywiście. Lekarz musi liczyć się z tym, że przyjdzie do niego osoba z
          > WZW, hiv, rotawirusem, podejrzeniem ospy wietrznej, świeżbem, gruźlica etc., z
          > a to bierze kasę, żeby mieć kontakt z chorymi.

          Jeszcze w tamtym roku było tak , że w obawie przed chorym lekarz udzielał telepoady w postaci diagnozy zapalenia oskrzeli , bez jakiegokolwiek wysłuchania pracy pluc .
          Nastały czasy , że lekarz nie przyjal cie tylko dlatego właśnie, że jesteś chora. Teleporada na wszystko co
          bylo panstwowo , prywatnie wirus sobie chodził na drzrmki i budził się od 8- 16 w służbie zdrowia
          • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 19:17
            Naturalnie. Stąd owa gigantyczna śmiertelność, człowiek w momencie testu+ lub kwarantanny stawał się trędowaty, bez względu na to, co oprócz pozytywnego wyniku mu dolegało.
      • 3-mamuska Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:59
        huang_he napisał(a):

        > To sytuacja nr 3.
        > Pan zaczął mieć lekkie przeziębienie. Pani nic, żadnych objawów. Pani kupiła te
        > st apteczny czy tam biedronkowy i zrobiła panu test - pozytywny. Sobie też zrob
        > iła, pozytywny. Problem w tym, że pani (objawowo zdrowa) miała wizytę u lekarza
        > , na którą czekała pół roku. Bardzo ważną dla jej zdrowia, konieczną. I pani na
        > wizytę poszła, po czym dopiero wtedy mąż pani zadzwonił do przychodni, zgłosił
        > objawy i poszedł na test. Pani też. Oboje covid, izolacja. Czy pani zrobiła do
        > brze czy źle?


        Myśmy tak zrobili latem, syn bez żadnych objawów.
        Po kontakcie test niby lekko pozytywny.
        Pojechaliśmy na wizytę na ,która czekaliśmy od początku pandemii czyli z 1.5 roku potrzebne były leki wiec wizyta odbyć się musiała bo to pierwsza i ustawienie leczenia . Kolejnego dnia test negatywny nie zgłaszaliśmy. Syn teraz załapał, niby to drugi raz. Ale tym razem gorączka 1 noc, kaszel ale od tygodnia normalnie funkcjonuje, tyle ze w domu siedzimy.
        Wszyscy rękawiczki maseczki , widzieliśmy tylko tą 1 panią, ona dystans plus cały kubraczek i Przyłbica, maska. Wiec myśle ze się nie zaraziła bo i mu zdrowi.
    • anorektycznazdzira Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:55
      Wkurwiają mnie i mam o nich jak najgorsze zdanie
    • hiacynta.bukiet123 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 10:57
      Jestem zdania, że te kwarantanny przynoszą więcej szkód, niż pożytku. Panią nr 1 rozumiem. Nie mam psów, ale gdybym miała, to pewnie też bym z nimi wychodziła ryzykując grzywnę, niż kombinowała z jakimiś wolontariuszami z fejsa. Psy są różne, nie każdy wyjdzie z obcym.
      Oczywiście nagannym jest wychodzenie do ludzi z objawami jakiejkowiek choroby (pani nr 2), przy czym nie ma to większego znaczenia, czy ma się objawy covida, ospy wietrznej czy bostonki. Jesteś chory, siedź w domu.
      • 3-mamuska Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:11
        hiacynta.bukiet123 napisała:

        > Jestem zdania, że te kwarantanny przynoszą więcej szkód, niż pożytku. Panią nr
        > 1 rozumiem. Nie mam psów, ale gdybym miała, to pewnie też bym z nimi wychodziła
        > ryzykując grzywnę, niż kombinowała z jakimiś wolontariuszami z fejsa. Psy są r
        > óżne, nie każdy wyjdzie z obcym.
        > Oczywiście nagannym jest wychodzenie do ludzi z objawami jakiejkowiek choroby (
        > pani nr 2), przy czym nie ma to większego znaczenia, czy ma się objawy covida,
        > ospy wietrznej czy bostonki. Jesteś chory, siedź w domu.


        Zależy jak się czuje , jak lekki katar, kaszel bez gorączki to kto ci da zwolnienie.
        Ja zostaje w domu i moje dzieci tez jeśli samopoczucie jest takie które „zmusza” do pozostania w domu. Czyli gorączka , ogóle osłabienie.
    • arista80 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:22
      Neutralny. Jak mój syn miał covida to też wychodziłam, a mój mąż normalnie chodził do pracy (wszystko zgodnie z prawem dzięki nowym przepisom). Trupów na chodnikach nie zauważyłam.
      • sol_13 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:37
        Ale to chodzi o osoby z covidem, a nie na kwarantannie.
    • lot_w_kosmos Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:23
      Panią z psami rozumiem częściowo.

      A co do drugiej sytuacji: nie akceptowałam nigdy i nie akceptuje ludzi, którzy świadomi choroby zakaźnej radośnie roznoszą po innych. Bez względu na to, czy to covid, jelitówka czy grypa.
    • ramonda_alp Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:23
      żadne.
      W przeciwieństwie do durnych wymagań i oczekiwań kowidohisterycznych.

      Najwyższa pora przyjąć do wiadomości, że twoje zdrowie jest w twoich rękach i tylko twoich. Wymaganie od innych, by dbali o cudze zdrowie świadczy wyłącznie o głupocie.
      • gaga-sie Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 11:39
        Gdybyś była matką dziecka cudem wydartego z choroby nowotworowej, jednak dalej z obniżona odpornością i ktoś z takim podejściem sprzedał mu covida, który może je zabić to inaczej bys śpiewała. Takiego dziecka nie chowasz w piwnicy, dalej ma kontakt z edukacją, służba zdrowia i powinno mieć z rówieśnikami.
        • ramonda_alp Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:17
          Nie. Miałabym dalej dokładnie takie same zdanie.
    • chicarica Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 12:21
      Ematki odradzają testowanie bombelków w obawie przed kwarantanną, więc możesz się raczej spodziewać odpowiedzi w wiadomym kierunku.
      Dla mnie sprawa jest jasna: chory/z objawami przeziębienia powinien siedzieć w domu, aby nie zarażać innych. Dotyczy to nie tylko covida, ale również innych infekcji. Dodatkowo w przypadku opisanych przez Ciebie sytuacji - powinna istnieć odpowiedzialność karna za coś takiego. Jak jeden z drugim dostanie wyrok, to reszta zacznie się zastanawiać czy warto ryzykować.
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 12:29
        Jestem o tyle spokojna, że w okresie przedświątecznym testowalismy sie testem domowym kilka razy. Tuż przed wyjsciem na Wigilię do moich rodziców rownież.
        Teraz też na wszelki wypadek zrobiłam test wink

        W piątek pojdę na 3 dawkę big_grin
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 12:29
        Btw to JEST karalne.
      • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 12:31
        Za co? Bo wiesz, zaszczepiony, który ma w domu kogoś na kwarantannie lub izolacji może pracować i nie musi się nikomu spowiadać. Co prawda teraz powinien zrobić test, ale w praktyce to fikcja.
        • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 13:09
          Jeśli ma objawy i skierowanie na test to jest objety kwarantanną.
        • chicarica Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 15:37
          Osoba z objawami, była u lekarza, dostała skierowanie na test. Zakładam że jest to udokumentowane, a skierowania na test nie wystawia się na starym bilecie tramwajowym, tylko w systemie.
          Jeśli taka osoba była u kogoś i tam kogoś zaraziła, to ten ktoś ma prawo donieść do prokuratury czy tam na policję. Tu chodzi jednak o narażenie zdrowia i życia ludzi. Sąd powinien być w stanie ustalić od kiedy dana osoba miała skierowanie na test, prawda?
          Nie, Triss, Wy nie macie żadnego modelu szwedzkiego, w modelu szwedzkim taka osoba siedzi na chałupie a nie lata po mieście i zaraża, bo pomimo tego że siedzenia na chałupie nie kontroluje żadna policja, to za świadome narażenie innych ludzi na zarażenie grozi kara, a także człowiek ma odrobinę własnego rozumu i odpowiedzialności za własne czyny. To w Szwecji. W Polsce Wasz model nazywa się "ja i moja własna d..." i prowadzi do tego, że trzeba Was pilnować jak psów i karać za wytknięcie nosa za drzwi mieszkania, bo inaczej nie rozumiecie.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:17
            Dokladnie tak bylo.
            Dzien pierwszy surprisedbjawy -> lekarz i skierowanie na test
            Dzien drugi: wizyta u kosmetyczki
            Dzien trzeci -> test i pozytywny wynik.

            Taki ciąg zdarzen.

            Jaka to roznica, jesli zamiast covid wstawimy HIV i calkiem prawdopodobne oraz zasadne podejrzenie choroby?

            O ile jestem w stanie zrozumiec nawet szybką wyprawę w okienku dnia pierwszego oraz drugiego na zakupy czy do apteki (w mocnej maseczce, stosujac zasady DDM) aby miec co jesc i miec leki w czasie izolacji, o ile jestem w stanie zrozumiec szybki spacer z psem czy blyskawiczne wywalenie smieci, o tyle juz swiadome latanie na pazury i narazanie innych ludzi jest paskudnym postepowaniem.
            • chicarica Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 21:56
              Niewielka. Wg mnie właśnie tak to powinno działać: człowiek wie że jest chory, i takie rzeczy jak trzygodzinne siedzenie na pazurach czy coś w tym stylu, odwołuje. Praca z domu albo zwolnienie lekarskie itp. Nikt natomiast nikogo nie powinien ścigać mandatami za wyjście z psem, wywalanie śmieci, a wizyta lekarska, jeśli jest pilna i nie ma możliwości przełożenia na sensowną datę, powinna się odbyć, a lekarz powinien zostać poinformowany że pacjent ma wirusa.
              Ale jak się okazuje, w Polsce się nie da, jeśli człowiekowi nie grozi wielotysięczny mandat albo więzienie, to sam się nie zdyscyplinuje. Przez to durna władza próbuje kontrolować, a ludzie kombinują, jak tu zrobić na złość systemowi. Z tym, że najbardziej robią na złość sobie (nawzajem).
      • morekac Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:13
        <Dodatkowo w przypadku opisanych przez Ciebie sytuacji - powinna istnieć odpowiedzialność karna za coś takiego

        Przecież istnieje.
        • chicarica Re: Jaki macie stosunek do 17.01.22, 00:53
          W teorii. W praktyce nikt zapewne na policję w Polsce nie pójdzie i nie powie: baba zaraziła mnie covidem i teraz ledwo żyję. Podobnie jak nikt nie doniesie że sąsiad pali oponami, nawet jeśli sąsiad truje nas samych co w dłuższej perspektywie spowoduje u nas raka.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 17.01.22, 07:46
            Przecież mało kto zechce być konfidentem.
          • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 17.01.22, 07:56
            Jeszcze musiałby udowodnić, że to akurat ta baba, a nie otoczenie w tramwaju, żabce, kościółku, kontakt z pracy etc. Pani kosmetyczka, przyjmująca w domu, na 99% nie nabija na kasę połowy usług, o ile w ogóle jakieś nabija. Jak Yenna taka praworządna i czujna, niech zwróci uwagę czy aby Skarb Państwa nie traci na domowej kosmetyczce dla Karyn i czy dostaję paragony za hybrydkę.
            • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 17.01.22, 08:19
              Triss, nie oceniaj ludzi wg siebie i nie projektuj na nich swoich zachowań.

              Za bajkopisarstwo - masz piatkę z plusem smile
              Tylko piatka bo musisz jeszcze trochę popracować.

              Wygaszam cie. Kiedys, gdy pracowalas na uczelni, prezentowalas poziom. Teraz, gdy jestes sfrustrowaną urzedniczyna szurana przez politykę, w jakims podrzednym urzedzie - prezentujesz tylko sciek i agresję. Pasujesz do tej ekipy big_grin
              Dyskutuj sama z sobą, ja w to przestaję wchodzić.
    • zaczarowanyogrod Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 12:44
      Dla mnie tacy ludzie są głupi i nieodpowiedzialni. Czuję złość jak to czytam.
    • saszanasza Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 15:43
      Pan numer 1 zachowuje się racjonalnie, choć niezgodnie z prawem. Jeżeli będąc chorym na chorobę zakaźną nadal się izoluje, a tak jest, to jest ok.
      Pani nr 2 kretynka, bez komentarza.
    • 3-mamuska Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 16:04
      Pani ma psy i musi z nimi wychodzić.


      Jak to możliwe ze zaraziła pana a nie kosmetyczkę ?
      Może pan powinien nie wtykać nosa w firmę pani.
      A ty histeria bo byłaś tydzień po niej? Przestań histeryzować.
      Pani może uważała ze nie ma covida a są jeszcze inne choroby jak grypa.

      Ludzie są już zmęczeni i maja dość. Gdyby kwarantanna dotyczyła ludzi tylko chorych może by siedzieli w domu ,a tak za dużo tego , bo zdrowe dzieci są wysyłane ze szkoły do domu itp. Dlatego maja gdzieś.

      Co mnie już nie dziwi.
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 16:35
        Po pierwsze, opanuj agresję.
        Po drugie - jestem po ciezkim przebiegu i leczeniu szpitalnym. To zmienia optykę.
        Po trzecie - kosmetyczka szczepiona moderną. Pewnie szczepienie zadzialalo.
        Po czwarte - zanim usiadziesz na fotelu, myjesz rece w toalecie. I tu pewnie pan sie zaraził.

        Nota bene przychodzę do kobiety ponad rok, w życiu gościa na oczy nie widzialam, wiec nie dopisuj do historii wlasnych bajek.
        • arista80 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 16:45
          Za bardzo histeryzujesz. Covid na długo pozostanie z nami, czas więc przyzwyczaić się do tego. Jak się boisz, zostań w domu, zamiast włóczyć się po kosmetyczkach.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:09
            Wcale nie histeryzuję. Raczej dziwi mnie az tak rażacy brak poszanowania dla procedur prawnych.
            Tak, jestem stara szkola, uwazam, ze trzeba przestrzegac prawa, szczegolnie wowczas, gdy dotyczy ono sytuacji mogacych narazic innych na utratę zdrowia/zycia.
            I tak - mam dosc sztywny stosunek do tych spraw.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:10
            Aha. Zeby dopelnic obrazu - jestem milo zaskoczona faktem, ze moje szczepienie zadzialalo smile
            Wiec gdzie widzisz histerię?
            • agjot Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:38
              Skąd pewność ze zadziałało szczepienie a nie odporność nabyta po przechorowaniu?
        • 3-mamuska Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:43
          yenna_m napisała:

          > Po pierwsze, opanuj agresję.

          Po pierwsze nie mam w sobie agresji.

          > Po drugie - jestem po ciezkim przebiegu i leczeniu szpitalnym. To zmienia optyk
          > ę.

          Optykę tak ale nie tydzień po. I równie dobrze możesz mieć grypę czy zapalnie płuc i tez możesz wyładować w szpitalu.

          > Po trzecie - kosmetyczka szczepiona moderną. Pewnie szczepienie zadziałało.

          Ta jasne zadziałało skoro ty się tak boisz zaszczep się. A facet mógł się zarazić gdzie indziej. My oboje z mężem szczepieni ,a złapaliśmy, starszy syn nieszczepiony mieszka z nami i zdrowy nie załapał.
          A z 5 osób w domu , 4 osoby chore.

          > Po czwarte - zanim usiadziesz na fotelu, myjesz rece w toalecie. I tu pewnie pa
          > n sie zaraził.

          A to pan był razem z nią w tej łazience?
          >

          > Nota bene przychodzę do kobiety ponad rok, w życiu gościa na oczy nie widzialam
          > , wiec nie dopisuj do historii wlasnych bajek.

          Właśnie dopisujesz historyjki własnych bajek, ze pan zaraził się akurat od niej skoro kosmetyczka nie zapalała to pan tez nie zapałał od niej ,a skoro go nie widujesz znaczy ze ma nikły kontakt z klientkami wiec zapałał gdzie indziej.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:52
            Nie. To nie moja bajka. Moja kosmetyczka twierdzi, ze pan sie zarazil od klientki. Moze np on otworzyl jej drzwi? Z jakiegos powodu kosmetyczka tak twierdzi, nie bede kwestionowac jej slow bo ona lepiej tutaj ogarnia temat wink

            Oczywiscie mam swiadomosc, ze kazdy w kazdej chwili moze sie zarazic. Czy np wypier...olić na chodniku, walnąć lbem o chodnik i zaluczyc wizyte u Swietego Piotra wink

            Dziwi mnie emocjonalnosc Twojej wypowiedzi. Etykiety, ktore przypisuja mi emocje. Tymczasem nie znasz mnie i te etykiety opierasz o tekst, ktory sama sobie w glowie interpretujesz.

            Ja do tej pory nie pisalam o tym, co sama mysle o tych sytuacjach.

            Syt 1 - martwi mnie, bo Polacy sa podli i lubią donosic. Niestety, lektora ematki w tym zakresie ja duchu nie podnosi. Wiec spacery z psem moga byc ryzykowne i mogą narazic znajomą (ktora groszem nie smierdzi) na wysokie kary finansowe i ciąganie po sądach. A to nie jest miłe i jest zwyczajnie sporym klopotem.

            Syt 2 - baba bezmyslna, samolubna i glupia. Niestety, takich mnostwo lata po ulicy. Nie lubie takich ludzi. I nie szanuję. Niestety, prawdopodobnie nikt jej nic za to nie zrobi. A powinien.
            • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:53
              Lektura 🙈🙈
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 16:37
        Aha. Nie widzę u siebie histerii. Jestem zaszczepiona i jak widać - szczepienie dziala.
        Ale u ciebie wypowiedz co najmniej histeryczna. Po co to sobie robisz?
        • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 16:44
          Twoja histeria polega na obawie przed zarażeniem się od osoby, która w gabinecie była kilka dni wcześniej.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:05
            Nie triss. Nie projektuj swoich fobii na mnie.
            Cieszę sie, ze probujesz siedziec w mohej glowie, ale nie pyklo.
            • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:15
              Jedyną moją fobią jest obawa przed ludźmi, którzy z powodu własnych lęków zdrowotnych, chcieliby zamknąć innych w piwnicy.
              Nie rozkminiam kogo przyjmuje moja kosmetyczka czy fryzjerka, komu przede mną podawał drinka batman, kto i w jakim stanie zdrowia jedzie w tym samym wagonie metra oraz czy weterynarz kota jest szczepiony.
              • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:22
                Moja kosmetyczka byla mocno oburzona tym faktem wink Stad dowiedzialam sie o sytuacji.
                Nie przyjmie tej klientki wiecej smile

                Jak myslisz, czy gdyby jej to solidnie nie zjezylo, opowiedzialaby mi o tym?

                Nota bene ja bardzo lubie swiat, gdzie inni czują się odpowiedzialni za slabszych. Omijam takich ludzi jak Ty z daleka. Nie cierpię skrajnych egoistow oraz narcyzow ziejacych jadem i karmiacych sie zlymi emocjami wink Kiedys sie tym udlawisz, zobaczysz smile
                • triss_merigold6 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:28
                  Ależ czuję się odpowiedzialna za słabszych - za własne dzieci, którym covidoczubki próbują zniszczyć każdy atrakcyjny element życia.

                  Natomiast, co do zasady, chory powinien siedzieć w domu, bez względu na to, czy ma covid, grypę, rotawirusa, ospę wietrzną czy odrę.
                  • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:39
                    Odpowiedzialnosc za slabszych sprowadzasz do odpowiedziapnosci za wlasny czubek nosa.
                    Dosc obrzydliwa postawa.
                    Jak napisalam - omijam takich ludzi jak Ty. Maja fatalna, podlą energetykę smile

                    Co do zasady, nie uznalas za zasadne, aby chore babsko siedzialo na dudzie tylko bronilas pinde latajaca po kosmetykach, pomimo swiadomosci, ze jest chora.
                    I dziwi mnie to, bo ja np OD LAT ZAWSZE odwolywalam wizyty w punktach uslugowych typu fryzjer, kosmetyczka ito, jesli zle sie czulam. Jesli odwolywalam wizytę w dniu uslugi, to staralam sie zaplacic za usluge minimum 50 procent.

                    Bo widzisz, tu nie chodzi tylko o srovida. Chodzi o to, ze mozesz potencjalnie zarazic te osobe. I ta osoba, chora, nie bedzie mogla swiadczyc uslug i zaliczy sporą stratę w budzecie.
                    NIGDY zadna fryzjerka, kosmetyczka itp nie miala do mnie pretensji, ze odwoluje wizytę z powodu choroby. Wolala stracic te stowke-dwie za jednego klienta niz wielokrotnosc za tydzien garowania w domu z powodu choroby.

                    To sie nazywa elementarna uczciwosc.

        • ramonda_alp Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:19
          schudnij wreszcie i zadbaj SAMA o swoje zdrowie, zamiast obwiniać wszystkich innych dookoła za to, że chcą cię zabić.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:25
            Robię to. Nie martw się smile
            Dokladnie ten cel realizuję od marca.

            Ale dziekuję za troske i dobrą radę. To wspaniałe, ze sie tak troszczysz o innych smile
            • chicarica Re: Jaki macie stosunek do 17.01.22, 00:54
              Będzie kolejny troll do wygaszenia coś czuję.
        • 3-mamuska Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:45
          yenna_m napisała:

          > Aha. Nie widzę u siebie histerii. Jestem zaszczepiona i jak widać - szczepienie
          > dziala.
          > Ale u ciebie wypowiedz co najmniej histeryczna. Po co to sobie robisz?


          A jak widzisz jak szczepienie działa skoro pani tam była tydzień temu?🤦‍♀️
          Swoją droga kosmetyczka mając osobę chora w domu NIE POWINNA przyjmować ,skoro pan się zaraził od tamtej czyli później ,wiec miał izolacje, wiec ty tydzień po nie powinnaś być wpuszczona.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:57
            Pan nie byl objawowy, gdy przyszlam. Tak przynajmniej twierdzi kosmetyczka. Mysle, ze jesli nie mial objawow, to juz zarazal wink Biorac pod uwage, ze od zarazenia sie do objawow moze uplynac nawet 10 dni - to relacja kosmetyczki jest dosc prawdopodobna.

            Kosmetyczka NIE WIEDZIALA, ze pan sie zarazil od tamtej kobiety bo NIE WIEDZIALA o sytuacji. Dowiedziala sie pare tygodni pozniej. W czasie wizyty tej klientki. I polaczyla kropki.

            Tyle.

            I tak, jesli pan mialby aktywny covid, nie powinnam zostac wpuszczona. Ale wowczas nie mial.
        • sol_13 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:49
          yenna_m napisała:

          > Aha. Nie widzę u siebie histerii. Jestem zaszczepiona i jak widać - szczepienie
          > dziala.

          Skąd ten wniosek, bo byłaś tydzień po chorej pani u kosmetyczki? Skoro kosmetyczka była zdrowa, to nie bardzo rozumiem gdzie możliwość zakażenia.
          • 3-mamuska Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:14
            sol_13 napisała:

            > yenna_m napisała:
            >
            > > Aha. Nie widzę u siebie histerii. Jestem zaszczepiona i jak widać - szcze
            > pienie
            > > dziala.
            >
            > Skąd ten wniosek, bo byłaś tydzień po chorej pani u kosmetyczki? Skoro kosmety
            > czka była zdrowa, to nie bardzo rozumiem gdzie możliwość zakażenia.



            Dokładnie ale ona histerii nie widzi.
            Histeria jest tu ze była tydzień po niej i się nie zaraziła wow szczepienie działa. LOL.
            • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:22
              A 2 dni po mojej wizycie maz pani kosmetyczki sie rozjechal.
              Jednak bede sie upierac, ze nie zrozumialas, o co mi chodzilo tylko czepiasz sie slowek. Ja sie po proatu ucieszylam, ze moja szczepionka dziala. Tak po ludzku. Bo nie bylam chora i mialam fajne, miłe swieta.
              Moglam sie ucieszyc czy nie?
              Czy mam podanie pisac w 3 egzemplarzach, zanim zacznę epatowac szcześciem? big_grin
              • 3-mamuska Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:33
                yenna_m napisała:

                > A 2 dni po mojej wizycie maz pani kosmetyczki sie rozjechal.
                > Jednak bede sie upierac, ze nie zrozumialas, o co mi chodzilo tylko czepiasz si
                > e slowek. Ja sie po proatu ucieszylam, ze moja szczepionka dziala. Tak po ludz
                > ku. Bo nie bylam chora i mialam fajne, miłe swieta.
                > Moglam sie ucieszyc czy nie?
                > Czy mam podanie pisac w 3 egzemplarzach, zanim zacznę epatowac szcześciem? big_grin



                Ależ ja ci szczęścia nie żałuje.
                Super ze nie byłaś chora, nikomu choroby nie życzę i udało ci się spędzić normalnie świata.
                Chodzi o to ze szybciej od męża byś złapała niż od tamtej , ze pisałaś uff byłam tydzień po niej ,ale szczepionka zadziałała.
                A skoro pana nie widujesz to małe było prawdopodobieństwo.
                • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 20:19
                  No i git, prawda? smile
              • sol_13 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 19:51
                yenna_m napisała:

                > A 2 dni po mojej wizycie maz pani kosmetyczki sie rozjechal.

                Nadal nie ma to żadnego znaczenia w kontekście Twojej szczepionki, skoro kosmetyczka była zdrowa. No chyba, ze razem z nią Ci te paznokcie robil.
    • jammer1974 Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 16:55
      bardzo negatywny. Nie wiem co ludziom w glowie siedzi ze tak robia. Moja matka juz byla chora, podejrzewala covid a jeszcze poszla na wizyte do chirurga przy okazji innego schorzenia. Potem jak jej sie pogorszylo to prosila zeby sie za nia modlic. Zapytalam czy modlitwa mam objac tez lekarza i innych ktorych mogla zarazic.
    • dramatika Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:19
      Kiedyś respektowałam kwarantannę (raz byłam), ale teraz mam to w doopie. Areszt domowy, bez możliwości odwoławczych, z powodu choroby, gdzie średnia wieku zmarłych wynosi 75 lat to zamordystyczny pyerdolec.
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:26
        Ale tu nie chodzi o kwarantanne tylko juz o izolację.
    • andaba Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:26
      Absolutnie żadnych emocji.
    • majenkir Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:32
      Stosunek mam obojętny.
    • mamtrzykotyidwa Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 17:49
      A czy kosmetyczka zgłosiła ten fakt na policji/w sanepidzie?
      Skoro pani była w czasie kwarantanny u niej, to dostanie karę pieniężną. Może wtedy rozum jej się trochę polepszy?
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:04
        Mysle, ze nie zglosila i nie zglosi.
      • morekac Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:04
        Jak zgłosić, skoro pewnie świadczy usługi w szarej strefie?
    • morekac Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:03
      <Oczywiście zaraża męża kosmetyczki (gabinet w mieszkaniu), ktorego choroba dość mocno sponiewierała (na szczescie obylo sie bez szpitala).

      Czekaj, to co ona z tym mężem robiła, skoro zaraziła jego, a nie kosmetyczkę? Nawet jeśli ona szczepiona, a on nie - to on powinien teoretycznie jej co najwyżej drzwi otworzyć... A z nią miała kontakt blisko i przez dłuższy czas.
      Moim zdaniem - facet złapał to gdzie indziej...
      • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:05
        Nie umiem odpowiedziec na Twoje pytania smile
        Musialabym dopytac u zrodla wink
        • morekac Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:19
          Facet musiał złapać to gdzie indziej - skoro piszesz, że ty go nawet nie widujesz. Tak, wiem że to choroba zakaźna, wirus w aerozolu unosi się w powietrzu i wszystkich kładzie trupem - ale jakoś niespecjalnie wierzę w złapanie tego gówna przez dziurkę od klucza... Bo znam mnóstwo przypadków niezlapania pomimo siedzenia przez wiele godzin w tym samym pokoju, a nawet mieszkania w jednym domu.
          • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do 16.01.22, 18:23
            Mozliwe. Nie twierdzę, ze jest inaczej.
            Co nie zmienia faktu, ze przychodzenie do kogos na uslugę (nie zwiazana z ratowaniem zycia czy zdrowia) z pelnoobjawowym covidem czy inna zjadliwą grypą żoladkową jest mega slabe.
            • morekac Re: Jaki macie stosunek do 17.01.22, 06:46
              Przychodzenie głupie, ale na bank mąż złapał gdzie indziej niż w trakcie krótkiego kontaktu w przedpokoju, skoro to było 9 dni po kontakcie.
              A jak pani od paznokci szczepiona - to najbardziej zadziałała jej szczepionka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka