Dodaj do ulubionych

Feminatywy?

05.09.22, 22:38
Lubicie nazwę waszego stanowisko w żeńskiej formie?
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Feminatywy? 05.09.22, 22:41
      Wąska specjalistka ds.?
    • magdallenac Re: Feminatywy? 05.09.22, 22:42
      Tak. Kura domowa brzmi całkiem dostojnie.
      • engine8t Re: Feminatywy? 06.09.22, 03:57
        a doktorka?
        • wkswks Re: Feminatywy? 06.09.22, 13:02
          Doktora chyba jest poprawnie
          • bene_gesserit Re: Feminatywy? 06.09.22, 13:05
            Prus używał słowa 'doktorka'. Można 'lekarka'.
            A endżinowi się nie odpowiada, bo po co?
            • engine8t Re: Feminatywy? 06.09.22, 18:24
              Bo to brzmi lekcewarzaco..... Doktorka, doktorek, profesorek, profesorka, inzynierka, etc
              • evening.vibes Re: Feminatywy? 06.09.22, 18:30
                engine8t napisał:
                > Bo to brzmi lekcewarzaco..... Doktorka, doktorek, profesorek, profesorka, inzyn
                > ierka, etc

                redaktor, redaktorka
                dekorator, dekoratorka
                lekarz, lekarka
                pionier, pioniera


                Może to kwestia osłuchania?
                • engine8t Re: Feminatywy? 06.09.22, 23:48
                  Oh na pewno to kwestia osluchania. Ale Pani doktor brzmi o wiele lepiej niz doktorka...
                  Zapytaj Magdy jak woli byc nazywna?

                  A jak nazywac kobiete kierowce ciezarowki czy kobiete- marynarza, sapera, cukiernika ?

                  Jak rozumiec kiedy zona mowi do meza "Tylko Antek ty trzymaj rece z dalek od tej cukierniczki "
                  - Alez kochanie, wiesz ze mam cukrzyce smile)
                  • angazetka Re: Feminatywy? 07.09.22, 00:10
                    > Jak rozumiec kiedy zona mowi do meza "Tylko Antek ty trzymaj rece z dalek od tej cukierniczki

                    Tak samo, jak odróżniamy różne znaczenia słowa "zamek" czy "pokój".
                  • magdallenac Re: Feminatywy? 07.09.22, 00:24
                    Nie poczuwam się już i jest mi obojętne jak jestem nazywana. O ile lekarz lekarka, doktor doktorka w medycynie mi dobrze brzmią, to co zrobić ze stopniami i tytułami naukowymi? Jak się mają zwracać studenci do pani magister/doktor/profesor? Nie wiem jak jest teraz, ale za moich czasów studenckich i akademickich studenci zwracając się do wykładowców musieli używać stopni i tytułów. Jak jest teraz?
                    • angazetka Re: Feminatywy? 07.09.22, 00:26
                      To się raczej nie zmienia wink
                      A studenci mają się zwracać tak, jak im powie pani profesor/profesorka/profesoressa na pierwszych zajęciach.
                    • komorka25 Re: Feminatywy? 03.03.23, 18:42
                      magdallenac napisała:

                      > Jak się mają zwracać studenci do pani magister...
                      Normalnie - magistra. Już starożytni to wiedzieli - exemplum: historia (est) magistra vitae.
              • angazetka Re: Feminatywy? 06.09.22, 19:47
                LekcewaŻący to ty masz stosunek do polskiej ortografii.
                • engine8t Re: Feminatywy? 06.09.22, 23:40
                  Jak najbardziej bo uwazam ze takiej drugiej bez sensu na swiecie nie ma i spokojnie sie mozna bez niej obejsc wiec sie nie przejmuje.
                  • paskudek1 Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:38
                    No wiesz, dla niektórych jednak jest różnica czy może, czy morze. Ale ograniczone umysły dorabiają dobie "ideę" do swojego nieuctwa
                    • engine8t Re: Feminatywy? 07.09.22, 21:35
                      No ja rozumiem ze ograniczone umysly moga nie potrafic zrozumiec czy chodzi o moze czy morze... ale skoro googiel potrafi odroznic to i pepe glowy tez powinny ale preferuja czepiac sie szczegolow bo wtedy wygladaj na madrzejszych.

                      Ja to sie uczylem ze czasami morze moze a czasami nie moze ...
                      • melisananosferatu Re: Feminatywy? 03.03.23, 19:21
                        Aaaa...ale nie nauczyles sie, ze 'przynies cukiernice' oznacza 'przynies ozdobne naczynie do przechowywania i podawania cukru' a 'zadzwon do cukierniczki i zamow ciasto' oznacza 'zadzwon do kobiety, ktora wykonuje zawod...'. Nie ma to jak piekne samozaoranie😀
    • daniela34 Re: Feminatywy? 05.09.22, 22:43
      Tak.
      • busia1977 Re: Feminatywy? 06.09.22, 22:43
        Daniela, muszę zapytać. Sędzina to ? Już nie żona sędziego? Nie każdy feminatyw oddaje nazwę zawodu, który kobieta wykonuje. Czasami brzmi to po prostu śmiesznie.
        • bene_gesserit Re: Feminatywy? 07.09.22, 09:03
          Sędzina to żona sędzi. Kobieta sędzia to sędzia. To słowo ma już żeńska końcówkę. Ta sędzia.
        • daniela34 Re: Feminatywy? 07.09.22, 11:47
          Sędzina to żona sędziego. A w todze i łańcuchu zasiada sędzia. Sędzia, sędzi, sędzi, sędzię, z sędzią, o sędzi, sędzio!
    • chococaffe Re: Feminatywy? 05.09.22, 22:45
      Nie wiem w sumie. Nie używam żadnej wersji bo nie mam potrzeby
    • tt-tka Re: Feminatywy? 05.09.22, 22:46
      Lubie zenskie formy w kazdej zyciowej roli. Jako pracownica, klientka, wyborczyni, czlonkini rodziny/stowarzyszenia/klubu, obywatelka, uczestniczka demonstracji i tam dalej.
    • bene_gesserit Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:28
      To tak, jakbyś pytała, czy lubię deklinację albo koniugacje. Reguły mojego matczystego języka po prostu są. I są piękne.
      • arthwen Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:31
        Otóż smile
        • chococaffe Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:32
          No, nie wiem. Ja tam koniugacji i deklinacji nie lubięwink big_grin
          • blasckbird13 Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:51
            chococaffe napisała:

            > No, nie wiem. Ja tam koniugacji i deklinacji nie lubięwink big_grin
            >
            To czemu nie piszesz: "No, ja nie wiedzieć. Ja tam koniugacja i deklinacja nie lubić"? wink
          • arthwen Re: Feminatywy? 06.09.22, 15:00
            A ja uwielbiam, języki fleksyjne rulez wink
      • dubysmalone45 Re: Feminatywy? 06.09.22, 19:55
        Matczystego? Ciekawe... smile
    • angazetka Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:30
      Tak.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:31
      Lubię w męskiej formie.
      O tak!
      Kurek domowy.
      • daszka_staszka Re: Feminatywy? 06.09.22, 10:28
        A nie kogutek domowy?
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Feminatywy? 06.09.22, 12:28
          Kogut to przecież zupełnie inne znaczenie!
          • bene_gesserit Re: Feminatywy? 06.09.22, 12:39
            Prawda. Powinno być 'domowy samiec kury'. To już, o dziwo, nie brzmi dumnie sad
            • turzyca Re: Feminatywy? 06.09.22, 14:28
              Kapłon domowy?
              • bene_gesserit Re: Feminatywy? 06.09.22, 15:05
                Nieno, kapłon to wytrzebiony. Żaden facet, pracujący w domu, by się tak nie nazwał. A jakby się nazwał, to by raczej oznaczało, że się w takiej roli nie odnajduje.
              • qwirkle Re: Feminatywy? 06.09.22, 16:15
                Raczej kur domowy. O. Po staropolsku
        • panna_lila Re: Feminatywy? 07.09.22, 22:05
          Ptaszek domowy też może być a jak dorodny to ptak domowy
    • suki-z-godzin Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:33
      Nie. Jest, a w zasadzie są, naciągnięte jak stringi w rozmiarze S na ciałopozytywnym tyłku.
    • anatewka11 Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:38
      Nawet nie mam pomysłu jak miałby brzmieć feminatyw mojego zawodu: technik elektroradiolog
      • tt-tka Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:45
        techniczka elektroradiolozka, w czym problem ?
        • paskudek1 Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:32
          tt-tka napisała:

          > techniczka elektroradiolozka, w czym problem ?
          >
          Pewnie z wymową. Tyle teraz problemów logopeducznych 🤣
    • no_easy_way_out Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:42
      Nie lubia ich tylko patriarchalni faceci.

      Kazdy taki facet to bowiem złoczyńca, głupek, zbój, zjeb, gnój, sukinsyn, dupek.

      Żeńskich Odpowiedników złoczyńcy, głupka, zbója, zjeba, gnoja , sukinsyna, dupka nie ma, bo nie ma potrzeby - I tak jest sprawiedliwie.
      Sprawiedliwie jest, gdy chodzi tylko o zawody.
      Potwierdzi to każda gościni w TV czy radio.
      • turzyca Re: Feminatywy? 06.09.22, 02:09
        >Sprawiedliwie jest, gdy chodzi tylko o zawody.
        Potwierdzi to każda gościni w TV czy radio.

        A gościni to zawód?


        >Żeńskich Odpowiedników złoczyńcy, głupka, zbója, zjeba, gnoja , sukinsyna, dupka nie ma, bo nie ma potrzeby - I tak jest sprawiedliwie

        Głupka, zbójczyni, zjebka, mierzwa, suka, dupka. Widzisz jakie feminatywy są użyteczne?
        • no_easy_way_out Re: Feminatywy? 06.09.22, 03:16
          Ok- Pokaz mi
          artykuly na poczytniejsZych portalach z osobami ktore sa zjebka , zbojczyniá , Albo głupká smile
          • jowita771 Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:36
            no_easy_way_out napisał:

            > Ok- Pokaz mi
            > artykuly na poczytniejsZych portalach z osobami ktore sa zjebka , zbojczyniá ,
            > Albo głupká smile


            Pokaż artykuł na tych portalach, w których kogoś nazwą zjebem, dupkiem albo sukinsynem.
          • katriel Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:31
            Zbójczyni to akurat już w "Liliach" Mickiewicza była. Może powinna być raczej zabójczyni, ale nie pasowała do metrum.
        • lilia.z.doliny Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:55
          Zloczynczyni jest fajna
      • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 06.09.22, 06:51
        akurat patriarchalny facet to zwykły idiota
        bo dyskryminacja połowy populacji przynosi szkody populacji jako całości
        a pozostałe cechy może mieć albo nie
      • ophelia78 Re: Feminatywy? 07.09.22, 21:52
        Nie jestem facetem
        Nienawidzę feminatywow.

        Jak ktos o mnie powie filolozka czy pedagozka to poprawiam: jestem filologiem /pedagogiem.

        Ok są dla mnie formy od lat ostniejace w języku (nauczycielka, tłumaczka, wychowawczyni). Ale te wszystkie nowotwory - marszałkanie, prezeska i inna chirurgżka są dla mnie nieakceptowalne
        • evening.vibes Re: Feminatywy? 07.09.22, 22:00
          ophelia78 napisała:
          > Ok są dla mnie formy od lat ostniejace w języku (nauczycielka, tłumaczka, wycho
          > wawczyni). Ale te wszystkie nowotwory - marszałkanie, prezeska i inna chirurgżk
          > a są dla mnie nieakceptowalne

          'Filolog' i takie bzdury pisze. Szok. Wyższa szkoła gotowania na gazie?
      • panna_lila Re: Feminatywy? 07.09.22, 22:08
        Żeńskich Odpowiedników złoczyńcy, głupka, zbója, zjeba, gnoja , sukinsyna, dupka nie ma

        Jak nie ma? a głupia cipa albo głupia pinda?😀 To nie to?
    • maleficent6 Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:51
      Nie.
    • chococaffe Re: Feminatywy? 05.09.22, 23:54
      Ale... nie jest ważne czy lubimy czy nie. Chodzi o to o czym pisała angazetka - żeby dzieci na hasło narysuj naukowca nie rysowały zawsze mężczyzny.
      • bi_scotti Re: Feminatywy? 06.09.22, 01:31
        Ostatnio walcze w pracy o przyjecie albo chociaz wziecie pod uwage przyjecia na stanowisko "secretary/administrative assistant" faceta smile I, za przeproszeniem ... doooopa suspicious Niby wszyscy kiwaja glowami (HR), ze no tak, why not, glupia tradition etc. ale jak przychodzi co do czego, to zawsze w koncu pozycje otrzymuje kobita (nie mam nic przeciwko kobietom smile po prostu wkurza mnie, ze to jest jeszcze taka frontier, eh). No idea jak to zlamac. Mamy ECEs (early childhood educators = w PL przedszkolanki) plci meskiej, wielu znajomych ma boys as babysitters (moi wlasni synowie lata temu tak tez dorabiali), znam kilku facetow pracujacych jako mani-pedi-estetitians etc. Ale na proste stanowisko sekretarki w biurze (bo nie mowimy tu o sekretarzu premiera big_grin) ... no way! Wrrr .... Gdzies sobie musialam vent - mam nadzieje, ze nie zepsulam watku smile Cheers.
        • rozaliaolaboga Re: Feminatywy? 06.09.22, 03:16
          W Polsce nie wolno już mówić "przedszkolanki". Wszystkie znajome mi przedszkolanki mówią o sobie "NAUCZYCIEL wychowania przedszkolnego" Przedszkolanka i nauczycielka im uwłaczają..
          • paskudek1 Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:34
            Mnie nauczycielka nie uwłacza. Sęk w tym że w oficjalnych dokumentach nie ma prawa bytu niestety. W szkole pracują NAUCZYCIELE i kropką. Żadnej baby tam nie ma.
      • prawackie_trolliszcze Re: Feminatywy? 06.09.22, 06:03
        > Chodzi o to o czym pisała angazetka - żeby dzieci na hasło narysuj naukowca nie rysowały zawsze mężczyzny.

        Dziś tak. Jutro będzie chodzić o to, żeby dzieci na hasło narysuj naukowca nie rysowały zawsze człowieka. Pani Spurek już się o to postara.
      • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 06.09.22, 06:49
        Uważam, że dzieci rysują to, co widzą wokoło ze szczególnym wskazaniem na filmy i telewizję. Dlatego jeśli w produkcjach popularnych, w TV jako ekspert i tak dalej pani naukowiec tongue_out będzie się pojawiać wreszcie wystarczająco często, to dzieci ją narysują.
        A jeśli jeszcze rodzice przestaną w domu pyepszyć, że matma to dla chłopaka a do zlewu wysyłać córkę, to może nawet pójdą "na naukowca" tongue_out
        • prawackie_trolliszcze [...] 06.09.22, 06:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • boogiecat Re: Feminatywy? 06.09.22, 10:41
            prawackie_trolliszcze napisał:

            > Obecnie nauka tak się sprostytuowała, że o znaczący udział kobiet można
            > byc spokojnym.
            >


            pala moje biedne troliszcze, doksztalc sie z najwiekszych naukowych Dziwek Historii, a zauwazysz doprawdy przedziwna nadreprezentacje mezczyzn
          • prawackie_trolliszcze Główny Urząd Kontroli Publikacji, ul Czerska 8/10 06.09.22, 12:54
            „Pozwalamy na publikację dowolnych poglądów, byle były lewicowe i o ile ich głoszenie nie jest niezgodne z polityką partii. Nie ingerujemy w wolność słowa naszych zwolenników, chcemy tylko, żeby na forum było mniej dysonansu poznawczego.
        • chococaffe Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:02
          ja myślę, że to nie jest sytuacja "albo-albo" - te dwie rzeczy mogą iść ze sobą w parze.
        • jowita771 Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:51
          Ano właśnie. Lata temu moja córka, wtedy kilkuletnia, na pytanie, co chciałaby robić, jak dorośnie, odpowiedziała, że latać samolotem. Na to ciocia z wujkiem powiedzieli: to może zostaniesz stewardesą? Na to ja powiedziałam: a dlaczego nie pilotem? (a dziś to bym powiedziała "pilotką", a co).
        • turzyca Re: Feminatywy? 06.09.22, 10:09
          >Uważam, że dzieci rysują to, co widzą wokoło ze szczególnym wskazaniem na filmy i telewizję. Dlatego jeśli w produkcjach popularnych, w TV jako ekspert i tak dalej pani naukowiec

          Aż mnie korci, żeby przeprowadzić eksperyment na dzieciach przedszkolnych i poprosić o narysowanie lekarza. Bo dzieci widzą prawie wyłącznie lekarki, ciekawe co by było na obrazkach.
      • katriel Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:36
        > żeby dzieci na hasło narysuj naukowca nie rysowały zawsze mężczyzny.

        No ale do tego to by trzeba raczej kompletnie wyrugować feminatywy. Inaczej dzieci będą rysować mężczyznę, bo przecież hasło było "narysuj naukowca" a nie "narysuj naukowczynię".
        • angazetka Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:06
          No nie, eksperyment pokazuje brak uzasadnienia dla poglądu, że "naukowiec" to przecież jest okreslenie bez płci i obejmuje także kobiety.
          • po_godzinach_1 Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:16
            angazetka napisała:

            > No nie, eksperyment pokazuje brak uzasadnienia dla poglądu, że "naukowiec" to p
            > rzecież jest okreslenie bez płci i obejmuje także kobiety.
            > /

            A jak się rysuje naukowca, żeby od razu było widać, że to naukowiec ?

            Choć zawodowo zajmuję sie rysowaniem, to nie mam pojęcia jak go narysować.
            • nevertheless123 Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:38
              Z brodą i wąsami?
              • po_godzinach_1 Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:41
                nevertheless123 napisał(a):

                > Z brodą i wąsami?

                E nie, po tym nie poznasz
                • nevertheless123 Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:47
                  Myślałam, że pytasz jak przedstawić naukowca w odróżnieniu do naukowczyni wink
                  Naukowców obu płci przedstawia się zazwyczaj z jakimiś naczyniami laboratoryjnymi, mikroskopem w fartuchu i w okularach ochronnych, o tak: https://img.freepik.com/premium-wektory/naukowiec-przy-pracy-postac-kobieca-prowadzaca-eksperymenty-w-laboratorium_113065-656.jpg?w=2000
                  • po_godzinach_1 Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:52
                    To jest laborantka.
                    • evening.vibes Re: Feminatywy? 06.09.22, 12:32
                      po_godzinach_1 napisała:
                      > To jest laborantka.

                      A skąd wiesz, że laborantKA a nie laborant?
                  • bene_gesserit Re: Feminatywy? 06.09.22, 12:32
                    Tu nie chodzi o obrazki, które sobie można wygooglać, ale o obraz, który się instynktownie pojawia w głowie. Reprezentację.

                    Czytałam o badaniach, w których badani byli poproszeni o narysowanie ptaka. Otóż na obu kontynentach badani w większości rysowali coś, co proporcjami przypominało gołębia. Poproszeni o narysowanie naukowca (badania były po angielsku), rysowali szczupłego mężczyznę z szopą dzikich włosów na głowie.
                    • sueellen Re: Feminatywy? 06.09.22, 19:06
                      W angielskim masz tylko jedna formę. I też wybierali faceta? Uppps. Chyba nie wina języka..
                      • evening.vibes Re: Feminatywy? 06.09.22, 19:12
                        sueellen napisała:
                        > W angielskim masz tylko jedna formę. I też wybierali faceta? Uppps. Chyba nie w
                        > ina języka..

                        Nie zrozumiałaś. Przeczytaj jeszcze raz.
                      • m_incubo Re: Feminatywy? 07.09.22, 22:00
                        🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️
                        Przeczytaj raz jeszcze, ale powoli...
        • berdebul Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:14
          „Narysuj kogoś kto zajmuje się nauką”.
    • little_fish Re: Feminatywy? 06.09.22, 01:21
      Nauczycielka, pedagożka, terapeutka
      Spoko. Środkowa mniej popularna. Reszta już oswojona 😉
    • turzyca Re: Feminatywy? 06.09.22, 02:12
      Ja mam w umowie żeńską nazwę, ale to Niemcy.
      Po polsku Verdana pokazała, że się da, więc staram się trzymać standard.
      Właśnie zastanawiam się nad t-shirtem z medicine, tym z MSC, tylko że względu na napis z przodu.
      • chococaffe Re: Feminatywy? 06.09.22, 06:47
        To nie tylko kwestia tego, że "Niemcy" , to też kwestia języka, w ang nie ma rodzajów
        • kura17 Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:54
          > To nie tylko kwestia tego, że "Niemcy" , to też kwestia języka, w ang nie ma
          > rodzajów

          w angielskim tez mozna kombinowac (w zaleznosci od slowa).
          ja ostatnio kandydowalam w wyborach na "spokesperson", a teraz jestem dumna "spokeswoman" wink
        • kk345 Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:56
          A w polskim są i trzeba z nich korzystać. CBDU.
        • turzyca Re: Feminatywy? 06.09.22, 09:50
          >To nie tylko kwestia tego, że "Niemcy" , to też kwestia języka, w ang nie ma rodzajów

          A w niemieckim są rodzaje. I też ich nie używali, bo przecież jeszcze w latach 70-tych kobieta nie mogła pracować bez pozwolenia męża, a indeksy przewidywały tylko "Herr/Fräulein" (po rewolucji studenckiej przez pewien czas było "Herr/Frau/Fräulein" i to jeszcze w latach 80-tych!).
          I też mają problemy, bo pielęgniarka to Krankenschwester, a "Krankenbruder" brzmi dziwacznie, zaś położna to "Hebamme" czyli mamka od podnoszenia i nie da się z tego zrobić męskiej wersji. Tak więc jest teraz "Krankenpfleger" i "Geburtshelfer". W drugą stronę czasem trudno z zawodów, które kończą się na -mann zrobić żeńską wersję, bo często mają już inne znaczenie, więc wprawdzie jest "Feuerwehrmann" i "Feuerwehrfrau", ale już "Zimmermann" i "Zimmer(er)in". Ale gdzie się da dorzucają po prostu końcówkę -in i masz "Kanzlerin", "Ministerin" czy "Klempnerin" (tego ostatniego używałam niedawno, bo mój hydraulik ma uczennicę, sprawia wrażenie myślącej, czego o jego dotychczasowych uczniach nie da się powiedzieć, więc wiwat hydrauliczka!).
          • 1matka-polka Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:00
            "bo mój hydraulik ma uczennicę, sprawia wrażenie myślącej, czego o jego dotychczasowych uczniach nie da sie powiedziec"

            Na jakiej zasadzie masz tak czesty kontakt z hydraulikiem, ze nazywasz go swoim i znasz jego uczniow?
    • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 06.09.22, 06:44
      Nie i uważam, że brzmi durnie.
      Ale i tak szczytem gryzienia w uszy jest dla mnie "gościni".
      • kloi0505 Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:07
        Nie tylko dla ciebie. Ostatnio prowadząca DDTVN, zapytała panią czy może mówić do niej gościni. Pewnie były skargi.
      • m_incubo Re: Feminatywy? 06.09.22, 09:35
        Uwielbiam "gościnię"!
        Jeden z najlepszych feminatywów.
        • po_godzinach_1 Re: Feminatywy? 06.09.22, 09:38
          m_incubo napisała:

          > Uwielbiam "gościnię"!
          > Jeden z najlepszych feminatywów.
          >

          Najważniejsze, że jest wybór. Przecież o to podobno chodzi.

        • koronka2012 Re: Feminatywy? 06.09.22, 12:34
          m_incubo napisała:

          > Uwielbiam "gościnię"!
          > Jeden z najlepszych feminatywów.
          >
          Dla mnie irytujące słowny koszmarek
          • bene_gesserit Re: Feminatywy? 06.09.22, 12:38
            Cusz, najwyraźniej mentalnie jesteś w PRLu. To jest dopiero koszmarek.
            • kloi0505 Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:51
              Cusz, ważne że ty czujesz, że mentalnie jesteś bardzo do przodu tylko dlatego, że czujesz się gościnią a nie gościem.
              • bene_gesserit Re: Feminatywy? 07.09.22, 09:09
                Nie, nie dlatego. Ja po prostu nie rozumiem tych okopów Świętej Trójcy, ustawionych tylko po to, żeby bronić zniszczeń w języku, których dokonali komuniści. Najdziwniejsze jest w tym to, że wy, obrońcy tych zmian, próbę powrotu do szlachetnych tradycji nazywacie "nowomową". A jeśli ktoś tu stoi po leksykalnej stronie politbiura, to wy. Gdzie tu sens? Czego bronicie? Po co?
                • dramatika Re: Feminatywy? 07.09.22, 09:15
                  bene_gesserit napisała:

                  > nie rozumiem tych okopów Świętej Trójcy, ustawio
                  > nych tylko po to, żeby bronić zniszczeń w języku, których dokonali komuniści.

                  Komuniści dokonali tych "zniszczeń" z takiego samego powodu z jakiego wy chcecie powrotu do feminatywów - z powodu równouprawnienia kobiet. Dlatego cała ta sprawa jest po prostu śmieszna smile
      • suki-z-godzin Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:29
        anorektycznazdzira napisała:

        > Nie i uważam, że brzmi durnie.
        > Ale i tak szczytem gryzienia w uszy jest dla mnie "gościni".
        >
        "profesora" i "doktora" wchodzą na to samo podium.
        bardzo żałuję, że żaden autorytet nie wpadł na nazwanie form w rodzaju "pani doktor" jakąś uczoną nazwą, bo ja wiem, może coś w stylu duplex femina nomen , może wtedy zwolennicy żeńskich sufiksów odpuściliby w przypadkach, w których semantyka formy żeńskiej jest już zajęta (sekretarka, pilotka, adwokatka) albo trudna w wymowie (chirurżka).
        gdyby coś się zmieniło, proszę pamiętać, kto na to wpadł pierwszy!
        • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 07.09.22, 07:14
          Z profesorą i doktorą jest jeszcze taki problem, że takiego tytułu/stopnia póki co NIE MA. Postępowanie w sprawie tytułów naukowych a także ich brzmienie reguluje ustawa i tam jest napisane jasno: tytuł profesora, stopień doktora. Czyli czy to się komuś podoba czy nie mamy panią doktor, panią profesor.
          Już pominę miłościwie "profesorkę", była tu kiedyś mała jatka na ten temat, mamy zwolenniczki tego czegoś.
          Identyczna sytuacja (że nazwy stopni wymienia ustawa) mamy podobno w wojsku, nie można być majorą i generałą.
          • evening.vibes Re: Feminatywy? 07.09.22, 07:35
            anorektycznazdzira napisała:
            > Z profesorą i doktorą jest jeszcze taki problem, że takiego tytułu/stopnia póki
            > co NIE MA. Postępowanie w sprawie tytułów naukowych a także ich brzmienie regu
            > luje ustawa i tam jest napisane jasno:

            No pacz pani - w całym prawie nie ma np. obywatelki. To znaczy, że jesteś tylko obywatelem - takim z jajami? big_grin
            • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:10
              Obywatelka to nie tytuł ani stopień. Czego nie rozumiesz?
              • evening.vibes Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:41
                anorektycznazdzira napisała:
                > Obywatelka to nie tytuł ani stopień. Czego nie rozumiesz?

                W związku z tym wyrósł ci penis i jesteś obywatelem?
                • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:44
                  piana ci kapie z gęby, wytrzyj sobie big_grin
                  • evening.vibes Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:46
                    anorektycznazdzira napisała:
                    > piana ci kapie z gęby, wytrzyj sobie big_grin

                    Nie. To twoje zaplute lustro.
          • paskudek1 Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:01
            Powtórzę do znudzenia - wg oficjalnych dokumentów prawa oswiatowrfo w polskiej szkole nie pracuje ANI JEDNA KOBIETA. To co może jednak warto zaczac zmieniać ten język?
            • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:09
              To może warto zmieniać prawo?
              Nie rozumiem ani nie poważam "feministek" robiących goovnoburzę na forum kłócąc się z innymi kobietami, zamiast uderzyć tam, gdzie jest faktycznie coś do zrobienia w interesującej je sprawie.
              • paskudek1 Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:34
                Rozumiem że feministek robiących "gównoburze" o prawo4do głosowania dla kobiet też byś nie popierała swego czasu? No wiesz, ZANIM to prawo zmieniono zaczęto, że tak powiem od dołu. Od uświadamiania samych kobiet że mają takie prawa i im się należy.
                • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 07.09.22, 08:51
                  Póki co wyzywacie te, którym się śmie nie podobać brzydki i pokraczny feminatyw. Mało tego, ma się podobać nawet taki, który ma już inne znaczenie, np w języku potocznym i to znaczenie ani nie jest poważne ani zgodne z tym, co uszczęśliwiona feminatywem specjalistka by chciała kojarzyć ze swoją ekspertyzą.
                  Niech aktywstki za dychę ruszą doopy i wymyślą dobre rozwiązania zamiast się rzucać, że któraś śmie nie brać każdej pokraki byle w feminatywie.
          • turzyca Re: Feminatywy? 07.09.22, 09:42
            >Postępowanie w sprawie tytułów naukowych a także ich brzmienie reguluje ustawa i tam jest napisane jasno: tytuł profesora, stopień doktora.

            A jaki problem zmienić ustawę i dopisać /profesory, /doktory? Oraz tam gdzie trzeba także /magistry. Nie takie zmiany PiS załatwiał w jedną noc.
            Już nie mówię o tym, że ja akurat na dyplomie mam stopień wpisany w feminatywie. Czyli ja jestem doktorką/doktorą/doktoressą, a moja koleżanka z katedry doktor?
            • anorektycznazdzira Re: Feminatywy? 07.09.22, 11:11
              Problem jest moim zdaniem żaden, ale jakoś nie widzę inicjatywy, goovnoburzę widzę.
              Może komuś robi różnicę czy kobieta jest tytułowana czymś, co faktycznie istnieje czy nie?
              Nie wiem co masz na dyplomie (nie wiem nawet z jakiego kraju piszesz), ale ja bym się nieco zmartwiła, gdyby mi wpisano niezgodnie z ustawą.
          • asia.sthm Re: Feminatywy? 07.09.22, 11:43
            > nie można być majorą i generałą.

            dzis nie mozna, a jutro kto wie big_grin
            Moze za rok bedzie mozna i nikt nawet sie nie bedzie dziwował.
            Ach te mury, mury, mury, co to nie chca same z siebie padać w gruzy.
    • mae224 Re: Feminatywy? 06.09.22, 06:54
      nie mam problemu z feminatywami.
      lubię język/języki, lubię ich elastyczność, lubię zabawę językiem, lubię, jak „pracują”.
    • gorzka.gorycz Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:00
      Większość mnie śmieszy jako pokraczne słowotwory poprawnej politycznie nowomowy.
      • chococaffe Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:06
        jaki spójny profil antyszczepów wink
        • bene_gesserit Re: Feminatywy? 06.09.22, 12:41
          Tak, konsekwentne niedouczenie, ignorancja i obskurantyzm. Bez zdziwień, conie.
          • buldog2 Re: Feminatywy? 06.09.22, 23:19
            Gorzka_gorycz ma całkiem wysokie IQ, należy do MENSY, podobnie w kwestii wykształcenia, nie potrzebuje dowartościowania nowomową. Potrafiłaby tu pisać o rzeczach, których olbrzymia większość nie byłaby w stanie ogarnąć, sam aparat pojęciowy byłby nie do ogarnięcia. Trochę tak jakby kto z IQ 70 próbował oceniać tego z IQ 100. Tylko trochę, bo różnica większa.
            Niedouczenie, ignorancja i obskurantyzm jest potraktowaniu postawy podpartej nieprzeciętnymi wiedzą i IQ. Najlepszą ilustracją tego stanu rzeczy jest nie to, że nie jesteś w stanie nie tyle podjąć rozmowę na jej poziomie, ale że nie potrafisz nawet rozpoznać nicków, jakich używa w zależności od sytuacji. Ja to wiem.
    • martishia7 Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:12
      Otóż za bardzo nie ma rozsądnej żeńskiej formy, nad czym boleję.
    • sueellen Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:16
      Na szczęście mam w języku angielskim, więc problemu nie mam. Polski odpowiednik bym zostawiła w formie męskiej bez względu na to co o tym myślą feministki.
      • chococaffe Re: Feminatywy? 06.09.22, 07:17
        sueellen - a kto to jest feministka?
        • sueellen Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:26
          Ok. Feminatystki 😅. Wszelkie zwolenniczki feminatywow. O ile jestem jak najbardziej za tym by kobiety były aktywne zawodowo i odnosiły sukcesy, tak jestem przeciwna parytetów i feminatywom ( zwłaszcza tym które brzmią okropnie lub niepoważnie np goscini czy profesorka, naukowczyni bleh). Zupełnie nie wiem co jest złego w pani doktor albo pani profesor czy pani prezydent.
          • evening.vibes Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:34
            sueellen napisała:
            > Zupełnie nie wiem co jest
            > złego w pani doktor albo pani profesor czy pani prezydent.

            Kreowanie świadomości, że to kobieta w męskim zawodzie.

            Ze sprzątaczką nie masz problemów co a może piszesz pani sprzątacz?
          • paskudek1 Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:35
            Czyli rozumiem że jesteś za tym żeby w oficjalnym języku kobiet po prostu NIE BYŁO? Te kobiety mogą sobie pracować, jak już tak strasznie muszą. Mogą nawet wykonywać prace dotychczas częściej wykonywane przez mężczyzn ale broń bogowie żeby to pokazać w języku tak potocznym jak i urzędowym. Jakoś nie chcesz się odnieść do moich wpisów dotyczących braku kobiet w oficjalnych dokumentach dotyczących edukacji.
          • kura17 Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:58
            > O ile jestem jak najbardziej za tym by kobiety były aktywne zawodowo i odnosiły
            > sukcesy, tak jestem przeciwna parytetów i feminatywom ( zwłaszcza tym które
            > brzmią okropnie lub niepoważnie np goscini czy profesorka, naukowczyni bleh
            ).

            jestem naukowczynia i doktorka i bardzo dobrze mi z tym!
            • hanusinamama Re: Feminatywy? 06.09.22, 10:20
              Okropne i niepoważne są wpisy wszelkie sueellen...zgodnie z jej logiką, nie powinno jej tu być zatem
            • sylwiastka Re: Feminatywy? 06.09.22, 20:49
              Ja tez, naukowczyni, doktorka, biolozka molekularna. Choc musze przyznac, ze wolalabym byc naukowca, doktora i biologa.
          • kk345 Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:58
            >Zupełnie nie wiem co jest złego w pani doktor albo pani profesor czy pani prezydent.

            To dlaczego sama piszesz "feminisTKA", a nie "pani feminista"?
            • sueellen Re: Feminatywy? 06.09.22, 09:25
              Feministka czy feministą brzmią równie okropnie. Nie ma w czym wybierać. Ministra moim zdaniem brzmi ok, ale posłanka koszmarnie - ze scieleniem łóżek mi się kojarzy. No nie podoba mi się i już.
              • hanusinamama Re: Feminatywy? 06.09.22, 10:19
                Na szczęście nie ty decydujesz o zasadach języka polskiego. Podpowiem kiedys bardzo śmieszne wydawało się słowo "zamrażarka" i miało się "nie przyjąć".
              • komorka25 Re: Feminatywy? 03.03.23, 18:37
                Wiesz, w polskim parlamencie były posełki. I kom,u to przeszkadzało?
          • hanusinamama Re: Feminatywy? 06.09.22, 10:17
            Mowisz pani sprzątacz? Nieeeeee...sprzataczka pasuje. Ale juz adwokatka nie. Brawo ty!! Jak sie nazywa kobieta dziaders?
            • daszka_staszka Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:00
              Dziadówka
            • asia.sthm Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:16
              > ! Jak sie nazywa kobieta dziaders?

              Dziadersja albo tłumoka. Dzbańka też dobrze brzmi.
              Język mamy bogaty.
          • m_incubo Re: Feminatywy? 06.09.22, 12:56
            sueellen napisała:

            > Zupełnie nie wiem co jest
            > złego w pani doktor albo pani profesor czy pani prezydent.

            A dlaczego "pani"? Skąd wiesz, czy ta osoba czuje się panią?
          • taki-sobie-nick Re: Feminatywy? 07.09.22, 00:20
            To będą FEMINATYWISTKI.
      • hanusinamama Re: Feminatywy? 06.09.22, 10:16
        Podpowiem, feministki mają ciebie w dupie.
    • kropkacom Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:12
      Tak. W końcu kobiety też pracują zawodowo, nie?
    • nutella_fan Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:13
      Nie używam, nie lubię, nie słyszałam, aby ktoś używał.
      • evening.vibes Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:35
        nutella_fan napisała:
        > Nie używam, nie lubię, nie słyszałam, aby ktoś używał.


        Rili? Informatyczna, programistka, testerka? Nigdy?
        • tt-tka Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:38
          evening.vibes napisała:

          > nutella_fan napisała:
          > > Nie używam, nie lubię, nie słyszałam, aby ktoś używał.
          >
          >
          > Rili? Informatyczna, programistka, testerka? Nigdy?

          No nigdy przenigdy. Na pewno mowi pani aktor, pani pisarz, pani laureat nagrody albo wrecz pani noblista, bo jak inaczej ?
      • bene_gesserit Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:36
        nutella_fan napisała:

        > Nie używam, nie lubię, nie słyszałam, aby ktoś używał.

        Poważnie, nie używasz? Posłowiem: sprzątaczka, salowa, przedszkolanka, recepcjonistka, nauczycielka? Wszystko to, co się kojarzy z niskim prestiżem lub niską płacą. Tam co się feminatywów przyjęły i nie kłują we wrażliwe ząbki. Ale adwokatka jest fe, tak samo naukowczyni czy polityczka.

        Weź się zastanów nad sobą.
        • prawackie_trolliszcze Re: Feminatywy? 06.09.22, 15:35
          Sana się nad sobą zastanów. Tobie, jak wielu lewakom, wydaje się, że słowa tworzą rzeczywistość i wystarczy Cygana nazwać Romem żeby zburzyć związany z nim stereotyp. Ale to kompletna bzdura, bo stereotyp nie wziął się z nazwy, tylko z zachowania. Po jakimś czasie przylgnie do nowej nazwy, obrośnie słowami pochodnymi i tyle będziesz miała ze swojego słowotwórstwa. Jeśli chcesz, żeby obraz naukowca w ludzkiej wyobraźni był rodzaju żeńskiego, to drogą do tego nie są idiotyczne zmiany w słownictwie, tylko rzeczywistość - przeciętny naukowiec musiałby być kobietą. Tylko, że wy podświadomie czujecie, że to niewykonalne, więc próbujecie tworzyć językowe protezy, żeby rzeczywistość oszukać. Wydaje Ci się też, że nauczycielka zarabia mniej dlatego, że jest kobietą, a to nieprawda. Jest odwrotnie - to kobieta jest nauczycielką dlatego, że nauczyciele zarabiają niewiele. Bo mężczyźni szukają zawodów wyżej płatnych i posadę nauczyciela biorą niechętnie i w ostateczności.
    • jakis.login Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:30
      Tak, bardzo. Do tego stopnia, że jak robię rekrutację, to CV bez feminatywów ląduje w koszu. Z powodu niskich kompetencji językowych osoby kandydackiej smile
      • arwena_11 Re: Feminatywy? 07.09.22, 09:16
        Czyli dyskryminacja. Ciekawe jakbyś krzyczała, gdyby ktoś napisał, że wyrzuca cv z feminatywami. Powód by się spokojnie znalazł.
        • jakis.login Re: Feminatywy? 07.09.22, 11:23
          arwena_11 napisała:

          > Czyli dyskryminacja. Ciekawe jakbyś krzyczała, gdyby ktoś napisał, że wyrzuca c
          > v z feminatywami. Powód by się spokojnie znalazł.

          Gdzie ty tu widzisz dyskryminację? Rozumiem, że jako wieloletnia bezrobotna nie ogarniasz za bardzo rynku pracy, ale na ogół jest proces zatrudniania ludzi z odpowiednimi kompetencjami. Kompetencji brak - roboty również (notice: nie dotyczy spółek skarbu państwa). Jeśli ktoś wyrzuciłby moje CV z feminatywami, to świetnie, po co miałabym tracić swój cenny czas na rozmowę albo pracę z osobą, która ostatnie dwadzieścia lat przesiedziała pod kamieniem?
      • engine8t Re: Feminatywy? 07.09.22, 21:39
        Znaczy sie jak kobieta byla zatrudniona na stanowsku kierowcy i tak ma w dokumentach to w CV ma pisac ze byla zatrudniona jako kierowniczka czy kierowczyni?
    • conena Re: Feminatywy? 06.09.22, 08:41
      mój zawód w ustawie jest w formie męskiej, ale ponieważ jestem totalnie anty władzy, która ową ustawę wprowadziła to we firmie zarządziłam, że w ofertach, na stronie, w podpisach ma być forma żeńska. ale to mało popularne wśród koleżanek po fachu podejście. służbowo są facetami.
      • bene_gesserit Re: Feminatywy? 06.09.22, 11:37
        Jesteś w awangardzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka