default
28.03.22, 21:16
Bronek, kundel, którego przygarnęliśmy 2 tygodnie temu, ogólnie jest fajnym chłopakiem, w domu grzeczny, zachowuje czystość, umie zasygnalizować, że potrzebuje wyjść, trochę jest zbyt nachalny gdy jemy, ale skarcony opanowuje się. Ładnie chodzi na smyczy. Puszczony luzem wraca natychmiast na zawołanie.
Więc niby wszystko idealnie.
Niestety - jest bardzo agresywny w stosunku do innych psów. Do suk nie, ale każdy, dosłownie KAZDY pies nieważne jakiej wielkości wzbudza w nim furię niemożliwa do opanowania. I chyba wyraża się bardzo obraźliwie, bo nawet psa sąsiadów, którego znam jako wcielenie łagodności wyprowadził z równowagi i sprowokował do ataku.
Oczywiście planuję jak najszybciej kastrację, ale czy to coś pomoże ? A zanim to się stanie - co robić ? Jestem trochę podłamana, bo spacery stały się mało przyjemne, gdy cały czas muszę mieć oczy naokoło głowy i skanować okolice, czy aby ktoś z psem nie nadchodzi 😑