Dodaj do ulubionych

Sytuacja między kuzynami

17.07.22, 18:42
Przyjechała z daleka bardzo bliska rodzina męża na parę dni. Widujemy się średnio raz w roku. Śpią u dziadków, ale sporo czasu spędzają m.in.z nami. Jeden z kuzynów jest w wieku mojego syna mają po 11lat, a drugi dwa lata młodszy. Syn z rówieśnikiem ma rewelacyjny kontakt,od razu widać, że nadają na tych samych falach. Podczas spacerów czy zwiedzania trzymają się cały czas razem. Mój mówi, że stawia go na równi z dwójką najbliższych przyjaciół szkolnych. Ten drugi kuzyn trzyma się trochę z boku, ma taki charakter, że chodzi tak jakby swoimi drogami. Mile dziecko, ale czasem starszemu dokucza i prowokuje, ale rzecz jasna rodzice tego nie widzą i obrywa się starszemu, jak młodszemu odda.
Mama kuzynów zaczęła mieć pretensje o sytuację, że chłopcy tego młodszego olewają. W efekcie starszy kuzyn zaczął trzymać się od mojego syna na pewną odległość, aby unikać kolejnych pretensji swojej mamy. Zabawa po tym wszystkim wyglądała tak, że cała trójka bawiła się ostatnie pół godziny sama w pewnej odległości. Pretensje mamy chłopców nie wpłynęły na poprawę relacji z tym młodszym chłopcem. Zakończyłam szybciej dzisiejsze spotkanie z komentarzem, że i tak już się razem nie bawią, tylko każdy niezależnie. Przykro mi było na to patrzeć.
Jak reagowałybyście w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 19:03
      Ojciec dzieci jest na pewno kuzynem twego męża.

      Najlepiej, żeby rozwiódł się z tą flądrą i żeby starszak przypadł jemu, a młodszy jej.
      Wtedy odwiedzaliby was bez tej flądry i jątrzącego młodszego.

      • abecadlowa1 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 19:18
        🤣🤣🤣
      • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:07
        Ok rozumiem problem z d...py wink olać zapomnieć?
      • grazyny Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:10
        big_grin
      • pantuniestal88 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:25
        Ojej, jak to miło, że ktoś bez zidentyfikowanej płci wypowiada się w watku o którym nie ma pojęcia.
      • pierwszychleb Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 11:53
        woman_in_love napisała:

        > Ojciec dzieci jest na pewno kuzynem twego męża.
        >
        > Najlepiej, żeby rozwiódł się z tą flądrą i żeby starszak przypadł jemu, a młods
        > zy jej.
        > Wtedy odwiedzaliby was bez tej flądry i jątrzącego młodszego.
        >

        👍 haha najlepszy komentarz
    • berdebul Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 19:54
      Należało zgasić mamę kuzynów jak miała pretensje. Dalsze rozrywki planować z podziałem na wiek typu starsi idą inna trasą parku linowego/mają dostępne inne miejsca niż młodszy.
      • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:05
        No tak, tylko w takich sytuacjach zapominam o jakiejkolwiek ripoście, po czasie jestem mądra...
        Ten starszy z braci wolał się już na wszelki wypadek trzymać na odległość od mojego, siedział koło mamy na ławeczce, unikał huśtawek, tyrolki i innych zabaw z moim.
      • kicifura Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:07
        Rozporządzanie gdzie ma pójść które dziecko to nie jest rola cioci.
        • berdebul Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 10:06
          Jest roląsoby dorosłej, która organizuje spotkanie, w tym wypadku gospodarzy, czyli cioci.
          • kicifura Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 15:04
            Ciocia nie jest gospodarzem, śpią u dziadków a z ciocią się widują. Jeżeli cioci nie odpowiada klimat spotkania to może jedynie je zakończyć (co zresztą zrobiła), a porady wychowawcze i naprawcze tej rodziny zachować dla siebie, nawet jeśli jest przekonana że lepiej potraktowałby tych chłopców gdyby była ich matką.
            • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 15:23
              Nawet kiedy traci na tym mój syn?
              • kicifura Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 18:04
                Tak, stosunki między tymi braćmi nie są twoją sprawą, nie masz prawa mieszać się w ich układy tylko dlatego że twoje dziecko chciałoby się z jednym z nich bawić. Nie "ratujesz" też tego starszego przed wredną matką, jak może wynikać z tego wątku.

                Jeśli uważasz że przebywanie z nimi sprawia że twoje dziecko cierpi to z nimi nie przebywaj. Skoro te spotkania były raz w roku to o czym w ogóle mowa?

    • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:10
      Na miejscu mamy dzieci ograniczałbym kontakt z wami no niezbędnego minimum jeśli musi.

      Twój syn jest jedynakiem ,wybrał sobie jedno dziecko maskotkę, a drugie to co „wypadło sroce z pod ogona”? Tak samo rodzina jak starszy. 2 lat to nieduża różnica aby ich rozdzielać.
      Dokucza bo czuje się pomijany.
      Wymyślać takie gry/aktywności ,aby bawili się razem. Jeśli młodej pójdzie na ubocze to ok.

      I nie dzieci nie są przyspawane do siebie. Ale to rodzina a nie koledzy i należy integrować się razem.
      • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:20
        Rozumiem, że mam wymyślać zabawy 11latkom przez cały okres ich pobytu, czyli parę godzin dziennie, a niekiedy od rana do wieczora? Liczyłam, że okres animowania mamy za soba. Co tu ukrywać, przy zgranych dzieciach tego problemu nie my, i to od czasów przedszkolnych
        To układało się naturalnie, kiedy spacerowaliśmy albo siedzieliśmy i rozmawialiśmy z dorosłymi.
        Mój nie jedynak, ale ma rodzeństwo sporo starsze.
        • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:04
          Nie animować tylko rozmawiać. Powiedzieć synowi żeby sobie wyobraził, że to on jest z boku. Ty sobie wyobraź, że twój nie ma do kogo się odezwać i go reszta olewa, to ci się optyka zmieni.
      • angazetka Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:24
        Jaką, kurde, maskotkę? Widocznie dzieciak kuzyna-równolatka zwyczajnie lubi, a młodszego lubi mniej. To nie jest bardzo dziwne.
        • memphis90 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:57
          I jak odwiedzają Cię dwie kuzynki, z których jedną lubisz bardziej, to tę drugą olewasz...?
          • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:03
            Nie jo co ty, dorosła jestem i bawimy się razem😀
      • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:26
        A do jakiego wieku dzieci z rodziny muszą bawić się zawsze razem?
        • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:38
          Dopóki się spotykają. Jak ja się spotykam w jakimś gronie, to też nie gadam tylko z tym kogo najbardziej lubię. Jadę na wakacje w 3 rodziny i nie wybieram sobie z kim będę bardziej, tak samo na imprezie czy wycieczce. Będą starsi, to mogą się umawiać bez brata, dopóki są gdzieś razem, to powinni spędzać czas razem.
          • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:47
            Serio? Współczuję.
            • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:51
              Czego i komu?
              • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:54
                Polnowanie żeby było po równo. Samo nigdy nie wychodzi jednak.
                • lauren6 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:04
                  Współczujesz jej kultury osobistej?

                  Ty jak zapraszasz znajomych pozwalasz, żeby ktoś siedział cały czas w kącie i się nudził? To jesteś zwykłą chamką 🤷‍♀️
                  • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:08
                    Znajomi moi się lubią. Czy to trudne w zrozumieniu? Skad nagle ten nielubiany w kącie siedzący?
                    • 152kk Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:18
                      No na przykład męża mojej przyjaciółki lubię znacznie mniej niż ją samą. Ale jak już zapraszam ich oboje (zdarza się, chociaż spotykamy się i same) to nie zostawiam go z boku i nie olewam tylko normalnie spędzamy czas wszyscy razem. Nawet jeśli fajniej mi się gada z przyjaciółką bez jego obecności.
                      • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:21
                        A w co się bawicie?
                        • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:29
                          Nie bawisz się nigdy, że takie z doopy pytania zadajesz? Wiadomo że zabawa dorosłych wygląda inaczej niż dzieci ale żeby w ogóle?
                        • 152kk Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:29
                          Może załóż osobny wątek jeśli temat zabaw cię interesuje?
                    • rb_111222333 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:01
                      Dlaczego nielubiany? Może nowy w towarzystwie, bez umiejętności wejścia w grupę z marszu?
      • anilorak174 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:31
        11 latków nie trzeba animować.
        W tym wieku to juz odpada namawianie do wspolnej zabawy. Z jakiegoś powodu wolą swoje towarzystwo niż przyczepkę mlodszego brata i należy to uszanować.
        • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:41
          anilorak174 napisała:

          > Z jakiegoś powodu wolą
          > swoje towarzystwo niż przyczepkę mlodszego brata i należy to uszanować.
          Gdybym miała dwóch synów w podobnym wieku, to unikałabym sytuacji rodzinnych, w którym jeden się super bawi a drugi jest wywalany poza nawias. Wyobraź sobie, że ciebie unikają dajmy na to szwagierki i bratowe bawiąc się świetnie w swoim gronie. Ty możesz olać takie spotkania, ten chłopiec nie.
          • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:49
            W takim wypadku gdy matka uważa,ze kuzyn musi po równo bawić się z przyjezdnym rodzeństwem to faktycznie zabrać dzieci i samodzielnie organizować im czas.
            • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:52
              A ty tak robisz ludziom? Spotykacie się we 3 z koleżankami w kawiarni i gadasz z jedną? Zapraszasz gości na urodziny i rozmawiasz z tymi fajniejszymi?
              • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:54
                Według mnie na tym polega wychowanie, żeby dzieci rozumiały, że tak się nie robi. Kiedy to mają zrozumieć? Po 40? Nigdy?
                • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:56
                  Straszne być chowanym tak, że nie ma się prawa do sympatii żadnych.
                  • memphis90 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:01
                    Możesz mieć sympatie, ale sympatia nie oznacza wywalania poza nawias jednej osoby w grupie.
                  • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 19:47
                    gryzelda71 napisała:

                    > Straszne być chowanym tak, że nie ma się prawa do sympatii żadnych.


                    A kto mówił ze nie można?
                    Można ale są sytuacje w życiu ze trzeba przebywać z mniej lubianymi ludźmi.
                    Rodzinne spotkania czy praca to są właśnie z takie spotkanie nie widujemy się tylko z lubianymi.

                    Jak chcesz się spotkać tylko z ulubionymi umawiasz się poza.
                    • paskudek1 Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 19:55
                      A dziewięciolatek już powinien wiedzieć że nie wszyscy muszą go lubić i cały czas się z nim bawić. Że brat ma pełne prawo do zabawy z kimś innym BEZ braciszka
                    • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 20.07.22, 08:33
                      Ja jako dorosła mogę robić co chce. I ja jako dorosła uważam za niepotrzebnie zmusza sie dzieciaka do zabawy z kims kto w sumie nie chce się z nim bawić, czy spędzać czasu, a takie mam wrażenie z opisu, że młodszy to psuj dobrej zabawy, a nie żaden odtrącony czy wykluczony.
              • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:55
                Ja się z koleżankami nie bawię tylko rozmawiam.
                • memphis90 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:59
                  I rozmawiasz tylko z tymi "fajniejszymi", ignorując i wykluczając z rozmowy te "mniej fajne"?
                  • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:05
                    Spotykam się tylko z fajnymi.
                    • memphis90 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:43
                      A jak jesteś zaproszona do kogoś, to żądasz listy gości i sprawdzasz, czy są tam wyłącznie te, które Ty sama uważasz za fajne?
              • angazetka Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 20:56
                Zapraszam na urodziny tych "fajniejszych" przecież, nie zapraszam znajomej z pracy. Podobnie do kawiarni idę z ludźmi, z którymi chcę iść do kawiarni. A dziecko nie ma takiego prawa?
                • memphis90 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:00
                  A jeśli jesteś zaproszona i są inne koleżanki, które mniej lubisz, to rozmawiasz wyłącznie z gospodynią?
                • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:01
                  Oczywiście że dziecko ma prawo spotykać się z kim chce, dzwonić do kogo chce itp. Mówimy o sytuacji gdzie spotykasz się w jakimś gronie i nawet jako dorośli czasem spotykamy się w gronie, ktorego nie wybraliśmy sami, bo np. ktoś nas zaprosił. I nie robi się wtedy selekcji przy stole czy na szlaku- gadam z tą a tamta niech patrzy w chmury.
                  • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:06
                    Ojesu. Jako dorosła w większym gronie nie musze ze wszystkimi rozmawiac, a już z nuelubianymi nawet nie próbuję.
                    • arthwen Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:27
                      W większym gronie to może przejdzie. Ale w 3-osobowym?
                      Naprawdę jak ulubiona koleżanka przyjdzie na kawę z kuzynką, bo tak akurat wypadło, a ty tej kuzynki nie lubisz, to olejesz ją i będziesz rozmawiać na boku tylko z koleżanką?

                      I to trochę co innego jeśli się zaprasza jednego z kuzynów - tu faktycznie nie muszą być do siebie przyspawani, a rodzice mogą młodszemu w tym czasie zapewnić jakieś inne atrakcje - a co innego jeśli to spotkanie juz się odbywa, uczestników jest troje i ten trzeci jest olewany.
                      • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:42
                        Ale po co wymyslać te bzdury o nagle wziętych nielubianych kuzynkach. I co za porównanie relacji dosolych z dziećmi.
                        Serio tak pilnujecie aby wasze dzieci miały jednakowe relacje z każdym kolegą, koleżanką, bratem, siostrą, kuzynem, kuzynką? Pilnujecie 11latkow podczas spotkania?
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:49
                          No, ja staram się pilnować, żeby jedno dziecko nie było wykluczone z grupy.
                          • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:55
                            Oczywiscie, na jakąż inna odpowiedź mogłam w tej sytuacji liczyć.
                            I siedzisz z tym 11latkami w pokoju i animujesz symetryczne kontakty.
                      • pade Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:50
                        Ta koleżanka, wiedząc, że nie lubię jej kuzynki, nie powinna się ze mną umawiać.
                        Spotkanie na kawie z założenia służy przyjemności. Jaką mam mieć przyjemność w cenzurowaniu rozmowy i spinaniu się, żeby broń boże nie okazać kuzynce, że wolałabym spędzić czas wyłącznie z koleżanką?
                        Po co sobie w ogóle tak komplikować życie?

                        Poza tym, te przykłady z życia dorosłych są głupie. No sorry, ale tak, głupie są. Bo my jedynie w pracy nie mamy wyboru z kim siedzimy w gabinecie a i to nie do końca. Zawsze można zmienić pracę.
                        A dzieci tego wyboru nie mają. Przymuszanie ich do zabaw z kimś, z kim się kompletnie chemii nie czuje, skutkuje w przyszłości nie współpracą, nie, skutkuje nie dostrzeganiem co nam służy a co nie. Kompletnym olewaniem sygnałów z ciała, własnych chcę albo nie chcę.
                        Bo trzeba być koncyliacyjnym, bo czasem trzeba ustąpić. No NIE ZAWSZE. A na pewno nie kosztem relacji z kimś, kogo lubimy.
                        W sytuacji z wątku totalnie nawalili rodzice. A za ich błędy obwiniane są bogu ducha winne starszaki.
                        • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 19:59
                          Ta koleżanka, wiedząc, że nie lubię jej kuzynki, nie powinna się ze mną umawiać.
                          Spotkanie na kawie z założenia służy przyjemności.

                          Serio umownie się z Kolezanka na kawę porównujesz do rodzinnego spotkania wymuszonego w jakiś sposób sytuacją ?
                          Tu np. Odwiedziny u babci.

                          Poza tym, te przykłady z życia dorosłych są głupie. No sorry, ale tak, głupie są. Bo my jedynie w pracy nie mamy wyboru z kim siedzimy w gabinecie a i to nie do końca. Zawsze można zmienić pracę.

                          Tak tak dziecko może zmienić rodzinie, albo jego rodzice powinni ja zmienić,
                          bo się kuzyni mniej lubią. Ematce jak zwykle peron odjeżdża.
                          Lub nie odwiedzać wcale.
                          Tak tak każda ematka zminia prace bo nie lubi grubej z księgowości 😂
                    • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 19:54
                      gryzelda71 napisała:

                      > Ojesu. Jako dorosła w większym gronie nie musze ze wszystkimi rozmawiac, a już
                      > z nuelubianymi nawet nie próbuję.


                      Czyli jesteś wieśniakiem który ignoruje mniej lubiane (bo mowa jest o mniej lubianych , a nie nielubianych) osoby bo nie będzie się wysilać.
                      No cóż o ile w gronie znajomych można, to w rodzinie nikt nie powinien się czuć wykluczony w na spotkaniach rodzinnych.
                      Oczywiście nie mówimy tu o sytuacji gdzie ktoś nas skrzywdził w jakiś sposób ubliżył oszukał czy uderzył.
                      • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 20.07.22, 08:37
                        Jeszcze nie byłam na imprezie na której rozmawiałam z każdym obecnym tyle samo. Jak ty to robisz? Opowiadaj. I dlaczego mam rozmawaiac z kuzynka której nie lubię wytłumacz? Na marginesie skądś to nielubienie się bierze prawda.
                • login.na.raz Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:02
                  Naprawdę nie rozumiesz tego, co ktoś ci tłumaczy?
                • 152kk Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:08
                  No dziecko nie ma takiego prawa w tym konkretnym przypadku - bo to spotkania rodzinne organizowane są przez rodziców, w większym gronie, a nie przez samych zainteresowanych, w wąskim, ulubionym towarzystwie. Jakby się kuzyni spotykali z własnej inicjatywy to co innego (starsi mogliby sie sami spotkać bez młodszego). Przykład szwagierek i bratpwych idealnie adekwatny. Podobny przykład: jakbyś się czuła gdybyś została zaproszona z mężem na obiad rodzinny przez teściową, a później jej córka (też zaproszona siostra męża) by z tobą nie gadała (bo nie ma flow więc się z tobą nie bawiwink? No niestety - spotkania rodzinne to nie wypad z psiapsiółami - jeśli się chce na takie rodzinne chodzić to trzeba "się bawić" ze wszystkimi.
                  • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:11
                    O rany nagle inna ematka się objawia w tym wątku. Z nielubianym Kaziem, wredna szwagierka Jola prowadzi sympatyczne rozmówki, tak dobrze wychowana. JESTESCIE NIESAMOWITE.
                    • 152kk Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:27
                      Hmm. No to właśnie jest dobre wychowanie - że nawet jak kogoś nie lubię - to zachowuję się kulturalnie.
                      Jest też coś takiego jak empatia - która pozwala zrozumieć, jak się czuje osoba wykluczana z rozmowy / zabawy.
                      Objawiłam się, bo zdziwiło mnie, że można tego nie rozumieć. Jednak forum nie tylko bawi ale i uczysmile
                • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 19:50
                  angazetka napisała:

                  > Zapraszam na urodziny tych "fajniejszych" przecież, nie zapraszam znajomej z pr
                  > acy. Podobnie do kawiarni idę z ludźmi, z którymi chcę iść do kawiarni. A dziec
                  > ko nie ma takiego prawa?
                  >


                  A czyli na urodziny zapraszasz 3 koleżanki z mężami, a 4 mówisz ze ma przyjść sama bo jej męża mniej lubisz?

                  Na wesele do kuzynki czy chrześniaka tez idziesz tylko jeśli są tam tylko lubiane przez ciebie osoby?
                  • iwles Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 20:10
                    3-mamuska napisała:


                    >
                    > Na wesele do kuzynki czy chrześniaka tez idziesz tylko jeśli są tam tylko lubia
                    > ne przez ciebie osoby?


                    A ty uważasz, że masz obowiązek na takiej imprezie bawić się z WSZYSTKIMI gośćmi?
                    • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 22:50
                      iwles napisała:

                      > 3-mamuska napisała:
                      >
                      >
                      > >
                      > > Na wesele do kuzynki czy chrześniaka tez idziesz tylko jeśli są tam tylko
                      > lubia
                      > > ne przez ciebie osoby?
                      >
                      >
                      > A ty uważasz, że masz obowiązek na takiej imprezie bawić się z WSZYSTKIMI gośćm
                      > i?
                      >
                      >
                      >


                      Nie wiem co masz na myśli mówić bawić się ze wszystkimi?
                      Zatańczę z każdy jeśli mnie poprosi o ile się nie zatacza kwestia bezpieczeństwa upadku, i nie jest w żadne sposób nietaktowny. Jeśli podczas tańca jest nieciekawie wykręca się wyjściem do toalety. Ale to nie znaczy ze np. Gdy podjedzie i zagada ucieknę jak dziecko bo nie ciebie nie lubię.
                      Nawet z obcym facetem z innej rodziny, jeśli wydaje się być ok.
                      Tak samo jak na spotkaniach firmowanych nie zbijamy się w grupki ulubieńców tylko rozmawiamy z ludźmi w końcu po coś na to spotkanie przyszli. Na czas na pogaduchy mamy poza pracą czy rodzinnymi spotkaniami.
                  • koraleznasturcji Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 20:13
                    3-mamuska napisała:


                    > A czyli na urodziny zapraszasz 3 koleżanki z mężami, a 4 mówisz ze ma przyjść
                    > sama bo jej męża mniej lubisz?

                    Ale ten dziewięciolatek nie jest mężem tego jedenastolatka, tylko bratem, a to jest jednak trochę inna relacja, chociażby ze względu na jej dobrowolność. Zupełnie na marginesie pozostawiam fakt, że gdybym nie lubiła męża jakiejś koleżanki, organizowałabym sobie życie towarzyskie tak, żeby go nie widywać. Sposobów taktownego unikania nielubianych ludzi jest mnóstwo.

                    > Na wesele do kuzynki czy chrześniaka tez idziesz tylko jeśli są tam tylko lubia
                    > ne przez ciebie osoby?

                    A Ty na weselach rozmawiasz z każdym gościem dokładnie tyle samo czasu? Nie masz żadnej kuzynki, którą lubisz bardziej niż jakiegoś wujka? Nie masz jakiejś ciotki, z którą mogłabyś przegadać pół nocy, za to z jej szwagierką nie masz ani pół wspólnego tematu do rozmów i wytrzymujesz tylko krótki, kurtuazyjny small talk? Nie chcę wyciągać zbyt daleko idących wniosków, ale taka bezwzględna równość jest możliwa do utrzymania tylko w towarzystwie, w którym nie lubi się nikogo, za to wszystkich po równo.
                    • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 22:45
                      Zupełnie na marginesie pozostawiam fakt, że gdybym nie lubiła męża jakiejś koleżanki, organizowałabym sobie życie towarzyskie tak, żeby go nie widywać. Sposobów taktownego unikania nielubianych ludzi jest mnóstwo.

                      Nie lubianego a ale nie mojej lubianego to jest różnica.
                      Czyli jak byś zorganizowała urodziny powiedziałaś tej jednej przyjdź bez męża bo mniej go lubię? Jak byś to rozwiązała?

                      A Ty na weselach rozmawiasz z każdym gościem dokładnie tyle samo czasu? Nie masz żadnej kuzynki, którą lubisz bardziej niż jakiegoś wujka? Nie masz jakiejś ciotki, z którą mogłabyś przegadać pół nocy, za to z jej szwagierką nie masz ani pół wspólnego tematu do rozmów i wytrzymujesz tylko krótki, kurtuazyjny small talk?

                      Mam ulubionych ludzi z rodziny.
                      Jednak nikogo nie ignoruje, nie przesiadam się jeśli ktoś mniej ulubiony się dosiądzie czy tańczy obok mnie. Czy stanie do zdjęcia. Nie będę okazywać komuś ze mniej go lubię bo mam ulubiona kuzyneczkę obok. I odwrócę się plecami nie odejdę na bok z kuzynką, gdy stoimy przed sala żeby np. Się ochłodzić odetchnąć i rozmawiamy a ktoś wyjdzie i podejdzie zagada to rozmawiamy we trójkę czy czwórkę.
                      Na czas na pogaduchy mam czas poza weselem. Umowie się sam na sam. A nie będę odwracać od kogoś bo nie jest ulubiona osobą na spotkaniu rodzinnym.
                      Poza tym na weselu raczej tańczę i nie uskutecznić wielogodzinnych rozmów.
                      • koraleznasturcji Re: Sytuacja między kuzynami 20.07.22, 09:15
                        3-mamuska napisała:

                        > Nie lubianego a ale nie mojej lubianego to jest różnica.
                        > Czyli jak byś zorganizowała urodziny powiedziałaś tej jednej przyjdź bez męża b
                        > o mniej go lubię? Jak byś to rozwiązała?

                        W ogóle nie widzę problemu. Właśnie na takie przypadki stworzono i przez wieki doskonalono sztukę small talku. Rozmawiam minutę na neutralne tematy, a potem przepraszam, bo muszę iść po kieliszek (lub muszę zrobić cokolwiek innego) i kończę rozmowę. A w przypadkach trudniejszych, kiedy naprawdę nie akceptuję partnera mojego przyjaciela/kolegi, utrzymuję relacje tylko z przyjacielem/kolegą. Spotykamy się w małym gronie, na neutralnym gruncie, bez osób towarzyszących. Nie mam czasu na kontakty z ludźmi, których nie lubię.

                        > Mam ulubionych ludzi z rodziny.
                        > Jednak nikogo nie ignoruje,

                        No patrz, to całkiem jak ten jedenastolatek. Nie ignorował dziewięciolatka, nie napluł mu do zupy, nie kopnął go w piszczel. Pewnie nawet chwilę z nim pogadał. Po prostu miał innego ulubionego członka rodziny, z którym chciał spędzić nieco więcej czasu.
              • arwena_11 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:33
                Dorosły spotyka się z tymi z którymi chce, a nie których towarzystwo się mu narzuca.
                • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:53
                  Czyli jak cię zapraszają to pytasz kto będzie i jak tam jest ktoś mało interesujący to nie idziesz? Nie mówię o wariatach, pijakach, gburach, tylko o mniej interesujących osobach od reszty.
                  • arwena_11 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:00
                    Jak idę do kogoś - nie mam obowiązku rozmowy ze wszystkimi obecnymi. Rozmawiam z tymi, których lubię.
                    Jako gospodarz, mam obowiązek zadbać o to aby wszyscy się dobrze czuli i nie siedzieli sami. Ale jako gospodarz - zapraszam tych, których lubię.
                    • larix_decidua77 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:08
                      Jeśli osób jest 20 to może ale jesli 3, to wypada pogadać, nawet jak siostrę przyjaciółki lubisz mniej niż ją samą. Tym bardziej jeśli spotkasz się z dwiema siostrami - twoimi kuzynkami nie wypada gadać tylko z bardziej lubianą. Serio.
            • pyza-wedrowniczka Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:01
              Rozumiem, że młodszemu może być przykro, ale odkąd pamiętam dzieciaki bawiły się zawsze z rówieśnikami, a z młodszymi/starszymi w pewnym wieku już nie. Niby dwa lata to niedużo, ale może ten młodszy nie nadąża za ich tematami do rozmów albo zabawami? Jest zbyt infantylny dla nich?
              • lauren6 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:08
                Głupoty wypisujesz. Dzieci jak chcą to znajdą wspólną rozrywkę. Różnica wieku 2 lata nie oznacza, że nie mogą razem poukładać lego, postrzelać z nerfów czy pobawić się w chowanego. Nikt im nie każe prowadzić dyskusji o fizyce kwantowej.
            • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 19:35
              gryzelda71 napisała:

              > W takim wypadku gdy matka uważa,ze kuzyn musi po równo bawić się z przyjezdnym
              > rodzeństwem to faktycznie zabrać dzieci i samodzielnie organizować im czas.

              Dobrze ze matka wie co do podejścia cioci , to żadnego syna nie puści.
              • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 20.07.22, 08:41
                I dóbrze. Zanim osiągnął pelnoletnosc znienawidzą się. A nie czekaj....chyba nie tak ma być.
      • la_felicja Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:14
        Ten drugi kuzyn trzyma się trochę z boku, ma taki charakter, że chodzi tak jakby swoimi drogami. Mile dziecko, ale czasem starszemu dokucza i prowokuje, ale rzecz jasna rodzice tego nie widzą i obrywa się starszemu, jak młodszemu odda.

        Nie widzisz, że ten biedny starszy brat ma przerąbane, młodszy jest wyraźnie faworyzowany. Starszemu się ciągle "obrywa" z winy podstępnego braciszka - ma pewnie tego powyżej uszu, a teraz nawet z fajnym kuzynem nie może się pobawić.
        Ten dzieciak musi mieć nieźle podkopane poczucie bezpieczeństwa i pozycji w rodzinie, skoro po akcji mamuśki bał się nawet odezwać do kuzyna.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 04:42
          la_felicja napisała:


          > Ten dzieciak musi mieć nieźle podkopane poczucie bezpieczeństwa i pozycji w rod
          > zinie, skoro po akcji mamuśki bał się nawet odezwać do kuzyna.


          A może zwyczajnie lubi swojego brata (nawet jeśli jest mniej atrakcyjny towarzysko od starszego kuzyna) i nie chce mu sprawiać przykrości?

          Temu kuzynowi warto by uświadomić, ze empatia to nie jest taka zupa z Azji.
          • ichi51e Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 08:39
            ale dlaczego ta empati ma iść w jedna stronę i młodszy nie może empatycznie dac się starszym bawić w swoim gronie?
            • kandyzowana3x Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 09:08
              bo wykluczenie tez jest forma bullingu ?
              • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 09:41
                To stąd te rodzeństwo łażace na kazde urodziny razem ...
                • g.r.uu Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 09:58
                  Raczej stąd, że nie zostawisz np. czterolatka samego w domu, a sześciolatek też sam nie pójdzie na urodziny kolegi.
                  • iwles Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:00

                    A ty na tych rodzinach siedzisz do końca zabawy? Czy odprowadzasz dziecko, a potem przychodzisz odebrać?
                  • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:39
                    Znam całkiem inne klimaty. Wymuszania zapraszanie brata, siostry.
                    I nagle znów samotne rodzicielstwo, nie ma jak zostawić muszę asekurować to zaproszone.....
                • 3-mamuska Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 20:12
                  gryzelda71 napisała:

                  > To stąd te rodzeństwo łażace na kazde urodziny razem ...


                  Mój dzieci chodzą na urodziny do kolegów oddzielnie.
                  Na wigilie/urodziny/wesela/chrzciny do RODZINY chodzą i bawią się razem bez wykluczenia kogokolwiek.
                  Jeśli taka sytuacja następuje dorosła osoba koryguje tak aby włączyć do zabawy osobę odtrąconą na tym polega dojrzałość emocjonalna.
                  No chyba ze ta osoba ma inne potrzeby to wtedy zapewnia się jej inna rozrywkę.
                  Ale to występuje rzadko.

                  Pamietam jedna taka kuzynkę którą unikała cała rodzina. Ale tam winny był jej ojciec.
                  Np.jak dzielili dorośli cukierki na wszystkie dzieci i któreś dzieci zostawiło sobie swoją cześć na później , to potem zabierał/kazał się dzielić z jego córeczka ,która swoją porcje już zjadła na raz.
                  Pamietam, to bo trafił w końcu na mnie i mój tato mu nie popuścił, ustawił tatusia do pionu.
                  I zadaje się ze potem się poprawiło bo już pamietam ze w pewnym wieku spędziliśmy czas razem.
                  • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 20.07.22, 08:43
                    Ojej co za brak wychowania unikać kuzynki....
              • ichi51e Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:47
                A rodzice którzy zamiast się zająć dzieckiem spychają je na głowę dzieciom to nie buluja?
          • la_felicja Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 09:08
            Jakby lubił swojego brata, to by go normalnie zawołał do wspólnej zabawy. No, chyba, że syn autorki wątku to takie podstępne dziecko, które brata nastawia przeciwko bratu, terroryzuje kuzynostwo i nie pozwala się razem bawić.

            Ja tu raczej widzę sytuację, że ten biedny starszy kuzyn nareszcie mógł poprzebywać w towarzystwie chłopca, który go nie dręczył, nie prowokował, nie dokuczał mu za plecami dorosłych. Dzieciak wreszcie mógł psychicznie odpocząć od małego dręczyciela, a tu zonk! Nie wolno!

            Ciekawe, czym mu zagrozili, że aż się bał podejść do syna autorki.

            A druga kwestia, czy ten mały naprawdę poskarżył się mamie, że go wykluczają, czy też mamuśka sama doszła do takiego wniosku.
            • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 13:47
              Mama sama doszła do takiego wniosku, bo nie szli chłopcy razem, tylko mały snuł się z tyłu razem z nami dorosłymi.
    • nenia1 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:10
      Tak to się kończy przy parasolowych rodzicach. Ja jako dziecko tez nie bawiłam się z wszystkimi, a czasem nie bawiono się ze mną. I bardzo się cieszę, że mogłam z tym sobie radzić sama w gronie rówieśników. Życie nie zawsze jest idealne, chociaż rodzice tak właśnie by chcieli.
    • 152kk Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:14
      Moim zdaniem źle zrobiliście, że nie pouczyliście syna, że nie powinien wykluczać młodszego kuzyna. 11 lat to juz duży dzieciak, powinien zrozumieć, że nawet jeśli młodszy mu mniej pasuje to są rodziną i powinien mu trochę czasu poświęcić. Ja tu widzę największe zaniedbanie po stronie twojego męża, że nie zadbał o dobre relacje dzieciaków w tak bliskiej rodzinie.
      • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:38
        Mówiliśmy wielokrotnie przed kolejnymi spotkaniami, aby trzymali się razem. Jednak już podczas tych spacerów czy różnych wycieczek mój 11layek z tym starszym kuzynem jakoś tak naturalnie prowadzili w pierwszej parze, zagadani i roześmiani. Ten młodszy szedł w środku czy na końcu korowodu z kimś dorosłym albo z moimi dużo starszymi dziećmi.
        • 152kk Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:03
          No to w takiej sytuacji nie dziwię się matce młodszego chlopca, że pogadała ze starszym. Widać starszy zrozumiał, że bratu było przykro i stąd to unikanie teraz twojego syna. To sie da naprawić (jeśli chcecie utrzymywać tę relację) - tylko mąż musi ostrzej wkroczyć bo jeśli syn dotychczasowych sugestii nie złapał to trochę ma niedobory empatii (nic dziwnego w tym wieku) i trzeba mu wprost mu powiedzieć, że takie ignorowanie młodszego kuzyna było nie w porządku. I powinniście reagować na bieżąco jakby to się powtarzało. No niestety, chyba nie miałaś racji, że twój dzieciak juz wychowany i macie luz. Już animacji nie wymaga jak dwulatek, ale jednak monitorowania zachowania i korygowania - jak najbardziej. Oczywiście możecie olać i relację zerwać, ale moim zdaniem to będzie szkoda dla syna bo i przyjaciela straci i nic dobrego się nie nauczy.
          • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:12
            Zerwać nie możemy i nie chcemy, bo to najbliższa rodzina, choć mieszkają daleko
          • pade Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:51
            Czy ktoś w obecnej sytuacji zyskał? Po rozmowie matki ze starszym synem?
            No raczej nikt.
            Metodą psa ogrodnika żaden z kuzynów nie ma teraz towarzystwa.
            Można to zorganizować inaczej zamiast zmuszać dzieciaki do nieustannej interakcji. Czyli np. zorganizować zabawę/aktywność, w której będzie uczestniczyła cała trójka, a potem zająć się młodszym. Tak, matka młodszego, albo ojciec winni się nim zająć przez jakiś czas i dać przestrzeń starszym chłopcom. W ten sposób jest szansa na przynajmniej jedną relację z kuzynostwem a nie żadną.
            I nie, w dorosłym życiu nie mamy żadnego obowiązku zmuszać się do relacji z ludźmi, za którymi nie przepadamy. Do relacji zaznaczam, bo do poprawnych stosunków w pewnych sytuacjach już tak.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:53
              pade napisała:

              > Czy ktoś w obecnej sytuacji zyskał? Po rozmowie matki ze starszym synem?
              > No raczej nikt.
              > Metodą psa ogrodnika żaden z kuzynów nie ma teraz towarzystwa.
              >

              Bracia zyskali, a kuzyn cóż, ma na co sobie zapracował.
              • ichi51e Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:56
                Co zyskali? Starszy klei się do matki licząc na wybaczenie młody dalej sam
                • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:36
                  Dokładnie, było mi strasznie przykro, kiedy to obserwowałam. Starszy z braci bał się podejść do tej samej tyrolki, rzędu huśtawek itp, tam gdzie był mój. A ten młodszy nadal chodził obok bez ładu i składu...sad
                  • gama2003 Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 10:30
                    Czytam wątek i budzi niemiłe wspomnienia z dzieciństa i hasło - macie się bawić RAZEM, gdy wcale nie miałam na to ochoty. Albo inni nie mieli ze mną i bawiąc się posłusznie czuło się to całym sobą.


                    Ci starsi chłopcy mogą mieć swoje sprawy, zwyczajnie lubić się a mały odstaje.
                    Dorośli niech zajmą się mlodszym, na tyle atrakcyjnie by się nie nudził. Plus wspólne zabawy dla wszystkich, z rodzicami u steru.

                    Jak ja nienawidziłam rodzeństwa - ogonów, wręcz z uporem maniaka pilnowałam by jako rodzic tego nie powtarzać. Dzieci w każdej grupie mogły się dowolnie przetasowywać.
                    Zabawa w życie ?

                    Rodzeństwo ze sobą mieszka, niech ćwiczą sytuacje osobne. Dorośli chcą mieć całą trojkę z głowy ? Da się fajnie zająć ,, odtrącone ,, dziecko.
                    A nie angażować Bogu ducha winne starsze.

                    Ile te wakacje razem potrwają ?
                    Ktoś zyskał na opieprz..niu starszego ( skoro chodzi jak w zegarku to prostowanie miłe nie było) ?
                    Wkurzają mnie takie mamuśki.

                    To żadne ćwiczenie dorosłych relacji, tylko psucie wyjazdu wszystkim dzieciom.
                    • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 13:51
                      Już na szczęście koniec spotkań,mama się uaktywniła pod koniec, choć jej niezadowolona minę widziałam dwa ostatnie dni.
                      Jak byś zareagowała na moim miejscu?
                      Zdanie mam takie samo, też nie każe moim starszym dzieciom bawić się z młodszym.
              • iwles Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:59
                mamkotanagoracymdachu napisała:

                > Bracia zyskali, a kuzyn cóż, ma na co sobie zapracował.


                w jakim sensie zyskali BRACIA ? (liczba mnoga),
                a kuzyn czym sobie zapracował i na co ?
                • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:36
                  iwles napisała:

                  > mamkotanagoracymdachu napisała:
                  >
                  > > Bracia zyskali, a kuzyn cóż, ma na co sobie zapracował.
                  >
                  >
                  > w jakim sensie zyskali BRACIA ? (liczba mnoga),
                  > a kuzyn czym sobie zapracował i na co ?
                  >
                  >
                  >

                  Bracia dostali lekcje empatii. I najwyraźniej wyciągnęli wnioski, ze nie warto robić sobie nawzajem przykrości z głupiego powodu.

                  Kuzyn próbując wykluczyć z zabawy młodszego z braci, wykluczył się sam. Karma.
                  • pade Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:41
                    Co za bzdury, sorry.
                    Empatię to powinni dzieciom okazać rodzice, pokazując, że uczucia KAŻDEGO Z NICH są ważne. Czyli, że rozumieją, że starszaki potrzebują czasu dla siebie i rozumieją, że młodszy chciałby się z nimi pobawić. I tak to powinni zorganizować, żeby każde dziecko było zadowolone.
                    Tu nikt nikomu empatii nie okazał, jedynie niezadowolenie, że młodszy pupę zawraca bo starszy się nim nie zajmuje.
                  • tt-tka Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:52
                    mamkotanagoracymdachu napisała:


                    >
                    > Bracia dostali lekcje empatii. I najwyraźniej wyciągnęli wnioski, ze nie warto
                    > robić sobie nawzajem przykrości z głupiego powodu.

                    Dostali. Info, ze foch mamusi potrafi zepsuc kazda zabawe. w efekcie starszy bal sie nawet podejsc do tyrolki i innych ustrojstw, na ktorych bawil sie kuzyn, a mlodszy snul sie za starszym. Obaj ubawieni, ze ho, ho, ho, wcale im nie bylo przykro, ze zaden sie nie bawi.


                    >
                    > Kuzyn próbując wykluczyć z zabawy młodszego z braci, wykluczył się sam. Karma.


                    Kuzyn bawil sie sam, jak zwykle - jedynakiem jest, potrafi. wolalby z kuzynem, ale bez kuzyna tez umie. Z braci nie bawil sie zaden.
                    • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:53
                      tt-tka napisała:

                      >
                      > >
                      > > Kuzyn próbując wykluczyć z zabawy młodszego z braci, wykluczył się sam. K
                      > arma.
                      >
                      >
                      > Kuzyn bawil sie sam, jak zwykle - jedynakiem jest, potrafi. wolalby z kuzynem,
                      > ale bez kuzyna tez umie. Z braci nie bawil sie zaden.
                      >
                      >

                      Byłaś tam?
                      • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:58
                        Dokładnie tak było ostatnie pół godzinysad

                        Jedna rzecz się nie zgadza, ale to nie w temacie, mój ma starsze rodzeństwo, jedynakiem nie jest.
                      • gryzelda71 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:59
                        A ty byłaś?
                  • la_felicja Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 09:15
                    mamkotanagoracymdachu napisała:


                    >
                    > Bracia dostali lekcje empatii. I najwyraźniej wyciągnęli wnioski, ze nie warto
                    > robić sobie nawzajem przykrości z głupiego powodu.

                    Hahaha - lekcję empatii...
                    Zastraszony dzieciak, który boi się nawet podejść do lubianego kuzyna, bo czeka go jakaś kara? Dostał taką lekcję, że rodzice mają go w odwłoku, on się nie liczy, liczy się tylko młodszy braciszek.
                    >
                    > Kuzyn próbując wykluczyć z zabawy młodszego z braci, wykluczył się sam. Karma.

                    Wcale z postu nie wynika, że to kuzyn próbował wykluczyć młodszego z braci. Może to ten starszy z braci odetchnął z ulgą, że nareszcie jest w towarzystwie chłopca, który mu nie dokucza i nie prowokuje, ale zwyczajnie go lubi.
                  • gama2003 Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 10:33
                    I po tej lekcji empatii bawią się jak ?
                    Młody się plącze jak się plątał a starszy sprawdza patrząc e oczy mamuni, czy już wszystko dobrze robi ?
                    Brrrrrrr.
                    Autentycznie mną trzepie.
                    • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 13:52
                      Dokładnie tak wyglądała syt po pretensjach tej my.. a mi było mega przykro
                  • paskudek1 Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 15:40
                    Bracia nie dostali żadnej lelcji empatii tylko prikaz że zawsze mają być razem bo tak ma być, bo mamusia sobie życzy. Najgorzej jak, się dorośli wpieprzają w zabawy dzieci bez tłumaczenia. Nawet najbardziej ukochane rodzeństwo ma prawo od siebie odpocząć, nawet najlepsi kumple mogą przez chwilę pobawić się z kimś innym.
                  • koraleznasturcji Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 19:56
                    mamkotanagoracymdachu napisała:


                    > Bracia dostali lekcje empatii. I najwyraźniej wyciągnęli wnioski, ze nie warto
                    > robić sobie nawzajem przykrości z głupiego powodu.
                    >
                    > Kuzyn próbując wykluczyć z zabawy młodszego z braci, wykluczył się sam. Karma.

                    Czekaj, czekaj. Czyli jeżeli dwóch jedenastolatków nie chce spędzać całego wolnego czasu w towarzystwie dziewięciolatka, który z byle czym biega na skargę do mamy, to to jest świństwo, bo rodzina tak nie postępuje. Ale kiedy dorośli ludzie wykluczają z dziecięcych zabaw jedenastoletnie dziecko kuzyna, to brawa dla nich, dzieciak ma okazję poczuć naturalne towarzyskie konsekwencje swoich zachowań? big_grin

                    Czy jesteś może z tych ludzi, którzy widząc rodzeństwo, niezależnie od wieku dzieci i różnicy wieku między nimi, zawsze widzą dzieciątko-maluszka i tego drugiego, który powinien być mądrzejszy i ustąpić, pomóc i poświęcić się dla rodziny, bo rodzina jest najważniejsza?
                • gama2003 Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 11:00
                  Nikt nie zyskał.
                  Moze na chwilę marudny mlodszak, że mamunia wzięła jego stronę. Potem zonk bo i tak nadal się nudzi i plącze.
                  Mamunia bo sobie porzadziła a starszak spięty, kuzyna unika ?
                  Kuzyn te kilka dni z dziwną ciotką wytrzyma a bracia nadal będą razem żyć pod dyktando mamuni. Do czasu. Na milion procent.
                  • kicifura Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 11:51
                    Matko, nie wierzę w to co tu czytam. Już macie cały profil psychologiczny całej rodziny wraz z gotowymi receptami.

                    Przypomnę tylko że sama autorka widuje ich raz w roku.
              • pade Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:59
                Nic nie zyskali niestety. Starszy pewnie po cichu wścieka się na brata, ale nie okazuje, bo mama zabrania.
                Tak się nie robi dzieciom, serio.
            • ixiq111 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 14:06
              >> Czy ktoś w obecnej sytuacji zyskał?

              Rodzice najmłodszego.
              Zrzucili opiekę nad młodszym synem na starszych chłopców.
              Kuzyna nie są w stanie przymusić bezpośrednio, więc zagrali własnym synem. Dzieciak dostał nieznoszące sprzeciwu polecenie, że ma się bawić z bratem, a kuzyn ma się dostosować do widzimiesię mamusi, która ma w dooopie, że chłopak woli spędzić czas z kuzynem.
              • la_felicja Re: Sytuacja między kuzynami 19.07.22, 09:18
                Ale on nawet nie bawi się z bratem. On tylko unika kuzyna - to dopiero jest chore, jakiś terror.
          • koronka2012 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 11:17
            152kk napisała:

            > No to w takiej sytuacji nie dziwię się matce młodszego chlopca, że pogadała ze
            > starszym. Widać starszy zrozumiał, że bratu było przykro i stąd to unikanie ter
            > az twojego syna. To sie da naprawić (jeśli chcecie utrzymywać tę relację)

            Narzucanie dziecku niechcianego towarzystwa jest czymś absolutnie chorym. No sorry, 11-łatki nie mają byc niańką dla młodszego, mają prawo bawić się ze sobą i nie byc zmuszanymi do zajmowania młodszym! Przykro mu? To niech mama się nim zajmie
            • ixiq111 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:54
              100/100
    • cegehana Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:17
      Trudno czasem wyczuć subtelną różnicę między izolowaniem dziecka przez grupę (choćby dwuosobową) co jest szkodliwe i bolesne i tworzy niewłaściwe wzorce a obustronnym wyborem. Co do pytania jak bym zareagowała: pogadalabym z własnym dzieckiem o przyczynach tego stanu rzeczy. Jeśli lubi starszego kuzyna to raczej bym mu pozwalała te znajomość rozwijać i uczylabym jak to robić bez szkody dla młodszego.
    • igge Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:23
      Kiedyś byliśmy na działce u znajomych. Z córką i synem, który jest troszkę starszy. Znajomi mają wychuchanego jedynaka.
      I chłopcy zaczęli się bawić, a córka zostawiona sama sobie ( musieliby jej odrobinę pomóc fizycznie w zabawie).
      I reakcja konkubina koleżanki : " wiesz, jak będziesz starsza i nauczysz się czytać to będziesz miała co robić jak dzieci będą się bawić".
      WTF!!!!!!!
      Zdębiałam na taki tekst i niestety pamiętam kto go powiedział do dziś.
      Ja w takiej sytuacji próbowałabym jednak jakoś włączyć trzecie dziecko do zabawy mimo, że wymagałoby to niewielkiego wysiłku.

      I dlatego sytuacja opisana w starterze wydaje mi się kiepsko przez dorosłych rozwiązana. Słoń w składzie porcelany.
      Moje dzieci wtedy były dużo młodsze.
      Animowanie 12latków to jednak przesada.
      • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 21:49
        No właśnie animowanie takich dzieci to już przesada. Rozmowy przed spotkaniami nic nie dawały, to dzieci spontanicznie się oddalały od młodszego, a ten młodszy taki troszkę w swoim świecie.
        Więc co robić? Za każdym razem podprowadzac młodszego do tej dwójki? I włączać go do rozmowy? Jak?
        Próba matki na koniec rozwaliła już do końca całą zabawę, spontan. Starszy brat obawiał się nawet podejść do mojego.
        • cegehana Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:11
          Uświadom syna ze spotkanie to sytuacja taka, w której ten młodszy nie może wyjść, iść do swoich kolegow i zając się swoimi sprawami więc nie jest to moment dobry na budowanie relacji indywidualnych (na to jest czas kiedy indziej i możesz mu zaproponować zaproszenie tylko jednego z braci gdzieś tam i spędzanie razem. Albo nie zabieraj go na spotkania w takim gronie (tylko pozwól mu w tym czasie zaprosić kuzyna i niech się sobie integrują we dwoch). Jak będzie miał dziewczynę to pozwolisz mu się z nią migdalic cale spotkanie bp będzie bardziej interesująca niż ciotki i wujki?
          • ixiq111 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 14:10
            >> tylko pozwól mu w tym czasie zaprosić kuzyna i niech się sobie integrują we dwoch

            Dobry pomysł, pod warunkiem, że mamuśka pozwoli starszemu iść bez młodszego brata.
            Nie sądzę, że przejdzie....
      • lauren6 Re: Sytuacja między kuzynami 17.07.22, 22:02
        12 latkom można spokojnie powiedzieć: hej, może zagracie z Bartkiem w monopol? Trochę się nudzi gdy spędzacie czas tylko we dwoje.

        Ja moje dzieci uczę, że żaden gość nie może czuć się pominięty i odsunięty od grupy. Nie muszą spędzać 100% czasu razem.
        • bulzemba Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 08:57
          Monopol może być zbyt monotonny dla młodszego. A dzieci które się dobrze bawiły w dwójkę na 100 % nie będą przyjaźnie nastawione do gnojka którego im starzy na siłę wciskają.
          • lauren6 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 09:11
            Monopol był tutaj przykładem. Nie wiem jakie gry ma autorka w domu, ale mam podejrzenie graniczące z pewnością, że znajdzie się również coś nadające dla młodszego gościa.
            • bulzemba Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 09:37
              Z opisu zachowania młodszego wynika że nie chodzi o to by się bawić że starszymi tylko by starsi się nie bawili razem.
    • mandre_polo Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 06:49
      Uświadomić że stanowią towarzystwo a nie bawić się że dwóch. Na to mogą mieć czas innym razem
      • iwles Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 07:17
        mandre_polo napisał(a):

        > Uświadomić że stanowią towarzystwo a nie bawić się że dwóch. Na to mogą mieć cz
        > as innym razem


        No właśnie innych razów nie ma i nie będzie. Zawsze bracia są razem, w pakiecie.
    • mava1 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 07:02
      >Mama kuzynów zaczęła mieć pretensje o sytuację, że chłopcy tego młodszego olewają.

      a mama kuzynów nie widzi jak sytuacja wygląda u niej w domu, na co dzień? bo akurat nie sądzę, że bracia maja świetny kontakt w domu a nagle, "w gosciach", jeden brat olewa drugiego. Jak dla mnie to w domu sytuacja między braćmi jest podobna. I, niestety, jak dla mne mamuska tego nie ogarnia
      Nie jest sprawą goszczącego (czyli twoja) naprawa (ingerencja) stosunków w rodzinie kuzynki. Wszyscy wokół zachowują sie poprawnie, jak dla mnie. Młodszy brat jest "zaopiekowany", zawsze z kimś jest (idzie)
      Na szczęście to tylko kilka dni więc pewnie dobiegaja konca.
      A juz porównywanie dzieci do zachowań dorosłych, bo do takich sytuacji odnosza sie ematki, jest kuriozalne.
      No chyba jest różnica miedzy tym, że dorosła kuzynka siedzi na uboczu, nie odzywa sie i do niej zagadamy a +/- 10letnimi dziecmi.
      • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 08:14
        Tak masz rację, bracia ponoć ciągle się kłócą w domu. Też uważam, że mama chłopców niesprawiedliwie osądza starszego, choć młodszy go drażni, tylko za plecami rodziców. Obserwowałam dłużej towarzystwo, aby wyciągnąć jakieś wnioski i jako jedyna pewne rzeczy widziałam.
        Też pojawiło się skarżenie na mojego syna ze strony tego młodszego. Rzecz jasna mój wychodzi tak jak tamten starszy na winnego i agresora, tamten taki delikatny i mały przecież...
        A jak ktoś zasugerował, że mogą być inne okazje do spotkań tej zgranej dwójki, to z pewnością tak nie będzie. Oni zawsze będą występować razem.
        • bulzemba Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 08:47
          Olej te dzieciaki. Tylko oświeć rodziców że smarkacz oczernia twojego syna i ty na takie akcje nie pozwolisz.
        • pade Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 10:56
          A dlaczego nie będzie?
          Nie możecie zaprosić starszego chłopca do siebie na kilka dni?
          Jeśli będą mieli możliwość pobyć razem, na osobności, może łatwiej zniosą spotkania we trójkę?
          Przecież to widać jak na dłoni, że chłopcy chcą się sobą nacieszyć, utrudnianie im tego z powodu młodszego spowoduje pogorszenie relacji między braćmi.
          A mąż nie może pogadać z ojcem chłopców?
          Czasem zdecydowanie lepiej załatwiają te sprawy panowie.
          • bulzemba Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 11:45
            Znam rodziców którzy nie przyjmowali do wiadomości że dzieci nie są bliźniakami syjamskimi i zaproszenie jednego nie oznacza że ma przywlec ogon.
            • ixiq111 Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 14:12
              Dokładnie.
              Tu też podejrzewam takie postępowanie
          • mag1_k Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:44
            Widzimy ich parę dni w roku, zawsze w relacjach rodzinnych w większym gronie. Nie przejdzie, bo wyjdę na tą jątrzącą szwagierkę / bratową
            • pade Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 13:55
              Aha. Czyli to na kogo Ty "wyjdziesz" jest ważniejsze od uczuć Twojego syna?
              To jak się tak boisz, to może niech Twój mąż zaprosi?
              Panowie w Waszej rodzinie mają cokolwiek do powiedzenia?

              Zaproszenie można tak wystosować, że szwagierka czy tam bratowa może zobaczyć same korzyści. I jeszcze poczuć się doceniona.

              Nie zostawiałabym tej sytuacji tak, jak się zakończyła. Szkoda i Twojego syna i tamtego starszego brata. Jak tak dalej pójdzie to chłopak będzie się bał mieć kolegów.
            • bulzemba Re: Sytuacja między kuzynami 18.07.22, 14:02
              Przede wszystkim nie ucz swojego dziecka żeby na siłę robił komuś dobrze.

              Skoro rodzice uważają że młodszy ma być wiecznie że starszym niech go butapren przykleja.
    • bulzemba Re: Sytuacja między kuzynami