Dodaj do ulubionych

Pomysłowy kawał

24.06.22, 11:44
Działo się to w poprzednim stuleciu kiedy to tramwaje były na korbę i nie miały oddzielonej strefy motorniczego od pasażerów. Faceci dorabiający do studenckiego żywota zrobili kurs motorniczego i poszli do pracy na zmiany. Zmiana następowała na jednym z przystanków. Kolega wsiadł do tramwaju w ciemnych okularach i z białą laską, zasiadł za sterem i w drogę...wink

Życie jest smutne, dawajcie swoje wspomnienia.

Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 11:52
      Tez zeszlowieczne, glosne kawaly teatralnych kasjerek - potrafily sprzedajac bilety tak skomponowac, ze widownia byla obramowana okularnikami albo ulozony krzyz z lysych.
      • ixiq111 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 13:38
        Czasy stanu wojennego, kryzysu itp. - wczesne lata 80-te.
        To nie ja, ale znajomy. Wracając ze szkoły (LO) ustawiali się w kolejkę przed sklepem z agd. Gadali, ze będą żelazka/.odkurzacze/tv - różnie. Gdy kolejka uformowana dyskretnie się ewakuowali.

        To byłaś też Ty??
        • buka-123 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 15:17
          Dowcip taki krążył:
          Stoi kolejka przed jubilerem. Podchodzi starsza pani.
          - za czym ta kolejka?
          - zegarki z Rosji przywieźli
          - o, to stanę, może i mój przywieźli
        • b.bujak Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 20:03
          ixiq111 napisała:

          >ustawiali się w kolejkę przed sklepem z agd. Gadali, ze będą żelazka/.odkurzacze/tv - różnie.


          podobna kategoria - moj mąż czasem ma zabawę polegającą na tym, że idac brzegiem morza co chwila schyla sie i podnosi kamyki chwaląc przy tym glośno obfitosć i dorodność bursztynow w tym miejscu - czasem ktos złapie i zaczyna dłubać w kamykach...
    • ophelia78 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 13:32
      Liceum.
      Polonista nakazuje przyniesienie na lekcję "Lalki" bo będą omawiać i niezbędny jest tekst. Młodzież jęczy, że to ciężkie.
      Polonista grzmi: "musi być przynajmniej jedna "Lalka" na ławkę !!!".
      Następnego dnia mniej więcej w połowie lekcji orientuje się, że z uczniem w ostatniej ławce siedzi gumowa lalka z sexszopu, z wiadomym wyrazem twarzy i układem ust. Odziana- a jakże- w szkolny mundurek.

      Miala być jedna lalka na ławkę to była.
      • jowita771 Re: Pomysłowy kawał 25.06.22, 16:29
        Mój mąż jak był młodym ministrantem, po użyciu przez księdza kadzidła, wyszedł z tym kadzidłem przed kościół, tak zwykle robili, czekali aż skończy dymić czy coś. Ale nudziło się chłopakowi, zaczął sobie kręcić tym kadzidłem jak mocno się da. No i jeden łańcuszek się odczepił, środek kadzidła pofrunął gdzieś w krzaki. Mój mąż zabrał się do domu i więcej na ministrantowanie nie poszedł.
    • mallard Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 14:12
      Za komuny, podczas tzw. "dwudziestego stopnia zasilania", często w celach oszczędnościowych w całych dzielnicach wyłączano na godzinę prąd. Aby ludziska mogli się przygotować, zakład energetyczny na 10 minut przed właściwym wyłączeniem, wyłączał napięcie na kilka sekund.
      Otóż razu pewnego wyszedłem cichcem na klatkę i na rzeczone kilka sekund wykręciłem bezpiecznik od naszego mieszkania. Jak wróciłem, to mama już miała przygotowane świece...
      • tt-tka Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 14:42
        zeby cos uroslo na drozdzach, to chyba trzeba podgrzewac... nie wiem, czy technicznie to wykonalne, ale nawet jesli, to podgrzewania szamba raczej nie polecam, zwlaszcza gdy to szambo sasiada. Smrod sie rozniesie poza to jedno obejscie.
      • qwirkle Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 20:23
        jasnoklarowna napisała:

        > Coś mi się kiedyś obiło, że nielubionemu sąsiadowi wrzucało się drożdże do szam
        > ba, ale czy ono faktycznie rosło????? Nie dowiedziałam się.


        O drożdżach nie wiem, ale surowe jajko, wrzucone bez skorupki do studni działa cuda. Cuda panie...
    • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 14:43
      Może nie jakoś wybitnie pomysłowy, ale efekt osiągnęłam niezły.
      Szłam sobie taką polną dróżką, półmrok, za mną 3 nastolatki rozmawiają o horrorach. W którymś momencie się odwróciłam i zrobiłam "buuuuu". Miny bezcenne.
    • cisco1800 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 15:20
      Moja mama opowiadała mi kiedyś, że w szkole średniej mieli zajęcia w sali, gdzie biurko nauczyciela przykryte było ceratą, a blat był demontowalny. Chłopaki na przerwie zdjęli blat z biurka, przykryli ceratą ramę biurka, przypieli pinezkami żeby cerata była napięta. Nauczycielka była znana z tego, że lubiła rzucać z impetem dziennik na biurko. Tego akurat dnia nie mogła znaleźć dziennika, weszła do klasy, zasiadła przy biurku i oparła łokcie o blat... big_grin
    • ixiq111 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 16:01
      Obóz sportowy kilka lat temu.
      Dzieciaki miały telefony tylko dwie godziny dziennie. Resztę czasu były w depozycie u trenera.
      Ostatniego dnia każdy z obozowiczów ustawił w swojej komórce budzenie na dowolną godzinę pomiędzy 0:00 a 6:00.
      • alba27 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 16:29
        Świetne 😁

        Studia, dwadzieścia kilka lat temu...
        Budynek kilkupiętrowy, wszystkie piętra ten sam rozkład korytarzy. Wykłady miały się odbyć na 3 piętrze. Obok sali wykładowej stała szafami chłopaki zasłonili tą szafą drzwi i wszyscy się schowali. Mina wykładowcy bezcenna.wszedl na te 3 piętro, gdzie zamiast drzwi zobaczył szafę. Pomyślał że pomylił piętra, zeszedł na 2 piętro a potem gdzieś tam się upewnić w której sali ma wykłady. W tym czasie szafa została ustawiona obok drzwi tam gdzie stała wcześniej. Jak facet wrócił ponownie na 3 piętro to studenci grzecznie stali pod drzwiami. Nie wiadomo co wtedy myślał wykładowca, nikt też na ten temat słowa nie pisnął. Teraz to pewnie nagrali by się filmik😉
        • mama-ola Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 23:04
          Przypomniałaś mi...
          Znajomy nocował kiedyś w jakimś hotelowcu, gdzie łazienki były na korytarzu i to w konfiguracji: co drugie piętro damskie, co drugie męskie. Wieczorem wypił trochę alkoholu, potem poszedł spać, ale w środku nocy musiał na siku. Wyszedł z pokoju i poszedł schodami na inne piętro, żeby znaleźć męską toaletę. Jak z niej wyszedł, to nie pamiętał, czy poszedł piętro w dół czy w górę. Udał się więc w piżamie do recepcji z pytaniem: przepraszam, czy pani może wie, gdzie ja mieszkam?
    • bene_gesserit Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 16:56
      Wykłady z psychologii, pierwszy rok. Na wykładzie dowiaduję się, że każdy może spełnić dowolną małą prośbę, jeśli - no właśnie - jest mała i jeśli następuje po niej krótkie, proste uzasadnienie. Prosto po wykładach idę do kopiarni - kolejka na dobrych kilka osób. Podchodzę do pierwszej i mówię 'czy mogę skopiować te notatki, bo muszę je skopiować?'. Oczywiście, zostaję przepuszczona bez kolejki smile
    • mgla_jedwabna Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 20:42
      Zasłyszane w pociągu w latach 90-tych: czterech chłopaków z technikum wniosło malucha nauczycielki na pierwsze piętro i postawiło naprzeciwko pokoju nauczycielskiego.

      Ministranci szykując księdzu ampułkę z winem mszalnym dolali spirytusu.

      Osobną kategorię stanowią kawały robione sobie nawzajem przez aktorów na scenie. Przykładowo: ktoś otrzymuje list z tragiczną wieścią. Otwiera kopertę, wyciąga kartkę, a tu głupawy obrazek.
    • nevertheless123 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 21:14
      Czasy, kiedy dzwonek na lekcję/koniec lekcji uruchamiał woźny (manualnie). Zdarzyło mu się kiedyś opóźnienie i zapomniał zadzwonić, stąd lekcja nam się przeciągnęła, co uczniowie i nauczyciele dobrze zapamiętali.
      Kilka tygodni później mieliśmy zajęcia z nauczycielką, która zawsze zostawiała swój zegarek na biurku. Przed lekcją chłopcy przestawili jej ten zegarek jakieś 20 minut do przodu. Po 25 minutach klasowy zawiadiaka podnosi rękę i mówi: "Proszę pani, woźny chyba znowu zapomniał o dzwonku. To ostatnia lekcja, możemy iść do domu?" Pani wybauszyła oczy, spojrzała na zegarek, wyraziła zdziwienie, jak ten czas szybko leci, ale że wszystko się zgadzało, więc... zakończyła lekcję. My migiem opuściliśmy klasę, pędem do szatni i opuszczając biegiem budynek, udawaliśmy, że nie słyszymy, jak wrzeszczy, że mamy natychmiast wracać. Okazało się, że odszukała woźnego i domyślili się, co się stało. Ale nas już nie było tongue_out.
    • nenia1 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 21:44
      oglądałyśmy z córką jakiś film s-f, w duży skrócie: stoi człowiek na ulicy, dziwny rozbłysk światła, człowiek traci przytomność, zbiera się, a potem przez resztę filmu ma zdolności telekinetyczne. Film się skończył, wieczór, w pokoju ciemnawo, mówię do córki - to co, przyniosę widelce, spróbujemy wzrokiem poprzesuwać? Córka zawsze chętna do takich rzeczy więc mówi - dobra. Poszłam po widelce, oczywiście do swojego przywiązałam nitkę. Siedzimy, gapimy się na intensywnie na widelce, żaden nawet nie drgnie. No ok, mówię, ostatni raz próbujemy, wlepiam oczy w widelec i po chwili delikatnie ciągnę za nitkę, a widelec zaczyna się zaczyna się coraz mocniej ruszać...córka mało zawału nie dostała big_grin


    • aqua48 Re: Pomysłowy kawał 24.06.22, 21:56
      Moja Mama uwielbiała robić takie kawały. Jeden z wielu - nalewała wody do rękawiczki gumowej, zawiązywała szczelnie i schowaną w długim i obszernym rękawie płaszcza podawała jako własną rękę na powitanie.
      Ja jak można podejrzewać nie cierpiałam podobnych sytuacji i "kawałów" mając ich do wypęku w domu rodzinnym.
      • b.bujak Re: Pomysłowy kawał 25.06.22, 12:46
        gaga-sie napisała:

        > Wykładowca politechniki napisał na tablicy ogłoszeń, że prosi grupę np.3d o kon
        > takt. Studenci przyczepili gniazdko elektryczne z podpisem- kontakt od grupy 3d
        > .


        to akurat jest dość typowe dla Aspergerowców, niekoniecznie traktują to w kategorii żart

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka