agawka2 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 30.12.04, 10:41 bardzo dobry jest jogurt zrobiony samodzielnie, jaeśli ktoś lubi i dużo tego kupuje: zagotować mleko w woreczku, do ciepłego wlać mały jogurt (naturalny lub owocowy) i odstawic w ciepłe miejsce, potem dosłodzić i można dodać owoców z kompotu lub świeżych, bardzo dobre spróbujcie Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 02.01.05, 18:57 agawka2 napisała: > bardzo dobry jest jogurt zrobiony samodzielnie, jaeśli ktoś lubi i dużo tego > kupuje: zagotować mleko w woreczku, do ciepłego wlać mały jogurt (naturalny lub > owocowy) i odstawic w ciepłe miejsce, potem dosłodzić i można dodać owoców z > kompotu lub świeżych, bardzo dobre spróbujcie Ha! Przypomniałaś mi ). Kiedyś tak robiłam. Tyle że nie odstawiałam w ciepłe miejsce, a wlewałam do termosu ). Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszka Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 04.01.05, 19:10 Świetny temat! Ja przedewszystkim nie kupuje drogich środków higienicznych: chusteczki do nosa Velvet za 2,50 lub tańsze, tampony Rossman o połowe tańsze od OB, podpaski Bella, wkładki Rossman albo te z "jedynką". Nie widze zadnej róznicy miedzy tymi tanszymi a firmówkami. Ostatnio kupiłam duża butle soku malinowego i daje go synkowi do picia - oczywiscie rozcienczony z wodą. Dzieki temu zaoszczedzam na soczkach na spacerku. Taki sok jest bardzo wydajny i do tego zdrowy. Kremy AA Oceanic poleciła mi znajoma kosmetolog - kosztuja około 12,00zł a są bardzo dobre. Po co wiec przepłacać? Pozdrawiam cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
marta_nie_martka Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 30.12.04, 10:59 Mi najtrudniej było przekonać męża, że powinnismy oszczędzać. Ubrałam to w inne słowa - Kochanie, wydajemy bez sensu pieniądze. Dodatkowo to mąż zaczął opłacać rachunki, przez internet i teraz wie ile kosztują nas podstawowe opłaty. Wczesniej robiłam to ja w banku i na poczcie. I już mamy oszczedność. - nasza bielizne piorę z rzeczami malej, mam pełną pralkę - kupuje za duże ubranka ( mała ma 3 mies. i nie przeszkadza jak sie trochę majtają), na dłuzej starczają - dla małej z kosmetyków mam tylko mydełko, oliwka sie nie sprawdziła i ja ją zuzywam, z masci bepanthen, jest dość drogi, ale wg. mnie wydajniejszy niż linomag - przy mianie pieluszki pupę myje mydełkiem i wodą, jak coś grubszego to zbieram najpierw watą, chusteczki sa tylko na wyjścia - woda, mamy b.mała wannę (długość 1m) nie da się w niej posiedziec więc nie mam kłopotu - kapiel czy prysznic - staram się nie kupowac słodyczy tylko sama piekę - z owoców kupuje tylko jabłka, i to na targu - na zakupy chodze z Mała ( ijej wózkiem - gondolka), nie wszędzie mogę wejść i mam bardzo ograniczony czas, wózek stoi mała ryczy dzieki temu musze planować każde zakupy, wchodze do sklepu i kupuje tylko to co planowałam, nie zastanawiam się nad niczym innym - w hipermarkecie tylko z lista i z meżem, jego obecność jakoś hamuje mój rozmach w zakupach - ostatnio kupiłam dwie pary spodni w FACTORY w Ursusie w jackpot jedna za 90 zł (było 199), druga za 50 zł (było 299) - niedługo zaczną się wyprzedaże i zamierzam kupic małej kurtkę na przyszłą zimę i ubranka na prezenty dla naszych chrześniaków - sobie kupujemy ubrania i buty w dobrych sklepach, klasyczne wzory a nie te najmodniejsze - kupuje rozpinane sweterki, pod spód mogę założyć różne top-y, również te letnie Na razie więcej nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 30.12.04, 20:30 Kurdę tak lubię ten wątek bo zawsze cos mądrego wyniosę z niego.Ostatnio dzieki mamiedwojga przypomniałam sobie o kluskach śląskich))) Ja raz w tygodniu chodzę do Biedronki kupuję tam -mleko biedronkowe za 1,59 -wodę biedronkową za 1,79(5L) -serek hochland w plasterkach za 2,59 a w skolepie obok 3,30 -olej kujawski za 4 i coś tam a w sklepie obok 5,55 -ajax za5,99 a w sklepie za 8,00 paluszki za 1,70 duże i takie tam .Sprawdziłam sporo produktów i nawet głupi jogurt zakręcony jest tańszy niz w sklepie obok. Na zakupach rzędu 30zł oszczędzam 6 złotych jak pójdę do biedronki.Zaznaczam że przeważnie są to "niebiedronkowe" produkty ale i te biedronkowe które sprawdziłam kupuję polecam Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
fiszki Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 20.02.06, 12:14 Większe zakupy (spożywcze i chemia) raz w tygodniu w markecie. Przedtem układamy jadłospis (obiady) na cały tydzień. Dodatkowo mamy Skarbonkę w Auchan, więc co jakiś czas zbiera się na niej jakaś kwota na zakupy. Mięso, wędliny w sklepie pod domem, codziennie chleb, tyle, ile zjemy. Jedzenia nie wyrzucam, jak mi coś zostanie, to robię pasty do kanapek, zapiekanki, sałatki. Proszki, płyny do naczyń, herbata, kawa w dużych opakowaniach. Owoców, ile zjemy. Zamiast słodyczy często owoce suszone. Rachunki tylko przez internet. Prasa kolorowa też. Kupuję tylko Wyborczą w weekend i Politykę. Książki, płyty w Merlinie, taniej niż w Empiku i innych i nie płacimy za pezesyłkę. Zamiast worków na śmieci używam foliowych reklamówek. Pranie tylko pełnej pralki. Światło tam, gdzie musi. Zakręcona woda przy myciu zębów. Prysznic zamiast kąpieli. W komputerze program do zarządania wydatkami. Telefony wszyscy mamy w idei. Odpowiedz Link Zgłoś
pandora_ Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 20.02.06, 13:24 Właśnie, Skarbonka w Auchan to fajna sprawa. Kupowaliśmy z niej Pampersy, jak ich używaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
ingutka torby płócienne 30.12.04, 21:56 dziewczyny, może to nie w temacie oszczędzania, ale za to ekologii a ten temat pojawiał sie w wątkach. Chciałabym zamiast miliona torebek foliowych używać torebki płociennej(z paskiem do noszenia przez ramię, takie są używane, z tego co wiem, bardzo często w niemczech. Czy gdzieś w Wwie można je kupić? Z góry dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: torby płócienne 24.06.05, 00:04 Swoją płócienną torbę kupiłam w szmateksie przy ul. Grójeckiej w Warszawie. Kosztowała 5 zł tam tez kupuję książki po angielsku dla małej udało mok. 4 zł za sztukę... Zadnego ciucha nie udało mi się tam kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
lalhuna Re: torby płócienne 26.02.06, 15:24 w lumpeksie i spytaj np mamy lub babci Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 02.01.05, 15:15 stosujemy zarowki energooszczedne.poczatkowy zakup w/w zarowek jest dosc drogi ale i tak sie oplaca. wkurzylam sie jednak przegladajac rachunek za swiatlo poniewaz przekaz energi wyszedl Wiekszy niz calkowite zuzycie Odpowiedz Link Zgłoś
sierhart Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 03.01.05, 12:41 Jeśli chodzi o żarówki energooszczędne, to słyszałam, że nie powinno się ich zakładać w pomieszczeniach, w których zapala się światło na kótki czas, np. w łazience czy przedpokoju, bo one potrzebują sporo energii na rozruch i są ekonomiczne dopiero przy dłuższym świeceniu. Odpowiedz Link Zgłoś
pechowa Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 03.01.05, 13:31 dla oszczednych mam podsylam link o energooszczednosci: www.klient.enea.pl/index.php?adm=&sub_id=45&page_id=100&down=9 co do workow plociennych-jakis czas temu byly dostepne w IKEI Odpowiedz Link Zgłoś
mama_antka Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 03.01.05, 16:48 my założyliśmy w komputerze specjalną tabelkę do notowania wydatków. Wpisujemy nasze przychody, wydatki podzielone są na kategorie żywnośc, chemia, ubrania itp. Do tego czynsz, telefon. Mąż to pięknie zrobił w excelu, kolorowo, co wieczór wpisujemy wydatki z całego dnia. Program sam dodaje i odejmuje i od razu widac czarno na białym ile wydaliśmy, ile nam jeszcze zostało i - co najważniejsze - na co wydajemy. Dzięi temu okazało się, że m. in. duzo wydajemy na słodycze (zrezygnowaliśmy i zaczęłam piec sama ) i mąż na obiady w firmie (zaczęłam mu robic kanapki do pracy). A ubieramy się przede wszystkim na wyprzedażach - markowe rzeczy za pół ceny. I kupujemy rzeczy dobre jakościowo, bo przy dłuższej eksploatacji sprawdzają się znacznie lepiej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Proszę!!!! 24.06.05, 11:45 A mogłabyś mi przesłać taki program na maila: allegro19867@poczta.onet.pl Plisssss! Odpowiedz Link Zgłoś
hella100 Re: Proszę!!!! 25.06.05, 09:50 To ja tez prosze, jesli mozna A swoja droga to tez jestem mamą Antka Odpowiedz Link Zgłoś
zonazona Re: Proszę!!!! 19.02.06, 18:55 Czy i ja mogę poprosić o przesłanie tegoż programu?? Bardzo ładnie sie uśmiecham )) moni.m@autograf.pl Dzieki wielkie!! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
olda3 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 09.07.05, 11:40 Ja takze chcialabym cie prosic o przeslanie mi tego programu w excelu - teza@fornet.com.pl Z góry ci dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
skimag1 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 06.01.05, 16:52 Ja też mam sposób. Bardziej na oszczędność czasu niż pieniędzy. Gotuję zupę i kiedy jest jeszcze wrząca wkładam do słoików. Mocno zakręcam i kładę do góry dnem. Jak słoik wystygnie, to widać, że pokrywka się zassała. Taka zupa potrafi w lodówce (nie w zamrażalniku) postać kilka tygodni. Mozna tak zrobic z zupkami przecierowymi dla dzieci - zamiast Gerbera. I z codziennym gotowaniem dla dzieci jest spokój. Codziennie inna zupka wyciągnięta z lodówki. Odpowiedz Link Zgłoś
katklos Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 25.02.05, 21:40 Zarówki energooszczedne zmywarka zwykły czajnik zamist bezprzewoodwego czasem zakupy w Makro skarbonka - odkładamy na drobne wydatki w wakacje- lody, piwo, napoje itp. Odpowiedz Link Zgłoś
miracll Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 01:13 Holenderki prowadzą dom w następujący sposób ( pracowałam tam jako dziewczyna do dzieci): dokładna lista zakupów : karteczki zostawione w łazience i kuchni - brakujące artykuły wpisywane na bieżąco - duże zakupy raz w tygodniu z listą w ręce - w pobliskim sklepiku jedynie chleb itp., jarzyny na placu bo świeże dłużej wytrzymają. R ównież raz w tygodniu, mięso w sprawdzonej masarni, nawet jeżeli droższe to świeższe. Przed dużymi zakupami jadłospis na cały tydzień z uwzględnieniem diet i upodobań członków rodziny ( to na początku jest bardzo trudne, ale można sie tego nauczyć - my układamy go wspólnie z mężem i starszym synkiem i mamy przy tym sporo zabawy). Mięso kupuje na cały tydzień, część zamrażam ( wcześnie kroję na porcje). Holendrzy to bardzo skąpy naród i nie wyrzucają jedzenia. Tam nauczyłam się przerobić każde jedzenie tak, aby np, z czerstwego chleba podać pyszną kolorową zapiekankę. Można sporo zaoszczędzić nie wyrzucając jedzenia, trzeba tylko zadbać, aby sie nie zepsuło. I tak jak moje poprzedniczki inwestuję w drogie buty i dobre markowe ubrania - kupuję rzadziej, ale chodzę dłużej. W ubiorze dobra jest zasada - bądź o krok za modą- nigdy nie kupuje tego co jest aktualnie na topie, no chyba, że coś mi sie szalenie podoba. Ale każdy z nas potrzebuje czasem trochę rozpusty. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bedada Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 09:06 A czy ja mogę prosić przepis na ta zapiekankę z chleba? Odpowiedz Link Zgłoś
goha66 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 08:15 Dorzucam moje pomysły 1. W sezonie zakupuję większą ilość zielonej pietruchy i koperku, kroję i w pojemnikach ładuję do zamrażarki (całą zimę mam zielone do zup i ziemniaczków), warzywa kroję i suszę, jesienią koniecznie wybieram się na grzyby (przed Bożym Narodzeniem są takie drogie). 2. Rajstopy kupuję na giełdzie samochodowej ... 4 pary dobrej jakości (powyżej 15 DIN) kosztują 10zł... a nie 5,50 za 1 sztukę. 3. Samochód przerobiony na gaz (ogromna oszczedność na paliwie), ubezpieczenie opłacamy praktycznie co roku w innej firmie (pani, która się tym zajmuje co roku robi dla nas najkorzystniejszą symulację) - oszczędność w porównaniu z PZU nawet do 40 % . 4. Wodomierz i energooszczędne żarówki. 5. Sms-y z gg. Część rozmów przeprowadzam również z gg (mam radiówkę z miesieczną opłatą 50 zł). 6. Córka do szkoły dostaje śniadanie (kanapki+coś słodkiego+ butelka z napojem)... odpada mi dawanie na to pieniędzy do szkolnego sklepiku. 7. Ksiażki do szkoły kupuję w antykwariacie (w czerwcu!), mozna znaleźć wszystkie podręczniki i wybrać te w dobrym stanie... oszczędzam ok. 100 zł. 8. Zeszyty i inne przybory kupuję od maja do sierpnia (wg sporządzonego wcześniej przez córkę "zapotrzebowania"), wydatek rozkłada mi się na 4 miesiace, a ceny są niższe niż w ostatnich dniach sierpnia i nie stoję w kolejkach. 9. Dwa razy do roku korzystam z usług czyściciela mebli tapicerskich - moje 8letnie komplety wypoczynkowe są jak nowe, pomimo posiadania dziecka i psa, a koszt usługi rocznie wynosi około 60 zł. 10.Dżizas dziewczyny - nawet na psie zaoszczędziłam <lol>. Psa mam ze schroniska i w zwiazku z tym, zgodnie z przepisami nie muszę płacić za niego podatku do kasy miasta . 11. Kupuję w sklepie "ścinki" - końcówki wędlin. Są tanie - wykorzystuję je do zapiekanek i bigosu. 12. Kupiłam mikrofalówkę - mogę sama robić pizze (na kupnych spodach) oraz wszelkiej maści zapiekanki 13. Oszczędne potrawy: - makaron podsmażony na patelni + sól+pieprz+ jajka, posypać pokrojoną zieloną cebulką i barszczyk czerwony do popicia... dobre, tanie i szybkie - ziemniaki,marchew (plasterki), burak (cienkie paseczki), resztki wędlinek (lub kupione w sklepie ścinki) i cebula (kostka)... do garnka na spód trochę tłuszczu , potem warstwa ziemniakóe (sól+ pieprz), buraki i marchew, znowu ziemniaki (sól+pieprz) wędlina i cebula i znowy ziemniaki...przykrywka i na mały gaz/ potrawa gotowa po ok. 40 min. jak górna warstwa ziemniaków jest miękka... w sezonie taki obiad kosztuje ok. 1,50 na osobę. Chyba nic więcej teraz nie wymyślę... ale jak mi się przypomni - dopisze i chętnie skorzystam z Waszych sposobów ... Fajny wątek. Pozdr. Goha Odpowiedz Link Zgłoś
korneliap Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 08:36 któras z Was napisala ze korzysta z II taryfy energii elektrycznej i ze w tym czasie prasuje,pierze itp. co to oznacza? Odpowiedz Link Zgłoś
meessi Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 12:08 trzeba sobie zamówić w elektrowni. Można zapytać inkasenta. Taka taryfa jest od wieczora prez całą noc. Można faktycznie wtedy robić te rzeczy pożerające prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
polka79 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 09.07.05, 20:39 wtedy jest tanszy prad - tj w nocy chyba od 22 i w dzien (przynajmniej my tak mamy) jakies 2 h - ja tylko wtedy wlanczam pralke, zmywarke itp Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 13:10 chodzę sama po zakupy, bo gdy idę z mężem On zawsze nakupuje niepotrzebnych rzeczy, to jest jedyna rzecz na której można na moim mężu zoszczędzić, bo to bardzo nieoszczędny typ. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Z tego powdu mąż nie chce mnie zabierać he he 04.03.06, 10:35 Zawsze pakuję do koszyka dużo wiecej niz on, a potem cierpi przy kasie Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_78 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 16:42 Super wątek, dziewczyny już opisały sposoby z których korzystam, więc nie dorzucę nic nowego. Chyba, że coś sobie przypomnę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia695 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 18:15 s-wietny wątek! smsy i maile zamiast tradycyjnych kartek swiątecznych,imieninowych -ubrania dla dziecka i dla mnie od znajomych -prezenty pomysłowe do 10zł,dla dziadków fotki wnuka -gotowanie róznych warzyw w jednym garnku -korzystanie z darmowych wejść do muzeum,sali zabaw -spotkania ze znajomymi zamiast rozmów telefonicznych -na spacer latem kupuję duża mineralną -własnoręcznie robimy ciekawe ozdoby choinkowe Odpowiedz Link Zgłoś
linkaha25 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 21:36 -kupujemy najwieksze opakowania proszków do prania -dla ciągle rosnącego malucha kupuje ubranka za 9 zł. z kosza w supermarkecie -zimowe ubranka typu spodenki ocieplane, kurteczki (inne z resztą równeiż kupuje w lumpeksach) -jesli wypazam dziecku smoczki czy butelki to tą wode wlewam do specjalnego dzbanka, a potem wykorzysuje na kawe np. - nie kupuje słodkich jogurtów tylko naturalne i sama robie owocowe, np. z bananem , jabłkiem, teraz truskawkami itp. więcej, zdrowiej, bez cukru - nie widze róznicy między mlekiem firmowym typu łaciate, a zwykłam z supermarketu,które potrafią być nawet o 1zł. tańsze -zawsze gasze swiatło, dobrze zakręcam wode - soczki dla dzieci zawsze rozcieńczam z wodą, podobno zdrowiej dla dzieci no i wychodzi więcej przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 24.06.05, 22:30 Moje pomysły oprócz tych już wymienionych: -Kupuję proszek "E" i nie widzężadnej różnicy między nim a np; Vizirem. - Piekę sama ciastka i ciasta, robię galaretki z owocami, ptasie mleczka, gofry - Zamiast wody mineralnej piję taką z Brity plus sok do wody z Lider Price - kupuję waflowe kubki do lodów (20 szt za 1,50) i robię sama lody. - prasuję wszystko za jednym razem żeby nie grzać żelazka na jedną rzecz - robię kotleciki z selera bo są pyszne i tanie, pierogi z jabłkami (jabłka też zwykle tanie) - gotuję tyle wody ile potrzebuję , a nie pełen czajnik - ziemniaki kroje na mniejsze kawałki-szybciej się gotują i pod przykryciem - zrezynowałam z masła na rzecz Delmy i oszczędzam na tym jakieś 40 zł!!! miesięcznie - kupuję Primę zamiast Neski oszczędność do 6zł na słoiku - kupuję Angorę i za 3,50 mam tygodniowy przegląd prasy - zamiast zwykłych bateri mam kilka zestawów akumulatorkó i ładowarkę - najpierw zamiatam podłogę z grubszych śmieci potem odkurzam przez co rzadziej zmieniam worki (jak odkurzam z wodą mniej do czyszczenia) - Odpowiedz Link Zgłoś
kalka13 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 25.06.05, 00:21 strasznie fajny watek tak mnie zaciekawil ze az zrobilam sobie przeglad moich wydatkow i sie za glowe zlapalam dziekuje serdecznie za natchnienie mnie do oszczedzania zaczne stosowac wiele sposobow. Moj sposob na oszczedzanie ktory stosuje to kupuje ciuszki dla mojej 8 miesiecznej (dzis konczy 8 mioesiecy))w taniej odziezy (mam niedaleko fajowy lumpek z markowymi ciuszkami i sporo kupilam nowych z metkami)dzieki temu ze mam ich dosc duzo zadzeij piore z ze ubranka sa lecitkie to duzo za nie nie zaplacilam. soczki dla niuni tez rozcieczam zeby nie byly az tak slodkie )) czy ktoras z bardziej doswiadczonych mam mogla by mi podpowiedziec jak samemu robic deserki dla takiego maluszka bo jak jedziemy po zakupy dla Wikuni to az nie moge uwioezyc ile to kosztuje (zupki gotuje sama). pozdrawiam wszystkie oszczedzajace i zaradne mamy Klaudia mama Wiktorii Odpowiedz Link Zgłoś
linusia_75 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 25.06.05, 07:35 to ja jeszcze dodam swoje - przetwory. wiem, że sprawa wymaga zacięcia i czasu, oraz miejsca do przechowywania, ale namawiam chociaż do rzeczy podstawowych, w ilościach dostosowanych do rozmiarów rodziny; - ogórki kiszone /i konserwowe, jeśli lubicie/, - papryka w occie - soki lub kompoty /te pierwsze są wydajniejsze/, sok malinowy - rewelacyjny przy infekcjach. - dżemy/konfitury. można też robić różne sałatki, buraczki /u nas z papryką do podgrzania lub na zimno do obiadu/, owoce /maliny, truskawki, jabłka, brzoskwinie/, marynowane grzyby /tylko dla znawców, amatorom polecam pieczarki ;p/ u nas w domu przebojem jest leczo; podduszona cukinia, cebula, papryka, marchewka, pomidory, można też dodawać inne warzywa - zawekowane. zimą wyjmuję słoik, dodaję tylko troszkę mięska /jakiegokolwiek, co w lodówkcew zostaje/, przyprawiam i obiad mam w 5 minut. dla wegetarian wersja bezmięsna też jest pyszna.w sezonie warzywa są taniutkie , a zimą takie warzywne danie smakuje rewelacyjnie. linusia Odpowiedz Link Zgłoś
ingrid123 deserek 25.06.05, 09:31 kupić słoik gotowych zesmażonych jabłek na szrlotke , dodac banana lub innego sezonowego owoca wersja oszczednosciowa -zesamzyc samemu jabluszko i dodac bananka lub innego owoca a jesienią zesamżyc kilka kilogramów jabluszek z cukrem i w zimie beda deserki dla dziecka i gotowa baza na szarlotkę Odpowiedz Link Zgłoś
malwisienia Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 09.10.05, 19:31 gotowe desery dla dzieci to rozbój w biały dzień, ja kupuję owoce (różnie: np. jabłko, gruszka, banan, brzoskwinia) i sama przecieram, obranie i przetrcie zajmuje raptem 5 minut, podaję bez żadnych dodatków Odpowiedz Link Zgłoś
misia695 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 25.06.05, 09:01 jeszcze -chusteczki higieniczne,papier toaletowy,proszek w dużych opakowaniach.w kiosku mała paczka chusteczek kosztuje 0.5-0.8zł,a tak wychodzi 20gr -prasa kolorowa od znajomych-wymiana -1 drobiazg dla dziecka w miesiącuza ustaloną kwotę -słodycze 1 raz w tygodniu-zdrowo i tanio -na zimę kupuję sobie bawełniane rajstopy zamiast cienkich -wyjazd ze znajomymi1 autem jeśli to możliwe -na urodziny dziecka zakup dużych paczek słodyczynp.kilogramowych -zakup rzeczy,którą używa się sporadycznie na pół ze znajomymi-mój tatakiedyś ze znajomymi miał spółkę z prostownikiem do malucha,mieszkaliśmy w bloku i dobrze to działało -budowa domu z sąsiadami-kuzynka to teraz przerabia,dostają większy rabat przy zakupie materiałów budowlanych,razem organizują transport Odpowiedz Link Zgłoś
hella100 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 25.06.05, 09:47 Watek jest super, tez staram sie oszczedzac na wszystkim prawie. Tylko tak mi troche smutno, ze przyszly takie czasy a widokow na to, ze bedzie lepiej nie ma jak na razie to z roku na rok jest coraz gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 25.06.05, 11:14 Zamieszczam ciekawy link o oszczędzaniu i ochronie środowiska jednocześnie - sporo z tych rzeczy wymieniły poprzedniczki, ale i tak warto zajrzeć, polecam! www.ziemia.org/jakmozeszpomoc.php Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 09.10.05, 18:44 HOP! do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
wiotka_trzpiotka Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 18:40 ja jestem fanatyczką oszczędzania: - używam oligoceńskiej- nic nie kosztuje - karmie dziecko piersią - to też nic nie kosztuje - kupiłam blender i sama gotuję zupki dla dziecka- zakup zwrócił się w 1,5 m-ca - zamiast drogich soków kupiłam mojemu niemowlakowi herbatkę w proszku Bobovita- kosztowała 9 zł i przez tydzień wypił może 1/6 opakowania - jesli zmieniam pieluchę na 1h przed kąpielą zakładam tetrówkę gdy gotuję zupę dla nas, najpierw robię wywar z miesa i warzyw bez przypraw, potem wyjmuję trochę warzyw, mixuję na zupkę dla małedo, a resztę doprawiam i robię normalną zupę - włączam tylko pełną pralkę - używam tylko chusteczek do nosa z materiału (a to dlatego, że nawet najbardziej miękkie papierowe strasznie obcierają mi skóre, oszczędność wychodzi mi przy okazji) - nie mam wanny czyli nie mam pokusy używania jej -resztki żółtego sera ścieram w mikserze i zamrażam- potem jak znalazł do pizzy - w ogóle nie założyłam telefonu stacjonarnego- niemąż ma komórkę służbową, a ja orange go - nie kupuję gotowych kanapek (u mnie w pracy 3-3,5pln) tylko 5 plastrów wędliny i 2 kajzerki w drodze do pracy (1,7-2pln i oszczędność kalorii, bo bez masła) - staram się ładować komórkę w pracy, w skali ogromnej firmy to nie ma znaczenia, a zawsze to mniej pradu zużytego w domu - przestawiłam rodzinę na kawę mieloną z expressu- jest znacznie tańsza niż rozpuszczalna - zdjęcia tylko cyfrówką - rachunki tylko przez internet! - mam konto pracownicze w banku, w którym pracuję- nie płacę za nic (no ale nie każdy tak może) - nie kupuję gazet tylko zbieram po znajomych i rodzinie - filmy i muzyka z sieci itd Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 19:18 Filmy i muzyka z sieci, oraz ładowanie komórki w pracy to nie oszczędność - to kradzież. Odpowiedz Link Zgłoś
wiotka_trzpiotka Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 19:49 verdana napisała: > Filmy i muzyka z sieci, oraz ładowanie komórki w pracy to nie oszczędność - to > kradzież. > niezupełnie się zgadzam jeśli chodzi o komórkę: 1)używam jej także do rozmów słuzbowych, gdy jej nie odbiorę, bo jest wyładowana, firma może zanotować straty 2)pracuję w ogromnej firmie, która na przykład zuzywa ogromne ilosci papieru, a ja wprowadziłam w swoim dziale "terror drukarkowy" polegajacy np na ponownym uzywaniu papieru, gdy drukuje się jakoś głupoty oszczędności z tego tytułu są znaczne, więc pracowy prąd zużywam bez wyrzutów sumienia a kradzieżą jest wg mnie handel muzyką i filmami z sieci ale to oczywiście tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 20.02.06, 09:37 a, znaczy Kali ukraść dobrze, a kolegom z pracy będziesz każdą kartkę papieru wyliczać? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 22:34 > - używam tylko chusteczek do nosa z materiału (a to dlatego, że nawet > najbardziej miękkie papierowe strasznie obcierają mi skóre, oszczędność > wychodzi mi przy okazji) > -resztki żółtego sera ścieram w mikserze i zamrażam- potem jak znalazł do pizzy lekka przesada... > - staram się ładować komórkę w pracy, w skali ogromnej firmy to nie ma > znaczenia, a zawsze to mniej pradu zużytego w domu a to ma chyba inną nazwe niz oszczędnosc... poza tym nawet jesli to juz "dusigrostwo" totalne Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_b Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 19:58 1. Zeszyt wydatków - wpisujemy każdy wydatek, nawet 1 zł na drożdżówkę. Z podziałem na kategorie typu żywność, środki czystości/kosmetyki, ubrania, książki/gazety, rozrywka etc, i na dni tygodnia. Dyscyplinuje świetnie, nieraz sama świadomość że trzeba będzie dany wydatek zapisać, motywuje do przemyślenia, czy na pewno jest potrzebny. 2. Produkty marki Shop Pracz (to taka sieć malutkich sklepików ze środkami czystości na wagę / na litry, w Warszawie jeden jest na bazarku przy pl. Szembeka, drugi na bazarku pod Halą Marymoncką i jeszcze jakiś trzeci, ale nie wiem gdzie) - kupuję tam proszek do prania Clever Universal po 3,80/kg, płyn do płukania Fresh Garden za 4,50/l i płyn do mycia kibelka WC Cloper za 3,50/l. Sprawdzają się. Płyn do płukania nie jest wprawdzie jakoś rewelacyjnie wydajny - po przeliczeniu wychodzi podobnie jak Quanto Concentrate kupowany w saszetkach w markecie, ale ja b. rzadko w markecie bywam, a poza tym zapach mi się bardzo podoba. ---------------------------- A swoją drogą zastanawiam się, czy istnieje takie pojęcie jak dupa państwa Odpowiedz Link Zgłoś
a.lenard Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 20:34 a ja zapisuję wszystkie wydatki, zrezygnowałam z pieluszek pampers i kupuję te z Lidla - są praktycznie takie same, tyle że dużo tańsze ,soczki też w Lidlu - różnica na jednym w porównaniu z marketem to ok 30 gr!!!, kupuję tylko całego kurczaka i dziele go na części - byłam zaskoczona jak tanio to wychodzi, kupuję firmowe ubranka dla córy na allegro - przecież nowe po paru praniach będą tak samo wyglądać, obiadki dla małej gotuję sama - robie bazę: wazywa i mięso a potem dodaję makaronik lub ryż albo troche kalafiora lub robię z tego pomidorówkę i pasteryzuję w słoiki = zrezygnowałam z kupnych obiadków które kosztowały kupę kasy a i tak nigdy nie wiesz co tam jest zmielone reszty nie pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
a.lenard Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 21:09 a jeszcze mi sie przypomniało: przestałam kupowac gazetki dla mam, kiedys wchodziłam do sklepu i brałam wszystkie gazety o tej tematyce, w wielu z nich tematy sie powtarzają, a bajki dołączane moje dziecko niezbyt chetnie ogląda, potrzebne wiadomości znajduje w internecie; większośc ubrań i zabawek np. wieczne Lego mam po moich siostrzenicach, czekały na moja córę przez 5 lat, ale są w b.dobrym stanie- te klocki nigdy sie nie niszczą, jak poszłam jej kupić zabawkę to mi oczy wyszły ile to kosztuje! przestałam gotować wodę w czajniku elektrycznym- przeszłam spowrotem na zwykły- duuuża oszczędnośc, bo ja lubię wypić a to cherbatke a to kawkę, no i przy dziecku też wiecznie się gotuje wode na mleko, mieszkam w małym mieście wieć jak chcę jechać do większego to zawsze zabieram się z kimś przy okazji, spora oszczędnośc, bo taki wypad kosztuje w obie strony nawet 30 zł!!! mogłabym pociągiem, ale długo sie jedzie i z wózkiem to troche kłopot, a potem autobus więc znów bilecik piore tylko całą pralkę; po mieście chodze tylko na piechotę, wszędzie blisko, Odpowiedz Link Zgłoś
pandora_ Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 22:21 Kupuje rzeczy dobre gatunkowo, a nie szajs. I to jest największa oszczędnośc, bo na niczym innym oszczedzać nie muszę za bardzo. Nie mówię koniecznie o rzeczach markowych, ale dobrych. Moja tesciowa i mama mają taka manię polowania na "promocje" - płyn do naczyń za 1zł, który nie myje i jest tak rzadki, że starcza na tydzień. Ja kupuję Pur i mam go znacznie dłużej, nawet przy moim fanatycznym zmywaniu )) Moja mama potrafi kupic sobie kilka par jeansów w roku, takich za 29.99 z marketu i zawsze jej się podrą, postrzępią, zdefasonują. To samo teściowa. A ja wole jedne, lepsze, ładnie dopasowane i lepiej wytrzymujące ten 1 rok Przykłady można mnożyć. Podobnie z butami dla młodego - może Bartki to szok cenowy, ale jego 1 buty mimo bardzo intensywnego chodzenia do teraz wygladają jak nówki, o komforcie używania nie wspomne. Kiedyś dostał od mojej mamy takie adidaski z bazaru za 19 zeta. Fajne, ale tylko z wygladu Nieprzewiewne, szerokie w stosunku do rozmiaru, ze źle wyprofilowaną podeszwą. Za te 19 złotych mogłabym mu kupić 3 koszulki MK )) Oczywiście robię też zakupy z kartką, a ryż, makaron itp. kupuje w dużych paczkach. Mydło w płynie do mycia rak też w baniakach - w Auchan ostatnio nabyłam miodowe, pycha... I tak sobie czasem coś przyoszczędzę, a tu nagle meżowi złamie się ząb i 240 złotych na dentystę Odpowiedz Link Zgłoś
maallinka Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 03.03.06, 12:08 mnie to na razie srednio wychodzi, ale mam pewne nawyki, jeszcze z domu rodzinnego, ktorych sie trzymam z przyzwyczajenia. Np gasze swiatlo jak wychodze z pokoju - chyba ze zamierzam wkrotce tam wrocic, bo pisali gdzies ze nie warto gasic swiatla jak za 2-3 min ma sie je z powrotem zapalic - po prostu najwiecej energii zuzywa sie na zapalenie zarowki... Poza tym nigdy nie puszczam wielkiego strumienia wody z kranu, staram sie ustawiac taki akurat, no i detergenty - szczegolnie mydlo, staram sie nabierac naprawde minimum, ale zaczelam tak robic nie z oszczednosci tylko dlatego, ze... nie chcialam za bardzo skory wysuszac No i tak mi zostalo. Kapie sie wylacznie pod prysznicem - szybciej i higieniczniej niz w wannie. No i staram sie "wywazyc" co warto kupic dobrej firmy za wysoka cene a przy jakich produktach marka nie ma znaczenia. Coz, od pewnego czasu nie mam pracy (w drugiej ciazy stracilam prace, ot polityka prorodzinna - zachodzisz w ciaze i masz prace, a jak konczy sie macierzynski to nie masz dokad wracac) wiec MUSZE znalezc jakies sposoby na oszczedzanie, bo z pewnych rzeczy zrezygnowac sie nie da. Ja wiem ze my duzo na slodycze wydajemy - to moj nalog, wiec moze to by obciac...? Hmmm... ale czy ja to przezyje... Odpowiedz Link Zgłoś
beata951 Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 19.02.06, 23:06 mnie też wystarczy(nawet bardziej mi smakuje) maślanka,ale niestety Actimel lepiej smakuje dzieciom i mężowi Odpowiedz Link Zgłoś
matkatrojgadzieci Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 20.02.06, 09:06 Dorzucam moje trzy grosze: 1.Rachunki - tylko przez internet 2. Korzystan z oszczędnego planu TPSA i Tele2 ( wtedy płacę znacznie mniej za rozmowy) 3. Kablówka ogranicza się tylko do małego pakietu ( telewizji prawie nie oglądamy) 4. W dużych opakowaniach kupujemy TYLKO niepsujące się produkty ( głównie proszki do prania itp), jeśli nie mamy pewność, że zużyjemy ( a nie wyrzucimy). 5. Fotografie - tylko aparatem cyfrowym 6. Pranie - pełna pralka 7. Prasowanie - hurtem 8. Żarówki - tylko energooszczędne ( zresztą per saldo najbardziej opłaca się cały sprzęt AGD - energooszczęny i dobrej jakości) 9. Tylko zmywarka ( oszczędność wody, środków do zmywania i rąk). 10. Śmieci w reklamówkach ( nie kupowanych workach) 11. Zakupy przemysłowe- tylko w hipermarketach 12. Zakupy codzienne w małych ilościach ( takich, aby nie wyrzucać) 13, Spłuczka w ubikacji - zawsze naprawiona i taka , w której jest mało lub dużo wody. 14. Prysznic 15. Ubrania, buty - tylko dobrej jakości ( wychodzi znacznie taniej) 16. Planowanie wyjazdów, podróży z dużym wyprzedzeniem ( rabaty, tańsze bilety lotnicze, promocje dla zdecydowanych - nawet do 40%) 17. Uwaga na wyprzedaże- i "okazje" mogą być złudne 18. Do sklepu tylko z katrtką z zakupami. 19. Światło pali się tylko tam, gdzie musi 20. Woda nie leje np. przy myciu zębów 21. Gotowanie w parowarze- oszczędność prądu + witamin 22. Inne gotowanie pod przykryciem, gdy posiłek się już dogotowuje - wyłączam płytę ( jest jeszcze gorąca a za prąd już nie płacę). 23.Staramy się jeździć jednym samochodem, a gdy jedziemy na dłużej w strefę płatnego parkowania rozważamy metro ( w godzinach 9-14 są tańsze bilety nie za 2.40 a za 2.00) 24. Gazeta Wyborcza za pół ceny ( ostatni pomysł na oszczędzanie) 25. Kaloryfery nigdy nie grzeją na ful - taniej i zdrowiej. 26. Przed kolacją wyjmuję masło z lodówki na tyle wcześnie, aby można je było bez problemu rozsmarować ( taniej i zdrowiej) 27. Gotuję hurtem i zamrażam w mniejszych porcjach ( oszczędnoś- [przy zakupach, prądu przy gotowaniu, czasu itp) I jeszcze jedno - nigdy, ale to przenigdy nie oszczędzam na zdrowiu. Do dentysty chodzę 2-3 razy w roku. Przeprowadzamy badania profilaktyczne. Szczepimy się. Gdy zachodzi konieczność kupujemy dobre i sprawdzone leki ( co nie oznacza, że nie generyki - tańsze i nie gorsze). Nie oszczędzamy na mydle ( mycie rąk przed posiłkami). A mając do wyboru- zjem, albo się zmarnuje( gdy jest choć cień wątpliwości czy nie jest nieświeże) - wyrzucam, niech się zmarnuje. Nie zatruję rodziny i siebie. Oszczędność na zdrowiu i lekach. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.justyna Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 20.02.06, 10:36 Markowe buty po przecenie.Zawsze kupuje buty dla syna po sezonie.Niedawno kupiłam zimowe "Bartka" przecenione z 199 na 99.W lipcu upolowaliśmy fajne sandały przecenione ze 119 na 60.Robię tak co sezon,kupuję o rozmiar większe i mam świadomość,że dziecko chodzi w dobrych butach,po przystępnej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lanre2 moje pomysły na oszczędzanie 21.02.06, 17:12 1. kapiemy sie z mezem - razem w wannie- zaczelo sie od romantyzmu i weszlo w nawyk, 2.reszta pomyslow juz przez was poruszona (zarowki, torby na smieci) 3. rachunki place z konta -1,00 zł w PKO , a nie 3 zł na poczcie 4.maz przestal w styczniu palic - pieniadze - juz prawie 200,00 zl wrzuca do puszki, beda na ksiazki 5.ksiazki-duzo czytamy- staramy sie kupowac w antykwariacie 6.ciuchy kupujemy na przecenach sezonowych -zimowe kurtki w lutym itp Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: moje pomysły na oszczędzanie 21.02.06, 17:47 lanre2 napisała: > 1. kapiemy sie z mezem - razem w wannie- zaczelo sie od romantyzmu i weszlo w > nawyk, jezu chryste... Odpowiedz Link Zgłoś
lanre2 do lipcowa 22.02.06, 20:13 wanne mam duza , plyn pachnacy , meza cudownego ...)))) Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
lanre2 macie racje 22.02.06, 19:18 kapanie sie z mezem powinno sie znalezc na watku o "szczesliwych malzenstwach" to jedna z najprzyjemniejszych czesci wieczoru...podobnie jak spanie we wspolnym lozku, czy calowanie sie lub jeszcze cos mniej higienicznego ... koncze , bo idziemy sie kapac hehe - Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: macie racje 22.02.06, 19:23 Wspólna kąpiel jest przyjemna ale nie jak staje się codzienną czynnością. Nie wyobrażam sobie wygibasów w wannie po to by się umyć, wanny są zazwyczaj małe, męzyczyzni bywają duzi. Spanie,calowanie to co innego oczywiscie ) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 20.02.06, 13:29 witam. moje sposoby na oszczędnośc: - najwięcej oszczędzam na ubrankach dla dziecka (19m-cznego), kupuje je w ciucholandach, gdyby nie one to bym dawno poszła z torbami. Np. dzisiaj kupilam 2 kurtki wiosenne, 3 pary spodni markowych i t-shirt dla siebie za 34 złote! Nowe kupuję rzadko. - nie kupuję soków owocowych, mam dobrą teściową i mamę, które zaopatrują nas w domowe przetwory na zimę - w ogole przetwory to super sprawa - w sezonie, gdy są tanie owoce i warzywa robię mnóstwo mrożonek z czego się da, mam potem owoce na zupkę owocową (b.lubimy), naprawdę tanie danie - rachunki płacimy internetem - nie mam telefonu stacjonarnego, 2 komórki i internet wystarczą - staram się kupować lepsze buty,firmowe, ostatnio kupiłam tanio i wyrzuciłam po 3 m-cach , dziecku też lepsze, markowe , ale za to szukam używanych - do biedronki chodzę po danonki i markowe serki, naprawdę duzo taniej - pieczywo w taniej piekarni - wędliny tylko krojone, jak kupię więcej, to pakuję w woreczki i zamrażam, nigdy nie wyrzuciłam nawet plasterka Pozdrawiam,Ewelina Odpowiedz Link Zgłoś
a.lenard Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 20.02.06, 14:00 do ewelsia!!! Nigdy nie kupuj używanych bucików dziecku. Są rzeczy na których nie wolno oszczędzać, np.na zdrowiu naszych dzieci. Możesz zniekształcic mu stupki, tak podatne na formowanie, bo właśnie teraz kształtują się ma całę zycie. Ja zawsze nosiłam buty po mojej siostrze i teraz niestety mam tak zdeformowane stopy, ze o wysokim opcasie moge pomarzyć!!! Na allegro można kupic nowe buciki np. bartka ale drugiego gatunku, np. wyszedł klej na skórke, ale są za pół ceny, albo kupuj w sklepie ale modele z zeszłego roku. Ale nie uzywane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 20.02.06, 13:31 Bardzo fajny watek i przede wszystkim bez komentowania i złośliwych uwag 1. Rezygnacja z TP SA, mamy stałe łacze internetowe z innej firmy i założylismy sobie TLENOFON (telefon internetowy), abonament za numer 36 zł brutto raz na pół roku a rozmowy 9 gr za minute taktowane co senunde, wychodzi bardzo tanio. Rozmowy miedzynarodowe - taniocha godzinne gadanie z Kanada bnie wynosi mnie wiecej niz 5 zł. 2.Soki rozpuszczalne 3. Jogurt naturalny robie samodzielnie, ile to taniej 4. Rosól, bulin w duzych ilościach i zamrażam w małych pojemniczkach, baza do zupy jak znalaz, a z miesa, któr nie zostanie wykorzystane farsz do pierogów, krokietów itp, 5. Nadmiar ziemniaków np po drugim daniu (ale wieksze ilości) robie z tego kopytka dla dzieci, a że małe to jeszcze bardzo duzo tego nie zjedzą. Wiec na jeden obiad im starczy. 6. Zupy gotuje na dwa trzy dni, szkoda energii i czasu. 7.Zakupy z kartką i planowane. 8. Lekarstwa- najpierw przegladam zapasy i dopiero realizuję recepty, zawsze mozna wziąśc odpis, Środki przciwbólowe polskie- sa o wiele tańcze a skład ten sam. 9. Lidl-żródło tanich pieluch i chusteczek do pupy (3,99, taniej nie znalazłam), i srodków czystości 10. Kafelki myję wodą z octem (1:1) tylko musi to byc dobrze cieple, fugi doskonale sie czyszczą sodą lub sodą z woda , wychodzi taka kremowa masa. 11. Sedes doczyszcza sie super po wrzuceniu do niego musujacej Vit.C 12. No i chyba moje najwieksze osczednosci : mleko dla dzieci- karmienie piersia Ach i odświerzam chleb, a zapach taki jak w piekarni Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa cieniutka granica miedzy oszczędzaniem a... 22.02.06, 12:46 idiotycznym skąpstwem.... -kapiemy sie z mezem - razem w wannie- zaczelo sie od romantyzmu i weszlo w nawyk, -Kafelki myję wodą z octem (1:1) -używam tylko chusteczek do nosa z materiału (a to dlatego, że nawet najbardziej miękkie papierowe strasznie obcierają mi skóre, oszczędność wychodzi mi przy okazji) -ścinki z wędlin błeeee Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: Lipcowa 22.02.06, 19:12 A może lipcowa przedstaw swoje wlasne sposoby na oszczedzanie. Jesli potrafisz oczywiście oszczędzać.... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Lipcowa 22.02.06, 19:15 anmala napisała: > A może lipcowa przedstaw swoje wlasne sposoby na oszczedzanie. Jesli potrafisz > oczywiście oszczędzać.... Tak sie składa że nie muszę. Oczywiście nie leję wody jak nie trzeba, nie palę świateł w całym domu jak jestem w jednym pokoju ale chusteczki kupuję higieniczne papierowe - bo nie wiem kto by je prał jak je osmarkam, kąpię się sama - nie wiem może dziwna jestem, ale wolę się myć sama. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.k-z Re: Lipcowa 22.02.06, 19:58 Wiem, że na forum może się każdy wypowiadać, bo w końcu po to jest :o) Ale skoro 18_lipcowa nie musi oszczędzać to może niech nie zabiera głosu a nie tylko i wyłącznie krytykuje wszystkie pomysły. Nie każdy ma tak dobrze, że nie musi się liczyć z pieniędzmi. A nawet jeśli ma dobrze, to też powinien oszczędzać. Mądrzy ludzie mówią, że 1/5 dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Lipcowa 23.02.06, 14:31 A nawet jeśli ma dobrze, to też powinien > oszczędzać. Tak jasne, żeby takich jak Ty nie kłuło w oczy? Mądrzy ludzie mówią, że 1/5 dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka "nie musze oszczędzać" - jest czystą głupotą !!! 04.03.06, 10:40 Dla mnie stwierdzenie "nie musze oszczędzać" jest czystą głupotą. Powiem nieskromnie, że mamy duze dochody, ale oszczędzamy zawsze, bo nie lubimy wyrzucać pieniędzy w błoto - mamy do nich szacunek i tego uczymy nasze dzieci !!! Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ... Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: a dlaczego ? 04.03.06, 11:33 Chyba mylisz dwie rzeczy oszczędzanie i chore skąpstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: a dlaczego ? 04.03.06, 11:40 jusytka napisała: > Chyba mylisz dwie rzeczy oszczędzanie i chore skąpstwo. ale wyjaśnij mi - dlaczego każdy musi/powinien oszczędzać? Dlaczego? Nawet ten co nie musi. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: a dlaczego ? 04.03.06, 11:47 Co to znaczy nie oszczędzać? To znaczy, że mam kupować buty w eleganckim butiku, mimo że w sieci kupię identyczne za połowę ceny? Oznacza to, ze pieniążki "wrzucam w błoto" prawda? Te zaoszczędzone mogę wydać na inne rzeczy lub chociażby podzielić sie z biednymi, chorymi itp. Zaoszczędzone pieniądze mogę też ulokować, aby czuć sie bezpiecznie. Czy masz 100% pewność, że zawsze "nie będziesz musiała oszczędzać"? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: a dlaczego ? 04.03.06, 12:27 Ależ ja też muszę oszczędzać czasem i wybierać między jedną rzeczą a drugą. Nie boli mnie to wcale. Ale nie uważam że KAZDY musi oszczędzać, bo wiem że są ludzie którzy nie muszą, zwyczajnie. Stać ich na wszystko, nie muszą iść do sieci po buty jeśli zobaczą je w drogim butiku, nie myślą o cenach, o tym że kupią gdzieś taniej bo im starcza. Rozumiesz? Dlaczego uważasz że każdy musi oszczędzać? W imię czego? Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: a dlaczego ? 04.03.06, 12:47 To że im starcza, ne musi oznaczać, że zawsze im będzie starczać, wiec mądrze nie postepują. Ja tez takich znam, naogół sa to jednak osoby którym pieniądze przyszły szybko, niekoniecznie uczciwie ... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: a dlaczego ? 04.03.06, 13:02 jusytka napisała: > To że im starcza, ne musi oznaczać, że zawsze im będzie starczać, wiec mądrze > nie postepują. Ja tez takich znam, naogół sa to jednak osoby którym pieniądze > przyszły szybko, niekoniecznie uczciwie ... Ejj nie rozumiesz mnie teraz. Ja też uważam że ludzie ktorzy mają pieniadze nie powinni tego wydawac na maksa, na siłę, by tylko wydać. Jak zostanie na koncie, fajnie. Jak sie uzbiera sumka fajnie. Ale nie muszą wybierać miedzy tanszym a droższym. Kupują to co chcą. A ja zrozumialam że chodzilo Ci o to że nawet jesli maja kasę muszą się z nią szczypac. J Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: a dlaczego ? 04.03.06, 13:13 Dlatego ci napisałam, że oszczędność, a skąpstwo to dwie różne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: a dlaczego ? 04.03.06, 15:45 jusytka napisała: > Dlatego ci napisałam, że oszczędność, a skąpstwo to dwie różne rzeczy Tak czy siak uważam że osoby które nie muszą oszczędzać nie muszą tego robić na siłę, bo tak trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: a dlaczego ? 04.03.06, 16:47 jasne, ze nie! Niech kazdy zyje jak chce! Najbardziej nie cierpie takiego "ukladania" komus zycia: bo powinienes, powinnas.... Odpowiedz Link Zgłoś
linkaa3 Re: cieniutka granica miedzy oszczędzaniem a... 22.02.06, 21:36 Z reguly ignoruje Twoje wypowiedzi, ale ta jest nienajmadrzejsza. Mycie woda z octem jest duzo zdrowsze i naturalniejsze niz uzywanie srodkow chemicznych szczegolnie w domach, gdzie mieszkaja mali alergicy. No ale niektorzy to by nawet Domestos wypili, zeby czysciej sie poczuc Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: cieniutka granica miedzy oszczędzaniem a... 23.02.06, 14:30 linkaa3 napisała: > Z reguly ignoruje Twoje wypowiedzi, ale ta jest nienajmadrzejsza. naprawdę? tak mi przykro sie zrobiło... > No ale niektorzy to by nawet Domestos wypili, zeby czysciej sie poczuc O tak zgadzam sie, Domestos dobrze przeczyszcza i smaku też jest dobry, ten cytrynowy Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: cieniutka granica miedzy oszczędzaniem a... 26.02.06, 12:07 -do prania dodaje tylko tyle proszku, plynu do plukania ile zaleca producent.Tak samo plyny do czyszczenia, plyny do mycia naczyn itp. -dwa razy w tygodniu chodze na basen,. tam biore prysznic i myje glowe wiec przy okazji oszczedzam duuuzo wody Rozrzedzanie niemieckiej krwi: Lars - moj synek Ta, co Niemca chciala Odpowiedz Link Zgłoś
mamamaxa Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 26.02.06, 16:48 Bardzo fajny watek! Niby duzo rzeczy sie wie, ale zawsze sie czegos nowego mozna dowiedziec. Kilka dziewczyn pisalo o pelnej pralce, ja dodam, ze przed laty zrezygnowalam z plynu do plukania. Wtedy to bylo ze wzgledu na ochrone srodowiska (te plyny sie jakos zle rozkladaja - uczylam sie o tym na jakims szkoleniu, no i nie sa obojetne dla skory). Rzeczy kolorowe piore w plynach do prania (proszki "scieraja" i rzeczy traca kolor), i tak jak sie pierze np. w Arielu fioletowym, to te rzeczy tak pachna, ze nie potrzeba zadnych plynow (i daje sie polowe ilosci z opakowania - wystarcza). Poza tym - z tym ze to raczej wzgledy zdrowotne, a nie oszczedzanie - dawanie dzieciom wody do picia. Jesli dziecko je owoce, nie ma potrzeby picia soczkow. Jesli dziecko od poczatku dostaje wode uczy sie, ze sluzy ona do zaspokajania pragnienia i ja lubi. Jesli zacznie sie od slodkich rzeczy, to pozniej raczej nie ma powrotu do wody... Sprawdzilam - dziala!!!! Moje dziecko pija wode, co nie oznacza, ze teraz (ma 3 latka) nie daje mu sokow jak chce sprobowac, ale on po prostu lubi pic wode. Rewelacja dla zebow!! Nie dostarcza sie niepotrzebnych kalorii, same zalety. I jeszcze chcialam tylko cos o butach dla dzieci dodac: kiedys wypowiadal sie jakis niemiecki ortopeda, ktory tweirdzil, ze dzieci tak krotko nosza buty (moje dokladnie jeden sezon, jesli w ogole), ze nie ma co sie przejmowac, jak dzieci nosza buty jedne po drugim, bo one ich tak nie "wyrobia". Ja bym "obcych" butow nie kupila, ale w rodzinie nie uwazam, zeby to bylo cos strasznego. POzdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
a.lenard Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 03.03.06, 21:24 > I jeszcze chcialam tylko cos o butach dla dzieci dodac: kiedys wypowiadal sie > jakis niemiecki ortopeda, ktory tweirdzil, ze dzieci tak krotko nosza buty > (moje dokladnie jeden sezon, jesli w ogole), ze nie ma co sie przejmowac, jak > dzieci nosza buty jedne po drugim, bo one ich tak nie "wyrobia". Ja > bym "obcych" butow nie kupila, ale w rodzinie nie uwazam, zeby to bylo cos > strasznego. > POzdrawiam! a co za różnica czy buty są po obcym czy po rodzinie? przecież ktoś w rodzinie też może mieć wadę o której się nie wie. Jeśli chodzi o przenoszenie wad stóp lub innych swiństw to nie ma znaczenia przez kogo but był noszony. Ja mam zniekształcone stopy a buty nosiłam po siostrze Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Allegro :) 04.03.06, 10:47 Ja kupuje firmowe rzeczy na Allegro (zdarza mi sie kupić nawet używane), a potem jak dzieci z nich wyrosną - sprzedaje. Dużo ubranek kupiłam im w czasie wakacji w Turcji - doskonałej jakości podróbki. Ludziom, którzy widzą jak moje dzieci są ubrane wydaje się, że wydaję na to majątek - nic bardziej błędnego Odpowiedz Link Zgłoś
ana_mama_patrycji Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 05.03.06, 16:12 Ja Was podziwiam. Ja staram się oszczędzać ale nie popadam w skrajności typu mrożenie wywaru. Ciekawa jestem czy wy jesteście konsekwentne w tych waszych oszczędnościach?? Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Powtarzam wątek: moje pomysły na oszczędzanie 05.03.06, 17:49 ana_mama_patrycji napisała: > Ja Was podziwiam. Ja staram się oszczędzać ale nie popadam w skrajności typu > mrożenie wywaru. Ciekawa jestem czy wy jesteście konsekwentne w tych waszych > oszczędnościach?? Wydaje mi się, że dla tych mam to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale i czasu, co często podkreślały !!! Odpowiedz Link Zgłoś