14.04.22, 17:47
wiem, że statystyczna ematka to słucha muzyki poważnej albo Rammsteina, ale może jednak ktoś zna wokalistę o pseudonimie Mrozu. "Zasłynął" kiedyś taką wyśmiewaną piosenką pt Miliony Monet, a obecnie od kliku lat tworzy coś w rodzaju bluesa, soulu, funku - nie wiem za bardzo jak sklasyfikować ten gatunek.
Ale do brzegu - jest w trasie promującej ostatnią płytę, byłam na koncercie. I powiem wam, że jeszcze nie słyszałam, aby artysta na żywo śpiewał tak doskonale. Szczerze - jestem oczarowana tym chłopakiem. Tak chciałam się podzielić, może ktoś się odnajdzie w jego muzyce wink
wklejam jedne z moich ulubionych kawałków


Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka