Dodaj do ulubionych

Problem z kolegą

20.02.22, 08:16
Kolega syna, dziecko zaburzone emocjonalnie dokucza dzieciom ...ostatnio mojemu. Od wulgaryzmów w kierunku dziecka typu ty denilu itp przeszło ( bo to bardziej boli) na atak na nas rodzicow. Teksty typu " twoja mama to nic, jest nikim" " twoj tata jest nikim..." itp.dla mnie to żenujące ale spływa jak po kaczce ale syn wrazluwy, nikt nie lubijak sie zle mowi o rodzicu.
To zdarzenie na urodzinach kolegi, zepsul mu całą imprezę.
Olać czy drazyc temat z matką. Ojcuec nieobecny , rozwpj artysta od siedmiu boleści ( dosłownie ) z b negatywnym wplywem na dziecko.
Obserwuj wątek
    • szpil1 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:19
      A syn musi z nim utrzymywać kontakty?
      • rayaax Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:26
        Nie musi . Kiedys kontakty byly intensywne bo mieszkaliśmy na 1 osiedlu, teraz przeprowadziliśmy sie i kontakty są sporadyczne. Utrzymuje znajomość z dziecmi ktore go np zapraszają na urodziny , czasem przywiozę go ba isuedle zeby sie pobawil z koleżankami/ kolegami.
        Zasrabawiam się czy jest ,sens napisac matce nawet w smsie ze zepsul synowi imprezę, zle wyrażał sie o nas, czy olać?
        • aqua48 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 10:32
          Olać i skupić się na własnym dziecku, wzmacniać JEGO poczucie wartości, tłumaczyć że ludzie są różni, że lubią się dowartościować cudzym kosztem i że ktoś taki nie zasługuje na to by mieć przezeń zepsutą fajną imprezę. ToTWOJE dziecko musi nauczyć się reagować odpowiednio (ignor albo celna riposta) i wiedzieć że wiele rzeczy o których mówią koledzy (nie tylko niefajni) zwyczajnie jest kłamstwem podyktowanym przez głupotę, zazdrość itp...
          A uwagę to zwróciłabym delikatnie matce solenizanta, że nie dopuściła na imprezie do takich zachowań jednego z gości przez które Twoje dziecko nie czuło się dobrze.
          • ichi51e Re: Problem z kolegą 20.02.22, 11:18
            mowa o 12 latkach nie o 4 latkach. Moim zdaniem ten pociąg już odjechał - matka i ojciec już namodelowali ile mogli.
            • aqua48 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 11:51
              Ja uważam, że wychowanie dziecka nie kończy się w wieku 12 lat, wręcz przeciwnie to okres kiedy dziecko jest bardzo wrażliwe na opinie rówieśników, buzują w nim silne emocje, a rodzice powinni mu dawać silne wsparcie jednocześnie ucząc jak może nad tymi emocjami zapanować..
    • kira02 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:22
      Rozumiem, ze Twój syn sie z nim nie spotyka, a jedynie widują sie z okazji szkoły czy urodzin wspólnego kolegi. Ile dzieci maja lat? I tak, porozmawialabym z matką, żeby zaczęła ratować swojego dzieciaka.
      • rayaax Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:31
        Na te jego teksty syn odoalil " a ty nie masz ojca" a tamten " moj przynajmniej robi karierę " wink) duzo by pisać.... ojciec wakacyjny, artysta. Namieszal dziecku w glowie.
        • latarnia_umarlych Re: Problem z kolegą 20.02.22, 09:27
          Widać siebie warci.
          • ichi51e Re: Problem z kolegą 20.02.22, 09:36
            z takim ludźmi to albo trzeba się nauczyc olewać albo umiec się odgryźć bardziej. Tyle ze "sprowadzi do swego poziomu i pokona doświadczeniem" większość ludzi ma hamulce i umyślnie słowami nie umie krzywdzić innych. tak jak nie każdy odda fizycznie
            • mgla_jedwabna Re: Problem z kolegą 20.02.22, 10:14
              Trzeba się nauczyć riposty wujka Staszka w wersji cenzuralnej. Coś w rodzaju "spadaj".

              I potraktować to jak grę w pomidora, tylko zamiast "nie roześmiać się" wstawić coś, co będzie przekroczeniem granic. Musicie się we dwoje zastanowić, co by to było. Od razu wykluczcie "nie wkurzać się", bo to nie jest wykonalne.
    • olkka_99 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:23
      Wytłumaczyć dziecku, że niektórzy mają ze sobą problemy i ich słowa i czyny źle świadczą tylko o nich. W razie powtórki sytuacji wspomnieć mamie chłopaka, co się wydarzyło. Niech przynajmniej wie, a co z tym zrobi to już tylko jej wola.
      • rayaax Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:28
        Ten chłopak jest juz w 4 szkole a ma 12 lat...
        Były z n8m rozne akcje. Pół roku temu probowal wymuszac kasę id syna ale to szybko załatwiamy . Wciaz byly probkemy ba linii on- inne dzieci
        • nangaparbat3 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 10:29
          12 lat? Myślałam, że piszesz o przedszkolakach, góra 1-3 SP.
          Pogadaj z koleżanką o dzieciach, predzej czy później powie, że ma z młodym problemy, wtedy poleć jej dobrego psychologa.
          Z drugiej strony moje własne dziecko w tym wieku zerwałoby kontakty z kimś, kto probowałby na niej cokolwiek wymuszać. Nie rozumeim, czemu to trwa, jaki jest Twój udział w tej znajomości, w tym wieku dzieci same wybierają kolegów - czy syn domaga się, by ułatwiać im kontakt? Jeśli nie, nie ma czego rozkminiać.
    • biankao Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:43
      Przepracować z synem. Nie mamy raczej wpływu na innych, ale możemy zmienić swoje reakcje.

      Widziałam kiedyś taki film o bullyingu, gdzie jedna dziewczynka dogryzała drugiej a druga bez problemu to przyjmowała lub kiedy było to adekwatne odpowiadała komplementem. Po pewnym czasie ta pierwsza zaczęła tracić paliwo, bo na tej drugiej to co mówiła nie robiło wrażenia. Może pokazać synowi taki filmik na YT ...
      • biankao Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:46
        Wytłumacz synowi, że ten kolega w ten sposób coś odreagowuje. Może ma jakieś zaburzenie, może ma problemy w domu... Wytłumacz, że to co mówi to nie jest o twoim synu to jest info o tym koledze...
        • kira02 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 08:54
          Dokładnie. Doradzam to samo. Syn nie bedzie miał wpływu na to, kogo spotka, ale mozna go nauczyć, jak reagować na takie teksty czy zachowanie.
      • marianna211272 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 09:35
        pamietaj z jedneko filmu" coraz bardziej przypominasz swojego ojca"tonem ktory sugeruje ze to nie komplement."Dziekuje"odpowiedz spokojna jakby to bylo najfajniejsze co go moze spotkac
    • borsuczyca.klusek Re: Problem z kolegą 20.02.22, 09:05
      Rozmowa z matką raczej na pewno nic nie da. Ograniczyć kontakty na ile to możliwe, a własnemu dziecku wytłumaczyć na spokojnie, że po świecie chodzą różni debile i jeszcze nie jednego w życiu spotka.
      • joana012 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 09:12
        Wytłumaczyłabym dziecku, że dzieci a później i dorośli którzy doświadczają w domu przemocy, brak opieki i miłości odreagowywują agresją. Czasem tę agresję kierują na siebie a czasem na innych. Należy chłopcu współczuć ale i się od niego odizolować, nie dawać się prowokować, przy próbie zaczepki odsunąć się od agresora z tą myślą, że to ten agresor ma w życiu przechlapane. Z matką porozmawiałabym raz, więcej nie ma sensu bo pewnie sama żyje w jakiejś matni.
    • brubba Re: Problem z kolegą 20.02.22, 09:07
      Twój syn pewnie jest inteligentnym chłopcem i wie, że agresja słowna kolegi jest efektem jego frustracji, kompleksów, itd., ale to, ze się coś rozumie, nie znaczy, że trzeba sobie na to pozwalać i z tym żyć. Np. możesz doskonale rozumieć alkoholizm mężczyzny z fatalną przeszłością rodzinną, ale to nie znaczy, że masz się z nim wiązać i mieć go w swoim życiu i w gronie bliskich oraz go osobiście terapeutyzować.
      Twój syn ma prawo do normalnych, życzliwych relacji z rówieśnikami i do niekontynuowania relacji toksycznych. Sugerowałabym mu unikanie tego kolegi, zerwanie tej znajomości.
      Równolegle porozmawiałabym z mamą zaburzonego chłopca. Opowiedziałabym o zachowaniu dziecka i zasugerowała kontakt z poradnią psychologiczną. Może kobieta nie wie, że źle się dzieje, więc warto, żeby wiedziała i podjęła odpowiednie kroki.
      Jak chłopiec zacznie zachowywać się dobrze - można będzie odnowić znajomość. Dopóki ma zachowania chore i toksyczne - ta znajomość to ryzyko. Agresja lubi narastać, od słów i prowokacji może dojść do bójki, a wtedy Twój syn jako współwinny może być ciągany po policjach, sądach, kuratorach...
      Po co komu taka znajomość i zagrożenie takimi atrakcjami?...
    • ichi51e Re: Problem z kolegą 20.02.22, 09:12
      unikać - po co to komu?
    • zerlinda Re: Problem z kolegą 20.02.22, 09:24
      Unikać. Ignorować. Nauczyć syna co odpowiedzieć na durne teksty. Próby wymuszania pieniędzy? To powinnaś zgłosić na policję. Gdyby rodzicom gówniarza dali kuratora to może, powtarzam może, miałby malutka szansę wyjść na ludzi. Serio ktoś taki jest zapraszany na urodziny? Przecież to patologia.
    • g.r.uu Re: Problem z kolegą 20.02.22, 10:21
      Odpowiem niepopularnie: nauczyć dziecko odpowiedzi w stylu,: nie obchodzi mnie zdanie kogoś tak głupiego, że własny ojciec od niego uciekł, bo nie mógł wytrzymać - to na wypadek kolejnego przymusowego spotkania na urodzinach. Dziwnym trafem wszyscy "zaburzeni emocjonalnie" szybciutko po takich tekstach w stosunku do ich autora robią się emocjonalnie zdrowi i szukają innych ofiar.
      • ichi51e Re: Problem z kolegą 20.02.22, 10:26
        ćwiczyć asertywność generalnie trzeba - i w sumie dla dziecka to jest dobra okazja żeby się nauczyc - nikt z nas się przecież z tym nie rodzi tylko wykształcony sobie własne mechanizmy skris.pl/jak-reagowac-na-agresje/
        • ichi51e Re: Problem z kolegą 20.02.22, 10:27
          wyksztalcamy
      • gama2003 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 11:50
        Otóż to.

        Parafrazując ematkę - mówisz tak, bo chciałbyś się zamienić - i uśmiech.

        Takie nasze #zazdrościsz.


        Trudne, ale wykonalne.
        • kk345 Re: Problem z kolegą 21.02.22, 18:33
          Jest różnica między zdrowym argumentem "zazdrościsz" a toksycznym "a od ciebie własny ojciec zwiał". Serio ematka, mająca własne dzieci, nie widzi żadnej różnicy między tymi dwiema narracjami? Uzyłabys takiego argumentu?
      • kk345 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 12:02
        😳😳😳
      • kk345 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 12:03
        Dzieciak sam na pewno kombinuję, że nieobecność ojca to jego wina, mówienie mu tego w oczy to najwyższe draństwo
        • ichi51e Re: Problem z kolegą 20.02.22, 12:14
          czyli wszyscy maja udawać ze deszcz pada jak koleś na nich pluje bo przecież wszyscy wiemy ze ojciec ma go w dupie? no cóż można i tak.
          • kk345 Re: Problem z kolegą 21.02.22, 18:30
            Serio jesteś w stanie powiedzieć dziecku, ze ojciec go zostawił bo nie dało sie z nim wytrzymać? A rozwodzącej się koleżance, że zasłużyła na to, ze mąż ją zdradzał? Musisz być uroczym towarzystwem...
            • auksencja15 Re: Problem z kolegą 24.02.22, 22:11
              No jakby koleżanka jak przedszkolak do mnie mówiła, ze mój mąż jest debilem, to właśnie tak bym powiedziała 😂
        • zerlinda Re: Problem z kolegą 20.02.22, 13:14
          Chyba żartujesz? Problem e rodzinie agresora to nie jest problem jego kolegi.
          • kk345 Re: Problem z kolegą 21.02.22, 18:31
            Serio powiedziałabyś jakiemukolwiek dziecku: "nie obchodzi mnie zdanie kogoś tak głupiego, że własny ojciec od niego uciekł, bo nie mógł wytrzymać"? Okeeeej, ematka nie przestaje mnie zadziwiać...
            • zerlinda Re: Problem z kolegą 21.02.22, 19:25
              No gdyby mi mały gnojek prześladował dziecko to bez problemu.
            • auksencja15 Re: Problem z kolegą 24.02.22, 22:12
              Oczywiście ze tak jak jest agresorem i się wyzywa na innych
      • ania_z_zielonymii Re: Problem z kolegą 20.02.22, 13:18
        Rzeczywiście niepopularna rada.
        Po pierwsze nie zawsze zadziała. Są zawodnicy, którzy tylko na to czekają i albo wytoczą cięższe działa, tak że normalnemu człowiekowi klapki z wrażenia pospadają, albo zrobią z siebie ofiarę przemocy i kot zostanie odwrócony ogonem.
        Po drugie osobiście nie chciałabym uczyć mojego syna przemocy werbalnej, która nie wiadomo, w którą stronę rozwinie się u dorastającego młodego człowieka. Może uzna, że to jedyne wyjście w konfliktowych sytuacjach na „wygraną” i tak będzie traktował swoje przyszłe partnerki - jeśli dziewczyna zarzuci mi, że obejrzałem się za inną to nazwę ją dziw.ką w ramach rewanżu.
        Po trzecie o wiele bardziej wartościowe jest uczenie dziecka jak budować swoją pewność siebie i wewnątrzsterowalność, żeby takie „opinie” innych osób nie miały wpływu na nasze samopoczucie. Da się to wypracować - mój syn (dziecko zdiagnozowane jako wysoko wrażliwe) odbiera takie zaczepki jako rodzaj nieszczęścia zaczepialskiego i dzisiaj spływają po nim jak po kaczce tego typu zaczepki.
        Po czwarte w ujęciu globalnym nie chcę budować świata, w którym panują zasady „kto komu bardziej dopieprzy” i koło nienawiści kręcące się w nieskończoność. To błędne koło możemy zatrzymać właśnie poprzez uczenie dzieci jak wyżej.
        • kk345 Re: Problem z kolegą 21.02.22, 18:35
          Przywracasz wiarę w ludzkość...
        • annaboleyn Re: Problem z kolegą 21.02.22, 18:46
          No, w końcu.
    • mikams75 Re: Problem z kolegą 20.02.22, 13:10
      wytlumaczyc wlasnemu dziecku, ze takie teksty zle swiadcza tylko o tym koledze i przecwiczyc z dzieckiem asertywne odpowiedzi ale bez wytykania o ojcu itp. Wystarczy mowienie dosc dosadnie i bez wiekszych emocji w stylu - nie mow tak do mnie, nie obrazaj mnie, nie obchodzi mnie twoje zdanie, odczep sie ode mnie itp.
      Kolega widzi, ze Twoj syn sie przejmuje i to go nakreca jeszcze bardziej. Jak nie uda mu sie wywolac negatywnych emocji, to bedzie szukac latwiejszej ofiary. Mam wrazenie, ze taki schemat jest dosc czesty u dzieci. Moje dziecko tez w pewnym momencie padlo ofiara, tylko dzieci byly mlodsze i teksty nie byly az tak dotkliwe ale i tak wystarczajaco przykre dla mojego dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka