zdrobina
21.09.22, 10:42
Kobieta lat 30 ma przyrodnią siostrę o 19 lat młodszą. Ma też swoją rodzinę: męża i dwójkę dzieci. Wspólna matka i ojczym (biologiczny ojciec siostry) schodzą w ciągu roku ze względów zdrowotnych. Kobieta bardzo chce przygarnąć (adoptować) siostrę, z którą jest zżyta. Nie zgadza się mąż. Po długich negocjacjach zgadza się, ale stawia warunek, że siostra będzie musiała opiekować się dwójką małych dzieci, a o zajęciach dodatkowych, na które chodziła może zapomnieć, bo ważniejsze są wydatki na własne dzieci. Dziewczynka po rodzicach nie ma nic, zostawili długi. Starsza siostra nie pracuje, jest na wychowawczym. Podzielacie zdanie męża starszej siostry, że własne dzieci mają absolutny priorytet i że nie ma co tracić zasobów na osobę, jakby nie było, dla niego obcą?