Dodaj do ulubionych

Idą ujowe czasy

31.08.22, 18:36

albo bardzo ujowe. Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.
Próbuje sobie powtarzać że jakoś to bedzie, przecież się wszystko nie zawali, że najważniejsze że jesteśmy jako-tako zdrowi ale dzisiaj mam mega doła a oczy mi wilgotnieją
W pracy tak sobie, prywatnie też i to nie pomaga.
Macie jakieś rady/sposoby jak podnosić się na duchu w tym wszystkim, żeby całkiem nie popaść w jakąś depresje
Obserwuj wątek
    • zielone.pole Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:39
      Doła mam.
      • zielone.pole Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:43
        W chwili obecnej nie mam nawet pracy...
        • kropkacom Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:44
          A chcesz mieć pracę?
          • zielone.pole Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:46
            Tak ale kto będzie odbierał dziecko o 16.30 kiedy jest już ciemno, a najbliższa rodzina ponad 100 km dalej?
            • kropkacom Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:46
              Ojciec dziecka?
              • zielone.pole Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:49
                Ojciec dziecka mieszka 2400 km od nas.
                • kropkacom Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:52
                  To jeśli chcesz pracować musisz znaleźć pracę w odpowiednich godzinach albo przedszkole działające dłużej. Niestety.
              • bigimax4 Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:49
                znaczy ma rzucic prace zeby dziecko ze szkoly odebrac
                to jest jakis pomysl , tyle ze slaby
                • kropkacom Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:02
                  Zmienić na taką pracę aby dziecko odbierać i małżonka/partnerka mogła pracować.
                  • hugo43 Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:30
                    Moze kogoś zatrudnić do odbierania dziecka?taniej wyjdzie niż bezrobocie
                    • kropkacom Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:33
                      Zależny jaka płaca. Randomowej sąsiadki czy sąsiada nie polecam.
                  • bigimax4 Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 02:08
                    Z takimi poradami to ty moze zostan kołczem zycia
                    Zrobisz kariere
            • no_easy_way_out Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 20:17
              Ile dziecko ma lat ?
            • vivi86 Re: Idą ujowe czasy 03.09.22, 19:54
              Jako dziecko czekałam przed świetlicą do 17:00.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:40
      Pomyśl, ze jesien cię dopada, będzie coraz zimniej i ciemniej ale to pogoda.
      Owszem nie wieje optyminmem, nie musisz tryskać radoscią ale tez się nie nakręcaj.
      Jest jak jest, zrób sobie herbatę z cytryną i cukrem jak masz ;P
      • zielone.pole Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:43
        Ja bym radziła iść po antydepresanty. Sama się wybiorę.
        • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:54
          Na razie piję kawę
          • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:54
            A potem chyba trochę kawowego likieru
            • shellyanna Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:33
              Alk to depresant
              • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:36
                Wiem ale lubię mały kieliszeczek od czasu do czasu. Butelka mi starcza na pół roku
                • majenkir Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 21:25
                  Ja ogólnie mało pijąca, ale jak sobie likier białej Godivy kupię, to sama w trzy dni wypijam.
    • kropkacom Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:43
      Na ujowość ogólną nic nie poradzisz ale ciągle masz wpływ na osobistą. Co myślisz? Da się coś zrobić? Mi dobrze robi zawsze jak mam plan na wolny dzień oraz codziennie odcinek dobrego serialu.
      • kropkacom Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:46
        Znaczy moja rada jest na poprawę humoru ale jednak zalecałabym popracować nad ujowatością w życiu osobistym. Może nie wyraziłam się jasno.
        • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:04
          dzisiaj mam wolne, mąż wyjechał bo on na zdalnym, a i tak sie ciesze że go nie ma. Siedzenie w domu zdecydowanie mu nie służy, dostaje od tego pi*olca i ja przy okazji też
          Syn u dziewczyny, córka sie uczy w pokoju
          A ja krzątam sie po domu i zatapiam w myślach o tym wszystkim
          • kropkacom Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:07
            Widzę kilka plusów: masz wolne, mąż z pierdolcem wyjechał, dzieciaki zajęte. Dobry serial. Połóż się spać wcześniej.
            • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:19
              Seriali jakoś nie oglądam, póki co przelatuję po programach
    • primula.alpicola Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:46
      W grudniu 2021 odcięłam się od mediów i newsów. Coś tam przyswajam mimochodem, no nie ma cudów, ale bez porównania z tym, jak bardzo żyłam bieżącymi sprawami polityczno- społecznymi wcześniej.
      Jestem teraz ignorantką, ale za to spokojnie śpię.
      Trzymaj się i postaraj się myśleć pozytywnie, z szacunku dla własnego zdrowia.
      • bene_gesserit Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:49
        Yhyyy. Siedzisz na ematce, a tu jest newsów tyle, co w Centrum Dowodzenia Światem, więc chcesz czy nie - jesteś na bieżąco. Twój spokojny sen to ułuda.
        • primula.alpicola Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:54
          Jeśli już wchodzę w dołujące polityczne wątki, to tylko po to, żeby splunąć jadem nienawiści i tym pisowskim ujom życzyć wszystkiego najgorszegobig_grin
        • ponis1990 Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 06:27
          Nooo. ja też siedzę glownie tu i zawsze wiem mniej więcej co i jak, bo wszystkie grubsze sprawy się tu przewijają. Nawet portali informacyjnych ani wiadomości nie trzeba ;p
          • sol_13 Re: Idą ujowe czasy 04.09.22, 19:59
            👍😄
            Ja mam TT ale co ciekawszego newsa zobaczę to on zawsze już tu jest...
      • zwyczajnamatka Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:51
        Robię dokładnie tak samo. Nie jestem na bieżąco z newsami, ale jestem dzięki temu spokojniejsza. I tak na wiele rzeczy nie mam wpływu.
        Poza tym nigdy nie jest tak dobrze jak obiecują i nigdy nie jest tak źle jak prognozują.
        • ladymercury Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:56
          Też tak robię. I właśnie se jadę empekiem do kina na h amerykański film z eksportowym Adamczykiem (kryminał z dziełami sztuki w tle). Dbam o rozrywkę, książki, filmy, staram się dużo pracować w ogródku.
          • daszka_staszka Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:32
            Jaki tytuł? Napisz czy film dobry, pliz
            • ladymercury Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 20:36
              Wrobiony.
              Zaczyna się za pół godziny😄
        • krwawy.lolo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:58
          O to chodzi. W moim sędziwym wieku już tyle kryzysów i różnych załamań przeżyłem, z osiemnastomiesięcznym bezrobociem włącznie. I co? I jakoś leci. Oczywiście, mogłoby być lepiej, ale cieszę się tym, co jest.
          • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:37
            A to jaki to ten twój sędziwy wiek
            • krwawy.lolo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 20:45
              61
              • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 21:38
                No to jesteś młodszy od moich rodziców
                • krwawy.lolo Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 07:21
                  Niemożliwe! Myślałem, że jestem najstarszym człowiekiem na Ziemi. smile
      • princesswhitewolf Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 23:20
        Ja tez uwazam ze ludzie niestabilni emocjonalnie nie powinni ogladac news bo potem histerycznie reaguja wyzywajac na forach kogokolwiek kto zalozy watek o zagrozeniu. Taka infantylnosc
        ...
        • summerland Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 03:24
          Nie kazdy jest odporny psychicznie. Moj znajomy odcial sie zupelnie od jutuba, I innych mediow. Nie dawal rady. Ostatnio tez gdzies czytalam, ze nie wszyscy sa dojzali emocjonalnie, zeby spokojnie przyjmowac te wszystkie negatywne wiadomosci
        • primula.alpicola Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 08:11
          Akurat Twoje wątki, princess, działają wybitnie rozluźniająco na przeponębig_grin
    • bene_gesserit Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:47
      Najlepiej przytulić się do kogoś, kto wymruczy 'poradzimy sobie'.
      • ladymercury Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:58
        Trzeba go mieć. Znaczy ludzia.
        Mój przytulak raczej w stylu Paaancia, udusisz😻. Ale jak sama chce, to barankuje i się drze, cholera😉
        • bene_gesserit Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:01
          To nie musi być człowiek, wiem o tym.
          wink
    • krwawy.lolo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:47
      Odciąć się, na ile tylko możliwe, od informacji. Znaleźć sobie jakieś dodatkowe zajęcie, rower, działka, czytanie, cokolwiek, co zaprzątnie myśli czymś innym.
      • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:09
        już biegałam i poszłam z córką piechotą na małe zakupy
        • krwawy.lolo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:21
          Zakupy to raczej średni pomysł na poprawę nastroju. Przy rosnących cenach. Chyba, że kupiłaś sobie nową torebkę albo buty. smile
          • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:27
            Poszłam po ekologiczny ocet jabłkowy do płukania włośów bo mi sie skończył, a ja i córka płuczemy. Przy okazji ciasteczka jak będe szła do mamy
    • borsuczyca.klusek Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:47
      Złe i dobre czasy przychodzą po sobie cyklicznie. Biblijnie jest to 7 lat i patrząc na ostatnie kryzysy to mniej więcej tak wychodzi 7 - 10 lat. Wydaje się to bardzo długo, ale to jednak nie dożywocie i kiedyś minie. I jeszcze będzie przepięknie.
      • buldog2 Re: Idą ujowe czasy 03.09.22, 19:33
        A za kolejne 7 lat PIS wróci w pełnej okazałości.
        Będzie się nazywać Sprawiedliwa Rosja czy jakoś tak, jeżeli nie dostanie pozwolenia (nazwa zajęta).
    • leanne_paul_piper Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:50
      Heh, a ja po raz kolejny się przekonuję, że zawsze mam odwrotnie niż inni. Dla mnie to dobre czasy, bo dzięki prezentowi od rządu jestem na wakacjach kredytowych do grudnia i nadpłacam sobie kredyt po 5.500 zł miesięcznie. Pracę też mam nówkę sztukę, dobrze i na czas płacą, jeść i pić dadzą, za lekarza i dentystę zapłacą.
      Za to nie mam zielonego pojęcia, kiedy uda mi się położyć na jakiejś plaży, może długo długo nie.

      A co robić jak jest źle? Przeczekać, w końcu kiedyś będzie lepiej. W przyszłym roku inflacja i stopy procentowe spadną, no muszą przecież w końcu spaść. Głowa do góry.
      • borsuczyca.klusek Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:54
        Leanne chcesz tu robić za nową Bergamotkę 🙄
        • leanne_paul_piper Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:56
          Ja tylko stwierdzam, że PO RAZ PIERWSZY w życiu ten i jakikolwiek rząd zrobił coś dobrego dla MNIE
    • chebellacosa92 Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:51
      Nie przejmować się - to jedyna rada. Nie mamy wpływu na to, co się dzieje. Trzeba doceniać, to co się ma, doceniać drobne radości, na przykład kubek kawy rano - bo już niedługo może go zabraknąć.
      • leokadiaxx Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:54
        Oczy ci wilgotnieją bo myślisz o kryzysie?Mnie tam bardziej smucą pogarszające się relacje międzyludzkie, moim zdaniem z tym jest coraz gorzej. Podobno są jakieś badania że dziś już ludzie wogóle sobie nie ufają, część jeszcze pokłada nadzieje tylko w najbliższej rodzinie.
        • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:59
          Chyba wszystko po trochu mnie dołuje
        • ladymercury Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:01
          Zgadzam się, ludzie jakoś się pozamykali w najbliższym kręgu, nie wychodzą, nie zapraszają się tzn osób spoza rodziny. Albo w dużo mniejszej skali.
          • mia_mia Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 03:31
            W moim otoczeniu pod tym względem już dość dawno wszystko wróciło do normy. Co więcej coraz więcej mam w otoczeniu osób, które odchowały dzieci i wracają do intensywniejszego życia towarzyskiego.
        • g.r.uuu Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:35
          Na kryzys na świecie nie masz wpływu, ale na to, jakie sobie zbudujesz relacje z ludźmi już tak
      • ladymercury Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:59
        👍
    • alicia033 Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 18:58
      Przeciwnie.
      Wreszcie ten dotychczasowy, chory system runie.
      I nie chodzi mi o Polskę jedynie.
      • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:08
        To ja wolę żeby nic już nie runęło, niech już będzie jak jest -byle gorzej nie było. Skąd wiesz że nowy system będzie lepszy, jeśli nie gorszy
        • alicia033 Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 20:53
          znowu.to.samo napisała:

          > To ja wolę żeby nic już nie runęło, niech już będzie jak jest

          nobody cares, co wolisz.

          > Skąd wiesz że nowy system będzie lepszy, jeśli nie gorszy

          Cytując klasykawink - ekonomia, głupcze!. Praca niewolnicza nigdy się nie sprawdziła. Dlatego ten system, jak wszystke poprzednie oparte na tym modelu, też wreszcie musi upaść.
      • ladymercury Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:09
        A ja se obczajam strony i apki randkowe. 😉Niektóre zapowiadają się obiecująco. Trza mieć bratnią duszę na ujowe czasy, a do seansu jeszcze 2 godzinki😄
        • leokadiaxx Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:22
          To prawda że plusem tych czasów jest to że możesz wybierać ludzi jak z katalogu. Tyle że podobno istnieje taki problem jak ghosting że ludzie nawiązują znajomości po czym znikają bez słowa.
          • ladymercury Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:32
            Mnie to nie rusza. Easy come, easy go.
        • yadaxad Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 19:23
          Tak pewnie będziemy zaskoczeni.
    • bywalec.hoteli Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 20:24
      Nie ma sensu martwić się na zapas.
      • nie_ma_niebieskich Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 21:10
        Zgadzam się.
      • majaa Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 09:21
        Dokładnie. Trzeba skupić się na ogarnianiu spraw bieżących, a nie rozmyślać, co może pójść nie tak. To droga do nikąd, bo przyszłości i tak nie zgadniesz.
    • tomato.soup Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 20:34
      “ Siedzę na ławce patrzę na słońce,
      Chyba już dzisiaj nigdzie nie zdążę.
      Chyba już nigdy nie będzie lepiej,
      Nie będzie dobrze wiec się nie spieszę.”
      Czyli siedzę w ogródku z kawą, czytam postapokaliptyczna książkę i cieszę się, ze umiem rozpalić ognisko albo chleb upiec. 🤪
    • cegehana Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 20:52
      Mnie podnosi na duchu przypominanie sobie (z wiedzy historycznej i literatury, ale tez z własnego życia) jak ludzie radzili sobie z różnymi sytuacjami dziejowymi.
      • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 22:46
        przeszło mi to przez myśl że dawniej ludzie ujowiej mieli i jakoś sobie radzili. Ale jakoś słabe to pocieszenie
        • niemcyy Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 01:08
          Nawet niekoniecznie dawniej, ludzie mają duuużo ujowiej teraz i całkiem niedaleko stąd, a i perspektywy dużo gorsze. Trudno to nazwać pocieszeniem, ale świadomość trochę (mi) pomaga złapać właściwe proporcje.
      • princesswhitewolf Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 23:13
        Taa zalozylam.tu kiedys taki wątek historyczny... Histeria byla co niemiara

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,173081818,173081818,1938_39_i_o_tym_jak_ludzie_mysleli_.html
      • mia_mia Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 01:51
        Przecież większość z nas przeżyła już i kryzysy światowe i prywatne, a rodziliśmy się w czasach kiedy życie jakie prowadzimy, nawet w kryzysie, było marzeniem. Nie trzeba szukać w literaturze, warto zacząć od własnych doświadczeń, bo w wielu osobach jest więcej siły niż same podejrzewają i pokonały dużo trudności o których zapomniały.
        • panna.nasturcja Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 02:49
          Co Ty za głupoty wypisujesz? Przeżyłaś całe dotychczasowe życie w najbezpieczniejszych czasach na świecie dla naszej części świata, bez wojny, głodu, terroru. W Polsce w tej chwili starzeje się PIERWSZE w historii pokolenie, które ma szansę przeżyć całe życie w pokoju i umrzeć ze starości. Doceń.
          • mia_mia Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 03:18
            Nie piszę, że żyliśmy w czasach wojny, tylko, że przeżywaliśmy kryzysy światowe i prywatne, bo to akurat nie zawsze się pokrywa w czasie. Są też wśród nas osoby, które świadomie przeżywały stan wojenny, a to nie sprzyjało poczuciu bezpieczeństwa.
            Ja sama dużo bardziej stresowałam się w 2008, wcześniej był moment kiedy akurat w mojej rodzinie było trudno (kryzysy prywatne o jakich piszę) i to też dla mnie była większa trauma niż to co się dzieje teraz, bo już rozumiałam sytuację, a jeszcze byłam za mała, żeby na coś mieć wpływ, wtedy bardzo się bałam. Dla większości osób to co się dzieje teraz to nie jest najgorsze czego doświadczyli w życiu i skoro radzili sobie w trudniejszych momentach to znaczy, że jest w nich jakaś siła.
            • panna.nasturcja Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 03:40
              Z postów sądząc jestem od Ciebie starsza.
              Zdążyłam być dorosła w PRL.
              Stan wojenny nijak się ma do wojen, których doświadczały poprzednie pokolenia.
              Zachwianie poczuciem bezpieczeństwa nijak się ma do jego wojennej utraty.
              O kryzysach prywatnych nie piszę, bo te są indywidualne.
              Jeżeli dla większości (o jakiej niby większości piszesz?) to, co dzieje się teraz nie jest najgorsze w wymiarze nieprywatnym to cierpią na braki intelektualne.
              Nigdy od zakończenia II wojny nie byliśmy tak zagrożeni wojną jak obecnie, nigdy tak nie czuliśmy skutków wojny bezpośrednio w naszym kraju, nigdy nie było takiego zagrożenia klimatycznego w Polsce, takiego zagrożenia energetycznego.
              Jedynie problemy z zaopatrzeniem i inflacją to te, których już doświadczaliśmy, osobiście zarabiałam kilka milionów i z trudem mi starczało do końca miesiąca.
              • mia_mia Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 04:16
                Większości w moim otoczeniu, tak będzie najprecyzyjniej. Poczucie zagrożenia wojną jest dość subiektywne, za każdym razem kiedy jest niebezpiecznie sytuacja jest inna, teraz wojna toczy się blisko, ale też nigdy wcześniej nie byliśmy w tak dużych strukturach jak NATO, co daje jakąś nadzieję. Moja ciotka z którą niedawno rozmawiałam w młodości panicznie bała się wybuchu wojny jądrowej i był to lęk uzasadniony wtedy, a do obecnej sytuacji podchodzi z większym spokojem.
                Skutków wojny w naszym kraju nie odczuwamy mocno (poza gospodarczymi), po tym jak minął pierwszy szok, dostosowaliśmy się do sytuacji.
                Zagrożenie klimatyczne nie pojawiło się teraz i nagle, był czas żeby oswoić się z tą świadomością. Co do energetyki skutki są niemożliwe do przewidzenia, sama nastawiam się na najczarniejsze scenariusze w których wizja siedzenia przy świeczkach w niedogrzanym mieszkaniu nie jest najgorsza.
                Mi osobiście pomaga pogodzenie się z tym, że jakiś świat się skończył i trzeba nastawić się na dużą elastyczność.
                • panna.nasturcja Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 04:21
                  Ja nie mówię o POCZUCIU zagrożenia, bo to zawsze jest subiektywne, ja mówię o zagrożeniu.
                  • mia_mia Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 04:29
                    Ocena zagrożenia też jest subiektywna, jedni eksperci oceniają je jako wyższe, inni mniejsze, tak samo było w poprzednich trudnych momentach. Oby i tym razem ci bardziej optymistyczni mieli rację.
                    • panna.nasturcja Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 04:37
                      Ok, przypomniałam sobie dlaczego miałam Cię wyszarzoną żeby nie podejmować dyskusji. Przy porządkach odszarzyłam, ale już wiem.
                    • niemcyy Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 05:10
                      mia_mia napisał(a):

                      > Ocena zagrożenia też jest subiektywna, jedni eksperci oceniają je jako wyższe,
                      > inni mniejsze, tak samo było w poprzednich trudnych momentach. Oby i tym razem
                      > ci bardziej optymistyczni mieli rację.

                      Zagrożenie z powodu wojny:
                      - 24.8. w Ukrainie zalecenie niewychodzenia na zewnątrz, bo można dostać ruską rakietą z okazji święta narodowego.
                      Brak zagrożenia z powodu wojny:
                      - wychodzisz na spacer w Polsce i w i e s z, że nie dostaniesz odłamkiem, a przy powrocie do domu nie zobaczysz leju po bombie.

                      Nasturcja ma rację. Subiektywności tu nie ma.
                      • cegehana Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 09:35
                        Subiektywnosc zawsze jest. W Polsce co jakiś czas dostajemy zalecenia nie wychodzenia na zewnątrz i od naszej osobistej odporności zależy jak poważnie je traktujemy. Osoby najsłabsze znoszą to najgorzej. W Polsce wiem ze z wysokim prawdopodobieństwem nie dostanę odlamkiem ale wcale nie wiem, ze nie zdarzy się inny dramat o który przy nieudolnosci władzy łatwo. Trzeba mieć tupet żeby lekceważyć ludzkie dramaty pod pozorem troski o ofiary wojny i jednocześnie totalnie wylane mieć na ofiary wszystkich innych wojen na świecie. Umierający na raka też mają się cieszyć? Pewnie niejeden zamienilby się ze zdrowym mieszkańcem terenu ogarniętego wojną, którego szansę przeżycia są większe niż jego. Przykłady można mnożyć, ale po co? Nad każdym nieszczęściem należy się pochylić i szukać rozwiązań a nie wartościowac kto bardziej zasłużył.
                        • niemcyy Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 13:51
                          No nie, jednak jest różnica między zaleceniem niewychodzenia z powodu smogu a z powodu możliwego ostrzału rakietowego.
    • nie_ma_niebieskich Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 21:19
      Problemy gospodarcze to jedno. Skupianie się na nich, nakręcanie, czytanie tych wszystkich dramatycznych artykułów... to drugie. Owszem, może być gorzej, a potem znów będzie lepiej. Albo i nie, ale pewnie tak. Prędzej czy później. Jak to w życiu.
      Moja recepta? Zająć się swoimi sprawami. Zaangażować w hobby, dbać o siebie - o ciało i o ducha 🙃 Nie przejmować ewentualną koniecznością przycięcia wydatków - to nie koniec świata. A jak będzie koniec, to będzie i początek - bo tak to już jest 😊
      A jak jest naprawdę źle, to szukać wsparcia. Nic więcej się raczej nie wymyśli...
      • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 22:51
        Dbam.o ciało bo biegam,.przestrzegam diety. Znacznie gorzej z duchem. Nawet nie bardzo mam komu wysmarkać się w rękaw
        • nie_ma_niebieskich Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 06:44
          Życzę, żeby od dziś było już lepiej, jak nie faktycznie, to choć psychicznie. Ematka to też jakiś tam rękaw 😉
    • kanna Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 22:58
      Sport mi pomaga. Ruch. Świadome inwestowanie energii w kontakty z innymi.
    • princesswhitewolf Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 23:01
      Dziwnie pozno to ockniecie, dlugo trwalo zapewnw wypieranie jak u większości ematek.

      Sytuacja gospodarczo polityczna jest czyms co trzeba mentalnie oswoic wraz z pojawiajacymi sie ograniczeniami i trudnosciami a nie płakać
      • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 23:51
        Ja właśnie próbuję mentalnie to wszystko oswoić ale jakoś mi nie idzie.
        • princesswhitewolf Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 23:57
          Bo dopiero zaczelas, a ja duzo duzo wczesniej.

          Wiec daj sobie czas. Najlepsza metoda to nie glowa w piasek w sensie braku wiadomosci ale nie czytaj tez ciągle news. Male dawki i myslec jak sis przygotować. Inwestuj w rzeczy trwale
    • snowdust Re: Idą ujowe czasy 31.08.22, 23:10
      Zmień w sobie postawę "tak, ale..." Ludzie piszą różne rzeczy a Twoje odpowiedzi podszyte takim podejściem. Nie mówisz tego dosłownie w tej formie ale taki vibe wyczuwam.

      Czyjeś "rady/sposoby" nie zadziałają. Szczególnie przy takiej średnio otwartej gotowości na zmianę. Zmiana musi zadziać się w Tobie. Szczerze odpowiedz sobie co Ci najbardziej nie pasuje i próbuj to zmieniać. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Nie zadziała jeden sposób, spróbuj drugiego, nie zadziała drugi, szukaj trzeciego i tak aż zacznie się dziać coś pozytywnego. Ale SAMA musisz odkryć w to sobie i działać na miarę swoich możliwości, chęci i potrzeb. SAMA. Powodzenia w odkrywaniu siebie smile
    • anorektycznazdzira Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 07:30
      za mało seksu
      stąd taka depresja
      • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 08:47
        Dzięki za "diagnozę"
        • hugo43 Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 09:09
          Od wielu miesięcy,jeszcze przed wojna za płotem,mówiono o kryzysie gospodarczym.No i ja czekam kiedy będzie to porzadne tąpnięcie ,bo poki co,życie toczy się w miarę normalnie.wszystko drożeje,ale nie widac by ludzie mdleli z głodu,bądź prad im odłączyli.kurorty pełne,czartery pełne,w knajpach wciaz ludzie siedza,w galeriach zakupy ktoś robi.
          • cegehana Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 09:37
            No niestety zamiast porządnego tąpnięcia po którym byśmy zaczęli się odbijać bedzie wiele lat powolnego wykrawiania.
            • znowu.to.samo Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 09:53
              U nas w Dk już o tym mówią że coraz więcej ludzi ma problem z zapłaceniem rachunków, a ma być jeszcze gorzej

              Ja miałam iść na botox i tak sie zastanawiam: iść? Nie iść?
              Może za rok i tak nie będzie mnie już na niego stać, albo będzie tak ujowo że zmarchy na gębie to będzie mój najmniejszy problem
          • niemcyy Re: Idą ujowe czasy 01.09.22, 10:20
            To fajnie, jeśli w Polsce nadal normalnie się kręci.

            W Niemczech- też tragedii w tej chwili nie ma, ale- sprzedaż w handlu detalicznym w ujęciu realnym spada najmocniej od 1994 roku, z czego spożywka bardziej niż inne rzeczy, i coraz więcej ludzi nie jest w stanie nic odłożyć.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka