Dodaj do ulubionych

"W dobie translatorów"

15.08.22, 23:37
O co chodzi z tymi translatorami?

Zwłaszcza w kontekście tłumacza konsekutywnego/symultanicznego, który w czasie pracy nie używa translatora, tylko własnej głowy?
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: "W dobie translatorów" 15.08.22, 23:43
      Przetłumacz proszę z polskiego na polski bo nie rozumiem o co Ci chodzi 🧩
      • taki-sobie-nick Re: "W dobie translatorów" 15.08.22, 23:44
        A czego nie rozumiesz?
        • sueellen Re: "W dobie translatorów" 15.08.22, 23:46
          Nie rozumiem o co pytasz.
          • taki-sobie-nick Re: "W dobie translatorów" 15.08.22, 23:49
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,173971126,173971126,do_tlumaczek_czy_to_mozliwe_.html?p=173971126

            Pytam, jaki związek z pracą tłumacza ma fakt istnienia translatorów.


            Jasne czy jeszcze raz przeformułować?
            • sueellen Re: "W dobie translatorów" 15.08.22, 23:55
              Nie, daruj sobie. Nie chce mi się z tobą gadać.
              • taki-sobie-nick Re: "W dobie translatorów" 15.08.22, 23:56
                A to spadaj.
            • kamin Re: "W dobie translatorów" 16.08.22, 05:56
              To nie mogłaś pytać w tamtym wątku? Po co osobny wątek, skoro chcesz się odnieść do czyjejś wypowiedzi?
              • taki-sobie-nick Re: "W dobie translatorów" 17.08.22, 00:12
                Na dobę translatorów powoływano się na ematce częściej niż tylko w tamtym wątku.
        • georgia.guidestones Re: "W dobie translatorów" 15.08.22, 23:46
          taki-sobie-nick napisała:

          > A czego nie rozumiesz?
          Sama totalnie wyrywasz z kontekstu jakas fraze i pytasz o co chodzi, paradne 🙈. No po prostu nikt nie zgadnie, co mialas na mysli, zadajac pytanie z posta startowego.
    • georgia.guidestones Re: "W dobie translatorów" 15.08.22, 23:44
      A z jakiego kontekstu Ty wyrwalas te fraze "w dobie translatorow", bo trudno zgadnąć co masz na myśli?

    • ichi51e Re: "W dobie translatorów" 16.08.22, 00:20
      ciężko żeby człowiek miał słownik książkę pod reka. A wrzucić w google trans dyskretnie jedno słowo potrzeba kilka sekund i można to tak zrobić żeby nikt nie zauważył.
      • georgia.guidestones Re: "W dobie translatorów" 16.08.22, 00:27
        ichi51e napisała:

        > ciężko żeby człowiek miał słownik książkę pod reka. A wrzucić w google trans dy
        > skretnie jedno słowo potrzeba kilka sekund i można to tak zrobić żeby nikt nie
        > zauważył.
        >
        Tyle ze tam byl kontekst tlumaczenia konsekutywnego na spotkaniu, srednio widze w takiej sytuacji grzebanie w telefonie.
        • ichi51e Re: "W dobie translatorów" 16.08.22, 00:42
          wydaje się ze odchodził tam taki pokaz profesjonalizmu ze zerknięcie w telefon to małe miki

          "Jak pisze Konkret24, pytanie brzmiało: "Marszałek województwa lubuskiego w piątek na Twitterze napisała, że w bezpośredniej rozmowie z panem (…) pan potwierdził jej osobiście, że stężenie rtęci w Odrze było tak wysokie, że nie można było określić skali. Chciałem pana zapytać, czy pan powiedział takie słowa i na jakiej podstawie i dlaczego tak pan powiedział".
          Obecny na konferencji tłumacz tak przetłumaczył do mikrofonu: "Pytanie skierowane jest do pana ministra Axela Vogla. I to pojawiło się na Twitterze. Chodzi o to, że miał się Pan wyrazić, że woda w Odrze była do tego stopnia żrąca, że nie można było zanurzyć w niej rąk. O ile zrozumiałem". Na to minister Vogel poza mikrofonem przekazał tłumaczowi, że nie zrozumiał pytania - tłumacz podszedł wtedy do ministra i jeszcze raz, po cichu i poza mikrofonem, przetłumaczył mu pytanie.
          Minister Vogel odpowiedział po niemiecku, a jego wypowiedź przetłumaczył na język polski inny tłumacz: "Nie, taka wypowiedź jest mi absolutnie nieznana. Zwróciliśmy uwagę na to, że mamy w Odrze wysokie wartości pH, które mogą działać toksycznie. Nie możemy jednak ich wyjaśnić. Nie możemy wyjaśnić, dlaczego mamy te wysokie wartości pH"."
          • georgia.guidestones Re: 16.08.22, 00:57
            ichi51e napisała:

            > wydaje się ze odchodził tam taki pokaz profesjonalizmu ze zerknięcie w telefon
            > to małe miki
            >

            >
            Wlasnie bardzo szkoda, ze zawod tlumacza (poza tlumaczeniami przysieglymi) nie jest jakkolwiek regulowany. plus przydalyby sie cykliczne badania psychometryczne (żeby nie zwalac nagminie pomylek na żaden stres/przemeczenie)
    • asfiksja Re: "W dobie translatorów" 16.08.22, 07:18
      Nie wszyscy czytają wszystkie wątki od deski do deskiwink
      Tłumacze ustni dostają przed konferencją materiały referencyjne do przygotowania się (tak jest w poważnych instytucjach, którym zależy na jakości tłumaczeń). Tłumacze pisemni mogą używać słowników i baz. Pomysł, że wszystko robią z głowy jest kuriozalny, dzisiejsza rzeczywistość jest bardzo skomplikowana werbalnie.
      Niewątpliwie jednak dostępność translatorów w każdym telefonie ułatwia teraz szybkie znalezienie brakującego słowa, czego wielu z nas ostatnio zapewne doświadczyło w rozmowach z Ukraińcami.
      Tylko że oczywiście ustaliłyśmy już, że tamtemu tłumaczowi NIE zabrakło słowa. Zabrakło mu kręgosłupa etycznego, żeby uczciwie przetłumaczyć.
    • potworia116 Re: "W dobie translatorów" 16.08.22, 10:32
      Naucz się konstruować wypowiedzi w sposób klarowny i komunikatywny. A jeśli nie jesteś w stanie (zdarza się) to zaprzestań swojego kompulsywnego czepialstwa w sprawach językowych, bo wrażenie robisz groteskowe.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka