angazetka
22.03.22, 12:26
Koleżanka mi dziś rano dała cynk, że jest tekst w "Tygodniku Powszechnym". Teraz widzę, że w "Wyborczej" też.
Szacowny profesor, autor słowników, z których korzystają wszyscy redaktorzy, Rada Języka Polskiego, halo halo wielki świat. Idzie na emeryturę, sukinkot.
Studiowałam polonistykę na początku tego stulecia. Wszyscy wiedzieli.
Zrezygnowałam z zajęć u tego dzbana po tym, jak na pierwszych usłyszałam definicję słowa "balon", że najważniejsze znaczenie jest w liczbie mnogiej, hehe, szanowne panie (na zajęciach same dziewczyny, oczywiście, zdecydowana większość wpatrzona w autorytet jak w święty obrazek). Mógł być wybitnym naukowcem, ale nie, nie zamierzałam tego znosić.
Dobrze, że w końcu szambo wylało.
warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,28246993,molestowanie-seksualne-na-uw-profesor-odsuniety-od-zajec-przejdzie.html?_gl=1*12kp6un*_gcl_aw*R0NMLjE2NDc5NDc5MzUuQ2owS0NRanc1LVdSQmhDS0FSSXNBQUlkOUZsblFxcFp4NE1YMlN1VXRyWTdrUzkwQzNndzNfb3ZzNEtIdWVhcUFEeUxYQzFqc2dldHNFMGFBbEQtRUFMd193Y0I.&_ga=2.157532345.2063207768.1647947937-824454866.1644189850&_gac=1.19855434.1647947937.Cj0KCQjw5-WRBhCKARIsAAId9FlnQqpZx4MX2SuUtrY7kS90C3gw3_ovs4KHueaqADyLXC1jsgetsE0aAlD-EALw_wcB#S.main_topic_2-K.C-B.2-L.1.maly