Dodaj do ulubionych

próbki AVENE..?

IP: *.aster.pl 05.04.05, 21:27
czy to prawda, że Avene ma taką politykę, że nie udostępnia próbek (tak
powiedziała mi wczoraj pani w aptece)?
jeśli nie, to polećcie mi proszę aptekę w warszawie, gdzie dostanę ich
próbki..
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: próbki AVENE..? IP: 213.241.34.* 05.04.05, 21:33
      próbki Avene istnieją, ale firma nimi nie "szasta" ja vichy czy (w mniejszym
      stopniu) LRP. jeśli apteka kupuje avene w hurtowni farmaceutycznej, to nie
      bedzie miała żadnych próbek. jeśli współpracują z dystrybutorem- pierre-fabre,
      to powinni dostawać trochę próbek. pytaj w dużych aptekach "kosmetycznych"- w
      superpharmach, w centrah handlowych, w aptekach z samoobsługową częścią
      kosmetyczną (np. Jana Pawła 35) itp.
      • Gość: ina Re: próbki AVENE..? IP: *.aster.pl 05.04.05, 21:35
        bardzo Ci dziękuję za ekspresową odpowiedź :)
        pozdrawiam
        • Gość: aaa Re: próbki AVENE..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 07:11
          Ja kiedyś nie miałam pieniędzy i całą kurację krememm z kwasami avene
          przeprowadziłam na próbkach. DOstawałam w aptece w galerii wileńskiej, wola
          parku, placu bankowym i w forte farma na świętokrzyskiej. Trzeba prosić. Teraz
          też dostałam mnóstwo próbek wszystkich używanych przeze mnie produktów
          • magdaa4 Re: próbki AVENE..? 06.04.05, 08:46
            to skoro juz masz i uzywasz produkty to po co ci proki? ale wiekszosc polek
            jest chytra i korzysta gdzie tylko moze..
            • Gość: aaa Re: próbki AVENE..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 10:05
              Nie chodziło o chytrość, miałam ten krem z kwasami, ale mi się skończył i miałam
              ciężką sytuację finansową(byłam wtedy studentką). Moja twarz wyglądała okropnie
              i wpadłam na taki głupi pomysł. Nazbierałam tych próbek i zużyłam (w sumie była
              to pojemnosć normalnego kremu). Potem już kupiłam "uczciwie" cały krem. Ale w
              tych aptekach, gdzie kupuję, chętnie dają próbki i teraz juz wcale o nie nie
              proszę, sami chętnie dokładają do zakupów. Zabieram je na krótkie wyjazdy.
              uwazam, że nie ma nic złego w korzystaniu z próbek, w końcu po to są:)
    • Gość: Sandra odwieczna wojna o probki :-( IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.05, 10:10
      Pod tym wzgledem kraj nasz chyba dopiero za 50 lat znormalnieje..
      Podczas pobytów Niemczech, gdy kupuje w aptece aspiryne lub vitamine C, dostaje
      ich pól siatki! A juz na pewno te, o ktore poproszę.
      Ubolewam nad tym, ze panie farmaceutki (nie wszystkie oczywiscie) przy
      dostawach napelniaja sobie do nieprzyzwoitości torebki, a potem klamią w zywe
      oczy...
      • Gość: chihiro Re: odwieczna wojna o probki :-( IP: 217.204.117.* 06.04.05, 10:37
        Zgadzam sie! W Niemczech, gdzie mieszkalam jakis czas, za kazdym razem
        dostawalam probki, nawet jak kupowalam zwykle cukierki na gardlo. I to nie
        tylko probki kosmetykow, ale pojedyncze saszetki herbaty ziolowej, soli do
        kapieli itp. Raz dostalam nawet pelnowartosciowy produkt: szminke ochronna z
        filtrem SPF20, z logo tej apteki, pysznie smakujaca i pachnaca, ktora sluzyla
        mi wiernie przez dobrych kilka miesiecy.

        W Polsce ludzie nie rozumieja jeszcze, ze prowadzac polityke "probkowa" moga
        liczyc czesto na lojalnosc klientow, ktorzy cenia sobie przyjazne apteki, ktore
        poza cena nizsza o 1-2zl moga im jeszcze cos wiecej oferowac.

        A z probek korzystam bardzo chetnie, bo choc nie mam wrazliwej cery, w
        kosmetyku istotne sa dla mnie takze inne czynniki, nie tylko "czy krem uczula".
        I dzieki mojemu konsekwentnemu niekupowaniu kremow bez przetestowania uniknelam
        kilku nietrafionych zakupow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka