Dodaj do ulubionych

Troche cringowe

30.01.22, 18:29
Podkrecona wasza playlista smutku, wrzucilam.sobie I promise Radiohead. Slucham, krece sie, kroje grzyby na grzybowa, pies lezy obok. I nagle playlista zmienia mi sie na, sluchajcie, chor Dana i hity Fogga. Sie zdziwilam, nie powiem. Patrze, a moj pies zdziwiony bardziej niz ja chyba. Lezy i przekrzywia lepetyne tak w bok, tak jak tylko psy potrafia przekrecac. No cudnie mi zgrali z Mieciem.
I pomyslalam, ze chcialabym.miec jakis klaser do konserwowania takich chwilek, niby zwyklych, a jednak wartych wspomnienia.
Macie takie mysli?
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Troche cringowe 30.01.22, 18:59
      Ulubiona opowieść mojej babci:
      czyści obrazek, a raczej szukaną szybkę, a w tle leci jakiś kabaret w radio / tv.
      Przyciska tą ścierkę mocniej, szkło zaczyna wydawać dźwięki. I wtedy słyszy w tym radio: - A co tak piszczy, panie Piotrusiu?
      • rannala Re: Troche cringowe 30.01.22, 19:01
        smile
      • lilia.z.doliny Re: Troche cringowe 30.01.22, 19:32
        big_grin
    • m_incubo Re: Troche cringowe 30.01.22, 19:37
      Siedzimy ze znajomymi, pijemy wino, słuchamy nowej (wtedy) płyty Bukartyka i gramy w kości. Mój mąż ma zazwyczaj szczęście w kościach, tym razem również i mówi "zaraz to wygram! " a w tej samej chwili Bukartyk w tle sobie melorecytuje "kto tutaj wygra to jeszcze się okaże" 🤭😀
      • lilia.z.doliny Re: Troche cringowe 30.01.22, 19:39
        Cudne big_grin
        Moj tata w czasie meczu, w emocjach: spalony! A Ciszewski na to: nie ma spalonego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka