Dodaj do ulubionych

Bez korepetycji

    • andaba Re: Bez korepetycji 26.08.22, 08:54
      Moje wszystkie.
    • ritual2019 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 08:57
      Moja corka. Syn tez nie ma ale nie jest jeszcze na studiach.
    • enigma81 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:02
      Moja córka.
      Nie miała żadnych korepetycji, ew pomoc moja i męża w okresie gimnazjum.
    • ewa_mama_jasia Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:17
      Z pewnością wszystkie ematkowe. Podejrzewam, że ematka zna słowo "korepetycje" tylko dlatego, że sama udziela smile
      • chococaffe Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:19
        Czasami wystarczy dobra szkoła - na poziomie dydaktycznym i motywacyjnym
    • laluna82 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:17
      Przecie z to bez sensu, wszystko zalezy na jakie studia poszedł dziubdziuś. Na większość kierunków i uczelni nie trzeba mieć wyników matury powyżej przeciętnej. Wystarczą dobre wyniki a do nich przeciętnie inteligentny nastolatek nie potrzebuje korków.
      Brakiem korków można się chwalić, jesli dziubdziuś jest na prestiżowym kierunku i prestiżowej uczelni, i dostał się tam tylko praca własną. Nie będę wymieniać bo zaraz będzie gównoburza wink
      • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 26.08.22, 11:02
        Nie wiem, czy wystarczająco prestiżowe dla ciebie - jedna SGH, druga biotechnologia na UW z wynikiem (po ostatecznym etapie rekrutacji) w pierwszej 10 przyjętych.
        • laluna82 Re: Bez korepetycji 27.08.22, 19:15
          Bardzo fajnie i gratuluję szczerze.
          przecież się nie czepiam jednostkowych odpowiedzi, samo pytanie jest źle postawione. Po prostu brak korków nie jest powodem do dumy, a na pewno nie zawsze. Znam dzieciaki, którym niewiele zabrakło do medycyny, wystarczyłby rok korków z chemii u sprawdzonej korepetytorki. Dostali się Ci mniej zdolni ale "wyszkoleni", serio akurat ten temat mam ogarnięty.
      • gryzelda71 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:41
        Sens taki, że nie wydałam zlotoweczki.
      • klementyna156 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 13:10
        Ale czy tu się ktoś chwali?
        Korki to żaden wstyd, a ich brak to też nie powód do jakiejś specjalnej dumy. Ktoś chciał się czuć pewniej i miał środki to sobie wykupił, no i super. Ważne, żeby zadziałało, z korkami czy bez. Jaki jest sens się licytować w temacie? Odpowiadamy po prostu na pytanie, kto bez, a nie się przechwalamy osiągnięciami. A tak poza tym - to nie moje osiągnięcia są, tylko dziubdziusiów, co mi się dostały tam, gdzie się dostały. Byłabym z nich równie dumna nawet gdyby i po 100 godzin korków miały za sobą.
        • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 13:13
          O i to jest postawa, którą popieram, jak zła smile
      • g.r.uuu Re: Bez korepetycji 26.08.22, 14:15
        W Polsce nie ma prestiżowych uczelni
        • laluna82 Re: Bez korepetycji 27.08.22, 19:10
          Czepiasz się. Twoim zdaniem nie ma różnicy między UJ czy UW a wyższą Szkołą Humanistyczną/ Pedagogiczną w Pcimiu Dolnym ? No raczej jest.
    • paskudek1 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:22
      No dobra, doprecyzuję - chodził wyłącznie na dodatkowy angielski. W liceum dobrowolnie stwierdził że chce robić certyfikat. I to było wszystko.
    • alterego72 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:22
      Dlaczego w tym wątku wpisują się osoby, których dzieci "tylko kursy wakacyjne", "tylko kilka lekcji przed maturą", "tylko...".

      Jak bez korepetycji przez całą edukację, to BEZ.
      • hanusinamama Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:56
        Albo rodzinnie pomagali smile Bo jak ojciec albo matka siedzą z dzieciakiem nad zaganieniem czy lekcjami to nie korki smile
        • gryzelda71 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:42
          A jak matka huknie do roboty to korki, czy nie?
        • klementyna156 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 13:00
          No nie korki, bez żartów. Korki to zewnętrzny nauczyciel i stałe lekcje, a nie swobodne rozmowy o lekturach szkolnych (ze mną), czy rozpracowanie kilku trudniejszych zadań z rozszerzonej fizyki czy matmy (z ojcem). Nie da się tego w ogóle porównywać przecież, to jest doraźna pomoc, a właściwie nawet nie pomoc, tylko wspólne rozkminy i rozmowy. Już nawet pomijam aspekt finansowy, ale przecież to zwykle nie jest stała, regularna nauka, tylko okazjonalne wsparcie, nie kurs, nie 45 minut dwa razy w tygodniu, tylko kwadrans co miesiąc, na przykład.
          • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 26.08.22, 16:12
            Dokładnie, możnaby to ciągnąć ad absurdum i pod "korki" podciągnąć zwiedzanie różnych części świata (korki z geografii), kupowanie dziecku książek (korki z polskiego), zwiedzanie muzeów (korki z historii), czy chodzenie na spacery do lasu (korki z biologii) albo rozmowy o polityce (korki z wos).
            • alterego72 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 16:58
              Nie przesadzajcie, ale np. kursy wakacyjne czy trzaskanie zadań nawet i z ciotką matematyczką to JEST forma korepetycji (no, chyba że jednorazowo). A nie że matka pogoni do roboty.
              • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 26.08.22, 17:20
                Kursy to kursy, równiez wakacyjne, ale np. pomoc doraźna raz na kilka miesięcy z rozwiązaniem kilku zadań nijak mi nie pasuje do definicji korepetycji (korepetycje to stała regularna pomoc).
          • princesswhitewolf Re: Bez korepetycji 26.08.22, 17:00
            W UK tutoring ( korepetycje? ma odbior jako cos exclusive bo wiekszosci ludzi nie stac.
    • purchawka2020 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:29
      U nas egzaimn ósmoklasity zdany bez korków, co więcej - po półrocznej nieobecności w szkole w ósmej klasie. Zdany na najwyższym poziomie - w pierwszym centylu ( nie wiem czy tak się mówi ).
      Matura zapowiada się też bez korków. To może być zaleta prywatnej szkoły - małe grupy, skupieni nauczyciele, którzy wyłapują łatwo że uczeń czegoś nie jarzy i nauczają do skutku (tu mówię o matematyce) dzięki temu próbna matura - z marszu, bez przygotowania wyszła na 60%. Angielski to samo - po jednej godzinie dziennie w grupach 5-7 osobowych - nie widzę sensu dokładać tym bardziej, że dziubdziuś żyje w interencie po angielsku.
    • segregatorwpaski Re: Bez korepetycji 26.08.22, 09:37
      Niby mój, ale... nie do końca.
      Niby zero korepetycji typu matma, fizyka czy tam inne ale od podstawówki lekcje angielskiego 'na boku' - najpierw szkoła językowa w małej grupie, a potem już indywidualne lekcje.
      Siłą rzeczy zakres językowy był zawsze mocno do przodu z wymaganiami szkolnymi (pomimo klasy dwujęzycznej w gimnazjum i LO), ciężko tu mówić o korepetycjach, niemniej jednak był dodatkowy wysiłek pozaszkolny.
      No i kurs przed studiami zaliczony - niemal obowiązkowy przy architekturze - rysunek. Piszę niemal bowiem przepytani koledzy i koleżanki zgodnie przyznawali się do uczestniczenia w kursach rysunkowych z wyjątkiem dwóch osób, których rodzice, architekci pomagali z zakresem wymaganym na egzamin na zasadzie 'edukacji domowej' wink
    • asia_i_p Re: Bez korepetycji 26.08.22, 11:04
      Ja - tylko kursy językowe (angielski i włoski). Córka - do maturalnej klasy dobrnęła bez, ale w maturalnej chyba weźmiemy coś z polskiego i coś przygotowjącego do egzaminu na studia (wybrała sobie takie z egzaminem).
    • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 11:17
      Trochę się załamałam, bo moje na przykład chodzą na dodatkowy angielski, niestety, ich anglistka notorycznie "chorowała" wink Bywa i tak.
      Ale z nieco innej beczki - ile z tych bąbli, które zdały bez kursów, dodatkowych lekcji itp - zrobiło to w ostatnich, powiedzmy, siedmiu latach? Bo mam wrażenie, że sporo się w tej kwestii zmieniło, a tu czytam: "my z mężem też nie". No ok, ale "my z mężem" to było sto lat temu, prawda wink Wtedy jeszcze dorzynanie edukacji tak bardzo nie było problemem?
      • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:03
        Chyba wszyscy piszą o ostatnich latach. Moje zdawały maturę w 2021 i 2022 roku.
        • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:07
          Może ja przesadzam z tym kursem przedegzaminacyjnym, nie wiem. Jakoś mam wrażenie, że te szeregi szóstek i piątek to na wyrost. Uczy się błyskawicznie, inteligencji odmówić nie można, pamięć ma świetną. Ale egzamin będzie oceniany obiektywnie, więc...
      • gryzelda71 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:44
        Moje.
        • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:49
          gryzelda71 napisała:

          > Moje.

          Czyli?
          • gryzelda71 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:51
            No w ostatnich siedmiu latach. Syn tegoroczny maturzysta i juz student, córka odebrała w tym roku dyplom.
            • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 13:01
              Ależ to musi być ulga smile Ja się chyba nie doczekam, czarnkizacja edukacji mnie wykończy wcześniej, bo nie zanosi sie, żebym się przestała przejmować suspicious
              • gryzelda71 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 13:24
                Doczekasz. Dużo siły życzę.
                A ulga, że żadne librusy, zebrania, pier... warta czekania.
                • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 13:30
                  Mnie ten wątek skłania do poważnego zastanowienia się nad podejściem do nauki - nie mojej w końcu, tylko bombelka. Czemu ja właściwie zakładam, że w normalnej, publlicznej szkole, od lat plasującej się w środku stawki - celujące oceny nie idą w parze z rzeczywistą wiedzą? Muszę to przemyśleć, bo się zacukałam wink
                  • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 26.08.22, 16:16
                    A kiedy bombelek zdaje maturę? Za rok? Jeśli tak, to testów z poprzednich lat nie ma, ale pewnie są/będą jakies przykładowe na stronie CKE - niech porobi i sprawdzi, na ile umie.

                    Ja mam jeszcze jedną córkę w LO. Niestety, będzie zdawała juz nową maturę i też mnie to przeraża. O tyle dobrze, że nie będzie pierwszym rocznikiem, tylko drugim, więc będą już jakieś konkrety o egzaminach w nowej formule. W jej przypadku przypuszczam, że wskazane będą jakieś kursy.
      • klementyna156 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:45
        Rety. Młody to tegoroczny maturzysta, w październiku właśnie zaczyna studia. Dostał się na dwie uczelnie, uniwerek i PW, na trudne, techniczne kierunki. Samodzielnie, własną pracą, zależało mu, to się uczył. Jestem dumna.
        Starszy zdawał 3 lata temu, też dostał się na wszystkie 5 kierunków, na które się starał i wybrał najlepszy. Nie sto lat temu wcale, po prostu korki nie są chyba tak powszechne, jak ci się zdaje.
        • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:48
          No rety, rety.
          Obawiam się, że zdaje Ci się, że mi się zdaje wink Nie wiem czy korki są powszechne, bo w ogóle nie zgłębiałam tej wiedzy, wszyscy koledzy mojego dziecka mieli dodatkowy angielski, bo sytuacja z anglistką była taka, jak opisałam. Nie jest to sytuacja wyjątkowa w podstawówkach w ostatnich czasach. A Twoje wzburzenie wynika z czego konkretnie, z faktu, że "my z mężem też" było sto lat temu? Przykro mi, było wink
          • klementyna156 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:56
            Nie traktowałabym nauki języków jednak jako korków przedmaturalnych, to jest trochę co innego - to po prostu inwestycja ma przyszłość, zwiększa szanse na znalezienie fajnej pracy itd.
            Nie wydaje mi się zresztą, żeby to miało sens - angielski na poziomie maturalnym, podstawowy i rozszerzony, jest banalny, można go ogarnąć zwykle niemal bez wysiłku i bez pomocy nauczyciela praktycznie. Za to nauczenie się języka na przyzwoitym poziomie to zupełnie inna sprawa i tak, na pewno warto tu inwestować w prywatne kursy, konwersacje, lekcje czy obozy językowe. Ja z synem dwa lata uczyłam się hiszpańskiego, tak na przykład, ale przecież nie jako korki, tylko po prostu, żeby ogarnąć dodatkowy, kolejny język.
            • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 13:00
              Ja w ogóle mówię o dziecku w podstawówce, to też różnica.
              No i oni na tych dodatkowych idą całkiem innym kursem, w tym, co było robione na lekcjach - dodatkowe im niespecjalnie pomagały, bo akurat inne słownictwo, albo inny czas.
              Rezultat chyba jest w porządku, ale to się okaże na egzaminach.
              • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 26.08.22, 16:19
                A ja myslałam, że o maturzyście. W takim razie, masz sporo czasu i trochę już materiałów do ćwiczenia dla dziecka. Na stronie CKE są i przykładowe zadania z dokładnie omówionymi odpowiedziami, i chyba faktyczne zadania tegoroczne. Wystarczy je porobić, żeby stwierdzić, czy dzieciak daje radę, czy wskazane jest zorganizowane wsparcie.
                • annaboleyn Re: Bez korepetycji 26.08.22, 16:37
                  Spoko, pyknęłam z nimi testy egzaminacyjne z tego roku (tzn z polskiego z zeszłego, bo chyba jeszcze nie ma pełnych arkuszy?) i było zaskakująco dobrze z polskiego i z angielskiego. Oczywiście tu dochodzi jeszcze faktor stresu na egzaminie (stawka jest wysoka, było nie było), ale tu liczę, że trzaskanie tych testów masowo wprowadzi jakąś rutynę...
                  Jak się czytam, to widzę sporo histerii w temacie wink
      • kub-ma Re: Bez korepetycji 26.08.22, 18:41
        Moje starsze przeszło liceum i zdało maturę opierając się tylko na szkole i swojej pracy.
        Pochwalę się, że dostał się na Politechnikę i Uniwerek. Ale on jest bardzo inteligentny od zawsze. Takie geny otrzymał (dla równowagi ma kiepskie geny w innej kwestii).
        Gdyby słabiej mu szło, pewnie rozważałabym kurs przygotowawczy, albo sama bym z nim siedziała.
        Ja zdając na studia byłam na kursie przygotowawczym organizowanym przez uczelnię. I dzięki temu dostałam się na studia. Bez tego kursu pewnie bym się nie dostała.
    • nie_ma_niebieskich Re: Bez korepetycji 26.08.22, 12:59
      Nie wiem, czy się liczy, bo ósma klasa przed nami, ale dotąd bez i nie planujemy jak na razie.
    • perspektywa Re: Bez korepetycji 26.08.22, 14:12
      Mój starszy, i do tego świetnie. Sam od 17 roku życia dawał korki uczniom podstawówki. Natomiast młodszy nie poszedł w jego ślady i już do ezaminu 8klasisty potrzebował wspomożenia.
      • czarne-jagody Re: Bez korepetycji 26.08.22, 16:56
        Moja starsza córka, zero korków. Skończyła już prawo. Młodsza też be, korków ale dopiero skończyła podstawówkę.
    • julita165 Re: Bez korepetycji 26.08.22, 17:30
      Mojej kolezanki corka tylko raz, jeszcze w gimnazjum przez semrstr chodzila na jakies kursy ale wybrala naprawde wymagajace i oblegane LO. Potem juz do matury wystarczyla jej ta szkola. Dostala sie bez klopotow na matematyke stosowana, skonczyla 4 rok, zaczela prace w jakiejs firmie gdzie jezykiem codziennej komunikacji jest ang, zdala tam test z tego jezyka mimo ze poza szkola nigdy sie go nie uczyla.
    • fifiriffi Re: Bez korepetycji 26.08.22, 17:46
      Jprdl...
      No takie rzeczy tylko na emadce.
      Ojej...znowu wyścigi czyj bombek jest tak "inteligętny", że nie musi korzystać z korepetycji
      big_grin
      • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 26.08.22, 19:14
        Raczej chodzi o uspokojenie, że bez korepetycji też da się dobrze zdać maturę i dostać na studia. Sama sie łapałam na tym, że myślałam "A może trzeba było posłać na kurs/korki?" i określałam NIEkorzystanie z ww jako eksperyment na własnym dziecku. Eksperyment sie powiódł, instynkt/przeczucie/wiara w bombelki nie zawiodły mnie. Za to najmłodszą latorośl raczej obstawię korkami, bo nowa matura autentycznie mnie przeraża, a też nie mam takiego zaufania do szkoły, jakie miałam w przypadku starszych.
        • princesswhitewolf Re: Bez korepetycji 26.08.22, 19:19
          A czym sie rozni nowa matura?
          • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 26.08.22, 22:23
            Dokładnie jak to będzie wyglądało, to pewnie dowiemy się po pierwszej maturze w nowej formule. Na razie są podane wymagania edukacyjne i tu np. z polskiego zamiast kilku czy kilkunastu obowiązujących lektur z języka polskiego ma ich być sporo więcej (23 pełne utwory (powieści i dramaty, 9 omawianych we fragmentach, oraz sporo utworów poetyckich.
            Inna zmiana to konieczność uzyskania co najmniej 30% z egzaminu rozszerzonego (do tej pory nie było dolnego limitu) - to akurat mnie nie martwi, ale są osoby, dla których jest to niekorzystna zmiana.
            Ponadto ministerstwo mówi o przywróceniu egzaminów wstępnych na studia, co byłoby prawdziwą rewolucją.
            • princesswhitewolf Re: Bez korepetycji 26.08.22, 22:45
              >30% z egzaminu rozszerzonego

              Co to jest egzamin rozszerzony?
              • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 27.08.22, 22:53
                Skrót myślowy smile

                Egzamin z wybranego przedmiotu w zakresie rozszerzonym.

                Maturę zdaje się z trzech przedmiotów obowiązkowo w zakresie podstawowym (polski, matematyka, j. obcy), oraz z co najmniej jednego, wybranego przedmiotu w zakresie rozszerzonym. Do tej pory obowiązywał przepis, że, by znać maturę, trzeba zaliczyć obowiązkowe przedmioty w zakresie podstawowym na co najmniej 30%, oraz PRZYSTĄPIĆ do co najmniej jednego egzaminu w zakresie rozszerzonym. Teraz ten jeden przedmiot trzeba zaliczyć równiez na co najmniej 30%. W sumie nie doczytałam, co, gdy zdaje się więcej przedmiotów w zakresie rozszerzonym - czy każdy z nich trzeba zaliczyć na te min. 30%? W sumie mozna zdawać do 5 przedmiotów w zakresie rozszerzonym, choć wydaje mi się, że mało kto wybiera ich więcej niż 3.
                • kurt.wallander Re: Bez korepetycji 28.08.22, 12:06
                  W Wyborczej ukazał się artykuł nt zmian w maturze. Ja nie mam abonamentu, więc nie wiem, co tam piszą, ale jeśli masz możliwość, to poczytaj: wyborcza.pl/7,75398,28816832,trudniejsza-matura-2023-mimo-ze-obowiazuja-ulatwienia.html?fbclid=IwAR2ga8vdI1-Tp_xBRTlS7TSXCqSlEcvu1OSUqYoKVHVvL_VSC0-KgeTuefU
    • mama-ola Re: Bez korepetycji 26.08.22, 22:11
      Pomoc rodziców to też korki? Właściwie tak, bo co za różnica obcy czy tata/mama. No to moje miały korki domowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka