Dodaj do ulubionych

Siedzę w piwnicy

29.04.22, 15:03
Mam i ja! Przywlokłam z wyjazdu covid i zostałam wyekspediowana do najdalszej części domu, czyli do podziemia.
Mam tu wszystko, aby przeżyć i nie muszę się stykać z resztą rodziny. Chłop i dziecko zdrowi, poszli do swoich zajęć. Teraz pytanie- jak długo mam tu siedzieć? Do negatywnego wyniku, czy do ustąpienia objawów? Lekarz niby mówi, że do ustąpienia objawów, ale ja w zasadzie nie mam objawów poza drapiącym gardłem i lekkim katarkiem.🤷🏻‍♀️Chłop i dziecko mówią, żebym się nie wygłupiała i wyszła na górę, ale ja naprawdę nie chcę ich zarazić.

Pytanie do Tanebo- jak Ty chłopie wytrzymujesz drugi rok w piwnicy, mnie już po drugim dniu jest smutno i samotnie.☹️
Obserwuj wątek
    • szajri Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:05
      A mogę wiedzieć czy jesteś po Pfizerze x2 czy x3 ?
      Ja wyszłabym normalnie.
      • szajri Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:08
        Ps Chociaż nie sądzę, że masz tylko lekki katarek i drapanie w gardle - bo z tym zazwyczaj nie odwiedza się lekarza...to może jednak zostań tak jak radził lekarz.
        • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:10
          Pfizer x2 i Moderna. Wyszłabym, ale chłop ma rzadkie schorzenie dróg oddechowych i nie był jeszcze chory. Wolałabym go nie zarazić. Nie odwiedzałam lekarza, tylko miałam videorozmowę z nim.
          • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:27
            Jak zwykle jakaś dziwna historia ale super kowid stwierdzony przez kamerę i żadnych objawów nie miałaś ale mimo wszystko poszłaś do lekarza

            Uwielbiam perypetie ale Magdalenacwink))
            • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:32
              U Ciebie Asma nie ma antygenowych testów domowych??
              • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:57
                Takie testy to chyba sobie robisz dla własnej przyjemności

                u mnie jest tak że musisz mieć test zrobiony przez personel medyczny bo inaczej jakby to miało wyglądać pokazujesz mu przez kamerę wynik testu machasz tym testem inaczej na jakiej podstawie on ma ci wypisać np. zwolnienie
                • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:58
                  W sensie robisz ten test i potem on go widzi w systemie wynik a nie że mu opowiadasz i się zwiedzasz że zrobiłaś test i coś tam odczytałaś
                  • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:06
                    Nie potrzebuję zwolnienia. Jeśli o mnie chodzi to ja się covidem zupełnie nie przejmuję i izoluję się tylko po to, aby nie narażać innych dla których ta infekcja może być bardzo uciążliwa, albo niebezpieczna.
                    • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:44
                      I krzywde im robisz. Niech sie zetkna i zbuduja naturalna odpornosc.
                      Chyba nie wierzysz w to co FARMA pitoli ze naturalna odporonosc do kitu - tylko ich szczepinki cie uchronia od potencjalnej smierci czy kalectwa?
                      • terazkasia Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:52
                        engine8 napisał(a):

                        > I krzywde im robisz. Niech sie zetkna i zbuduja naturalna odpornosc.
                        > Chyba nie wierzysz w to co FARMA pitoli ze naturalna odporonosc do kitu - tylko
                        > ich szczepinki cie uchronia od potencjalnej smierci czy kalectwa?

                        Jest sens tłumaczyć to zaszczepionej, która zamknęła się w piwnicy po to, żeby nie zarazić innych zaszczepionych czymś, co może ma, a może nie ma? smile
          • hope_25 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:40
            magdallenac napisała:

            > Pfizer x2 i Moderna.


            big_grin
            • czarownik_z_lasu Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:50
              Ja bym sie doszczepił.
              • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:11
                No ja akurat wierzę w to, że dzięki szczepieniom mam tylko malutki katarek.
                • czarownik_z_lasu Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:19
                  Dawno dawno temu, gdy pandemia szalala w najlepsze a nie bylo jeszcze szczepionek, po ziemi chodzily miliony stworow nazywanych "chorzy na covid bezobjawowi".

                  Jednak gatunek ten wyginąl wraz z pojawieniem sie cudownej substancji i teraz kazdy zaszczepiony swiecie wierzy, ze bez szczepionki bylby umierajacy big_grin
                • barbibarbi Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:23
                  Też miałam katarek i drapanie w gardle przez 2 dni, też jestem szczepiona 3 razy. Podobnie moi domownicy, też 2 dni katarki i kichanie bez gorączki. Ja bałam się zarazić mamę, pojechałam do niej dopiero po 10 dniach od pozytywnego testu, nie zaraziła się. Natomiast teść, szczepiony 3 razy został zarażony w szpitalu, przeszedł bardzo lekko ( mimo otyłości, wieku i miliona innych chorób) ale mimo, że nie miał już objawów, to testy wychodziły pozytywne aż przez 3 tygodnie.
                • fibi00 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:26
                  magdallenac napisała:

                  > No ja akurat wierzę w to, że dzięki szczepieniom mam tylko malutki katarek.


                  To wierz. My, cała czwórka nieszczepiona też mialiśmy tylko katarek i drapanie w gardle. A! Nie, przyznaję że ja miałam jeszcze jeden dzień stan podgorączkowy.
                  • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:28
                    Ale o co Wam chodzi?? Ja nikogo do szczepień nie namawiam, nikomu nie robię krzywdy tym, że się zaszczepiłam. Wy sobie łaźcie nie szczepieni, ja nawet w tych dyskusjach o konieczności/głupocie szczepień nie brałam udziału. 🤷🏻‍♀️
                • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:48
                  Ja mialem JJ rok temu, zona nie poddala sie zadnej kuracji genetyczynej . Mielismy drapnie w gardle i katar.
                  Jak nie tracisz wechu i smaku to nie Covid.
                  Drapnie zonie przeszlo po dwoch czy 3 dniach a katar po tygodniu bo sobie ingalacje jakies zilowe robila.
                  Mnie drapanie po tygodniu a katar mam juz 3 ci tydzien bo jedyna terapia to to ze pije troche mniej chlodne piwo
                  Bidenowe testy mamy ale ja tego nie dotykam - chyba ze strace wech i smak i sluch smile
                  • jednoraz0w0 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:48
                    engine8 napisał(a):

                    > Jak nie tracisz wechu i smaku to nie Covid.

                    bzdura
                • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:50
                  ROTFLMAO

                  Dobrze ze jestes osoba wierzaca... ale zeby Farmie wierzyc wiedzac ze notorycznie klamia?
                • vre-sna Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 00:32
                  Ja się pięknie zaszczepiłam i dwa tygodnie były i tak dziwne
            • homohominilupus Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 09:03
              Magdalena, dzięki, otworzyłaś właśnie puszkę Pandory z antyszczepską gadziną
    • cysorz-bez-poczty Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:10
      magdallenac napisała:
      Siedzę w piwnicy

      Jeśli w piwnicy jest okienko, to nie masz tak źle.
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:13
        Jest duże okno i przylatują do mnie ptaki😂😂
        • cysorz-bez-poczty Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:37
          magdallenac napisała:
          > Jest duże okno i przylatują do mnie ptaki😂😂

          Duże okno w piwnicy?
          E, to ty masz nie masz piwnicy, tylko podziemną suterynę luksusową.

          Aż mi się piosenka przypomniała.
          Jeszcze dzisiaj kocham ptaki Mej młodości One szczęście mi przyniosły i w miłości wycinałam je a papieru godzinami chociaż w niebo nigdy wzlecieć nie umiały




        • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:52
          magdallenac napisała:

          > Jest duże okno i przylatują do mnie ptaki😂😂

          Rajskie?
        • berdebul Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:39
          Zostałaś księżniczka Disneya i narzekasz?
    • arista80 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:10
      Ale to nie zależy od kraju? W Polsce moja mama była wolna po 10 dniach izolacji bez konieczności robienia testu kontrolnego. Mój tato mógł wybrać test czy kwarantanna z mamą. We Włoszech teściowie, jako zaszczepieni, mieli 7 dni izolacji, a potem test kontrolny. My (ja, mąż, dzieci), jako zaszczepieni i posiadacze Green Pass, mimo kontaktu z zakażonymi, nie musieliśmy nic robić i prowadziliśmy normalne życie.
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:15
        Mnie nie chodzi o przepisy, ale o to, aby nikogo nie zarazić.
        • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:23
          Ja bym poczekała przynajmniej do pierwszego negatywnego testu.
        • ichi51e Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:57
          u nas po 7 dniach robisz test i jak masz cov ct wert n1/n2 powyżej 30 to znaczy ze już nie zarażasz.
        • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:53
          Chinczycy tez tak probuja LOL
    • iwles Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:10

      Do kiedy?
      Aż ci się ematka znudzi 🤪
    • lily_evans011 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:12
      Ale masz ematkę, netflix... wykorzystaj ten czas na błogie nicnierobienie i kapryś kulinarnie big_grin.
      • iwles Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:17

        Tylko niech się nie przyznaje, kiedy straci smak 😁
        • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:18
          Nawet smaku nie straciłam!
          • iwles Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:20
            To możesz kaprysić kulinarnie 😁
          • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:33
            I mąż Ci powinien donosić obiadki i w ogóle jedzenie! I koniecznie ponadrabiaj Netflixa i inne zaległości filmowa. BTW, nie wiem czy widziałaś, gorąco polecam dokument CNN Navalny, u was jest chyba Na Hulu albo na stronie CNN, bardzo dobry.
            • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:52
              Może wychodzić na zewnątrz?
              • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:55
                A czemu to pytanie do mnie?
              • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:07
                Kto? Mąż? Zrobili rano razem z dzieckiem testy i poszli, u nas nie ma obowiązku kwarantanny dla wszystkich.
                • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:57
                  A wogole jest jakas kwarantanna czy cokolwiek? - Poza sumieniem?
                  Mam nadzije ze nie zadzwonilas do nikogo i nie zglosilas ze masz covid?
                  Bo przez takich nadgorliwych to nigdy tego oficjalnie nie odwolaja.
                  Kurde wylaz z tego klozetu LOL
                  • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:00
                    Nie z klozetu, a z piwnicy. Oczywiście, że nigdzie nie zgłaszałam jeszcze mnie do końca nie powaliło. Jeśli o mnie chodzi to czuję się tak dobrze, że poszłabym na imprezę. Alienuję się ze względu na innych.🤷🏻‍♀️
                    • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:05
                      I tych Innych martwisz o wiele wiecej... Nie mowie juz ze moze glodni chodza albo OMG musza sie zywic w restauracjach - gdzie dopero Covidki lataj jak komary i no i jak dlugo mozna zyc na jedzeniu restauracyjnym LOL
                      • lily_evans011 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:20
                        Serio, jak twoja żona np. będzie chora, to masz dwie lewe ręce do du... przyszyte i nie będziesz umiał zrobić żadnego obiadu?
                    • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:15
                      Jak Ty z tej dziury nie wyjdziesz za godzine to tu zaraz dla bywalca opublikuje nie tylko zdjecia domu i piwnicy ale i Twoje. smile)
                      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:27
                        Posłuchaj engine. Żarty żartami, ale jakbyś się czuł gdybym zaczęła robić aluzje do tego jak piękne drugie imię ma Twoja córka, albo zachwycała się, że imię Twojej żony pisze się przez dwa ll, tak jak mojego nicka?? Przestań w końcu!!
                        • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:10
                          No wiesz , nie wiem jakbym sie czul....ale dawaj to zobacze smile
                          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:31
                            Córka powinna Ci wyjaśnić, że szantażowanie nie jest ok.smile
                            • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:40
                              engina ma tylko syna
                              i wnuczkę
                              • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:42
                                Ty lepiej siedz cicho bo i cibie shakuje.
                            • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:43
                              alez ja nie szantazuje.... draaznie sie z bywalcem
                              Nie boj sie. Jestes safe smile
                              • primula.alpicola Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 08:50
                                MODERACJO!
                                Zróbcie porządek z tą kanalią engine8!!!!
                                • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 18:27
                                  Za obraze ludzi i chamstwo powonno sie takich banowac na zawsze...
                      • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:15
                        ty to engin nawet nie umiesz polskich znaków ustawić to jak masz tu magdę nam shakowac?
                        prędzej twoja wnuczka XD
                        • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:41
                          No wiesz Magda jest w sumie osoba publiczna. Wszystko co kiedykolwiek publikujemy jest w sieci my albo ktos inny o nas jest dostepne - niestety.
                          A szczegolnie w USA. wytarczy pare klikow i wiemy prawie wszystko.
                          Ale ja Magde tylko strasze bo nie mam zamiaru niczego publikowac. Ale prowokuje czy rzeczywiscie cos tam wie... Na razie nic nie widac smile
                          A Magda jest latwa do shakowania po obu stronach oceanu bo do tego akurat angelskie znaki wystarcza. smile
                          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:47
                            No więc pozwól engine, że sama zdecyduję ile napiszę tutaj o sobie. Jeśli ktoś mnie znajdzie, to mnie znajdzie. Liczę, że będzie dyskretny i zostawi to dla siebie, a ja sobie dalej będę mogła tu pisać. 🤷🏻‍♀️
                            • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 00:01
                              Tak i ja do tego podchodze
                          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 23:50
                            engine8 napisał(a):

                            > Ale prowokuje
                            > czy rzeczywiscie cos tam wie... Na razie nic nie widac smile
                            Wiesz już, że wiem, ale ja bym nigdy nic na forum nie napisała.
                            • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 00:01
                              smile
                            • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 08:38
                              Ej ale jestes jedna z osób które tu wszystko piszą gdzie mieszkasz skąd pochodzisz co robi twoja corka i do tego milion zdjąć
                              Wiec po co się teraz krygować skoro ci to nie przeszkadza
                              Nawet jak cię ktoś znalazł na Facebook to co z tego ?
                          • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 01:08
                            no nie wiem, trzeba by przeszukiwać bazy byłych pracowników naukowych w Krakowie a Kraków to duze miasto dużo uczelni, za dużo zachodu a w Minnesocie Magda przecież nie pracuje na uczelni. Tak, ze jak nie nazywasz się Larry, Mark albo Joe to odpowiedzi raczej nie bedziesz miał w minutę. Ja lubie bardzo Magdę czytać mimo iz czesto mam różne zdanie, to osoba która opowie ci o piwnicy w minnesocie tak ze zaciekawi cie to i chcesz tam jechać zobaczyć.
                            • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 01:35
                              hehehehhee.
                              Wystarczy jeden trafny "sznureczek" i reszta sie ciagnie jak zylke na wedce.

                              No wiedzisz w pasie gdzie jest bardzo zimno domy musz miec fundamenty siegajace ponizej srefy zamarzania a wiec w Minnesocie to musi byc glebiej njz 1 metr... A do tego trzeba dolozyc margines wiec jestes juz glebiej niz polowa wysokosci mieszknia. Teraz wystarczy troszke poglebic i zrobic fundamenty pol metra czy ciut wiecej nad ziemia i masz normalna wysokosc i miejsce na okna .. i to jest juz w polowie kontrolowan czy stabilzowana temp...

                              Piwnice w domach maja to do siebie ze one sie nie licza do powierzchni mieszkalnej.. a ze sa praktycznie pod cala powierzchnia domu wiec tam sie zmieszcza nie tylko urzadzenia typy woda. grzanie etc ale mozna zrobic fajne pmieszczenia do mieszkania i wykonczyc go jak sie tylko chce.
                              Kalifornia niestety nie ma piwnic bo nie ma wymagan..

                              Ale my za to zyjemy na zewnatrz i mamy mniejsze potrzeby w srodku domu.. smile

                              Niekonieczne zwiazane ale wlasnie mi wpadlo w oczy.
                              Posluchaj sobie tego - ciekawe jak nas komutery rozpracowuja i zanim nacisniejsz Like - pomysl...

                              youtu.be/VUwBcTgzbtU
                              • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 08:42
                                1. A po co fundamenty poniżej strefy zamarzania? jak będą powyżej tylko to chata się uszkodzi jak zamarznie?
                                2. raz ze nas telefony, fejsbuki i google szpiegują, dwa ze używając psychologicznych sztuczek uzależniają całe społeczeństwa. Może kiedyś ktos ich pozwie o uzależnianie jak pozwał Malboro?
                                • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 18:30
                                  Oj jak Ty budujesz dom i nie wiesz takich rzeczy o fundamentach to moze pogoogluj?
                                  Amerykanscy naukowcy tak wymyslili i w to nalezy wierzyc.
                                  • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 18:36
                                    nie, wiem, w PL raczej nie buduje się piwnic, wiec nie wiem dlaczego, fundament po prostu siedzi w ziemi.

                                    pytam Ciebie skoro się orientujesz
                                    • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 19:50
                                      Widocznie uzywaja innych technik albo macie inne warunki..
                                      Na budowlance sie nie znam ale z tego co slysze to jesli ziemia w ktorej wylewasz fundamenty ma duzo wilgoci i w zimie zamarza na dosc duza glebokosc to w zimie ta woda w ziemi sie przeksztalci w lod a poniewaz lod ma wieksza "wielekosc" niz woda wiec moze "wypchnac" fundament do gory czy je uszkodzic.
                                      Mozna robic bariery izolacyjne aby temu zapobiec ale widac latwiej/taniej wykopac glebsza dziure i oprzec fundamenty na niezamarznietej ziemi . A moze trudniej zmienic poglady starych ludzi ktorzy decyduja jakie sa przepisy budowlane?
                                      Kak zwal tak zwal - tam sie tak buduje.
                                      Pas na polnocy USA niestety ma o wiele chlodniejsze zimy niz Europa i tam byc moze te metody izolacji plytkich fundamentow jak u was tak dobrze sie nie sprawdzaja. Tam nie tylko fundamenty musza byc glebokie ale bloki silnika w nocy podgrzewane. Na parkingach masz wtyczki gdzie podlaczasz auto zeby olej nie zgestnial. Ja sobie nie wyobrazalem tego zimna az nie poczulem tego na wlasnej skorze. Myslalem ze przeciez wiem co to -30 C mrozu ..ale sie okazalo ze ten w Minnesocie to inny - taki amerykanski smile
                                      Jak wszytko amerykanskie - 2x wieksze LOL
                                      • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 22:38
                                        Wiesz, u nas rzadko kiedy jest poniżej 0, ale było kilka dni koło -18.
                                        O ile dobrze kojarzę to u nas się fundamenty obkłada styropianem XPS.

                                        Co do Minnesoty to fakt że tam zimno smile
                                        Magda mówiła, że w Minnesocie przy -15 to mówią że ciepło i dzieci bawią sięna dworze bez czapki XD

                                        Ale i upały latem do +40 - to skąd?
                                        • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 01.05.22, 00:01
                                          No i teraz jest pytanie jak dlugo zajmie zanim XPS sie rozsypie i nie dziala.
                                          Wy chyba macie szczescie ze ocieplenie naadeszlo ? LOL
                                          • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 01.05.22, 00:19
                                            wiesz co, te fundamenty chyba siedzą na takiej głębokości gdzie jest zawsze temperatura dodatnia smile
                                            dużo ludzi montuje sobie pompę ciepła - czyli ciepło z ziemi.
                                            to nie minnesota ani północna dakota.
          • fibi00 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:28
            magdallenac napisała:

            > Nawet smaku nie straciłam!



            Bo przy omikronie nie traci się smaku...
          • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:55
            Czyli spanikowlas..
            Kurde , "stara baba" a jak dziecko naiwna i spanikowana.. Jak to dziecko ma byc odporne na takie rzeczy.
            No to moge zrozumiec ale ze chop na taki cos pozwala? Tez baba?
    • fornita111 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:17
      Ja zarazilam rodzicow jak juz od dobrych paru dni nie mialam objawow. To bylo jakies 12 dni od wystapienia pierwszych objawow. Ale ja pechowa chyba jestem, nie liczy sie wink
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:19
        O! Dobrze wiedzieć, ja naprawdę nie chcę chłopa zarazić. Może się uda.
        • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:01
          Nie uda sie bo jak znam sie na chlopach to sie nie przyzna do jakigos tam drapnia w gardle - chyba ze go walnie o podloge.
          no chyba ze to baba a nie chlop.
      • piataziuta Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:44
        skąd wiesz, że to akurat ty ich zaraziłaś?
      • jednoraz0w0 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:40
        Ja miałam pierwsze objawy 14 dni po tym, jak osoba z rodziny zachorowała.
    • daniela34 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:18
      W piwnicznej izbie siedzę sam
      Nad kuflem pełnym piwa
      Oczyma wodzę tu i tam
      A głowa mi się kiwa
      Ja nie dbam o czerwony nos
      I o to że wciąż tyję
      Ja biorę kufel w ręce swe
      I piję i piję i piję
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:20
        Weź się nie znęcaj! Chyba nie powinnam pić??
        • daniela34 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:22
          magdallenac napisała:

          > Chyba nie powinnam pić??

          Nie powinnaś. Ale jest jeszcze druga strofa

           A gdyby ktoś mi wybór dał
          Dziewczynę konia trunek
          I rzekł wybieraj co chcesz sam
          Ja płace za rachunek
          Na próżno dziewczę wdzięczy się
          A koń wyciąga szyję
          Ja biorę kufel w ręce swe
          I piję i piję i piję

          I trzecia (ale tak źle Ci nie życzymy)

          A gdy nadejdzie sądu czas
          I stanę u stóp tronu
          Pokłonię się aż po sam pas
          I rzeknę bez pardonu
          Rozkoszy rajskich nie chcę znać
          I wiedzieć gdzie się kryją
          Lecz tam mnie Panie Boże wsadź
          Gdzie piją gdzie piją gdzie piją
          • fornita111 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:25
            Omg mialam to w spiewniku turystycznym smile Recytowalam, bo melodii nie znalam. Az chyba poszukam, czy tego gdzies w internetach nie spiewaja, zeby wreszcie poznac te tajemnicza nute wink
          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:27
            daniela34 napisała:


            > A gdy nadejdzie sądu czas
            > I stanę u stóp tronu

            Rany Boskie Daniela! Mam naprawdę łagodny przebieg😂😂😂
            • daniela34 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:30
              Będzie dobrze 😁
              • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:02
                Skad wiesz? Przecie ona moze umrzec z tego a przynajmnije miec uszkodzone pluca i watrobe
                Ja bym radzil zamowic ventylator - moze dwa. I to takie profesjonalne jak do garazu smile)))
            • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:59
              Bo Ty przeciez nie masz Covida.. Przeziebienie zwykle plus atak paniki covidowej.
              I dala sie do piwnicy zamknac? Wyemancypowana kobieta a tu zwykly chickem.
        • primula.alpicola Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:26
          magdallenac napisała:

          > Weź się nie znęcaj! Chyba nie powinnam pić??

          Piwa nie, od tego brzuch rośnie. Prosecco możesz, jedną lampkę.
      • daniela34 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:20
        A tak serio, zdrowia, Magdaleno! Nie doradzę w sprawie izolacji, bo nas dotąd covid omija, więc nie mam pojęcia, jak dlugo możesz zarażać.
    • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:22
      U nas (w Luks) oficjalne wytyczne są takie, że izolujesz się do czasu uzyskania dwóch negatywnych domowych testów zrobionych w odstępie 24 godzin. U mojego dziecka to było już 4 dni po teście pozytywnym, u mojego męża aż 12 dni (już wtedy chodził po ścianach). Mąż zaraził się od dziecka a ja, tak samo zaszczepiona, nie ale ja od zawsze mam bardzo dobrą odporność.
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:25
        Izolowałaś się od nich? 12 dni!!😳
        • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:28
          Oni się izolowali smile Ja tam żyłam w miarę normalnie. Moje dziecko to zresztą z natury piwniczak więc był szczęśliwy, że nikt mu do nory z komputerem nie wchodzi i może jeść obiadki przy biurku (normalnie mu nie wolno). Natomiast mąż został oddelegowany do gabinetu, gdzie spał i przebywał większość czasu a jak wychodził do kuchni czy reszty domu to nosił maskę.
    • primula.alpicola Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:24
      Do ustąpienia objawów, słuchaj lekarza.
      Chociaż ja bym zrobiła z ciekawości i dlatego, że lubię tę laboratoryjną atmosferę... czekanie na kreski🙃
      • primula.alpicola Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:24
        A, no i lekkiego przebiegu.
        Obejrzyj sobie "Ten dzień", ponoć wybitna komedia😁
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:29
        Wczoraj zrobiłam 3 (!) testy, każdy innej firmy, bo nie mogłam uwierzyć, że naprawdę mnie w końcu dopadło. Zrobię kolejny jutro rano i chyba jednak poczekam do ustąpienia objawów.
        • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:39
          Jak test dwa razy będzie negatywny to nawet z objawami już bym się nie izolowała - lekkie objawy typu kaszel mogą się jeszcze długo utrzymywać ale już wtedy nie zarażasz więc nie ma sensu tyle czekać.
      • piataziuta Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:31
        o nie, czekanie na kreski to koszmar!
        za każdym razem mam prawie zawał serca
        • primula.alpicola Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:33
          Ziuta, ten kortyzol Cię zniszczybig_grin
    • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:24
      Kto cię wyekspediował skoro mówisz że wołają cię żebyś wyszła?
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:26
        Lekarz mi kazał ze względu na męża.
        • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:28
          Aha czyli nie wiadomo w ogóle czy to covid ale po prostu musisz się izolować Wszelki wypadek

          Tylko lekarz zapomniał powiedzieć jak długo Hahahaha ha
          • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:29
            Umówiła bym się z tym pytaniem na drugą wizytę do tego lekarza w sumie co masz do roboty skoro i tak jesteś w izolacji
          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:31
            Ale jak to nie wiadomo, czy to covid??
            • mashcaron Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:33
              Robiłaś test czy lekarz przez teleporadę wywróżył?:p
              • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:35
                Pisałam wyżej, zrobiłam kilka różnych testów, każdy wyszedł pozytywny.
                • mashcaron Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:36
                  No to wiadomo że to covid:p
                  • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:38
                    Asma pisze, że nie wiadomo😉
                • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:51
                  Zaraz bo się gubię zrobiłaś kilka testów i wtedy zadzwoniłaś do lekarza tak?
                  ale zapomniałaś zapytać ile masz się izolować?
                  to o czym w ogóle z tym lekarzem rozmawiałaś?
                  • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:03
                    Myślałam, że jeśli napiszę, że złapałam covid to dla wszystkich będzie oczywiste, że potwierdziłam to jakimś testem. Specjalnie dla Ciebie rozpisuję chronologię zdarzeń.
                    6 rano wczoraj- budzę się z bólem gardła i mięśni,
                    8 rano rozmawiam z lekarzem, który zaleca wykonanie testu,
                    9 wykonuję jeden test i zaraz później kolejny,
                    10 jeszcze jeden innej firmy,
                    11 rozmowa z lekarzem, który zaleca nawadnianie i odizolowanie się od męża, ze względu na jego problemy z układem oddechowym, oraz mówi, żeby izolować się do ustąpienia moich objawów,
                    12 idę do sypialni w piwnicy i się tam urządzam,
                    14 wraca mąż i mówi żebym się nie wygłupiała, bo jeśli ma się zarazić to i tak się zarazi,
                    15. 30 wraca dziecko i mówi, że ono też się nie boi zarazy.

                    Budzę się dzisiaj i objawy są znikome, nadal nie chcę zarazić męża, więc zakładam wątek na ematce, żeby podpytać o doświadczenia innych.
                    15.24 w strefie czasowej UTC przychodzi do mojego wątku Asma i próbuje rozkręcić małą gównoburzę o nic, jak to ma w zwyczaju.

                    • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:15
                      I super rozpiska tylko nie wiadomo dalej skąd wzięłaś te rozliczne testy? Męża i dziecka nie było w domu więc wychodziłaś na zewnątrz i zarażałaś ludzi w aptece? Czy Miałaś zapas testów w domu??

                      A Pomys żeby dwa razy umawiać się na wizytę u lekarza po to żeby powiedział ze masz zrobić test przedniwink))). U mnie podejrzewam że żaden lekarz by się nie zgodził żeby kogoś dwa razy dziennie przyjmować z takimi prostymi pytaniamiwink))
                      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:24
                        Ostatnio nasz stan wysyłał do każdego testy pocztą, więc już są 3, kolejne miałam kupione w aptece i leżały w szufladzie mam w domu chyba ze 20 testów. Służba zdrowia też działa u nas inaczej. Tak, z każdą pierdołą można się zwrócić do lekarza, a lekarz po wczorajszej rozmowie dodatkowo wysłał maila. Dziś dzwoniła pielęgniarka, żeby zapytać jak się czuję😄
                        • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:23
                          No to chyba jakiś znajomy że tak was puszcza albo niezbyt popularne lekarz bo popularni to się nie mogę odgonić od pacjentów i na pewno na Cito nie mają całego przedpołudnia wolnego
                          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:26
                            Zwykły rodzinny.
                    • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:13
                      14 wraca mąż i mówi żebym się nie wygłupiała, bo jeśli ma się zarazić to i tak się zarazi,
                      15. 30 wraca dziecko i mówi, że ono też się nie boi zarazy.


                      To ty chyba masz madrego meza i dziecko a po prostu chcesz sie na jakis czas odizolowac? LOL
                      • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 08:35
                        Dziwne ze do 14 maz nie został poinformowany ze ona ma isc na izolacje
                        Serio nie nspisalybyscue do męża ?
                        • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 18:30
                          A co to zmieni? Po co ma sie martwic i denerwowac w pracy?
                  • astomi25 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:45
                    Z tymi testami to serio roznie bywa. Ja robilam testy 4 ( sic!) roznych firm, wszystkie byly pozytywne. Musialam isc na PCR ( bo zwolnienie potrzebowalam) a ten mi negatywny wyszedl. big_grin
                    • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:54
                      A to faktycznie nietypowe. Stawiam, że jednak to PCR się mylił albo go za późno zrobiłaś, kiedy miałaś już niskie miano wirusa.
                      • astomi25 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 19:48
                        Nie no. Nie za pozno, bo jednego dnia mialam test pozytywny, drugiego tez. Trzeciego dnia poszlam na pcr, ale dwa dni pozniej jak dostalam wynik negatywnego pcr, zrobilam kolejny test w domu ktory wyszedl pozytywny.😂
                        Zwolnienie w koncu dostalam od lekarki, ale nie na covid.
    • stephanie.plum Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:26
      za Tanebo nie odpowiem, ale dwa tygodnie temu przyjechała do nas pani A, córka pani N, która przesiedziała w piwnicy półtora miesiąca. była w o tyle lepszej od Ciebie sytuacji, że siedziała w towarzystwie (karaluchów, między innymi).
      może mimo to będzie miała jakieś porady, bo wytrzymała ten pobyt nadspodziewanie dobrze...
      • stephanie.plum Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:17
        mam: wyszywała.
    • piataziuta Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:29
      O to masz objawy jak ja w styczniu.
      Po sześciu dniach nie miałam już objawów i test wyszedł negatywny.
      Siódmego wyszłam z domu.
    • mashcaron Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:30
      Na dwoje ( choć przy covidzie to i na więcej) babka wróżyła. Jedni mówią tak, inni śmak, nie przewidzisz.
      Jeśli chodzi o negatywny test, to mój mąż był pozytywny jeszcze prawie 3 tygodnie po ustąpieniu objawów 🤷
    • lucky80 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:32
      Magda, ja nie siedziałam w piwnicy i nikogo nie zaraziłam. Będzie dobrze!
    • rayaax Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:41
      Mielismy tak 2x nikt sie nie sparowal. Siedzielismy w domu, tylko M lekko smarkal i gdyby nie to ze mielismy testy w donu nikt by nie wiedzial o chorobie. Najpierw "zachorowal" na katad M, potem ja i syn . Mielismy chorobe bez objawów....paranoja nic tylko lapac takie wink
      Musialovy mnie zdrowo popierd...aby schodzic do piwnicy i tam się bunkrowac
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:51
        rayaax napisała:


        > Musialovy mnie zdrowo popierd...aby schodzic do piwnicy i tam się bunkrowac

        Gorsze rzeczy mogą się człowiekowi przydarzyć niż bycie popierdolonym. Da się z tym żyć.👍
      • engine8 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:07
        Choroba bez objawow - wymysl AD 2020.
        Mozna sie zasmiac na smierc. .
        Ja jestem zdrowym ale tez bez objawow?
    • ajr27 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:52
      Szczepiłam się identycznie, przeszłam tak sobie, zresztą do dziś od lutego odczuwam skutki. Test pozytywny miałam przez 6 dni. Pierwszego dnia z negatywnym testem wróciłam do rodziny. Nikogo nie zaraziłam.
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:13
        Jakie skutki odczuwasz?
        • ajr27 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:29
          Ciągłe coś łapię, jakieś bóle gardła, zawalone zatoki, kaszel. Chora obłożnie nie jestem, ale zupełnie zdrowa też nie. Teraz np mam pierwszy raz w życiu alergię wziewną, chociaż nigdy brzoza mnie nie uczulała.
          • majenkir Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:46
            Tak to ja mam całe życie 🤪
            • ajr27 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:07
              Współczuję! Co na to lekarze?
              Bo ja nie idę dopóki morfologii nie zrobię, a nie robię, bo ciągle coś mi jest😀
              • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:20
                Ja jestem zdrowa jak koń, nawet ten mój covid jest lżejszy niż moje ostatnie przeziębienie...
                • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:24
                  Lekarz po podwójnej wizycie oraz pielęgniarka twierdzą inaczej już nie wiem komu wierzyć
                  • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:27
                    Ejże! Pielęgniarka tylko o samopoczucie pytała, nic nie twierdziła.
              • majenkir Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:50
                ajr27 napisała:
                > Współczuję! Co na to lekarze?


                Rozkładaja ręce 😂😂

                A tak na poważnie, to chyba przez astmę tak mam.
                • ajr27 Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 15:12
                  No to podajmy sobie rączki.
    • jackowo.thinktank Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:56
      Fajną masz piwnicę? Daj znać, jak będziesz potrzebowała jakieś świecznikismile
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:10
        Fajna jest, tylko trochę daleko od centrum zarządzania. 😄
    • lauren6 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 15:59
      Chłop i dziecko pewnie też mają covid. Nie wygłupiaj się z tą piwnicą.
      • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:03
        Niekoniecznie, u nas w domu chorował tylko mąż i młodszy syn, ja i drugi syn nie zachorowaliśmy.
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:08
        Zrobili test wczoraj wieczorem i dziś rano- negatywne.
        • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:17
          Ale te Domowe testy często są nieprecyzyjne zaleca się robienie tego w aptece albo u lekarza
          • taje Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:19
            Jak domowe są pozytywne to prawie na pewno masz COVID. Dużo częściej pokazują fałszywie negatywny niż fałszywie pozytywny wynik.
          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:26
            Ale oni nie mają żadnych objawów, u nas nie ma kwarantanny dla domowników chorego. Dziecko musiało iść do szkoły.🤷🏻‍♀️
      • szajri Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 22:40
        lauren6 napisała:

        > Chłop i dziecko pewnie też mają covid. Nie wygłupiaj się z tą piwnicą.

        Ja dwie noce spałam z chorym dzieckiem w jednym łóżku i nie złapałam covid ( a jeszcze wtedy nie byłam zaszczepiona). Mąż też nie złapał ale on zaszczepił się wcześniej ( Pfizer x2).
    • rb_111222333 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:02
      Do ustąpienia objawów + 3 dni.
    • alpepe Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 16:06
      Sądzę, że powinnaś się jednak od nich izolować. Ja tak zaraziłam moją córkę, po tym, jak zaraził mnie mój przyjaciel. Ona miała słabe objawy, podobne do twoich i to krótko, ale musiała się izolować 10 dni.
    • majenkir Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:51
      magdallenac napisała:
      zostałam wyekspediowana do najdalszej części domu, czyli do podziemia.
      > Mam tu wszystko, aby przeżyć i nie muszę się stykać z resztą rodziny.


      No to bajka😌, gdxie tu problem widzisz, Magdaleno?
      • alicia033 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:56
        majenkir napisała:

        > gdxie tu problem widzisz, Magdaleno?

        a ty lubisz siedzieć odizolowana w podziemiach?
        • majenkir Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:52
          Przecież to nie jakieš lochy piwniczne zarośnięte pajęczynà. Kołderka, tv, książka, komputer i parę dni byczenia!
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:58
        Nawet kot nie chce się w te rejony zapuścić.☹️
    • brandypolloalexander Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 17:55
      Omicron jest do 7 dni po razy oko zaraźliwe ,po wystąpieniu objawów. Tak rzekli nasi wirolodzy. Zdrówka życzę.
      Ps . We Włoszech mamy nową, dziwną epidemie , więc covid mi już nas nie rusza. Dotyczy dzieci , zakaźna żółtaczka ..17 przeszczepów wątroby.,w tym już 2 odrzucenia. Coś co naprawdę mrozi krew w żyłach ..
      • brandypolloalexander Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:00
        Przepraszam. Może to dołują co zabrzmiało. No ,nie mam wyczucia ale się staram trochę. Znaczy się nie przejmuj się omicron, po tygodniu już nie zarazić nikogo.
      • mashcaron Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:02
        Gdzie ta żółtaczka grasuje? Bo za miesiąc na wakacje do IT z córką lecę
        • alicia033 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:13
          mashcaron napisała:

          > Gdzie ta żółtaczka grasuje?

          w internecie.
        • brandypolloalexander Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:13
          tg24.sky.it/salute-e-benessere/2022/04/28/epatite-bambini-adenovirus-cause#00
          • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:20
            No właśnie
            Przerażajace to jest
            Wszystkie epidemie we Włoszech się zaczynaja a potem do nas wleczecie
        • brandypolloalexander Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:18
          quifinanza-it.cdn.ampproject.org/v/s/quifinanza.it/salute/video/epatite-acuta-bambini-causa-come-si-trasmette/643540/amp/?amp_gsa=1&_js_v=a9&usqp=mq331AQKKAFQArABIIACAw%3D%3D#amp_tf=Da%20%251%24s&aoh=16512489935401&referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&share=https%3A%2F%2Fquifinanza.it%2Fsalute%2Fvideo%2Fepatite-acuta-bambini-causa-come-si-trasmette%2F643540%2F
          • alicia033 Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:21
            czyli internetowe panikarstwo level: hard
            • mashcaron Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:35
              Doczytałam, że tego jest 190 przypadków na świecie , a brandy to tak napisała, jakby dzieci w IT padały jak muchy :p
              • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:39
                Dzięki z uściślenie, bo ja już mam serdecznie dość tych wszystkich gówien, które dotykają ostatnio planetę i rujnują życie normalnym ludziom.
                • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 19:55
                  Jak. Ci rujnuje ta izolacja ? Co miałaś ciekawego ?
                  • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:02
                    Jakie znaczenie ma to co miałam. Wszystko byłoby fajniejsze niż siedzenie w domu w weekend. Zresztą ja nie piszę o sobie i mojej sytuacji, a o tym co dzieje się ostatnio i naprawdę rujnuje życie normalnym ludziom- pandemia i wojna. Jeszcze tylko nam kolejnego wirusa potrzeba...
                    • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:49
                      No tam w stanach to szczególnie wojna spędza sen z powiek
                • malgosiagosia Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 00:07
                  magdallenac napisała:

                  bo ja już mam serdecznie dość tych wszystkich gówien, któr
                  > e dotykają ostatnio planetę i rujnują życie normalnym ludziom.

                  Ostatnio? Naprawde to napisalas?
                  Musisz byc z wiedza na bakier.
                  • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 00:33
                    malgosiagosia napisała:


                    > bo ja już mam serdecznie dość tych wszystkich gówien, któr
                    > > e dotykają ostatnio planetę i rujnują życie normalnym ludziom.
                    >
                    > Ostatnio? Naprawde to napisalas?
                    > Musisz byc z wiedza na bakier.

                    Ty z umiejętnością czytania. Pisałam o tym, czego ja mam dość, Ty możesz ubolewać nad epidemią dżumy w XIV wiecznej Europie i wojną w Iraku. Ja ubolewam nad tym co ostatnio dotyka naszą planetę. 🤷🏻‍♀️
                    • malgosiagosia Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 00:46
                      magdallenac napisała:

                      Ja ubolewa
                      > m nad tym co ostatnio dotyka naszą planetę. 🤷🏻‍♀️

                      Widze, ze nie masz pojecia co ostatnio dotyka nasza planete, Chyba, ze swiat zachodnia nazywasz "nasza planeta". a reszta swiata sie nie dla Ciebie nie liczy.
                      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 00:51
                        Małgosiu, czy widzisz i potrafisz zacytować jakieś konkretne rejony nad którymi ubolewam? Po raz kolejny- Ja ubolewam nad tym co ostatnio dotyka naszą planetę Nie Europę, nie świat zachodni, nie półkulę północną, nie pierwszy i drugi świat NASZĄ PLANETĘ Nie wiem czy mogę napisać to bardziej wyraźnie.
                        • malgosiagosia Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 00:59
                          To co ostatnio dotyka nasza planete? Nie Europe, nie swiat zachodni, ale cala nasza planete. Moze cos przegapilam.
                          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 01:10
                            Czy Ty mnie serio testujesz?? 😂 Pytasz o globalne problemy, które mają wpływ na cały świat? Tak na szybko to globalne ocieplenie, ogromne zanieczyszczenie i parszywa rola Indii i Chin w produkcji tych zanieczyszczeń, human trafficking, nierówności społeczne przecież do jutra można tak wymieniać…
                            • malgosiagosia Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 01:32
                              magdallenac napisała:

                              > nierówności społeczne przecież do jutra można tak wymieniać…

                              Ty tak serio? Siedzisz w tej piwnicy i zamartwiasz sie nierownosciami spolecznymi, human trafficking, zanieczyszczaniem srodowiska, nazywajc to "problemami, ktore ostatnio dotykaja nasza planete" ?
                              To sa problemy stare jak swiat.
                              • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 30.04.22, 08:29
                                No właśnie
                                Jak można czytać thriller miłosny i płakać na human trafficking w tym samym momencie ?
              • brandypolloalexander Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:49
                Niestety nie. Tylko we Włoszech jest mnóstwo przypadków i już kombinują, żeby zamknąć szkoły i przedszkola. Mam nadzieję, że to nie jest to co ukrywają Chiny z ichnimi lockdown. Bo przecież nie omicron jest powodem.
                • krolewska.asma Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:50
                  O kurczę

                  W jakim przedziale wiekowym te dzieci są które są atakowane ?
                • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:53
                  Przestań!!
    • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:24
      dawaj zdjęcia tej piwnicy - ciekawi mnie jak się buduje piwnice w mroźnej Minnesocie.

      BTW , u Was nadal zima i srogie minusy?
      u nas 18-20 jakoś juz ciepło
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:29
        Jeziora wciąż pokryte lodem, a te na północy konkretnie zamarznięte. Zimno jak xuj. Zdjęcia piwnicy wrzucałam kiedyś, nic się od tamtej pory nie zmieniło, nadal ściany cienkie i z tektury.
        • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:32
          ano rzeczywiście! piwnice masz pewnie większą niż moje 3 pok mieszkanie na wynajem!
          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 18:37
            Tu piwnica, to tak naprawdę nie piwnica, a dodatkowy poziom, używany jako poziom gościnny, albo osobny poziom dla nastoletnich dzieci, niektórzy mają urządzone centrum rozrywkowe ze stołem do bilarda i barem.😳
            • bywalec.hoteli Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 21:55
              magdallenac napisała:

              > Tu piwnica, to tak naprawdę nie piwnica, a dodatkowy poziom, używany jako pozio
              > m gościnny, albo osobny poziom dla nastoletnich dzieci, niektórzy mają urządzon
              > e centrum rozrywkowe ze stołem do bilarda i barem.😳

              kocham te amerykańskie duże domy smile
    • lot_w_kosmos Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 19:10
      W Polsce możesz wszystko.
      W USA to chyba ty wiesz lepiej od nas?
      • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 19:46
        Nie chodziło mi o przepisy.
        • lot_w_kosmos Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:50
          O to o co pytasz to sama wiesz najlepiej co robić.
          Kto ma ci lepiej doradzić w kwestii ochrony twojego męża niż ty sama sobie?
          • magdallenac Re: Siedzę w piwnicy 29.04.22, 20:59
            Nie wiem, czy nie przeczytałaś wątku, czy tylko zwyczajnie nie jarzysz...Po pierwsze primo, internetu nikomu nie ubyło przez to, ze założyłam wątek, po drugie primo przeczytanie o tym jak inni decydowali o zakończeniu izolacji, pomogło mi podjąć decyzję jak długo się izolować. 🤷🏻‍♀️

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka