lilia.z.doliny
30.01.22, 18:29
Podkrecona wasza playlista smutku, wrzucilam.sobie I promise Radiohead. Slucham, krece sie, kroje grzyby na grzybowa, pies lezy obok. I nagle playlista zmienia mi sie na, sluchajcie, chor Dana i hity Fogga. Sie zdziwilam, nie powiem. Patrze, a moj pies zdziwiony bardziej niz ja chyba. Lezy i przekrzywia lepetyne tak w bok, tak jak tylko psy potrafia przekrecac. No cudnie mi zgrali z Mieciem.
I pomyslalam, ze chcialabym.miec jakis klaser do konserwowania takich chwilek, niby zwyklych, a jednak wartych wspomnienia.
Macie takie mysli?