Dodaj do ulubionych

Yessu musze

08.09.22, 19:41
Nie mam o tym komu powiedziec i dusze sie... Brat chce mi tez cos powiedziec (jutro bo niezrecznie mu przy jego zonie 🙄🤦‍♀️) Jessas prosze nie...
Obserwuj wątek
    • gama2003 Re: Yessu musze 08.09.22, 19:43
      Do przewidzenia to było, niestety.
      • annanichtvergessen Re: Yessu musze 08.09.22, 19:46
        To takie chore. Rycze i prosze trzymaj mnie chwile
      • panna.nasturcja Re: Yessu musze 08.09.22, 20:11
        Niekoniecznie. To jest dość rzadkie by dorosły molestował dzieci obu płci, jeszcze rzadsze jeśli robi to kobieta.
        Do tego to są dzieci różnych ojców, to ma znaczenie dla matek w traktowaniu dzieci (mówię o patologii, nie o normie).
        Poza tym brat, gdyby sam był molestowany, nie byłby chyba w takim szoku poprzednio.
        Ja mam poważne wątpliwości czy autorce wierzyć, zwlaszcza po jej rewelacjach na temat bycia uczuloną na wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. I po wpisach o terapii.
        • annanichtvergessen Re: Yessu musze 08.09.22, 20:27
          Ok. To co przerabiam nie wpisuje sie w Twoj scenariusz, powinno mnie to obchodzic?
    • szare_kolory Re: Yessu musze 08.09.22, 19:46
      Jeśli się stało to nic się nie odwróci. Ale może to będzie odnawiająca życie szczerość.
      • annanichtvergessen Re: Yessu musze 08.09.22, 19:56
        Sorry proboje miedzy placzem odpowiadac. Boje sie jutrzejszej rozmowy
    • krypteia Re: Yessu musze 08.09.22, 19:49
      Jesteś pożałowania godną atencjuszka.
      Rzyg.
      Wygaszam
      • magdallenac Re: Yessu musze 08.09.22, 19:52
        Czy tylko ja nie wiem o co chodzi??😩
        • ichi51e Re: Yessu musze 08.09.22, 19:53
          nie chcesz wiedziec
          • magdallenac Re: Yessu musze 08.09.22, 19:54
            No teraz to już naprawdę chcę!
            • ichi51e Re: Yessu musze 08.09.22, 20:00
              na własna odpowiedzialność forum.gazeta.pl/forum/w,567,174047842,174047842,Rozwalilam_komus_swiat_.html
        • ursydia Re: Yessu musze 08.09.22, 19:54
          I ja
        • stephanie_harper2 Re: Yessu musze 09.09.22, 19:25
          Ja też nie. Myślałam o chorobie a tu molestowanie jest sugerowane.
    • majenkir Re: Yessu musze 08.09.22, 19:56
      Moze ktos strescic o co sie tu rozchodzi?
      • dyzurny_troll_forum Re: Yessu musze 08.09.22, 19:59
        majenkir napisała:

        > Moze ktos strescic o co sie tu rozchodzi?

        To jest telenowela jedynie dla prawdziwych i najwytrwalszych fanów...
        • majenkir Re: Yessu musze 08.09.22, 19:59
          Czy to ta forumka zakochała się w terapeucie?
          • angazetka Re: Yessu musze 08.09.22, 20:05
            Tak.
          • arthwen Re: Yessu musze 08.09.22, 20:05
            Ta.
            Ale teraz chodzi o to, że matka ją molestowała w dzieciństwie i ona niedawno powiedziała to bratu w reakcji na zarzuty względem swojego zachowania w stosunku do matki. I że brat był zszokowany i nie chciał z nią gadać (może coś było potem, ale nie chciało mi się wątku śledzić)
            A teraz najwyraźniej się odezwał i ona podejrzewa, że chce jej powiedzieć, że matka jego tez molestowała.
            • dyzurny_troll_forum Re: Yessu musze 08.09.22, 20:08
              arthwen napisał(a):

              > Ta.
              > Ale teraz chodzi o to, że matka ją molestowała w dzieciństwie i ona niedawno po
              > wiedziała to bratu w reakcji na zarzuty względem swojego zachowania w stosunku
              > do matki. I że brat był zszokowany i nie chciał z nią gadać (może coś było pote
              > m, ale nie chciało mi się wątku śledzić)
              > A teraz najwyraźniej się odezwał i ona podejrzewa, że chce jej powiedzieć, że m
              > atka jego tez molestowała.

              Dziękuję za streszczenie co zobaczymy w przyszłych odcinkach.
              Ale #nikogo
              • stephanie_harper2 Re: Yessu musze 09.09.22, 19:29
                Jak w brazylijskiej telenoweli, ale z nadmiaru czasu sobie podczytuję.
            • majenkir Re: Yessu musze 08.09.22, 21:51
              O kurde, ostro 😳. Zaburzona czy troll?
              • kk345 Re: Yessu musze 08.09.22, 22:13
                majenkir, jakieś złe w ciebie wstapiło?
              • kotumila Re: Yessu musze 09.09.22, 08:11
                Jeżeli choć część tego, co pisze jest prawdą, to nie miała większych szans, żeby nie być zaburzona i nie jest to jej wina. Według mnie nie jest to troll, tylko osoba, która kompletnie nie potrafi przetwarzać własnych emocji.
    • annanichtvergessen Re: Yessu musze 08.09.22, 20:19
      Poprosilam o odzew ludzi ktorych cenie i ktorzy wiedza o co chodzi. Tyle
    • silenta Re: Yessu musze 08.09.22, 20:26
      Poważnie ktoś wierzy w prawdziwość tej dramy w odcinkach?
      • magdallenac Re: Yessu musze 08.09.22, 20:51
        Jakie ma znaczenie to, czy ktoś wierzy, czy nie wierzy? Przecież zawsze istnieje kilka procent możliwości, że autorka jest prawdziwa i rzeczywiście zmaga się z takim problemem. Co jeśli to wszystko dzieje się naprawdę? Jeśli trolluje, to ani Tobie, ani mnie internetu nie ubędzie od jej pisania. Jeśli to dzieje się naprawdę, to może ktoś będzie w stanie skutecznie jej pomóc i jakoś ją pokierować?
        • aqua48 Re: Yessu musze 08.09.22, 21:17
          magdallenac napisała:

          >Jeśli to dzieje się naprawdę, to może ktoś będzie w stanie skutecznie jej pomóc i jakoś ją pokierow
          > ać?

          Ale na pewno nie forum, tylko dobry terapeuta. Nawet taki w którym się kocha.
          • panna.nasturcja Re: Yessu musze 08.09.22, 21:26
            Dokładnie. Ona potrzebuje pomocy fachowca, najpierw psychiatrii, psychoterapeuta potem. O ile nie zmyśla.
            • eriu Re: Yessu musze 08.09.22, 22:01
              Obojga: psychiatry i terapeuty. I to takich, którzy będą ze sobą współpracować.
            • nicknachwile79 Re: Yessu musze 08.09.22, 22:02
              Nie zmysla
              Niektórzy mogliby już,, zejść" z tej dziewczyny, zamiast jechać po niej. Zawsze postów można nie czytać.
              • panna.nasturcja Re: Yessu musze 09.09.22, 11:06
                Pewnie, że nie zmyśla, spokojnie można być uczulonym na WSZYSTKIE produkty pochodzenia zwierzęcego i roślinnego i normalnie funkcjonować w świecie, to oczywiste.
                • amsterdama Re: Yessu musze 09.09.22, 13:02
                  Też często w luźnej rozmowie mówię, że jestem uczulona na „ wszystko”. Alergenów, na które reaguję jest multum.
                  • panna.nasturcja Re: Yessu musze 09.09.22, 21:25
                    To nie była luźna rozmowa, to był konkretny argument w dyskusji.
          • magdallenac Re: Yessu musze 08.09.22, 22:08
            aqua48 napisała:

            >
            > Ale na pewno nie forum, tylko dobry terapeuta.

            No właśnie to miałam na myśli… O ile forum bywa bardzo pomocne, to tutaj jest to gruby kaliber i autorka potrzebuje fachowej pomocy, chyba nie tylko psychologicznej, ale też psychiatrycznej?
            • ichi51e Re: Yessu musze 08.09.22, 23:40
              no raczej skoro wydarzenia na lata zostały wyparte a przypomniała sobie o nich ostatnio. bez wątpienia cos takiego krzyczy o dobrego specjalistę.
        • anorektycznazdzira Re: Yessu musze 08.09.22, 23:47
          Dokładnie, podpisuję się pod Magdalleną
      • sundace46 Re: Yessu musze 08.09.22, 23:19
        silenta napisała:

        > Poważnie ktoś wierzy w prawdziwość tej dramy w odcinkach?

        Ja już w tamtym wątku napisałam, że nie wierzę, to jedna egzaltowana pani potworem mnie nazwała 😅😅😅
        • eriu Re: Yessu musze 09.09.22, 01:05
          Popytajcie wśród znajomych wprost czy byli molestowali albo czy o kimś molestowanym słyszeli. Mało kto zechce się pewnie przyznać, ale wcale nie jest trudno usłyszeć od kogoś o kimś zasłyszanym, kto był. Molestowanie się zdarza niestety. I to nie tylko w telewizji komuś tam. Może się dziać w domu sąsiada, może się dziać w domu koleżanki ze szkoły naszej z dzieciństwa czy naszego dziecka. I zostawi ślad w psychice.
        • szmytka1 Re: Yessu musze 09.09.22, 12:13
          Nie wierzę, ale w Klan też nie wierzę, a podczytuje czasem co.tam u Lubiczów. W paniszelke nie wierzyłam, w.jolekotke i w jeszcze inne kreacje a forum urozmaicaly
    • koralinaxxxx Re: Yessu musze 08.09.22, 21:16
      Poszukaj dziewczyno pomocy, bo nie jest dobrze...
    • raphidophora_tetrasperma Re: Yessu musze 08.09.22, 21:24
      Trzymaj się dziewczyno. Jakoś będzie, nawet jak usłyszysz rzeczy niemiłe czy straszne, dasz radę. Póki co, utwierdzaj się w dobrym zakończeniu tej strasznej historii.
    • annanichtvergessen Re: Yessu musze 08.09.22, 21:44
      Odsluchalam tysiac razy jego wypowiedzi. Wyryczalam sie tez i chcialabym go tak mocno przytulic. Jeszcze nigdy w doroslym zyciu nie bylismy tak blisko. Mam totalnie w doopie, tych co nie rozumia, mnie wygaszaja 😱
      • annanichtvergessen Re: Yessu musze 08.09.22, 21:46
        Bledy zamierzone. 🥱
      • nicknachwile79 Re: Yessu musze 08.09.22, 22:04
        Ann, tak jak już Ci kiedyś napisałam: trzymaj się i dbaj o siebie i o swoje leczenie ❤️
        A niektóre komentarze... Cóz, olewaj, bo ludzie różni są.
      • anorektycznazdzira Re: Yessu musze 08.09.22, 23:48
        Trzymaj się!
    • annanichtvergessen Re: Yessu musze 09.09.22, 01:13
      Jest kto nie spi? Padlam po lekach, wrocilam do zywych.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Yessu musze 09.09.22, 03:28
        Ja nie śpię. Trzymaj się, mam nadzieje, ze jednak brat ochłonął i chce tylko okazać Ci wsparcie.
        • annanichtvergessen Re: Yessu musze 09.09.22, 10:16
          Dzieki kochana, niestety nie doczekalam. Mialam maly wypadek i odlecialam.
    • po-trafie Re: Yessu musze 09.09.22, 08:15
      Nakrecasz sie zawczasu, a on moze chciec ci powiedziec, ze jego zona nie lubi twojego tonu albo cos rownie bzdurnego…
      • annanichtvergessen Re: Yessu musze 09.09.22, 10:14
        Nope powiedzial, ze chce pogadac o niej. Tu nie bylo miejsca nad interpretacje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka