Dodaj do ulubionych

Prezenty od teściowej

25.08.22, 09:11
Gdzie leży granica?
Jakie prezenty są dla Was do zaakceptowania od teściów na początku małżeństwa, nie po dwudziestu latach, bo to już jednak coś innego. Ten etap: zabawa z mężem w dom, motyle w brzuchu, rozum działa w ograniczonym zakresie, doświadczenie życiowe mizerne. Teściów praktycznie nie znacie, w sensie beczka z solą dopiero niedawno napoczęta.
Jakie prezenty byście przyjęły, a jakie już nie?

Najbardziej komfortowo bym się czuła, gdyby ich gęsty nie wychodziły poza elegancką torbę czy przeciętną bransoletkę, ale najchętniej to jednak bym przyjmowała takie typowe - książki, fajne jedzenie czy kosmetyki.

Z pewnością nie mieszkanie pod żadną postacią, czy to czynszu czy połowy majątku.
Obserwuj wątek
    • arthwen Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 10:58
      Nie miałabym żadnego problemu z mieszkaniem tongue_out
    • triss_merigold6 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 11:00
      Nie miałabym problemu z żadnym prezentem.
      • sophia.87 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 11:25
        Ja także nie.
        Ale ja także miałabym świadomość, że w przypadku ewentualnego rozpadu małżeństwa cenne prezenty zwracam ofiarodawcom, ewentualnie przypisuje je na dzieci
    • lily_evans011 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 11:28
      Pól mieszkania na mnie? Dawaj mi tu tę teściową!
    • panna_lila Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 11:31
      Każdy prezent mile widziany😊 Przyjmę mieszkanie, auto, może być też apartament w górach i nad polskim morzem.
    • g.r.uuu Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 11:36
      Gdybyśmy dostali na start mieszkanie czy to od teściów czy to od moich rodziców, nawet w postaci "użyczenia" to może bylibyśmy nadal małżeństwem bo odpadłaby koszmarna ilość stresu związanego z finansami i konieczność podejmowania trudnych decyzji, które nam jako parze nie służyły. Ten komfort, spokój głowy byłyby nie do przecenienia. Przyjęłabym z radością
      • trampki_w_kwiatki Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:26
        Co nie?
    • homohominilupus Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 11:39
      Żadna tesciowa nie proponowała mi mieszkania 😳
      A jak się nie przyjmuje prezentu? Tesciowa wręcza mi pakuneczek z kokardka a ja robię mine księżniczki i z wyższością oznajmiam, że prezentów od obcych bab sobie nie życzę? I sobie wypraszam?
      • nie_ma_niebieskich Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:27
        Dziękuję, jestem wdzięczna z propozycję, ale to zbyt zobowiązujący prezent.
        Przyjęłabyś brylanty od faceta, którego znasz tydzień? Ja nie. Dla mnie to podobna kategoria.
        • gryzelda71 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:32
          Przyjęłabym od faceta i 3 brylanty. Też mi problem.
          Wolałabyś za duże gacie czy uzywany krem na zmarszczki od teściowej?
          • nie_ma_niebieskich Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:33
            To jest przynajmniej bardzo oczywisty komunikat 😂
            • gryzelda71 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:37
              Tak jak są teściowe, których zadna wybranka syna nie zadowoli, tak.sa i synowe, które w każdej czynności teściowej widzą złą wolę.
              • homohominilupus Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:39
                Tak sobie właśnie pomyslalam, te konflikty z teściowymi nie są zawsze wina tej strasznej baby.
        • g.r.uuu Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:39
          A dlaczego miałabym nie przyjąć? Chciałabym mieć w życiu takie problemy big_grin
        • homohominilupus Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:45
          nie_ma_niebieskich napisała:

          > Dziękuję, jestem wdzięczna z propozycję, ale to zbyt zobowiązujący prezent.
          > Przyjęłabyś brylanty od faceta, którego znasz tydzień? Ja nie. Dla mnie to podo
          > bna kategoria.


          A jak cię tesciowa zaprosi na obiad do knajpy z jednodniowym wyprzedzeniem to strzelasz focha?
          • malia Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:02
            nie podobna, bo piszesz o teściowej. Kobieta wierzy, że ślub wzięliście świadomie i na zawsze
    • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:38
      Najchętniej takie, przeznaczone specjalnie dla mnie uwzględniające moje gusta i potrzeby. Przykładowo, jeśli kocham kwiaty i ogród, teściowa kupuje jakiś ciekawy okaz. Zauważyła, że coś drobnego mi sie zużyło i nie mam czasu się tym zająć- przynosi w prezencie Zdecydowanie nie chciałabym dostawać prezentów typu obrus który kupiła w promocji 20 lat temu lub inne hity cenowe, które zakupiła wyłącznie dlatego, że było tanio, a może się przydać. Z całą pewnością ja tak robić nie będę, za to mojej teściowej się niestety zdarzało. Kłopot był spory, bo mąż nie chciał się zgodzić na wyrzucenie takich śmieci.
      • gryzelda71 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:48
        Zauważyła, że coś drobnego mi sie zużyło i nie mam czasu się tym zająć- przynosi w prezencie.

        I tak odwiedzając od wielkiego dzwonu ma zauważyć te braki?
        • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:53
          To był tylko przykład. Jeśli relacje z teściową są poprawne to nie będzie problemu z określeniem co lubi i odwrotnie.
          • gryzelda71 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:56
            Żeby wiedzieć co lubią obie panie trzeba być w bardzo poprawnych i serdecznych relacjach.
            • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:59
              Tak, tyczy się to chyba prezentów dawanych w każdej innej relacji. Zdarza się przecież że np tatuś nie ma pojęcia co lubi, czym interesuje się jego dziecko i ma duży problem z prezentem
      • ga-ti Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:11
        O mamo, moja taka była, aż strach było powiedzieć, że coś się zepsuło, czegoś nie mogłam w najbliższym sklepie kupić, bo zaraz przy najbliższej okazji przynosiła to,czego ja nie mogłam zdobyć.
        Musiałam się kontrolować, co mówię, bo mi kobicina biegała od sklepu do sklepu, opowiadając, że dla synowej szuka wink
    • anorektycznazdzira Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 12:55
      Moja akurat teściowa ma takie powiedzenie:
      dajom to bierem, bijom to spieprzajem
      uważam, że jest w tym głęboka mądrość, mieszkaniem, działką, willą z basenem i rezydencją na Lazurowym Wybrzeżu nie pogardziłabym
    • mamamisi2005 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 13:31
      Nie miałabym problemu z przyjęciem dowolnego prezentu, który nie byłby "białym słoniem".
      Ale niestety dostawałam tylko podarunki typu gatki ciążowe za duże o 3! rozmiary, gdy byłam w pierwszym trymestrze 😉
      • e-ness Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:38
        Eeee ja dostałam używany, śmierdzący ciuchami i papierosami, rozciągnięty sweter na gwiazdkę.
        Mąż nic nie mówiąc spakował go i wyniósł na smieci.
    • princy-mincy Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 13:41
      Jedyne 'prezenty', ktorych nie chcialam to zapasy tesciowej w postaci teczowych szklanek ze zlotym brzegiem, ktorymi chciala nas uszczesliwic wink na szzescie maz powiedzial ze ich nie bierzemy, bo juz mamy.
      Inne prezenty mile widziane, lubie tesciowa, nigdy nie robila klopotliwych prezentow.
    • ritual2019 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 13:58
      Najzdrowiej jest bez prezentow. Tesciowie sa najlepsi gdy sa szczerze zyczliwymi osobami, trzynajacymi dystans, nie wtracajacymi sie, nie dajacy rad gdy nikt ich nie prosi itd.
    • zwyczajnamatka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 14:29
      Niczego nie chcę od nikogo. Nienawidzę mieć długów wdzięczności, to najgorsze długi jakie można mieć. Wszystko co posiadam jest z pracy mojej i partnera. I niech tak zostanie, daje mi to ogromną satysfakcję.
      • marion.marion Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:02
        Przybijam piątkę.
      • gryzelda71 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:27
        Ojej nie dostała w życiu prezentu?
      • magdallenac Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:35
        Dług wdzięczności? Dlaczego miałabym mieć dług wdzięczności, kiedy dostanę prezent od bliskich?? Moi rodzice nie mieli długów wdzięczności wobec dziadków i co niby mają zrobić ze swoim majątkiem? Normalnie, przekazuje się z pokolenia na pokolenie, tak samo jest w rodzinie męża.
        • zwyczajnamatka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:05
          Majątek przekazuje się z pokolenia na pokolenie po śmierci. Za życia to nieszczególnie dobry pomysł - moim zdaniem.
          • magdallenac Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:44
            Twoim zdaniem. Nie ma takiej zasady, że majątek przekazuje się z pokolenia na pokolenie, więc nie rozumiem czemu autorytatywnie twierdzisz, że majątek przekazuje się
            • zwyczajnamatka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 19:35
              Sama napisałaś
              "Normalnie, przekazuje się z pokolenia na pokolenie, tak samo jest w rodzinie męża."
              Moje przekazuje, odniosłam do twojego przekazuje.
              To jest moje zdanie i to ja nie chcę od nikogo prezentów. Jeśli ktoś mi zapisze mieszkanie lub pieniądze w testamencie, to jak najbardziej przyjmę, ale w formie prezentu nie.
              Zbyt wiele razy słyszałam w bliższej i dalszej rodzinie, że ktoś coś komuś zawdzięcza, że ktoś ma coś dzięki komuś. Zawsze po czasie to wychodzi, zawsze. Byłam świadkiem takich rozmów, że ja ci dałem to, a ty teraz nie chcesz mi pomóc w tym czy w tamtym, dzięki mnie doszedłeś do tego, jakbym ci nie pomógł to być nic nie miał.
              Dlatego nic nikomu nie chce zawdzięczać, do wszystkiego doszliśmy sami swoją pracą. Jesteśmy zadowoleni i mamy satysfakcję.
        • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:09
          Nie mówimy tu o spadku po czyjejś śmierci tylko o prezentach dawanych za życia... Coś ci się pomieszało. To znaczy że bierzesz i nie masz potrzeby niczego z siebie dawać?
          • zwyczajnamatka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:20
            Nie biorę, czego nie rozumiesz?
            • marion.marion Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:38
              Ja też nie biorę, choć np. mama często proponuje jakieś pieniądze i wiem, że nie oczekiwałaby wdzięczności. Po prostu żyję na swój rachunek. Jeśli kiedyś będę czegoś potrzebowała, sama poproszę. Lubię być samodzielna i nie siedzieć u nikogo w kieszeni.
            • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:39
              zwyczajnamatka napisał(a):

              > Nie biorę, czego nie rozumiesz?

              Nie napisałam do ciebie
              • magdallenac Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:46
                To było do mnie. Tak biorę i dziękuję, co miałabym dawać w zamian?? Serio, nie rozumiem o co Ci chodzi😀
      • triss_merigold6 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:41
        Jak niskie poczucie własnej wartości trzeba mieć, żeby uważać, że prezent generuje dług wdzięczności.uncertain
        • marion.marion Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:50
          Obdarowany wcale nie musi tak myśleć, lecz właśnie obdarowujący. Dlatego nie każdy lubi przyjmowac kosztowne prezenty, bo potem wymaga się od niego nawet nie niekończącej się wdzięczności, ale wręcz odwdzieczania się, co widać tutaj po niektórych komentarzach.
          • zwyczajnamatka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 19:24
            Dokładnie, tez tak myślę. Poza tym naogladalam się w życiu i nasłuchałam o tyłu nieprzyjemnych sytuacjach, że głowa mała. Czasami to wręcz niewiarygodne, jak ludzie sami utrudniają sobie życie. Taki kosztowny prezent odbija się potem czkawką.
            • marion.marion Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 19:29
              U mnie takich sytuacji było w rodzinie też aż nadto. Kończyły się kwasem, skłóceniem na wiele lat, wypominaniem, zrywaniem kontaktów, szarpaniem się o meble, itd. Dlatego ja drogocennych prezentów nie przyjmuję, pracuję sama na siebie i nie chcę być zależna od nikogo pod względem finansowym.
        • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 20:24
          Niestety coraz więcej osób ma takie pasozytnicze nastawienie, brać skoro ktoś coś daje i nic z siebie nie dawać (celowo nie używam słowa prezent) bo to nie musi być coś materialnego. Mam taką koleżankę która się ostatnio skarzyla że nikt jej nigdzie nie zaprasza, zapytałam kiedy ona kogokolwiek zaprosiła? - zamilkła...
    • malia Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:11
      Cóż, moja tesciowa była bardzo dobrą kobietą, żyła skromnie, prezenty były więc również skromne. Zdarzały się przeterminowane rzeczy, bo kupiła na zapas i nie przychodziło jej do głowy sprawdzić, albo uważała że i tak da się zużyć. Nie oceniam jej przez pryzmat prezentów, nikt nic dawać nie musi. Ale gdybym wyszła za chłopa bogatego z domu i teściowa chciałaby dać auto lub mieszkanie, to niech daje, tylko się cieszyć.
      Jak daje synkowi z zaznaczeniem że tylko dla niego, a ta zdzira synowa ma chodzić na piechotę, to synek ma ustawić tesciową do porządku, albo wtedy odmówić.
    • szmytka1 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:27
      Mnie teściowa chciała dać tylko 30letnie rajtuzy dla dziecka, więc zupełnie nie mam doswiadczenia
    • magdallenac Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 15:31
      Nigdy nie miałam problemu z przyjmowaniem prezentów od teściów. Nawet tych bardzo hojnych na początku związku.
    • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:03
      Postawa - dają to biorę!!!! A co z dawaniem drogie mamy? Czy macie poczucie, że jeśli ktoś wam coś daje, a wy bierzecie to też należy coś z siebie dać???
      • malia Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:18
        To tylko w sklepie musisz zapłacić za towar tyle ile jest wart albo więcej.
        Nikt nie napisał, że nie robi prezentów teściowej. sama teściowa też nie daje mieszkań na każde urodziny, jak miała to mieszkanie i chciała podarować, żeby jej rodzinie żyło się łatwiej jeszcze za jej życia, to nie widzę problemu
        • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:33
          Nie mam na myśli samych prezentów, tylko zwykłą uczciwość.
          • malia Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:47
            Toteż uczciwie dziękuję, zakładam też, że teściowa nie oczekuje równowartości prezentu.
            • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 17:13
              malia napisała:

              > Toteż uczciwie dziękuję, zakładam też, że teściowa nie oczekuje równowartości p
              > rezentu.
              Szkoda słów nawet!
              Innych ludzi ze swojego otoczenia też tak traktujesz? Też kiedyś miałam takich znajomych z podobnym pasożytniczym podejściem... Pogoniłam, zresztą nie tylko ja
              • magdallenac Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 18:23
                Czy możesz jasno napisać czego oczekujesz od ludzi, którym robisz prezenty? Na razie tylko śmiesznie się miotasz.
              • malia Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 19:50
                Mój borze, co jest nie tak u ciebie, że przyjęcie prezentu określasz jako pasożytnictwo?
                Jest jakaś kwota powyżej której jest się pasożytem?
                Chyba, że nie rozumiesz , więc jeszcze raz.
                Masz syna, a on żonę, wynajmują kawalerkę, ty opływasz w dobra i mieszkania, stać cię na pomoc synowi, ale tego nie robisz, ma czekać na twoją śmierć, bo w przeciwnym przypadku zostanie pasożytem. Tu założyłam, że nie są w stanie zrewanżować się prezentem o podobnej wartości, ale są wdzięczni i dziękują. Nie mogą się też zwrócić o pomoc, bo możesz ich pogonić. I zasłużą na miano nieuczciwych.
                Tak właściwie, to mnie też brak słów
              • g.r.uuu Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 20:49
                Przyjęcie prezentu to pasożytnictwo?
      • magdallenac Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:38
        Ale co Ci chodzi? Piszesz o prezentach, a nie jakiejś wymianie towarów. Jeśli ktoś mi robi prezent z własnej woli, nie czuję, że należy coś od siebie dać. Dziękuję, uśmiecham się ładnie i ściskam obdarowującego.
        • mamkaantka Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 17:15
          magdallenac napisała:

          > Ale co Ci chodzi? Piszesz o prezentach, a nie jakiejś wymianie towarów. Jeśli k
          > toś mi robi prezent z własnej woli, nie czuję, że należy coś od siebie dać. Dzi
          > ękuję, uśmiecham się ładnie i ściskam obdarowującego.

          Typowy pasożyt!
          • magdallenac Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 18:25
            E tam. Ja obdarzam urokiem osobistym, to powinno wystarczyć darczyńcom.
    • m_incubo Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 16:12
      Pomijając to, że z mężami nigdy się nie bawiłam w dom, to prezenty przyjmuję wszystkie.
      Może być mieszkanie, może być suknia ślubna teściowej, uśmiecham się i grzecznie dziękuję.
    • kropkacom Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 17:06
      Granicę wyznaczają nasze wzajemne stosunki. Jak zawsze.

      Moja teściowa nie robi prezentów. Raz do roku da pieniądze w ramach urodzin. Dla mnie ok.
    • potworia116 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 18:25
      Ja nie przepadam za prezentami w ogóle, poza prezentami jadalnymi. Ale nie strzelam focha o żaden, najwyżej nie będę używać. Natomiast wszystkie dobre wróżki w pewnym momencie poprosiłam o przyhamowanie z prezentami dla córeczki, nasze sześćdziesiąt metrów w żaden sposób nie chce wypączkowac dodatkową przestrzenią
    • mikams75 Re: Prezenty od teściowej 25.08.22, 19:27
      nie wiem, nigdy nie bylam stawiana w takiej sytuacji, zebym sie musiala zastanawiac, czy prezent mam przyjac. Od tesciowej miewalam fajne prezenty, prezenty przypadkowe (zazwyczaj cos, co bylo nietrafionym zakupem badz prezentem i puszczala dalej na zasadzie - przejrzyj te rzeczy, moze cos ci podpasuje, nigdy nie dawala mi takich rzeczy w formie prezentu, zawsze do dowolnego brania), prezenty mniej trafione (zabawne bywaly pizamy, kiedys m skomentowal, ze jak mi takie bedzie dawac, to sie wnukow nie doczeka. Albo perfumy, ktore ostatecznie sprzedalam).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka