Dodaj do ulubionych

Co zrobić?

20.02.22, 18:43
Wiem żeby poprawić swoje samopoczucie psychiczn, które jest ogólnie mówiąc złe muszę mieć uporządkowane i posprzątane mieszkanie. Problem w tym że nie umiem tego zrobić przez zły stan psychiczny i koło się zamyka. Co zrobić? A raczej czy jest jakiś sposob żeby to zrobić?
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Co zrobić? 20.02.22, 18:45
      Zaplacić komuś za posprzątanie?
    • dvdva Re: Co zrobić? 20.02.22, 18:48
      Zrób listę od najważniejszych do mniej ważnych rzeczy i codziennie odhaczaj parę. Pomału, bez spiny.
      • mysz1978 Re: Co zrobić? 20.02.22, 18:49
        albo poproś kogoś bliskiego o pomoc w sprzątaniu
    • mamtrzykotyidwa Re: Co zrobić? 20.02.22, 18:54
      A czemu musisz mieć w tym celu posprzątane i uporządkowane mieszkanie?
      Jaki widzisz w tym związek?
      Ja bym raczej powiedziała, że przekonanie o tym, że musisz mieć posprzątane mieszkanie rujnuje twoje zdrowie psychiczne.
      Kto ci nawciskał takich głupot, że musisz mieć posprzątane? - wcale nie musisz.
      Posprzątasz, jak będziesz miała ochotę, a teraz zrób coś dla siebie, żeby poprawić swój stan.

      • pepsi.only Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:20
        Znam wiele osób, którym porządek wokół dobrze robi, bo porządkuje również to, co w głowie. Widocznie autorka wątku też należy do takich osób (sama o tym pisze).
        Ja też tak mam.
        Nie potrafię pracować przy zagraconym, albo ujab.nym biurku, bo mnie to wkurza i dekoncentruje. Nie potrafię zacząć robić obiadu, jak na bufecie i w zlewie mam jakieś przypadkowe gary.
        Każdą pracę zaczynam od przygotowania stanowiska=posprzątania, zrobienia sobie miejsca.
        Ale praca to praca, ja odpoczywać w syfie, też nie potrafię. O ile bałagan zniosę, tak brudu nie zdzierżę.
        • 35wcieniu Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:25
          Podobnie. Co to za relaks w brudzie.
          • katiemorag Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:30
            Dobrze, ze tylko ja taka siostry nie jestem. Czasami czuje się jak dziwak w towarzystwie normalnych.
          • lidiaxx Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:45
            Dokładnie tak, porządek to dla mnie podstawa żeby dobrze funkcjonować, a nie mam na sprzątanie siły. Wiem że jeśli nie uporządkuje mieszkania nie uporządkuje głowy na 100%
            • aqua48 Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:48
              Masz depresję? Zacznij od leczenia i terapii, nie od sprzątania. Czas na sprzątanie domu przyjdzie gdy się na tyle wzmocnisz psychicznie, że nie będziesz musiała uzależniać samopoczucia od porządków.
              • lidiaxx Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:54
                Nie, to nerwica, zmagam się z somatycznymi objawami które pochodzą z głowy, to są różne bóle, niepokój, to na prawdę koszmar. Te wszystkie objawy powodują że nie mam napędu bo fizycznie czuję się źle. A te stany niepokoju nasila u mnie fakt że mam chaos w mieszkaniu, wiem że uporządkowana przestrzeń by mi trochę pomogła.
                • lidiaxx Re: Co zrobić? 20.02.22, 20:00
                  Nie bardzo mam kogo popropsić o pomoc tzn myślę o znajomych, mogłabym kogoś z rodziny ale mam to nieszczęście że mam bardzo oceniające otoczenie, moja matka czy siostra mogłaby mi bez problemu pomóc ale musiałabym słuchać tekstów na temat mieszkania więc nie mam ochoty psuć sobie dodatkowo nerwów.
                  • milupaa Re: Co zrobić? 20.02.22, 22:28
                    O dzisas, weź Ukrainkę do posprzątania, to są nieduże pieniądze, popytaj znajomych może ktoś ma namiary.
                • pade Re: Co zrobić? 21.02.22, 00:00
                  A gdybyś włączyła sobie serial/ulubioną muzykę i powolutku zaczęła ogarniać? Z myślą, że zrobisz tylko tyle, ile dasz radę? Czy skupienie na wykonywanych czynnościach (albo na tym czego słuchasz/oglądasz) nie odwróciłoby Twojej uwagi od ciała (w stanach lękowych człowiek wręcz wsłuchuje się w ciało i nadinterpretowuje sygnały)?
        • 1papryczka.chili Re: Co zrobić? 21.02.22, 06:39
          Mam tak samo
      • magata.d Re: Co zrobić? 21.02.22, 09:12
        mamtrzykotyidwa napisała:


        > Kto ci nawciskał takich głupot, że musisz mieć posprzątane? - wcale nie musisz.
        > Posprzątasz, jak będziesz miała ochotę, a teraz zrób coś dla siebie, żeby popra
        > wić swój stan.
        >
        Nigdy nie zrozumiem osób, które same wypindrzone a wokół (w domu) syf. Zrób coś dla siebie, czyli np. Poczytaj książkę na zakurzonej brudnej kanapie z rozrzuconymi rzeczami dookoła, albo zrób sobie relaksujacą kapiel w brudnej wannie i górą prania na podłodze wink
    • pepsi.only Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:22

      Zacznij małymi kroczkami. Dziś zrób jedno, jutro zrobisz coś innego, potem uporządkuj kolejne miejsce , itd.

      Albo poproś kogoś o pomoc.
    • katiemorag Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:28
      A nie masz zaufanej koleżanki? Takiej, która lubi porządek i razem przy winku i rozmowie ogarniecie bałagan? Ja lubię sprzątać i raz tak kumpeli pomagałam. Dla mnie to przyjemność bo lubię i porządek i wyrzucać niepotrzebne rzeczy. Mogłabym to nawet zawodowo robić. Największa przyjemność miałam jak wyrzuciliśmy ŚWIAT WIEDZY 8 czy 9 tomów. Pamiątka z dzieciństwa ale sadze, ze ty aż tak zakopana w mieszkaniu nie jesteś.
    • la_felicja Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:31
      A dałabyś radę zmobilizować się np na godzinę albo 45 minut dziennie?
      Mnie kiedyś pomógł taki system. Nie umiałam się zebrać, żeby posprzątać wszystki naraz, przerastał mnie bałagan. Zaczęłam nastawiać sobie alarm na 60 minut i starałam się zrobić w tym czasie jak najwięcej.
      Zadziałało i humor się od razu porawił
    • alpepe Re: Co zrobić? 20.02.22, 19:46
      Zapłać komuś za sprzątanie.
    • irma223 Re: Co zrobić? 21.02.22, 08:04
      Zaproś kogoś do siebie w gości. Na jutro lub dzisiaj na popołudnie (to w zależności od tego, jak duże masz to mieszkanie i jaki bałagan w nim panuje).
      Wywietrz oraz łyknij witaminy z grupy B.
      I zabieraj się do roboty, bo zaprosiłaś gościa!
    • ruscello Re: Co zrobić? 21.02.22, 09:45
      Byłam kiedyś w takiej sytuacji i pomogło mi podzielenie każdego pomieszczenia na kilka sektorów. Na początek wybierałam kąty, np.z biurkiem i półką. Włączałam serial, muzykę albo podcast z telefonu leżącego w miejscu sprzątania. Co najważniejsze, skupienie na danym sektorze oznaczało, że nie zauważam innych. Nie odwracałam się, nie rozglądałam na boki, czasem dla skupienia patrzyłam w jeden punkt przez 2-3 minuty. Dzięki temu sąsiedni bałagan nie miał szansy mnie obezwładnić mentalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka