Dodaj do ulubionych

dwu- / wielojęzyczność

01.08.22, 13:54
Temat jest dla mnie ciekawy i bardzo na czasie, więc dawjcie tu zamiast rozbudowywać dygresję w innym wątku wink

Mieszkamy w Polsce, w domu (i w pracy) mówimy po angielsku, tata dziecka jest jeszcze innej narodowości, więc trzeci język. Bardzo chciałabym, żeby dziecko mówiło w tym języku taty (i połowy rodziny, mamy z nimi częste i regularne kontakty, wspólne długie wakacje, kuzyni, itp.). Jak to zrobić?
Obserwuj wątek
    • g.r.uu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 13:57
      OPOL jest mocno zalecany.
      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:03
        Ale co z faktem, że między sobą mówimy po angielsku? Po jakiemu mamy rozmawiać przy obiedzie, każde po swojemu? To sobie nie pogadamy big_grin
        • chococaffe Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:07
          Kiedyś czytałam raport, z którego wynikało, że dzieci z rodzin co najmniej dwujęzycznych, poza językiem szkoły, najlepiej znają język matki. Po prostu matki się bardziej/częsciej zajmują dziećmi.
          • gosia_t Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:32
            Mój zna najlepiej język ojca.
            • aguar Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 17:18
              A język ojca to język kraju, w którym mieszkacie albo angielski?
              • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 21:36
                No wlasnie. To dlatego moj tez zna lspiej jezyk ojca bo...jest to jezyk szkoly i otoczenia 🤣
            • mashcaron Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:52
              Moja też.
          • aguar Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 17:21
            U dzieci mojej siostry tak to się ułożyło: język matki znają b. dobrze, bo ona jest mamą niepracującą, a język ojca, to język przedszkola/szkoły/dzieci z sąsiedztwa. Są doskonale dwujęzyczne, aż zazdroszczę, bo to jak drugi zawód.
            • aguar Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 17:25
              Aha, siostra z mężem byli już długo ze sobą przed dziećmi, najpierw rozmawiali ze sobą po angielsku, ale teraz znają nawzajem swoje języki na tyle, że rozumieją, jak drugie mówi do dziecka we własnym języku.
          • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 03:46
            Nie ma reguł. Sa ojcowie zajmujący się dziećmi lub rodzice po równo poza tym obecnie sporo kobiet pracuje. Nie wiem co to za raport ale bym jednak polemizowałasmile Znam rodziny gdzie języki obojga rodziców są mniej więcej po równo ale oboje się mocno angażują.
        • g.r.uu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:19
          W czasie interakcji 1:1 z dzieckiem rodzic mówi w tym języku, czyta książeczki w tym języku itp. Moi znajomi to rodzina polskojęzyczna mama i niemieckojęzyczny tata, który zna też dobrze Polski. Wszyscy razem mówią po Polsku, ale on sam jak jest z dziecmi to po niemiecku i synowie bardzo dobrze przyswajają ten język. Dla zrównoważenia wpływu polskiego, który dominuje, jak coś oglądają to raczej po niemiecku
    • chococaffe Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 13:57
      imho, z obserwacji - ojciec powinien mówić do niego w swoim języku ojczysty, czytać mu itd. Im młodsze tym łatwiej. Trudności się zaczynają kiedy dzieci/nastolatki mają swoje towarzystwo i swoje sprawy
      • hanusinamama Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:03
        Dzieci i tak będą najlepiej znały język w którym funkcjonują poza domem. Jak dzieciak idzie do przedszkola, szkoły, ma środowisko rówiesnicze to dominującym będzie własnie ten język.
        • chococaffe Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:05
          Znam dziewczynę, która utrzymała 3 języki , już jako dorosła (studentka). Ale to była praca.
          • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 03:43
            chococaffe napisała:

            > Znam dziewczynę, która utrzymała 3 języki , już jako dorosła (studentka). Ale t
            > o była praca.
            ——————> Ja też znam , moja córkasmile Pisze i mówi tak samo dobrze po polsku i niemiecku ( nie moje zdanie tylko znajomych Niemców i Polaków) , po angielsku i norwesku bardzo dobrze. Mieszkała i uczyła się w DE i w Norwegii więc tu raczej bez problemów, angielski jakoś tez poszedł. Nad polskim ciężko pracowała ,prywatne lekcje ,dużo czyta i pisze po polsku. Dała radę mimo dysleksji. Syn mający większe zdolności językowe niż ona po polsku pisze średnio ,ma lekki akcent ,czytać nauczył się sam po polsku ,do szkoły polskiej nie chodził. Tak że pracą i motywacją można sporo osiągnąćsmile
            • hugo43 Re: dwu- / wielojęzyczność 03.08.22, 09:48
              Nasz syn mowi i pisze swietnie po polsku i angielsku,po turecku niestety tylko mowi,ale tez nigdy nie uczył się w tym jezyku,zna od ojca i częstych pobytów tam.w tych trzech językach porusza się swobodnie.
    • alicia033 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:04
      zasadniczo to OPOL, oczyli one parent one language.
      Czyli ty rozmiawiasz z dziećmi po polsku (albo po tym angielsku, skoro już tak macie i to wasz wspólny język) a tata rozmawia z dziećmi w swoim języku. Jeżeli dzieci są w starszym wieku, znaczy dotychczasowe języki (polski i angielski) mają już dobrze utrwalone, to możecie wszyscy przejść na naukę języka męża.
      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:07
        Nie ma opcji, żebym opanowała język męża w stopniu umożliwiającym normalne codziennie funkcjonowanie, to jest jęyk z kategorii koszmarków wink
        • alicia033 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:27
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > to jest jęyk z kategorii koszmarków wink

          duński?smile
          Zresztą, jakikolwiek by nie był - w takiej sytucji będzie trochę trudniej, bo we wspólnej komunikacji zostaje wam angielski a język ojca tylko w rozmowach dzieci-tata.
          • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:46
            alicia033 napisała:

            > mamkotanagoracymdachu napisała:
            >
            > > to jest jęyk z kategorii koszmarków wink
            >
            > duński?smile

            Gorzej...
            • extereso Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:22
              Węgierski ?
              • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 17:26
                Bingo big_grin
                • alicia033 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 21:25
                  eno, węgierski ma gramatykę wymagającą ciutki skupienia ale jeśli chodzi o wymowę ani się umywa trudnością do duńskiego.
                  Więc na pewno z nauką dasz radę, zwłaszcza że, jak początkowo zakładałam, żadne starsze dzieci tu nie wchodzą w grę i będziecie startować z nauką od poziomu noworodka.
    • arista80 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:11
      To niech taka mówi do dziecka w jego języku. Tyle że musisz wziąć pod uwagę, ze jeżeli dziecko nie jest na co dzień otoczone tym językiem, to może być problem z wyegzekwowaniem tego.
      Ja mam dzieci dwujęzyczne (w połowie włoskie) i staram się mówić do nich po polsku, ale widzę opór z ich strony. Synek (5 lat) jeszcze jako tako, ale córka to kompletnie nie ma ochoty wysławiać się po polsku. I szczerze mówiąc nie dziwię się jej, bo tutaj nie ma Polaków, dla niej to taki trochę sztuczny język. Sporo rozumie, ale rozmawia po włosku i po angielsku. Co niektórzy mnie za to krytykują, ale ja nie mam ochoty zmuszać dziecka do wysławiania się w języku, którego "nie czuje".
      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:12
        A nie macie kontaktu z rodziną w Polsce? Dziadkowie, kuzyni?
        • arista80 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:18
          Mamy kontakt, mam rodziców i rodzeństwo (za tydzień zresztą jedziemy do Polski), ale teraz to kontakt głównie poprzez whatssup. Dzieci wiedzą, że ich połowa genów jest polska, ale na co dzień nie mają kontaktu z językiem, tyle, co jak gadam z rodzicami, to ich włączam do rozmowy. Jednak to nie to samo, co żywy język na co dzień. Nawet po angielsku gadają częściej, bo mamy też znajomych nie-Włochów. Mam nadzieję, że podróż do Polski trochę to zmieni, bo jak na razie kompletnie nie czują polskiego.
      • berdebul Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:58
        To nie jest kwestia czucia, tylko braku konsekwencji. Jakim cudem to „sztuczny język”, jeżeli w tym języku mówi do niej matka? Chyba, ze mówisz do dzieci po włosku, to wtedy ciężko się dziwić, ze dzieci języka polskiego nie znają.
      • krolewska.asma Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:16
        Jak są dwujęzyczne jak nie są dwujęzyczne?

        Widzę że dwujęzyczność w porozumieniu ematek to bardzo szeroki termin i praktycznie wszyscy ludzie są dwujęzyczniwink)))
        • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:26
          Prawda? wink

          Dla mnie dzieci, które umieją się dogadac z babcią, ale już nie piszą w tym języku raczej nie są dwujęzyczne. Mogą pewnie dość łatwo nadrobić ten brak, ale jednak to wymaga trochę pracy.
        • g.r.uu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:30
          Rozmawia po włosku i po angielsku to ile to języków?
          • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:52
            g.r.uu napisała:

            > Rozmawia po włosku i po angielsku to ile to języków?

            A czyta i pisze tak samo sprawnie?
            • g.r.uu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 17:14
              Podejrzewam, że pięciolatek tak samo nie pisze po włosku jak nie pisze po angielsku xd
              • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 17:26
                Haha wink No to o dwujęzyczności pogadajmy za 5 lat wink
    • bi_scotti Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:11
      Maybe interesting z BBC smile a poza tym jest gdzies (bylo?) Forum o Wielojezcznosci w Rodzinie czy cos w tym rodzaju - poszukaj - for sure cos tam znajdziesz od innych rodzicow w podobnych ukladach/sytuacjach. Good luck. Cheers.
      • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 21:13
        bi_scotti napisała:

        > Maybe interesting z BBC smile a poza tym jest gdzies (bylo
        > ?) Forum o Wielojezcznosci w Rodzinie czy cos w tym rodzaju - poszukaj - for su
        > re cos tam znajdziesz od innych rodzicow w podobnych ukladach/sytuacjach. Good
        > luck. Cheers.

        ——————-> Na GW jest forum Wielojęzyczność w rodzinie. Nikt tam nie pisze ale jest bardzo dużo ciekawych wpisów i dyskusji.Na FB jest grupa Dwujęzyczność w rodzinie wbrew nazwie sporo rodzin wielojęzycznych.

    • kanna Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:13
      U mojego brata jest taki układ...
      On mówi w swoim języku do dziecka , matka dziecka w swoim, żyją w kraju, gdzie używany jest język 3. Dziecko ma jeszcze 4 w szkole.
      Lat ma 15, najlepiej mówi w języku kraju, gdzie mieszka, potem język matki, potem ojca, na koniec ten uczony w szkole.
      Rozumie we wszystkich. czyta we wszystkich.
      • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 11:50
        No i tak jest w 99.9% przypadkow. I o tym mowie gdy mowie ze pomimo ze moga byc trojjezyczne to jezyk dominujacy zawsze jest i rzadko jest to poziom na rowni.
    • ga-ti Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:14
      Znajomi tak mają, dzieci znają język ojca, z ojcem rozmawiają w jego języku, często komunikują się z rodziną ojca, od małego miały czytane, a teraz czytają same książki w języku ojca, oglądają bajki, filmy, nie wiem, jak teraz, ale gdy były młodsze jeździły w weekendy do centrum kultury narodowości ojca na lekcje organizowane przez rodziców, naukę języka, kultury. Ale też i w domu kultura, zwyczaje ojca są respektowane i kultywowane, dzieci żyją w dwóch kulturach. Do tego język angielski którym głównie porozumiewają się rodzice. Głównie, bo jedno i drugie uczy się, próbuje komunikować w języku współmałżonka.
    • aqua48 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:23
      U mojego kuzyna jest podobnie. Dzieci żyją w kraju obcym dla obojga rodziców, dzieci rozumieją ojczyste języki ojca i matki, potrafią się w nich szczątkowo porozumiewać dzięki wizytom dziadków, mówią w języku kraju w którym mieszkają. Rodzice ze sobą w domu mówią po angielsku, w pracy w języku kraju w którym mieszkają..Cztery języki w tej rodzinie funkcjonują smilesmile
    • berdebul Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 14:59
      Opol, ale trzeba być konsekwentnym, inaczej dziecko szybko zaczyna mówić w języku, z którym radzi sobie lepiej.
    • kunmig Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:06
      Niewątpliwie najtrudniej będzie utrzymać język ojca...
      Tak jak dziewczyny piszą- OPOL. Ty po polsku, tata po " tatowemu", razem po angielsku ( jak się da to po polsku/ tatowemu i tłumaczycie na angielski dla drugiego rodzica,ale ciężko bedzie).
      Wzmacniane bajkami, książkami itp w poszczególnych językach.
      Moja trójca przyswoiła polski, angielski i język otoczenia. Ciężko mi ocenić który jest najlepiej rozwinięty, ale zapewne miejscowy albo angielski ( szczególnie u straszych, globalizacjawink).
      Ale po polsku mowią bez akcentu, słownictwo w normie, czytają ( ale gorzej) piszą kiepsko.
      Nie chodzili to polskiej szkoły. Moim celem było to,żeby bez problemu porozumiewali się z rodziną/ znajomymi w Pl. I to,żeby dać im ten dodatkowy język, od przybytku glowa nie boliwink. Ale nie miałam ambicji żeby znali język na tyle żeby mogli np kontynuować edukację w Pl, nie mieliśmy planów powrotu.
    • simply_z Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:29
      a czemu nigdy nie nauczylas sie jezyka partnera? taki trudny jest? tak pytam z ciekawosci
      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 15:49
        "Nigdy" to dużo powiedziane, nie jesteśmy ze sobą az tak długo. Uczę się, ale jest bardzo trudny.
    • kura17 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 17:09
      ja jestem w sytuacji Twojego meza wink
      mieszkamy w niemczech, maz jest niemcem ale rozmawiamy ze soba po angielsku (jak sie poznalismy, to zupelnie nie znalam nuemieckiego i angielski jest jezykiem naszego zwiazku). ja do dzieci mowie tylko po polsku, maz tylko po niemiecku. dzieciaki szybko zaczely rozumiec angielski, czasem dopytywaly/prosily o tlumaczenie. mnie odpowiadaly po polsku, mezowi po niemiecku. jak ja/maz czegos z wypowiedzi dzieci w obcym jezyku nie rozumiemy, to sie dopytujemy. czyli w czasie wspolnego obiadu przy stole sa 3 jezyki wink juz nikogo to nie dziwi i my tego prawie nie zauwazamy.

      teraz dzieci maja 14 i 17 lat i czaem (ale wciaz rzadko) rozmawiamy wszyscy razem po angielsku.

      oczywiscie niemiecki jest ich najsilniejsxym jezykiem, poziom native. po polsku sie wszedzie dogadaja, oczywiscie. nie wiem, czy maja akcent, wg mnie tak, wg mojej polskiej rodziny nie wink starszy ma troche skopana melodie jezyka (nie umiem tego wytlumaczyc dobrze), a mlodszy czasem problemy z szeleszczacymi gloskami (nie zawsze).

      niestety nie czytaja i nie pisza plynnie, choc oczywiscie daja rade. nam wrazenie, ze po angielsku czytaja lepiej, niz po polsku (pisza nie). mysle, ze jakby jakis czas pomieszkali w Polsce, to by szybko czytanie i pisanie zlapali.

      sadze, ze im jednak do native polskiego troche brakuje (np znajomosc literatury, czy slownictwa w zakresach, gdzie nie uzywaja polskiego), ale na pewno bardzo swobodnie posluguja sie 3 jezykami + dogaduja sie w czwartym, uczonym w szkole jako jezyk obcy.
      • kunmig Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 18:42
        Kura, uczyłaś ich czytac/ pisać po polsku?
        Moi zdecydowanie lepiej czytaja i piszą po angielsku, mam wrażenie,że głównie przez to,że część ich życia odbywa się po angielsku ( jak już pisałam, globalizacja, internetwink, ale też szkoła dokłada swoje. Angielski od zerówki, wypracowania itp.
        Czytanie to w sumie kwestią wprawy, widzę po najmłodszej, jej to w sumie obojętne w jakim języku czyta jeszcze ( prawie), ale pisanie to jednak różnica. Uczyłaś?
        • kura17 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:11
          moi chodzili po kilka lat do polskiej szkoly sobotniej (3 godziny raz w tygodniu) i tam ich uczyli pisac i czytac po polsku (normalne polskie nauczycielki). ja w domu z nimi odrabialam zadanua i minimalnie cwiczylam (ale nie duzo, nie mialam sily). za to bardzo duzo im czytalam po polsku i ogladali polskie bajki (jak podrosli) + wakacje w Polsce i wizyty mojej rodziny.

          niestety czytanie, a zwlaszcza pisanie, wymaga pracy, a polski hest trudny. hak czasem widze wiadomosci od mojego starszego 😳 totalnie fobetycznie i to niemiecka fonetyka 🙃
          • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:21
            No dokładnie. Tu tak samo
          • krolewska.asma Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 20:07
            Kurczę to ja na nic zupełnie nie mam siły a na naukę polskiego znajduje
            • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 21:31
              Kwestia priorytetow. Aktualnie przygotowujemy sie do 11+ egzaminow.

              A lekcje z polskiego w polskiej szkole to kupa roboty i wystarczy: czytanie lektur, odrabianie zadan z gramatyki, dyktando, krotkie wypracowanka. Dziekuje ale to wystarczy. Nie lacze swojej ani jego przyszlosci z Polska. Potrafi czytac, pisac i mowic. Reszta nie wazna
            • arthwen Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 22:45
              Przykre, że uczysz się z takim poświęceniem, a wyniki tak marne...
              • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:28
                No strasznie marne to twoje jasnowidzenie 🤣🤦‍♂️ w tym temacie

                Zas zlosliwosc nawet na tym nicku pokazuje doglebnie twoja mroczna dusze. 🤣
                • arthwen Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 20:14
                  A ty z kolei drzewka nie ogarniasz, więc jeśli się do tego dołoży przysłowie ze stołem i nożycami to w sumie może i pasuje...

                  Do czego pijesz mówiąc o nicku nie mam pojęcia, bo używam tylko tego jednego od paru lat, a poprzedni nie był ani specjalnie kontrowersyjny ani jakoś znany powszechnie ematkom.
                  • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 21:45
                    Na szczescie wole nie ogarniac drzwwka niz bredzic o cudzych nieznanych mi dzieciach i ich wynikach
                    • arthwen Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 22:09
                      Czyli twierdzisz, że Asma, nie dość, że nienachalnie inteligentna to jeszcze nieletnia i to mocno??
                      • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 22:21
                        Nie twierdze nic poza tym ze krytyczne komentarze wobec cudzych dzieci osob ktorych nie znamy sa nie na miejscu. Amen
                        • alicia033 Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 22:30
                          princesswhitewolf napisała:

                          > Nie twierdze nic poza tym ze krytyczne komentarze wobec cudzych dzieci osob kto
                          > rych nie znamy sa nie na miejscu. Amen


                          Ależ jak najbardziej twierdzisz. I to twierdzisz, że w ogóle nie ma czegoś takiego, jak dwuzęzyczność.
                          • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 22:34
                            >. I to twierdzisz, że w ogóle nie ma czegoś takiego, jak dwuzęzyczność.

                            Gdzie? Czytaj uwaznie wszystko co napisalam bo chyba cos po lebkach czytasz. Nie sadze bys byla niekumata i nie zrozumiala totalnie kontekstu. Ja tez czasem niedoczytuje bo mi sie nie chce.
                            • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 22:37
                              W ogole jak sobie wyobrazasz, ze moge cos takiego powiedziec wychowujac polangielskie dziecko? Co ci?
                        • kura17 Re: dwu- / wielojęzyczność 03.08.22, 11:53
                          princesswhitewolf napisała:

                          > Nie twierdze nic poza tym ze krytyczne
                          > komentarze wobec cudzych dzieci osob
                          > ktrych nie znamy sa nie na miejscu.
                          > Amen

                          przeciez ona pisala przesmiewczo o Asmie, nie jej dzieciach, no jejku ...

                          cytat

                          Przykre, że uczysz się z takim poświęceniem, a wyniki tak marne...
                          • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 03.08.22, 17:19
                            To i tak bezsensowna wypowiedz bo ani jedna ani druga nie sa tepakami. Mozemy miec odmienne zdania, poglady ale nie powiedzialabym aby takie dokuczanie mialo sens. Tu bardzo malo pojawia sie nieinteligentnych osob. Sa rozne dziwadla, trolle itp ale forum nie ma niskiego poziomu intelektualnie.
                            • krolewska.asma Re: dwu- / wielojęzyczność 03.08.22, 17:59
                              To nie tak
                              Te z gorszymi dyplomami próbują prostacko podgryzać
                              Ostatnio telefon mi zmienił formę na męska i była akcja zorganizowana przez zazdroszczące mi mądrości forumki „ asma jest facetem”
                              Tak niewiele mogą zrobić biedaczki hihihihih
                              • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 03.08.22, 18:19
                                Dla mnie czy jestes facetem czy kobieta nie ma znaczenia nawet gdybys byla. Nie mam zalozenia ze facet to debil i trzeba mu dopier...bardziej z powodu ze jest na tym forum. Takie zachowanie to dla mnie przejaw problemow psychologicznych
                                • krolewska.asma Re: dwu- / wielojęzyczność 04.08.22, 08:59
                                  No widzisz
                                  A niektóre forumki lubią się zachowywać jak pięciolatki wink
                            • kura17 Re: dwu- / wielojęzyczność 03.08.22, 20:49
                              ja wylacznie skomentowalam przywalanie sie do cudzych dzieci - bo to byla zwyczajnie nieprawda
                              • krolewska.asma Re: dwu- / wielojęzyczność 04.08.22, 09:00
                                Jakich cudzych dzieci
                                Nawet nie wiem o czym piszesz bo na fonie nie widzę drzewka
                                Pisałam akurat o swoim dziecku że znajdę na niego czas na naukę polskiego

                                odpoczywać mogę na cmentarzu
                          • krolewska.asma Re: dwu- / wielojęzyczność 03.08.22, 17:55
                            Posmiala bym się z wami ale wy byście się rozpłakały jak byście zobaczyły moje certyfikaty dyplomy i świadectwa pracy

                            Rozmijamy się tu w tym co nas bawi mhahahagagaghaha
      • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 18:57
        >nie wiem, czy maja akcent, wg mnie tak, wg mojej polskiej rodziny nie

        Jesli rozmawialas z nimi po polsku to nie maja obcego akcentu. Gramatyka i slownictwo jest slabsze u takich dzieci a wymowa normalna naczesciej. Przynajmniej nie znam z 25 dzieciakow w polskiej klasie mojego dziecka by ktores mialo obcy akcent. Mowia niegramatycznie czasem i owszem
        • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 03:55
          princesswhitewolf napisała:

          > >nie wiem, czy maja akcent, wg mnie tak, wg mojej polskiej rodziny nie
          >
          > Jesli rozmawialas z nimi po polsku to nie maja obcego akcentu. Gramatyka i slow
          > nictwo jest slabsze u takich dzieci a wymowa normalna naczesciej. Przynajmniej
          > nie znam z 25 dzieciakow w polskiej klasie mojego dziecka by ktores mialo obcy
          > akcent. Mowia niegramatycznie czasem i owszem

          ——————> Ja mówiłam do dzieci zawsze po polsku a córka nie ma akcentu syn ma. Syn zna pięć języków ,całkiem bez akcentu mówi tylko po niemiecku choć w DE mieszkał tylko pierwszych osiem lat a resztę życia w Norwegii, ma 33 lata. Pracuje jako tłumacz w czterech więc roli akcentu nie przeceniamsmile Córka ma po angielsku akcent niemiecki mimo że zawsze mówiła dużo i bez akcentu po polsku. Nauczyłam się że w w wychowaniu wielojęzycznym nie ma logikismile
          • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 04:04
            Teraz dopiero do mnie dotarło że mieszkacie w Polscesmile Z reguły w grupach o wielojęzyczności problemem jest utrzymanie polskiego dlatego wzięłam to za pewnik. Moje rady dotyczące Ciebie i nauki polskiego przełóż na męża i węgierski smile Węgierski jest na pewno trudny ale znam rodziny gdzie dzieci oprócz języków indoeuropejskich miały pendżabi ,arabski, hebrajski i wszystkie opanowały dobrze. Zależy od konsekwencji rodziców, chęci dzieci ,ekspozycji na język.
          • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 10:40
            >mówiłam do dzieci zawsze po polsku a córka nie ma akcentu syn ma. Syn zna pięć języków ,całkiem bez akcentu

            Za ch...nic z tego nie rozumiem. Jak to mozliwe ze syn nie ma niby akcentu w 5 jezykach a w polskim ma?

            Jesli szanse ma na brak akcentu to w norweskim ( jak rozumiem mieszkaliscie w Norwegii) i w polskim wlasnie. Chyba ze jest tez jezyk ojca jakis.

            Jesli nie chodzil do anglojezycznej szkoly gdzie jezykiem wykladowym byl angielski a nauczyciele byli native speakerami tudziez jezyk otoczenia czy rodzicow nie byl native English to nie ma szans by nie mial obcego akcentu w angielskim. To tez dotyczy sytuacji z kazdym językiem. Znam natomiast wielu ludzi ktorym sie zdaje ze akcentu nie maja albo ze znaja idealnie jezyk.
            • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 11:57
              princesswhitewolf napisała:


              > Za ch...nic z tego nie rozumiem. Jak to mozliwe ze syn nie ma niby akcentu w 5
              > jezykach a w polskim ma?
              >
              > Jesli szanse ma na brak akcentu to w norweskim ( jak rozumiem mieszkaliscie w N
              > orwegii) i w polskim wlasnie. Chyba ze jest tez jezyk ojca jakis.
              >
              > Jesli nie chodzil do anglojezycznej szkoly gdzie jezykiem wykladowym byl angiel
              > ski a nauczyciele byli native speakerami tudziez jezyk otoczenia czy rodzicow n
              > ie byl native English to nie ma szans by nie mial obcego akcentu w angielskim.
              > To tez dotyczy sytuacji z kazdym językiem. Znam natomiast wielu ludzi ktorym si
              > e zdaje ze akcentu nie maja albo ze znaja idealnie jezyk.


              ———————-> Już tłumaczę ,może niejasno napisałamsmile. Syn ma akcent po polsku , niemiecki ,wielokrotnie jest to zauważane przez polskich klientów kiedy tłumaczy. Znam dzieci wychowane przez oboje rodziców Polaków np. moje przyjaciółki w Paryżu i jedne dzieci mają akcent po polsku inne nie. Niektóre mówią bdb niektóre słabiej. Moja córka nie ma po polsku akcentu ,może bardzo lekki zdaniowy , niektórzy słyszą. Dzieci rozmawiają do dziś ze sobą po niemiecku ze mną po polsku. Syn w Norwegii chodził cztery lata do niemieckiej szkoły i słabo znał norweski, córka zawsze do norweskiej. Mój syn do niedawna mówił niechętnie po polsku ,córka włożyła dużo pracy żeby mowić bardzo dobrze po polsku. Syn ma w każdym języku akcent oprócz niemieckiego ,zdanie osób mówiących w danym języku nie moje. Jak chodzi o norweski to przyjechali tu mając 8/12 lat ,norweski znają z otoczenia a nie z domu i oboje zdali norweskie matury w tym norweski na piątki a syn ma norweski licencjat. Mają lekki akcent po norwesku. Z akcentami bywa różnie ,mnie i córkę w Norwegii biorą często za Dunki, po niemiecku rzadko ktoś wyczuwa polski akcent ,raczej nie wiedzą kim jestem. Nastoletni syn znajomej , mama zawsze mówiąca po polsku , urodzony w Norwegii tata Belg zero akcentu po norwesku, akcent po polsku , angielski bdb co do akcentu nie wiem i komunikatywny francuski. W dzisiejszych czasach multi kulti często ludzie mówią kilkoma językami na różnych poziomach ,dla mnie normasmile Moje obserwacje co znajomości języków i akcentów opieram na 40 latach emigracji ,mieszkaniu w czterech kraju i znajomości wielu wielojęzycznychsmile osób.
              • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 13:16
                Jan kran ...ale wy mieszkacie w Norwegii jak rozumiem?
                On sie wychowal w Norwegii... No to w norweskim nie powinien miec akcentu raczej?

                Chyba ze pojechal do Norwegii juz jako wieksze dziecko, wtedy rozumiem.
                A do jakiej szkoly chodzil po gej niemieckiej szkole?
                • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 13:17
                  Mam na mysli ze na logike powinien miec norweski akcent w norweskim....-?
                  • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 19:03
                    princesswhitewolf napisała:

                    > Mam na mysli ze na logike powinien miec norweski akcent w norweskim....-?

                    —————————> Jednej rzeczy się przez te lata obcowania z wielojęzycznością nauczyłam: trudno szukać logiki. Przykładów mam multum i różne historie życiowe i kombinacje językowe, książkę bym mogła napisaćsmile
                • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 18:54
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Jan kran ...ale wy mieszkacie w Norwegii jak rozumiem?
                  > On sie wychowal w Norwegii... No to w norweskim nie powinien miec akcentu racze
                  > j?
                  >
                  > Chyba ze pojechal do Norwegii juz jako wieksze dziecko, wtedy rozumiem.
                  > A do jakiej szkoly chodzil po gej niemieckiej szkole?


                  —————-> Dzieci przyjechały do Norwegi mając 8/12 lat ,dziś mają 33/36. Po przyjeździe córka chodziła trzy miesiące do klasy integracyjnej potem do matury do szkół norweskich. Mieszkała siedem lat w Norwegii ale do dziś ( wyjechała na studia do Monachium mając 19 lat ) mówi i pisze dobrze po norwesku. Syn chodził rok do klasy integracyjnej w Norwegii , potem cztery lata do norweskiej ,następnie cztery do niemieckiej i wtedy miał w zasadzie tylko niemieckojęzycznych kolegów. Kiedy miał 16 lat poszedł do szkoły norweskiej z bardzo słabym norweskim ,po roku był na poziomie Norwegów a maturę z norweskiego po czterech latach zdał świetnie. Dzieci zawsze rozmawiały i do dziś rozmawiają między sobą po niemiecku ,ze mną zawsze po polsku więc u nas funkcjonuje Code-switching z tym że za mieszanie języków goniłam od dziecka więc każdy mówi po swojemu całymi zdaniami. Po niemiecku zero akcentu, po norwesku syn mnimalnie, córka może silniej ,ja nie umiem ocenić ale wiem że za rodowitych Norwegów ich nie biorą smile Znam od dziecka kilkoro dzieci urodzonych poza Polską w całkowicie polskich rodzinach i jedni mają akcent po polsku inni nie.
                  • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 22:00
                    No po polsku to wiem ze roznie bywa ale zakladalam ze skoro norwski byl jezykiem otoczenia...

            • andace Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 12:18
              Nie do końca, w angielskim mam polski akcent (i słyszę go zawsze u innych Polaków), to samo po niemiecku ale co dziwne mówię po hiszpańsku bez polskiego akcentu.
              Uczyłam się hiszpańskiego w Hiszpanii i potem byłam w związku z Hiszpanem i mój akcent jest najbliższy regionowi pochodzenia mojego ex. Zazwyczaj jestem pytana z jakiego regionu pochodzę bo Hiszpanom ciężko zlokalizować mój akcent (co nie jest dziwne 😂) ale po wymowie nie rozpoznają że jestem obcokrajowcem.
              Nie wiem zupełnie dlaczego, nie mam „słuchu” do języków i ciężko mi uczyć się obcych języków, ale akurat w hiszpańskim się zakochałam, uwielbiam ten język i może jest to związane z uczuciami 😉
              • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 13:25
                Andance, mnie tez regularnie pytaja czy czy jestem z Nowej Zealandii lub poludniowej Afryki ...ale to nieuki amerykanskie i angielskie sa.Nie rozumieja ze bywaja obcokrajowcy mowiacy na poziomie natuve speakers. Wyksztalcony Anglik czy Amerykanin bez otepienia sluchowego rozpoznaje jednak obcy akcent przy dluzszej rozmowie.

                Najlepsza byla babcia jedna, amerykanka. Zapytala sie mnie i mojego faceta " skad jestescie" bo brzmicie podobnie? Na co on ze " ooo dla niej komplement" lol
                • andace Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 14:51
                  Mnie pytają Hiszpanie, na przykład nowi współpracownicy lub osoby z którymi rozmawiam po raz pierwszy służbowo przez telefon, czyli wykształceni ludzie z Hiszpanii. Gdyby ktoś na Kubie uznał ze jestem Hiszpanką (co zresztą było standardem bo ja ich rozumiałam a oni mnie nie zawsze) to bym nie brała tego pod uwagę. Mój ex ma znajomych którzy uczą hiszpańskiego i od nich to też słyszałam, jako duży komplement. Nie mówię na poziomie nativa, bo czasem mylę czasy ale słownictwo, w tym język potoczny znam bardzo dobrze.
    • bistian Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 18:05
      To może ja też smile
      Rosyjskiego uczyłem się w szkole, trochę to trwało i w zasadzie, nie mam problemów, chociaż piszę rzadko.
      Ukraiński znam z domu, mało, ale jednak jestem osłuchany.
      I teraz taka sprawa: słucham regularnie audycji po ukraińsku, pod spodem pojawiają się napisy po rosyjsku. Rozumiem jedno i drugie, ale ten rosyjski mnie męczy okrutnie, wolę napisy po ukraińsku, skoro ktoś mówi w tym języku.

      Jest to dla mnie dziwne. Gdy oglądam kanały po rosyjsku, napisy rosyjskie są jak najbardziej w porządku smile
      • andace Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 11:44
        Mam podobnie, tzn jeżeli znam język to napisy muszą być w tym samym języku, czyli hiszpański serial z hiszpańskimi napisami, nawet napisy po polsku mi przeszkadzają. Jak oglądam szwedzki serial to napisy mogą być po polsku lub po angielsku, różnicy nie ma.
        Co ciekawe, kombinacja rosyjski film + angielskie napisy nie działa, muszę mieć napisy po polsku, mimo że rosyjskiego nie znam.
        Uczyłam się portugalskiego ale nie znam biegle, wiec film po portugalsku musi być z portugalskimi lub hiszpańskimi napisami, inne kombinacje mieszają mi w głowie i się gubię.

        Języków uczyłam się nie używając polskiego, tzn nauczyciel od angielskiego mówił tylko po angielsku, Hiszpan uczył tylko po hiszpańsku etc, zaletą i jednocześnie wadą jest to że mówiąc czy pisząc nie tłumaczę z polskiego, wiec nie nadaję się do tłumaczenia tekstów czy rozmowy.

        Co ciekawe nigdy nie pracowałam po polsku i mam problem z oficjalnym/biznesowym językiem polskim, łatwiej mi napisać raport czy oficjalny list/podanie po angielsku niż po polsku.

        • taje Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 15:03
          >Mam podobnie, tzn jeżeli znam język to napisy >muszą być w tym samym języku, czyli >hiszpański serial z hiszpańskimi napisami, >nawet napisy po polsku mi przeszkadzają. Jak >oglądam szwedzki serial to napisy mogą być po >polsku lub po angielsku, różnicy nie ma.

          Mam dokładnie tak samo. Nie jestem w stanie oglądać angielskiego filmu z polskimi napisami. Myślę też, że najłatwiej się uczyć języka oglądając filmy z napisami w tym samym języku (pod warunkiem, że coś się już w tym języku rozumie). Pamiętam, że jak kiedyś to tu napisałam to ludzie się dziwili.
          • andace Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 17:11
            Pamietam jak uczyłam się hiszpańskiego to oglądałam seriale kryminalne po hiszpańsku (bo oni maja wszędzie dubbing) z napisami po hiszpańsku. I nauczyciel podejrzliwie się patrzył jak używałam pełnych zwrotów dotyczących autopsji, sposobu śmierci czy rodzajów broni bo to słownictwo musiałam sprawdzać, więc zapamiętywałam najszybciej 😂
        • evee1 Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 15:21
          Co ciekawe nigdy nie pracowałam po polsku i mam problem z oficjalnym/biznesowym językiem polskim, łatwiej mi napisać raport czy oficjalny list/podanie po angielsku niż po polsku.
          A to jest akurat zupełnie normalne. Ja to nawet nie znam polskiego słownictwa z mojej branży i ciężko mi powiedzieć co robię w pracy po polsku.
          • andace Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 17:07
            Słownictwo branżowe to dramat, nie mam pojęcia jakie są polskie odpowiedniki, nawet z polskimi współpracownikami używamy angielskich wyrażeń. Co musi z boku wyglądać dziwnie, siedzi grupa Polaków w knajpie i przeplatają polski angielskim.
    • wtorkowy.login Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 18:44
      A w jakim języku dziecko uczy się w szkole?
      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 18:47
        Dziecko urodzi się za miesiąc, wiec na to pytanie nie potrafię Ci jeszcze odpowiedzieć wink
        Powoli przygotowuje się do tego, jak te dwujęzyczność ugryźć, żeby nie stracić biegłości w języku, który na co dzień dziecko będzie słyszało na początku tylko od taty.
        • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 18:53
          🤦‍♂️
        • berdebul Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:02
          Bajki, piosenki, słuchowiska, szczeniaczki uczniaczki itd z językiem ojca, chyba ze będziecie dzielić się opieka 50/50. Od początku, inaczej ciężko o dobra melodie o akcent.
    • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 18:52
      Daj dziecko do szkoly w ktorej wykladowym jest j.angielski. Bez tego ani rusz jesli chcesz powyzej potocznej znajomosci jezyka.

      A z taty jezykiem to nie mam pomyslu bo nie wiem jaki. Ciezko
      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 18:59
        princesswhitewolf napisała:

        > Daj dziecko do szkoly w ktorej wykladowym jest j.angielski. Bez tego ani rusz
        > jesli chcesz powyzej potocznej znajomosci jezyka.
        >
        > A z taty jezykiem to nie mam pomyslu bo nie wiem jaki. Ciezko

        Wiesz co, na angielskim mi aż tak nie zależy, to nie jest kwestia ambicji, żeby było dwujęzyczne. Prędzej czy później się nauczy, ja za zaczęłam się uczyć w polskiej podstawówce w latach 80, i mój angielski jest całkiem spoko.

        Bardziej zależy mi, żeby dziecko miało kontakt z rodzina taty, z kuzynami, z babciami, żeby porozumiewało się bezproblemowo w ich języku. A nie mamy z nimi kontaktu na co dzień, bardziej 2-3 razy w roku (ale np. na dwa tygodnie wakacji), wiec na co dzień jedynym źródłem jezyka będzie tata.
        • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:00
          A to taki jezyk jak niemiecki czy rosyjski czy francuski i sa szkoly z wykladowym? Jak nie to ciezko bedzie
          • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:02
            princesswhitewolf napisała:

            > A to taki jezyk jak niemiecki czy rosyjski czy francuski i sa szkoly z wykladow
            > ym? Jak nie to ciezko bedzie

            Gorzej. Węgierski.
            • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:07
              No to nie wiem...ciezko bedzie. Serio mowie
            • bistian Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 21:33
              mamkotanagoracymdachu napisała:

              > Gorzej. Węgierski.

              Węgierski nie jest jakoś specjalnie trudny dla polskojęzycznych. Wszystkie głoski są oczywiste, więc jest już połowa sukcesu. Trzeba się nauczyć tej masy "wypełniaczy", ale to przecież jest trudność związana z zapamiętywaniem, nie z nową wymową. Nie mówię, że to jak pstryknąć, ale jest to w zasięgu przeciętnego użytkownika języka wink
              • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 21:56
                bistian napisał:

                > mamkotanagoracymdachu napisała:
                >
                > > Gorzej. Węgierski.
                >
                > Węgierski nie jest jakoś specjalnie trudny dla polskojęzycznych. Wszystkie głos
                > ki są oczywiste, więc jest już połowa sukcesu.

                Uczyłeś się kiedyś?
                Bo właśnie gloski nie są oczywiste, wszystkie samogłoski maja wersje krótka i długa, które brzmią zupełnie inaczej i zmieniają znaczenie.
                • bistian Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 22:07
                  mamkotanagoracymdachu napisała:

                  > Uczyłeś się kiedyś?
                  > Bo właśnie gloski nie są oczywiste, wszystkie samogłoski maja wersje krótka i d
                  > ługa, które brzmią zupełnie inaczej i zmieniają znaczenie.

                  Mam w pracy Węgra, miałem kilku, wymieniamy się czasami wiadomościami. Uczyłem się za to fińskiego, z tej samej grupy.
                  Są problemy, jak z każdym nowym językiem, ale nie jest to chiński czy duński.
                  To nie jest jakoś szczególnie trudny język, dla nas.
                  • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 22:12
                    „Prajęzyki, z których powstały następnie fiński i węgierski, rozdzieliły się wiele tysięcy lat temu, toteż ich podobieństwo jest nie większe niż między członkami różnych podrodzin języków indoeuropejskich, na przykład między polskim a niemieckim.”

                    Te języki nie są nijak do siebie podobne, mimo ze z tej samej rodziny.
                    • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:33
                      Wegierski jest jednym z natrudniejszych jezykow swiata do nauczenia sie. Z 40 ich liter wielu nie ma w j. polskim, nie wspominajac o skomplikowanej ugrofinskiej gramatyce.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:39
                        princesswhitewolf napisała:

                        > Wegierski jest jednym z natrudniejszych jezykow swiata do nauczenia sie. Z 40 i
                        > ch liter wielu nie ma w j. polskim, nie wspominajac o skomplikowanej ugrofinski
                        > ej gramatyce.

                        Ale niektórzy tu „pracują z Węgrem” i na tej podstawie twierdzą, że nie jest wcale takie trudne. I co na to powiesz? big_grin
                        • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:43
                          No ja tez mam znajome matki Wegierki ale poza egeszegede niczego sie nie nauczyłam od niej. Wole znajoma Czeszke bo rozumiem wszystko co mowi do dzieciakow lol
                          • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:47
                            Egészségedre wink
                            • simply_z Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 11:09
                              znalam kilku Wegrow i musze powiedziec, ze swietnie opanowali jezyk polski. Moze dlatego, ze ich jezyk jest ciezszy od polskiego?
                            • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 11:49
                              Calkiem mozliwe. Ja wegierskiego nie znam. Tyle mnie nauczyly
                              • simply_z Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 13:38
                                ten jezyk to faktycznie masakra...
                • alicia033 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 22:56
                  mamkotanagoracymdachu napisała:


                  > Uczyłeś się kiedyś?

                  Ja tylko "na małpę", ale po dwóch tygodniach pobytu miałam opanowane podstawowe zwroty i nie gubiłam się w liczebnikach podawanych przez kasjerki.


                  > Bo właśnie gloski nie są oczywiste, wszystkie samogłoski maja wersje krótka i długa, które brzmią zupełnie inaczej i zmieniają znaczenie.

                  imo to żaden problem, jak znasz francuski, w którym masz tylkowink pięć fonetycznych odpowiedników polskiej głoski "e. Oraz po parę rodzajów odpowiedników każdej innej polskiej samogłoski.
                  • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:04
                    Francuski znam, nawet dość biegle. Ale nadal, to jest inny poziom trudności, uwierz wink
                    • alicia033 Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:16
                      mamkotanagoracymdachu napisała:

                      > Ale nadal, to jest inny poziom trudności, uwierz wink

                      znam biegle francuski i mam regularny kontakt z węgierskim, więc przepraszam ale nie wierzę.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:37
                        alicia033 napisała:

                        > mamkotanagoracymdachu napisała:
                        >
                        > > Ale nadal, to jest inny poziom trudności, uwierz wink
                        >
                        > znam biegle francuski i mam regularny kontakt z węgierskim, więc przepraszam al
                        > e nie wierzę.
                        >
                        >
                        >

                        Haha, no to mamy podobne doświadczenie - studiowałam i pisałam prace naukowa po francusku, a po węgiersku mówi połowa rodziny i uczę się go od roku - próbowałaś się uczyć? Czy na czym polega ten kontakt?
                        • alicia033 Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 11:10
                          mamkotanagoracymdachu napisała:

                          > próbowałaś się uczyć? Czy na czym polega ten kontakt?

                          Regularnie nie natomiast przez prawie 3 lata miałam chłopaka z hungarystyki i Węgrzy nam się non-stop przewijali przez mieszkanie. Ciężko się było nie osłuchać.
                          Rzecz jasna nie mówię po węgiersku, z pisanego też niewiele zrozumiem ale wiem, jak wygląda jego nauka.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:44
                        Tu ranking najtrudniejszych języków świata. I całkiem prosta węgierska wymowa na drugim screenie 😂
                        • arabelax Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:49
                          Mniej czasu, mniej watkow na emamie I dasz rade 😉
                          • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:55
                            arabelax napisał:

                            > Mniej czasu, mniej watkow na emamie I dasz rade 😉

                            Haha wink wątpię wink
                            Nigdy nie miałam zdolności językowych, angielski jest łatwy, francuski wkuwałam w bólach. Ale to było 20 lat temu, kiedy umysł jeszcze był dużo bardziej chłonny. Szczerze - nie wierze w możliwość nauczenia się biegle jezyka jeśli zaczynasz po 40. No ale coś tam próbuje wink
                            • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 03:09
                              mamkotanagoracymdachu napisała:

                              > arabelax napisał:
                              >
                              > > Mniej czasu, mniej watkow na emamie I dasz rade 😉
                              >
                              > Haha wink wątpię wink
                              > Nigdy nie miałam zdolności językowych, angielski jest łatwy, francuski wkuwałam
                              > w bólach. Ale to było 20 lat temu, kiedy umysł jeszcze był dużo bardziej chłon
                              > ny. Szczerze - nie wierze w możliwość nauczenia się biegle jezyka jeśli zaczyna
                              > sz po 40. No ale coś tam próbuje wink
                              ———————> Ja się nauczyłam norweskiego po czterdziestce nie biegle ale dobrze na tyle że swobodnie rozmawiam i piszę. Ale znałam niemiecki ,łacinę ,mam zdolności językowe i lubię się uczyć języków. Masz negatywnie nastawienie do nauki języków rozumiem bo ja jestem wyjątkowo niechętna i tępa do przedmiotów ścisłych. Nie stawiaj wysokiej poprzeczki. Ucz się podstawowych zwrotów razem z dzieckiem. A i tak Twoim zadaniem będzie polski jak chodzi o dziecko.
                            • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 10:58
                              >angielski jest łatwy,

                              Na poziomie podstawowym.
                    • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:30
                      W finakim chyba jest z 10 przypadkow...
                      • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:30
                        *finskim
                        • simply_z Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 13:39
                          w wegierskim podobna samych deklinacji jest o polowe wiecej niz w polskimuncertain
    • obrus_w_paski Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:11
      Śledź joanne kolak na Ig, ostatnio wydała ebooka o dwujezycznosci i ma świetne treści na SM.
      Moje dziecko jest trzyjezyczne przy czym polski jest językiem mniejszościowym. Niespełna trzylatek „dogaduje” się w trzech językach z rodzina, wymagało to tylko lekkich korekcji z naszej strony (babcie miały tendencje do „poprawiania”, teraz po prostu powtarzają słowo w swoim języku, np dziecko mówiło „gato” to one teraz mówią „aha, to kot”. Wcześniej mówiły „gato nie, kot”).

      Więcej wysiłku będzie trzeba włożyć jak dojdzie do nauki czytania i pisania…
      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:20

        Dzięki, sprawdzę na IG.
    • sueellen Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:18
      Większość moich znajomych Polaków( mieszkamy w UK) wysyła dzieci do polskiej szkoły sobotniej. Ja nie wysyłam. Czytam im po polsku i oglądamy znane im już filmy z polskim dubbingiem, głównie te Disneya i z angielskimi napisami. Do tego hiszpański ale z tym już łatwiej bo więcej jest hiszpańskiej niż polskiej rodziny.
    • tokyocat Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 19:48
      Dokladnie tak, dlugie wakacje w tam tyle kraju od malego, kuzyni, dzieci do wspolnego zabawy, rodzina, dziadkowie do nieustannych konwersacji.
      Moje dzieci tak sie nauczyly, a potem braly dodatkowo lekcje jak byly wieksze.
      Teraz bardzo dobrze posluguja sie trzema jezykami, a nawet wiecej, jesli doliczyc angielski czy hiszpanski, nauczone w szkole i podczas wyjazdow na wakacje. Do tego kursy , zajecia stacjonarne czy na dystans.
      Bardzo dobra inwestycja na przyszlosc.
    • taje Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 20:35
      OPOL - one parent, one language.
      • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 21:56
        Tylko ze najczęściej przebywaja w troje.....
        • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 21:58
          princesswhitewolf napisała:

          > Tylko ze najczęściej przebywaja w troje.....

          Dokładnie, to jest główna trudność.
          Tata weźmie urlop rodzicielski - pół roku, w okolicach pierwszego roku życia, może to jakoś tam ułatwi start.
        • taje Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 22:04
          Na tym polega OPOL - konsekwencja. Każdy rodzic rozmawia z dzieckiem w swoim języku, nawet jeśli między sobą mówią w innym. Dziecko się dostosuje. Zanim dziecko będzie partnerem do konwersacji z rodzicami (w liczbie mnogiej) minie trochę czasu i może rodzice też trochę podciągną znajomość języka swojej połówki.
    • rycerzowa Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:44
      alicia033 napisała:

      >
      > > to jest język z kategorii koszmarków wink
      >
      > duński?smile


      Co wy z tym duńskim?
      Moi duńscy wnukowie z przekonaniem mówią, że najtrudniejszy jest polski.
      • princesswhitewolf Re: dwu- / wielojęzyczność 01.08.22, 23:47
        A to prawda ze w dunskim sa jakies gloski ktore wymawia sie na wdechu?
        • kobietazpolnocy Re: dwu- / wielojęzyczność 04.08.22, 13:54
          Nie tyle konkretne głoski, co po prostu zatrzymanie dźwięku na ułamek sekundy. Bardzo trudne do wyuczenia, bo zupełnie niewidoczne w ortografii. A brak bądź obecność "stød" wpływa na znaczenie.
      • kobietazpolnocy Re: dwu- / wielojęzyczność 04.08.22, 13:58
        rycerzowa napisała:

        > alicia033 napisała:
        >
        > >
        > > > to jest język z kategorii koszmarków wink
        > >
        > > duński?smile
        >
        >
        > Co wy z tym duńskim?
        > Moi duńscy wnukowie z przekonaniem mówią, że najtrudniejszy jest polski.

        Zgadzam się z wnukami. Polski jest zdecydowanie trudniejszy niż duński, moim zdaniem.
        Duński ma prostą gramatykę. Jak ktoś zna angielski, niemiecki, czy holenderski to pisany duński powinien załapać dość szybko. Największym problemem jest właśnie wymowa:
        a) oderwana od ortografii. Jedną literę można wymówić w najróżniejszy sposób.
        b) oparta na samogłoskach, a te są zawsze trudniejsze do zrozumienia i poprawnego wymówienia.
        c) wspomniane już przeze mnie wstrzymanie dźwięku, które nie jest w żaden sposób zaznaczone ortograficznie, więc trudniejsze do wymówienia.

        Pod względem wymowy polski ma być może dość trudne dźwięki, ale są to głównie spółgłoski, no i wymowa polska jest znacznie logiczniejsza (wyjątków od postawowych zasad nie jest tak dużo).
    • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 03:31
      Zajmuję się wielojęzycznością w praktyce i teorii od blisko czterdziestu lat. Mam dwoje wielojęzycznych dzieci córka 36 lat ,cztery języki, dwa native dwa bdb ,syn 33 lata pięć języków , jeden native trzy blisko , czwarty ok. Jest tłumaczem ustnym w czterech językach. Mam w otoczeniu kilkoro dzieci w różnym wieku i różnych kombinacjach językowych. Mogłabym pisać do rana ,spróbuję ująć choć najważniejsze punkty. Ja jestem zwolenniczką ścisłego OPOL, przez kilkanaście lat nie odezwałam się do dzieci ( z minimalnymi wyjątkami ) inaczej niż po polsku Wszędzie, dom ,szkoła lekarz, plac zabaw. Wszystkich języków oprócz polskiego nauczyły się bez mojej pomocy. Tata Polak, wychowały się w dwóch krajach. Ja uważam że w procesie wychowania wielojęzycznego najważniejsi są rodzice ich motywacja ,konsekwencja i determinacja. To Ty będziesz znosić bunt dziecka ,motywować go ,dyskutować z lekarzami ,terapeutami ,nauczycielami nie mającymi pojęcia o wielojęzyczności. Może też z rodziną. To Ty będziesz źródłem języka mniejszościowego i Twoim zadaniem będzie uczynić go atrakcyjnym dla dziecka. Język otoczenia zawsze wygra więc skupcie się na Waszych językach. Konsekwencja to podstawa. Każde dziecko jest inne ,nie zawsze zdolności językowe są najważniejsze. Nie zniechęcajcie się. Nawet bierna znajomość języków rodziców to kapitał.Nie tylko językowy.Tożsamość też jest istotna.Znam dorosłych którzy mają pretensje do rodziców i problemy ze sobą bo rodzice odcięli część ich tożsamości nie ucząc ich swojego języka i kultury. Rady praktyczne.Od urodzenia co wieczór czytanie po polsku/ węgiersku, śpiewanie piosenek ,filmy i TV w języku rodziców. Kontakty z rodziną na żywo przez net. Wyjazdy do krajów rodziców i dużo atrakcji tak żeby te wyjazdy były ciekawe. W. dalszej przyszłości ewentualnie półkolonie lub obozy. Kwestia polskiej szkoły to spory temat może potem napiszę. Powodzenia i cierpliwości!
      • mamkotanagoracymdachu Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 11:16
        Jan.kran, dziękuje, ze podzielilas się doświadczeniem! smile
        • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 12:04
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > Jan.kran, dziękuje, ze podzielilas się doświadczeniem! smile

          ———————> Proszę bardzosmile Sama wiele przeszłam i wiem że nie wystarczy mowić do dziecka w danym języku żeby go znało ,nie do każdego. Otoczenie też różnie reaguje ,dziś jest większa wiedza na temat wielojęzyczności niż kiedyś. Nie uważam że każde dziecko powinno znać idealnie języki rodziców ,bardzo popieram żeby znały choć biernie i coś wiedziały o kraju rodziców. Dla mnie wielojęzyczność to przygoda i wzbogacenie naszego życia ale mam dorosłe dzieci i teraz korzystam z wieloletniej pracysmile
      • krolewska.asma Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 18:15
        Zajmuje się dwujęzycznością od kilku lat i nie rozumiem o jskich buntach jest mowa
        • jan.kran Re: dwu- / wielojęzyczność 02.08.22, 18:59
          krolewska.asma napisała:

          > Zajmuje się dwujęzycznością od kilku lat i nie rozumiem o jskich buntach jest m
          > owa
          ——————-> Ja zajmuję się praktycznie i teoretycznie od blisko czterdziestu i wychowałam dwoje wielojęzycznych dziecismile Córka w wieku sześciu lat odmówiła mówienia po polsku ale ja wygrałam i jest mi dzisiaj wdzięczna smile Syn stosował bierny, cichy opór ale się nie dałam i dziś pracuje jako tłumacz w czterech językach w tym polski. Większość znanych mi dziś dorosłych dwu - i wielojęzycznych osób jako dzieci miały etap niechęci czy buntu w stosunku do polskiego.
    • evee1 Re: dwu- / wielojęzyczność 03.08.22, 11:29