Dodaj do ulubionych

praca w ciazy

26.04.22, 17:50
Na kanwie innego wątku wink

Czy ja jestem jakaś dziwna, ze w korpo na etacie pracuje nadal (!!) w piątym miesiącu ciąży i pracować zamierzam jeszcze długo? Chociaż teoretycznie nikt złego słowa by mi nie powiedział na zwolnienie. Praca biurowa, zdalna, nie widzę żadnego powodu żeby nie pracować.

Długo pracowalyscie w niepowiklanej (!) ciąży?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: praca w ciazy 26.04.22, 17:52
      mamkotanagoracymdachu napisała:

      > Długo pracowalyscie w niepowiklanej (!) ciąży?

      Do dnia porodu.
      Abo co?
    • woman_in_love Re: praca w ciazy 26.04.22, 17:53
      w ciąży się nie pracuje, tylko bierze L4 i robi remont chaty przed porodem bejbika

      i wybiera tonę śmieci na wyprawkę
      • daszka_staszka Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:35
        A potem się płacze że emerytura jest taka niska...
        • jammer1974 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:54
          daszka_staszka napisał(a):

          > A potem się płacze że emerytura jest taka niska...

          A co ma piernik do wiatraka
          • woman_in_love Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:32
            A co ma piernik do wiatraka

            1) chłop zbiera zboże
            2) i wiezie do młyna - dawno dawno temu wiatrowego, czyli na wiatrak
            3) młyn robi mąkę
            3) a z mąki robisz UWAGA! pierniki
            • zacja Re: praca w ciazy 26.04.22, 22:45
              w końcu ktoś to przystępnie wyjaśnił. Dzięki big_grin
          • daszka_staszka Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:32
            Nie wiesz co to są okresy nieskładkowe?
        • starczy_tego Re: praca w ciazy 26.04.22, 23:02
          Lol ktoś jeszcze wierzy ze dostanie emeryturę? No chyba ze masz 58 lat to wtedy może.
        • lily_evans011 Re: praca w ciazy 27.04.22, 05:11
          Pfff emerytura i tak będzie niska big_grin.
    • mashcaron Re: praca w ciazy 26.04.22, 17:54
      Do dnia porodu. Tzn. w dzień jeszcze pracowałam a w nocy urodziłam :p
      • kropka_kom Re: praca w ciazy 27.04.22, 09:57
        mashcaron napisała:

        > Do dnia porodu. Tzn. w dzień jeszcze pracowałam a w nocy urodziłam :p

        dobrze ze w pracy nie urodzilaś
        • mashcaron Re: praca w ciazy 27.04.22, 10:03
          To bym urodziła w domu, co jest akurat dość popularną opcja w NL :p
          • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 27.04.22, 10:09
            mashcaron napisała:

            > To bym urodziła w domu, co jest akurat dość popularną opcja w NL :p

            Jezu, faktycznie, przypomniałaś mi, ze poród szpitalny w NL to fanaberia. Jak dobrze, ze jednak będę rodzic w Polsce wink
            • mashcaron Re: praca w ciazy 27.04.22, 10:12
              Nie, to nie fanaberia, tylko twój wybór wink a i też nie zawsze możliwe jest rodzenie w domu, musi być zachowana odpowiednia odległość od szpitala, żeby można było reagować szybko w razie komplikacji.
              Są też domy porodowe wink
              Ja chciałam w szpitalu i rodziłam w szpitalu, bo tam czułam się bezpieczniej wink urodziłam o 9 rano a o 17 byłam już w domu wink
    • anilorak174 Re: praca w ciazy 26.04.22, 17:55
      W dwoch pierwszych do 36 tygodnia. W trzeciej do 25 tygodnia, potem zwolnienie lekarskie.
    • po_godzinach_1 Re: praca w ciazy 26.04.22, 17:57
      Dlaczego miałabyś nie pracować ?
      • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:11
        Właśnie nie mam pojęcia 🤷🏻‍♀️
      • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:25
        Bo w ciąży jest się raz w życiu czytam dwa razy (nie piszemy tu o jakiś patologii )i po prostu trzeba ten czas celebrować a niestety nie da się celebrować Siedząc 8 h dziennie przed kompem

        i nie ukrywajmy jest to też obciążenie dla organizmu więc to zwolnienie się należy jak psu Buda
        • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:28
          krolewska.asma napisała:

          > Bo w ciąży jest się raz w życiu czytam dwa razy (nie piszemy tu o jakiś patolog
          > ii )i po prostu trzeba ten czas celebrować a niestety nie da się celebrować Sie
          > dząc 8 h dziennie przed kompem
          >
          > i nie ukrywajmy jest to też obciążenie dla organizmu więc to zwolnienie się na
          > leży jak psu Buda
          >

          Jasne, robota przed komputerem obciąża, ale już siedzenie na forum ani trochę big_grin
          • roks30 Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:33
            Tak? Babce, która ze mną rodziła zrobił się krwiak od ucisku przy siedzącej pracy przy komputerze. Miała bardzo ciężki poród. Tak że ten.
            • memphis90 Re: praca w ciazy 27.04.22, 07:11
              W sensie gdzie ten krwiak od siedzenia miała? Hemoroida?
              • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 27.04.22, 07:21
                memphis90 napisała:

                > W sensie gdzie ten krwiak od siedzenia miała? Hemoroida?
                >

                Tez się zastanawiam. Od siedzenia nie robi się raczej krwiaki w macicy.
                • hanusinamama Re: praca w ciazy 27.04.22, 12:12
                  No tu jak widać robią sie od wszystkiego. Od pracowania i od siedzenia...I w efekcie 90% kobiet idzie na zwolnienie "bo im się nalezy".
                  • g.r.uu Re: praca w ciazy 27.04.22, 18:27
                    Idą na zwolnienie jak lekarz je wypisze. Pretensje do lekarzy
                    • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 27.04.22, 18:32
                      g.r.uu napisała:

                      > Idą na zwolnienie jak lekarz je wypisze. Pretensje do lekarzy

                      Ale w ciąży lekarze po prostu pytają, czy chcę zwolnienie. Z tytułu bycia w ciąży.
                      • little_fish Re: praca w ciazy 27.04.22, 18:43
                        No ale to nie jest wina pacjentek przecież...
                      • mashcaron Re: praca w ciazy 27.04.22, 18:56
                        No ale kurde, ja się w ciąży czułam różnie:p zależnie od dnia. miałam podobnie do autorki możliwość pracy a to na siedząco, a to na leżąco . A czasem wcale.
                        W pierwszej ciąży w 4 m-cy zwolniłam się sama, bo i tak bym nie dała rady ( kelnerka,5-19)
                      • g.r.uu Re: praca w ciazy 27.04.22, 19:56
                        Widocznie uważają za właściwe. Pytaj lekarzy dlaczego tak robią
                        • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 27.04.22, 20:43
                          gruuu, daj spokój, przecie wiesz doskonale, dlaczego tak robią. Dlatego, ze takie jest oczekiwanie pacjentek i społeczne przyzwolenie. Jak jeden nie da zwolnienia, to drugi da.
          • daszka_staszka Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:37
            Kurde moje koleżanki jakieś dziwne, wszystkie szły na zwolnienie na końcówce ciąży jak lekarz kategorycznie kazał. Jedna z ciążą bliźniacza pracowała do połowy 7 miesiąca, a praca była z wyjazdami. Ale one to jest taka "pracującą patologia z klasy średniej" zwana lemingami czy jakoś tak 😜
          • laura.palmer Re: praca w ciazy 27.04.22, 06:54
            Z forum możesz korzystać leżąc w łóżku.
    • sandy_cheeks Re: praca w ciazy 26.04.22, 17:57
      Tyrałam w pierwszej ciąży do 8 mca, w drugiej do 7. Do tego codzienny godzinny dojazd tramwaj-metro-tramwaj i taki sam powrót w godzinach szczytu.
      • lily_evans011 Re: praca w ciazy 27.04.22, 05:12
        Chwalisz się czy żalisz, bo w sumie nie wiem?
        • hanusinamama Re: praca w ciazy 27.04.22, 09:39
          W dzisiejszych czasach to raczej chwali. Lili rozumiem team "dwie kreski na tescie i zwolnienie"?
    • pani_up Re: praca w ciazy 26.04.22, 17:58
      Do 7 msc, później nie to już nie miało sensu (praca jako cukiernik, więcej odpoczywałam niż pracowałam)
    • majenkir Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:01
      mamkotanagoracymdachu napisała:
      > Długo pracowalyscie w niepowiklanej (!) ciąży?



      Tak gdzieś do 3-go miesiąca. Pracowałam wtedy w salonie dla zwierząt i nie chciałam mieć tyle kontaktu ze zwierzyną będąc w ciąży.
      • po_godzinach_1 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:05
        majenkir napisała:

        > Pracowałam wtedy w salonie dla zwierząt

        co to jest salon dla zwierząt ?
        • majenkir Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:10
          Tam gdzie kąpią/strzygą?
          Naprawdę tak ciężko się domyślić?
          • po_godzinach_1 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:21
            majenkir napisała:

            > Tam gdzie kąpią/strzygą?

            aha, fryzjer ?

            > Naprawdę tak ciężko się domyślić?
            >

            tak, mnie salon kojarzy się z czymś całkiem innym, niż miejsce gdzie kąpie się psy

            ale dzięki za wyjaśmnienie
            • kot_filemon88 Re: praca w ciazy 27.04.22, 06:41
              Mój chodzi do spa.
        • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:22
          Hahahaja hahahah
    • little_fish Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:06
      W pierwszej ciąży teoretycznie do początków 8 miesiąca praktycznie do początków 6, w drugiej teoretycznie do 4 praktycznie do 2. Ale gdybym miała zdalną pracę biurową, to może pracowałabym dłużej.
    • aqua48 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:11
      Pracowałam do 10 dni przed porodem. Na koniec jeszcze egzamin przeprowadziłam smile
    • starczy_tego Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:12
      Do 17-18 tyg. Nie widziałam sensu pracować dalej, zreszta takie siedzenie na doopie obciąża miednice i szyjkę. Lepiej nie.
      • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:14
        A niepracując nie siedzialas?
        • starczy_tego Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:21
          Nie po 8-9 h w jednej i tej samej pozycji. Jest różnica. Znajoma po maratonie pracowym dostała plamienia i to musiało być tym spowodowane.
          • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:25
            starczy_tego napisał(a):

            > Nie po 8-9 h w jednej i tej samej pozycji. Jest różnica. Znajoma po maratonie p
            > racowym dostała plamienia i to musiało być tym spowodowane.

            Ja pracuje z domu, wiec dlaczego miałabym siedzieć w jednej pozycji? Często zdarza mi się pracować z kanapy albo na półleżąco.
          • daszka_staszka Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:39
            Ciekawe 8-9 godzin nie wstajecie od biurka? U kogo wy pracujecie? Na każda godzinę jest 5 minut przerwy dla oczu przecież
            • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:42
              daszka_staszka napisał(a):

              > Ciekawe 8-9 godzin nie wstajecie od biurka? U kogo wy pracujecie? Na każda godz
              > inę jest 5 minut przerwy dla oczu przecież

              Czasem są takie dni, ze z jednego calla na drugi, przełączam się praktycznie spóźniona. I faktycznie siedzę 8h. Ale nadal, przecież nie na baczność przy biurku, nikt mi nie zabroni wstać czy zmienić pozycje.
              • baszkircef Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:50
                Wystarczy, że jesteś jedyną osobą obsługującą klientów w biurze i pozamiatane, nie powiesz klientowi, ze masz 5 min przerwy dla oczu.
            • starczy_tego Re: praca w ciazy 26.04.22, 23:05
              Pracuje dla wielkiego korpo, warunki bardzo dobre, mogłam wstawać kiedy chciałam, co nie zmienia faktu, ze dla mnie takie długie siedzenie było niedobre. A o medal z ziemniaka nie walczę.
              • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 23:06
                starczy_tego napisał(a):

                > Pracuje dla wielkiego korpo, warunki bardzo dobre, mogłam wstawać kiedy chciała
                > m, co nie zmienia faktu, ze dla mnie takie długie siedzenie było niedobre. A o
                > medal z ziemniaka nie walczę.

                A kto walczy?
                Dla Ciebie było niedobre (masz pewnie swoje powody), dla mnie bez znaczenia.
              • hanusinamama Re: praca w ciazy 27.04.22, 09:42
                A teraz pracujesz po medal?? Czy zeby zarobic na życie?
                I nie rzucaj się jak pchła na grzebieniu...bo reszta społeczeństwa utrzymywała ciebie jak sobie odpoczywałaś na zwolenieniu....te pracujące w ciązy też.
                • starczy_tego Re: praca w ciazy 27.04.22, 10:09
                  😂 bym Ci swój PIT pokazała to byś spadła z krzesła. Zreszta ja nie leżałam doopa do góry od dwóch kresek, poszłam na l4 w połowie ciąży ze wskazań. Zreszta komu ja się tu tłumacze
                  • hanusinamama Re: praca w ciazy 27.04.22, 12:10
                    Nie wiem czemu miałabym spadać z krzesła na widok PITU. Jakięs chore masz podejście do pracy: medal za prace, spadanie z krzesła na widok PITu...nie wiem moze to można leczyć...Tak wiem kazda ma wskazania. I tylko w PL te wskazania. Bardzo słaby naród z nas chyba...
    • martishia7 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:13
      Ostatni miesiąc zdalnie. Chyba bym umarła z nudów w chacie przez 7 miesięcy.
      • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:16
        martishia7 napisała:

        > Ostatni miesiąc zdalnie. Chyba bym umarła z nudów w chacie przez 7 miesięcy.

        To jest właśnie dla mnie największy problem - co niby miałabym robić na zwolnieniu przez kilka miesięcy?? Zwariowałabym z nudów. Ileż można czytać książki.
        • martishia7 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:20
          Jak napisał ktoś niżej, miałam ludzkie warunki pracy i możliwość pracowania na pół gwizdka na koniec ("domykanie" spraw), rozumiem, że jak ktoś nie ma tego komfortu, to woli na L4. WIęc nie zgłaszam się tutaj po order przodownika pierwszej klasy. Po prostu miałam taką możliwość.
        • bergamotka77 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:21
          Nie umiesz sobie znaleźć zajęcia w domu? Ja się nigdy nie nudzę, tym bardziej że nie musisz lezec.
          • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:23
            bergamotka77 napisała:

            > Nie umiesz sobie znaleźć zajęcia w domu? Ja się nigdy nie nudzę, tym bardziej ż
            > e nie musisz lezec.
            >

            Nie za bardzo. Zwariowałabym chyba jeśli miałabym przez kilka miesięcy „znajdować sobie zajęcie w domu”.
            • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:31
              Hahaha
              W ciąży 35 + w Polsce chodzisz ciągle na badania
              ja nie wyrabiałam z tym chodzeniem po lekarzach i kontrolowaniem wszystkiego
              • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:33
                Chodzę na wizyty raz w miesiącu i przysługuje mi na te wizyty wolne w pracy (nie cały dzień, ale mogę umawiać wizyty w godzinach pracy), wiec to z niczym nie koliduje.
                • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:36
                  Do szkoły rodzenia się zapisz to też zabiera czas
                  • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:40
                    krolewska.asma napisała:

                    > Do szkoły rodzenia się zapisz to też zabiera czas
                    >

                    Jeszcze jakieś pomysły na marnowanie czasu? wink
              • g.r.uu Re: praca w ciazy 26.04.22, 20:07
                Ciągle? Badanie krwi raz w miesiącu plus wizyta u ginekologa.
            • bergamotka77 Re: praca w ciazy 26.04.22, 23:48
              mamkotanagoracymdachu napisała:

              > bergamotka77 napisała:
              >
              > > Nie umiesz sobie znaleźć zajęcia w domu? Ja się nigdy nie nudzę, tym bard
              > ziej ż
              > > e nie musisz lezec.
              > >
              >
              > Nie za bardzo. Zwariowałabym chyba jeśli miałabym przez kilka miesięcy „znajdow
              > ać sobie zajęcie w domu”.

              Możesz poza domem big_grin "Zajęcie w domu" to nie sprzątanie.
              • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 27.04.22, 07:20
                bergamotka77 napisała:

                > mamkotanagoracymdachu napisała:
                >
                > > bergamotka77 napisała:
                > >
                > > > Nie umiesz sobie znaleźć zajęcia w domu? Ja się nigdy nie nudzę, ty
                > m bard
                > > ziej ż
                > > > e nie musisz lezec.
                > > >
                > >
                > > Nie za bardzo. Zwariowałabym chyba jeśli miałabym przez kilka miesięcy „z
                > najdow
                > > ać sobie zajęcie w domu”.
                >
                > Możesz poza domem big_grin "Zajęcie w domu" to nie sprzątanie.
                >
                >
              • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 27.04.22, 07:22
                bergamotka77 napisała:

                > mamkotanagoracymdachu napisała:
                >
                > > bergamotka77 napisała:
                > >
                > > > Nie umiesz sobie znaleźć zajęcia w domu? Ja się nigdy nie nudzę, ty
                > m bard
                > > ziej ż
                > > > e nie musisz lezec.
                > > >
                > >
                > > Nie za bardzo. Zwariowałabym chyba jeśli miałabym przez kilka miesięcy „z
                > najdow
                > > ać sobie zajęcie w domu”.
                >
                > Możesz poza domem big_grin "Zajęcie w domu" to nie sprzątanie.
                >
                >

                Ale wytłumacz mi te logikę, w której praca szkodzi, a zajęcia poza domem nie.
                • little_fish Re: praca w ciazy 27.04.22, 11:42
                  Wszystko zależy od tego, jaka to praca. No i zajęcia poza domem możesz sobie dawkować. Jak masz słabszą kondycję/gorsze samopoczucie to danego dnia odpuszczasz lub skracasz aktywność. Z pracą, zwłaszcza na etacie, rzadko się tak da.
        • g.r.uu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:17
          Nie masz pomysłu co robić jak Ci pracodawca nie zorganizuje czasu?
          • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:26
            g.r.uu napisała:

            > Nie masz pomysłu co robić jak Ci pracodawca nie zorganizuje czasu?

            Bez możliwości wyjazdu, z możliwa kontrola z ZUS w każdej chwili? Nie za bardzo.
            • g.r.uu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:49
              Ale z domu możesz przecież wychodzić
              • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:51
                g.r.uu napisała:

                > Ale z domu możesz przecież wychodzić

                Do lekarza możesz i chyba jakieś podstawowe zakupy, ale musisz się tłumaczyć ZUSowi gdzie byłaś. Na urlop raczej nie możesz pojechać.
                • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:59
                  A to dlaczego?
                  Ostro w tym waszym korpo
                  • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 20:00
                    krolewska.asma napisała:

                    > A to dlaczego?
                    > Ostro w tym waszym korpo
                    >

                    Co dlaczego?
                    Bo mi się drzewko już rozjezdza, sorry.
                • g.r.uu Re: praca w ciazy 26.04.22, 20:08
                  Na urlop nie, ale normalnie możesz wychodzić z domu gdzie chcesz, możesz mieć nawet zalecone przez lekarza żeby być dużo na powietrzu
                  • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 20:11
                    g.r.uu napisała:

                    > Na urlop nie, ale normalnie możesz wychodzić z domu gdzie chcesz, możesz mieć n
                    > awet zalecone przez lekarza żeby być dużo na powietrzu

                    ZUS uważa niestety inaczej, można mieć z tego tytułu spore nieprzyjemności. No i ja planuje jeszcze kilka wyjazdów, zwłaszcza latem, zanim mnie niemowlak uziemi wink , nie chciałabym musieć z nich rezygnować.
                    • starczy_tego Re: praca w ciazy 26.04.22, 23:07
                      Ze co? Jak nie masz leżącego L4 to ZUS Ci może naskoczyć. Niby trzeba zgłaszać zmianę pobytu, ale to chyba po 14 dniach czy coś. Jak masz stabilna prace na etat to ryzyko kontroli raczej małe.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 23:20
                        starczy_tego napisał(a):

                        > Ze co? Jak nie masz leżącego L4 to ZUS Ci może naskoczyć. Niby trzeba zgłaszać
                        > zmianę pobytu, ale to chyba po 14 dniach czy coś. Jak masz stabilna prace na et
                        > at to ryzyko kontroli raczej małe.

                        I mogę sobie pojechać na wakacje??
                        • starczy_tego Re: praca w ciazy 27.04.22, 10:11
                          A to nie wiem, spytaj zusu. Do tygodnia myśle ze nie powinno być problemu jak coś. Przecież trzeba zaczerpnąć jodu czy coś wink
                          • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 27.04.22, 10:18
                            starczy_tego napisał(a):

                            > A to nie wiem, spytaj zusu. Do tygodnia myśle ze nie powinno być problemu jak c
                            > oś. Przecież trzeba zaczerpnąć jodu czy coś wink

                            Coś Ty, „zapytaj ZUSu”???? 🙊
                            Sama mam się pchać w paszcze lwa??

                            Pracuje na etacie od 6 lat (wcześniej gd przez 10 lat) i serio, w sumie byłam z 5 razy na zwolnieniu. A i tak boje się, ze mi się przyczepia, ze pójdę na L4 w sierpniu (rodzę na początku września) i wyjadę np. na dzialke do mamy 🙄 ZUS to zuooo.
                            • starczy_tego Re: praca w ciazy 27.04.22, 11:15
                              Myśle ze panikujesz. Na pewno jest wiele kobiet które rzeczywiście oszukują, non stop l4, fałszywe umowy itd. Generalnie na końcówce ciąży to bym się zupełnie nie martwiła. Jedź na te działkę wink
                            • g.r.uu Re: praca w ciazy 27.04.22, 18:26
                              Możesz podać do zwolnienia adres działki mamy
                              • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 27.04.22, 18:33
                                g.r.uu napisała:

                                > Możesz podać do zwolnienia adres działki mamy

                                Niby mogę, ale nie będę tam mieszkać non stop, raczej jeździć na 2-3 dni odetchnąć od miasta. Także nigdy nie wiem, gdzie mnie akurat zechcą skontrolować.
    • mayaalex Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:14
      Do konca, ale mam tez ludzkie warunki pracy wiec nie bylo to jakims wielkim wyczynem.
    • kaki11 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:14
      Ja do końcówki 7 miesiąca, z przerwą na początku ciąży, kiedy wybuchł covid i byliśmy zamknięci przez miesiąc, ale to na początku ciąży. Tylko faktycznie ostatnie 2-3 tygodnie pracowałam na pół gwizdka, bardziej przekazując stanowisko i domykając jakieś sprawy.
      Później już poszłam na l4 bo gorzej się czułam i za bardzo dokuczał mi kręgosłup.
    • tt-tka Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:15
      Moja mama prosto z pracy ruszyla na porodowke (pracowala na Wisniowej, rodzila na Madalinskiego, zabi skok) i jeszcze wstapila do baru cos zjesc, bo jej wyszlo, ze na szpitalny obiad sie nie zalapie smile
    • bergamotka77 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:19
      W żadnej ciąży nie pracowałam bo obie były zagrożone.
      • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:20
        bergamotka77 napisała:

        > W żadnej ciąży nie pracowałam bo obie były zagrożone.
        >

        Dlatego pisałam o ciążach niezagrożonych 🙄
        W przypadku zagrożenia nie ma o czym gadać.
        • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:28
          Moim zdaniem każda ciąża 35 + kwalifikuje się jako zagrożona
          W tym wieku jest to na pewno ciąża wyczekana i trzeba się na nią przygotować…..Łącząc to z pracą to nie da rady
          • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:30
            Jak konkretnie miałabym się „przygotowywać”?
            • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:35
              Wyspać się
              Zrobić wyprawkę
              Codziennie kupować sobie świeże truskawki i Czereśnie
              Znaleźć więcej czasu dla córki którego w ogóle nie będziesz miała po porodzie
              Spacerować rano po centrach handlowych z tłumem innych kobiet w ciąży będących na zwolnieniach
              Itp
              Itd
              • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:37
                Jezus Maria, na myśl o spacerowaniu po centrach handlowych robi mi się słabo.
                Córka chodzi do szkoły, z której odbieram ja codziennie po 16 i spędzam z nią normalnie popołudnia.
                Śpię w nocy, a truskawki mogę jeść w ciągu pracy (jak już będą niepryskane).

                Nie przekonalas mnie wink
                • m_incubo Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:46
                  "Spacerowanie" po centrach handlowych to jest szczególny stan umysłu.
                  Podobnie wielkie umysły chodza do kina na 365 dni albo czytają "Arabską żonę". Wszystko w ramach rozrywki.
                  • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:55
                    Możesz też spacerować po parku ale centrum handlowe bardziej przypomina korpo wiec to dałam A jak widzimy autorka jest uzależniona od zameczania się
                • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:51
                  Ale ja cię do niczego nie przekonuje pracuj sobie dalej przecież to dla nas lepiej bo musimy mniej wykładać na zus z naszych składekwink))
                  • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:52
                    krolewska.asma napisała:

                    > Ale ja cię do niczego nie przekonuje pracuj sobie dalej przecież to dla nas lep
                    > iej bo musimy mniej wykładać na zus z naszych składekwink))
                    >
                    >
                    >

                    Dzięki, ale póki co jeszcze nie zuzylam swoich składek, jak mi się wyczerpią, to się zgłoszę po Twoje wink
                    • krolewska.asma Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:56
                      A tak w ogóle ile planujesz urlopu macierzyńskiego???
                      • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:59
                        krolewska.asma napisała:

                        > A tak w ogóle ile planujesz urlopu macierzyńskiego???
                        >
                        >
                        >

                        Planuje 7-8 miesięcy, a dalsza cześć urlopu weźmie tata. Potem myslalam nad zmniejszeniem wymiaru pracy. Ale zobaczymy, co z tego planu wyjdzie.
              • m_incubo Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:43
                Nie miałam w ogóle mdłości w żadnej ciąż, ale gdyby mi kazano spacerować rano po CH w towarzystwie ciężarnych pokroju asmy, to na bank w końcu bym się porzygała.
                • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:43
                  m_incubo napisała:

                  > Nie miałam w ogóle mdłości w żadnej ciąż, ale gdyby mi kazano spacerować rano
                  > po CH w towarzystwie ciężarnych pokroju asmy, to na bank w końcu bym się porzyg
                  > ała.
                  >

                  Hahha, mogę się podpisać! big_grin
              • g.r.uu Re: praca w ciazy 26.04.22, 20:02
                Co można robić w centrum handlowym częściej niż raz w miesiącu?
                • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 20:05
                  g.r.uu napisała:

                  > Co można robić w centrum handlowym częściej niż raz w miesiącu?

                  Spacerowac!
                  Spacery należy uprawiać zdecydowanie częściej niż raz w miesiącu wink
                  • g.r.uu Re: praca w ciazy 26.04.22, 20:09
                    Pracowałam jako hostessa, naspacerowalam się wystarczająco, już mi się nie chce
          • g.r.uu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:59
            Na szczęście liczy się zdanie lekarza a nie forum i nie kazda ciąża jest zagrożona. W dodatku nie musi być wcale wyczekane. Może być nawet zupełnie nieplanowana
    • ichi51e Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:22
      Jeżu przecież to jeszcze nie koniec nawet 2 trymestru
    • bergamotka77 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:25
      5.miesiąc to nic wielkiego ale od 7-8 podziwiam ciezarne bo ja ledwo się ruszalam w ostatnim trymestrze. Co chwile parcie na mocz, pogorszenie RLS, bezsennosc. Koszmar...
      • m_incubo Re: praca w ciazy 27.04.22, 11:03
        No ale chyba mówimy o sytuacjach, w których ciężarne czują się wystarczająco dobrze by pracować nawet w 9 miesiącu, (co tu podziwiać wtedy?)a nie wloką się z płaczem do fabryki zgięte wpół (tu nie ma czego podziwiać tym bardziej).
      • hanusinamama Re: praca w ciazy 27.04.22, 12:11
        Co robią ludzie cierpiący na bezsenność? Idą na zwolenienie?
        • little_fish Re: praca w ciazy 27.04.22, 12:13
          Biorą leki, które w ciąży nie są zalecane?
          • hanusinamama Re: praca w ciazy 27.04.22, 14:49
            Fascynujące. U nas widać taka narodowy gen "zmęczenia w ciązy". Inne nacje tego nie mają, bo Panie normalnie do pracy chodzą.
            U nas ponadnormalne mdłosic, zmeczenie.
            • little_fish Re: praca w ciazy 27.04.22, 15:23
              Pytałaś, ci robią ludzie cierpiący na bezsenność. Nie o ciężarne. Ludzie biorą leki. Ciężarne czasem ich brać nie mogą, więc pewnie korzystają ze zwolnienia.
              Swoją drogą w drugiej ciąży przez pierwsze 3-4 miesiące cierpiałam na bezsenność, nie wspominam tego dobrze.
            • shmu Re: praca w ciazy 27.04.22, 20:49
              Ja jestem za tym, żeby było po środku - jest wskazanie, kobieta dostaje zwolnienie. Ale powiem Ci, że w drugiej ciąży wymiotowałam na prawdę dużo i często, i cieszyłam się, że tym razem pracuję zdalnie (w pierwszych ,,tylko" mnie cały czas mdliło). Zwolnienie na ten okres przyjęłabym bardzo chętnie, bo sobie w ogóle nie wyobrażam bycia w biurze w takim stanie. Fakt, że tylko jakieś 20-30% moich znajomych miało mdłości, nie wiem jak w Polsce...
              • little_fish Re: praca w ciazy 27.04.22, 22:05
                Tak, dużo też zależy od rodzaju i miejsca pracy. Ja pracuję jako nauczycielka w szkole specjalnej. Wyobrażasz sobie jak zostawiamy grupę dzieciaków i wybiegam do toalety? Bo ja nie bardzo. Gdyby coś się stało, to pierwszy zarzut brzmiałby - trzeba było iść na zwolnienie 😐
        • karme-lowa Re: praca w ciazy 27.04.22, 14:23
          hanusinamama napisała:

          > Co robią ludzie cierpiący na bezsenność? Idą na zwolenienie?
          >
          Biorą leki?
        • ela.dzi Re: praca w ciazy 27.04.22, 14:52
          A jak bezsenności jest tylko z powodu ciąży ? Vide mój case, musiałam się w końcu wyspać przed porodem.
    • amast Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:26
      Do 41 tygodnia. Potem już zapobiegawczo wzięłam macierzyński. Urodziłam w 42 tygodniu. Przez pierwsze 3 miesiące pracowałam na 3 zmiany, przy komputerze. A potem dostałam opieprz od szefa wink
    • ga-ti Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:27
      Pracowałam długo i koleżanka mi powiedziała "medalu za to nie dostaniesz, idź kobieto na zwolnienie, jeszcze się w życiu narobisz". I po fakcie stwierdzam, że miała rację.
    • maleficent6 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:31
      Nie jesteś dziwna. Uważam, że decyzja o pracy czy nie pracy w ciąży powinna należeć wyłącznie do ciężarnej. Ile kobiet, tyle sytuacji.
      Jeśli chcesz, dobrze się czujesz i masz fajne warunki to super 👍
      Ja np nie pracowałam praktycznie wcale.
    • ga-ti Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:38
      Zależy jaka praca. W domu, możesz sobie nogi do góry położyć, luźne ciuchy założyć, do kibelka wyjść w każdej chwili, nie masz styczności z obcymi ludźmi i ich zarazkami, nie musisz komunikacją miejską dojeżdżać, znosić obcych zapachów, zjesz kiedy potrzebujesz, masz komfort pracy.
      A teraz wyobraź sobie ekspedientkę, nawet do kibla nie wyjdzie, gdy musi. A przedszkolanka, to samo, plus szalejące dzieciaki wokół. Weterynarz i zarazy odzwierzęce. Fryzjerka i smrody farb plus stanie na nogach. To tak pierwsze z brzegu. Moja znajoma nie mogła do pracy dojeżdżać, bo zasypiała za kierownica, potrafiła zasnąć na czerwonym aż ją klaksony budziły wink
      • mamkotanagoracymdachu Re: praca w ciazy 26.04.22, 19:23
        ga-ti napisała:

        > Zależy jaka praca. W domu, możesz sobie nogi do góry położyć, luźne ciuchy zało
        > żyć, do kibelka wyjść w każdej chwili, nie masz styczności z obcymi ludźmi i ic
        > h zarazkami, nie musisz komunikacją miejską dojeżdżać, znosić obcych zapachów,
        > zjesz kiedy potrzebujesz, masz komfort pracy.
        > A teraz wyobraź sobie ekspedientkę, nawet do kibla nie wyjdzie, gdy musi. A prz
        > edszkolanka, to samo, plus szalejące dzieciaki wokół. Weterynarz i zarazy odzwi
        > erzęce. Fryzjerka i smrody farb plus stanie na nogach. To tak pierwsze z brzegu
        > . Moja znajoma nie mogła do pracy dojeżdżać, bo zasypiała za kierownica, potraf
        > iła zasnąć na czerwonym aż ją klaksony budziły wink

        100% się zgadzam.
        Z tym, ze w wątku, gdzie pisałam właśnie, ze pracuje zdalnie, 8h przy komputerze - zostało to podważone jako ryzykowne dla dziecka. Dla mnie kompletnie bezzasadnie, ciekawa byłam innych opinii.
    • magdallenac Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:50
      Do 3 miesiąca.
    • ludzikmichelin4245 Re: praca w ciazy 26.04.22, 18:50
      Tak czysto teoretyzując - w obecnej pracy zwiałabym na L4 pięć minut po tym jak zobaczyłam 2 kreski. W pracy, w której miałabym luksus 8godzinnego dnia pracy i 40h w tygodniu, pewnie bym pracowała dłużej, bo lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka