gajmal
27.09.22, 13:47
No właśnie. Nie macie wrażenia, że ostatnio ludzie bardziej szukają tego co ich dzieli niż tego co ich łączy? Albo inaczej - więcej dyskutują o tym o co im nie pasuje w zachowaniu innych ludzi niż chwalą czyjeś postawy.
Raczej doniosą (i napiszą o tym), że sąsiedzi coś źle zrobią (impreza, szczekający pies itp.) niż o tym, że fajnie im się żyje w przyjaźni. Może się mylę. Nie wiem.
Tak mnie natchnęło po przeczytaniu ostatnich wątków na e-matce.