saszanasza
30.01.22, 14:56
że codziennie albo prawie codziennie zapinacie pasy w samochodzie? Bo ja zaczynam żałować. Jeżdżę samochodem kilka razy w tygodniu, od kilku lat, jeszcze nie zdarzyła się sytuacja w której te pasy uchroniłyby mnie przed śmiercią lub kalectwem. Tyle wokół mówią o bezpieczenstwie tych pasów, ale ja tego nie widzę, widze tylko, że mnie uwierają w brzuch. Za kilka lat okaże się, że moje wewnętrzne organy przestana działać od stałego nacisku tych pasów. A i jeszcze jedno, w zasadzie znam kilka osób, np. moja sąsiadka, pomimo zapiętych pasów niestety zmarła w wypadku samochodowym, znajomy taksówkarz z kolei mówił, że w jego rodzinie pasy uratowały matkę jego kuzynki przed śmiercią, ale ja nie do końca w to wierzę.
Więc jak drogie matki, żalujecie czy nie?