Dodaj do ulubionych

eMatko, ubierasz ePartnera?

    • eliszka25 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:18
      Niczego mu nie kupuję bez jego udziału. Nawet moim synom już niczego nie kupuję bez zatwierdzenia choćby na stronie internetowej. Mąż swoje zakupy ogarnia sam. Czasem tylko pyta, czy będę coś zamawiać tu czy tam, bo chce sobie coś kupić i sprawdza, czy nie będziemy niepotrzebnie płacić za dwie przesyłki. Do sklepów stacjonarnych wybieramy się czasem razem. Wtedy on doradza mnie a ja jemu.
      • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:26
        I nie jest im obojętne, czy gacie są w paski, czy w kwadraty?
        • eliszka25 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:39
          Nie jest. Jeszcze starszemu ciut łatwiej, bo jeśli gatki są całe czarne, to będzie nosił. Z młodszym już nie tak łatwo.
          • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:43
            To mamy ze starszym coś wspólnego. Mimo nieco ostentacyjnej obojętności najbardziej lubię czarne. Skarpety również.
            • eliszka25 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:51
              On najbardziej lubi, jak wszystko jest czarne, ale inne kolory też czasem przejdą.
              • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:26
                W tajemnicy powiem Ci, że czernie i szarości (tudzież reszta ciemnoty) mogą wyrażać niekoniecznie konserwatyzm. Bardziej potrzebę bezpieczeństwa. Bezpieczeństwa wobec oceny (krytyki) bliźniego.
                • eliszka25 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 23.01.22, 05:38
                  Mój syn nie jest konserwatystą tylko nastolatkiem. W jego wieku też prawie wszystko miałam czarne, chociaż jako jasna, delikatna i bardzo chuda blondynka wyglądałam w czarnym jak śmierć na urlopie. Taki wiek.
    • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:30
      Gwoli wyjaśnienia dodam, że wierzę w inteligencję eMatki, która rozumie, że wątek jest rodzajem "lajtowej" (takie modne określenie) à la prowokacji. Z szacunku nie użyłem emłotykonu.
      • primula.alpicola Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:45
        Niektóre rozumieją, a dla innych to dobra okazja żeby wspomnieć o IQ itp😉
        • magdallenac Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 23:05
          No nie? Mój bidny ojciec, który całe życie był ubierany przez moją matkę, potrafił całkiem dobrze poradzić sobie w innych dziedzinach życia. Lepiej niż wielu innych znanych mi ojców, którzy ubierali się całkowicie samodzielnie wink
        • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 23:08
          🤪
    • ludzikmichelin4245 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:31
      Z moich doświadczeń millenialsi płci męskiej ubierają się dość zacnie sami z siebie, więc nie trzeba im asystować.
    • rich_coconut Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:48
      Tak, wszystko kupuję, większość online, zwykle na Zalando - ze względu na łatwe zwroty, akceptowalną jakość, naturalne materiały i dostępne wzornictwo, odpowiednie dla osoby w średnim wieku, która ubiera się na luzie, ale nie chce wyglądać jak 20-letni kibic, ani podążający za trendami goguś.
      Mój mąż w każdym razie nie ma głowy do tak przyziemnych spraw jak ubiór big_grin Przywykłam i jakoś mi to nie przeszkadza.
      • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 20:52
        rich_coconut napisała:

        > dla osoby w średnim wieku, która ubiera się na luzie, ale nie chce wyglądać jak 20-letni kibic, ani podążający
        > za trendami goguś.

        Ile brałabyś za pośrednictwo? wink

        • rich_coconut Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:14
          big_grin
          Ja to tylko z miłości tak mogę, nie za kasę.
          • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:19
            rich_coconut napisała:

            > Ja to tylko z miłości tak mogę, nie za kasę.

            Cóż, będę musiał Cię w sobie rozkochać. Jakby nie było, wyjdzie taniej. wink
            • rich_coconut Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:30
              Nie jestem pewna, czy mój mąż by się z Tobą zgodził big_grin
              • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:37
                Możesz mnie kochać po godzinach. Jestem stosunkowo elastyczny.
    • ludborka Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:22
      Z czasem coraz więcej. Dotarło po latach, że nienawidzi zakupów, więcej jak ja się wybieram, to mi po prostu mówi kup mi to i to. A że wiele tych wspólnych lat upłynęło, wiem co lubi i kupuję bez obaw.
      • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:34
        To też jest jeden z istotnych elementów. Abstrahując od zakupów ąlajn. Katrorgą zawsze dla mnie jest przymierzalnia. Spocony, jak świnia, rozdziewam się w ciasnym pudle, zakładam jakąś szmatę, w której w tym lustrze wyglądam, jak Quasimodo w ataku sraczki, co jest za duże, albo za mało i muszę czekać, aż małżonka przyniesie kolejne naręcze, równie obrzydliwe. Brrr ...
        • rich_coconut Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:36
          Już w ogóle przestałam korzystać z przymierzalni (mówię o zakupach dla siebie) - nie chce mi się! Wykluczam sklepy, które nie przyjmują zwrotów, bo mierzyć wolę w domu.
          • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:54
            Gorzej z butami. Trochę głupio zamawiać buty przez internet. Zamówiłem dwa razy. Z tym, że raz zupełnie internetowo, drugi z odbiorem w sklepie.
            Internetowe buty rowerowe pasowały, niezłe były. Ale plastikowo-druciany zamek BOA się po kilku dniach zesrał. Jakby nie było, pieniądze mi zwrócili.
            Drugą parę butów odebrałem w sklepie, przymierzyłem. I dobre są.
            • rich_coconut Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:09
              No co Ty. Buty też kupuję przez net. Jak niedobre (rzadko), to odsyłam. Wiem, jaki rozmiar i jakich firm nam pasuje i nie ma problemów. Ale to też może trzeba "odkryć" bo już dobre kilkanaście, jak nie więcej, pewnie więcej... par butów kupiłam przez net dla naszej trójki (dla siebie najwięcej, mam bzika na punkcie butów smile ).
              • rich_coconut Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:10
                Dodatkowo mam wrażenie, że stacjonarnie wybór jest mały, a ceny wysokie - stosunek ceny do jakości więc marny...
                • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:15
                  Inna rzecz, że ja buty mam. Aczkolwiek tydzień temu przechodziliśmy z żoną koło bodaj Deichmanna i z racji przeceny, poza tym rzeczywiście nie miałem butów na zimową chlapę ...
                  • nicknanowyrok Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:20
                    A co twoja żona myśli o formu emama?
        • ludborka Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:48
          🤣🤣
    • igge Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:29
      Kupuję sobie sam ale ja też mu kupuję bo uwielbiam go ubierać.
    • kafana Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:46
      Zasadniczo jest samodzielny w tej kwestii natomiast nawet jak chce mu czasem coś kupić to prawie zawsze kończy się na tym ze jedzie do sklepu wymieniać bo strasznie trudno trafić z rozmiarem.
    • semihora Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 21:49
      Nie, nie wyszłam za dzidziusia, więc sam dba o swoją garderobę.
    • princy-mincy Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:01
      Nic mu nie kupuję ani go nie ubieram. Sam sobie kupi i sam umie się ubrać się.
    • piataziuta Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:24
      Po pewnym czasie od poznania ingerowałam w garderobę - od gaci, skarpetek i piżam, po spodnie, koszulki, swetry, garnitury i płaszcze.

      Dwa najlepsze garnitury, buty do garnituru, pięć par spodni i cztery koszule zdołałam kupić bez jego udziału - z sukcesem.
      Płaszcz jest do tej pory najładniejszym co ma w szafie.
      Najlepsze zimowe buty też wypatrzyłam - ale pojechał po nie już sam.

      Od tamtej pory gust mu się poprawił i już sam sobie wybiera i kupuje (no może oprócz garniturów, koszul i płaszczy).


      • piataziuta Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:26
        a, gacie do tej pory kupuję! wink
        • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:37
          Gdybyś mnie gacie zakładała, mogły by być nawet z papy, albo z siatkobetonu ...Ech ...
          • piataziuta Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:38
            z siatkobetonu! - to byłoby całkiem interesujące 🤔
      • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:32
        Ziuciu, ile Miecio może potrzebować garniturów i płaszczy?
        Osobiście posiadam trzy płaszcze. Które miałem na moim boskim ciele kilka razy. Dwa garnitury. Trzeci, ślubny, na pamiątkę.
        Czy on pracuje w banku?
        • piataziuta Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:34
          A gdzie wyczytałeś, że potrzebuje dużo? suspicious
          • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:39
            Sama wyliczyłaś.
            • piataziuta Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:45
              Wyliczyłam dwa garnitury, płaszcz, jedne buty, pięć par spodni i cztery koszule.
              suspicious
              • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:57
                To Mieciowi jednak brakuje do mnie. Wyjdź za mnie, Ziuciu. Jestem bezkosztowy. Ubranie do trumny mam. W spadku zostawię Ci natomiast bezmiar bezpłatnej durnoty. Za bezcen!
                • nicknanowyrok Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 23:39
                  Piątkowy wieczór na kobiecym forum? A żona co robi? Smuteczek...
                • piataziuta Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 08:23
                  Dziękuję, bezpłatny bezmiar durnoty brzmi bardzo kusząco. smile
                  Niemiej, zmuszona jestem odmówić.

                  Chwilowo nie mogę Miecia porzucić, bo właśnie kupiłam z nim nowy latawiec Flysurfera😍.
        • nicknanowyrok Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 22:39
          A gdzie pracuje twoja żona?
    • milva24 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 21.01.22, 23:40
      Tak, koszulki,, swetry i spodnie. Właściwie tylko zakup butów wymaga jego udziału big_grin
    • ritual2019 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 08:53
      Kupiuje sobie sam, bokserki i skarpety tez. Towarzysze mu podczas zakupow ale rozdzielamy sie w sklepie albo CH🤣
      Lubie jego styl, modnie, ciekawie, ma swietny gust. Lubie dobrze sie ubrac, podobnie jak ja i ja lubie takich facetow.
    • kamin Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 09:12
      Czasem mi wpadnie w oko na zakupach jakiś fajnt 5-pack skarpetek czy bokserek to kupię. Albo t-shirt z czymś co uznam że super do niego pasuje.
      Ale większość garderoby kupuje sobie sam.
    • aqua48 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 10:26
      Doradzam. Kupuje sobie sam, także swetry skarpetki i gacie. Nie kupuję nic bez jego udziału poza piżamami.
      Dobrze jeśli druga osoba zobaczy jak się układają z tyłu spodnie, płaszcze, kurtki czy marynarki..
      Od niego oczekuję podobnej pomocy.
    • beaucouptrop Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 10:59
      Tylko w ramach prezentu. Poza tym to mój partner a nie moje dziecko. Jest dorosły, samodzielny i ubiera się sam. Mnie drazniloby bardzo gdyby mówił mi w co mam się ubrać.
    • kura17 Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 11:12
      moj maz - na szczescie dla mnie - obkupuje sie sam. podoba mi sie jego styl, ale sama kupowalabym mu co innego wink zwlaszcza jego golfowe ubrania nie sa w moim stylu (mega kolorowe), wiec trudno byloby mi wpasowac sie w jego gust.
      kupuje mu czasem jakis ciuszek w prezencie. ostatnio odkrylam marke koszul "happy wife, happy life" i go w nie namietnie zaopatruje wink
    • tokyocat Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 19:06
      Spodnie, kurtki, swetry. Inaczej ubiera sie jak sierota.
    • pepsi.only Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 19:52
      Wszystko mu kupuję tongue_out Poza butami, buty ogarnia sobie sam, ma nietypowy rozmiar, i musi poprzymierzać.

      Dlaczego tak? Bo tak sobie ustaliliśmy, skoro nam to pasuje, to nikomu nic do tego wink

      Po pierwsze on nie lubi zakupów, ja tak.
      On złości się na zakupach, nie potrafi nic wybrać, a mnie to sprawia (do pewnego stopnia) przyjemność.
      I też kwestia gustu- jemu wszystko jedno, nosiłby w kółko to samo, a ja jednak bardziej zwracam uwagę. (nie jesteśmy garniturowi, ani koszulowi, ale szmaciarzami też nie jesteśmy tongue_out )
      On ma zdecydowanie mniej czasu, a ja więcej.
      On pracuje tak, że rzadziej bywa w okolicy sklepów.
      Ja znaczącą ilość spraw i sprawunków załatwiam "przy okazji" i "po drodze" , i tak żeby nie jeździć specjalnie. np wracając od klientów idę do urzędu, do paczkomatu, elektrowni , czy do CH. I nie pamiętam kiedy specjalnie jechałam na zakupy, zwłaszcza zakupy ciuchowe.

      Z drugiej strony, mąż jadąc dziś zrobił zakupy na rynku. Hurtowe. Przejeżdżał obok targowiska i zatrzymał się, dzięki temu mamy zapasy warzyw i owoców na jakiś czas.
      Więc się wyrównuje tongue_out
      • ginger.ale Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 19:55
        Po co jeździsz do elektowni, nawet takiej po drodze?
        • krwawy.lolo Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 20:01
          Jak to po co? Po prąd.
          • pepsi.only Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 20:11
            krwawy.lolo napisał:

            > Jak to po co? Po prąd.

            Właśnie!
            Po prąd.
            big_grin
        • pepsi.only Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 20:10
          Ostatnio jak byłam, to musiałam podpisać aneks do umowy, a dlaczego pytasz?
    • shmu Re: eMatko, ubierasz ePartnera? 22.01.22, 20:37
      Na 40 urodziny kupiłam mezowi dużo nowych koszulek z krótkim i długim rękawem, bo z tych 25sto letnich już wyrósł wink To bylo częścią prezentu. Ale jak przy okazji mojej samotnej wizyty w mieście poprosił żebym kupiła mu koszule to pomyślałam, że skończył nam się etap młodości, zaczynamy być starym małżeństwem... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka