hanusinamama
19.01.22, 22:17
Mam pytanie do nauczycielek. Czy dzieciaka można za karę wystawić za drzwi klasy na pół lekcji? Dotyczy 1 klasisty z podstawówki. Ja rozumiem, że dzieci mogą zajśc za skórę..ale jakby ten dzieciak coś odwalił albo sobie zrobił krzywdę nie odpowiada wtedy nauczyciel?
Dzisiaj była rozmowa bo znajomi mają taką wychowawczynię w klasie córki. O ile dziewczynek się pani tak nie czepia, to chłopcy ciągle mają kary (stanie pod tablicą tyłem do klasy, stanie pod klasą, siedzenie osobno). Kobieta ma pierdolca na punkcie ściągania, ciagle twierdzi, ze dzieci nie umieją a ściągają (tak 8 latki...). Dzieci nie moga siedzieć z kim chcą nawet jak są cicho. Ta dziewczynka nie ejst karana ale cała atmosfera działa na nią tak, ze dzieciak boi się chodzić do szkoły. Ulubionym dzieckiem do karania jest dziecko z Ukrainy, wiecznie siedzi sam..taka kara. Aż się zagotowałam jak usłyszałam. Pani juz we wrzesniu robiła dzieciom...kartkówki!!!