Dodaj do ulubionych

Bronek - jest problem 😐

28.03.22, 21:16
Bronek, kundel, którego przygarnęliśmy 2 tygodnie temu, ogólnie jest fajnym chłopakiem, w domu grzeczny, zachowuje czystość, umie zasygnalizować, że potrzebuje wyjść, trochę jest zbyt nachalny gdy jemy, ale skarcony opanowuje się. Ładnie chodzi na smyczy. Puszczony luzem wraca natychmiast na zawołanie.
Więc niby wszystko idealnie.
Niestety - jest bardzo agresywny w stosunku do innych psów. Do suk nie, ale każdy, dosłownie KAZDY pies nieważne jakiej wielkości wzbudza w nim furię niemożliwa do opanowania. I chyba wyraża się bardzo obraźliwie, bo nawet psa sąsiadów, którego znam jako wcielenie łagodności wyprowadził z równowagi i sprowokował do ataku.
Oczywiście planuję jak najszybciej kastrację, ale czy to coś pomoże ? A zanim to się stanie - co robić ? Jestem trochę podłamana, bo spacery stały się mało przyjemne, gdy cały czas muszę mieć oczy naokoło głowy i skanować okolice, czy aby ktoś z psem nie nadchodzi 😑
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 21:33
      Pewnie był atakowany biedak? Trzeba go nauczyć że agresja na innego psa oznacza natychmiastowy odwrót i koniec spaceru.
    • alpepe Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 21:35
      Przy sąsiedniej ulicy mieszka facet z suką adoptowaną z Rumunii. Coś w stylu czarnego labradora, ale niezbyt masywna. Fajna, ale na początku przy absolutnie każdym psie darła ryja i chciała zagryźć. Facet musiał całym ciałem pokonywać jej rwanie się do innych psów płci obojga. Teraz ta suka chodzi normalnie bez awantur, owszem, na smyczy, bo widuję ją w mieście na ulicy, ale facet odwracaniem uwagi i smaczkami doprowadził do tego, że suka nie jest zainteresowana żadnymi atakimi na psy, to moja ostatnio, a była kiedyś ugryziona przez sobowtórkę tej suki, drze ryja, jak ją widzi, tamta zen. To historia na pocieszenie.
      • default Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 21:44
        Wiesz, ja tymi smaczkami próbuje, ale on dostaje takiej furii, że sobie mogę sama te smaczki zjeść w tym momencie, bo jego nic nie interesuje, tylko ATAK. Metodę odwracania uwagi znam, bo poprzedniego psa w ten sposób oduczyłam gonienia rowerzystów, ale ten wpada w taki szal, że ręce opadają.
    • tt-tka Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 21:49
      To moze byc zwykly strach jeszcze niedawno bezdomnego/bezpanskiego psa, ze ktos inny zajmie jego miejsce... znalazlam kiedys takie malenstwo (wiekowo i rozmiarowo), przez kilka tygodni rzucala sie na kazdego psa, ktory pojawil sie w zasiegu wzroku i smyczy. Potem jej przeszlo, samo z siebie.
      • tt-tka Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 21:53
        ... za wczesnie poszlo - nie odwracaj uwagi, zwlaszcza smaczkami. Upewniaj go, ze jest twoj na zawsze, sposoby podpowie ci psi psycholog (jak sama nazwa wskazuje, pscholog jest specjalista od psow smile)
        u mnie obylo sie bez trenera, ale ona byla mala i dawalam rade ja powstrzymac
    • berdebul Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 21:53
      Jak jest luzem, to też atakuje?
      Jeżeli to agresja wynikająca z lęku, to kastracja może nie pomóc. Co Bronek kocha najbardziej na świecie i jak szybko możesz mu to podać, zanim zauważy psa?
      • default Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 22:32
        berdebul napisała:

        > Jak jest luzem, to też atakuje?

        Raz się zdarzyła taka sytuacja, pobiegł za tym psem, ale na wołanie wrócił. Tylko że to był mops .... Więc nie wiem czy to miarodajne. Ale fakt, że smycz wzmaga agresję, to wiedziałam zawsze. Jednak z obawy przed reakcją właściciela, nie zaryzykuję puszczenia go luzem.

        > Jeżeli to agresja wynikająca z lęku, to kastracja może nie pomóc. Co Bronek koc
        > ha najbardziej na świecie i jak szybko możesz mu to podać, zanim zauważy psa?

        Najbardziej kocha mnie....chodzi za mną krok w krok. Oprócz sytuacji vis a vis z obcym psem.
        • berdebul Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 08:19
          Na pierwsze taśma (nie tnie rąk jak linka i mniej się plącze).
          Z innymi domownikami tez tak ma? Poczekaj z kastracją, niech się zaaklimatyzuje, a Ty go sobie poobserwuj z czego wynika agresja.

          Dasz radę wyprzedzić atak i skupić Bronka na sobie, zanim wyjdzie z niego bestia? Upierdliwe, ale skuteczne.
          • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:05
            Staram się właśnie tak robić, tzn. zagaduje go i przytulam, ale działa to średnio. Niby trochę się uspokaja, ale cały czas wyrywa się do ataku.
            Gdybym nie bała się konsekwencji ewentualnej jatki, to puściłbym go luzem, bo tak myślę że bez wsparcia smyczy z pańcia na drugim końcu nie byłby taki hop do przodu.
    • alicia033 Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 21:59
      Psie przedszkole/trening z profesjonalistą
      • default Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 22:35
        To odpada. Sama muszę sobie poradzić. Ale porady doświadczonych psiar mile widziane.
        • alicia033 Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 23:58
          default napisała:

          > To odpada. Sama muszę sobie poradzić.

          Get real, ten pies wymaga treningu w grupie. A ty nie masz pod opieką ani małoletnich dzieci ani seniorów, żeby "to odpadało".
        • fragile_f Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 01:15
          Odpada bo...?
          • alpepe Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 08:24
            Bo ma daleko do najbliższego przedszkola, jest nieelastyczna czasowo, ma fobię społeczną, nie ma kasy, nieważne. Ma prawo napisać, że odpada i się nie tłumaczyć.
            • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:08
              Dokładnie. Mam stado w domu do zaopiekowania i nie będę z pojedynczym psem jeździć nie wiadomo gdzie i na ile czasu na indywidualne sesje. Poza tym jeszcze pracuję.
              • alicia033 Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:33
                default napisała:

                > i nie będę z pojedynczym psem jeździć nie wiadomo gdzie i na ile czasu na indywidualne sesje. Poza tym jeszcze pracuję.


                czyli po prostu nie chce ci się.
                Szkoda tylko, że na tym cierpi Bronek i spotykane psysad.
                • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:38
                  Nie "nie chce mi się", tylko po prostu "nie chcę". A nie chcę z różnych przyczyn, powyżej wymieniłam jedna podstawową (nie tylko Bronka mam).
                  • alicia033 Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:43
                    Nie wykręcaj kota ogonem.
                    Zwyczajnie nie chce ci się i uważasz, że ponieważ miałaś ileś tam psów wcześniej, to umiesz sobie poradzić sobie sama.
                    Niestety nie umiesz przyjąć do wiadomości, że nie umiesz sobie z tym poradzić. Szkoda tylko, że będą na tym cierpieć zwierzętasad.
                    • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 21:00
                      Ja mam tego psa niecałe 2 tygodnie. Dopiero go poznaje, a on nas i naszą rodzinę. To są długotrwałe procesy a nie coś co się dzieje na "pstryk".
                      Więc nie pisz mi głupot, że nie umiem sobie poradzić w sytuacji, gdy pies dopiero sam próbuje odnaleźć swoje miejsce w nowej sytuacji.
                  • aamarzena Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:57
                    Sa behawiorysci, którzy przyjeżdżają do klienta. Nawet jedna dwie sesje mogą duzo dac. Taki człowiek poobserwuje Bronka w 'naturalnym srodowisku' i powie jak z nim pracować. Tu wazne jest wszystko, mowa ciała, kontekst sytuacji, zachowanie drugiego psa, odległość.
                    Jeśli bardzo nie chcesz brać profesjonalisty to zrób co niżej pisano - zwiększ odległość do mijanego psa, nagradzaj poprawne zachowanie, próbuj odwracać uwagę. I moim zdaniem, nie przytulaj psa w takiej sytuacji - nie dość, że wiele psow tego nie lubi, to ograniczenie ruchu może potęgować sytuację stresową. Możesz stanąć przed psem, niejako zasłonić go swoim ciałem. Pies jest u was krotko, musi mieć czas się zadomowić, poczuć pewnie, poczuć, że nic mu nie grozi, nawiązać z wami więź, zaufać. Wychuchany szczeniak z hodowli zadomawia sie nawet kilka tygodni, a co dopiero pies po bliżej niokreslonych przejściach.
    • madame_edith Re: Bronek - jest problem 😐 28.03.22, 23:49
      Za wiele nie podpowiem, bo nie mam na tym polu sukcesów, mój pies zachowuje się ostatnio podobnie, ale tylko do samców. Głównie dużych, takich, których się boi. Tak więc chodzenie z oczami dookoła głowy jest mi znane uncertain
      oglądałam dziś jakieś wskazówki behawiorysty, żeby w sytuacji mijania się z innym psem zawsze zasłaniac sobą swojego psa. Tworzyć takà naturalną barierę, żeby to ludzie się mijali, a nie psy.
      Nie wiem czy zadziała, mój niekiedy drze japę z daleka, wcale się do tego nie musimy mijać 🤦‍♀️
      On jest od 3 tygodni wykastrowany chemicznie, ale jeszcze ten chip nie działa, na razie mój pieszczoch jest gejzerem testosteronu i aż wstyd z nim chodzić.
      • igge Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 01:28
        I ja się dopiszę.
        Od małego uczymy nie reagowania na inne psy.
        No i jakieś efekty są ale niestety minimalne. Tzn jak zdążę odejść z psami naszymi na smyczy na bok dalej i zajmuję ich uwagę swoimi poleceniami ( plus nagrody smaczki albo nagrodą jest sama pochwała) - to polecenia wykonują. Nie szczekają. Z rzadka ( jeśli widzę, że jest ryzyko, że będą jednak drzeć ryjka) trzeba dodatkowo mruknąć komendę oznaczającą dezaprobatę i że mają nie robić tego co aktualnie robią. Wtedy natychmiast uspokajają się choć nadal wzrok wbity w obcego psa/ psy.
        Jak wszystkie trzy są luzem na ogrodzonym terenie - szczekają stadnie na psy przechodzące za płotem. 😕
        • igge Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 01:32
          Aha, naszym psom jest doskonale obojętne czy szczekają na psa czy sukę
          Odległość ma znaczenie.
          U weta ( lubią) zero szczekania mimo bliskości innych psów.
          Generalnie na smyczy udaje nam się wyeliminować szczekanie na psy ale oznacza to rzeczywiście uważność nonstop.

          • igge Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 01:33
            I jeszcze jedna rzecz. Nasze psy są dawno po kastracji/ sterylne i niczego ten zabieg nie ułatwił w kwestii szczekania.
    • iwles Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 00:00

      O kurcze, trudne.
      Zapytam tylko, czy może jest zazdrosny, bo tamte psy podchodzą do ciebie, żebyś je przywitała, pogłaskała?
      I czy to jest atak? Czy ostrzegawcze warczenie z jeżeniem się sierści?
      • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:12
        Nikt do mnie nie podchodzi, ani ja do żadnego psa. Po prostu - pojawia się pies na horyzoncie, a Bronek dostaje szału, warczy, jezy, szarpie na smyczy, szczerzy zęby.
    • 3-mamuska Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 00:55
      Gdy widzisz psa z daleka posadź swojego psa stan do niego frontem. Gdy próbuje wstać ciągniesz smycz do góry nigdy w tył (obroża tuż za głowa)
      Gdy atakuje krok w przed i smycz do góry ,zmusisz fizycznie do siadu, generuje pies jak siedzi musi zmniejszyć swoją agresje. I zabierasz mu przestrzeń. Zmuszasz do ciągnięcia się odpuszczania agresji.

      Absolutnie nie można ciągnąć w tył i stać za psem bo to daje mu „plecy” zwiększa agresje.
      Kup oznaczenia na smycz ze trenujecie i ćwiczenia ćwiczenia do bólu.
      Powodzenia.
      • berdebul Re: Bronek - jest problem 😐 31.03.22, 22:52
        Baranek w ścianę. Ograniczenie możliwości ruchu będzie wzmagało agresywne zachowania. 🙄 pomijając doskonały pomysł obrócenia się plecami do obcego psa.
    • majenkir Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 01:12
      default napisała: .
      > Oczywiście planuję jak najszybciej kastrację, ale czy to coś pomoże ? 😑



      Mojemu pierwszemu borzojowi nie pomogło 😅.

      Jak Cię to pocieszy, to Zara, moja bida z Kataru, ze strachu atakuje wszystkie psy bez względu na płeć.
    • majenkir Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 01:13
      default napisała: .
      > Oczywiście planuję jak najszybciej kastrację, ale czy to coś pomoże ? 😑



      Mojemu pierwszemu borzojowi nie pomogło 😅.

      Jak Cię to pocieszy, to Zara, moja bida z Kataru, ze strachu atakuje wszystkie psy bez względu na płeć.
    • fragile_f Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 01:23
      Behawiorysta albo szkola dla psow, i to migusiem zanim to będzie nawykowe. Sama tylko pogorszysz sytuacje, zwlaszcza jesli posluchasz paru "genialnych" rad z tego watku.
      • ajaksiowa Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 08:15
        Nie dopuszczaj do sytuacji że pies po wyjściu ,,wypatruje celu,,,idziecie w inną stronę,i nagradzasz nawet głaskiem,cały czas obserwujesz psa i reagujesz,strofowanie jak widzisz że się spina teź pomaga,długa droga przed Wami ale wytrwaj,póžniej będzie następny etap👍👍💪💪💪
      • igge Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 11:56
        Nam właśnie behawiorystka kazała odchodzić, być jak najdalej, omijać te inne psy. Unikać sytuacji, w których pies nakręca się i szczeka.
        Możliwe, że potem będziemy na innym etapie i coś tam innego da się trenować ale najpierw kazała uczyć suczkę, że jest bezpieczna i w komfortowej sytuacji tzn daleko od stresora.
        Bo u nas suczka jest lękowa.
        Jej brat też chętnie poszczekałby sobie ale jest pewny siebie, odważny, pozytywnie nastawiony do świata, do wszystkich.
        Wydaje mi się (bo były takie sytuacje), że oba nie byłyby agresywne spuszczone ze smyczy i na ogrodzonym placu dla psów ale boimy się ryzykować, że zostaną pogryzione i inni opiekunowie innych psów też nie chcą ryzykować.

        Żałuję, że nie chodziły do szkoły. Mnóstwo czasu poświęcaliśmy na wychowanie ich. Na socjalizację.
        Widać coś nie tak poszło.
        Nie wiem czy to ma znaczenie ale
        ich matka jest mega szczekaczem i agresorkiem do innych psów ( utrudniło to jej adopcję ze schronu, duża jest bardzo też) choć dla ludzi jest łagodna.

    • bei Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 10:09
      Może za każdym razem, gdy Bronuś zapiekli się na widok psa- nałóż mu kaganiec?
      • bei Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 10:13
        Nie jest to najlepszy pomysł, ale skoro nie możesz skorzystać z usług psiego trenera…
        My mieliśmy kiedys kundelka, którego przeszłość nie była nam znana (przybłąkał się). Reagował podobnie jak Twój. Wzrost średni, wiec mogłam go opanować . Za każdym razem przyklękalam przy nim , przytulałam go, głaskałam i uspokajałam. Nie miałam żadnej wiedzy jak reagować, intuicyjnie chciałam go wyciszyć. Wydawało się mi, ze on chce mnie bronić. Po jednym ciepłym sezonie uspokoił się.
        • magata.d Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 10:34
          bei napisała:

          Za k
          > ażdym razem przyklękalam przy nim , przytulałam go, głaskałam i uspokajałam. Ni
          > e miałam żadnej wiedzy jak reagować, intuicyjnie chciałam go wyciszyć. Wydawało
          > się mi, ze on chce mnie bronić. Po jednym ciepłym sezonie uspokoił się.
          Wzruszają mnie takie opowieści. Kochana jesteś.
        • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:18
          No właśnie coś w tym stylu próbuje robić. Tyle że ja chodzę z czterema psami, więc skupianie się tylko na Bronku jest trochę trudne jednak. Bo mimo że pozostałe są przyjazne lub obojętne do innych psów, to jednak w sytuacji awanturki mogą różnie reagować.
          • majenkir Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 21:17
            Chyba jednak prowadzałabym go oddzielnie, bo często bywa, że nawet łagodne psy w stadzie przyłaczaja sie do awantury.
            • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 21:32
              Aha, ciekawe jak miałabym to zrobić. Chodzić na osobny spacer z sukami i potem na kolejny z samym Bronkiem ? To nic innego bym nie robiła całymi dniami, tylko spacerowała z psami smile
              • igge Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 23:51
                He he. Słowo w słowo powiedział to mój mąż.
                Teoretycznie dobrze byłoby każdego psa oddzielnie uczyć.
                Tylko doba ma 24 godziny, nie więcej.
                • berdebul Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 00:37
                  Zabranie wsparcia stada bywa korzystne i wychowawcze, zwłaszcza u szczeniaków.
                  • igge Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:07
                    No to u nas pozamiatane bo są po kastracji i zaraz teraz rok skończą.
                    • igge Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:09
                      Ale fak, oddzielnie zabierane na spacery były IDEALNE. Jak nie te same.
                      Wczoraj but drogi mi zeżarł jeden w ramach zajmowania się sobą.
                      Pierwsza strata od roku.
                      • aamarzena Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:13
                        Nasza sucz w dwa dni nauczyła nas chowania butów 🤣
                        • igge Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:17
                          U mnie to moja i tylko moja wina.
                    • igge Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:15
                      No i bez wsparcia stada staruszka nasza jest mega idealnym psem. Zero szczekania i czegokolwiek, co wymaga treningu. Spacer z nią to czysty relaks, odpoczynek, przyjemność. 14 letni wzór cnót wszelakich.
                      Za to jak razem w trójkę są to chce szczekać i małpuje te gorsze zachowania młodszych. Szczególnie jak nie jest na smyczy. W stadzie dobrze się bawią ale i są odporniejsze na nasze prośby.

              • gorzka.gorycz Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 07:06
                No ale jeśli decydujesz się na tyle psów, to chyba powinnaś zdawać sobie sprawę z tego, że będziemy musiała mieć dla nich czas.
              • fragile_f Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 02:37
                No, dokladnie tak. Mam tu paru znajomych z 2-4 psami, czesto chodza osobno, bo np. jeden to senior i nie daje rady, a drugi musi przejsc kilka km, bo inaczej dostaje amoku.
                • igge Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 14:33
                  No i mam czas. Ale nie absurdalnie dużo tego czasu. Nie całą dobę. Na pewno więcej niż przeciętny opiekun jednego psa.
                  Chodzimy na indywidualne spacery ale nigdy nie będzie to każdy spacer.
                  Behawiorystka, która też radziła więcej indywidualnych szkoleniowych wyjść, sama też mówiła, że z drugiej strony grupowe wyjście z trzema psami jest dla nich mega większą frajdą.
                  Spotykamy się też z zaprzyjaźnionymi dwoma pieskami i to jest też dla naszych radocha.
      • berdebul Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 11:44
        Tak, niech kaganiec mu się źle kojarzy, to doskonały pomysł.😩🤦🏻‍♀️
        • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:19
          Jestem wrogiem kagańców, to byłaby ostateczność.
          • berdebul Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 00:39
            Kaganiec ma być przyjacielem, bo w razie ewakuacji/wojny/podróży środkami komunikacji ma być psu minimum obojętny. Nigdy nie powinien być karą.
            W Polsce jest zwyczajnie niebezpieczny, bo ludzie-idioci puszczają agresywne kundle luzem.
            • ajaksiowa Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 06:48
              Bronek jest szefem,zadbaj dodatkowo o to żeby przejąć stery🙂
              • aamarzena Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 08:22
                Niekoniecznie, agresja również, o ile nie częściej wynika że strachu i braku pewnosci siebie. Pewny siebie pies nie musi udowadniać całemu światu, jaki on jest hop do przodu. On o tym wie.
    • aamarzena Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 10:55
      Po pierwsze - nie kastruj psa dopóki nie zlokalizujesz powodu tych ataków i nie przepracujesz go. Jeśli agresja jest na tle lękowym, to problem tylko się pogłębi. Szukaj dobrego behawiorysta lub trenera, żeby przepracować problem. Póki co mijaj inne psy szerokim łukiem, żeby zwiększyć komfort swojego. Nagradzaj poprawne zachowanie. Możesz umówić się z jakimś opanowanym psem na spacery równolegle, byle noe wrzucać psa na głęboka wodę na początku. Tylko raczej spotkanie z daleka. A później coraz bliżej i wydłużanie tego czasu kontaktu, ale zawsze na odległość.
      • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 20:22
        Bronek dołączył do naszego stadka, jest jedynym chłopakiem na trzy suki. Może się za bardzo poczuwa do ich obrony .... Z nimi jest w dobrych stosunkach, że starszymi - neutralnie, z młoda - sympatią i wspólne szalone zabawy.
        Chodzi o psy obce.
    • la_felicja Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 11:02
      Myślałam, że to jakiś apel do byłego prezydenta...

      A wracając do tematu, to skoro twój pies nie jest agresywny w stosunku do suk, to chyba jest nadzieja?
      Trener, kastracja chemiczna (nie operacyjna na razie, bo jak ktoś tu już zauważył, to może pogłębić lęk) i duuużo miłości i cierpliwości powinny pomóc.
      Powodzenia!
      • mama-ola Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 11:06
        > Myślałam, że to jakiś apel do byłego prezydenta...

        A ja, że były prezydent stwarza problemy smile
      • ginto_1-2 Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 11:08
        Apel do Bronka K .😉Mam psa ze schroniska trzeba dużo cierpliwości .Ale się opłaca .Kochany jest .
    • mama-ola Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 11:06
      Moi teściowie mieli takiego psa. Do ludzi - cielak. Dzieci go mocno tuliły, zagłaskiwały i nic, tylko się cieszył. Każdego psa miał ochotę rozszarpać, jednego yorka miał już nawet w pysku, trzeba było wyrywać. Całe życie tak miał. Skończyło się to tym, że wychodził na trawnik jak do ubikacji, a resztę czasu spędzał w domu.

      Gdyby mnie trafił się taki egzemplarz, udałabym się do behawiorysty. Oni ponoć potrafią cuda.
      • berdebul Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 11:45
        Czemu tak skrzywdziliście psa? Jak inny podbiega, do psa na smyczy, to wina durnego właściciela i trzeba egzekwować pilnowanie swojego zwierzątka.
      • pepsi.only Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:48
        PONOĆ?!
        OJP

        sad
        Nawet raz dziennie wybiegać psa nie mogli na jakimś pustkowiu ?! Co za ludzie, kur.wa mać ...
      • fragile_f Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 02:41
        Czysty sadyzm sad

        Zawsze, zawsze jest mozliwosc wyjscia bez ryzyka spotkania innego psa - wczesnie rano, w nocy, a w weekend jakas łaka.
        • 3-mamuska Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 03:17
          W pl? W lesie nie można ,pola tez nie ,inni właściciele ,nawet jak pies agresywny to luzem puszczają.
          Ja czasem wychodzę z moim i spotykamy psy o 1 i o 4 nad ranem.
          • fragile_f Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 19:51
            Jak komus zalezy, to znajdzie sposob zeby psa zabrac na spacer.

            I juz widze te stada psow wprowadzanych o 1 albo 4 nad ranem...
            • cruella_demon Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 21:26
              Rany mam 2 psy. Jorka który nienawidzi chodzić i owczarka niemieckiego kochającego spacery.
              Nienawidzę wychodzić z nimi na raz.
              Wolę wyjść z jorkiem nz siku. A potem na dłuższy spscer z owczarkiem. Btw. Z owczarkiem też było sporo pracy bo ciągnął do psów.
          • aamarzena Re: Bronek - jest problem 😐 02.04.22, 10:32
            Ale co nie można? Chodze z psem po łąkach i polach, chodze po lesie. Wszystko można, tylko z głową. Nie ma zakazu chodzenia z psem po lesie, tylko musi być na smyczy. Nie ma ograniczenia długości tej smyczy, miec może to być i 5 i 10 i15 metrów. Kwestia nauczenia chodzenia psa na lince, żeby się w każdy krzak nie zaplatywal. 10-15 metrowa linka jest wystaczajaca, żeby się pies "wybiegal". Na pewno to lepsze niz wychodzenie pod blok i koniec.
    • uuunia Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 13:47
      Mój pies ma tak samo. Też chodzę z radarem w oczach i wypatruje, czy na horyzoncie nie pojawi się inny pies - samiec. Natomiast wszystkie suczki są obiektem zalotów. Taki egzemplarz mi się trafił. Kwestia charakteru. Mój jest jamnikopodobny, więc charakter ma wojowniczy.
      • default Re: Bronek - jest problem 😐 29.03.22, 21:11
        Bronek jest niepodobny do nikogo, chociaż też niskopodłogowy. Brzydki, bury kundel. M.in. dlatego go przygarnęliśmy, bo pewnie nikt by go nigdy nie chciał i skończyłby na dożywociu w schronisku. I trudno powiedzieć narazie czy jest wojowniczy, czy z jakichś innych przyczyn ta jego agresja wynika. Jeszcze za krótko jest z nami.
        • igge Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:21
          On wcale nie jest brzydki. Obiektywnie.
          Ty chyba brzydkich nie widziałaś😉
        • niemoralna Re: Bronek - jest problem 😐 02.04.22, 01:54
          Jest ślicznym uroczym kundelkiem. Dobrze postępujesz z nim , absolutnie nie zmieniaj podejścia. Wytrwałość, konsekwencje i ocean cierpliwości i miłości
    • pepsi.only Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 07:25
      U nas b.pomogło odwracanie uwagi poprzez zmianę kierunku marszu.
      Jak pies jeżył się to robiłam nagły w tył zwrot, dalej próbował szarpać smyczą i nacierać w kierunku drugiego psa to znów zmiana kierunku w prawo/w lewo.
      Podobnie z ciągnięcie m smyczą- zmiana kierunku.

      Również smaczki.
      (Po wykonanej komendzie !!!!, a nie odwracanie uwagi smaczkiem czy zachęta żeby pies wykonał komendę)

      Generalnie u nas nie tylko w sytuacji stresowej, zawsze pomagały komendy co pies ma zrobić , te podstawowe i te najbardziej wyuczone ( idziemy, noga, waruj czy siad) niż komendy w których pies nie miał czegoś robić
      • igge Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:26
        U nas też komendy bardzo pomagają.
        Ale nie wiem czy kiedykolwiek nasze psy albo wszystkie nasze psy wypracują obojętność w spotkaniach z innymi psami.

        Nawet w aucie póki obcy pies jest dalej - nie szczekają. Jeśli jest bliziutko, tuż za szybą na chodniku - wtedy amen.
        I wydaje mi się, że właśnie w aucie szczególnie w takich sytuacjach drze ryjek pies samiec. Choć to on nie jest lękowy i nie jest agresywny. Jego mniejsza siostra jest mega inna, lękowa i agresywna.

        • pepsi.only Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:44
          Kwestia treningów.
          • igge Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 13:49
            W aucie trudno albo trudniej mieć treningi.
            Ja siedzę z przodu, psy z tyłu.
            • pepsi.only Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 15:57
              TRENING = uczenie, edukacja, praktyka, wykonywanie ćwiczeń, wykonywanie polecań, wypracowanie, wyrobienie nawyku i inne synonimy .

              Psy rozumieją średnio około 90 słów i wyrażeń, nauka każdej komendy, to tysiące razy powtórzenie danej komendy, i taki trening utrwalający może odbywać się przy każdej okazji, miejsce ma drugorzędne znaczenie. W samochodzie? A czemu nie? ! Kwestia tego co psy mają /mogą/ w tym samochodzie zrobić. I tak jak napisałam wyżej, psy lepiej reagują na to co mają zrobić, a nie to czego nie mają robić. Więc nie mów do nich: nie szczekaj, bo będą mieć to w dudzie, powiedz im coś co mogą zrobić, komendę, którą znają i wykonują w każdych warunkach, i w ten sposób odwróć ich uwagę.


              A jako ciekawostka. W jakimś filmie/ programie z behawiorystą, pokazywali wielkie psiury skrajnie wariujące podczas jazdy samochodem. I zostały oddzielone na czas jazdy od świata zewnętrznego, jak? poprzez zwykłe czarne zasłonki w szybach samochodu. I nagle psy uspokoiły się i podczas jazdy, i podczas postoju. Nic wielkiego, zasłonki w szybach samochodu, rozwiązanie proste a genialne. wink
              • igge Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 16:09
                No tak.
                Zgoda.
                To mi się może nie chce jechać odkręcona do tyłu. Albo wypatrywać w aucie siedząc mijanych obcych psów.
                My koncentrujemy się na tym, co one mają robić. Nie , że mają nie szczekać.
                Jedna sunia jest mega lękliwa i mega nadreaktywna I ona popiskuje w aucie.
                Mimo, że od drugiego miesiąca życia korzysta z auta i lubi je. Uczyliśmy.
                Może czarne zasłonki pomogłyby🙂
                Bo ona bardzo wypatruje wszysiego za oknami. Te zasłonki to musiałyby być przyklejone chyba bo ona umie odsunąć materiał I jest aktywna w poszukiwaniu i znajdowaniu wrażeń.
    • default Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 19:45
      Dzisiaj były dwie trudne sytuacje, z tej na spacerze wyszliśmy w miarę gładko -podbiegl duży pies (luzem, bez pana w pobliżu, ale pies mi znany), Bronek się nastroszył, szarpnął - ale go odwróciłam w inną stronę, zawołałam chodź Broniu, idziemy - i poszedł. Trochę sobie mruczał pod nosem przez chwilę, ale już nie odwracał się w stronę Franka. No i Franek też sobie poszedł w swoją drogę.
      Druga sytuacja była gorsza, ale tu nie ma chyba żadnej winy Bronka - przyleciał do nas taki pies, co nieraz przychodzi jak ucieknie że swojej posesji, za każdym razem muszę go odprowadzać. No i Bronek się wściekł, a ponieważ tamten pies to wielki amstaffowaty mieszaniec, to mogło dojść do ciężkiego pogryzienia. Złapałam Bronka pod pachę, a mąż wypchnął Karola za bramę. A potem go odprowadził do właścicieli. No ale tu Broniu został zaskoczony na swoim terenie, więc jest jakby usprawiedliwiony.
      A i jeszcze rano na spacerku poszczekiwał na niego taki nieduży piesek, którego wypuszczają samopas na poranną toaletę - i też jakoś niespecjalnie Bronka to obeszło. Więc może jest nadzieja, że jak się poczuje u nas pewniej i zadomowiony, to ta agresja się zmniejszy
      To dopiero 2 tygodnie ...
      • noname2021 Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 20:23
        Trzymam kciuki za Bronia, na pewno sie nauczy! Z tego co piszesz, to madrala, tylko potrzebuje czasu smile


        A co do wlascicieli amstafowego mieszanca, to bym poszla z awantura! niepojete. raz, moze sie zdarzyc - ale zeby taki pies uciekal regularnie, to kryminal.
        • rosapulchra-0 Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 21:27
          Default pisała o tym psie. On się bardzo dobrze czuje u niej w domu i często ucieka od swoich właścicieli, żeby odwiedzić dom pełen psów.
          • default Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 22:28
            On się dobrze u nas czuje - czy raczej czuł, bo teraz jak jest u nas pies, a nie same suki, to sytuacja diametralnie się zmieniła.
            Ale zanim nastał Bronek, to mnie już też do szału doprowadzały te wizyty, bo pies jest wielki, nachalny, nie da się wygnać, nikt po niego nie przychodzi i trzeba maszerować z nim kilometr (w jedną stronę, to razem 2 km niechcianego spaceru) do jego domu. Gdzie zawsze zdziwienie - ojej, znowu do państwa uciekł ?ale nikomu się nie chce dudy ruszyć i przyjść po niego.
      • rosapulchra-0 Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 21:26
        Default, podziwiam was za to, co robicie z mężem. Jestem pewna, że Bronek potrzebuje więcej czasu i gdy nabierze pewności co do jego pozycji u was w domu, to się uspokoi. BTW, pokaż fotkę Bronka, proszę.
        • default Re: Bronek - jest problem 😐 30.03.22, 22:29
          Wrzucałam w poprzednim wątku, ale proszę.
          • noname2021 Re: Bronek - jest problem 😐 31.03.22, 20:07
            Ale on piekny i ma taka sympatczyna mordke. Wcielenie wszystkich kochanych "burkow"smile
            • default Re: Bronek - jest problem 😐 31.03.22, 20:44
              Nie jest piękny, ale faktycznie jest typowym "Burkiem" 😄 taki kundel z kundli niepodobny do żadnej rasy. Jakoś się docieramy. Powoli. Tzn jeśli chodzi o stosunki w domu, to jest ok, mnie kocha, suki lubi. Najgorzej z mężem, bo niby go lubi, w domu podchodzi do niego, przytula się, ale na spacer z nim nie wyjdzie.
          • rosapulchra-0 Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 15:08
            Wcale nie jest taki brzydki. Fajny kundelek smile
            • mysiulek08 Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 15:49
              o, widze Rosa, ze masz chody u moderacji, moj wpis o twoch porzuconych kotach i post 3mamuski zniknal jak sen zloty....
              • 3-mamuska Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 18:45
                mysiulek08 napisała:

                > o, widze Rosa, ze masz chody u moderacji, moj wpis o twoch porzuconych kotach i
                > post 3mamuski zniknal jak sen zloty....
                >

                No nie od dziś wiadomo ,ze są równi i równiejsi.
                • mysiulek08 Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 19:28
                  banem mnie postraszyli 🤣
      • igge Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 00:42
        Współczuję Bronkowi. Wszystkie opisane sytuacje nie są żadną jego winą tylko durnych beztroskich opiekunów tych innych psów.
        Nam się ostatnio bardzo rzadko zdarzają psy podbiegacze luzem i bez kontroli opiekunów.
        Zaczynam myśleć, że jestem nadmiernie odpowiedzialna pilnując naszych zwierząt.


        • default Re: Bronek - jest problem 😐 01.04.22, 21:16
          To że niektórzy nie pilnują swoich psów to jedno, ale na te dopilnowane i prowadzane na smyczy Bronek też się stroszy. Rano spotykam panią z młodziutkim JRT, wesoły, towarzyski piesek, z Irenką się bawi, chciałby i z Bronkiem, a Bronek - wrrrrr. Aż przykro.
          Ale jednak pomalenku....widzę już pewne zmiany w jego zachowaniu, narazie w domu (już nie chodzi tak za mną krok w krok, może to świadczyć o zadomowieniu, wzroście poczucia bezpieczeństwa), więc może z czasem przełoży się to też na spokojniejsze reakcje na spacerach.
          • igge Re: Bronek - jest problem 😐 02.04.22, 00:58
            I tego życzę.
            Bardzo krótko Bronek ma swoją rodzinę i pewnie będzie zmieniał się jeszcze trochę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka