Dodaj do ulubionych

potrzebuję miłości

23.09.22, 11:37
Tfu!
Uwagi. tongue_out

Otwieram oficjalnie sezon na jesienne narzekanie i jesienne mentalbrejkdałny!
Czas start!


Ugryzła mnie osa dwa dni temu i trochę to rozdrapałam, i strasznie mi noga spuchła - na antyhistaminy chyba już za późno? Czym to smarować?


Opowiedzcie mi jakieś fajne anegdotki obyczajowo-kulinarne! Albo dajcie foty! Tęsknię za fotowątkami mashcarona. uncertain


Czy można mieć pękniętą kość w śródstopiu i nie być tego świadomym? W sensie - boli przy rotacji stopy i nie ma tam zakresu ruchu, ale w pozostałych kierunkach się rusza i da się normalnie chodzić i nawet ćwiczyć. Na rentgen nie poszłam, bo stwierdziłam, że skoro chodzę i uprawiam sport to problem nie istnieje, ale wątek picathartes o jej więzadłach mnie trochę zestresował.


Co na obiad?

Ja mam cebulową na bulionie wołowym i kotlety z piersi z puree i surówką z białej kapusty.
Wszystko bez szału - w cebulowej chyba znowu za słabo skarmelizowałam cebulę (choć karmelizowałam ponad godzinę) bo smak jest za mało cebulowy, kolor wyszedł blady zamiast złoty i zupa jest mało tłusta, choć wydawało mi się, że dałam kupę masła i że bulion wyszedł tłusty.
Kotletów za specjalnie nie lubię, a surówka z kapusty mi nigdy nie wychodzi za specjalna i nie wiem dlaczego - idealna wersja (w restauracji taką kiedyś jadałam), to kapusta tylko lekko słonawa (bez żadnego jabłka, bez octu), wilgotna, chrupiąca. W domu wychodzi mi bez smaku - nie wiem w czym rzecz.


Jeśli myślicie, że bardzo narzekam, to informuję, że nawet się nie rozkręciłam.


A co u Was? wink
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 11:42
      Zjadło mi dziś 4 strony zarzutów do opinii biegłego w sprawie wypadku komunikacyjnego. Musiałam pisać od zera. Przebij to 😃
      Na obiad żurek i tartaletki z figami, gruszkami i serem pleśniowym na cieście tymiankowym.
      Kosc chyba można mieć pękniętą, bo moja kuzynka tak chwilę chodziłam, nie wiedząc o tym.
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 11:49
        Ooooo, współczuję.
        Kojarzę ten ból - gdy na chwilę przed deadlinem, wiesza się program i okazuje się, że ostatni raz kliknęłam "zapisz" półtorej godziny wcześniej.
        Nie przebiję. wink

        Ciasto kruche?

        Chodzą mi po głowie przez ostatni tydzień te Twoje wypieki z serem pleśnowym i owocami, ale nie przepadam za kruchym, a francuskiego bez palmowego w okolicznych sklepach i lidlu nie znalazłam. Jutro Mieciu skoczy do kerfa, to może się w końcu uda.

        Ciekawe czy można się uszkodzić w takiej sytuacji bardziej niż się było. tongue_out
        • daniela34 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 11:54
          Kruche z dodatkiem tymianku. Zobaczymy jak wyjdzie, bo będę testować nowy przepis.
          Ja sobie to francuskie kupuję do zamrażalnika i trzymam na nagłą potrzebę, w Lidlu bywa niestety tylko okazjonalnie i wałkowane na okrągło (dla mnie mniej wygodne, jak potrzebuję kwadratów to muszę kwadraturę koła rozwiązywać). Jeszcze może być filo, ale ja akurat najmniej lubię nawet jak wsmaruję w nie tonę masła.
      • gulcia77 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 11:54
        Może pocieszy Cię fakt, że musiałam kiedyś odtworzyć cały rozdział magisterki. 😜
        • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:21
          Dziewczyny, nie mogę tego czytać. Dlaczego nie macie ustawionego zapisywania co minutę?
          CZY JA MAM WSTAĆ I DO WAS PODEJŚĆ ZARAZ?
          • kura17 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:41
            > Dziewczyny, nie mogę tego czytać. Dlaczego nie macie ustawionego zapisywania co
            > minutę?

            moj kolega mial ustawione - gdy pisal doktorat. i co z tego? ktos (16-latek!) wlamal sie na serwer instytutu i po prostu wymazal caly dysk ... trzeba zapisywac co minute i robic backup raz dziennie - wtedy ewentualnie tylko dzien straty bedzie ...

            choc nie zawsze sie da - moj student mial terabajty danych (za duzo na backup) i jak dysk padl, to odzyskali wszystko, oprocz calosci jego pracy - doktorat mu sie o okolo rok opoznil ...
            • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:46
              A, bo ja oprócz zapisywania na minutę mam jeszcze zapisywanie na dropboxie nieustanne smile No ok, terabajtów nie zapiszę. Biedny student sad
              • kura17 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:52
                > A, bo ja oprócz zapisywania na minutę mam jeszcze zapisywanie na dropboxie
                > nieustanne smile No ok, terabajtów nie zapiszę. Biedny student sad

                no biedny - a on z tych akuratnych, co wszystko ma uporzadkowane i zapisane i po 2 backupy ...
                wywalilo mu ta robote w kosmos akurat jak bylam na letnich wakacjach i nie moglam go osobiscie postawic do pionu (ze bedzie dobrze i damy rade) - przez telefon szlochajacego biedaka pocieszalam ... tak to jest, jak w niektorych krajach edukacja daje czlowiekowi doktoranta w wieku ledwo 20 lat - toz to dzieci sa wink
                • daniela34 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:56
                  Mojej koleżance pod koniec ósmej godziny ostatniego dnia egzaminu adwokackiego nawalił laptop. Dostała spazmów, co wszyscy rozumieliśmy, choć nam utrudniało skupienie się na zapisaniu własnych prac.
                  Na szczęscie informatyk okazał się opoką i zapewnił, że pracę pewno uda się odzyskać. Ale i tak od końca sierpnia (egzamin) do połowy października (wyniki) chodziła po ścianach.
                  • kura17 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:00
                    no, strasznie sie zrobilismy zalezni od zapisywania naszej pracy na niepewnych mediach ...
                    tam tez sie udalo dysk uratowac - poza czescia plikow mojego studenta, oczywiscie losowa czescia ...
                • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:28
                  Przestań, bo mi go żal teraz!
                • gris_gris Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:25
                  tak to jest, jak w niektorych krajach e
                  > dukacja daje czlowiekowi doktoranta w wieku ledwo 20 lat - toz to dzieci sa wink
                  >
                  >
                  To nie jest mozliwe, chyba ze geniusz i przeskoczyl kilka klas/rocznikow? Bo tak licze, ze moj maz skonczyl szkole przed ukonczeniem 18 lat (jest z wrzesnia); trzy lata studiow + rok magisterskich - zaczalby doktorat majac 22 lata (ale zaczal majac 24 bo rok gap year + rok pracy miedzy magist. i doktoratem) i nie wiem, jak ktos moglby zaczac jeszcze wczesniej?
                  • kura17 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:54
                    Gris_gris, to nie w Polsce smile
                    na przykld UK i Ukraina maja tak prowadzone nauczanie wyzsze, ze mozna spokojnie zaczac doktorat w wieku 20+ (malo na plusie).
                    • gris_gris Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:00
                      kura17 napisała:

                      > Gris_gris, to nie w Polsce smile
                      > na przykld UK i Ukraina maja tak prowadzone nauczanie wyzsze, ze mozna spokojni
                      > e zaczac doktorat w wieku 20+ (malo na plusie).
                      >
                      >
                      Wiem, ze nie w w Polsce, ale ja o UK wlasnie pisze smile 20 z malym plusem to rozumiem (patrz wyzej).
                      • kura17 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 16:05
                        mialam kilku studentow z Ukrainy i to zawsze takie dzieciaki przyjezdzaly wink
                    • shmu Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 22:28
                      Dokładnie, miałam w sąsiednim labie postdoca z UK w tym samym wieku co ja, z tym, że ja zaczynałam doktorat a ona już była po. Przy czym nie miałam żadnego poślizgu, 8 lat podstawówki, 4 liceum, 5 studiów.
                      • gris_gris Re: potrzebuję miłości 24.09.22, 00:30
                        shmu napisała:

                        > Dokładnie, miałam w sąsiednim labie postdoca z UK w tym samym wieku co ja, z ty
                        > m, że ja zaczynałam doktorat a ona już była po. Przy czym nie miałam żadnego po
                        > ślizgu, 8 lat podstawówki, 4 liceum, 5 studiów.

                        Totez pisalam wyzej. 22 lata jak najbardziej; mysle, ze 21 tez, bo w UK mozna isc na studia doktoranckie bez magisterskich, wiec jeszcze o ten rok mniej. Ale 20 (tzn. zaczac w tym wieku)to juz nie jest prawdopodobne.
              • arthwen Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:04
                Jeśli mniej niż 4 tera to mi się zmieści na serwerze do backupów tongue_out
          • daniela34 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:42
            Bo pisałam nie na tym komputerze co zawsze. Mam boje straszliwe w biurze, po awarii wody i internetu teraz mamy wymianę pieca, więc pracuję skąd się da i niekoniecznie na swoim komputerze. No i tak 4 strony poszły się bujać. Odtworzyłam w pocie czoła.
            • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:47
              O nie, o nie sad Przesyłam MUU pełne współczucia!
              • daniela34 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:51
                Dzięki! Muuu, od razu mi lepiej.
            • brynhildr Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 20:47
              Odtworzylas? Więc moja klątwa okazała się nieskuteczna. Miałabym dziś wolny dzień, ale jakiś przedstawiciel zawodu prawniczego ośmielił się wystosować zarzuty, więc siedziałam i odpowiadałam na to... jakże wartościowe dzieło. I życzyłam wszystkim autorom wszelkich zarzutów barwnego życia.
        • la_mujer75 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:19
          Magisterkę pisałam w 2000 roku. Na laptopie pożyczonym od ojca. Laptop był już wówczas lekko przestarzały.
          Wprowadzałam dane- miałam sto parę ankiet, rozbudowanych, i jak potem sobie w brodę plułam- wiele pytań było otwartych, więc wychodziło mi po iles kategorii odpowiedzi ! W sumie ponad 15 tysięcy zmiennych wprowadzałam.
          Korelacje liczył za mnie SSPP (wersja piracja).
          I piszę sobie, piszę, niby robie od czasu do czasu jakies kopie, ale w szale aktu tworczego, wiadomo wink - różnie bywało.
          I w pewnym momencie - patrzę, a na ekranie, zamiast tabelek, wykresów, tekstu,etc- mam tęczę !
          Piksele były kolorowe. Tęczowe. I nic nie widać.
          Zamarłam. Jak wyszłam z pokoju, to rodzina wiedziała, że cos strasznego się wydarzyło. Tak wyglądałam.
          Ówczesny narzeczony (obecny mąż) kazał wyłączyć laptopa. I włączyć po kilku godzinach.
          Laptop sie przegrzał.
          To były trudne godziny.
          Na szczęście - straty były niewielkie. Jakieś dwie strony tylko zniknęły.
      • szaraiwka Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:49
        matko skoro 4 strony zarzutow to ile stron miala opinia????
        • daniela34 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:52
          Kilkadziesiąt smile
        • 7katipo Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 20:34
          Ja dostałam odwołanie na 40 stron, od decyzji, która stron miała 42.
          Czasem mam wrażenie, że tym pełnomocnikom/radcom/doradcom to od strony płacą. Albo od wagi, masy znaczy 🤔
          • interstate95 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 21:38
            "Ja dostałam odwołanie na 40 stron, od decyzji, która stron miała 42"
            <3 <3 Ryknęłam.

            Balzaki, panie tego, jeden w drugiego : D
            I drobiazgowe, znaczy się.
            Chwalić, tylko chwalić : D
    • borsuczyca.klusek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 11:46
      Ziuta za niecały miesiąc Sims 4 będzie dostępne za darmo. Stworzysz sobie wirtualną siebie, wirtualnego Miecia i dużo wirtualnych dzieci.
      A na koniec potopisz całe towarzystwo w basenie 🙄
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 11:54
        big_grin

      • amsterdama Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:18
        😃👍
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:08
        Zapomniałabym!

        Pokaż PAZKI!
        Błagan, to mi teraz potrzebne!
        • borsuczyca.klusek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:16
          Nie chciałabyś ich oglądać w takim stanie w jakim są teraz 😅
          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:09
            sad
    • szafireczek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 11:46
      Rozdrapałaś ranę po ukąszeniu osy?😨 Żądło chociaż wyciągnęłaś? Smarowałabym żelem na ukąszenia, na cito - z domowych środków - aloes na czystą ranę, piłabym też wapno musujące.

      Na obiad - barszcz czerwony czysty, łosoś na parze i surówka z pora. Może kupię babeczki śmietanowe w cukierni, by uczcić I dzień jesieni. Jesień mi nie przeszkadza, czekam na babie latosmile
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 11:56
        Nie ma żądła, to była osa nie pszczoła. No rozdrapałam i mam teraz nogę jak balon. tongue_out

        Coś chudy ten obiad. smile

        A czy babie lato to już nie było?
        Trzy tygodnie temu nad morzem wszędzie się przyklejały do mnie pajęczyny.
        • kk345 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:20
          piataziuta napisała:


          > Trzy tygodnie temu nad morzem wszędzie się przyklejały do mnie pajęczyny.
          To starość, nie babie lato 😂
        • le.fay Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:29
          Na spuchnięcie to kompresy z octu, pomogły mi po ukąszeniu przez gza/gieza/końską muchę, udo było naprawdę wielkie😀 aha wapnem też można smarować, ponoć picie niewiele daje. Rtg bym zrobiła jednak.
          Kontynuuję stany depresyjne, silnie walczę, pizzunia na wieczór.
          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:34
            pizza to zawsze dobry pomysł!
        • szafireczek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:37
          Podobno okłady z octu zmniejszają opuchliznę.

          Obiad bez szaleństw - dlatego zamierzam dołożyć te babeczkismile ale to wyjątkowo. Ja jestem za tym, by lekko nie dojadać, tzn. nie zamykam lodówki na kłódkę, ale luz w ubraniu powoduje, że się człowiek mniej spinasmile
          • szafireczek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:40
            O wyżej o occie napisała le.faysmile, a w superpharmie był do kupienia lód w atomizerze - też był niezły - wprawdzie na spuchniętą kostkę, ale może coś dałoby, jak nie - zawsze na podorędziu jest mrożonka i oglądanie zdjęć z wakacji, by ukoić nerwy.
          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:43
            > Ja jestem za tym, by lekko nie dojadać, tzn. nie zamykam lodówki na kłódkę, al
            > e luz w ubraniu powoduje, że się człowiek mniej spinasmile

            To prawda, ale to bardzo trudne jesienią.
            Aktualnie mam mniej w tłustych strefach, a więcej w mięśniach, dobrze by było to utrzymać...🤔
            • szafireczek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:56
              Eeee, co to za zwątpienia? Utrzymasz bez trudu - akurat Ty jesteś prawdziwym fighterem, no i białko w diecie też pomoże.
        • claudel6 Re: potrzebuję miłości 24.09.22, 00:25
          może być żądło, ja miałam po osie. bardzo trudno je było wyciągnąć, pomógł mi stary, scyzorykiem. nawet nie chcę myśleć, jak bardzo by mi się to babrało z żądłem.
          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 25.09.22, 18:42
            Ale pewnie było w miarę widoczne, czarne i wyczuwalne pod naciskiem palca?
            U mnie nic nie ma, tylko burchle i wielka, rozlana opuchlizna.

            A propos grzebania w ranach: ostatnio wyciągałam coś igłą ze stopy, co strasznie głęboko się wbiło, a że jechaliśmy moczyć się kolejne godziny w wodzie, to zapytałam Miecia, czy ma zapalniczkę. Jak mu powiedziałam, że chce nią przypalić ranę, żeby się nie babrała, nieomal wypadł z siedzenia kierowcy - a udaje, że się zna na takich sprawach. tongue_out

            Swoją drogą - związek związkiem, ale nie dałabym grzebać chłopu scyzorykiem w mojej stopie (o ile nie byłby lekarzem of kors). Nie wolałaś zrobić tego sama? suspicious
    • kochamruskieileniwe Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:01
      Nie dostałam odpowiedzi na reklamacje złożona 2 sierpnia w związku z błędnym odczytem licznika gazowego (inkasenta nie było, odczyt z sufitu wzięty). Spólki - ta, która wystawia fakturę/ta, która odpowiada za odczytu odsyłaja mnie jedna do drugiej - czyli uprawiają spychologię, robiąc klienta w bambuko.
      Jak mnie to wkur..a.

      Na obiad ogórkowa i... Nie wiem jeszcze.Ogórkową mam od wczoraj suspicious
      Zrobiłabym mielone, ale jakies inne niż zazwyczaj. Bo buraczki mam. Ale nie mam pomysłu jeszcze.
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:04
        Możesz zrobić mielone z piersi z kurczaka z natką pietruszki, albo mielone z soczewicą.

        Zjadłabym jakieś kotlety bez mięsa. 🤔
        • kochamruskieileniwe Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:10
          mam indycze. natka pietruszki (jaki i kolendry i koperek) to dla mnie zuo w czystej postaci suspicious
          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:16
            a faktycznie, pamiętam to dziwactwo wink
            a szczypiorek?

            • kochamruskieileniwe Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:20
              mam.
              jak mi zejdzie uszami para (efekt kontaktu z infoliniami gazowymi) pomyslę, co by tu zrobic z tymi mielonym. Albo zrobie coś ze śledzi.
              • bene_gesserit Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 17:51
                A do rzecznika praw konsumenta uderzyłaś? Z cc przez obie firmy.
      • kk345 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:21
        Brak odpowiedzi na reklamacje oznacza jej uznanie, pogadaj z rzecznikiem praw konsumenta.
    • extereso Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:03
      Jestem zmęczona po całym tygodniu, pracuję dziś do 18 najmniej, a na noc nie mogę wrócić do domu , bo u córki impreza.
      Na obiad banan i płatki owsiane suche
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:05
        >pracuję dziś do 18 najmniej, a na noc nie mogę wrócić do domu , bo u córki impreza.

        Coo??? suspicious

        >Na obiad banan i płatki owsiane suche

        Wygrywasz! big_grin
        • extereso Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:59
          Dzięki!
      • amsterdama Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:21
        Chciałam Cię pocieszyć, że ja dzisiaj do 23, ale po przeczytaniu do końca widzę, że jednak mam lepiej😬
        • extereso Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:00
          To aż strach powiedzieć że znalazłam stare pierniczki Katarzynki i wzbogaciłam nimi swoje menu.
    • marta.graca Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:04
      Ja na wakacjach. Nie ma nic fajniejszego, niż wygrzewanie się, gdy w Polsce zimno.
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:08
        Najs!

        Weź usiądź na tym brzegu, popatrz w to piękne morze i pomna, jak bardzo ziuta ci teraz tego zazdrości, ciesz się chwilą! smile
        • extereso Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:01
          Również zazdroszczę
        • marta.graca Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 19:04
          Właśnie tak robię smile i jeszcze głaszczę kotki smile
    • anilorak174 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:06
      Mojego męża bolała stopa, łaził tak ze dwa tygodnie az dotarl na rtg i wyszło, ze ma gojące się właśnie zlamanie.
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:12
        a przez to że łaził, nie zaszkodził sobie bardziej?
        • kaka-llina Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:42
          Ja złamałam stopę (ta kość z zewnętrznej strony od małego palca) chodziłam przez tydzień (długie dystanse), pracowałam po 8h na nogach aż mi spuchło jeszcze bardziej (cały czas była spuchnięta i sina) w końcu poszłam na x ray i złamanie jak ta lala, bujam się z tym strasznie długo (5 sierpnia złamałam) teraz moge chodzić po domu na zewnatrz musze zkładać ten but. i tak ja zdecydowanie sobie pogorszyłam tym łażeniem, nastepny rentgen mam 6 pażdziernika... Bogu dzięki znalazłam sobie inna pracę (nie chodzacą) i tak miałam to zrobić tylko siedzenie w domu dało mi wiecej czasu na poszukiwania.
        • anilorak174 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:00
          A diabli wiedzą. Zlamanie tzw. zmęczeniowe, czyli nie urazowe.
      • joasia33 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:09
        Mnie rok temu bolała stopa tak jakby było to zapalenie rozścięgna podeszwowego. Któregoś dnia przy wchodzeniu do karetki stanęłam jakoś tak dziwnie i poczułam, jak coś robi "trzask". No i ból rozhulał się na całego. Okazało się, że złamałam trzeszczkę. Nie wiedziałam nawet, że coś takiego mam w stopie. big_grin
        • kk345 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:02
          Trzeszczka zrobiła trzask. Polski jest piękny 😂
    • gaskama Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:16
      Monsz ma totalny mentalbrejkdałn. Nie wiem, jak mu pomóc. Nie znosi swojej roboty w korpo. Jego mentalbrejkdałn mnie też się udziela.
      Jeszcze nie zdecydowałam, czy zacząć panikować z powodu sytuacji energetycznej. Oglądam TVN24 ... to koniec świata ... czeka nas obgryzanie drzew, grilowanie starych ziemniaków nad ogniskiem, plajty wszystkich i wszystkiego. Na TVPiS jest u nas zajebiście. Nadal wstaliśmy z kolan, wszyscy nam zazdroszczą ... no jest super.
      Mam zjazd mentalny, bo w moim akademickim trybie roboty zaczyna się czas, kiedy znów mam mało czasu na sport. Po ciemku na rowerze nie lubię jeździć. Przez dwa lata łaziłam miałam indywidualne treningi. Ale chciałąm się w tym roku zapisać na siłkę. No i zapisywanie się jakoś mi nie wychodzi.
      Rozmemłana jestem. A nie lubię tego stanu.
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:30
        No ja tylko dzisiaj weszłam do roboty i dopadł mnie strach co będzie dalej (wcześniej głową byłam jeszcze na wakacjach i treningach). Nienawidzę tego stanu: niepewności i bezradności.
        Z pozytywów: co roku o tej porze zaczyna się strach, a to to, a to sramto - może się w końcu uda zahartować.

        Treningami się nie martw - tu się zawsze coś da zaradzić, albo urozmaicić.
        Po prostu otwórz stronę siłowni i się zapisz.

        Ja będę sobie musiała właśnie urozmaicić, bo mnie rutyna zabija. Będzie albo snowboard, albo powrót na ściankę, albo zimowe pływanie na Bałtyku (opcja najbardziej podniecająca, ale też najbardziej kosztowna, bo trzeba by uzupełnić sprzęt, a aktualnie cienko stoję z hajsem).


        • wapaha Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:43
          piataziuta napisała:


          >
          > Ja będę sobie musiała właśnie urozmaicić, bo mnie rutyna zabija. Będzie albo sn
          > owboard, albo powrót na ściankę, albo zimowe pływanie na Bałtyku (opcja najbard
          > ziej podniecająca, ale też najbardziej kosztowna, bo trzeba by uzupełnić sprzęt
          > , a aktualnie cienko stoję z hajsem).
          >
          >
          1. zaczęłam uczyć się gry w tenisa ziemnego ( od podstaw )
          2. zapisałam się na pływanie lodowe suspicious
          <kusi kusi, widzisz tego małego diabełka na twoim ramieniu? > suspicious
          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:07
            co to jest pływanie lodowe?
            • wapaha Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:17
              ice swimming - nazwa imprezy wink
              • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 16:15
                O BORZE
                Czy Ty nie pisałaś, że woda w bałtyku jest za zimna W SEZONIE do pływania? big_grin
                • wapaha Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 17:18
                  nie, nie ja wink
                  ja pisałam, że nie lubię pływać w Bałtyku
                  ( to będzie w rzece tongue_out )
                  • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 19:58
                    grubo big_grin
    • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:18
      Dzień rozpoczął się dramą pięciolatki, że ma za mało rodzeństwa 🙄 Kupiłam wrzos. I zrobiłam krótki ale intensywny trening na brzuch
      • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:30
        Jak moje dzieci mówią, że mają za mało kota, to im każę dokładnie wysprzątać kuwetę tego, którego mają!
        • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:47
          Nie wiem czy to dobry trop, bo jakby mogła to by zacałowała malucha na śmierć. A pieluchy to by nawet chciała jej zmieniać. Wole nie ryzykować
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:31
        Cooooo??? big_grin
        Rozkoszna! 🤣
        • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:48
          Jak mi się udało ustalić, chce mieć jeszcze brata i siostrę big_grin
          • magdallenac Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:55
            Kryste😳😳A Ty dopiero co ciało zrobiłaś!
            • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:03
              Nie no, ja już zakończyłam produkcjęsmile Poza wszystkim, jakkolwiek pit zero to kusząca opcja, to gdzie ja znajdę ojca dla kolejnych dzieci...
              • magdallenac Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:21
                Ojca dzieciom byłoby łatwiej znaleźć, niż zrobić takie ciało. 😉
                • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 19:44
                  Tłumy chętnych 🙄Prędzej wyrobię sobie talię...
                  • abasia0 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 19:48
                    Czy grzybobranie można zaliczyć do udanych, jeśli przyniosłam tylko fotki ładnych grzybów , o takich:

                    • 7katipo Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 20:39
                      Śliczne 🍄🍄🍄
                    • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 20:53
                      Tak! Bardzo ładne fotki, dobry balans bieli. smile
                  • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 20:05
                    g.r.uuu napisała:

                    > Tłumy chętnych 🙄Prędzej wyrobię sobie talię...

                    myślę, że odwrotnie
                    niemniej, widzę, że co do poszerzania talii ćwiczeniami na skośne brzucha, za chwilę przyznasz mi rację 🤭

                    moja matka stosowała za młodu gorsety i opinanie się w talii - mówi, że działało (doszła podobno do pięćdziesięciu coś (56?) w talii, przy naszym wzroście)
                    • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 20:13
                      Ale mnie się nic nie poszerza. Jest jak było
                      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 20:34
                        bo żeby przyrosło, trzeba się mocno postarać - tak jak w każdej grupie mięśniowej

                        mówiłam, że nie da się wyszczuplić talii ćwiczeniami, gdy się nie ma zbyt dużo tkanki tłuszczowej, mówiłaś, że nie mam racji tongue_out
                        • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 21:33
                          I nadal Ci nie wierzę :p Wrócimy do tematu za kilka miesięcy
                          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 21:36
                            ok smile
                            • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 24.09.22, 10:10
                              Na razie jest tak i uważam że nie jest tragicznie, zawsze można rozbudować górę i dół to się środek wyda mniejszy wink
                              • piataziuta Re: potrzebuję miłości 25.09.22, 18:45
                                Łoooooo!!!

                                Szok.
                                Szacun.
                                Brawa.
                                Kocham Twoje plecy! ❤
                                • piataziuta Re: potrzebuję miłości 25.09.22, 18:46
                                  I naramienne, o borze
                                • g.r.uuu Re: potrzebuję miłości 25.09.22, 20:24
                                  Będę odwracać uwagę od innych elementów plecami big_grin
                    • wapaha Re: potrzebuję miłości 24.09.22, 08:41
                      piataziuta napisała:

                      > myślę, że odwrotnie
                      > niemniej, widzę, że co do poszerzania talii ćwiczeniami na skośne brzucha, za c
                      > hwilę przyznasz mi rację 🤭
                      >
                      > moja matka stosowała za młodu gorsety i opinanie się w talii - mówi, że działał
                      > o (doszła podobno do pięćdziesięciu coś (56?) w talii, przy naszym wzroście)

                      właśnie, za młodu
                      ja myślę, że teraz może już nie wyjść , ciężko jest zbudowac te mięśnie w taki sposób, by wpłynęły na kształt ciała/tali. gru jest już w wieku gdy tkankę mięśniową się traci i trzeba pracować by ją utrzymać a napierdalać by znacząco powiększać

                      ja jestem przykładem "ofiary" której mocny brzuch zabrał talię. Tzn. talię mam ale mikrą - tyle, że ja będąc młodym dziewczęciem ( i głupim) bardzo dużo ćwiczeń robiłam na brzuch
                      • extereso Re: potrzebuję miłości 24.09.22, 09:46
                        Czyli że ja nigdy nie robiłam żadnych ćwiczeń na brzuch, ani za bardzo na nic innego, a zaczęłam niedawno, to jeszcze na korzyść się może obrócić????
                        • wapaha Re: potrzebuję miłości 24.09.22, 09:52
                          ćwiczenia zawsze są na korzyść - wzmocnisz mięśnie ( w tym głębokie), zmniejszysz tkankę tłuszczową, poprawisz wygląd ale raczej nie zmienisz sylwetki
                      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 25.09.22, 18:48
                        walić talię, kochajmy mięśnie!
    • jammer1974 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:23
      Wysprzatalam ludziom mieszkanie za pieniadze. Dostalam propozycje z automatu bo jestem Polka i ...przyjelam. Dziwne uczucie. Takie nierealne.
      • magda.z.bagien Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 23:58
        Mogę zapytać w jakim kraju?
    • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:24
      Pracowałam wczoraj do trzeciej nad ranem. A przysięgam, próbowałam wcześniej zrobić. Wena to straszna dziwka jest.
      Jem pomidory z grubą solą, pewnie ostatnie sad((
      I dziś ja gotuję, o jezu, jak mi się nie chce. Może im zrobie ruskie (wink z Biedry wink
      • gaskama Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:25
        Ostatnie pomidory?
        • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:27
          Ostatnie takie dobre, letnie, nie smakujące tekturą.
          W zeszłym roku dobre były do listopada. Ale w tym coś czuję nadchodzące addio sad
          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:33
            pomidory! 😭
            • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:45
              O, moje dzieciąteczko tak ma. Ale sos i ketchup to POŻRE.
              • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:14
                Nocna praca Ci wzrok zmęczyła, ja tu płaczę, a nie rzygam! tongue_out
                Kocham pomidory malinowe w sezonie. To moje ulubione owoce!
                Cierpię, gdy się sezon kończy.
                • annaboleyn Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:27
                  Ty, faktycznie, zwracam honor, to łzy są!
                  Przybijam zatem, mogłabym żyć na (dobrych) pomidorach jak rok długi.
                  W zeszłym roku były PYSZNE. W tym są, cóż, poprawne plus smile
    • lucky80 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:30
      na obiad mam lasagne, którą robiłam 2 dni temu wieczorem. Idę dziś na endermologię, już chyba 7 zabieg pod rząd.
      Dobrze, że weekend to się może nieco wyśpię..
    • nenia1 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:31
      Narzekam z 1 świata:

      remont i nadmiar wyboru w sklepach doprowadził mnie do wypalenia.
      Jak można wybrać cokolwiek, skoro jedna rzecz samych odcieni jakiegoś koloru ma co najmniej dziesięć?
      a jeszcze to wszystko jest natynkowe, podtynkowe, małe, duże, średnie, nablatowe, wpuszczane, wiszące, owalne, kwadratowe, okrągłe, z nadrukiem, gładkie, matowe, świecące, szczotkowane, z wlewką, bez wlewki aaaaaaaaaaa..........

      na obiad purre, sum w sosie maślanym i fasolka szparagowa.
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:38
        Remont!
        Może zrobię se remont? 🤔

        Skąd masz takie pyszności (suma)?
        • nenia1 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:42
          Z Biobazaru w Katowicach.
        • jammer1974 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:33
          piataziuta napisała:

          > Remont!
          > Może zrobię se remont? 🤔

          Wlasnie koncze. Trwa od lipca. Jak nie musisz to nie rob. Taka mala suggestia. Nigdy sie nie konczy o ustalonym czasie.
          • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:12
            Ja nic nie muszę. big_grin
    • triss_merigold6 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:32
      Nowa kotka całuje nas w nocy (nie liże tylko delikatnie skubie po twarzy i włosach, odczucie jakby ktoś dawał całuski).
      Kot starszy z zazdrości dostał przypływ apetytu, odpasł się i zrobił ogromny.
      Stary robi sobie selfie z kotami (nie chciał żadnego kota)

      Jadę do spa na weekend tylko dla pań 😊 normalnie cieszę się jak dziecko na Gwiazdkę.

      Na obiad kapuśniak, klops z forumowego przepisu, ziemniaki, fasolka szparagowa.

      Rozważam czy w związku z ogłoszeniem oszczędności energetycznych w centrali noszenie do pracy kamizeli z lisa będzie faux pas.
      • nenia1 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:46
        Przy dzisiejszej technologii odzieżowej noszenie czegokolwiek z lisa jest faux pas.
        • triss_merigold6 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:58
          Możliwe, niemniej bardzo chciałam mieć tę konkretną rzecz i zamierzam nosić, na razie było za ciepło. Skórzany długi płaszcz też mam (z Ochnika) i noszę.
          • nenia1 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:07
            A noś sobie, zakazu nie ma, u mnie jedna pani w okienku na poczcie ma, na ten przykład, na każdym palcu po złotym pierścionku, ludzie różnie manifestują stan posiadania.
            • magdallenac Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 14:00
              Czasem, gdy pazy mam zrobione też zakładam po kilka pierścionków. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że ktoś to może odbierać jako afiszowanie się posiadaniem.🤷🏻‍♀️
        • magdallenac Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:57
          A z owcy?
          • nenia1 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:10
            i co, będziemy teraz grać w grę pod nazwą "hipokryzja" żeby sobie wybielić
            zabijanie lisów na futerka dla pięknych pań, które chcą być jeszcze piękniejsze?
            • magdallenac Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:22
              Nie, pytam całkiem poważnie. O ile futra widuje się bardzo rzadko, to krótki skórzane, kożuchy, kożuszki są w zimie popularne i często na ulicach widywane. Ja bym lisa nie założyła, ale planuję nosić w zimie owczy kożuch, więc pytam.
              • nenia1 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 15:50
                Nie jestem wyrocznią w temacie i nie mam do końca spójnego podejścia, sama noszę skórzane buty, mam skórzane torebki. Powiedzmy, że stosuję pewną gradację, hodowanie zwierząt na futra to dla mnie nic więcej jak tylko zaspakajanie nuworyszowskich kaprysów. Nie ma potrzeby przy dzisiejszej technologii odzieżowej ubierać się w futra, żeby nie zmarznąć. Poza tym są też futra sztuczne.
                Ponieważ owce hoduje się również na mięso, więc futro z owiec jest już nieco inaczej ocenianie niż futro z lisów/norek, hodowlanych/zabijanych wyłącznie z powodu futra. Dodatkowo owce znoszą inaczej hodowle, nie są zamykane np. w klatkach, pozbawione możliwości naturalnych zachowań, a hodowlane lisy/norki najczęściej doświadczają przed śmiercią dużego cierpienia. Niemniej u mnie samej jest już coś w głowie takiego, że ciągle but skórzany założę, ale już kożuszka z owcy bym nie założyła, to jest trochę na poziomie fizjologicznym, źle się czuję w skórze zwierzęcia.
      • szafireczek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:51
        To będą oficjalne oszczędności w ogrzewaniu budynków rządowych? Pewnie praca zdalna na niektórych stanowiskach byłaby bardziej sensowna. W razie czego - bież starszaka ze sobą - i ogrzeje i poziom zazdrości się mu obniży. Fajne są te MCsmile
        • szafireczek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:51
          *bierz
        • triss_merigold6 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:02
          Będą, na razie oficjalnie w oświetleniu. Mam model hybrydowy z zadaniowym czasem pracy, bardzo sobie chwalęwink MCO tylko samochodem, dziobek waży ponad dychę i daleko bym go nie poniosła.
          • szafireczek Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:35
            Nieźle.
            Jaki mądrasek - chyba przyjął strategię - większa powierzchnia to więcej głasków i miłości😁 A może to zwyczajne pomówienia z tą masą ciała - tylko najzwyczajniej idzie sroga zima?!
      • 7katipo Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 21:25
        Słodkie i wzruszające. Te kocie całuski. Brałabym. Chociaż ktoś by mnie całował 🤭😋
        U mnie w fabryce polecono meldować, kto ma niższą temperaturę w pokojach. W celu wywarcia nacisku na instytucję nadrzędną, by raczyła nam ogrzewanie włączyć.
    • misiamama Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:34
      pomidorowa i zapiekanka z łososia. Jakiś debil mi opitolił werbenę którą specjalnie zostawiłam żeby się wysiała. nie zakwalifikowałam się na laserową korekcję wzroku, mogę zrobić wymianę soczewek, ale się boję. boję się też nie zrobić, bo jest niedobrze. tak czy tak, wojna, świr antoni i całokształt mnie dobijają. a i ostrzeżenie przed spadkiem mocy, a jest k...wa wrzesień. pamiętam spadki zasilania zimą, lata 70-te i wyłączenia prądu do gospodarstw domowych.
    • klaramara33 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:35
      Ja mogę tylko narzekać ,że nie mam na co narzekać smile
    • beataj1 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:43
      Mam do spakowania prawie cały dom, bo w poniedziałek zaczynamy remont.
      Na szczęście wszystko już wybrane, zamówione i kupnie.

      Jaram się jak dziecko bo udało mi się kupić przepiękne secesyjne meble, które najpierw planowałam pomalować na szaro, ale na ten moment zostają w oryginalnej wersji, bo mają wyjątkowo ładny fornir.
      Na obiad mamy bitki wołowe i kapustę zasmażaną.
      Wczoraj odebrałam samochód z serwisu i wciąż mnie trochę bolą koszty.

      Za trochę ponad miesiąc jadę na babski wyjazd na tydzień i już się jaram.
      • jammer1974 Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:37

        > Jaram się jak dziecko bo udało mi się kupić przepiękne secesyjne meble, które n
        > ajpierw planowałam pomalować na szaro, ale na ten moment zostają w oryginalnej
        > wersji, bo mają wyjątkowo ładny fornir.

        Zazdroszcze. Ja na swoje czekam juz pol roku i nie widac konca. Meble z mango. Chyba w tych Indiach dopiero to mango zasiali i teraz czekamy jak urosnie.
      • arthwen Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 16:48
        Daj zdjęcia mebli!
    • pampelune Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 12:45
      piataziuta napisała:


      >
      > Co na obiad?
      >
      > Ja mam cebulową na bulionie wołowym i kotlety z piersi z puree i surówką z białej
      > kapusty.
      > Wszystko bez szału - w cebulowej chyba znowu za słabo skarmelizowałam cebulę
      > (choć karmelizowałam ponad godzinę) bo smak jest za mało cebulowy, kolor wyszedł
      > blady zamiast złoty i zupa jest mało tłusta, choć wydawało mi się, że dałam kup
      > ę masła i że bulion wyszedł tłusty.
      > Kotletów za specjalnie nie lubię, a surówka z kapusty mi nigdy nie wychodzi za
      > specjalna i nie wiem dlaczego - idealna wersja (w restauracji taką kiedyś jadał
      > am), to kapusta tylko lekko słonawa (bez żadnego jabłka, bez octu), wilgotna,
      > chrupiąca. W domu wychodzi mi bez smaku - nie wiem w czym rzecz.


      Wiesz co, najlepiej pisałaś o kulinariach jak nie jadłaś mięsa. A ja od Ciebie ściągałam różne detale i teraz czuję się porzucona. A z tą cebulową to w ogóle masz za swoje, upierałaś się że tylko z mięsem dobra i proszę!
      • dziala_nawalony Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:05
        kulinaria na dzisiaj
      • piataziuta Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:05
        Przepraszam!
        Po prostu - nie wiem czy to od zwiększenia sportu, czy przez brak suplementowania b12 rok temu tak nas tak przycisnęło, że bylibyśmy skłonni rzucić się na żywe zwierzę i rozerwać je zębami.

        Co by się zrehabilitować, to napiszę, że tylko cebulowa i kapuśniak są lepsze na mięsie, wszystkie inne zupy, nawet ramen i pho są super bez. A kotlety zawsze bardziej smakowały mi wegetariańskie - wyklepałam te z kurczaka, bo wróciłam z wakacji i brak mi było weny.
        • pampelune Re: potrzebuję miłości 23.09.22, 13:46
          piataziuta napisała:

          > Przepraszam!
          > (...)

          Ja to mam łatwo, bo w ogóle nie przepadam za żadnym mięsem, więc mnie nijak nie ciągnie. Niedobry miałam i jak jadłam mięso, i jak nie jadłam. Ostatnio jest OK, bo suplementuję B12. Ostatnio kupiłam taką do ssania, która ma 40000% dziennego spożycia w 1 tabletce O_o

          • nothingelsemattersnow Re: potrzebuję miłości