Dodaj do ulubionych

Wyjść na ulice

16.09.22, 10:20
Na forum i w necie co chwila czytam proroctwa " ludzie w końcu nie wytrzymają i wyjdą na ulice", na zmianę z narzekaniem " wydarzyło się już X i Y, a ludzie wciąż nie wychodzą na ulice". O co chodzi z tymi ulicami jako panaceum na problemy trawiące ten kraj? Jestem całym sercem za tym, żeby ta władza już odeszła, najlepiej do więzienia, ale nie sądzę żeby to się dało uzyskać inaczej niż wynikiem wyborów. A Wy jak uważacie? Wyjdziecie na ulicę? Czekacie aż ktoś inny to zrobi? Czy też sądzicie, że nie tędy droga?
Obserwuj wątek
    • fornita111 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:23
      Wychodzilam i wychodzic bede. A wybory moga sfalszowac, albo do nich nie dopuscic- wprowadzajac np stan wyjatkowy. Historia pokazyje, ze czasem sie nie da inaczej, niz na ulicy. A na wybory swoja droga zawsze chodzilam, jedno drugiego nie wyklucza wink
    • woman_in_love Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:29
      1) nigdy JEDNO wyjście na ulice nic nie daje
      2) to proces, czasami to musi przez kilka lat trwać to wychodzenie

      3) co do Polaków, to naród bez honoru, który buntuje się tylko wtedy, gdy mu źle ekonomiczne. KAŻDY strajk w PRL był tylko dlatego, że podwyższyli cenę kotleta na stołówce albo cenę cukru albo nie chcieli płacić za nadgodziny itd., więc i teraz bunt nastąpi tylko przez inflację, podwyżki, kryzys itd.
      • fornita111 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:30
        1000/10 woman
        • nutella_fan Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:55
          zgadzam sie
      • milva24 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:39
        Jak to dobrze, że tyle honorowych narodów na świeciebig_grin
        • dyzurny_troll_forum Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:01
          milva24 napisała:

          > Jak to dobrze, że tyle honorowych narodów na świeciebig_grin

          Popatrz sobie jak Holendrzy czy Francuzi regularnie palą radiowozy...
        • woman_in_love Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 13:21
          no Polacy pod względem przekonania o swoim honorze, to akurat są chyba wyjątkowymi popaprańcami
      • bigimax4 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:40
        tylko dlatego, że podwyższyli cenę kotleta na stołówce albo cenę cukru albo nie chcieli płacić za nadgodziny itd

        przypadkowo udalo ci sie cos w miare rozsadnego napisac ,
        niech sie zaczna braki pradu , braki w sklepach lub ceny z dupy to sie zacznie kociol
    • ariathedevil Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:29
      Również wychodziłam i będę wychodzić. Zgadzam się z fornitą. Wybory już fałszowali. "WZakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Świętej Katarzynie, gdzie mieszkają kobiety z upośledzeniem umysłowym, Siostry Pasterki prawdopodobnie sugerowały pensjonariuszkom, kogo mają poprzeć w wyborach prezydenckich. Wszystkie głosy oddano na Andrzeja Dudę. Tę historię opisała dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”. Ma nagrania z wypowiedziami podopiecznych, które cytuje w tekście. Wynika z nich, że słabo lub wcale się nie orientują, kto startował w wyborach, ale oddały głosy, bo siostra odpowiedzialna za głosowanie przyszła do nich z kartami wyborczymi. Najczęściej to ona stawiała „x”, a kobiety podpisywały się na oświadczeniu, że głosowały osobiście i w sposób tajny. Były to wybory korespondencyjne. Wypełnione pakiety siostra zanosiła do pobliskiego lokalu wyborczego." W dpsach duda miał 100% poparcia.
    • brubba Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:38
      Obawiam się, że ludzie, którzy widzą potrzebę, by wyjść na ulicę, zatroszczą się raczej o to, by wyjść za granicę. Sami lub przynajmniej wyekspediować potomstwo.
      Prawdą jest bowiem, że dzisiejsze warunki w kraju są emanacją upodobań, poziomu inteligencji i wartości większości mieszkańców tego kraju. Im to, co się dzieje, nie przeszkadza. Widzą zalety, lub raczej: wierzą w przekaz o zaletach. Nie mają ochoty wychodzić na ulice. Ani nic zmieniać. No, może socjal większy by się przydał.
      • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:50
        brubba napisał(a):

        > Obawiam się, że ludzie, którzy widzą potrzebę, by wyjść na ulicę, zatroszczą si
        > ę raczej o to, by wyjść za granicę. Sami lub przynajmniej wyekspediować potomst
        > wo.
        > Prawdą jest bowiem, że dzisiejsze warunki w kraju są emanacją upodobań, poziomu
        > inteligencji i wartości większości mieszkańców tego kraju. Im to, co się dziej
        > e, nie przeszkadza. Widzą zalety, lub raczej: wierzą w przekaz o zaletach. Nie
        > mają ochoty wychodzić na ulice. Ani nic zmieniać. No, może socjal większy by si
        > ę przydał.

        Jakoś trudno mi się z tobą nie zgodzić. Ale historia ostatnich 50 lat dowodzi, że decyzje wyborcze Polaków idą za sytuacja ekonomiczną. W końcu nawet sukces wyborczy PiSu właśnie z tego, a nie z czego innego się wziął. Słusznie piszą forumki, że niedawno kryzys mogą wiele zmienić. Jak nie będzie niedzielnego schabowego, to wiara w przekaz o zaletach nic nie zmieni, bo przemówią fakty.

        Tyle, że na różne rzeczy może być wtedy za późno, a kolejne rządy będą się musiały borykać nie tylko z brytanem opozycji PiS, ale i z odbudowywanie tego, co PiS zrujnowało. A to robota na pokolenia
      • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:56
        brubba napisał(a):

        > Obawiam się, że ludzie, którzy widzą potrzebę, by wyjść na ulicę, zatroszczą si
        > ę raczej o to, by wyjść za granicę. Sami lub przynajmniej wyekspediować potomst
        > wo.
        > Prawdą jest bowiem, że dzisiejsze warunki w kraju są emanacją upodobań, poziomu
        > inteligencji i wartości większości mieszkańców tego kraju. Im to, co się dziej
        > e, nie przeszkadza. Widzą zalety, lub raczej: wierzą w przekaz o zaletach. Nie
        > mają ochoty wychodzić na ulice. Ani nic zmieniać. No, może socjal większy by si
        > ę przydał.

        Jakoś trudno mi się z tobą nie zgodzić. Ale historia ostatnich 50 lat dowodzi, że decyzje wyborcze czy polityczne Polaków idą za sytuacja ekonomiczną. W końcu nawet sukces wyborczy PiSu właśnie z tego, a nie z czego innego się wziął. Słusznie piszą forumki, że niedawno kryzys mogą wiele zmienić. Jak nie będzie niedzielnego schabowego, to wiara w przekaz o zaletach nic nie zmieni, bo przemówią fakty.

        Tyle, że na różne rzeczy może być wtedy za późno, a kolejne rządy będą się musiały borykać nie tylko z brytanem opozycji PiS, ale i z odbudowywanie tego, co PiS zrujnowało. A to robota na pokolenia
    • daniela34 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:42
      Wychodziłam i wychodzić będę. Raczej nie w poczuciu, że to coś zmieni, tylko w bezradnym przekonaniu, że nie można milczeć. Natomiast nie sądzę, by wyjściem na ulicę można było zmienić władzę.
      • babsee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:57
        Zgadzam się z Twoim pierwszym zdaniem. Mam identycznie, po prostu nie mogę siedzieć i nic nie robić. Ale ja, w przeciwieństwie do Ciebie, wierzę, że gdyby te 30%ludzi, którzy szczerze nienawidzą PiSu wyszło na ulicę, to owszem, udałoby się obalić rząd. Tak wierzę.
        • bigimax4 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:14
          obalac pis zeby doniu z dupiarzem weszli do gry
          no nie rozmieszaj mnie , protesty beda przeciwko skretynieniu lewackiej unii nie przeciwko pis
    • runny.babbit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:46
      Wychodziłam gdy chodziło o konkretne rzeczy, projekty, ustawy. I nie wiem gdy piszecie o wychodzeniu macie na myśli np. strajk kobiet, czy protesty antyrządowe, które póki co w Polsce są rzadkością?
      • fornita111 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:50
        Ale to rzeka ludzi idaca z transparentem "wypierdlalac", to nie byl protest antyrzadowy? wink Protesty sa rozne, w tych rolnikow i gornikow nie bralam udzialu. Przeciez protesty pod sadami, przeciwko czarnkowi, czy tez przeciwko dyskryminacji lgbt sa jak najbardziej antyrzadowe.
        • runny.babbit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:02
          fornita111 napisała:

          > Ale to rzeka ludzi idaca z transparentem "wypierdlalac", to nie byl protest ant
          > yrzadowy? wink
          Oczywiście że był, ale przez to że był zainicjowany w jasnym celu, to jednak nie był poparty przez wszystkich którzy są przeciw temu rządowi, nawet wręcz przeciwnie. W komentarzach do różnych artykułów o najnowszych aferach władzy czytam , że "ludzie muszą wyjść na ulicę" i zastanawiam się, jak to sobie komentujący wyobrażają. Kto miałby ich na te ulice wysłać, bo nie widzę chętnych do inicjowania ruchu. A jak są organizowane czy to przez SK, KOD, rolników, ruchy LGBT to wtedy jest narzekanie, że z tymi (tu wstaw epitet ") to wychodzić nie będę. Dla mnie takie gadanie to po prostu spuszczanie pary w necie, bo jak przychodzi co do czego, to albo się nie chce, albo organizator nie taki.... Zupełnie jak z chodzeniem na wybory 😏 albo pada, albo zbyt goraca, albo nie na idealnego kandydata.
          • fornita111 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:30
            Kto ich wysle? Glod i chlod. (Raty kredytow, inflacja, zapasc wszystkiego) Przeciez juz tak bywalo. Przeczytaj komentarz woman wink
            • runny.babbit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:35
              Tak bywało w PRL, a stety - niestety, odbiliśmy w poziomie dobrobytu na tyle, że nie wierzę w to pospolite ruszenie. Zwłaszcza, że półki wciąż pełne, internet jest, jedynie to że wszystko będzie bardzo drogie. Imo za mało by ludzi wygnać z protestami. Lata 90 też były chude, nawet bardzo, i drogie, a protestów nie było.
              • fornita111 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:38
                A ja mysle, ze bedzie tak zle. I mysle, ze wtedy juz nie bedzie watpliwosci, czy przeciwko protestujacym wyslac wojsko, tylko to zrobia. Raczej mnie dreczy niepewnosc co dalej: czy zmiana, czy Rosja bis. Bo tam przeciez tez jest opozycja i walka z rezimem. I na Bialorusi. Walczyc nie zawsze znaczy wygrywac, taka smutna oczywistosc sad
      • figa_z_makiem99 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:14
        Przecież większość siedząca przed tv mówiła, że na ulicę wychodzą k...wy, wulgarne i puszczalskie. To jak protesty miały zadziałać? smile
        • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:17
          Przecież nikt nie wychodził dla opinii siedzących.
          • figa_z_makiem99 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:27
            Opinia siedzącej większości jest decydująca niestety, tacy głosują i taki mamy klimat. Nawet tu na forum głosy się podzieliły i panie były przeciw demonstracjom. Społeczeństwo musi dostać po tyłku i w końcu się obudzić. Załamują mnie młodzi, którzy sympatyzują z radykalnymi prawicowymi organizacjami, szczególnie kobiety. W moim otoczeniu rodzinnym, nadal wyprawia się huczne śluby kościelne i panie karnie zdają się na los w sprawach prokreacji. Ba, są z tego dumne i czują się lepsze, dopóki nie urodzi się chore dziecko, albo mąż nie zacznie pić i zdradzać. Społeczeństwo w większości jest bezmyślne i widzi tylko czubek własnego nosa. A będzie jeszcze gorzej, patrząc po wychowaniu bombelkow i zachowaniu madek. Takie będą rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie. Panom powrót do starych tradycji jest na rękę.
            • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:33
              Mam w nosie opinie siedzących. Nawet, jeśli demonstracje to pokaz bezradności i nawet, jeśli rządzący sobie z nimi poradzili ( nie pisze o pałowaniu i zastraszaniu, bo to nie działa, tylko o przeczekaniu), to demonstracje robią robotę. Krzepią ducha, a to bardzo dużo.

              A wśród najmłodszego pokolenia najwięcej jest poglądów lewicujących. PiS kojarzy sie z obciachem.
              • figa_z_makiem99 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:39
                Może i pis kojarzy się z obciachem, ale tradycyjne wartości już nie. Z jednej strony zdziczenie obyczajów, z drugiej konserwatywny odpał. Nikt nie uczy młodych, jak korzystać mądrze z wolności, dlatego część chce ją ograniczać.
              • runny.babbit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:53
                bene_gesserit napisała:

                > Mam w nosie opinie siedzących. Nawet, jeśli demonstracje to pokaz bezradności i
                > nawet, jeśli rządzący sobie z nimi poradzili ( nie pisze o pałowaniu i zastras
                > zaniu, bo to nie działa, tylko o przeczekaniu), to demonstracje robią robotę. K
                > rzepią ducha, a to bardzo dużo.
                Nie zgodzę się, właśnie obniżają nastroje gdy wielkie ruszenie przynosi mikry efekt. Vide strajk nauczycieli.
                >
                > A wśród najmłodszego pokolenia najwięcej jest poglądów lewicujących. PiS kojarz
                > y sie z obciachem.
                >
                Polityka kojarzy się z obciachem, czymś brudnym i co nas nie dotyczy. Oni nie mają robić memów o PiS, tylko ruszyć tyłek na wybory. Frekwencja w Rudzie jest ostrzeżeniem, żeby nie przenosić wzmożenia w necie na frekwencję przy urnach.
                • figa_z_makiem99 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 13:22
                  Państwo nie ma młodym nic do zaoferowania. Z jednej strony zidiociały system szkolnictwa, maturę zdaje się lekkim twistem, wszyscy kończą studia i taki narcystyczny młody mężczyzna budzi się z palcem w d...pie, bo zarabia grosze i kobiety go nie chcą, a on przecież powinien być prezesem. Jakieś karyny się w tym odnajdują, rodzą bombelki i bluzgają na forach, bo madka jest święta i może wszystko, ciągną pieniądze od państwa. Lepiej sytuowani szpanują tradycyjnymi wartościami dopóki nie zaczną się zwykłe życiowe problemy, bo dziś każdy chce poczuć się lepszym. A z boku młodzi lewitują na lewo, potrzeby należy zaspokajać natychmiast i z każdym, parady równości. Nikt nie interesuje się polityką, nie uczą ich odpowiedzialności za siebie i swój kraj, większość nie chodzi na wybory. Ten kraj nie ma kręgosłupa, zaczęło się od starych dziadów, którzy po upadku komuny przehandlowali prawa kobiet, bo chcieli być świętsi od papieża, a ich żony się uśmiechały grzecznie. Ludzie się tak bardzo nie zmieniają, zmieniają się tylko okoliczności.
    • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:49
      Wyjść na ulicę jest fajnie. Zobaczyć się, policzyć, rozesłać wici.

      Wybory to inna sprawa. O ile w ogóle jakieś będą.
    • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:52
      "Ulica i zagranica" to sposób, który PO wybrało, żeby przejąć władzę. Więc chyba wychodzić powinni ich wyborcy.

      Nie sprecyzowali jednak, co rozumieją przez "ulicę": czy pokojowe manifestacje, czy jakieś zamieszki.

      Ja nie jestem wyborczynią PO, więc nie wyjdę.
      • fornita111 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:55
        A jak tam ten twoj protest w sprawie koni wyscigowych? Trzymam kciuki, pamietaj! kiss
        • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:13
          Kochana jesteś, że trzymasz kciuki, ale jednak nie będę organizować pikiety w sprawie losu koni wyścigowych.

          To forum uświadomiło mi, że są już fundacje, które zajmują się tym profesjonalnie, więc zrobią to lepiej niż ja-amatorka.

          Więc kciuki możesz puścić albo trzymać w innej intencji...
      • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:57
        Tak, wszystkimi wyjściami steruje Master of Puppets, Donald Tusk, mroczny demiurg tłumów.

        Możesz to jakoś umocować w czymś obiektywniejszym, niż twoje widzimisię?
        • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:07
          Zawołanie PO: "Ulica i zagranica!" jest moim widzimisię?
          • angazetka Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:21
            Tak: oko.press/ulica-zagranica-inspiracja-dla-ulubionego-hasla-pis-propaganda-marca-1968-roku/
          • mdro Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:25
            Jakie "zawołanie PO"? Znowu coś ci się uroiło? Wiesz, kto i kiedy to powiedział?
            • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:47
              > Znowu coś ci się uroiło? Wiesz, kto i kiedy to powiedział?

              No to kto i kiedy, Twoim zdaniem, to powiedział, jeśli nie PO?
              • angazetka Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:52
                Gomułka w 1968. Link masz wyżej.
                • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:05
                  > Gomułka w 1968. Link masz wyżej.

                  OK. Forum uczy i informuje. Gomółka to hasło wymyślił. A czy PO nie ogłaszało, że skoro przegrało wybory parlamentarne to działać będzie pozaparlamentarnie - na ulicy i zagranicą?
                  • sumire Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:07
                    Gomółka to był Mikołaj. Taki kompozytor.
                  • angazetka Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:08
                    GomUłka. I nie, to jest hasło pisowskiej propagandy antyopozycyjnej. Upsik, co?
                    • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:12
                      Oczywiście, że Gomułka.
                    • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:18
                      A jednak rację ma bene, że to Tusk napisał:

                      „Ulica i zagranica (Ameryka), czyli presja ma sens. Niech nikt już nie mówi, że nie warto, że się nie da, że nic nie możemy. Możemy i musimy” – napisał Donald Tusk tuż po tym, gdy prezydent Andrzej Duda ogłosił, iż nie podpisze nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji."

                      Tu link:
                      www.rp.pl/komentarze/art19233521-artur-bartkiewicz-ulica-i-zagranica-tuska-czy-sprawa-lex-tvn-da-paliwo-opozycji
                      • angazetka Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:29
                        Tak, w kilka lat po tym, jak zaczęło tego używać PiS (i Kościół), i użył tego celowo, jako cytatu z PiS właśnie. Poczytaj sobie podlinkowany tekst o historii tego hasła i nie brnij.
                        • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:35
                          Zaczął używać W.Gomułka. Potem zacytował PiS (bez podania źródła) w odniesieniu do PO. A D.Tusk podchwycił.

                          Gdyby mu się ten pomysł nie podobał, to by się odciął i wyjaśnił, jakie inne metody na zdobycie władzy mają zamiast podpisywać się pod tym, co podsunął PiS.
                          • angazetka Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:41
                            LOL. Nic nie rozumiesz z tak prostej historyjki, no spoko.
                            PiS mówił to wielokrotnie, w odniesieniu do pierwszych masowych protestów, w 2017 i 2018. Tusk zacytował to hasło ironicznie w 2021 (i nie chodziło mu o zdobycie władzy, co wynika z linku, który sam dałeś). A ty, zamiast powiedzieć "OK, łyknąłem propagandę PiS-u jak gęś kluski", to brniesz. Można i tak.
              • mdro Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:05
                No to jeśli "PO", bez problemu odpowiesz, kto, kiedy i w jakich okolicznościach big_grin.

                A jeśli powielasz pisowską propagandę, czerpiącą z najlepszych gomułkowskich wzorów, to nie odpowiesz.
          • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:35
            Coś ci się, bez obrazy plącze. Poza tym przeceniasz Tuska. On dużo może, nie jest głupi i ma międzynarodowe kontakty oraz takież know-how, ale nie jest władcą umysłów. Na litość.
            • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:50
              > Poza tym przeceniasz Tuska.

              Nie pisałam o Tusku, tylko o PO.
              • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:02
                A kto w PO kieruje umysłami wychodzących? Jako wychodząca chciałabym wiedzieć.
                • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:08
                  > A kto w PO kieruje umysłami wychodzących? Jako wychodząca chciałabym wiedzieć.

                  Z wyborcami PO mi nie po drodze, ale mam nadzieję, że uczestnicząc w manifestacjach, kierują się własnym osądem, a nie jakimś lemingowym instynktem...
                  • sumire Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:23
                    Och, ależ my doskonale wiemy, z kim ci po drodze.
                    • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:27
                      Będąc precyzyjną - wiadomo, z kim mi nie po drodze (z Platformą i Tuskiem).
                  • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:35
                    Określenie "lemingi" jest tyleż niesłuszne biologicznie, co pełne pogardy i zamykające dyskusję.
                    • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:40
                      Pisząc o lemingach, nie wymieniłam nikogo personalnie, pisałam o ludziach ludzi idących za tłumem. Jeśli się do takich zaliczasz i czujesz się obrażona, to przepraszam za porównanie do leminga niesłusznie biologicznie.

                      Więc może nazwijmy ludzi idących bezrefleksyjnie za tłumem "owcami". Tu na pewno żaden zoolog się nie oburzy.

                      • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:43
                        Nikt nie wychodzi bezmyślnie na ulicę. To jest akt woli, świadomy. Jeśli już komuś musimy odbierać podmiotowość, to raczej tym, którzy grzeją tyłki w fotelach. Ale ja nie muszę, a ty?
                        • demodee Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:50
                          > Nikt nie wychodzi bezmyślnie na ulicę. To jest akt woli, świadomy.

                          Ale niektórzy robią to, czego się od nich oczekuje. Inni idą, to ja też. Jakie to będzie miało skutki np. polityczne, to już nie ogarniają, ważne, że zostali zaliczeni do grupy tych, którzy mają rację, są odważni, nowocześni, przeciwrządowi.

                          > Jeśli już komuś musimy odbierać podmiotowość, to raczej tym, którzy grzeją tyłki w fotelach.

                          Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - ci, którzy nie chodzą na demonstracje nie zasługują na podmiotowość?
                          • sumire Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 13:19
                            No, a jakie ma to skutki np. polityczne?
                          • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 14:22
                            demodee napisała:

                            > > Nikt nie wychodzi bezmyślnie na ulicę. To jest akt woli, świadomy.
                            >
                            > Ale niektórzy robią to, czego się od nich oczekuje. Inni idą, to ja też.

                            Którzy niektórzy? To twoje domysły, z czym dyskutujemy?

                            Jakie
                            > to będzie miało skutki np. polityczne, to już nie ogarniają, ważne, że zostali
                            > zaliczeni do grupy tych, którzy mają rację, są odważni, nowocześni, przeciwrząd
                            > owi.

                            Nikt nie wie, jakie coś może mieć skutki; na ile możemy mieć pewności. Noi?

                            A motywacji możemy się jedynie domyślać, może ich być milion pięćset, więc?

                            > > Jeśli już komuś musimy odbierać podmiotowość, to raczej tym, którzy grzej
                            > ą tyłki w fotelach.
                            >
                            > Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - ci, którzy nie chodzą na demonstracje nie za
                            > sługują na podmiotowość?

                            Źle zrozumiałaś, bo wycielas istotna część mojej wypowiedzi.
    • maly_fiolek Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 10:54
      Ja wychodziłam. I co z tego?
    • angazetka Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:21
      Wychodziłam. I będę wychodzić. Natomiast widzę totalny marazm, jakby ludzie uznali/przekonali się, że wychodzenie nic nie daje, więc nie ma sensu.
      No i bawi mnie narzekanie, że ludzie jeszcze nie na ulicach. Zawsze mam ochotę takiego spytać, dlaczego jeszcze nie robi protestu. Ja wiem dlaczego ja nie robię - nie mam do tego weny, siły, umiejętności i siły przebicia.
      • runny.babbit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:37
        angazetka napisała:

        > Zawsze mam ochotę
        > takiego spytać, dlaczego jeszcze nie robi protestu. Ja wiem dlaczego ja nie rob
        > ię - nie mam do tego weny, siły, umiejętności i siły przebicia.
        >
        100/100. A do tego mam podejrzenia, że część tego narzekania to płatny trolling.
      • yennefer.00 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 13:10
        Bo takie grzeczne wychodzenie faktycznie pewnie nic nie da, nikogo to nie obchodzi z decydentów. Wyjście na ulice na sens pewnie takie, jak wyglądało kiedyś- rozpierducha
        • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 13:12
          Ale ze co, barykady&szafoty? Jestem przeciw.
    • aagnes Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:35
      Wychodziłam i już nie bede wychodzic. Trzeba spojrzec prawdzie w oczy, Ci co zamierzaja wyjsc i widza co sie dzieje zazwyczaj sa zajeci - praca, dziecmi, wiec wychodzenie nie wychodzi tak czesto i masowo jak powinno.
      natomiast ci ktorzy maja czas zeby wychodzic nie beda wychodzic, dostali wszelkie plusy na ktore grupa chcacych wychodzic sie złożyła, siedza z wyciagnietym łapskiem, przyssani do państwowego cycka.
      tutaj sie NIC nie zmieni, zalecam skupienie sie raczej na dzieciach, inwestowanie w ich edukacje i wypchniecie do cywilizowanego kraju.
      • brubba Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 18:02
        Dokładnie tak.
    • milva24 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:37
      Okazjonalnie pewnie wyjdę jak mnie coś wkoorwi ale to nie jest sposób na zmianę władzy moim zdaniem. Co gorsza wiem, że gdy władzę zmienimy problemy pozostaną z nami na dłuuugo.
      • hexella Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:59
        milva24 napisała:

        Co gorsza wiem, że gdy władzę zmienimy problemy pozostaną z nami na dłuuugo.

        Też tak myślę. Zacznie się dogrywanie strategii rozdawania stołków, układy i układziki. Mam to "szczęście" pracować z lokalnymi politykami z kręgu opozycji i jeśli tak to wygląda w mikroskali to perspektywa makro jest niewesoła.
    • sumire Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:44
      Wychodziłam. Będę wychodzić.
      Natomiast niestety po siedmiu latach uważam, że o ile ulica nie zachowa się w stylu nazioli od Bąkiewicza, to absolutnie na nic nie wpłynie, ponieważ żaba się ugotowała.
      Co do wyborów, już próbują mącić i przesuwać, więc w kwestii ich wyniku jestem umiarkowaną optymistką, że tak powiem.
    • hexella Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 11:45
      Nie wierzę w skuteczność ulicznych protestów (sądy, ustawa antyaborcyjna, wycinka puszczy itp.) W Polsce są tak silne podziały, że nie ma co liczyć na ogólnonarodowy zryw, bo nawet kryzys inflacyjny dla różnych ludzi będzie miał inne źródło -zła polityka rządu/ zła UE co nie chce kasy z KPO wypłacić/ covid/ putin... itd. To tego po ostatnich doświadczeniach ze strajkiem kobiet stwierdzam, że nawet na najlepszej oddolnej inicjatywie próbują wypłynąć partyjne cwaniaczki, siedzące dotychczas cicho, ale chętnie drące mordę w tłumie.
      Więc jednak "team wybory", choć bez większej nadziei na zmianę w najbliższym czasie.
      • demono2004 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:33
        Ja tez nie wierze w protesty uliczne. W Czechach kilkadziesiat tysiecy wyszło na ulice, w innych krajach rowniez były protesty i co z tego. Dało to coś? Pomogło?
        Polak nie wyjdzie. Jak juz napisalam w tym wątku, predzej sie na ulicy znajdzie, niz na nia wyjdzie, by protestować.
        • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:36
          Siedźmy w domu więc i marudźmy. To ma sens
          • demono2004 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 13:19
            bene_gesserit napisała:

            > Siedźmy w domu więc i marudźmy. To ma sens
            >
            >


            Jak był strajk kredytobiorców to przyszła garstka ludzi. Wiesz, gdzie była reszta? Na paradzie z LGBT .
            Dlatego nie wierze w uliczne protesty w wykonaniu Polaków.
            • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 14:27
              Bo co, można wybrać tylko tych albo tamtych? I tak w ogóle, to jedni ważniejsi, bo?
              • demono2004 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 17:28
                bene_gesserit napisała:

                > Bo co, można wybrać tylko tych albo tamtych? I tak w ogóle, to jedni ważniejsi,
                > bo?
                >



                Wiec nie pisz głupot i lec na ulice za obrona TVN. Tylko to potrafisz.
                • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 18:08
                  Jak mówiła moja prababcia, sraczki osobiste zaczynają się tam, gdzie brakuje argumentów.
                  • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 18:09
                    *sraczki. Słowa sraczki prababcia by nie użyła.
                    • bene_gesserit Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 18:10
                      *ataczki. Ataczki osobiste.
    • bzdety2019 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:00
      Oni muszą najpierw dojść do dna (z nami niestety na pokładzie). Serio to musi skończyć się 6 stopami pod ziemią, zalać betonem i jeszcze sierp dołożyć, żeby się nie podnieśli nigdy. Jeśli odejdą wcześniej to wrócą jak bumerang. W sumie to narzekanie na opozycję jest dość zabawne....na ich miejscu to ja bym tego kraju nie chciała "przejmować".

      Mamy obecnie jakieś 30% wyborców, którzy wiedzę o świecie czerpią z pasków TVP i to jest nasz największy problem. O ile jeszcze jest wśród nich jakiś odsetek opuszczonych przez poprzednią władzę grup społecznych (PGR, kościółkowi,kradno ale dajo itp.) jest zrozumiały to mnie zastanawia co robią tam dość zamożni, wykształceni ludzie z dużych miast. Znam takich, rozmawiam i nie rozumiem jaką mają konfigurację w głowie, że im to się wszystko jeszcze jakoś klei i żadnego problemu nie widzą...


    • demono2004 Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:29
      Kazdy oglada sie na innych. Najbardziej rozwalają osoby, które nadają z samochodu/kanapy w filmikach na zywo i maja pretensje do ludzi, ze nie idą na ulice. Wrecz ich do tego zachecaja/podburzają itd... Takie cwaniactwo jednym słowem.
      Moim skromnymn zdaniem ludzie predzej sie na tej ulicy znajdą, niz na nią wyjdą.
    • primula.alpicola Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 12:46
      Wychodziłam i będę wychodzić.
    • ichi51e Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 13:25
      na Białorusi tez próbowali. Okazało się ze można wszystkich zamknąć.
    • bi_scotti Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 13:35
      smile El pueblo unido jamas sera vencido!!!
      Historia uczy, ze sooner or later, "wyjscie na ulice" bywa niezbedne i jako srodek nacisku skuteczne, regardless czy ma miejsce w kraju demokratycznym, czy rzadzonym przez satrapow ... Life.
      • thank_you Re: Wyjść na ulice 16.09.22, 17:59
        bi_scotti napisała:

        > smile El pueblo unido jamas sera vencido!!!
        > Historia uczy, ze sooner or later, "wyjscie na ulice" bywa niezbedne i jako sro
        > dek nacisku skuteczne, regardless czy ma miejsce w kraju demokratycznym, czy rz
        > adzonym przez satrapow ... Life.
        >

        Pod warunkiem, że kasę sypnie Wielki Brat.

        W innym przypadku, patrz: Białoruś.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka