asia_i_p
23.03.22, 20:26
Takie, że w książce uchodziłyby za naciąganie i lenistwo autora.
1. Mamy w tej chwili w szkole dwie dziewczynki na nauczaniu indywidualnym. Obydwie się identycznie nazywają (nie tylko nazwisko, imię też) i obydwie chodzą do klas trzecich oznaczonych tą samą literką, tylko jedna liceum trzyletniego, a druga czteroletniego.
2. Moja koleżanka na studiach miała przyjaciela z podstawówki i na studiach zaprzyjaźniła się z facetem o dokładnie tym samym imieniu i nazwisku, co ten przyjaciel z podstawówki. No i w którymś tygodniu obaj jej się pożalili, że ten optyk na ul. x to jest do dupy, bo odebrali nowe okulary i nic nie widzą (jeden miał plusy, drugi minusy).
Znacie takie historie?